Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Obserwacja UFO nad miastem Sueca w Hiszpanii - 08/09/2013

UFO Sueca Hiszpania DD światło błysk

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

#1 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 04 październik 2013 - 19:31

W niedzielę 8 września wracając z wycieczki nad hiszpańskie wybrzeże Morza Śródziemnego miałem okazję wraz z moją rodziną zaobserwować obiekt latający. Nie muszę chyba dodawać, że nie udało się go nam zidentyfikować :) . Jechaliśmy w cztery osoby, na miejscu pasażera siedziała żona, na tylnym siedzeniu moje dwie córki, młodsza za fotelem kierowcy, ja prowadziłem. Pogoda była ładna, niebo zachmurzone w około 30% chmurami na wysokim pułapie typu cirrus, wiatr słaby, widoczność dobra. Chmury były zgrupowane w północnej i północno wschodniej części nieba. Obserwacja miała miejsce o godzinie 14:00, świeciło wiec pełne słońce, nie przesłonięte chmurami. Jechaliśmy na północny zachód drogą A-38, chmury widzieliśmy więc przed nami i po prawej stronie. Wjechaliśmy na tę drogę z drogi N-332 i po pokonaniu pierwszego prostego odcinka w kierunku zachodnim zaczęliśmy zmieniać kierunek jazdy na północno zachodni, po pokonaniu łuku drogi ujrzeliśmy przed sobą miasto Sueca. W tym momencie moją uwagę zwrócił bardzo silny błysk światła, wtedy jeszcze nie zlokalizowałem jego źródła. Obserwując drogę zarejestrowałem jedynie silny rozbłysk, a był jasny dzień, niczym nie przesłonięte promienie słoneczne padały prawie z zenitu! Sekundę po tym żona zapytała "co to jest" wskazując punkt mniej więcej na godzinie pierwszej, dokładnie w kierunku centrum miasta. Zobaczyłem obiekt unoszący się nad budynkami na wysokości około 100 m (jakieś cztery wysokości dziesięciopiętrowego budynku), który nieruchomo wisiał w jednym miejscu. Spojrzałem na zegarek na desce rozdzielczej, była na nim 14:01 (więc 14:00 bo zegar pokładowy o minutę się spieszy :) ). "Nie wiem co to jest" odpowiedziałem i zapytałem córki siedzące z tyłu czy też to widzą. Okazało się, że starsza córka ucięła sobie drzemkę, więc tylko młodsza potwierdziła, że i owszem. Po chwili obiekt błysnął ponownie. Można było zaobserwować, że ma kształt spodka z pionowymi ścianami bocznymi i małą kopułką w spodniej części. Jego wielkość można było porównać do trzypiętrowego, standardowego prostopadłościennego budynku. Wymiary oceniłem więc na jakieś 25 m szerokości i 12 m wysokości. Źródłem silnego błysku było zakończenie kopułki umieszczonej centralnie w spodniej części obiektu. Zaobserwowany błysk można było porównać do flesza bardzo silnej lampy błyskowej obserwowanego na wprost z odległości kilku metrów. Nie sadzę żeby obiekt błyskał wiązką światła dokładnie w naszym kierunku, więc myślę, że zaobserwowany błysk był dużo większej mocy niż można by oceniać na podstawie błysku skierowanego na obserwatora. Obiekt był koloru białego, o ton jaśniejszy niż chmury, na których tle mogliśmy go obserwować. Był matowy, nie widać było na nim żadnych refleksów światła słonecznego. Nie dostrzegliśmy też żadnych okien czy innych detali. Najciekawsze, że zdawał się jakby "zlewać z tłem". Jego kontury wyostrzały się po każdym błysku, by później stopniowo zanikać. Zwróciłem się do żony z prośbą żeby robiła zdjęcia. Okazało się, że aparat ma w torbie drzemiąca córka, która po przebudzeniu, jeszcze nieprzytomna zaczęła grzebać w jego poszukiwaniu. Jechaliśmy z prędkością 90 km/h, mniej więcej w kierunku obiektu. Kiedy zobaczyliśmy go po raz pierwszy był oddalony o około 2,8 km i w czasie obserwacji zbliżyliśmy się do niego mniej więcej na odległość 1,4 km. W czasie obserwacji trwającej około minuty obiekt błysnął w sumie trzy razy. Tuż po ostatnim błysku córka wręczyła żonie aparat fotograficzny, a droga weszła w łagodny łuk w lewo. Po tej zmianie kierunku powinniśmy widzieć obiekt przez prawe okna samochodu. Dodam, że starsza córka zajęta spaniem, a później poszukiwaniami aparatu nie widziała opisywanego obiektu, żona w momencie rozpoczęcia zakrętu na łuku drogi odwróciła się do tyłu żeby wziąć aparat, ja byłem zajęty prowadzeniem samochodu i musiałem czasem popatrzeć na drogę, a młodsza córka po prostu straciła obiekt z oczu. Prawdopodobnie żona wychylając się do tyłu żeby odebrać aparat zasłoniła jej widok. Jeszcze na łuku drogi żona otworzyła okno żeby można było swobodnie udokumentować obserwację i oznajmiła, że nie może zlokalizować obiektu. Spojrzałem i rzeczywiście nie byłem w stanie niczego wypatrzeć. W tym czasie starsza córka wypytywała już młodszą o co chodzi, ta jednak tez nie potrafiła już wskazać przyczyny całego zamieszania. Spojrzałem na zegarek, była 14:02 czasu pokładowego czyli obserwacja mogła trwać od kilku, a raczej biorąc pod uwagę nasze poczucie upływu czasu kilkudziesięciu sekund do 2 minut. Analizując fakt, że przebyliśmy odcinek około 1500 metrów pomiędzy łukami drogi i biorąc pod uwagę prędkość samochodu, doszedłem do wniosku, że obserwacja trwała około minuty, a obiekt błyskał mniej więcej co 20 sekund.

