Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zobaczyć twarz anioła

anioły demony magia aura świetlistość aury

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#21 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 20 czerwiec 2014 - 00:17

 Uważam że wiedżmom przypisywano  więcej "cudownych mocy " niż je naprawdę posiadały , wszystko tylko po to by je skutecznie oskarżyć i stworzyć możliwość torturowania, a potem przy torturach  przyznawały się już  do wszstkiego  byleby tylko przestano tortur. Póżniej  było już tylko spalenie albo inna mniej widowiskowa śmierć. Opowieści i legendy robią  wrażenie , owszem, ,,,, produkcje filmowe jeszcze lepiej (a efekty specjalne dopiero)  kolorują i podsycają młodego  widza.

Stare zapisy  z tamtych lat nie są  jednak  tak  barwne w opisy świadków o lataniu na miotłach jak każe nam w to  wierzyć Hollywood. Były to raczej osoby  które wyłamywały się spod oficjalnej religi tworząc własne obrzędy i usługiwanie innym bożkom, albo  jak kościół  wprost to  nazywa "szatanowi" . W dzisiejszych czasach można śmiało powiedzieć że odpowiednikiem dawnych wiedźm  są  np: grupy "New Age", albo  różne  niebezpieczne sekty , i to nie tylko  szatanistów ale  też "Raelianów", "Asther Sheran" "Lightworkerzy" i inne.



#22 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 20 czerwiec 2014 - 01:01

Nie żyłeś w tamtych czasach więc to co piszesz jest tylko teoria. Na słowacji i czechach wiele przetrwało opisów świeckich na temat obserwacji wiedźm, i nawet bez relacji kościelnych wiele w nich motywów o zjawiskach nadnaturalnych towarzyszących tym kobietom. Nawet te nagrania które są powyżej a które moi bliscy opowiadają. Ty myślisz że to wszystko? Najciekawszych rzeczy badacze tajemnic często nigdy sie nie dowiadują. W jednym z tych opisów był też motyw jak trzeba było iść o określonej fazie księżyca w pewno miejsce i wykonać pewną praktyke. Później po tej praktyce świadek świadka pogonił olbrzymi czarny pies wielkości cielaka i oczyma płonącymi jak węgle. To sie stało w drugiej połowie XX wieku! Swiadek mi to opowiadał ze szczególami, a jak po pól roku przyszedlem wypytać o te opowieść że chce ją nagrać, to w żywe oczy mi sie wypierał że nie wie o co chodzi :)

 

Telewizyjne wróżki, współcześni magicy i zwolennicy New Age to  ściemniacze i spieprzali by gdzie pieprz rośnie, gdyby spotkali sie z prawdziwymi czarownicami. Co więcej, co to za problem unieść wiedźme na miotle duchowi który potrafi unieść w powietrze człowieka i bez niej?

 

http://zmiennoksztal...-w-budowie.html

http://zmiennoksztal...wie-wiedzm.html

 

Ale wróćmy do tematu jeśli ktoś coś wie jeszcze na temat tych świetlnych "rogów" lub sposobu ich wywoływania o którym mowa na początku.


Użytkownik mandarin edytował ten post 20 czerwiec 2014 - 01:05


#23 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 20 czerwiec 2014 - 01:25

 Nie, nie żyłem w tamtych czasach ale zachowały się zapisy dawnych procesów  i egzekucji i niestety nigdy żadna wiedżma podczas  przesłuchania albo torturowania  nie skorzystała ze swej "siły" i nie odleciała na miotle albo zamieniła w kamień swoich oprawców. Tak samo mam swój problem z współczesnymi czarodziejami którzy pokazują  wspaniałe sztuczki zapewniając że to prawda ale jednocześnie kasują  pieniądze za wstęp. Gdyby naprawdę umiał wyczarować to i owo  to bez problemu wyczarował by też  milion  dolarów dla siebie. :)

 

Ale wróćmy do  tematu, o  wiedżmach mamy inny dział



#24 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 20 czerwiec 2014 - 08:51

