Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Dziwne miejsce


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
57 odpowiedzi w tym temacie

#41 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 00:12

 

Dodatkowo Lilith napisała:

To częsty błąd wśród ludzi nieobeznanych z tym tematem. Chociaż fizyka kwantowa jest dosyć mało intuicyjna dla kogoś, kto się nią nie zajmował, to nie ma w niej żadnej magii. Poddaje się ona doskonale metodzie naukowej i z każdym dniem wiemy o niej lepiej. Właściwości kwantowe świata są więc przykładem tryumfu nauki, nie zaś jej zaprzeczeniem. Wiele urządzeń, z których korzystamy na codzień działa w oparciu o zjawiska wynikające wprost z mechaniki kwantowej.

Chodziło mi raczej o to,że fizyka kwantowa potwierdza nauki duchowe,oraz opisuje świat niewidoczny a jednak realnie istniejący,na który możemy wpłwać swoją wolą i który również wpływa na nas.Oczywiście,że nie ma w tym magii ..jest za to kwestia zrozumienia tego co nam ta dziedzina wiedzy objawiła.

No i tak masz rację,że wyszło jak zwykle ...niezmienne prawo fizyki forum :)



#42 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 11:21

Chodziło mi raczej o to,że fizyka kwantowa potwierdza nauki duchowe

 

A możesz konkretnie napisać jaką to wiedzę duchową potwierdza mechanika kwantowa? Bo ja przyznać sie muszę, pierwsze słyszę.



#43 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 11:31

 

A możesz konkretnie napisać jaką to wiedzę duchową potwierdza mechanika kwantowa? Bo ja przyznać sie muszę, pierwsze słyszę.

np fizyka kwantowa bo o niej mówiłam potwierdza to co mówią mistycy,że umysł ludzki wpływa na otoczającą go rzeczywistość polecam film przyjemny i ciekawy  :)

 

https://www.youtube....h?v=PKAbWB9xrps


Użytkownik Lilith edytował ten post 06 grudzień 2015 - 11:36


#44 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 13:30

np fizyka kwantowa bo o niej mówiłam potwierdza to co mówią mistycy,że umysł ludzki wpływa na otoczającą go rzeczywistość polecam film przyjemny i ciekawy  :)

 

https://www.youtube....h?v=PKAbWB9xrps

 

 Potwierdza to, że duch wręcz organizuje materię, a świadomość, czyli informacja jest wszechobecna. Potwierdza telepatię i nawet przeniesienie kompletnego stanu kwantowego na dowolne miejsce w czasie zerowym i z wykorzystaniem stanu splątanego. Potwierdza istnienie innych rzeczywistości i możliwości kontaktu z nimi :).  Dawno o tym wszystkim pisałam, dlatego Katarzyna dawała tu jakieś do mnie aluzje. Pozdrawiam!



#45 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 22:24

 Potwierdza to, że duch wręcz organizuje materię, a świadomość, czyli informacja jest wszechobecna. Potwierdza telepatię i nawet przeniesienie kompletnego stanu kwantowego na dowolne miejsce w czasie zerowym i z wykorzystaniem stanu splątanego. Potwierdza istnienie innych rzeczywistości i możliwości kontaktu z nimi :).  Dawno o tym wszystkim pisałam, dlatego Katarzyna dawała tu jakieś do mnie aluzje. Pozdrawiam!

Właśnie świadomość jest wszechobecna a świat duchowy orgnizuje materię dobrze to ujęłaś :) Czyni tak zupełnie nie przejmując się,że ludzie tego nie dostrzegają :)



#46 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 12:59

Z tego co wiem to efekt obserwatora opisuję wpływ głównie urządzeń pomiarowych na eksperyment. Nie ma tam nic o świadomości. Czy jeśli cały eksperyment zostanie przeprowadzony przez komputer to jego wyniki zmienią sie po ich sprawdzeniu przez świadomego obserwatora?



#47 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 16:48

Janek a co Ty piszesz? Obiektem badań fizyki kwantowej jest informacja. Informacja zawarta jest w każdym stanie układu kwantowego, wszystkim operuje informacja, jest wszechobecna i ona nas tworzy i to sama świadomość jest informacją. Informacja może być zakodowana w nielokalnych związkach pomiędzy poszczególnymi elementami układu, to właśnie te związki i zależności pomiędzy nimi się oblicza i odszukuje i obserwuje.


