Skocz do zawarto軼i


Zdj璚ie
- - - - -

G這s w g這wie


  • Zaloguj si, aby doda odpowied
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 GustavMahler

GustavMahler

    Pocz徠kuj帷y

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 24 post闚

Napisano 29 marzec 2016 - 01:02

Kilka dni temu przydarzyła mi się dziwna sytuacja przed snem. Oto opis, który napisałem rano, po przebudzeniu:

 

Do łóżka położyłem się kilka minut po godzinie piątej. Przez chwilę leżałem na prawym boku myśląc o różnych sprawach, a następnie przekręciłem się na plecy z nadzieją, że przestaną mnie boleć, gdy wstanę rano. Próbowałem usnąć i nie myśleć już o niczym. Minęła krótka chwila, gdy stało się coś, czego nie potrafię do końca wytłumaczyć. Na początku poczułem, jakby coś przeleciało przed moimi zamkniętymi oczami. To się zdarza i nie zastanawiałem się nad tym specjalnie. Chwilę potem stało się coś dziwniejszego. Mianowicie poczułem/ usłyszałem sprzężenie akustyczne wchodzące z zewnątrz do mojego lewego ucha, przechodzące przez mój mózg nieznacznie słabnąc, po czym wyszło przez prawe ucho. Sprzężenie to sprawiło mi niewielki fizyczny ból - jakby ukłucie. Uznałem, że są to hipnagogi, chociaż nie zacząłem nawet porządnie zasypiać. To też się zdarza, więc nie zastanawiałem się nad tym. Dopiero trzeci incydent poważnie mnie przeraził. Próbowałem usnąć tak jak wcześniej. Myślałem sobie o czymś nieistotnym, nie pamiętam już o czym. Byłem rozbudzony w stu procentach i miałem otwarte oczy, więc hipnagogi właściwie wykluczam. W lewym uchu usłyszałem głos. Głos brzmiał jakby był wypowiedziany przez radio lub krótkofalówkę. "Halooo?". To było "halo". Zaakcentowane w sposób wschodniosłowiański "halo". Jakby ktoś zapytał mnie, czy go słyszę. Nie odezwałem się, chociaż myślałem o tym. Otworzyłem szeroko oczy i rozglądałem się po pokoju. Cisza. Nie potrafiłem i do tej pory nie potrafię sobie odpowiedzieć co to było. Nie było wokół mnie nic, co mogłoby wydać tego typu dźwięk. Pomyślałem, że być może mój mózg dostroił się w jakiś sposób do odbioru fal radiowych/ elektromagnetycznych lub tym podobnych. Potem pomyślałem o wcześniejszym sprzężeniu i zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem nie mam wszczepionego jakiegoś implantu. Wydało mi się to absurdalne, ale równie absurdalne jest usłyszenie znikąd "halo" będąc w stu procentach rozbudzonym. Leżałem i czekałem czy może usłyszę coś jeszcze. Nawet miałem na to nadzieję, bo cała sytuacja bardzo mnie zaciekawiła. Nic jednak już nie usłyszałem. Po jakimś czasie usnąłem. [Koniec opisu]

 

Czy ktoś kiedyś miał podobną sytuację? Jestem skłonny uznać, że zacząłem zwyczajnie usypiać na jawie, jednak nie byłem wtedy szczególnie śpiący ani zmęczony, a głos pojawił się w momencie, gdy miałem otwarte oczy. Był głośny i wyraźny. Pojawił się wyłącznie w lewym uchu, jakbym miał w nim słuchawkę. Czy to możliwe, by mój mózg przechwycił fale radiowe? Niestety absolutnie się na tym nie znam, więc to pytanie może się wydawać głupie. Szperając w internecie znalazłem informacje, że fale radiowe mogą się indukować w aparatach słuchowych, przez co korzystający z nich ludzie mogą czasem słyszeć radio. Ja nie używam żadnych tego typu urządzeń. Może przechwyciłem czyjąś rozmowę telefoniczną? Cały dzień zastanawiałem się czy przypadkiem nie mam wszczepionego jakiegoś cholerstwa, jednak nie mam żadnych blizn (Ciekawostka: Tydzień przed zdarzeniem byłem na chrzcinach i urwał mi się film. Był to idealny moment na wszczepienie implantu :P). Od tamtej pory nie miałem podobnych sytuacji. Nie wiem co o tym myśleć i cały czas mnie to zastanawia. Szczególnie to sprzężenie, które może jednak wskazywać na jakieś urządzenie. Co sądzicie?



#2 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczy鎍a

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3242 post闚

Napisano 29 marzec 2016 - 21:01

W ogóle się tym nie przejmuj, bo może Ci się jakoś dziwnie woskowinie w uchu skręciła i słyszałeś np. część rozmowy przez telefon Twoich sąsiadów.

