Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Bhagawan Śri Sathya Sai Baba


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#41 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 13 czerwiec 2010 - 19:51

No, niestety, nie zgodze się z tym co piszesz. Jezus zadziwiał kapłanów, filozofów, uczonych w piśmie, więc wczesniej ludzie tego nie wymyslili, to że teraz znajduje się w wielu filozofiach świadczy tylko o sile tego przekazu i o przemówienia tych słów i ich sensu do wielu...

#42 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 13 czerwiec 2010 - 20:11

Kiedy zrozumiesz, że to nie Jezus wymyslił dziesięc przykazań i nie mówił tylko o wartosciach, bo objasniał o wiele więcej, o zyciu, smierci, celu, funkcjonowaniu swiata, itd..? Odnosze wrażenie, że wypowiadasz się nie znając po prostu tych słów, tej nauki, ani jej znaczenia.

#43 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2010 - 20:51

Sprostujmy kilka kwestii.
Jezus niewiele rzeczy ,,sam wymyślił" i niewiele rzeczy ,,sam uczynił". Większość, jak nie wszystkie, są mu zwyczajnie przypisane. Opowieść o stworzeniu wina z wody, jest opowieścią skopiowaną z ,,Bachtanek" Eurypidesa. Scena, w której Jezus ratuje prostytutkę i wypowiada słynne słowa o grzechu i winie, jako czymś powszechnym, pojawia się w którejś wersji Heksapli w XI wieku.
Jeśli chodzi o nauki, to kult miłosierdzia, stwierdzenie, iż ,,czcij bliźniego swego, jak siebie samego", były powszechne na tych terenach za sprawą różnych nurtów filozofii zaratusztrańskiej. Jeśli zaś chodzi o formę sacrum, jaką starał się przybrać Jezus, jest ona niemal identyczna do kultu Mitry, lub Mitrra. Fragment z Reinacha: ,,Analogje z chrystjanizmem można streścić w sposób następujący: Mitra jest pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem; zapewnia zbawienie ludzi przez ofiarę; jego kult obejmuje chrzest, komunję, posty; jego wierni nazywają się braćmi; wśród duchowieństwa mitrjackiego są mężczyźni i kobiety, co ślubują celibat; jego etyka jest imperatywna i identyczna z chrześcijańską. Ojcowie Kościoła nie mniej byli uderzeni temi podobieństwami, niż poganie. Święty Augustyn odpowiada, że pewien kapłan azjatycki (Attisa lub Mitry — przyp.) powiedział mu razu pewnego, że czczą tego samego Boga. Około roku 200 Tertulljan dla wytłomaczenia podobieństw mitraizmu i chrystjanizmu powołuje sztuki diabła."
Poza tym, Jezus nie był jedynym prorokiem. Szymon z Gitty, czy bojownik żydowski Bar Kohba, albo Mat z Teano, to tylko kilka przykładów postaci, którzy nazywali siebie synami bożymi, potrafili wskrzeszać, lewitować, leczyć, sprawiać, iż odrastały członki, a nawet umieli poprawić potencję. Jezus był jednym z wielu.
Natomiast sformułowanie ,,Strzeżcie się fałszywych proroków", także nie jest oryginalne, bo jest znanym zawołaniem ludzi wiary okresu Proroków. Ale nawet jeśli, w połączeniu z ,,Błogosławieni, którzy nie wiedzieli, a uwierzyli", tworzy pewną, bardzo wątpliwą całość. Niewiele osób, w XXI wieku uwierzyłoby człowiekowi, który twierdzi: ,,Znam prawdę, a inni kłamią, co się ze mną nie zgadzają i musicie uwierzyć mi na słowo, bo takie zaufanie, które mi dacie, jest miernikiem waszej wiary". To właśnie stwierdził Jezus. Zresztą nie on jeden.
Czy naprawdę, tego typu argumenty przemawiają do ludzi, tylko dlatego, że zostały (PRAWDOPODOBNIE) wypowiedziane II wieki temu, a nie w 2009 roku? Prorok, jak wino? Im starszy, tym lepszy?