 Nie, nie żyłem w tamtych czasach ale zachowały się zapisy dawnych procesów  i egzekucji i niestety nigdy żadna wiedżma podczas  przesłuchania albo torturowania  nie skorzystała ze swej "siły" i nie odleciała na miotle albo zamieniła w kamień swoich oprawców. Tak samo mam swój problem z współczesnymi czarodziejami którzy pokazują  wspaniałe sztuczki zapewniając że to prawda ale jednocześnie kasują  pieniądze za wstęp. Gdyby naprawdę umiał wyczarować to i owo  to bez problemu wyczarował by też  milion  dolarów dla siebie. :)

 

Ale wróćmy do  tematu, o  wiedżmach mamy inny dział

Oczywiście że nie wykorzystała swej siły, bo w obliczu wiary katolickiej, wody święconej, krzyża i dzwonów kościelnych, magia bardzo traci na sile ;)

Poza tym Jezus też nie zszedł z krzyża i dał sie zabić, a przecież jest Bogiem. 

 

Co do wiedźm, narzędzia szatana które nie dają sie już wykorzystać i zawiodły, są niszczone przez niego samego. Pozornie sprzyja on im tylko do czasu gdy może dzięki nim szkodzić. Potem ich zdradza jako wieczny zdrajca lub sam niszczy - jak to było z Hitlerem którego po wykorzystaniu, doprowadził do samobójstwa.

 

Wiele kobiet niewinnie spalono, ale wiele też było winnych. Nie skazywano ich za latanie w powietrzu ale konszachty z ciemnymi siłami i szkodzenie ludziom. A wielu niewinnych jest i dziś w więzieniach i co chwile wychodzi jakaś afera że ktoś tam okazał sie jednak niewinny, a był w więzieniu. Tak że co do sądownictwa niewiele sie zmieniło. Jak taki z ciebie sprawiedliwy człowiek to czemu sie nie rzucasz na Władze Chin za dzisiejsze wyroki śmierci? I tam w więzieniach jest dużo niewinnych. Co więcej możesz im pomóc zamiast koncentrować sie nad przeszłością w której nie żyliśmy i nie wiemy jak było. Ci którzy wtedy skazali te z kobiet które były niewinne, może do dziś goreją w ogniu o wiele mocniejszym niż ten, który ich ofiarom wygasł po chwili cierpień przed wiekami.


Użytkownik mandarin edytował ten post 20 czerwiec 2014 - 08:57


#25 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 21 czerwiec 2014 - 23:09

mandarin, mam pytanie, czy Ty kiedyś już gdzieś opisywałeś tę "zabawę" z wywołaniem (wizualizacją) twarzy Anioła ? Mam nieodparte wrażenie, że już to gdzieś czytałem, były do tego dołączone odręczne rysunki... Może to było gdzieś w internecie, a może to był jakiś artykuł np. w Nieznanym Świecie (chociaż tego akurat już od bardzo dawna nie czytam), lub coś podobnego...



#26 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 21 czerwiec 2014 - 23:41

Ronin to było lata temu na Nautilusie, łączę się z tym samym wrażeniem. Ale w sumie ciekawa to sprawa jest, choć nie słyszałam o niej z innego źródła.


Użytkownik danut edytował ten post 21 czerwiec 2014 - 23:45


#27 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 22 czerwiec 2014 - 01:39

Aaa faktycznie... zapomnialem o Nautilusie. Dzieki za odpowiedz.

#28 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 23 czerwiec 2014 - 08:56

mandarin, mam pytanie, czy Ty kiedyś już gdzieś opisywałeś tę "zabawę" z wywołaniem (wizualizacją) twarzy Anioła ? Mam nieodparte wrażenie, że już to gdzieś czytałem, były do tego dołączone odręczne rysunki... Może to było gdzieś w internecie, a może to był jakiś artykuł np. w Nieznanym Świecie (chociaż tego akurat już od bardzo dawna nie czytam), lub coś podobnego...

