Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Dlaczego kosmici się z nami nie kontaktują?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
167 odpowiedzi w tym temacie

#161 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 14 wrzesień 2016 - 11:29

 A więc, brnę dalej.

 Rozwój  naszej cywilizacji  zaczął się od ?  Nie od Tesli, ale od ?  zwinięcia w sprężynkę drutu miedzianego i przeciągnięcia  w poprzek  jej magnesu stałego . I tego typu doświadczenie ukierunkowało rozwój naszej cywilizacji w kierunku posługiwaniem się prądem i wszystko co jest  z nim związane. Potem kamieniem milowym była cewka  Tesli i radio  Marconiego i sąd mamy hałas elektromagnetyczny.

 I to jest problemem naszego spojrzenia na rozwój cywilizacji. Przy przejściu na łączność  powiedzmy całkowicie światłowodową ,laserową  lub wykorzystując telepatię ,w sumie jej nośnik czymkolwiek jest, przestaniemy  hałasować . Robimy to mniej więcej od 100 lat. Czyli jesteśmy  wykrywalni dla cywilizacji o, o sposobie rozwoju i poziomie naszej ,od 100 lat. Przy czym potrafimy wykryć  tę p[odobną nam od jakiś 40 lat . Ile lat będziemy jeszcze hałasować ? max 20 . Nie dlatego że ,cywilizacja padnie  tylko, dlatego że nowe technologie są caraz bardziej ekonomiczne w zużyciu energii a więc i bardziej ukierunkowane.

 Więc w całej naszej hirtsorii życia na ziemi organizmów złożonych, powiedzmy 1 mld lat , jesteśmy widzialni przez 100 .

 Każdy rozwój gatunku na Ziemi to, walka i wypieranie, czyli zagłada słabszych o mniejszych zdolnościach  przystosowawczych. Każde zwierze walczy o terytorium  .Nie jesteśmy wyjątkiem, tak działa Życie na każdym poziomie w ograniczonym środowisku. Dopiero  nieograniczony  dostęp do nieograniczonej ilości surowców ,zmienia cywilizacje na tolerancyjną. Zatem  każda cywilizacja będzie przechodziła okres wojen , do momentu ekspansji  w kosmos . Te które tu przylatują musiały uzyskać ten moment. Jesteśmy zatem bezpieczni .

 Rozwój  cywilizacji nie zawsze musi opierać się na  elektryczności ,dowodem są  niektóre kamienne budowle , których nie bylibyśmy w stanie odtworzyć nawet teraz . Być może nie odkryliśmy wszystkich fizycznych właściwości pierwiastków i podobnie jak miedziana sprężynka , tak może spirala z jakiegoś innego materiału, ma właściwości emisji fal grawitacyjnych .Może to dawać możliwości zmiękczania skał i czyni niepotrzebnym wynalazek zastosowania koła w transporcie. Możliwe że na tym opiera się rozwój innych cywilizacji . Byłyby dla nas niewidoczne.



#162 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 18 wrzesień 2016 - 02:27

Najbardziej do mnie przemawia końcowa część Twojego wpisu... Tak, czy inaczej musimy mieć oczy i umysły szeroko otwarte, bo naprawdę pojęcia nie mamy jaką drogą rozwoju poszły inne cywilizacje i jak tu już pisałem, nijak nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić, począwszy od wyglądu ewentualnych kosmitów, na technologii, którą się posługują kończąc... Wszechświat, który nas otacza jest tak ogromny i różnorodny, że grzechem pychy byłoby stwierdzenie, że po pierwsze jesteśmy sami, jedyni i wyjątkowi w tym ogromie, a po drugie, że ewentualne życie, czy cywilizacje muszą być oparte na tych samych zasadach logiki, które my znamy...



#163 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 340 postów

Napisano 19 październik 2016 - 11:27

Wszechświat, który nas otacza jest tak ogromny i różnorodny, że grzechem pychy byłoby stwierdzenie, że po pierwsze jesteśmy sami, jedyni i wyjątkowi w tym ogromie, a po drugie, że ewentualne życie, czy cywilizacje muszą być oparte na tych samych zasadach logiki, które my znamy...

 

A czy przypadkiem  to nie byt będzie kształtował świadomość? Atomy poszczególnych pierwiastków są najpewniej takie same w całym wszechświecie. Łączą się najpewniej wszędzie w taki sam sposób, wszędzie będzie istniała taka sama geometria, z niej będzie po części wynikać to jak przekazywana jest informacja. Naprawdę nie istnieje jakaś wspólna, podstawowa matryca dla życia tworzącego się w naszym wszechświecie? I nie piszę tu o logice, bo podejście zero-jedynkowe być może zostanie zepchnięte za naszego na życia na dalszy plan.