Użytkownik danut edytował ten post 07 grudzień 2015 - 16:49


#48 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 17:11

Mechanika kwantowa jest teorią praw ruchu objektów, poszerzająca zakres mechaniki na sytuacje, dla których przewidywania mechaniki klasycznej nie sprawdzały się. Opisuje przede wszystkim świat mikroskopowy – obiekty o bardzo małych masach i rozmiarach, np. atom, cząstki elementarne itp., ale także takie zjawiska makroskopowe jak nadprzewodnictwo i nadciekłość. Jej granicą dla średnich rozmiarów, energii czy pędów zwykle jest mechanika klasyczna.


To jest dla mnie jasne, natomiast to co ty opisujesz już takie nie jest. Szkoda tez że nie odniosłaś sie do postawionego przeze mnie pytania, dotyczącego wpływu obserwatora. Czy możesz podac mi przykład jakiegoś eksperymentu który udowadniałby wpływ obserwatora na jego wyniki?



#49 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 17:58

https://pl.wikipedia...matyka_kwantowa

 

A na zadane pytanie to może tu poczytaj  http://bioenergonauk...a-moc-intencji/

 

a wszystko zaczęło się od słynnego eksperymentu myślowego z hipotetycznym kotem Schrödingera, którystał się przekładnią do przenoszenia obserwacji ze świata mikro na świat makro.


Użytkownik danut edytował ten post 07 grudzień 2015 - 18:10


#50 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 18:58

Pomijając że to co wrzuciłaś nijak ma sie do tego o co zapytałem, co sugeruję że nie czytasz tego co napisałem, to jednak odniose się do treści twojego postu.

Bioenergoterapia oznacza leczenie energią biologiczną. W pierwszej kolejności zastanówmy się, czy istnieje energia biologiczna, a w następnej, czy jest ona lecznicza. W użyciu jest określenie „energia geotermalna", oznacza ona energię wnętrza Ziemi. Więc możemy używać określenia, „energia biologiczna", ale będzie ona oznaczała energię żywych istot. Cały łańcuch pokarmowy to przekazywanie energii słonecznej, zmagazynowanej w roślinach i zwierzętach, człowiekowi. Możemy więc z całą pewnością powiedzieć, że ze zwierząt lądowych, łącznie z człowiekiem, najwięcej tej biologicznej energii mają słonie.

 Sprecyzujmy dokładnie, o czym mówimy. Co to jest energia? Energia, obojętnie z jakim przymiotnikiem, jest tylko jedna. Po prostu energia. Przymiotnik, jaki dodajemy, tylko precyzuje jej wtórne pochodzenie i nie ma on innego znaczenia. Energia to po prostu zdolność do wykonania pracy. Ciepło jest również formą energii, ponieważ wykonuje pracę. Można użyć innej definicji energii. Energia to skalarna wielkość fizyczna, charakteryzująca stan układu fizycznego. Wyjaśnić należy, że skalarna wielkość, to po prostu ilość. Jednak łatwiejsza w zrozumieniu jest definicja pierwsza. Po dobrze przespanej nocy i obfitym śniadaniu, mamy dużo energii, możemy wykonać dużo pracy.

Dobra i zła energia

Podstawą działania bioenergoterapeuty jest przekazywanie „dobrej energii" biorcy. To taki dobry wujek, który nie daje, ale sprzedaje i nigdy mu nie ubywa. I taki drugi radiesteta, tylko on to potrafi i tylko on może pomóc, no ale nie darmo.

Przeanalizujmy, czy istnieje „dobra" energia? Jak dobrze jest spacerować w słońcu po plaży, ciepło, przyjemnie, od czasu do czasu ochłodzić się w wodzie. Spływa na nas energia słoneczna, opala nas, jest nam ciepło, czujemy to, ponieważ energia ta w naszym ciele przyjmuje postać ciepła. Po pięknym, słonecznym dniu, zwłaszcza, gdy pierwszy raz zdjęliśmy ubranie, okazuje się, że mamy oparzenia. Im dłużej było nam ciepło, przyjemnie, tym bardziej mamy poparzone plecy. Czy to „dobra" energia dawała nam przyjemność, ciepło, zadowolenie, a „zła" energia poparzyła nam plecy? Decydowała tu wyłącznie ilość energii.

