Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

ROZWÓJ DUCHOWY A SEX


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2010 - 22:25

W stanie duchowym lub energetycznym, istoty kochają się w sposób, który wykracza poza rozumienie pojęcia „miłości” na Ziemi. By wyrazić sobie nawzajem miłość, dwie istoty mogą się łączyć i stawać jedną istotą, a potem wyłaniać się i stawać odrębnymi. Jest to sposób na wzajemne podwyższenie energii.

To coś jak pierwsze zdanie z książki ,,Maska Kłamstw": ,,Krążownik Federacji wylądował na alibertowanym nośniku pojazdów, przeznaczonym przez nemodiańskie statki kupieckie, do obwożenia towarów zwanych bakirtą, przez co, luki nośnika (specjalnie tłoczono w nie boffiurdum), nosiły w sobie dziury, od blasterów, piratów, którzy handlują przyprawą, a i tak nie zmieniło to faktu, że Krążownik był pusty".

Podczas aktywności seksualnej mają miejsce zmiany w gruczołowych ośrodkach ciała, co umożliwia osiągnięcie wysoce twórczej energii. Dookoła kobiety zaobserwować można kulisty krąg energii, który tworzy kanał umożliwiający twórczym energiom wniknięcie na plan ziemski.

Hihihihihi...

MASTURBACJA
Kiedy ciało jest stymulowane, a umysł sztucznie kierowany na wywołanie przepływu energii, pojawia się skutek w postaci uziemienia energii. To ma działanie neutralizujące. Korzystne może to być wtedy, kiedy eliminuje przeszkody w postaci frustracji lub skupiania się na aktywności seksualnej. Jednakże brak umiaru w tym sposobie zachowania spowodować może, że osoba stanie się zbyt uziemiona – zbyt zneutralizowana – i może wtedy mieć trudności z pełnym podniesieniu energii w jakimkolwiek celu.

Hahahahaah!

Podczas seksu homoseksualnego, cykliczne energie są spolaryzowane w tym samym kierunku. Są albo dwie pozytywne albo dwie negatywne. Nie może być żadnej wymiany na wyższych poziomach, żadnego równoważenia. Rezultatem jest zwykle wywołanie nierównowagi w pewnych ośrodkach gruczołowych powodującej wszelkiego rodzaju fizyczne trudności. Psychicznie, niezdolność do obrócenia, krążenia tych energii skutkuje ograniczonymi warunkami współpracy, dzielenia się, harmonii i cierpliwości.

HAHAHAHAHAHA.

W przypadku mężczyzny, który współżyje z kilkoma kobietami, każda z tych kobiet otrzymywać będzie od tego mężczyzny trochę energii kobiet, z którymi mężczyzna ten współżyje. Potem spowoduje to u tych kobiet niezrównoważenie, które następnie odwróci się, by spowodować zachwianie równowagi u mężczyzny. Wynikiem końcowym będzie stan wielkiej umysłowej i emocjonalnej dezorientacji, która wszystkich zaangażowanych doprowadzić może do podczepienia się ciemności.

BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAAHAHAAHHAH
AHAHAHAHAHAHAHAHHAAAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH
AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAAHAHAHAHAH!


Czekam na Wasze komentarze :-)
Pozdrawiam

Komentarz: Chciało by się napisać ,,O ja p******ę", ale w kontekście tego artykułu jakoś nie wypada. Jeszcze by mi energia spadła, albo wzrosła i co ja wtedy zrobię?
Pozdrawiam, jak zawsze.

#2 Reaper

Reaper

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 400 postów

Napisano 13 sierpień 2010 - 22:35

Wytłumaczenie normalnych spraw językiem z gwiezdnych wojen. Ktoś wziął encyklopedię czy coś i napisał to w języku "ezoterycznym" z daleka widać że nie ma nic nowego w tych opisach, a zagłębiać już mi się nie chciało bo ciągle te same bzdety w kółko.

Zresztą nawet na naukową stronę patrzę z przymróżeniem oka , inteligencja emocjonalna, inteligencja społeczna, inteligencja przywódcza inteligencja seksualna... dają tysiąc powodów ludziom aby czuli się jak idioci :) heheheheh

#3 Gibon

Gibon

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 10 postów

Napisano 02 październik 2010 - 19:44

Najnowszy temat to może pociągnie jeszcze jakiś czas.  :rolleyes: Zastanawiają mnie komentarze przeplatane chichotami? Z czego one wynikają ,czyżby z ignorancji?

Ilu z was komentujących doświadczyło seksu duchowego? Ilu z was doświadczyło duchowego wymiaru rzeczywistości? Piszecie ,że to zwykłe sprawy opisane niezrozumiałym językiem "z gwiezdnych wojen" . Może warto zagłebić się w tą tematyke i spróbować zrozumieć ten jezyk.

Użytkownik Gibon edytował ten post 02 październik 2010 - 21:40


#4 Cenz

Cenz

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 15 listopad 2013 - 12:07

Seks może pomagać w rozwoju duchowym, ale nie zgodzę się chociażby z częścią dotyczącą homoseksualistów - ciało nie determinuje energii jaką mamy w sobie. Każdy po części ma w sobie energię męską, jak i żeńską i te energie potrafią przepływać i zmieniać swoje proporcje, chociażby w zależności od tego w jakim towarzystwie przebywamy, z kim rozmawiamy itp. Człowiek nie jest istotą stałą i niezmienną energetycznie. Standardowo to jakiej jesteśmy płci, determinuje jakiej energii mamy w sobie więcej, ale to nie znaczy że zawsze tak musi być i że jak jest inaczej, to już źle. Np. jest wiele kobiet, od których mimo żeńskiej płci emanuje silna, męska energia (i vice versa), chociaż to wcale nie musi oznaczać, że taka osoba jest homo.