#164 Maria

Maria

    TU I TERAZ NIE ISTNIEJE

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1828 postów
  • GG: 11799180

Napisano 19 październik 2016 - 21:38

A czy przypadkiem  to nie byt będzie kształtował świadomość?

 

co oznacza wg Ciebie słowo - byt?


Użytkownik Maria edytował ten post 19 październik 2016 - 21:38


#165 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 340 postów

Napisano 20 październik 2016 - 11:28

A czy przypadkiem  to nie byt będzie kształtował świadomość?

 

co oznacza wg Ciebie słowo - byt?

Definicja znajduje się za słowem "świadomość" i pytajnikiem. Choć fakt faktem, że to jest wyraz mojej homocentrycznej arogancji. Jeśli nie wiem dokładnie czym jest materia, atom, to dlaczego uzurpuję sobie prawo do tworzenia na tej niepełnej podstawie bardzo rozbudowanej tezy, dotyczącej już nie tylko materii ożywionej, ale i świadomości, przepływu informacji etc?



#166 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 23 październik 2016 - 05:15

 

A czy przypadkiem  to nie byt będzie kształtował świadomość? Atomy poszczególnych pierwiastków są najpewniej takie same w całym wszechświecie. Łączą się najpewniej wszędzie w taki sam sposób, wszędzie będzie istniała taka sama geometria, z niej będzie po części wynikać to jak przekazywana jest informacja. Naprawdę nie istnieje jakaś wspólna, podstawowa matryca dla życia tworzącego się w naszym wszechświecie? I nie piszę tu o logice, bo podejście zero-jedynkowe być może zostanie zepchnięte za naszego na życia na dalszy plan.

Byt kształtuje świadomość... skąd my to znamy... toć to wiekopomne dzieła ojców komunizmu o tym prawiły, jakoś to się nie sprawdziło. A teraz poważnie, wystarczy, że tzw. obcy, czyli mieszkańcy innych niż Ziemia planet, będą mieli kończyny zaopatrzone w inną niż my ludzie ilość palców... I automatycznie stworzą inny system matematyczny, nie dziesiętny, ale inny i oprą na tym swoją matematykę, fizykę itd.  Dojdą do zupełnie innych twierdzeń niż my, nawet w naszej cywilizacji opartej na systemie dziesiętnym mamy takie cuda jak różna wartość liczby Pi... Sumerowie, starożytni Egipcjanie itd.  Wystarczy, że na planecie skąd pochodzą teoretyczni obcy, będzie inna grawitacja i inne zależności ich rodzimej planety względem gwiazdy centralnej i teoretycznie występującego naturalnego satelity.... Nawet na Ziemi mamy przykłady różnego zestawienia poszczególnych pierwiastków dających różną jakość... Tu jest zbyt dużo zmiennych, żeby uogólniać. Ciśnienie atmosferyczne, może wykształcić zupełnie inne niż my znamy zbitki atomów itd.



#167 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 340 postów

Napisano 23 październik 2016 - 12:31

OK, to ma sens, ale i tak muszę zadać zadać pytanie tylko pozornie niezwiązane z Twoim Roninie wpisem, i tematem wątku - mianowicie czy na Ziemi odkryto jakiekolwiek organizmy żywe, których struktura byłaby nieoparta o węgiel, wodę? Mnie naprawdę zastanawia to, czy hipotezy o istnieniu form życia daleko odmiennego od naszych mają pokrycie w rzeczywistości. Czy w innych warunkach grawitacyjnych, atmosferycznych - temperatura,ciśnienie, grawitacja, wiatr, wyładowania atmosferyczne, przypływy, możliwe jest w ogóle łączenie się atomów w związki chemiczne mogące być budulcami życia? Kolejna kwestia, tutaj inspiracja w pełni pochodzi z Interstellar w reżyserii Nolana - czy to w jaki sposób czas płynie na danej planecie może mieć wpływ na tworzenie się życia i to jakim ono jest? Czy życie, powstałe na planecie, gdzie czas płynie wolniej ze względu na bliskość czarnej dziury, kwazara etc. ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie poza swoim "układem czasoprzestrzennym" ?



#168 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 29 październik 2016 - 03:31

Mogę odpowiedzieć tylko w tym zakresie jaki zdołałem poznać, a jest to zbitek różnych informacji. Biorąc pod uwagę nasze "ludzkie" doświadczenia, to życie jako takie (bakterie, mikroby) może przetrwać nawet w tym, co my zwiemy "próżnią kosmiczną". Daje to nam ludziom podstawy, aby konfabulować, że życie może zaistnieć wszędzie.... Czym jest tzw. życie, i czemu np. nie może istnieć nawet w otwartej przestrzeni kosmicznej ? Nawet na ziemi mamy beztlenowe organizmy...