Poza tym może jednak spałeś i to był sen. Sen na t.zw. jawie. Ja to przerobiłam. Wyszłam nad ranem do łazienki i po drodze zastanawiałam się w co się ubiorę do pracy. Kładąc się po powrocie z łazienki do łóżka stwierdziłam, że przecież ja nie pracuję od kilku lat więc o co tu chodzi z tym moim ubraniem do pracy? Jestem pewna, że wstając z łózka dalej śniłam (o pracy) na jawie i stąd wzięła się moja troska o ubranie.



#3 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 post闚

Napisano 30 marzec 2016 - 16:30

Dopóki zostało przy jednym halo , to nie jest jeszcze tak żle, jest coś takiego jak rozszczepienie jaźni, ale to już poważna dolegliwość. Dlaczego myślisz że ktoś mógł by cię zaczipować,wykonujesz tajną pracę?

#4 hordagoga78

hordagoga78

    Infrzak

  • U篡tkownicy
  • PipPip
  • 66 post闚

Napisano 01 kwiecie 2016 - 09:50

mam cos podobnego, z tym jednak ze ja slysze codzienny gwar, jakby pozostalosc po przezytym dniu, przezyte wrazenia i doznania utrwalone w pamieci, ale nie tylko: slysze tez urojone sytuacje, urojone rozmowy ktore nie mialy miejsca (lub nie pamietam o nich)...

nie dzieje sie to czesto ale mimowolnie, gdy kompletnie sie rozluznie (probujac zasnac oczywiscie): z ciszy hipnagogow powoli ale wyraznie wylaniaja sie doznania sluchowe, wlasnie owe glosy, rozmowy, ruch uliczny na przyklad... i przybieraja na sile, ale nie sa dokuczliwe, po prostu staja sie wyrazniejsze, wyraziste... urywaja sie wowczas nagle kiedy uswiadamiam sobie, ze slysze owe bodzce - po nich nastepuje kompletna cisza...

 

hipoteza: odreagowywane stresy dnia codziennego, niewydarzone sytuacje, ktore mogly miec miejsce (np wybor jednej ze "sciezek" zycie powoduje odpowiednie konsekwecje w przyszlosci), mozliwosc dostosowania fal mozgowych do "innej" rzeczywistosci a co za tym idzie, glosy/wrazenia na innej fali...

 

to moje przemyslenia.



#5 Ronin

Ronin

    Dobroczy鎍a

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 post闚

Napisano 03 kwiecie 2016 - 02:35

W pierwszym odruchu, pomyślałem, że to bzdura... ale po chwili sam sobie przypomniałem, że doświadczyłem kilka razy czegoś podobnego. Relaks popołudniowy... Zarwałem noc, na głupotach siedząc przed monitorem komputera, rano nieprzytomny z powodu braku snu pojechałem do pracy, a po powrocie z pracy postanowiłem, że odeśpię nieprzespaną noc. Oczywiście nie jest to takie proste, ale spróbowałem, poszedłem do sypialni, opuściłem rolety i próbowałem zasnąć... będąc w takim półśnie słyszałem jakąś dziwną muzykę i rozmowę (moim zdaniem dwóch kobiet)... Nie mogłem zrozumieć dokładnie słów, ale była to rozmowa z intonacją, przerwami itd. pojęcia nie mam czego ta rozmowa dotyczyła, ale była dosyć melodyjna, a w tle pobrzmiewało coś na kształt muzyki  (jakiejś melodii bardziej, niż konkretnego utworu muzycznego), wstałem podszedłem do okna, nikt w pobliżu nie rozmawiał, nikt nie słuchał muzyki... położyłem się w łóżku i znowu słyszałem przyciszoną rozmowę i muzykę... Miało to miejsce ze dwa, trzy razy w podobnej sytuacji, czyli przy próbie popołudniowej drzemki, i co charakterystyczne, miało to miejsce latem...



#6 My郵iciel

My郵iciel

    Pocz徠kuj帷y

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 15 post闚

Napisano 03 kwiecie 2016 - 20:14

Dopóki zostało przy jednym halo , to nie jest jeszcze tak żle, jest coś takiego jak rozszczepienie jaźni, ale to już poważna dolegliwość. Dlaczego myślisz że ktoś mógł by cię zaczipować,wykonujesz tajną pracę?

Nie trzeba wykonywać tajnej pracy by zostać zaczipowanym.