Klasyfikacja energii na złą i dobrą, w zależności od skutków, jakie czyni w naszym ciele, jest sprzeczna z istotą energii. A ta nie istniejąca „dobra" energia jest podstawą bioenergoterapii.

Przykładów można podać wiele. By żyć tzn. chodzić, pracować, musimy uzupełniać zamienioną na pracę energię. Jedząc ponad miarę zmagazynujemy nadmiar energii w tkance tłuszczowej. Nasza waga wzrośnie. Czy ta zmagazynowana energia to „dobra energia"? W historii rozwoju człowieka były okresy suszy i głodu. Nasz organizm nauczył się magazynowania energii w postaci tłuszczu. Wielokrotnie ta zmagazynowana energia dawała szansę przeżycia. Czy była „dobrą" energią? Obecnie pokarmu mamy pod dostatkiem. Ten nadmiar wagi jest dla nas ciężarem. Czy to jest „zła" energia zmagazynowana w tkance tłuszczowej?

Energia jest jedna, ani zła ani dobra. Fałsz radiestezji i bioenergoterapii jest podobny. Tam straszą „złą" energią, tu sprzedają „dobrą" energię. Gdyby była trzecia możliwość, na pewno zostałaby wykorzystana do oszustwa.

A fakt jest taki, że nadmiar energii może nam zaszkodzić, podobnie jak niedobór. Nadmiar spowoduje oparzenia, a niedobór odmrożenia. Energia w rękach lekarza, (laser) to takie samo narzędzie, jak skalpel, po prostu narzędzie.

więcej: http://www.racjonali...l/kk.php/s,2723


Informatyka kwantowa jest dziedziną nauki z pogranicza informatyki teoretycznej i mechaniki kwantowej, zajmującą się wykorzystaniem unikalnych własności miniaturowych układów podlegających prawom mechaniki kwantowej. Od pewnego czasu stało się jasne, iż istnieje klasa problemów, które mogą być rozwiązywane w sposób znacznie bardziej efektywny, dzięki wykorzystaniu możliwości obliczeniowych takich miniaturowych układów. Poprzez zastosowanie unikalnych efektów mechaniki kwantowej (takich jak np. interferencja funkcji falowych, kwantowy paralelizm, superpozycja stanów, kwantowe splątanie i koherencja) niektóre problemy obliczeniowe mogłyby być rozwiązywane w sposób niezwykle efektywny, bardziej efektywny niż będzie to kiedykolwiek możliwe za pomocą jakiejkolwiek klasycznej maszyny obliczeniowej.

Tak więc to dość konkretna dziedzina wykorzystująca mechanikę kwantową i odnosząca się do konkretnych przypadków, ciągle nie ma nic o świadomości.

 Co do kota Schroedingera to zgodnie z regułami tzw. interpretacji kopenhaskiej, do momentu przeprowadzenia pomiaru, tzn. stwierdzenia, co dzieje się z kotem, jego stan jest fundamentalnie nieokreślony – kot jest jednocześnie żywy i martwy. Fizycy mówią o superponowanym stanie żywego i martwego kota. Dopiero pomiar rozstrzygnie jego losy. Występowanie superpozycji stanów jest zjawiskiem powszechnym w świecie mikroskopowych obiektów.

Eksperyment kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, co wynika z faktu, że jest niemożliwy do przeprowadzenia w świecie makroskopowym. Przedmioty dostępne nam do obserwacji w naszej skali składają się z obiektów podlegających prawom mechaniki kwantowej. Jednak, ze względu na bardzo dużą liczbę tych obiektów, ich poszczególne stany uśredniają się, nie pozwalając obserwować efektów kwantowych.

Tylko ja ciągle nie rozumiem jak ma się to wszystko do twojej koncepcji kwantowej duszy?

Nie liczę na merytoryczna odpowiedź ;)



#51 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 19:20


Nie liczę na merytoryczna odpowiedź ;)

 

To dobrze, bo mi się ten post po prostu podoba.



