Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

TRZECIA PRZEPOWIEDNIA FATIMSKA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 jerry

jerry

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 261 postów
  • GG: 1031596

Napisano 26 lutego 2009 - 08:19

Bardzo ciekawy artykuł. Ale mam takie pytanie: czy w ogóle w wzmiankach nie nic o braciach K.?

#2 ahmed71

ahmed71

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 15 grudnia 2009 - 22:25

co do Fatimy miejscowości i nazwy ? Fatima kim była ? kto ukazał się dzieciom? co trzymaja w rękach zakonnice, kto mówił i co mówił do dzieci. Muzułmanie inaczej na to patrzą a Watykan wciska ludziom spreparowane teksty patrzycie na świat a raczej na trzecia część nie pojmujecie go całościowo a tylko przez pryzmat chrześcijaństwa pomyślcie sami nad ty zdaniem Matka boska fatimska .. kim była Fatima tylko tyle :)

#3 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 16 grudnia 2009 - 01:57

Gwoli ścisłości.Tekst trzeciej tajemicy fatimskiej ogłosił na konferencji prasowej Ratziner.Nawet leciało to w naszej tv na żywo(około godziny 23)tyle tylko ,ze transmisja nie była anonsowana wcześniej.IIITF miał ogłosić papież w 1960r.Padło na Jana XXIII.Oczekującym dziennikarzom powiedział"dziecięcych bzdur nie bedę ogłaszał Swiatu".Od tego czasu spekulacjom nie było końca.Zdarzenie fatimskie krk adoptował do swoich potrzeb,przy czym wszystkie spisywane były dlugo po zdarzeniu.JPII na spotkaniu ze studentami na jednym z niemieckich uniwerytetów,wyprowadzony z równawagi namolnością studentów powiedział wyrażnie poirytowany:"czy wy myślicie ,że opowiadanie ludziom o falach przelewających się przez lądy to taka prosta sprawa".Wierzyć papieżowi?
Papież napisał Tryptyk rzymski.W programie I radia w ramach papamanii tłumaczono tekst tego utworu i nadawano w odcinkach co rano.W pewnym momencie myślałem,że się przesłyszałem-lektor przeczytał fragment ,w którym autor zdefiniował Boga a była to definicja ewidentnie niezgodna z wersją instytucji ,na której czele JPII wtedy stał.Pomyślałem,że to pomyłka translacyjna.Jak się okazało, to nie była pomyłka.Tryptyk rzymski istnieje tylko w jednej nieocenzurowanej wersji(wydanie pierwsze-włoskie).Dobrze,że niektórzy zaskakują z dużym opóżnieniem.Z błędów manipulatorów można wyciągać całkiem oczywiste wnioski:budować napięcie i być depozytariuszem jedynej prawdy.

#4 Guest_Daroises_*

Guest_Daroises_*
  • Goście

Napisano 11 października 2010 - 04:05

Najważniejsze to mieć klucz do zrozumienia tekstu który najczęściej jest wieloznaczny. Biblia jak wiemy jest tekstem zapożyczonym od religii które były przed chrześcijaństwem w tym religii Sumeru, i myśle że stąd właśnie pochodzi ten apokaliptyczny zapis.

:lol: :lol: :lol:
E.., po co jakiś rzekomy klucz.
Jak wiemy akurat ten fragment pochodzi od Pelagii pokalanej, :D

Po co sprawdzać źródła?
Przypadkiem oglądałem program katolickiej rozgłośni z UK, nazywa się ona BBC.
Jakoś tak dziwnie twierdziła że ten fragment jak i cała apokalipsa pochodzi tylko od chrześcijan i to nawet konkretnie jednego.
Została spisana w w wiekach naszej ery.

#5 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 11 października 2010 - 19:50

