Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Duch w domu ? Szukam odpowiedzi

duch zjawa nawiedzone paranormalne strach zjawisko nawiedzony dom dom nawiedzenie noc

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 asiek521

asiek521

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 10 wrzesień 2015 - 18:51

Witam, 

Szukałam jakiegoś forum na którym mogłabym opisać to co mnie dręczy od dłuższego czasu. Otóż jako że niezbyt lubię sama spać to od czasu do czasu śpię z siostrą i  jakieś dwa miesiące temu siostra była na spotkaniu i miała wrócić bardzo późnym wieczorem. Ja spałam w jej łóżku i nagle obudził mnie jakiś hałas, tak jakby ktoś wszedł do pokoju, otworzył drzwi itp. Myślałam, że to moja siostra już wróciła. I rzeczywiście, otwieram oczy, patrzę - stoi przy szafie, Mówię jej, że szybko udało jej się wrócić, a ona nic, Patrzę a ta postać stoi odwrócona do szafy bokiem do mnie i się nie rusza. W sekundę byłam na nogach, pobiegłam po nóż i następnie do sypialni mojego taty. Mówię mu, że ktoś jest u mnie w pokoju. Poszedł sprawdzić lecz nikogo tam nie było. Poczekałam, aż wróci moja siostra zanim poszłam znowu spać. Od tego czasu ciągle mam tę postać przed oczami i nie daje mi to spokoju. W styczniu tego roku ( 2015 ) zmarła moja mama jednak jestem pewna, że to nie ona, gdyż dziwne odczucia towarzyszą mi już od najmłodszych lat, odkąd pamięatam. Gdy miałam około może 7 lat (?) praktycznie codziennie śniło mi się, że wszyscy w moim domu są nawiedzieni, ja uciekam na dwór i wszyscy wychodzą za mną i chcą mnie zabić. Teraz śpię już w innym pokoju ale nieraz mam uczucie, że ktoś jest ze mną i mnie obserwuje. Męczy mnie ta sprawa, chciałabym dowiedzieć się kto może chcieć czegoś ode mnie i czemu tylko mi się ukazuje w tym domu. Nie wiem gdzie mogłabym szukać odpowiedzi na to pytanie więc pytam tu. 

Pozdrawiam



#2 hordagoga78

hordagoga78

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 66 postów

Napisano 30 wrzesień 2015 - 09:57

gleboko wierze w "zycie po zyciu". wiem, ze zaden z nas nie skonczy jako pozywienie dla robaczkow.

polecam Ci lekture pana Roberta Monroe czy Bruce Moen - krok po kroku znajdziesz wyjasnienie...

moze to byc to...



#3 Wujek

Wujek

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 10 postów

Napisano 30 wrzesień 2015 - 20:28

Czemu w takich momentach ludzie nie pomyślą by jak nie aparat to złapać choćby leżącego pod ręką srajfona i nagrać wideo lub choćby cyknąć parę fotek?

Uda się nagrać - zjawisko było obiektywne.

Nie uda się - sen na jawie.



#4 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 01 październik 2015 - 13:34

Czemu w takich momentach ludzie nie pomyślą by jak nie aparat to złapać choćby leżącego pod ręką srajfona i nagrać wideo lub choćby cyknąć parę fotek?

Uda się nagrać - zjawisko było obiektywne.

Nie uda się - sen na jawie.

 

Widać po Twoim komentarzu, że nigdy nie miałeś do czynienia z czymś "nieznanym" i nie masz pojęcia o tym, że nie tak łatwo złapać za rękę dziwne postaci. To, że coś się nie uwieczni na matrycy to nie oznacza, że tego nie ma, niestety to wszystko nie jest takie proste.



#5 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 październik 2015 - 14:01

 

Widać po Twoim komentarzu, że nigdy nie miałeś do czynienia z czymś "nieznanym" i nie masz pojęcia o tym, że nie tak łatwo złapać za rękę dziwne postaci. To, że coś się nie uwieczni na matrycy to nie oznacza, że tego nie ma, niestety to wszystko nie jest takie proste.

Nie wiadomo czy Wujek nie ma doświadczeń z "tym nieznanym".Zgadzam się z jego tezami.Ja miałem takie doświadczenia i wiem ,kto się kryje za tymi paranienormalnościami.Złapać za rękę?- Ci ktosie popełniają błędy  zwłaszcza , gdy reakcja obrabianego osobnika jest inna niż się spodziewają.Wtedy zaczynają zachowywać się dziwnie.Najczęściej agresywnie.