Wydaje mi sie ze kiedys pisalem o tym do Fundacji Nautilus, ale nie pamietam by dali o tym artykul. Pytalem wtedy podobnie jak tu, czy ktos wiecej wie cos na ten temat



#29 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 23 czerwiec 2014 - 15:15

Artykułu to nie pamiętam, ale wiem, że była dyskusja na ten temat na forum i brałam w niej udział :).

 

Były jakieś badania z użyciem ekranów fluorescencyjnych przy mediach transowych, i obserwowano tam także emisję fantomu energetycznego  podczas łączenia się medium z innym światem, wychodził z jej ciała i oddalał się.

Także sprawa jest ciekawa. Nie brałabym tylko związku z tym oddychaniem pod uwagę.



#30 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 12:38

Artykułu to nie pamiętam, ale wiem, że była dyskusja na ten temat na forum i brałam w niej udział :).

 

Były jakieś badania z użyciem ekranów fluorescencyjnych przy mediach transowych, i obserwowano tam także emisję fantomu energetycznego  podczas łączenia się medium z innym światem, wychodził z jej ciała i oddalał się.

Także sprawa jest ciekawa. Nie brałabym tylko związku z tym oddychaniem pod uwagę.

Ciekawy związek danut :) Z tym oddychaniem to polegało na tym że oddychało sie z całej siły - teraz już chyba moge o tym napisać - co powodowało po jakimś czasie przejawienie sie tego zjawiska. Człowiek po takim "eksperymencie" był wypompowany jakby nadmuchał kilka balonów. Podejrzewam że to silne oddychanie w jakiś sposób sprawiało wyrzucanie "tej energii" na zewnątrz ciała i jej manifestacje poza nim. Im dłużej człowiek oddychał w ów sposób, tym lepiej to świecenie było widać. Podejrzewam że między oddychaniem a przejawieniem sie tego zjawiska był jakiś związek.  



#31 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3241 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 13:19

Z tym oddychaniem to może jest coś na rzeczy. W szkole średniej jedna z koleżanek  przeprowadzała podobne eksperymenty. Polegało to na tym, że inna dziewczyna glęboko oddychała, a ta po pewnej chwili uciskała jej przeponę i ta oddychająca mdlała - traciła świadomość.

O świeceniu ani nie było mowy, ani to coś nie zaistniało. Jednak pamiętam, że  w czasie tego "eksperymentu" stojąca w pobliżu rozłożona drabina zwaliła się na te dziewczyny. Więc może jakaś niewidzialna energia się pojawiła.  Na szczęście nic im się nie stało. "Eksperymentatorka" miała w pewnym sensie "władzę" nad klasą, była nad wyraz oczytana i inteligentna. Niestety, intelekt ją zgubił. Jako osoba dojrzała popełniła samobójstwo - podobno jakaś sekta się do tego przyczyniła.



aaa, dodam, że A58 dokładnie wie kim ona była bo pisaółam mu o tej postaci na privie. :Speechless:



#32 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 15:51

Też zabawialiśmy się w szkole tymi utratami przytomności.To taka odmiana czegoś co w technikach walki określa się "atakiem na wrażliwe części organizmu".Polega to mniej więcej na wywołaniu zaburzenia w układzie krwionośnym oraz spadek aktywności serca.Sztucznie wywołany szok , który poprzez układ nerwowy powoduje utratę przytomności.W Taekwondo nazywa się to "kapsu".



#33 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3241 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 17:07

"Od nitki do kłebka..."

Dodam więc jeszcze jedną historię związaną z koleżanką  śp. "Eksperymentatorką". Wycieczka szkolna do Kazimierza Dolnego.