Tak Pantanalu,manipulacja to słowo klucz.Kim była w tym czasie Lucia?-podatnym na sugestie dzieckiem,które żyjąc w środowisku super katolickim łatwo można było ukierunkować w kierunku wygodnym dla czarnej struktury.Faktem jest , że w Fatimie wydarzyło się coś wyjątkowego (dziesiątki tysięcy świadków).Co naprawdę widziała Łucia przedstawił w opracowaniu ten profesor Portugalczyk (z serwisu Infry).Młoda dziewczyna w pilotce została kolejną Matką Boską.Zjawiska typowe dla pól elektrycznych(grzanie mikrofalowe) , też nie można zlekceważyć.Opad czegoś co świadkowie określali jako przypominające płaki migdałowca o słodkim zapachu.Efekty świetlne wielobarwne i obracanie się obiektu ,z którego zrobiono słońce.Zmiany wysokości obiektu.Buczenie w głowach osób najbliżej stojących koło dzieci.Jak na mój gust za dużo w tym przesłanek czysto fizycznych , jak na cud w typowym dla tego terminu znaczeniu.No to co tak naprawdę mogło wtedy się wydarzyć ?Myślę ,że demonstracja obecności siły doglądającej ludzkość w tym etapie rozwoju.Współczesne odpowiedniki ,to wizyty w ośrodkach wyrzutni rakietowych czy też częste obserwacje NOLi podczas pokazów lotniczych.Ktoś mocno się stara być widzianym i ktoś mocno im przeszkadza w dotarciu do świadomości większej liczby ludzi.To ,że dwie pierwsze tajemnice spreparowano dla potrzeb związanych z neutralizacją społecznego odbioru rewolucji w Rosji - jest oczywiste.Trzecia wg relacji sekretarzy papieskich wcale nie była przechowywana w świętym Oficjum a w sekretarzyku znajdującym się w sypialni papierzy.Co zawiera?- tu przydatna jest korespondencja Łucji do rodziny.Wynika z niej jasno , że Łucja miała bardzo kryczny stosunek do hierarchii krk.Zdawała sobie zapewnie sprawę ,że była zmanipulowana jako dziecko i wciągnięto ją w tą brudną grę bez możliwości reakcji.Dlatego tajemnica powstała dopiero w 1944 roku gdy chroba wymusiła na niej dokonanie przekazu.Przechwycili ją czarni i stworzyli nową wersję ,która dziś robi za oficjalną.A co zawiera ta wersja oryginalna -z listów Łucji wynika ,że dotyczy to Apokalisy Jana i zapisów bibilijnych- nie ma tam nic czego byśmy wcześniej nie wiedzieli,tylko poparte jest to spektakularnym widowiskiem.

#6 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 12 października 2010 - 12:54

Tak wydarzyło się cos niezwykłego, tylko dlaczego tak jest, że gdy ktokolwiek zaczyna przekazywac cos z czym sie spotkał, co słyszał zaraz nie pozwala mu się samemu rozpatrzec tej sprawy, nie ufa że własnie ten ktos potrafi najtrafniej ją zinterpretowac,a całe inne rzesze ludzi próbują dokonywac analizy według starych zasad, według starego pojmowania??

#7 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 12 października 2010 - 20:02

Witaj Danuto.
Myślę ,że samo zdarzenie nie podlega dyskusji.Problem tkwi w szczegułach, na które przeważnie nie zwraca się uwagi.Jak sama kiedyś wspomniałaś masz dzieci.Pamiętasz jak wyglądały wypracowania z języka polskiego w trzeciej klasie podstawówki.Wystarczy porównać te dziecięce teksty z zawartością dwóch pierwszych tajemnic a pojawią się ogromne wątpliwości co do atorstwa tych tekstów w wykonaniu Łucji.Oficjalnie jak podają źródła katolickie dwie pierwsze tajemnice powstały na początku lat dwudziestych,a więc po fakcie.Przekaz z nich jest jednoznaczny - system areligijny jaki zapanował w Rosji zaskutkuje piekłem.W wielu państwach panowały nastroje rewolucyjne w tym Portugalii.Hierachia musiała czuć zagrożenie utraty wpływów (podobnych do tych w obecnej Polsce).Nasuwa mi się pytanie-dlaczego Łucja nie podała w tym czasie trzeciej tajemnicy i dlaczego spisana na jednej małej kartce tajemnica(potem uległa rozmnożenu) miała być ogłoszona przez papieża a nie osobę wybraną przez Matkę Boską do przekazania przesłania.Czy niezastanawiające jest,że główna bohaterka tych zdarzeń, spędziła praktycznie całe życie w klasztorze o wyjątkowo ostrej regule(kontakt ze światem zewnętrznym za pozwoleniem przełożonych).Z wypowiedzi brata Łucji na temat trzeciej tajemnicy wynika ,że wydarzenia tam opisane miały się wydarzyć wg niej samej "w czasie naszego zycia".Tak więc przepowiednia miała się już dopełnić -tylko co to było?Nie dziw się Danuto , że z dużą podejrzliwością podchodzę to tych tekstów bo wiele wskazuje na interpretację tych ,którzy kontrolowali sytuację od samego początku czyniąc z tej biednej kobiety swojego więźnia.