#6 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 październik 2015 - 14:39

A tu wskazówka dla dla producentów iluzji.Nawiązanie do wielu postów zamieszczonych na forum:

 http://www.interia.t...hni,vId,1932998



#7 hordagoga78

hordagoga78

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 66 postów

Napisano 02 październik 2015 - 12:43

mysle, ze ktos kto nie mial z takimi zjawiskami doczynienia, nie za bardzo wie jak zareagowac...

 

z innej bajki: pewnej nocy mialem dziwne wrazenie, ze ktos na mnie patrzy, zwlaszcza, ze wpadl do domu przez okno wraz z jednym, jedynym podmuchem wiatru (firana w oknie ani drgnela, gdy nagle "buchnela" jakby ktos potezny wentylator na nia skierowal) w owa bardzo ciepla noc... wiedzialem, ze ktos/cos stoi nade mna i patrzy na mnie (bylem sam w pokoju), ale sparalizowany strachem ( a raczej przed nieznanym co rowna sie strachowi), nie wiedzialem co robic... wlasciwie nie moglem sie ruszyc bo paraliz powalil mnie na calego...

jak sie zachowac? co robic?

wydaje mi sie, ze wowczas czlek nie mysli racjonalnie - byleby przetrwac ta chwile...

sam nie wiem, jak zachowalbym sie ponownie... krecenie filmow czy robienie zdjec? czy zdalzylibysmy to zrobic?

 

asiek521 zareagowala instynktownie, siegajac po bron, bo mogloby sie okazac, ze to zywy napastnik probuje "zbalamucic" spokoj i uczciwosc osoby...



#8 PASTOR

PASTOR

    Grisza z Ossona

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 228 postów

Napisano 13 październik 2015 - 19:52

Nikt w momencie smierci czy dniach po... nie ma na mysli brania apararu , czy innych sprzetow, to logiczne jestesmy w zalobie. Pytanie, czy istnieje zycie po smierci...ja powiem tak,ale kazy musi sobie na swoj sposob wytlumaczyc i odpowiedziec z czym to sie "je"  Komentarz kolegi WUJEK swiadczy defakto o jego poziomie wiedzy.



#9 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3242 postów

Napisano 13 październik 2015 - 20:23

Życie po śmierci pewnie istnieje. Ale duchów jako takich nam śmiertelnikom się objawiających nie ma i nie prawa być. Kiedy zmarł mój Tata szykowałam do kostnicy dla niego ubranie. Miał białą koszulę, która w w oryginalnym opakowaniu leżała w szafie przez ok. 3lat. Stwierdziłam, że muszę ją wyprać bo może ma jakieś prążki z kurzu na zagięciach. Włożyłam do wody z proszkiem do prania. Woda i koszula zmieniła kolor na czerwonawy. Krzyczę do męża zobacz co się dzieje...różowa koszula i woda. Ojciec tu jest! Ty głupia.. odpowiedział, to zwykła reakcja chemiczna, stara koszula leżąca w folii bez dostępu powietrza i proszek do prania spowodował ten efekt. Chyba miał rację. Ale czy na pewno/



#10 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1538 postów

Napisano 28 październik 2015 - 00:32

Znajoma najadla sie strachu bo w nogach meza , po nocach, stal duch. przyjechal ekstra swiatowy egzorcysta z Grecji, ale tego dziwnego diabla nie przegonil On stal jakos gupawo w nogach meza i ani rusz, jeno stal i stal. Gdy sie kolezanka poszamotala troche , czy rozbudzila to on uciekach, zwlaszcza jak meza czochrala by sie obudzil na pomoc.  Czesto ludzie w snie wypuszcaja swoj myslokszatl, ktory dryfuje obo fizyzcnego ciala, czasami stojac wlasnie tam, gdzie by stal ten co spi, nawet we wlasnych nogach:))  A wiec najprawdopodobnie byl to stojacy maz, chocby dlatego iz jak go budzila ten diabel znikal. Jezeli ktos stoji bez ruchu, to juz podejrzane, iz jest to jedynie mysloksztalt sniacej osoby, lecacy do miejsca w ktorym sie jego sen rozgrywa. Takiego typka sie nie da sfotografowac, a wiec na nic aparaty pod poduszka, takie typki widzi sie w zmienionych stanach swiadomosci. Jaki ratunek?