#7 Janek

Janek

    Infra鎍zyk

  • U篡tkownicy
  • PipPipPip
  • 166 post闚

Napisano 03 kwiecie 2016 - 22:28

Z wikipedii:

Omamy hipnagogiczne, także: hipnagogia – zjawisko fizjologiczne pojawiające się podczas zasypiania charakteryzujące się występowaniem wyrazistych wyobrażeń. Wyobrażenia te mogą być wzrokowe, słuchowe lub kinestetyczne; często dotyczą sytuacji z minionego dnia i mogą przejść w zwykłe marzenia senne.

Mimo podobieństwa w nazwie z omamami, hipnagogia jest zjawiskiem całkowicie normalnym - niebędącym stanem psychopatologicznym.
 



#8 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 post闚

Napisano 04 kwiecie 2016 - 02:17

Nie trzeba wykonywać tajnej pracy by zostać zaczipowanym.

Nie widzę powodu żeby był inny powód by kogoś czipować....... Wiem że to naiwne ale nie wiem jak ten problem inaczej ugryżć  :P



#9 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3640 post闚

Napisano 04 kwiecie 2016 - 02:33

 ale nie tylko: slysze tez urojone sytuacje, urojone rozmowy ktore nie mialy miejsca (lub nie pamietam o nich)...

nie dzieje sie to czesto ale mimowolnie, gdy kompletnie sie rozluznie (probujac zasnac oczywiscie): z ciszy hipnagogow powoli ale wyraznie wylaniaja sie doznania sluchowe, wlasnie owe glosy, rozmowy, ruch uliczny na przyklad... i przybieraja na sile, ale nie sa dokuczliwe, po prostu staja sie wyrazniejsze, wyraziste... urywaja sie wowczas nagle kiedy uswiadamiam sobie, ze slysze owe bodzce - po nich nastepuje kompletna cisza...

Znam to!!!!!!!!!,  mając około 20 lat też tak  miałem i  dokładnie tak jak to opisujesz, jakby to  z moich  myśli  spisane było :Silly: ......Głosy, urywki  rozmów które nic nie miały ze mną wspólnego ,  na chwilę zanim zapadłem w sen , albo  nie udało  mi się usnąć,  teraz już  to   u mnie nie występuje



#10 My郵iciel

My郵iciel

    Pocz徠kuj帷y

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 15 post闚

Napisano 04 kwiecie 2016 - 11:03

Nie widzę powodu żeby był inny powód by kogoś czipować....... Wiem że to naiwne ale nie wiem jak ten problem inaczej ugryżć  :P

Pisałem już w jednym temacie o tym, że odwiedzają mnie od dziecka "nocni goście" (nie będe rozwijał, żeby nie offtopować) Nie wykonuję żadnej tajnej pracy i do teraz mieszkałem w kilku miejscach, tak więc jakoś musieli mnie odnajdywać.



#11 robertcb

robertcb

    Zaanga穎wany Infranin

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 365 post闚

Napisano 14 kwiecie 2016 - 00:32

Może zostawiłeś na czuwaniu głośniki od komputera, wieżę, telewizor... Może masz jakiś chiński radiobudzik, itp

Wtedy wystarczy że ktoś powiedział "halo" przez radio w przejeżdzajacym samochodzie i sygnał się zdemodulował w głośnikach.


U篡tkownik robertcb edytowa ten post 14 kwiecie 2016 - 00:33


#12 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1538 post闚

Napisano 15 kwiecie 2016 - 14:16

No coz , czlowiek potrafi wizualizowac obrazy jak i dzwieki, cale zdania. Czy to niezwykle? A tak jak , ze ma reke i nogi. Sam sobie wizualizuje granie na skrzypkach. To duch tak moze sobie robic, bo ma takie, ze tego :))) Gdy rozmawiam z duchami to oni sobie wizualizuja obrazy lub cale zdania a ja ich widze lub slysze, co tez sobie oni uwizualizowali. Gdyz to obojetne kto to robi.

Slyszenie glosow to zawsze wizualizacja, tyle ze ,albo nasza lub kogos innego,- np. jakiegos duchola:))  Slucholizacje tworzymy w pozimie mentalnym wieloswiata. Czasami ciezko rozpoznac czy robimy to sami czy robia je nam inni. Trzeba sie cwiczyc, wtedy jakos sie rozroznia:))) trzeba sie nauczyc rpzpoznawac wlasna tworczosc,- tworzyc swiadomie, to taki delikatny ruch w nasze woli, gdy cos sami robimy lub oczekujemy, by bylo zrobione


U篡tkownik Zbyszek edytowa ten post 15 kwiecie 2016 - 14:20


#13 Ronin

Ronin

    Dobroczy鎍a

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 post闚

Napisano 30 kwiecie 2016 - 01:37

No coz , czlowiek potrafi wizualizowac obrazy jak i dzwieki, cale zdania. Czy to niezwykle? A tak jak , ze ma reke i nogi. Sam sobie wizualizuje granie na skrzypkach. To duch tak moze sobie robic, bo ma takie, ze tego :))) Gdy rozmawiam z duchami to oni sobie wizualizuja obrazy lub cale zdania a ja ich widze lub slysze, co tez sobie oni uwizualizowali. Gdyz to obojetne kto to robi.