#44 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 13 czerwiec 2010 - 21:09

Orson, ale Ty raczej piszesz o tworzeniu się nowej religii podpartej Jezusem niz o samym Jezusie i jego naukach. Według mnie to On uporządkował te dawne wierzenia, filozofie i poglądy wskazujac na to , która droga jest prawdziwa, a jaka fałszywa. "Nikt nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego inaczej, tylko przeze mnie", "Ja nie jestem z tego świata, jak i wy nie jesteście" wytykał błędy a wskazywał na prawidłowosci w pojmowaniu, swiadczą o tym kłótnie z uczonymi w pismie, faryzeuszami, kapłanami..

#45 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2010 - 21:21

Orson, ale Ty raczej piszesz o tworzeniu się nowej religii podpartej Jezusem niz o samym Jezusie i jego naukach.


Jeśli jest pogląd X, a po nim następuje identyczny pogląd Y, to chyba naturalne jest, że Y korzysta z X, a nie odwrotnie. I tak było w przypadku Jezusa. Przecież Mitra, Zaratusztra, Dionizos, niektórzy prorocy żydowscy, gnostycy, z których Jezus czerpał, żyli i tworzyli wcześniej od niego.

Według mnie to On uporządkował te dawne wierzenia, filozofie i poglądy wskazujac na to , która droga jest prawdziwa, a jaka fałszywa

A na jakiej podstawie tak uważasz? W sensie, interesuje mnie, czemu uważasz, że to Jezus dokonał dobrej ,,kodyfikacji systemu wierzeń", a nie np: Szymon Mag i jego Helena, żyjący w tym samym czasie, a tworzący nawet nieco wcześniej, niż Jezus?

"Nikt nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego inaczej, tylko przeze mnie", "Ja nie jestem z tego świata, jak i wy nie jesteście" wytykał błędy a wskazywał na prawidłowosci w pojmowaniu, swiadczą o tym kłótnie z uczonymi w pismie, faryzeuszami, kapłanami.

,,Jam jest Syn Boga, a prawda ojca, którą Wam przekaże, da Wam życie wieczne" i ,, Czyńcie to, co nauczam, a dobra nauczam"
To cytaty z Szymona z Gitty oraz Apoloniusza z Tiany, konkurentów Jezusa z tego samego okresu, lub tworzących wcześniej. Czemu uważasz, że ich słowa są gorsze od tych Jezusa?
Wiesz czemu. Bo tak Ciebie wychowano. Bo nigdy nie słyszałaś o Apoloniuszu, o Szymonie, bo ich filozofia jest obecnie rzadko spotykana, mają niewielkie grono wielbicieli, najczęściej wśród gnostyków. I mimo, że słyszałaś zapewne o Dionizosie, traktujesz go jak postać fikcyjną, zapominając, że wielu ludzi przed Tobą czciło jego imię, a to w końcu na jego naukach i jego cudach opierał się Jezus, czy apostołowie Jezusa.
Spośród milionów Bogów, filozofów, mesjaszy, ludzi Boga, synów Bożych, herosów, proroków, nauczycieli, czcisz Jezusa w wyznaniu katolickim. Obiekt, który przedstawiany był Ci od dziecka i z który, choćby nawet w tle Twojej świadomości, znajdował się jako archetyp Boga.
Myślisz, że dokonałaś obiektywnego wyboru, wybierając obiekt kultu?
Oczywiście, nie potępiam decyzji. Ja tylko pytam. Z ciekawości.

#46 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 13 czerwiec 2010 - 22:07

Nie słyszałam faktycznie o tych postaciach, co piszesz, ale mam wątpliwości, co do tego, aby byli konkurencją dla Jezusa, a to dlatego, że właśnie gnostycy opierali swoje poglądy i nauki na Jezusie, uważa się ich nawet za pierwszych chrzescijan. Jesli mam byc szczera to nauki Jezusa wydają się byc bliższe gnostycyzmowi, ale stało się, jak się stało i jest najwyższą postacią w chrześcijaństwie. Wcale się nie wypieram, ze moja wiara w Jezusa ma związek z wychowaniem, nawet gdzies tam wyżej, to napisałam, o szacunku do wiary ojców.