#8 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 12 października 2010 - 21:31

Andrzeju wcale sie nie dziwię, a nawet miałam to samo na myśli..Te pytania narzucaja się przecież same.Dlaczego nie pozwolono jej samej ropatrzec jej (ich) własnych wizji, ze nie wspomne juz o torturach wręcz przy badaniu, czy sa one prawdziwe i czy dzieci nie kłamią..

#9 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 13 października 2010 - 13:27

"Gbybycie byli jak te dzieci"- tez Jezus mówił i zwracał na to uwagę. Miec umysł czysty, niezaśmiecony przez czyjeś "prawdy absolutne"..Prawdy szukac tam gdzie ona jest, a nie tam gdzie sztucznie się stara ją stworzyc..Tymczasem jeśli ona się pojawi, to wraz z nią tysiące spekulacji, aby udowodnic tej osobie co ona mogła zobaczyc, lub nie, albo to czy była godna widziec, czy nie, nie przypomina Wam to czegoś? Mnie tak..

Użytkownik danut edytował ten post 13 października 2010 - 13:37


#10 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3 243 postów

Napisano 13 października 2010 - 16:30

o prawda. Dzieci widzą inaczej. Należałoby napisac, że kiedyś, wiele lat temu potrafiły odbierac sygnały z innej rzeczywistości. Zwłaszcza, te dzieciaki, dla których rodzice, opiekunowie nie mieli zbyt wiele czasu, aby poswięcic im uwagę - rozmawiac, pouczac, narzucac swój światopogląd itd. Dlatego "zaniedbanym" dzieciakom- małym filozofom (głodnym pastuszkom, kopciuszkom, sierotom) z ubiegłych wieków przytrafiały się historie, w które dorośli nie byli w stanie uwierzyc. Tak tez pewnie było z pastuszkami z Fatimy. Dziś jest inaczej. Dzieci są jeszcze bardziej biedne, bo ze wszech stron, od wczesnego dzieciństwa bombardowane są śmieciowymi informacjami.

#11 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 13 października 2010 - 16:41

Kasia no i żółwik..:), teraz też spotykają się z inna rzeczywistością, tą z ekranu, a jaka tam prawda jest ukryta???

#12 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 13 października 2010 - 17:13

A do mnie przemawiają najbardziej ,,owoce'' takiego objawienia... Jeżeli ktoś coś doświadczył autentycznego, to będą temu one właśnie towarzyszyć. Brak ich, sama tylko opowieść o tym, czego dana osoba doświadczyła sprawi, że prędzej czy później to jej opowiadanie przeminie i zostanie zapomniane, nie będzie po tym żadnego śladu. A tam jednak coś się autentycznego dzieje. Wiele osób zostaje uzdrowionych i wiele nawraca się, zmienia się dzięki temu wewnętrznie ...

#13 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 13 października 2010 - 17:43

"To nie ja ciebie uzdrowiłem, ale twoja wiara"... reszty nie trzeba tłumaczyc..

#14 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 13 października 2010 - 17:49

No tak -proporcja jak jeden do dziewięciu.Dlaczego dzieci?-żeby przekaz zmanipulowany uwiarygodnić w opini publicznej naiwną bezinteresownością i niskim poziomem intelektualnym małolatów(sami przecież nie mogli tego wymyśleć).Dlaczego w specyficznych okolicach - bo tylko dla ludzi o wprasowanym światopoglądzie wywodzącym się z wierzeń , zwykły Nol może uchodzić za słońce.Dlaczego czarna struktura zawsze początkowo neguje autentyczność wydarzenia - klasyczna negacja negacji - zawsze wyjdzie z tego prawda(negują wydarzenie nieprawdopodobne a więc musi to być prawda- patrz przypadek oławski)).Tak wzmacnia się propagowane przez siebie dogmaty wiary i przy okazji swoją pozycję.Tylko kto urządza te widowiska .Tu temat rozszerza się o inne zagadnienia traktowane powszechnie per noga.Nole mimo ,że obecne w historii od jaskiń a na współczesności kończąc, to tylko chora wyobrażnia tych, którzy je widzieli i dobrze do tych relacji podrzucić zielone ludziki i kilka niesprawdzalnych teorii(a niech sobie dyskutują ,aż zadyskutują się na śmierć a najlepiej żeby nie atakowali meritum a siebie).To dlatego historia i ta dalsza i ta bliższa ,tak często stanowi temat na wielu forach tematycznie zbliżonych naszemu.Riese to dobry przykład.Fjurer chciał mieć nole a i tak nigdy nie mógłby ich zastosować.Sam fakt istnienia takiego ośrodka gdzie pracowano nad tego typu obiektami stanowi o jego tajności do dziś.Dlaczego -nie mogli pracować nad czymś co oficjalnie nie istnieje i czasem wykorzystywane jest do manipulowania ludźmi.Znikają artefakty-jak ten z Turoszowa.Górnicy twierdzą ,że został wywieziony do Zielonej Góry(i tu ślad się urywa).No i możemy sobie pogadać o nieistniejącej historii tylko w oparciu o wersje hałasopodobnych speców.Wielu ulega tej tendencji myślowej bo widzą w tym element stabilizujący ich spokój wewnętrzny,pomimo,że rzadko kiedy te wersje trzymają się kupy.Póki co, mam nad czym główkować.Temat -jak sprawić ,żeby hologram widoczny dla jednej osoby był niewidoczny dla innych i dlaczego efektem ubocznym jest "buczenie" w głowach stojących w pobliżu wizjonerki (myślę,że to cenna informacja).Cudów nie ma ,to musi być fizyka.