Obudzic sie do trzezwego, albo przegnac ducha jeszcze na majakach. On taki grozny jak mucha w lesie, no chyba zeby, ale gdzie tu znalezc prawdziwego ducha:(((


Użytkownik Zbyszek edytował ten post 28 październik 2015 - 00:36


#11 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1538 postów

Napisano 28 październik 2015 - 10:47

Dopisze troche cos o tych myslokszatltach, tych nocnych typkach stojacych jak swiece w naszych sypialniach, postrzeganych w chwilach przebudzenia.

Pzed laty ,  aaaale sie strachu najdalem, gdy zaczalem je postrzegac pelna gala.. Mialem o tyle niekorzystnie, iz widzialem je na ostro, bez litosci, Wychodzily z ludzi stajac obok, albo wykonujac czynnosci o ktorych sobie myslala zamyslona osoba. A wiec niezeimskie grymasy i wygibusy. Na ten czas zamierala w bezruchu, jakby zasypiala, albo jej bezbolesnie  jajo oberwalo. Akurat napatrzylem sie film o demonie co przeskakiwal z czlowieka na czlowieka i mialem niezle rozmyslania, czy aby ta bajka nie jest prawda. No bo dlaczego jak cos umyka z czlowieka to on zamiera , jakby go porazilo. Okazalo sie proste jak drut, otoz przerwane jest polaczenie miedzy jaznia a cialem fizycznym, czyli styki nie dzialaja, kontakt przerwany, haha.  Cialo astralne to myslokszat nas samych, wytworzony w modelinie astralnej, snionej substancji, odpowiedajacy naszemu wyobrazeniu o nas. Jego uwolnienie jest podstawa relaksu, czy snienia. Mozna go przegonic wymyslajac mu odmienna dekoracje  w wyobrazni. A wiec jak stoi przy szafie, to my przegonimy go np: nadjezdzajaca kosiarka przez sciane. Robimy mu z przebieralni sciernisko, ktorego on sobie nie zyczy, Zmieniamy mu dekoracje, da wtedy dyla bo nie na zniwa przeciez przyjechal, do roboty, ale by po szafkach pogrzebac. Jak sie zmenia mu dekoracje to sam czmychnie zniechecony, Trzeba samemu wyobrazic sobie to wszystko. :)) On to taki typek, ze niby nie mysli , ale swoje wie , reagujac elastycznie na otoczenie.

W przypadku jak myslokszatlt jest zamieszkaly przez czyjas jazn, znaczy duch swiadomy, to duzo to nie zmienia, samoobrona jest podobna, na ducha trzeba wyobraznie:)))

Zreszta trzeba szanowac sobie chwile, w ktorych postrzegamy neifizycznie. To dar, chwila w ktorej mozemy zanotowac odmienne stany swiadomosci.Nalezy natychmiast sie wyluzowac i obserwowac stan umyslu, gdyz drugi raz moze sie juz nie zdarzyc. Przeciez wszyscy chcemy wiedziec zesmy niesmiertelni. Ze znajomymi wykrylismy iz ansze mysloksztalty powracaja do nas albo sie rozuszczaja. W drugim przypadku wytwarzamy sobie po chwili kolejny, laczacy jazn z cialem fizycznym. Troche to trwa i kosztuje energii zywotnej, ale sie daje. Nawet jak ktos nam uwiezi to cialo astralne, to wychodzimy bez szwanku, tworzac nowe. Mnie kiedys koles polknal, no mnie astralnego, szarpnelo mnie w sercu w ciele fizyzcnym i tyle. Wazne by wiedziec iz zywy jest przy mocy a nie martwy czy jakis mysloksztalt. To oznacza iz my narzucamy zmarlym  warunki kontaktu, to my jestesmy w kwantowej- twardej materii , broniacej nas od widzimisia niesfornych duchow.


Użytkownik Zbyszek edytował ten post 28 październik 2015 - 12:20


#12 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1538 postów

Napisano 01 listopad 2015 - 12:01

Calkiem fajny artykul o duchach  http://strefatajemni...od-duchow/x3ser







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: duch, zjawa, nawiedzone, paranormalne, strach, zjawisko, nawiedzony dom, dom, nawiedzenie, noc

zabawki smily play warszawa sterownik led