#47 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2010 - 22:20

Ok, dziękuję za szczerą odpowiedź:).

#48 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 14 czerwiec 2010 - 01:24

Dzięki Twojej informacji Orson rozwiązałam tą kwestię fałszywych proroków i to na podstawie Szymona z Gitty, właśnie :).Ma to tez duzy związek z samym Sai Babą. Zwrócie uwagę, utrzymuję, ze gnostycy głosili nauki bardzo podobne do Jezusowych, opierając się na nim i jego słowach, ale do tego stopnia, że niektórzy z zazdrości i pychy utozsamiali się po prostu z nim, a po czym ich tak rozpoznaje, otóż Jezus w swoich czynach nie posługiwał się magią, był temu bardzo przeciwny, natomiast, co udało mi się odszukac na temat Szymona Maga, podobno to ta sama postac. Szymon za pomoca magii miał udawac śmierc i zmartwychstanie, przed obliczem Nerona pragnąc ośmieszyc prawdziwych chrześcijan, św. Piotr wezwał imię Jezusa i ten rostrzaskał się, spadając na skały podczas unoszenia się w tej sztucce. Nie głosił, więc Szymon przed Jezusem, a druga sprawa, jeszcze raz zwracam uwage na ten istotny fakt - uwierzyc i za pomocą wiary, boskiej siły, a wykombinowac metodami magii, to efekty są niby podobne, ale podobne nie znaczy, że takie same, bo juz od Mojżesza te sprawy są oddzielane i kładzony jest tu specjalny nacisk na prawidłowe ich pojmowanie. Przesłanie nauk Jezusowych, o nie uleganiu iluzji, lecz dązeniu do prawdy i ten cały motyw o zazdrości Szatana, o podstępie, przebiegliwości i upadabnianiu się i "małpowaniu", a także "po owocach ich poznacie", i westchnienie niewierzących dopiero po smierci Jezusa "Zaprawde ten był prawdziwym Synem Boga", juz wskazuje na podszywanie się pod tą postac innych w ten właśnie sposób. Dzieje się to, jak można zauwazyc po dzień dzisiejszy, u Sai Baby tez posługiwanie się magią jest prawie udowodnione, a mnie pozostaje podtrzymanie, nawet wzmocnienie wiary w słusznośc mojego wyboru.

#49 strwag

strwag

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 18 postów

Napisano 14 czerwiec 2010 - 10:04

Jezus w swoich czynach nie posługiwał się magią, był temu bardzo przeciwny


Chyba nic na ten temat nie mówił tzn. nie w ewangeliach kanonicznych. Można jednak uznać, że był przeciwny magii ponieważ uznawał ważność Starego Testamentu w którym takie praktyki zostały potępione.

Użytkownik strwag edytował ten post 14 czerwiec 2010 - 10:05


#50 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 14 czerwiec 2010 - 11:01

Jezus swoich cudów nie czynił dla poklasku, raczej tłumaczył je związkiem z Wiarą a nie przyspisywał ich swojej mocy "Jesli będziesz miał wiarę, .. to nie ja ciebie uzdrowiłem.." Gdy Piotr widząc Jezusa idącego po wodzie, sam chciał to uczynic, ale w pewnym momencie zląkł się i zaczął tonąc, to Jezus zapytał "Dlaczego zwątpiłeś?" Bo sprawa jest taką wagą, siły czystej wielkiej wiary, miłości i sprawiedliwości a nie sprawa przebiegłości, chytrości i lęku człowieka. Nie w celu widowiskowym Jezus czynił cuda , ale w celu objasniania i nauczania, dlaczego jest to mozliwe, kim naprawde jestesmy i co mozemy uczynic, moze to tak bardzo denerwowało magów wszelkiej maści???

#51 strwag

strwag

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 18 postów

Napisano 14 czerwiec 2010 - 11:41

Jezus swoich cudów nie czynił dla poklasku, raczej tłumaczył je związkiem z Wiarą a nie przyspisywał ich swojej mocy "Jesli będziesz miał wiarę, .. to nie ja ciebie uzdrowiłem.."