Slyszenie glosow to zawsze wizualizacja, tyle ze ,albo nasza lub kogos innego,- np. jakiegos duchola:))  Slucholizacje tworzymy w pozimie mentalnym wieloswiata. Czasami ciezko rozpoznac czy robimy to sami czy robia je nam inni. Trzeba sie cwiczyc, wtedy jakos sie rozroznia:))) trzeba sie nauczyc rpzpoznawac wlasna tworczosc,- tworzyc swiadomie, to taki delikatny ruch w nasze woli, gdy cos sami robimy lub oczekujemy, by bylo zrobione

Może odrobinę wyciszmy dyskurs. Wizualizacja to jedno, a słyszenie głosów, dźwięków, muzyki to drugie... No chyba, że ktoś widzi dźwięki, ale w tym temacie była mowa o słyszeniu, a nie o "wizualizacji"... Jest to kolosalna różnica.



#14 KoFi

KoFi

    Infrzak

  • U篡tkownicy
  • PipPip
  • 33 post闚

Napisano 02 maj 2016 - 21:56

a czy byłeś bardzo mocno zmęczony ? czy w ogóle ten dzień był cięzki i zalatany czy normalny zwykły bez tego całego latania za wszystkim, i czy przebywałeś długo w hałasie ?



#15 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1538 post闚

Napisano 02 maj 2016 - 22:14

przeciez wyroznilem slucholizacje:))) e przeciez duchy tez sobie albo wizualizujao brazy w modelinie astralnej lub dzwieki sluchalizuja a my je widzimy lub slyszymy. Trik w tym iz wizualizacja i slucholizacja  jest duchowa i radia raczej nie przechwyciles:))


U篡tkownik Zbyszek edytowa ten post 02 maj 2016 - 22:17


#16 doniczek

doniczek

    Pocz徠kuj帷y

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 1 post闚

Napisano 21 czerwiec 2016 - 22:19

Świetnie napisane, mógłbym przeczytać Twoją książkę :3
Btw pracownik tajnych służb nie pisałby na forum internetowym o swoich problemach :')



#17 GustavMahler

GustavMahler

    Pocz徠kuj帷y

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 24 post闚

Napisano 02 wrzesie 2017 - 00:30

Nie wiem, czy jest jakiś sens odkopywać temat, ale... znów miałem podobną sytuację. Jest jednak mniej dziwna od poprzedniej, bo tym razem zaczęło się gdy śniłem. Oto relacja:

 

Sen 01.09.2017

Śniło mi się, że powróciłem do pracy w cukierni. Pokręciłem się przez chwilę po pracowni i po korytarzu, a potem rozmawiałem z szefową i starym szefem. Ucieszyli się, że wróciłem i byli ciekawi, co u mnie słychać. Nie pamiętam za bardzo treści rozmów, za to pamiętam, jak podszedłem do kąta, w którym jako uczeń czyściłem blachy. Stanąłem przy półkach i po chwili usłyszałem, jak woła mnie kobiecy głos. Nie pamiętam, co dokładnie mówił. Głos brzmiał, jakby pochodził ze słuchawki telefonu, który był gdzieś w pobliżu poduszki. Nie brzmiał jednak jak część snu. Wręcz przeciwnie. Słyszałem go wyraźnie spoza snu, jakby ktoś chciał mnie obudzić. Obudziłem się i zacząłem szukać telefonu przy poduszce. Było po piątej. Do budzika zostały dwie godziny. Mój telefon leżał na szafce, tam gdzie zwykle. Sprawdziłem ostatnie połączenia, lecz nie było nic podejrzanego. Obudziłem matkę i zapytałem, czy rozmawiała z kimś przez telefon. Nie rozmawiała. Obszukałem pobieżnie dom bez zapalania światła i wyjrzałem przez wszystkie okna. Niczego nie znalazłem. Położyłem się i usnąłem. Głosu już nie usłyszałem, ale okropnie męczyły mnie koszmary i co chwilę się budziłem.

 

Podsumowując, tym razem nie słyszałem głosu, gdy byłem rozbudzony, jednak ogólnie brzmiało to bardzo podobnie, jak poprzednio. Głos obudził mnie, wywołał mnie spoza snu.






casting maty edukacyjne