Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

A może to...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Picolo88

Picolo88

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 17 grudzień 2015 - 09:48

A może to Was zainteresuje.

http://www.innamag.c...-a-frozen-lake/

Ciekawa rzecz. Jakieś teorie?



#2 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 18 grudzień 2015 - 01:27

Jeśli to nie sprytny fake, lub miejsce przez które ulotnił się w górę metan lub podobny gaz, to mógłbym postawić na ślad po zawiśnięciu, lądowaniu UFO. Kształt tego jest kulisty, składa się z kilku kręgów o różnych odcieniach, co by moim zdaniem wskazywało na działanie temperatury od góry, a nie na przesączanie się gazu od dołu. Kręgi lodowe były już widywane na jeziorach i rzekach po przelotach UFO. Ponadto widok tego wywołuje na mnie dość niepokojące wrażenie. Z innych wyjaśnień przychodzi mi na myśl ślad po ognisku rozpalonym na lodzie, może wypalenie jakiegoś łatwopalnego materiału typu benzyna, denaturat, itp.


Użytkownik charlie2tango edytował ten post 18 grudzień 2015 - 01:31


#3 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 postów

Napisano 19 grudzień 2015 - 00:35

Myślę że jako  sprytny dowcip jest to do  zrobienia, promienie słoneczne w trakcie roztapiania śniegu przyczyniły by się do  powstania takich otworów........ale możemy tylko  spekulować,,,,nie słyszałem żeby jakiś  badacz  był  tam na miejscu i wziął  to pod krytyczną lupę



#4 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 19 grudzień 2015 - 00:47

Uważam, że warto w tym miejscu dodać jedno ostrzeżenie - nie dotykajcie takich znalezisk gołymi dłońmi, nie wchodźcie na tego typu miejsca, zwracajcie uwagę na zapachy. Można oczywiście pobrać próbkę - dlaczego nie - można to zrobić nawet za pomocą bardzo prowizorycznego sprzętu, ale unikajcie kontaktu z gołą skórą. Myślę, że w takim przypadku więcej ostrożności, niż mniej, nie zawadzi.