Żydzi do tej pory nie uważają Jezusa za Boga co byłoby zgodne z jego własnymi naukami. Motyw Jezusa - Boga pojawił się znacznie później u chrześcijan. Jeśli chodzi o Sai Babę to prawdę mówiąc nie ma żadnych dowodów potwierdzających, że czynił jakiekolwiek cuda. Natomiast kilka razy przyłapano go na stosowaniu tanich sztuczek jak wyciąganie naszyjnika spod wręczanej komuś szkatułki.

Użytkownik strwag edytował ten post 14 czerwiec 2010 - 11:47


#52 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 14 czerwiec 2010 - 13:47

Strwag ja uwazam, ze prawda jest po stronie Jezusa, a wszystkie wiary, religie krażą tylko wokół tej Prawdy. Także judaizm, islam, czy nawet chrześcijaństwo nie oddają w pełni znaczenia Jego nauki, została nie zrozumiana do końca. Chrześcijaństwo jest religia nowszą, dlatego moze bardziej zbliża się do niego, ale tylko zbliża, inne tylko wspominają tą postac, kurczowo trzymając się starych zasad, w tym tkwi też ponadczasowośc Jezusa, w braku zrozumienia do końca, tego co chciał przekazac.

#53 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 12:32

Islam i chrześcijaństwo to są dwie odnogi tej samej starej religii. Widzisz Pantanal, w dalszym ciagu nie rozumiesz, ze ja wcale nie zagłębiam się w temat religii, nie pisze o tym, która jest lepsza czy gorsza, piszę o najwyzszym osiągnięciu w rozwoju wartosci człowieka i najblizszej mnie nauce i postaci.Jesli masz odrobinę inteligencji i dobrej woli, to zrozumiesz, że odpowiednio do własnego rozwoju człowieka i kierunku w jakim on zmierza i wykształca swoje wartości istnieje idea, w tym przypadku idealny byt Jezus. Cóż to za egoizm, pytam raz jeszcze??

#54 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 13:01

Odpowiedź jest bardzo prosta. O co mi chodzi? Ja juz wybrałam drogę, a Ty jeszcze stoisz na rozdrożu, nie mogac się zdecydowac, którą. Dla Ciebie wszystkie mają prawdopodobieństwo byc dobre, dla mnie ta, którą podążam.

#55 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 19:25

Pokusze się jeszcze o podsumowanie tej naszej dyskusji Pantanal :). Nie wiesz o co mi chodzi? Jestesmy w temacie, gdzie porównuje się Sai Babę do wszystkich istot przewyzszających mądrością ludzi, kierującego się boską mocą, traktowanego jak bóg. Ja uważam, ze akurat ta postac nie powinna byc tak ogłaszana i przyjmowana jak... i tu wybieram swoją sprawdzoną drogę, nie mieszajac do tego innych wyborów i innych religii, a nawet swojej tylko postac Jezusa, jako swój kierunek w poszukiwaniu Prawdy, do której dąży, własciwie kazdy czlowiek dostrzegajacy duchowe aspekty zycia, a nie tylko te materialne. Ty stawiasz się ponad tym wszystkim próbujac jedynie oceniac, przy okazji pytając, dlaczego nie wybrałam innej drogi i nadinterpretując moje wypowiedzi w roższerzeniu na inne religie, inne postaci z róznych kultur i czasu..Ja nie podejmuje tego tematu, bądź niechętnie, ponieważ nie szukam innych dróg, bo juz znalazłam droge ku prawdzie, i tu niech będzie według Orsona, przyjęłam za sprawą wychowania i miejsca takiej a nie innej kultury i religii, ale opierajac się na naukach Jezusa nie znalazłam w nich nigdzie kłamstwa, nie zawiodłam się na nich, są w życiu sprawdzalne, mam do nich swoje odnosniki, dostrzegam coraz więcej dzięki nim i odkrywam coraz to nowe aspekty w nich zawarte, zauważajac, że jest ich jeszcze więcej, takich które dopiero są przede mną i nie sa jeszcze ogarnięte przez człowieka.Wskazałam też, że nauki Sai Baby nie sa jakies rewolucyjne pod tym względem, a w wielu miejscach są wręcz fałszywe, bo zaprzeczają same sobie np. prawdziwosci słów o boskiej mocy, gdy do swoich cudów i czynów uzywa się spekulacji i kłamstwa. Taka nauka i droga nie przetrwa poniewaz nie jest budowana na mocnych fundamentach. Nie podszywam się pod żadne filozofię, jedynie o własne poznanie, a poznanie nie jest tym samym co slepa wiara, odczuwam tez poprzez swoje poznanie prawdziwośc słów i czynów objawionych i objasnionych przez Jezusa, który tak staje się moim przewodnikiem. Nie przeczę, że ktos odnajdzie droge ku prawdzie obierajac inny kierunek, dróg może byc wiele, wszystkie moga wychodzic z jednego punktu i w takim tez się spotkac. "Lepiej byc zimnym lub gorącym, ale nigdy letnim" Bo widzisz, gdy ktos zabłądzi, w końcu zacznie szukac prawdziwej drogi, ale gdy ktos stanie nie idąc nigdzie, nie ma szans na odnalezienie celu, a bacznie sie im przyglądac bez końca nie ma sensu..

