Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Dziwne miejsce


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
57 odpowiedzi w tym temacie

#1 Fenris

Fenris

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 05 listopad 2015 - 20:57

Witam koleżanki i koledzy! Od paru już lat prowadzę w raz przyjaciółmi obserwację pewnego zagadkowego miejsca w mojej najbliższej okolicy. Długo zastanawiałem się nad opisaniem tej historii gdyż z natury należę do bardzo sceptycznych osób. Starałem się też wybrać możliwie najbardziej kompetentne forum do tego typu analizy. Przechodząc do rzeczy, blisko mnie znajduje się miejsce w którym występują zjawiska typu: zaburzenia ciśnienia, temperatury, pojawiają się dziwne dźwięki. Miejsca to niczym się nie wyróżnia jest to zwykła polna droga na wsi nieopodal mnie. W 90% przypadków gdy pojawić się na miejscu szaleje ciśnienie, wszystkim nam szumi w uszach bardzo mocno i nieznośnie ,aż do na prawdę niekomfortowego uczucia. Często obserwowaliśmy też duże wahanie temperatury. Spadała ona ,aż o 5C zaraz po pojawieniu się w tym miejscu. Na miejscu obserwowaliśmy też dziwne niepokojące dźwięki typu, kroki które przypominały ociężałe człapanie ciężkich butów, dwa razy udało się także słyszeć kwilenie przypominający płacz dziecka. Wszystko to bardzo dziwne i pojawia się w tym miejscu bardzo często. Szukałem źródeł tego co może być nie tak z daną lokacją i znalazłem w zapiskach historycznych ,że prawdopodobnie to miejsce (nie podano dokładnie lokalizacji jednak wskazywała by ona na tą konkretną wioskę) było miejscem rozstrzelania kilku żołnierzy węgierskich przez bolszewików w 1945 roku. Druga zaś poszlaka wiąże się z nawiedzonym domem który znajduję się parę metrów dalej. Dom zamieszkuje rodzina która cierpi na obecność bytu który z charakteryzował bym jako typowego poltergeista (stuka, puka, tłucze szklanki). Nauczyli się z tym żyć, nie uwierzył bym jednak to przyjaciele rodziny mojego dobrego przyjaciela, ludzie bardzo racjonalni i sceptyczni jednak mają nie tęgie miny gdy o tym opowiadają. Wiele osób potwierdza tą informację więc traktuję ją jako pewniak. Jednak do czego tak na prawdę zmierzam, bo przecież cała wiocha to nie jedno miasteczko duchów. Ów budynek zamieszkiwała przed tą rodziną tzw. wiedźma, guślarka, szamanka. Zwał jak zwał z relacji mieszkańców wynikało ,że kobieta parała się różnymi tajemniczymi rzeczami i ponoć często widywano ją na polach nieopodal wykonującą dziwne podejrzane rzeczy po zmroku. Tak wiec ciężko mi sytuacje racjonalnie wyjaśnić. Faktem są zjawiska o których mówię jednak czy ktoś z was jest w stanie to w jakikolwiek racjonalny sposób wyjaśnić?



#2 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 06 listopad 2015 - 22:42

Racjonalnie to będzie Wenus, gaz bagienny i balony meteorologiczne.



#3 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 07 listopad 2015 - 11:23

Skoro jak napisałeś prowadzicie obserwacje od kilku lat, to powinniście miec jakieś nagrania lub cokolwiek na poparcie słów?

Póki co wygląda to na wiare w zabobony, przez którą wyobraźnia moze płatac figle.

 

Racjonalnie to będzie Wenus, gaz bagienny i balony meteorologiczne.