 

Z perspektywy czasu żałuję, że nie poprosiłem żony żeby mimo wszystko robiła zdjęcia "w ciemno" w kierunku domniemanej pozycji obiektu. Teraz myślę też, że powinniśmy byli zjechać do miasta żeby zorientować się w sytuacji i rozejrzeć. Mogę powiedzieć tylko, że byłem podekscytowany zaistniałą sytuacją i przyszło mi to do głowy dopiero po jakimś czasie.  :(

 

Muszę też napisać, że sprawdziłem dostępne informacje na temat miasta Sueca. Okazało się, że w niedzielę kontynuowano obchody święta z okazji dnia patronki miasta. W Hiszpanii takie święto jest okazją do wielkiej fiesty połączonej często z rożnymi atrakcjami, takimi jak koncerty i spektakle czy też pokazy sztucznych ogni. Z drugiej strony była to niedziela, wczesne popołudnie. Koncert odbywał się w sobotę wieczorem, a niedziela przeznaczona była na obrzędy kościelne. Mimo wszystko wahałem się ze zgłoszeniem powyższej relacji, bo zawsze istnieje domniemanie, że widzieliśmy coś związanego z obchodami, co by nie napisać, największego święta miasta. Sprawdziłem na stronach miasta czy nie pochwalili się może jakąś specjalną atrakcją typu ogromny sterowiec (w kształcie spodka o ściętych ściankach z kopułka od spodu) czy pokaz techniki holograficznej (w biały dzień, bezpośrednio nad miastem, a nie na chmurach) lub czymkolwiek co mogłoby mnie naprowadzić na pochodzenie zaobserwowanego niezidentyfikowanego obiektu. Żadnej wzmianki o czymkolwiek co mogłoby być odpowiedzialne za naszą obserwację nie znalazłem. Niemniej pomyślałem, że skoro np. sterowce istnieją, o czym można się łatwo przekonać, a istnienie wielkich obiektów latających budzi wątpliwości, to wszystko wskazywałoby na to, że wdzieliśmy właśnie dziwny olbrzymi sterowiec. Tak przynajmniej każdy sobie pomyśli. I miałby do tego prawo, my jednak jesteśmy przekonani, że sterowiec to raczej nie był, ale nie mamy na to dowodów.
Zmieniłem zdanie na temat podzielenia się dokonana obserwacja po przeczytaniu relacji o obserwacji świecącego obiektu podczas pokazu sztucznych ogni w wydanej ostatnio książce Arka Miazgi "UFO nad Podkarpaciem". Autor opisał, że wtedy nawet ktoś puścił flarę marynarska, a jednak obserwatorzy obiektu uznali, że prawdopodobnie widzieli coś innego. Moja żona i córka, wielkie sceptyczki w sprawie możliwości zaobserwowania niezidentyfikowanych obiektów sztucznego pochodzenia uznały zgodnie, że zmienił im się punkt widzenia. Także ja jestem przekonany, że obiekt nie był podobny do znanych mi konstrukcji, a silne błyski światła i jego niespodziewane zniknięcie tylko potwierdzają moja opinie, że nie było to nic co miało uświetnić fiestę w Sueca.

