Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Moje doświadczenia.

paraliż duchy demony

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Peter056

Peter056

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 12 maj 2014 - 14:45

Witam. Chciałbym się z Wami podzielić moimi przeżyciami.

Rozchodzi się o (tak sądzę) paraliże senne. Mimo mojego naprawdę młodego wieku, paraliże miewam w dość regularnych odstępach czasowych, wynoszących zazwyczaj ok. miesiąca. Wyglądają one tak, że usypiam i ok. 10 minut po zaśnięciu otwieram oczy. Obraz jest mniej wyraźny niż zazwyczaj, gdy próbuję poruszyć np. ręką, wtedy czuję że ręka zmierza w obranym przeze mnie kierunku, lecz naprawdę bardzo powoli (niemalże niezauważalnie). Mój oddech jest płytki, ciężki, ciężko mi utrzymać jego stałe tempo (czasem po prostu nie mogę wziąć powietrza). Objawom tym często towarzyszą najrozmaitsze omamy słuchowe jak i wizualne. Pierwszym, jaki zapamiętałem to ciemna, wysoka postać stojąca w moim pokoju, oraz niesamowicie głośny śmiech. Paraliż ten mija, gdy myślami odmówię modlitwę. Osobiście nie mam pewności czy jest to paraliż senny, choć objawy nań wskazują. Prosiłbym o Waszą ocenę, gdyż sądzę że jesteście lepiej obeznani w tej tematyce. 

 

Z góry dziękuję za zainteresowanie, i odpowiedzi. :)



#2 Extremis

Extremis

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 77 postów

Napisano 13 maj 2014 - 13:11


Miałem odpisać w miarę poważne, ale nie...  daj sobie spokój z tym sadzeniem jajek o odmawianiu modlitwy. To nie to forum. Paraliż przychodzi i odchodzi, w końcu zaczniesz to akceptować, przyzwyczaisz się do napadów,  a być może  tak jak ja będziesz żartował sobie z tego stanu. 



#3 Sandra

Sandra

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 534 postów

Napisano 14 maj 2014 - 03:54

Tak, są to objawy typowe przy oobe, modlitwa rzeczywiście pomaga, jak nie chcesz tego doświadczać.



#4 Extremis

Extremis

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 77 postów

Napisano 14 maj 2014 - 12:10

Wmawianie ludziom, którym pierwszy raz przydarza się paraliż senny jest efektem katolickiej propagandy. W niczym to nie pomaga a jeszcze bardziej szkodzi - sugeruje że napad jest czymś demonicznym, złym i bardzo niebezpiecznym. Osoby które przyjmą to do świadomość zaczynają się podczas trwania paraliżu i halucynacji  bać i walczyć co pogarsza sprawę i czyni napad jeszcze gorszym w przejściu niż jest w rzeczywistości. Recepta na paraliż jest jedna - kiedy czujesz że paraliż zaczyna cię " łapać ", czujesz czyjś dotyk, obecność, krzyk lub dudnienie maksymalnie się zrelaksuj i poddaj się paraliżowi - w żadnym wypadku z tym nie walcz, nie szarp i nie próbuj krzyczeć. Zacznij liczyć od 10 do 1 żeby zająć czymś umysł wyobraź sobie że w pomieszczeniu w którym przebywasz gra jakaś przyjemna, wesoła muzyka ( np. Bałknica :D ). Po chwili przekonasz się że paraliż senny to nie takie paskudne przeżycie jak ludzie opowiadają, w końcu zaczniesz się bawić swoimi halucynacjami. 

 

#5 Peter056

Peter056

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 23 maj 2014 - 21:12

Uwierzcie, że naprawdę nie jest mi łatwo myśleć o czymś przyjemnym podczas tego stanu, a wręcz przeciwnie. Podczas OOBE w myślach mam same nieprzyjemne wyobrażenia. 

Nie mogę/ nie umiem poddać się paraliżowi, gdyż coś podpowiada mi, bym za wszelką cenę z tym walczył, i tak też robię. 

Tak czy owak z chęcią zastosuję się do waszych rad. Wielkie dzięki! :)

 

Trochę z innej beczki. Jak to jest z częstotliwością występowania OOBE w społeczeństwie? Czy wiele osób tego doświadcza, bez specjalnych treningów? W internecie można natknąć się na różne opinie. Od tych, mówiących o ludziach pragnących tego doświadczyć, którzy nawet trenują osiąganie tego stanu, do ludzi którzy wręcz chcą się tego wyzbyć.



#6 Sandra

Sandra

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 534 postów

Napisano 24 maj 2014 - 18:31

Według mnie, tych co spontanicznie osiagaja Oobe, jest znikomy procent, tych drugich co chcieliby ale im nie wychodzi, albo wychodzi po wielu miesiącach próbach też jest niewielu. Natomiast tych co chcieliby a im nie wychodzi, jest znaczny procent i ciągle chętnych przybywa, skuszeni opowieściami tych ze znikomego procentu.

 

Jest to na pewno ciekawe zagadnienie, które nie jeden chciałby zgłębić i doświadczyć.



#7 Extremis

Extremis

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 77 postów

Napisano 26 maj 2014 - 11:43

I tak jak pisze Czakrawartin zapewne masz skłonność do paraliżu przysennego a na częstość napadów wpływa zapewne twój styl życia, zwłaszcza ciągły stres i zmęczenie - kiedy zaczynałem studia żyłem na okrągło na deadline w ciągłym stresie i w ciągłym biegu, potrafiłem nie spać 72 godziny pod rząd ( nawiasem mówiąc zaczynam tęsknić z tymi czasami, wiedziałem po co żyje ;) )  a kiedy w końcu padałem ze zmęczenia łapał mnie paraliż przysenny.

 

#8 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 17 lipiec 2014 - 11:11

Witam!

Nie zgodzę się z tym, co pisała Sandra. Z moich obserwacji wynika, że OOBE, chociaż dosyć rzadko, zdarza się większości ludzi. Wśród moich znajomych tak jest, a nie sądzę, by byli oni jakąś wyróżnioną w tym aspekcie grupą. Dlatego przeżywanie OOBE nie jest dla mnie źródłem skłonności do uznawania siebie za lepszą, gorszą, czy w ogóle inną.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: paraliż, duchy, demony