Racjonalnie oznacza zgodnie z wiedzą powszechną. Jeśli chcesz do tej wiedzy dodać nowe pojęcie to potrzebujesz dowodu ;)



#4 Fenris

Fenris

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 07 listopad 2015 - 14:35

Z powodu braku odpowiedniego sprzętu nikt nie robił pomiarów czy nagrań, jednak są takie plany stąd między innymi piszę na forum. :)

Nikt nie wierzy ani w jedno ani w drugie gdyby tak było to nie pisał bym tutaj.



#5 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 10 listopad 2015 - 01:21

Zawsze są jakieś ale. Skoro w tym miejscu są rzekome wahania temperatury to wystarczy kupić termometr i wziąć do reki telefon komórkowy z aparatem. Zrobic zdjęcie temperatury przed wejściem w to dziwne miejsce i potem zrobic drugie zdjęcie będąc na miejscu. I jest pierwszy dowód - fakt mało znaczący, ale jest. 

 

W telefonach komórkowych są również dyktafony, którymi można nagrywac dźwięki. 


Brak odpowiedniego sprzętu - też mi wymówka... 



#6 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 10 listopad 2015 - 19:15

Brak odpowiedniego sprzętu - też mi wymówka... 

 

Przedmówcy Fenrisowi być może się wydaje, że potrzebuje na wstępie detektorów ruchu, kamer termowizyjnych, sejsmografów, żeby jego obserwacja była wiarygodna. Wiem, że wszyscy tutaj są przyzwyczajeni do humbugów wszelkiego rodzaju, we wszelkich dziedzinach, ale może warto dać człowiekowi szansę?



#7 Wujek

Wujek

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 10 postów

Napisano 10 listopad 2015 - 20:24

Racjonalnie to weź dobry dyktafon (te w telefonach komórkowych są przeciętne ale lepszy taki niż żaden) lub/i dobrą kamerę z dobrym dźwiękiem ( ostatecznie też z telefonu), nagraj co się da i wrzuć tutaj.


Użytkownik Wujek edytował ten post 10 listopad 2015 - 20:31


#8 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 10 listopad 2015 - 21:19

Racjonalnie to weź dobry dyktafon (te w telefonach komórkowych są przeciętne ale lepszy taki niż żaden) lub/i dobrą kamerę z dobrym dźwiękiem ( ostatecznie też z telefonu), nagraj co się da i wrzuć tutaj.

 

 

Dokładnie. Taką historię to każdy może wymyślic, a było już takich historyjek na tym forum sporo. Autor coś naklecił, poobiecywał dowody i tyle go widzieliśmy.


Użytkownik Szczupak edytował ten post 10 listopad 2015 - 21:19


#9 Fenris

Fenris

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 12 listopad 2015 - 23:38

Pewnie dostane bana za to co napiszę ale co mi tam. Pierdolę taki poziom forum gdzie robi się z człowieka idiotę bo nie odpisał przez dwa dni i pewnikiem nazmyślał jakieś historyjki bo nie ma co robić. Poza tym czy tutaj umie ktoś czytać? Opisałem wyraźnie ,że zmiany temperatury nie są zjawiskiem stałym, nie występują zawsze ,a jakoś nie mam możliwości biegać tam co 5 minut. Co do nagrywania z telefonu czy innego ustrojstwa, nie chce tego robić dla tego bo takie badziewie można łatwo podrobić dla tego ,że ma słabą jakość i łatwo właśnie wtedy zarzucić brak wiarygodności. Nagranie kamerą? Niby czego jak nie ma tam żadnych zjawisk wizualnych. 



#10 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 13 listopad 2015 - 17:31

 Co do nagrywania z telefonu czy innego ustrojstwa, nie chce tego robić dla tego bo takie badziewie można łatwo podrobić dla tego ,że ma słabą jakość i łatwo właśnie wtedy zarzucić brak wiarygodności. 

 

Chyba nie widziałeś jakie kamery mają smartfony z niskiej półki, a co dopiero te najdroższe. Bardzo słaby argument. 

 

Nikt nie robi z Ciebie idioty, tylko wytykam pewne oczywiste fakty. A jeżeli tak to interpretujesz to już nie mój problem. 