 

Dodam jeszcze na zakończenie, że kilka lat temu też miałem okazję obserwować inny niezidentyfikowany obiekt latający. Wtedy obserwowałem obiekt samotnie, z balkonu hotelowego w czasie delegacji, więc nie było innych świadków. Poszedłem do pokoju po telefon wyposażony w aparat fotograficzny, jednak kiedy wróciłem nie miałem za bardzo co rejestrować. Wtedy niedowierzała mi nawet żona, więc nie mając żadnej dokumentacji i osoby mogącej potwierdzić prawdziwość mojej opowieści nie zdecydowałem się na zgłoszenie obserwacji. Teraz, kiedy już małżonka sama się przekonała, że takie zdarzenie jest możliwe, trochę inaczej podchodzi do tego tematu ;) Myślę, że i ja dojrzałem do opisu tamtej obserwacji i wkrótce się nią z wami podzielę.

 

[font="arial, helvetica, sans-serif;"]Załączam mapkę, na której zaznaczyłem na czerwono drogę przebytą przez nasz samochód w czasie obserwacji oraz punkt początkowy i koniec obserwacji z podaniem odległości do obiektu.[/font]

Załączone pliki


Użytkownik Yan Polskee edytował ten post 05 październik 2013 - 09:18


#2 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 04 październik 2013 - 21:38

Bardzo  ciekawie i dokładnie opisałeś waszą obserwację, również wątpię aby to był sterowiec nawet jeśli to powinien być nadal widoczny dla Was. Szkoda, że nie mogłeś zatrzymać samochodu  ( o ile była taka możliwość) i wykonać zdjęcie/film. Wiesz ja w 2008 roku robiąc z balkonu fotki w upalny dzień też zauważyłem silny rozbłysk, ale nic nie widziałem ani samolotu zupełnie nic mimo tego w ciemno wykonałem aparatem co prawda 7mp zdjęcia tego punktu przestrzeni w sekwencji seryjnej i co się okazało. W tym miejscu widać zarys typowego spodka praktycznie zlewającego się z tłem. O tym zdarzeniu będę pisał w innym tomie mojej książki poświęconej moim rejestracjom UFO/UAP w rejonie ZM ;) Możesz narysować zaobserwowany obiekt ?



#3 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 05 październik 2013 - 13:46

Załączony rysunek pokazuje schematycznie kształt zaobserwowanego obiektu.

Załączony plik  UFO_sueca_draw.jpg   38,82 KB   9 Ilość pobrań

 

Dodam ponadto, że po zdarzeniu byłem ciekawy czy komuś nie udało się udokumentować obserwacji podobnego obiektu. Przeszukiwałem obrazy w sieci dla haseł UFO, NOL i OVNI. Znalazłem fotografię przedstawiającą bardzo podobny obiekt sfotografowany, co ciekawe również w Hiszpanii, w Barcelonie w listopadzie w roku 2009. Autor strony podaje w wątpliwość prawdziwość prezentowanej fotografii. Niemniej jednak, niezależnie od tego czy jest ona prawdziwa czy fałszywa dobrze oddaje wielkość i kolor obserwowanego przez nas obiektu. Nawet widać rozmywanie się konturów na tle niebieskiego nieba, wyobraźcie sobie teraz, że widać go na tle białych chmur. Obiekt, który obserwowaliśmy miał tylko trochę wyraźniej zaznaczoną kopułkę od spodu, a jego powierzchnia boczna albo była bardziej gładka lub po prostu widzieliśmy ją mniej wyraźnie z powodu ogólnego rozmycia jego kształtu.