Nocleg w schrornisku szkolnym. Na poddaszu w jednej z sal sypialnych zebrałyśmy się całą klasą (same dziewczyny) i dwie b. młode nasze nauczycieki.  Przy zgaszonym świetle zaczęło się ględzenie o duchach. Temat rozpoczęła w/w koleżanka. W pewnym momencie obudził mnie (musiałam przysnąć siedząc oparta o ścianę) krzyk dziewczyn i zapalające sie światło. Nawet nauczycielki piszczały. Pytam o co chodzi?, mówią, że duch, duch, duch się pokazał jakiś świetlany o ile dobrze pamiętam.. Jaki duch ja nic nie widziałam!?   I dobrze bo strachliwa byłam. :)

Mandarin pyta w temacie: "Stąd też moje pytania: czy ktoś wie o jaką książke mogło chodzić? Czy ktoś zna skądś tego typu sposób wywoływania anioła a może tylko istote która sie pod anioła podszywa?"

więc odpowiadam;

nie wiem o jaką książkę mogło chodzić, ale jeśli opisane przeze mnie powyższe zdarzenia mają jakiś związek z tym wywoływaniem anioła, to ta śp. koleżanka wiedzę n/t mogła zeczerpnąć ukradkiem korzystając np. z przedwojennych książek ukrytych przez jej starego ojca, bo oczywiste, że za komuny biblioteki takich książek nie posiadły. Jej tata był ortodoksyjnym Żydem, ale nie obnosił sie z tym. Miły był to człowiek



#34 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 20:14

No ktoś coś o tym musi wiedzieć :) Co do książek przedwojennych o magii to sporo razy zetnąłem sie  ze wzmiankami o nich, podobnie  jak z tym że mogły człowieka w najlepszym przypadku "zniewolić". Jeśli chodzi o sprawe uciskania klatki piersiowej to myśle że to inne zjawisko - coś w rodzaju odcięcia dopływu tlenu do mózgu. Gdy byliśmy w szkole też sie w to bawiliśmy, dopiero dużo później dowiedzialem sie że z tego stanu można sie już nie obudzić. Jak mnie uśpili, wydawało mi sie że stoje przy płonącym ognisku które wtedy robiliśmy. Wizje te były chaotyczne jak sen. Jak mnie wybudzili to zorientowałem sie że ognisko jest prawie dogaszone, więc to nie było rzeczywiste przeżycie. Brat który miał wtedy kilkanaście lat, gdy go uśpili miał jakąś wizje jak gdzieś spada razem z tymi cukierkami M&M's... ;D

Dołączona grafika

A jak go z kumplem biliśmy po twarzy by sie obudził, to obudzony i zdezorientowany zaczął krzyczeć: "Mama! mama!..." z czego mieliśmy kupe śmiechu bo takiej reakcji sie nie spodziewaliśmy  :)  Te wizje z odcięciem dopływu powietrza to coś innego niż obserwacje wewnętrznym okiem. Nie jestem jasnowidzem ani nic z tych rzeczy ale pamiętam sytuacje gdy mimo że miałem zamknięte fizyczne oczy, widziałem wszystko co mnie otacza. Gdy otworzyłem fizyczne oczy, wszystko sie zgadzało, a gdy je zamknąłem - dalej wszystko wokół widziałem jakbym je mial otwarte. Swiadomość w takim stanie jest krystalicznie czysta - całkiem inna niż podczas wizjii z powodu odcięcia tlenu, i o wiele lepsza "jakościowo" niż podczas zwykłego dnia w świecie jawy - przy tej świadomość w świecie jawy jest "przytłumiona" jak zamglone okno.

Swiadomość podczas wizji w chwilach gdy jest odcięty dopływ tlenu do mózgu, mógłbym porównać z oknem nie tylko brudnym ale jeszcze wysmarowanym jakimś tłuszczem przez które prawie nic nie widać; zaś świadomość podczas obserwacji świata "drugim wzrokiem" porównałbym z krystalicznie czystym oknem za którym wszystko widać jak na dłoni. Lub nawet brakiem szyby w owym oknie. To jest całkowicie inny poziom - coś jak porównanie telewizora lampowego z telewizorem full HD 3D :). Ci co twierdzą że chemia odpowiada za wizje pozacielesne i fakty jakie poza ciałem można dostrzec, po prostu kłamią i mylą jedno z drugim. Większa to pomyłka niż porównywanie snu ze światem jawy i mylenie jednego z drugim.