#11 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 13 listopad 2015 - 22:37

Opisałem wyraźnie ,że zmiany temperatury nie są zjawiskiem stałym, nie występują zawsze ,a jakoś nie mam możliwości biegać tam co 5 minut.


Tak, naprawdę? Na forum jest inny post niż napisałeś?

W 90% przypadków gdy pojawić się na miejscu szaleje ciśnienie, wszystkim nam szumi w uszach bardzo mocno i nieznośnie ,aż do na prawdę niekomfortowego uczucia. Często obserwowaliśmy też duże wahanie temperatury. Spadała ona ,aż o 5C zaraz po pojawieniu się w tym miejscu.


Jeśli to 90% przypadków, to już za drugą wizytą masz prawie pewność wystąpienia zjawiska. Nie trzeba tam biegać co 5 minut. Zabierz ze sobą termometr, barometr i nagraj ich zachowanie telefonem z kamerką. Dziwne dźwięki nagraj też telefonem jeśli nie masz innego sprzętu. Zrób to i wrzuć wyniki na forum albo przestań ściemniać :)

Użytkownik artemius edytował ten post 13 listopad 2015 - 22:45


#12 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 14 listopad 2015 - 02:12

Pewnie dostane bana za to co napiszę ale co mi tam. Pierdolę taki poziom forum gdzie robi się z człowieka idiotę bo nie odpisał przez dwa dni i pewnikiem nazmyślał jakieś historyjki bo nie ma co robić. Poza tym czy tutaj umie ktoś czytać? Opisałem wyraźnie ,że zmiany temperatury nie są zjawiskiem stałym, nie występują zawsze ,a jakoś nie mam możliwości biegać tam co 5 minut. Co do nagrywania z telefonu czy innego ustrojstwa, nie chce tego robić dla tego bo takie badziewie można łatwo podrobić dla tego ,że ma słabą jakość i łatwo właśnie wtedy zarzucić brak wiarygodności. Nagranie kamerą? Niby czego jak nie ma tam żadnych zjawisk wizualnych. 

Nie no ,  bana przynajmniej  ode mnie nie dostaniesz,  ale wiem  że jak  inni  łowcy duchów wybierają się w jakieś miejsce  to  nawet  jak się w owym momencie nic nie wydarza  to  jednak  filmują  nonstop. Dlatego  że  może coś  się zdarzyć czego  nawet najpierw nie zauważą ale jak póżniej  w spokoju oglądają  nagrania  to niekiedy można coś  zauważyć i można  to  analizować, można  przybliżyć, można iść jeszcze raz w to miejsce  i   sprawdzić  czy to twarz albo  tylko  plama na szybie  itd... Moja  rada  na przyszłość,  jeżeli  idziecie w takie miejsce  to  niech  każdy , jeżeli  ma  ,  włączy kamerę w telefonie  i  tak jak koledzy wyżej napisali  termometr można   go  też oglądać czy coś  się  dzieje. Wszystko  do  rejestracji jest tylko plusem i nie zaszkodzi  mieć,,,, wprawdzie większość takich wizyt  może nic nie pokazać ale być może że coś się wydarzy  i  szkoda  by wtedy  nie mieć zapisu.....pozdrawiam



#13 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 14 listopad 2015 - 13:30

Nie no ,  bana przynajmniej  ode mnie nie dostaniesz,  ale wiem  że jak  inni  łowcy duchów wybierają się w jakieś miejsce  to  nawet  jak się w owym momencie nic nie wydarza  to  jednak  filmują  nonstop