Link do oryginału:

http://diarioufo09.b...-barcelona.html

 

Załączony plik  OVNI SABADELL.jpg   8,63 KB   6 Ilość pobrań


Użytkownik artemius edytował ten post 05 październik 2013 - 14:32


#4 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 05 październik 2013 - 22:14

Dziękuję za rysunek i zdjęcie, rzeczywiście wygląda to ciekawie - ja ze swojej strony jeśli mogę opisze Twoje zdarzenie na blogu, może zgłoś swoją obserwacje jakiejś organizacji ufologicznej w Hiszpanii ?



#5 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 05 październik 2013 - 22:38

Oczywiście, że pisząc cokolwiek na publicznym forum jednocześnie godzę się na rozpowszechnianie tego w dowolnej formie :)

Zgłoszenie obserwacji w Hiszpanii będzie trochę trudne, nie mam kontaktu do żadnych takich organizacji więc nie wiem gdzie mógłbym to zgłosić... 


Użytkownik artemius edytował ten post 05 październik 2013 - 23:44


#6 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 07 październik 2013 - 07:44

Zazdroszczę takiej  obserwacji, widziałeś ten objekt bardzo wyrażnie.

Piszesz że był on na wysokości około  100m , a jakbyś oszacował odległość  objektu do  Twojego  samochodu?



#7 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 07 październik 2013 - 13:23

To zdjęcie z Barcelony to mi trochę wygląda na odbicie w szybie plafomu oświetleniowego...



#8 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 07 październik 2013 - 14:24

No i jak Cię nie lać Artemiusie  :) .Jak taka sprawa się wydarzyła ,to trzeba sprawdzać np w kamerkach webcam.A nuż widelec rozbłyski ,o których wspomniałeś mogły zostać zarejestrowane.W Sueca jest taka kamerka.Lipna ,ale zawsze była jakaś szansa na zarejestrowanie błysków.

http://www.meteosuec...upal/?q=node/13



#9 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 07 październik 2013 - 15:19

...jakbyś oszacował odległość  objektu do  Twojego  samochodu?

Zauważyliśmy obiekt jak był około 2,8 km od nas, a straciliśmy go z oczu w odległości około 1,4 km od niego.

No i jak Cię nie lać Artemiusie   :) .Jak taka sprawa się wydarzyła ,to trzeba sprawdzać np w kamerkach webcam.

Przyznam, że nie wpadłem na to. Sprawdziłem dostępne informacje na stronie internetowej Sueca, pooglądałem zdjęcia i tyle. Moja wina, że nie wykazałem kreatywności w poszukiwaniach śladów w internecie :(



#10 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 07 październik 2013 - 16:50

Zależy w którą stronę kamera rejestruje obraz ? Nie długo na blogu pojawi się opis artiemusie Waszej obserwacji, Arek ma racje ja też szczerze zazdroszczę takiej obserwacji ;)



#11 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 07 październik 2013 - 18:36

"Muszę też napisać, że sprawdziłem dostępne informacje na temat miasta Sueca. Okazało się, że w niedzielę kontynuowano obchody święta z okazji dnia patronki miasta ".No właśnie Artemiusie.Czy jesteś pewny ,że zdarzenie miało miejsce 8 września?.Według danych z Sueca obchody trwały dziesięć dni i zaczęły się 11 września.14 stego był pokaz ogni sztucznych(można go sobie obejrzeć na You Tube).W niedzielę (15 września ) odbył się  światowy konkurs w gotowaniu paelli.150 restauracji z całego świata gotowało paelle.Regulamin zawodów przewiduje gotowanie z tych samych składników i w tych samych proporcjach .W takim przypadku teoretycznie wszystkie paelle powinny wyjść identyczne.Czas przygotowania identyczny(początek o godzinie 11,45) I tu uwaga .Początek oceny- godzina 14,00.Coś mi mówi ,że to błyskanie miało wpływ na kolejność zwycięzców.Wygrała Santa Maria z Sueca.Drugie miejsce po sąsiedzku (Walencja).Trzecie kuchciki z Miami.Jeśli się nie mylę to te błyski wpływały na jurorów.Typowa manipulacja nolarzy.



