Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zniknięcie rzeczy i śmierć dziadka

śmierć znaki dziadek

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 MamutPL

MamutPL

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 17 marzec 2016 - 16:08

Witam. Chciałem tu już napisać wcześniej, ale wyszło jak wyszło. A więc: Przedwczoraj (15.03), była u mnie moja dziewczyna. Wiecie - wolny dom, fajna atmosferka i w ogóle. Leżeliśmy sobie pod kołdrą na łóżku, było ciemno (tak się złożyło że nie było prądu) w pokoju i rozmawialiśmy. Jak doszło co do czego jej majtki znalazły się na skraju łóżka (nie mam zamiaru opisywać tu swoich uniesień miłosnych, ale muszę napisać jak to mniej więcej było). One na pewno tam były, bo kilka razy je tam widziałem. Po wszystkim, chcemy się ubrać, a nagle okazuje się że zniknęły jej właśnie wspomniane majtki. Spieszyło nam się na tramwaj więc wzięliśmy się szybko za ich odszukanie. Przeszukaliśmy całe mieszkanie, (tak powierzchownie, ale jednak) i okazało się że są w tym samym pokoju, tylko że jakieś 3,5 metra od łóżka, koło mojego biurka z komputerem. Leżały one koło worków, bo zalegały jeszcze od wprowadzki. Dodam też że niemożliwym było żebyśmy na przykład jakoś kołdrą to odrzucili, bo co najwyżej znalazły by się one koło łóżka. Taka historia może dziwna może trochę zabawna, ale najdziwniejszym w tym wszystkim jest to że, dzień później koło godziny 18 (to wszystko też się działo koło 18 - 19) moja mama dostała telefon że tata mojego ojczyma (taki prawie mój dziadek) zmarł. Teraz się ciągle zastanawiam, czy to był on, czy może chciał dać jakiś znak, czy może po prostu nie pamiętam co robiliśmy, aczkolwiek doskonale pamiętam co się działo. Wiem, że ta historia może być trochę zawiła i nie zrozumiała, ale proszę o jakąś interpretację tego co się właśnie stało. Z góry szczerze dziękuję za pomoc.



#2 s_virus

s_virus

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 18 marzec 2016 - 15:00

Odpowiedz jest prosta, masz fetysz noszenia damskich majtek. Albo przyszywany dziadzia ma.

#3 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 19 marzec 2016 - 02:51

Witam. Chciałem tu już napisać wcześniej, ale wyszło jak wyszło. A więc: Przedwczoraj (15.03), była u mnie moja dziewczyna. Wiecie - wolny dom, fajna atmosferka i w ogóle. Leżeliśmy sobie pod kołdrą na łóżku, było ciemno (tak się złożyło że nie było prądu) w pokoju i rozmawialiśmy. Jak doszło co do czego jej majtki znalazły się na skraju łóżka (nie mam zamiaru opisywać tu swoich uniesień miłosnych, ale muszę napisać jak to mniej więcej było). One na pewno tam były, bo kilka razy je tam widziałem. Po wszystkim, chcemy się ubrać, a nagle okazuje się że zniknęły jej właśnie wspomniane majtki. Spieszyło nam się na tramwaj więc wzięliśmy się szybko za ich odszukanie. Przeszukaliśmy całe mieszkanie, (tak powierzchownie, ale jednak) i okazało się że są w tym samym pokoju, tylko że jakieś 3,5 metra od łóżka, koło mojego biurka z komputerem. Leżały one koło worków, bo zalegały jeszcze od wprowadzki. Dodam też że niemożliwym było żebyśmy na przykład jakoś kołdrą to odrzucili, bo co najwyżej znalazły by się one koło łóżka. Taka historia może dziwna może trochę zabawna, ale najdziwniejszym w tym wszystkim jest to że, dzień później koło godziny 18 (to wszystko też się działo koło 18 - 19) moja mama dostała telefon że tata mojego ojczyma (taki prawie mój dziadek) zmarł. Teraz się ciągle zastanawiam, czy to był on, czy może chciał dać jakiś znak, czy może po prostu nie pamiętam co robiliśmy, aczkolwiek doskonale pamiętam co się działo. Wiem, że ta historia może być trochę zawiła i nie zrozumiała, ale proszę o jakąś interpretację tego co się właśnie stało. Z góry szczerze dziękuję za pomoc.

Jest to coś niesamowitego, jak będziesz miał 20 lat to się wyjaśni... Tako rzecze ja... Poczytaj Nietzschego :) i tak apropos to jesteś kolejnym na tym forum, który szuka nie wiadomo czego... To raczej forum dla dorosłych...



#4 KoFi

KoFi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 02 maj 2016 - 22:02

Fakt śmieszne trochę, ale jak rozum zaczyna działać to hmm 3.5 metra od łóżka to naprawdę sporo. A czy żadno z was nie wychodziło na chwilę np. do łazienki po coś że mogło by zaczepić palcem nogi o majtki i przenieść je nieświadomie te 3.5 metra dalej ?







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: śmierć, znaki, dziadek