 Bana ?.Za co ? .Raczej pochwałę za relację Fernrisia.Opisał dokładnie zjawiska występujące przy obserwacjach Noli.Pamiętacie dyskusję nad zdjęciem zimowym , które było wykonane w podczerwieni?.Jak byk było widać zmiany temperatury w czasie lotu ( w tym przypadku to była praca impulsowa co też można wytłumaczyć koniecznością zwolnienia  zasysanego śmiecia znajdującego się w powietrzu.).Jak nic taki ciąg musi powodować zmiany ciśnienia  i temperatury Do tego mamy w pobliżu rodzinę "sceptyków".W ich domu działają duchy? nie .To ich trzeba przekonać do tego ,że duchy istnieją.Te duchy jak sprawy się wyjaśnią zapłacą tej rodzinie odszkodowanie za szkody wyrządzone w ich domu.Duchów nie ma i nigdy nie było .Technika produkcji iluzji i oddziaływanie fizyczne wymagają zastosowania środków technicznych.Te z kolei zostawiają w środowisku ślady..No ale to musi być tajemnicą dla szarego zjadacza chleba.Takich przypadków jak opisał Fenris są tysiące.Ludzie sfocili nagrali i opisali tysiące podobnych przypadków.Dlaczego nie wyciągnąć wnioski z ogółu zarejestrowanych zdarzeń.Bo każdy jest rozpatrywany poprzez analizowanie od początku.To co zalecacie Fenrisiowi , to nie badanie przypadku a zaciemnianie sprawy.Pogderacie , powybrzydzacie , w końcu wyjdzie jak zawsze- do Du...



#14 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 14 listopad 2015 - 14:18

 Bana ?.Za co ? .Raczej pochwałę za relację Fernrisia.Opisał dokładnie zjawiska występujące przy obserwacjach Noli.Pamiętacie dyskusję nad zdjęciem zimowym , które było wykonane w podczerwieni?.Jak byk było widać zmiany temperatury w czasie lotu ( w tym przypadku to była praca impulsowa co też można wytłumaczyć koniecznością zwolnienia  zasysanego śmiecia znajdującego się w powietrzu.).Jak nic taki ciąg musi powodować zmiany ciśnienia  i temperatury Do tego mamy w pobliżu rodzinę "sceptyków".W ich domu działają duchy? nie .To ich trzeba przekonać do tego ,że duchy istnieją.Te duchy jak sprawy się wyjaśnią zapłacą tej rodzinie odszkodowanie za szkody wyrządzone w ich domu.Duchów nie ma i nigdy nie było .Technika produkcji iluzji i oddziaływanie fizyczne wymagają zastosowania środków technicznych.Te z kolei zostawiają w środowisku ślady..No ale to musi być tajemnicą dla szarego zjadacza chleba.Takich przypadków jak opisał Fenris są tysiące.Ludzie sfocili nagrali i opisali tysiące podobnych przypadków.Dlaczego nie wyciągnąć wnioski z ogółu zarejestrowanych zdarzeń.Bo każdy jest rozpatrywany poprzez analizowanie od początku.To co zalecacie Fenrisiowi , to nie badanie przypadku a zaciemnianie sprawy.Pogderacie , powybrzydzacie , w końcu wyjdzie jak zawsze- do Du...

 

Skoro twierdzisz, że są tysiące podobnych przypadków za którymi za pewne ciągną się tysiące dowodów w postaci zdjęć to proszę mi je tu przedstaw. Zasysane śmieci? O czym Ty właściwie piszesz? Może wyjaśnij to trochę bardziej takiemu "szaremu zjadaczowi chleba" jak ja bo ja nie wiem o co chodzi...



#15 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 15 listopad 2015 - 18:24

Widzę Andrzeju że nie zrozumiałeś. Fenris napisał ''Pewnie dostane bana za to co napiszę ale co mi tam. Pierdolę taki poziom forum'' A ja mu na to że ''Nie no ,  bana przynajmniej  ode mnie nie dostaniesz,  '' Ponadto to dobrze że ludzie nie łykają wszystkiego bez szczypty krytyki, wiedzą z książek, tv jak łatwo zinterpretować coś naturalnego jako duch, albo dać się oszukać przez krętaczy

#16 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3242 postów

Napisano 15 listopad 2015 - 20:29

".Duchów nie ma i nigdy nie było" Oczywiście że nie ma żadnych duchów!