#12 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 07 październik 2013 - 19:24

Andrzej to są już Twoje nadinterpretacje, z którymi nie mogę się  niestety zgodzić i chyba nie tylko ja  - skupmy się na zdarzeniu FAKTACH a nie spiskowych teoriach ;)



#13 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 07 październik 2013 - 21:16

Czy jesteś pewny ,że zdarzenie miało miejsce 8 września?.Według danych z Sueca obchody trwały dziesięć dni i zaczęły się 11 września.14 stego był pokaz ogni sztucznych(można go sobie obejrzeć na You Tube).

 

Dzięki Andrzeju, zainspirowałeś mnie żeby jeszcze raz przeanalizować całe zdarzenie i pokopać głębiej w internecie w celu poszukania dokładnych informacji na temat tego dnia w Sueca.  :)

 

Krótkie podsumowanie, wszystkie ważne informacje, które już opisałem.

1. Jestem pewien, że było to 8 września o 14:00.

2. Obiekt widzieliśmy z daleka na tle białej pokrywy chmur- początek obserwacji z około 2,8 kilometrów, koniec z 1,4 km.

3. Kontury obiektu wydawały się rozmywać na tle chmur, pojawiał się wyraźniej bezpośrednio po silnym rozbłysku.

4. Wiatr był słaby.

5. Przedstawiona fotografia z Barcelony miała na celu pokazać kolor i wielkość obiektu, a nie sam obiekt.

 

Pokopałem jeszcze na stronie Sueca w informacjach zamieszczonych przed 8 września i chociaż nie znam katalońskiego, a translator nie tłumaczy słowa "mascletá" zacząłem drążyć o co chodzi. Zobaczcie filmik zrobiony wprawdzie kiedy indziej ale chyba o to chodziło. Dokładnie od 6 minuty i 22 sekundy filmu można zobaczyć coś co mogło przybrać opisywaną formę przy praktycznym braku wiatru i odpowiednim kącie obserwacji.

 

 

Możliwe wytłumaczenie obserwacji:

Z daleka, z odległości blisko trzech kilometrów nie widzieliśmy pomniejszych błysków formujących chmurę, a tylko te większe błyski od spodu. Rozdrobnienie chmurek powodowało, że obiekt nam się rozmazywał, co z dużej odległości wyglądało na jakby maskował się materialny duży obiekt. Naszkicowałem kształt jaki wydawał się mieć uformowany obłok -  przy rozmytych konturach i wtapianiu się obserwowanego obiektu w tło musieliśmy przecież częściowo zgadywać jaką ma formę.

 

Nie muszę dodawać, że ten pokaz w Sueca przewidziany był na 8 września o godzinie 14:00, co można znaleźć opisane w ostatnim akapicie na stronie:

http://www.sueca.es/...s-festes-majors

Nie wiem czy planowany pokaz się odbył i jakie były jego atrakcje. Nie wiem czy prezentowano na nim to co udało mi się znaleźć w internecie na filmie tzn. tworzenie błyskającego, zwartego obłoku nad miastem. Nie znalazłem na ten temat żadnych informacji, ani wcześniej, ani teraz jak "kopałem głębiej".

 

Do tej pory zarówno mojej żonie, córce jak i mnie wydaje się, że obserwowaliśmy obiekt materialny. Jednak jeśli planowany pokaz zwany mascletá się odbył, fakty wskazywałyby na coś innego. Po prostu prawdopodobnie dopasowaliśmy to co widzimy do naszych wyobrażeń. Chociaż ciągle mam wrażenie, że to tłumaczenie na siłę. Pamiętam tak jak i reszta obserwatorów, że obiekt miał wyraźny kształt, który naszkicowałem i błyskał tylko pojedynczym światłem i zawsze w tym samym miejscu. Poza tym pokaz trwałby minutę, a później, z mniejszej przecież odległości nic nie było widać? Przyznam, że mam mieszane uczucia w tym temacie.