Gdy kolegi babcia umierała w szpitalu, prowadziły ją do świetlistego tunelu dwie dziewczynki. W tym czasie jej wnuk postanowił wymalować babce drzwi w pokoju. Jego babcia o tym nie wiedziała, a gdy po przywróceniu do świata żywych, pierwszy raz odwiedziła ją rodzina w szpitalu - babka najpierw opowiadała o tym tunelu a później wypaliła: "A Sebastian nie pochlapał mi farbą dywanu jak malował drzwi?". Rodzina była w szoku i nie mogli pojąć skąd wie że drzwi w jej pokoju były malowane. Nie miała prawa się tego dowiedzieć normalną drogą...


Użytkownik mandarin edytował ten post 24 czerwiec 2014 - 20:31


#35 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3241 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 21:01

W czasie umierania muszą zachodzić jakieś anomalie, których nie jesteśmy w stanie pojąć i jak dotąd naukowcy też nie potrafią tego stanu wyjaśnić. Tajemnica tajemnic nie do rozwiązania.

Tak na zakończenie;

Babcia mojego męża walczyła ze śmiercią 6 miesięcy - powikłania pooperacyjne (operacja prosta i błacha). W międzczasie w dalszej rodzinie zmarło 2 osoby. Nikt babci nie poinformował o tym, aby jej nie "dobijać". Jakież było wszystkich nas zdziwienie, kiedy babcia na dzień, może dwa przed śmiercią mówiła, że odwiedził ją w szpitalu pan Szczepan i pan Jurek i że taka jest szczęsliwa z tego powodu, że przyszli do niej, choć nie raz jednemu i drugiemu łatkę przypinała.



#36 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 24 czerwiec 2014 - 21:24

W czasie umierania muszą zachodzić jakieś anomalie, których nie jesteśmy w stanie pojąć i jak dotąd naukowcy też nie potrafią tego stanu wyjaśnić. Tajemnica tajemnic nie do rozwiązania.

Tak na zakończenie;

Babcia mojego męża walczyła ze śmiercią 6 miesięcy - powikłania pooperacyjne (operacja prosta i błacha). W międzczasie w dalszej rodzinie zmarło 2 osoby. Nikt babci nie poinformował o tym, aby jej nie "dobijać". Jakież było wszystkich nas zdziwienie, kiedy babcia na dzień, może dwa przed śmiercią mówiła, że odwiedził ją w szpitalu pan Szczepan i pan Jurek i że taka jest szczęsliwa z tego powodu, że przyszli do niej, choć nie raz jednemu i drugiemu łatkę przypinała.

Ciekawy opis i kropka nad "i" Kasiu :)  Jakie to ciekawe że wszyscy staniemy sie obywatelami rzeszy zmiennokształtnych istot :)



#37 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 25 czerwiec 2014 - 13:07

mandarin doskonała uwaga " Świadomość w takim stanie jest krystalicznie czysta - całkiem inna niż podczas wizjii z powodu odcięcia tlenu, i o wiele lepsza". Ja między innymi dlatego poddałam pod uwagę związek z tym oddychaniem a wizją. Nieprawidłowe oddychanie prowadzi do niedotlenienia mózgu, a zatem wpływa na równowagę psychiczną. Można widzieć wtedy rożne nieistniejące rzeczy, mieć zwidy.

 

Przyjrzyjcie się obecne grupy wiedźm, wróżek, satanistów preferują techniki medytacji i inne najpierw mające im otwierać tzw. trzecie oko, umiejscawiają go w szyszynce w gruczole wydzielania wewnętrznego a otwierając go :D imitują oddychanie jak podczas stresu szybkie płytkie, które zaburza nie tylko dostarczanie tlenu do organizmu, ale i produkuje hormony adrenalinę i kortyzol. 