Ostatnio moja mama twierdziła, ze jakieś duchy ją nawiedzają. Tłuką w nocy pod sufitem a do tego jeszcze wydają jakieś diabelskie głosy. Sprawdziłam kilka dni temu. Faktycznie coś lata pod drewnianym sufitem  i wydaje od czasu do czasu dźwięki, ni to kot, ni to pies ni to jakis ptak. Nie wiadomo co to za "diabeł" ? W pewnym momencie sama miałam pietra. Kiedy rano wyszłam na zewnątrz domu zobaczyłam, że kratka wentylacyjna na podstrysze jest przerywana., pocięta. Duża dziura w kratce wentylacyjnej. Grabiąc liście zauważyłam, że wiewiórka stamtąd wyszła. O wy... diablice zrobiłyście sobie gdniazdo na podstryszu  pomyślałam. Obserwowałam kilka dni po rząd. Te wiewiórki tam siedzą. Do tego zupełnie nic sobie nie robią ze mnie kiedy je obserwuję. Latają sobie po  ścianach zewnetrznych domu bo taki tynk ostry niby baranek jest położony.

Teraz mam problem bo muszę przed wiosną te wiewiórki wykurzyć, bo na wiosnę mogą gryźć drewniane stropy aby zrobić wiórowe posłanie dla mających się narodzić młodych wiewiórek. Nie mam sumie ich wykurzyć przed zimą.

 

Duchów nie ma! U mnie akurat są wiewiórki. :)



#17 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3242 postów

Napisano 15 listopad 2015 - 20:40

A jeszcze coś dodam. Wiosną i latem obserwowałam wiewiórki jak skakały po drzewach. Jena miała biały krawat niczym amerykańska wiewiórka z filmów Disneya. Od dłuższego czasu nie ma jej. Chyba uciekła małpka do sąsiadów.,  :Cool: 



#18 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 15 listopad 2015 - 22:37

Pewnie dostane bana za to co napiszę ale co mi tam. Pierdolę taki poziom forum gdzie robi się z człowieka idiotę bo nie odpisał przez dwa dni i pewnikiem nazmyślał jakieś historyjki bo nie ma co robić. Poza tym czy tutaj umie ktoś czytać? Opisałem wyraźnie ,że zmiany temperatury nie są zjawiskiem stałym, nie występują zawsze ,a jakoś nie mam możliwości biegać tam co 5 minut.

no niestety nadmierny sceptycyzm bliźnich podcina skrzydła wielu potencjalnie ciekawym rozmową...zakładając taki temat właściwie masz jak w banku,że natychmiast znajdą się prześmiewcy



#19 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3242 postów

Napisano 15 listopad 2015 - 23:15

no niestety nadmierny sceptycyzm bliźnich podcina skrzydła wielu potencjalnie ciekawym rozmową...zakładając taki temat właściwie masz jak w banku,że natychmiast znajdą się prześmiewcy

Oczywiście bo duchów nie ma. Pokaż mi ducha to może uwierzę. Nie ma, nie było i nie będzie żadnch duchółw. Taka prawda.////



#20 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 16 listopad 2015 - 00:04

Prześmiewcy? Chyba rozsądnie myślący ludzie, a nie jak co niektórzy na tym forum łykający każdą historię i uznający ją za prawdę. Trochę sceptycyzmu nigdy nikomu nie zaszkodziło.

 

Powiem jedno: Internet obfituje w tysiące historii które nie mają żadnego potwierdzenia, a mimo to ludzie w nie wierzą. Ja tez kiedyś wierzyłem, ale z czasem zauważyłem, że potrzebuję czegoś więcej. DOWODÓW.