Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[Foto] 2016.06.16 w zachodniopomorskim lesie (jeszcze tego nie rozumiem)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 KoFi

KoFi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 21 październik 2016 - 13:15

Pojechałem zawieźć 5 butelek wody w to miejsce by zakopać w razie co... (nie powiem dlaczego bo po pierwsze pomyśleli byście że zwariował a po drugie jak bym powiedział o co chodzi to i tak nie przyjął by to mózg właściwie jak należy - bo przespał ostatnich 5 lat (nie mój mózg)).
Ale zanim zakopałem butelki zacząłem zbierać kamienie i z niewiadomych przyczyn zacząłem sobie układać kamienie najpierw w kwadrat, a później kwadrat w okrąg wbudowałem i podzieliłem na 4 jak w piramidzie w Egipcie,  dałem na środku kamień na kamieniu wskazujący w górę, później znalazłem jakiś stalowy czubek zaostrzony żeby wskazywał w górę na kosmos. Jak skończyłem robić zdjęcia to zacząłem się rozglądać po niebie jak by w poszukiwaniu czegoś i zatkało mnie, bo od razu w tym kierunku co trzeba było to gdzie zacząłem się patrzeć ! niesamowite pozytywne zaskoczenie zapierające dech w piersiach - nie do uwierzenia przez pierwszą chwilę nawet samemu sobie ! - Wzrokiem błyskający spokojnie ufo-orb na niebie, lecący w lewo na godzinę 11tą. Kierunek w którym leciał to Gdańsk-Mazury chyba, a leciał tak jak by z Połczyna-Zdroju - Wałcza (trudno określić, bo to w lesie jednak człowiek stał). Pomachałem im prawą ręką nieśmiało i zadowolony na znak przyjaźni i pozdrowienia :) <3 itp.
Całe to wszystko co tego dnia się stało, to była kompletna spontaniczna myśl na miejscu, od pojechania tam po zrobienie tego mini kamiennego kręgu, bo wcale nic takiego nie planowałem - po prostu na świeżo w locie przyszło do głowy i zrobiłem, po czym wykonałem zdjęcia kręgowi, odłożyłem telefon wciskając go do połowy w majtki :) i tak po zrobieniu zdjęć kręgowi zacząłem patrzeć w niebo i zobaczyłem obiekt i znowu zacząłem robić telefonem zdjęcia obiektowi i trochę się bałem i zasmuciłem że jak trzeba to kamera hd w domu leży (a cały rok ponad zawsze miałem przy sobie !) i że nic nie będzie widać pewnie jak zrobię telefonem, bo to w końcu telefon, a nie aparat czy kamera hd (ale los widocznie tak chciał, bo zawsze mam przy sobie abo kamerę abo aparat lustrzankę canona, ale że wiozłem 5 butelek pełnych wody do tego miejsca, a jest to 20km równe od domu to nie wziąłem aparatu i kamery bo plecak ważył 5 x 1.5L wody + kilka klamotów prawie dawało 9-10kg na plecach a to wcale nie mało na 20km odcinku. Zwłaszcza że nie jedzie się na miejsce czymś co ma silnik. Silnikiem jestem ja :) (a chciałem wcisnąć aparat do plecaka ale się nie zmieścił bo to duża lustrzanka cyfrowa z nie małym obiektywem).  Mimo to zdjęcia z telefonu na szczęście wyszły - jest kilka normalnych bez zoom'a i kilka z zoom'em cyfrowym - jedno z cyfrowym zoomem nawet dobrze wyszło, co mnie miło zaskoczyło bo nigdy cyfrowego zooma w telefonie nie używałem, bo po co jak to na kompie można sobie zrobić to samo powiększając zdjęcie, ale jednak nie - lepiej w telefonie zoom dawać niż na kompie bo lepiej wychodzi...

Aha dodam że to miejsce gdzie zrobiłem swój pierwszy nie zamierzony mini krąg jest jednym z moich ulubionych miejsc od niedawna tyle że jest to trochę daleko jednak od domu.