#52 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 19:22

Rozumiem, że moja odpowiedź nie będzie merytoryczna, tylko dlatego, że ona nie będzie zgodna z Twoim pojmowaniem rzeczy. Otóż nauka odkrywa prawa i świadome działania, które zarządzają rzeczywistością. Energia, o której piszesz sama od siebie nie nada sobie kierunku a nada go jej intencja, lub świadome czyjeś działanie. Obserwując świat subatomowy i rozbijając atomy na coraz mniejsze cząstki dowiadujemy się o tym, że wszystko w sumie okazuje się być informacją, a obiekty opisują kubity informacyjne i okazuje się, ze one ze sobą oddziałują i można na nie wpływać umysłem. Wszystko opiera się o prawidłowe zdefiniowanie materii, bo nie jest ona tym co dawno utarło się niesłusznie w ludzkim pojmowaniu, dlatego śmiało powtórzę to zdanie- to duch organizuje materię.



#53 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 20:47

Nie będzie merytoryczna ze wzgledu na stosowaną retorykę.

Konwencjonalna interpretacja mechaniki kwantowej, głoszona przez Bohra i większość fizyków, nie mówi niczego o świadomości. Zajmuje się tylko tym, co można zmierzyć i jakie można uczynić przewidywania o statystycznych rozkładach wyników przyszłych pomiarów. Jak zauważyliśmy funkcja falowa jest po prostu formułą matematyczną używaną do wyliczania prawdopodobieństwa. Konstrukcje matematyczne mogą być równie magiczne jak wszelkie inne wytwory ludzkiej wyobraźni - jak na przykład statek gwiezdny Enterprise czy kreskówki Roadrunner. Mechanika kwantowa nigdzie nie sugeruje, że rzeczywista materia albo sygnały poruszają się szybciej niż światło. W rzeczywistości dowiedziono, że ponadświetlny ruch sygnału jest niemożliwy według żadnej teorii zgodnej z konwencjonalną teorią względności i mechaniką kwantową (Eberhard i Ross 1989).

Mechanikę kwantową, tę największą atrakcję współczesnej fizyki, przedstawia się fałszywie, jakoby wynikało z niej, że umysł ludzki kontroluje rzeczywistość, a wszechświat jest jedną powiązaną całością, której nie można zrozumieć przez redukcję do jej części.

Nie ma jednak żadnego przekonującego argumentu ani dowodu, że mechanika kwantowa odgrywa centralną rolę w świadomości ludzkiej czy też że dostarcza natychmiastowych, holistycznych powiązań w całym wszechświecie. Współczesna fizyka, włącznie z mechaniką kwantową, pozostaje całkowicie materialistyczna i redukcjonistyczna, a równocześnie jest spójna z wszystkimi obserwacjami naukowymi.

Pozornie holistyczne, nielokalne zachowanie zjawisk kwantowych, czego przykładem jest cząsteczka wydająca się być w dwóch miejscach równocześnie, można zrozumieć bez porzucania zdroworozsądkowego pojęcia cząsteczek podążających określoną ścieżką w przestrzeni i czasie i bez wymogu, by sygnały pędziły z prędkością większą od prędkości światła.

Nigdy nie zaobserwowano żadnego rzeczywistego ruchu czy sygnału szybszego niż światło, co zgadza się z ograniczeniami ustalonymi przez teorię względności. Ponadto interpretacje efektów kwantowych nie muszą niszczyć podstaw fizyki klasycznej - czy zdrowego rozsądku - w taki sposób, by stały się one bezużyteczne we wszystkich skalach - a szczególnie w skali makroskopowej, w której funkcjonują ludzie. Fizyka Newtona, która z powodzeniem opisuje wszystkie praktycznie zjawiska makroskopowe, pojawia się płynnie - jako wielocząstkowa granica mechaniki kwantowej. Zdrowy zaś rozsądek nadal stosuje się na skalę ludzką.

polecam całość http://www.imaginari...rugie&Itemid=58
 



#54 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 21:09

Ja nie jestem naukowcem, a sprawę obejmuję czysto rozumowo czytając o doświadczeniach i wnioskach jakie oni wyciągają i są one dla mnie jednoznaczne. Potrafię je odnieść do obserwowanej przeze mnie rzeczywistości, do zależności psychiki ludzkiej od dostarczanych jej wiadomości, po manipulowanie informacją i doświadczanie jej oddziaływania przez ludzi, po odbieranie informacji przekraczających nasz czas i często nasze życie na Ziemi, które na pewno nie są wynikiem zachowywania ich w naszej pamięci. Naukowe podejście do sprawy ma moja współautorka książki i ukazała się zapowiedź jej następnej pracy, bez mojego udziału książki, mającej ukazać się w styczniu 2016 roku  "Duch i materia. Naukowe dowody na istnienie rzeczywistości równoległych". Z mojej strony doświadczone przeze mnie dowody, z mojego życie wzięte, na ich istnienie już opisałam, także tu na forum.



