Strona 4 z 5
Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: ndz sie 08, 2010 9:03 pm
autor: Darth_Luk
Stach szacun że wszedłeś między ten motłoch, w autobusie takie coś nie wystoi 5 minut ale tańcować wokoło pogańskiego symbolu to potrafią. Czasem się zastanawiam czy podczas snu nie wylądowałem w alternatywnej rzeczywistości wypełnionej idiotami.
Niestety, nie wylądowałem

Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: ndz sie 08, 2010 9:11 pm
autor: Reaper
[quote name='Dariusz_INFRA' post='72079' date='09 sierpień 2010 - 00:45']Hmm to co się tam dzieje określę jednym słowem.. "Żenada". Ta cała sytuacja powinna być jak najszybciej zakończona, jeżeli nie w sposób spokojny to w bardziej siłowy. Tak jestem za tym by wszystkich tych "Fanatyków" rozproszyła policja, i to bez przysłowiowego cackania się z nimi. Nie może być tak że pewna grupka osób dyktuje warunki większości..Przecież do diaska pałac prezydencki to nie miejsce na krzyż, bo jeżeli okaże się że jednak to miejsce dla niego to może zaczniemy je stawiać w autobusach i innych mniej ciekawych miejscach?. Wstyd mi za takich ludzi, to oni min swoimi działaniami kreują negatywny wizerunek Polaków na świecie. A więc kończcie waść mościowie i wstydu oszczędźcie..[/quote]
A może po prostu napalm na nich zrzucić ? Efekt dominacji nad mniejszością byłby murowany, że aż jestem ciekaw kto byłby następny, geje, protestujące pielęgniarki ? Ludzie baliby się manifestować cokolwiek. Heh "Żeby wiedzieli, że bóg z nami" :lol: Ciekaw jestem tylko dlaczego takiej zdecydowanej postawy nie ma przeciwko kibolom demolującym pół miasta po niektórych meczach.
http://www.youtube.com/watch?v=bPXVGQnJm0w
Innymi słowy co prawda fakt że pałac prezydencki to nie miejsce dla krzyża. Ale tym ludziom nie o to chodzi z tego co udało mi się dowiedzieć. My nie mamy tych problemów co oni ani też oni nie mają tych problemów co my.
Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: pn sie 09, 2010 8:12 am
autor: Reaper
[quote name='Orson' post='72088' date='09 sierpień 2010 - 03:21']Jutro w nocy będzie finał. Taras i jego ludzie pójdą tam, zabiorą ze sobą grupkę przeciwników, napinaczy. Dziady spod krzyża ich sprowokują, oni się wnerwią, krzyż zabiorą. Nastąpi szamotanina, krzyż zostanie rozwalony. Tak to się skończy.
Zobaczę, czy będzie nam się ze znajomymi chciało pójść i popatrzeć na ten kawał fajnej entropii. A może sam się wybiorę? Zobaczę.[/quote]
a ty co orson tchórzysz ? Boisz się rozgonić kilku emerytów ? Kilka mocherowych babć ? Jak na taką zadziorność to ciekawi mnie czemu sam nie weźmiesz sprawy we własne ręce
bo jak tak bardzo chcesz pooglądać to nie wciśniesz mi kitu że brzydzisz się przemocą :lol:
Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: pn sie 09, 2010 11:50 pm
autor: Reaper
[quote name='Orson' post='72095' date='09 sierpień 2010 - 12:34']Nie, widzisz, to nie o to tutaj chodzi, że się brzydzę przemocą. Jak trzeba jej użyć, w obronie własnej, to użyję, nie w tym problem. Nie widzę sensu, po co miałbym im pomagać, albo się w to angażować. Ta historia jest przykra i zabawna zarazem, fajnie jest popatrzeć na chaos, na entropię, na nieporadność, ale po co się w to mieszać? Jeszcze bym się spocił, lagą oberwał, gardło zdarł. A tak, z ,,Przekąsek i zakąsek", będę miał dobry widok, towarzystwo i niezgorsze jedzenie.
Kibicuję tym, co krzyż chcą przenieść, ale bez przesady- na dobrą sprawę aż tak bardzo mnie to nie angażuje.[/quote]
No i najwyraźniej władza naszego systemu trzyma się mocno gdyż krzyż nadal się tam znajduje. Krzyż nie jest tam dlatego że ci się tak podoba, tylko dlatego że Komor tak postanowił.
A co do wcześniejszej zawieruchy, gdyby władze chciały to by rozjechały towarzystwo czołgami, ale tego nie zrobiły, dlaczego ? Bo tak tylko narobią sobie wrogów. Po co ich rozganiać ? Nie ma sensu, lepiej ich kupić :lol: No ale my żyjemy nadal w czasach palenia na stosie i wysyłania do łagrów.
Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: wt sie 10, 2010 2:17 pm
autor: Aylinn
Wiecie, co mnie wkurwia? (wybaczcie przekleństwo) Stoją te stare dziadki od rana do nocy pod tym krzyżem, bo przecież Pałac Prezydencki to nowy kościół, ale do cholery minuty w tramwaju wystać nie mogą? Tacy chorzy i tacy biedni są, ale żeby lagą wymachiwać to na to siły mają? ZUS powinien im się do dup dobrać, wylegitymować i tym, którzy mają papierek na rentę, ową rentę wstrzymać. Skoro 8-10 godzin stać mogą to chyba tacy chorzy nie są, a z jakiej racji ja mam się im dokładać z moich podatków skoro jak się okazuje są zdrowi?
Harcerze postawili krzyż to teraz niech idą i go stamtąd zabiorą. Powodzenia, bo pewnie któryś z nich na tym krzyżu by zawisł.
Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: wt sie 10, 2010 4:41 pm
autor: ADAX
Harcerzom to wytoczyć proces o samowolę budowlaną. Sektę spałować, oblać z armatek szambowych. Krzyż wywieść i spalić, ew. przerobić na coś pożytecznego. Odgrodzić miejsce wokół pałacu drutem 3 metrowym.
Re: Krzyż pod pałacem prezydenckim
: wt sie 10, 2010 6:57 pm
autor: Korybut
Czy nie jest tak, że kszyrz jest własnością harcerzy? Czy więc krzyżowcy nie przywłaszczyli sobie cudzego mienia? Przecież to kradzież...