Ja się z tego śmieję, dlaczego - nie chciałabym mieć wizji stworzonych przez zaburzoną pracę mózgu, mandarin nie mają one nawet cienia porównania z tymi uzyskanymi od czystej świadomości.



#38 mandarin

mandarin

    Zbanowany

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 25 czerwiec 2014 - 15:52

mandarin doskonała uwaga " Świadomość w takim stanie jest krystalicznie czysta - całkiem inna niż podczas wizjii z powodu odcięcia tlenu, i o wiele lepsza". Ja między innymi dlatego poddałam pod uwagę związek z tym oddychaniem a wizją. Nieprawidłowe oddychanie prowadzi do niedotlenienia mózgu, a zatem wpływa na równowagę psychiczną. Można widzieć wtedy rożne nieistniejące rzeczy, mieć zwidy.

 

Przyjrzyjcie się obecne grupy wiedźm, wróżek, satanistów preferują techniki medytacji i inne najpierw mające im otwierać tzw. trzecie oko, umiejscawiają go w szyszynce w gruczole wydzielania wewnętrznego a otwierając go :D imitują oddychanie jak podczas stresu szybkie płytkie, które zaburza nie tylko dostarczanie tlenu do organizmu, ale i produkuje hormony adrenalinę i kortyzol. 

Ja się z tego śmieję, dlaczego - nie chciałabym mieć wizji stworzonych przez zaburzoną pracę mózgu, mandarin nie mają one nawet cienia porównania z tymi uzyskanymi od czystej świadomości.

Tak dokladnie, wizje z powodu braku tlenu to cos innego. Naukowcy którzy mieszają jedne z drugimi popełniają błąd :) Jeśli chodzi jednak o to oddychanie aby przejawiła sie "twarz anioła"  to różnica tkwi w tym że to nie obserwujący oddychają w ów wyczerpujący sposób, ale osoba obserwowana która chce wywołać to zjawisko, i która oczywiście sama nie widzi czy jej sie to udaje czy nie :)

Innymi słowy obserwujący oddychają normalnie, muszą tylko sie skoncentrować i uspokoić szum swych myśli by zobaczyć więcej. Do nieco analogicznego uspokojenia umysłu dążą też mnisi w klasztorach - choć robią to w innym celu - tak że nie dziw że relacji o zagadkowych lub nadnaturalnych zjawiskach w klasztorach o wiele więcej. Oni tam po prostu są nastawieni na odbiór na "wyższych częstotliwościach" a zasady których sie trzymają, nierzadko oczyszczają im ku temu drogę - choć owe obserwacje to tylko efekt uboczny ich praktyk, bo cel mają inny: nie robią tego by widzieć więcej, ale by zbliżyć sie do osobowego źródła wszystkiego. A to już jest daleko ponad rozwijaniem w sobie jakichś zdolności, dla samych zdolności.


Użytkownik mandarin edytował ten post 25 czerwiec 2014 - 16:02


#39 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 25 czerwiec 2014 - 16:08

nie chciałabym mieć wizji stworzonych przez zaburzoną pracę mózgu,

Alpiniści którzy przebywają na wysokościach gdzie mało tlenu  doświadczają podobnych wizji i to o wiele , wiele częściej niż reszta społeczeństwa



#40 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 25 czerwiec 2014 - 16:26

Arku 1973 - Tak, wiem. Jednak powtarzam, sedno nie tkwi w zaburzeniu pracy umysłu, ale sedno tkwi w treści informacji przychodzących. Wiadomo, gdyby nie nasz odbiornik nie odebralibyśmy żadnych. I tu jest zagadka, kto, co i skąd obiera, a nie, że coś tam odbiera odbiegającego od normy. Zatem wywoływanie zaburzeń i podawanie ich jako połączenie z innym światem, lub drogę do tego połączenia jest niewłaściwe.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: anioły, demony, magia, aura, świetlistość aury

www.beautypartners.pl/podstrona.php?p=22