Ogólnie ten obiekt musiał być jakiś większy nie mały, bo był nad chmurą - schował się w niej. Porównując do samolotu wielkością to po parunastu minutach leciał właśnie jakiś samolot, i był tylko troszeczkę większy od tego obiektu i też właśnie przelatywał przez dokładnie te same chmury. Można wywnioskować po tym, że obiekt był wielkości połowy normalnego samolotu - i to spokojnie.

Nie chce żadnego rozgłosu ani niczego - napisałem tu prawdę - nic nie zmyślam - mam swój wiek - nie mam czasu na kłamstwa i bzdury.
Nie podaje namiaru na mini kamienny krąg, więc nie szukaj koordynatów GPS w zdjęciach - edytowałem je w HEX edytorze - nie chce tu po prostu pielgrzymek żadnych - to jest spokojne miejsce gdzie można odpocząć i pomyśleć, ja nie mam zamiaru zbierać śmieci i butelek po piwie po jakiś durnych idiotach i sceptykach. Może trochę za mocno napisałem, ale taka jest niestety prawda : /

 

Aha jeszcze tam pojadę za niedługo ale z kompasem - (na ten pomysł wpadłem jak oglądałem zdjęcia kręgu w domu) chcę wiedzieć czy podświadomie ustawiłem dobrze kierunki wschód-zachód-północ-południe - a co jeśli ustawiłem idealnie :D ?

 

Download 16mb http://www.mediafire...rskim lesie.rar
 



#2 KoFi

KoFi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 21 październik 2016 - 13:33

zapomniałem dodać ze obiekt nie błyskał jak lampa czy jakieś światło normalne - to było coś takiego jak by pojawiał się płynnie z jasnym kolorem i znikał płynnie do szarego koloru - dobre jest określenie pulsował z jasnego do szarego koloru że prawie znikał na króciuteńką chwilę podczas każdego pulsu. Żadnego dźwięku nie było słychać podczas przelotu a jak leciał po parunastu minutach samolot to wsio było normalnie - hałasował i smrodził samolot, czego nie robił sfotografowany obiekt...



#3 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 342 postów

Napisano 23 październik 2016 - 12:42

OK, czyli jednym słowem, udało Ci się znaleźć twoje prywatne "miejsce mocy", w którym sobie energetyzujesz wodę, i od czasu do czasu pojawiają się jakieś bliżej niekreślone UFO/UAP, jak to w tego typu miejscach. Złośliwie mógłbym napisać, że wzruszyła mnie twoja historia, pewnie uczepić się kilku szczegółów, ale to w sumie nie w tym rzecz. Chciałbym tylko zapytać, skąd to przekonanie (bo to chyba przebija z twojego wpisu), że to właśnie twoja akcja w postaci ułożenia kręgu o określonych kształtach wywołała reakcję nietypowego zjawiska?



#4 KoFi

KoFi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 24 październik 2016 - 21:56

Otóż jak wracałem do domu to zastanawiałem się czy to w ogóle były moje myśli tego wszystkiego czy byłem sterowany od A do Z - nie mam żadnej pewności czy to były moje myśli czy zlecone ich myśli wykonane przeze mnie : ) Bardziej byłem przekonany że wykonałem co chcieli nie zastanawiając się nad tym kiedy to trwało, to zwyczajnie mnie wciągnęło niczym dobra zabawa na dworze w słoneczku - cisza spokój ciepło relaks odpoczynek itd.

To miejsce jest specyficzne - mam zamiar kiedyś tam pojechać na obserwacje nieba całonocne ze sprzętem porządnym aparaty kamery statywy lornetka itp. tylko trochę się boję bo poszła jakaś fama że wilki grasują w tym roku i sobie darowałem w tym roku obserwowanie nocne - w końcu to w lesie i daleko trochę.

 

Nie energetyzuję tam wody - po prostu woda tam jest w razie co : ) (a jak ktoś chce energetyzować a raczej jonizować to super nadaje się do tego ponoć kula plazmowa taka nawet zwykła na USB biurkowa :) )






hurtownia kwiatów sztucznych warszawa www.kwiatysztuczne.pl/hurtownia-internetowa/ Kołdra 4 pory roku