Użytkownik artemius edytował ten post 07 październik 2013 - 22:30


#14 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 07 październik 2013 - 23:07

To interesujące wyjaśnienie, ale z uwagi na porę dzienną ciężko w ''uwierzyć'' że obiekt był grą fajerwerków ? 3 km to wcale nie tak dużo wiem ponieważ wykonuję fotki i sam rejestruję różne zjawiska w różnych odległościach. Ogólnie błysk i dym może z daleka spowodować efekt wręcz różnych kształtów/form, ale takich pokazów na świecie jest pełno tutaj zarys i barwa jest wręcz zastanawiający ?



#15 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 07 październik 2013 - 23:29

Tak jak pisałem we wszystkich moich postach, dla nas obiekt był materialny, nie była to chmura dymu. Poza tym błyskał zdecydowanie mocniej niż fajerwerki. W końcowej fazie obserwacji zbliżyliśmy się do niego na około półtora kilometra i sądziliśmy nadal, że obserwujemy materialny obiekt. Jak się zastanowić, to z takiej odległości powinniśmy zauważyć, że to dym. Jak wspominałem obiekt bardzo silnie błyskał fleszem umiejscowionym na jego spodzie, dodam, że nie widzieliśmy żadnych innych błysków. Nie widzieliśmy też żadnych innych form w powietrzu, materialnych czy też skupisk dymu, nic.

W poprzednim poście opisałem jakie mogłoby być wyjaśnienie naszej obserwacji, zaznaczyłem jednak, że nie jest ono dla nas w 100% przekonywujące i że mam (wszyscy mamy) mieszane uczucia. Niemniej dla wielu osób takie wyjaśnienie może się wydawać dużo bardziej prawdopodobne niż obserwacja niezidentyfikowanego obiektu. 

 

Trzeba by jakoś sprawdzić czy pokaz rozpoczął się punkt czternasta i jaki był jego program. Wystarczyła by informacja czy spóźnił się o np. o dwie minuty lub czy przewidywał w pierwszej minucie tworzenie takiej błyskającej chmury dymu. Jeśli zaczął się punktualnie o 14:00 od stworzenia takiej chmury należało by uznać, że daliśmy się zwieść. Jeśli te warunki nie były spełnione, wniosek będzie wprost przeciwny. Na razie nic nie znalazłem w tym temacie, będę musiał pokopać w internecie jeszcze głębiej.


Użytkownik artemius edytował ten post 07 październik 2013 - 23:38


#16 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 08 październik 2013 - 16:40

Z informacji na wskazanej przez Artemiusa stronie wynika ,że w tym dniu(8 września) odbyły się dwa pokazy ogni sztucznych.Ten ,o którym wspomniałem miał miejsce 14 września w sobotę.Tak wyglądał:

http://polskiefajerwerki-forum.net/showthread.php?1433-Sueca-2013-Pyromusical-Ricardo-Caballer-(Ricasa)-14-09-2013

Określenie :"masculeta " według słownika katalońskiego w przybliżeniu określa męskość.Coś mi się zdaje ,że to popisywanie się poprzez odpalanie ogni w dzień(tak jak na tym filmie).Ci Hiszpanie są rozbrajający.Co program imprez to inny.Znalazłem również datę z 2014 roku.Myślę ,że rzeczywiście Artemius z rodziną obserwował realny obiekt.Była to okazja do zamanifestowania swojej obecności podobnie jak w przypadkach z pokazów lotniczych.Mógł też spełniać rolę wpływania na obserwujący pokaz tłum.W końcu wiele wskazuje na powiązanie nolarzy z religią.Jeśli porównać to z innymi przypadkami ,to nad miejscem pokazu obiekt był niewidoczny.Artemius był przypadkowo w miejscu skąd było go widać.Zmiana kąta obserwacji (jazda po łuku drogi i Artemiusowi obiekt znikł.Fantazja? - nie - fizyka.Światło można polaryzować i odchylać.