#56 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 11:05

Pantanal i niech tak zostanie..:)Nic nie powiem hindusom od Sai Baby,bo nikogo nie nawracam, nie przekonuje, myslę, że wielu z nich ma "oczy i uszy" i sami wyrobia sobie zdanie co do tej postaci..Porównujesz mnie do księdza :), byc może tylko dlatego, że każdy ksiądz zna pismo, w którym słowa Jezusa są zapisane, czyta je kilkadziesiąt razy i dociera do ich znaczenia i ich sensu, choc wielu katolików tego nie robi, wyznaje Jezusa na "hura" i pod wpływem tłumu,ulegając manipulacji, wieksza uwage skupiając przy tym na tym co głosi,w przypadku katolików na księdza, zapominając kogo tak naprawdę czczą, tak samo jak i czynią to wspomniani przez Ciebie hindusi, ślepa wiara mnie nie odpowiada, w nauce docieram do sedna, rozmyslam, bo temu powinna taka służyc..... "Obecnie, kiedy chwieją się, giną nasze odwieczne poglądy, podpory zycia społecznego, urok potegi tłumu wciąż rosnie i nic jej nie grozi"..
Gustaw Le Bon "Psychologia tłumu"
Dla każdego "co kto lubi":)

Użytkownik danut edytował ten post 16 czerwiec 2010 - 11:18


#57 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 18:29

Hindusi tez wierzą w Boga, ale tą wiarę mąci im tylko Sai Baba, jest jak przywódca i manipulator tłumu, nie myl pojęc na temat tego, czym jest wiara, z tym co napisałam, chyba, ze sam uważasz, że ta postac(Sai Baba) jest Bogiem!!???Tez mam dośc Twojej pogardy i hipokryzji..

#58 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 18:36

Dlatego mówię, nie rozmawiamy o religiach i wierzeniach innych, ale o konkretnej postaci, ciągle zbaczasz z tematu i podjudzasz, za kogo go Ty uważasz??

#59 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 17 czerwiec 2010 - 12:22

Hindusi tez wierzą w Boga, ale tą wiarę mąci im tylko Sai Baba, jest jak przywódca i manipulator tłumu


Nie żebym wielbiła sai babę ,ale 2000 lat temu posłano Jezusa na krzyż bo tez uznano,ze mąci ludziom w głowach,i manipuluje innymi.

#60 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 17 czerwiec 2010 - 13:17

Lilith- a to jest bardzo dobra uwaga, widzisz jesli ktos przedstawia całkiem odmienne, nowe poglądy, jest atakowany, wybucha sprzeciw, wojna w utrwalonym dotychczasowym pojmowaniu ludzi, czego nie widac u Sai Baby. Jest wielbiony, oddają mu cześc, a dlaczego- bo mówi to co ludzie chcą usłyszec, daje im to czego oczekują, dopasowuje się do tych oczekiwań, jest ich przywódcą i odzwierciedleniem,a nie krokiem naprzód, on jest wytworzony, wyniesiony przez ludzi,a sam utrzymuje ich w tym przekonaniu...związek tłum- i ten kto na czele...