Autor artykułu napisał:

'Podczas seksu homoseksualnego, cykliczne energie są spolaryzowane w tym samym kierunku. Są albo dwie pozytywne albo dwie negatywne.'

ale nie wziął pod uwagę, że jeśli energia jednego z partnerów/partnerki mimo płci fizycznej jest zupełnie inna pod względem energetycznym, to nie ma żadnego zaburzenia (ogółem wg mnie nie ma żadnego zaburzenia, nawet jak dwie istoty mają przewagę energii tego samego rodzaju, ale staram się wyzbyć sceptycyzmu), bo energetycznie działa to tak samo jak przy seksie kobieta-mężczyzna. W sumie panuje taki stereotyp, jakoby w związkach homo jedna strona musi być dominująca, a druga uległa, jedna odgrywa rolę kobiety, druga mężczyzny. Nie wiem czy naprawdę tak jest, ale rzeczywiście zauważyłam, że mężczyźni podający się za gejów zachowują się kobieco, aż za bardzo. Może właśnie dlatego chcą wchodzić w związki z mężczyznami - może ich energia wewnętrzna jest tak bardzo żeńska, że potrzebują kogoś kto im to zrównoważy.

I podstawowa rzecz - myślcie co chcecie, ale ja wiem, że dusza nie ma płci. A wymiana energetyczna zachodzi na poziomie duszy, a nie ciała. Dlatego ciało nie ma większego znaczenia, to tylko fizyczny objaw duszy, który równie dobrze mógłby wyglądać zupełnie inaczej.



#5 Elowen

Elowen

    Full Active

  • Moderatorzy globalni
  • 518 postów

Napisano 15 listopad 2013 - 14:50

 

I podstawowa rzecz - myślcie co chcecie, ale ja wiem, że dusza nie ma płci. 

 

Zgadzam się z Tobą, gdyż wg tego, co wiem o reinkarnacji, możemy zmieniać płeć wraz z wcieleniami, co zresztą wydaje się logiczne, gdyż pozwala na zdobywanie różnorakich doświadczeń :)



#6 Cenz

Cenz

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 14 postów

Napisano 16 listopad 2013 - 04:41

Mogę jeszcze dodać, że nie przemawia do mnie wypowiedź na temat masturbacji - autor utrzymuje, że jest znacznie mniej szkodliwa niż homoseksualizm (i w sumie twierdzi, że de facto oba zachowania są szkodliwe, z czym też trudno mi się zgodzić).

No to wychodzi na to, że jak są dwie osoby tej samej płci które się kochają, to lepiej dla nich będzie, jeśli będą się masturbować, zamiast ze sobą współżyć. A przecież dzielenie się bliskością, czułością i miłością uszczęśliwia obie strony, przynosi znacznie więcej korzyści psychicznych jak i energetycznych w porównaniu do masturbacji. Jeśli ktoś kogoś kocha ze wzajemnością, to jakim prawem cokolwiek miałoby zabraniać tej osobie wyrażać tę miłość? Miłość sama w sobie jest niesamowitym źródłem czystej, nieskrępowanej energii a dzielenie się nią z innymi tylko tę energię pomnaża. Każdy człowiek ma prawo do szczęścia, a tym bardziej do dzielenia się nim.



#7 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 16 listopad 2013 - 23:03

moim skromnym zdaniem wszystkie zachowania są normą ...dopóki bawią się dwie (albo więcej ) osoby dorosłe i wszystkie wyrażają na taki rodzaj zabawy zgodę.Autor tego artykułu zdaje się miał jakieś problemy ze swoją seksualnością ...



#8 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 16 listopad 2013 - 23:11

Cenz, ja myślę tak samo, no  cóż ...autor  chyba był pod wpływem innego myślenia  niż zwykły normalny człowiek. Po prostu, nie przejmujmy się takimi wypocinami  i żyjmy własnym życiem



#9 Mag_Tor

Mag_Tor

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 08 czerwiec 2014 - 15:20

Nie może rozwijać się homoseksualista, bo za przeproszeniem on w tyłku nie ma tej czakry którą ma w waginie kobieta. Homoseksualista nadużywa tzw. orgazmu jelitowego, który przeżywają dzieci, natura im pomaga robic kupkę, ja sam z dziecinstwa pamiętam gdzieś około 5 roku zycia, jaka radoche dawało mi robienie kupki, ale to nie doprowadziło mnie do stania się homoseksualstą. Ja ich nie potepiam, jedynie współczuję jak zostali oszukani biedni ludzie na poziomie genitaliów. Świadomośc rośnie wraz ze wzrostem energii wzdłóż kręgosłupa, homoseksualista, ma zamknietą drogę do ANAHATY, której otwarcie jest efektem równowagi kosmicznej, czyli dwóch biegunów męskiego i żeńskiego, nota bene w yodze osiągniecie poziomu anahata nazywa się wewnętrznym małżenstwem, czyli Yang i Yin, tego nieda się zrobić z dwoma Yang czy dwoma Yin i gender też tutaj nic nie pomoże bo ideologia nie zastąpi rzeczywistości. Energia u homoseksualistów jest zamknięta w trzech najniższych czakrach i  nie może przebić sie do czwartej. Homosekslualiści mogą to wyśmiewać, krzyczeć, ale to nic nie zmienia tego faktu, że autentyczne napięcie istnieje tylko między Yang i Yin.



#10 magda_lena23

magda_lena23

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 postów
  • GG: 7534786

Napisano 22 styczeń 2016 - 12:55

Muszę przyznać, że nie czytałam głupszego artykułu i wydaje mi się, że osoba która go napisała nie miała nic wspólnego z tematem który opisywała ;)