#17 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 09 październik 2013 - 07:31

Z filmu  który zapodał Andrzej można wnioskować  że było to  wieczorem, więc grob  po  14 00, chyba że były jeszcze inne fajerwerki?



#18 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 09 październik 2013 - 07:48

Czy mógłbyć to dron policji czy straży pożarnej ? Czasem przy okazji imprez masowych wypuszcza się w powietrze kamery, jeśli jest to normalna impreza to lata śmigłowiec policyjny z kamerą ,w przypadku imprez z pokazami pirotechnicznymi śmigłowce z załogą nie latają ,stąd może pojawił się dron. Ale to raczej luźna uwaga niż próba wyjaśnienia.

#19 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 09 październik 2013 - 23:12

Z filmu  który zapodał Andrzej można wnioskować  że było to  wieczorem, więc grob  po  14 00, chyba że były jeszcze inne fajerwerki?

 

W kilku miejscach w sieci znalazlem program obchodów fiesty w Sueca gdzie widnieje pozycja:

 

"14:00 Mascletada a la placeta del Convent a càrrec de la Pirotècnia Ricardo Caballer."

 

Nie udało mi się natomiast nigdzie znaleźć żadnej relacji z tego zdarzenia, na portalach, w gazetach czy też na stronie organizatora. W związku z tym nie wiem czy pokaz się odbył, jednak myślę, że raczej tak, skoro widnieje w oficjalym programie imprez. Nie widzieliśmy wprawdzie żadnych fajerwerków ale nie wiem czy program przewidywał atrakcje możliwe do dostrzeżenia z naszej pozycji. Nie znalazłem też informacji czy pokaz rozpoczął się bez opóźnienia, a to jest ważne, bo rozpoczęliśmy oserwację obiektu punkt czteranasta.

 

Jako ciekawostkę i uzupełnienie zarazem mogę napisać, że w tym dniu odbywało się w Sueca coś w rodzaju zjazdu motocyklistów. Ciekawostkę dla tych co lubią takie imprezy, a uzupełnienie, bo na znalezionych w sieci zdjęciach z tego dnia można sprawdzić jak wyglądało niebo. Impreza zaczęła się rano, jednak już na zdjęciach wykonanych później widać częściowo zachmurzone niebo, które opisywałem w swojej relacji.

https://picasaweb.go...3?noredirect=1#

 

...w przypadku imprez z pokazami pirotechnicznymi śmigłowce z załogą nie latają ,stąd może pojawił się dron. Ale to raczej luźna uwaga niż próba wyjaśnienia.

 

Myślę, że przeważnie coś lata przy okazji imprez masowych. Wydaje mi się, że śmigłowce latają nawet podczas pokazów pirotechnicznych. Obejrzałem wszystkie albo prawie wszystkie rejestracje pirotechnicznych pokazów dziennych wykonanych przez Ricardo Caballer, szukając możliwych wytłumaczeń tego co obserwowałem z rodziną nad miastem. Efekt tych poszukiwań już opisałem, teraz tylko dodam, że na dwóch albo trzech filmach widziałem latający śmigłowiec. Na przykład na tym filmie w 38 sekundzie., Jak na drona to byłby chyba za duży?

 

Zgadzam się, że zarówno dron jak i śmigłowiec raczej nie mógł być obiektem naszej obserwacji. wielkość, kształt, kolor i zachowanie obiektu świadczy, że było to coś zgoła innego.



#20 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 12 październik 2013 - 10:09

Nie koniecznie musiał widzieć, nie pierwsza to tego typu obserwacja w której UFO powinno być widoczne przez dziesiątki czy setki osób, wielu badaczy to zupełnie ignorowało, ja zacząłem na to zwracać uwagę nie z książek ale własnych badań w terenie ;) To jedna z zagadek zjawiska UFO.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: UFO, Sueca, Hiszpania, DD, światło, błysk