#55 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 21:45

Nie będzie merytoryczna ze wzgledu na stosowaną retorykę.

Konwencjonalna interpretacja mechaniki kwantowej, głoszona przez Bohra i większość fizyków, nie mówi niczego o świadomości.

ale przecież nie tylko Bohr ma coś do powiedzenia o fizyce kwantowej :D

W swojej książce „Bóg i Nowa Fizyka”, Paul Davies pisze tak: Elektron nie rezygnuje z żadnej możliwości, dopóki ktoś go nie podejrzy. Oba możliwe światy współistnieją w postaci hybrydy, widmowej superpozycji. Niedługo później, profesor Newcastle upon Tyne zwraca uwagę na następny problem: (…) oddziaływanie elektronu z aparatem to proces, w którym uczestniczą atomy aparatu, a zatem należy go opisywać uwzględniając efekty kwantowe. Innymi słowy, duże obiekty, jak przyrząd do pomiaru lub nawet my sami, nie są do końca wolne od szaleństw kwantowego świata. Wedle takiego stanowiska, podglądając elektron niejako wchodzimy we współzależność z tą cząstką i sami przyjmujemy którąś z pozycji.

Węgierski noblista Eugene Wigner stwierdził, że wybór stanu kwantowego dokonuje się w… świadomości obserwatora.Tym samym fizyk  rozwiązał problem obserwacji i współistniejących hybryd światów. Postawa zakładająca, że świadomość redukuje kwantową falę prawdopodobieństwa, równa się przypuszczeniu, że ludzki umysł kreuje rzeczywistość.

 Z kolei hipoteza Hugha Everetta mówi,że obserwator nie redukuje fali, ani tym bardziej nie tworzy rzeczywistości; po prostu wszystkie stany naprawdę istnieją!

 

Widzimy,więc,że tęgie umysły nie zajęły jeszcze twardego i jednoznacznego stanowiska co do wyników badań jedni jak ja i Danut skłaniają się ku temu,że to umysł wpływa na materię inni wolą myśl,że w każdej mikrosekundzie wyłaniają się miliardy odrębnych wszechświatów, w których mają miejsce inne kombinacje wydarzeń.

 

Ale to wszystko doskonale pokazuje film, który zaproponowałam powyżej i skoro nawet fizycy są podzieleni w swojej ocenie zjawiska nie widzę sensu spierania się o to kto ma rację.



#56 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 22:11

Nasz umysł uczestniczy w tworzeniu rzeczywistości a natura wszechświata jest również świadoma, to po prostu jest Wielki Umysł i według mnie jedni i drudzy mają rację :). Racji nie ma Janek postrzegając wszystko w sposób mechaniczny.



#57 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 22:21

Racji nie ma Janek postrzegając wszystko w sposób mechaniczny.

 

Było jeszcze dodać żem niegodny i spłone w kwantowym piekle gdzieś na skraju funkcji pola zerowego :D

Ta dyskusja nie ma sensu, sorry dziewczyny po prostu nie uwierze w jednorożce :D


Użytkownik Janek edytował ten post 07 grudzień 2015 - 22:22


#58 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5154 postów

Napisano 07 grudzień 2015 - 22:31

 

Było jeszcze dodać żem niegodny i spłone w kwantowym piekle gdzieś na skraju funkcji pola zerowego :D

Ta dyskusja nie ma sensu, sorry dziewczyny po prostu nie uwierze w jednorożce :D

  Aha ..  albo pochłonięty przez Czarną Dziurę :InLove: ... żartuję.






www.terazgostynin.pl/wiadomosci/2075,lato-w-ogrodzie-czas-pracy-i-relaksu http://coachazapiski.blox.pl/2015/12/HARUKI-MURAKAMI-MEZCZYZNI-BEZ-KOBIET.html