#15 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 13 października 2010 - 18:03

Warto tez zauważyć, że osoby, które tego doświadczyły zrozumiały jak ważne są te wizje i przez szacunek do Siły sprawczej, do Istoty przekazującej, starały się swoje doświadczenia przekazać w możliwie jak najbardziej zrozumiały sposób i przystępny... Oczywiście wiek, był dla nich ograniczeniem...
Tylko całkowity przekaz, a nie jego fragmenty, są przekazem najbardziej zrozumiałym dla innych i jest taki przekaz hołdem, dla takiej Istoty przekazującej....

#16 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 13 października 2010 - 18:11

Andrzej ta teoria z tym UFO- to jest następna spekulacja, skoro wybrano dzieci w tym celu co piszesz,to sprawdź co działo się potem, gdy zdecydowały się o tym opowiedziec. Ponadto wizje tego typu były od niepamiętnych czasów, a wtedy nikt o technice nie miał pojęcia..A co do wirującego słońca, tak też widziałam i też nie tylko ja sama i trudno jest mi z opisów wywnioskowac, czy rzeczywiście było to to samo, choc też miejscowe zjawisko, czy też nie,ale żadnego obiektu tam nie można było się dopatrzec, a tylko wirującej przestrzeni wokół słońca, zapierające dech- uwierz..

Użytkownik danut edytował ten post 13 października 2010 - 18:13


#17 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 13 października 2010 - 19:35

Danusiu wcale nie neguję ,że to co widziałąś to nie było słońce.Zjawiska optyczne w atmosferze przybierają różne formy.Zauważ jednak ,że wg relacji naocznych świadków zdarzają się relacje o dysku.Czy nie zastanawiające jest ,że pomimo stosunkowo wysokiej techniki fotograficznej w relacjach dominują ujęcia tłumu i jedno czy dwa nieba(na których faktycznie nic nie widać, za to komentarze mówią,że to właśnie to).Jeżeli słońce jest w stanie zawisnąć zniżając swoją pozycję do kilku metrów nad dębem to wniosek może być tylko jeden-to nie mogło być słońce.Jak wytłumaczyć szybkie wyschnięcie ludzi po zaistnieniu zjawiska(to akurat jest dzisiaj dobrze znane zjawisko).Jeśli piszesz ,że tego typu objawienia miały miejsce od niepamiętnych czasów , to tu jesteśmy zgodni(żółwik).Po to pisałem o znikających artefaktach,żeby zwrócić uwagę na możliwość istnienia wysokoej techniki w czasach starożytnych.Jeśli piszesz ,żeby sprawdzić co działo się z dziećmi po ujawnieniu swoich doświadczeń , to doskonale wiem ,że próbowano na nich wymusić odwołanie tych twierdzeń jednocześnie nie dopuszczając do przeprowadzenia jednego z objawień przez zamknięcie widzących.To potwierdza moją tezę o podwójnej negacji.Pamiętasz co wydarzyło się po ostatnim (tym z cudem słońca).Wszysko co dzieci miały na sobie tłum rozszarpał z potrzeby posiadania relikwi-i o to właśnie chodziło(antyklerykalny rząd w Lizbonie miał przechlapane).Mówisz ,że te moje wywody to spekulacje z UFO w roli głównej.Wiem ,że nikogo nie przekonam,ale sam jak wielokrotnie na forum wspominałem jestem naocznym świadkiem istnienia tych obiektów.Dla mnie to rzeczywistość a nie teoria.Jak się okazało nas poplątańców jest całkiem sporo,a ci historyczni to Arystoteles ,Wergiliusz (i wielu innych Rzymskich historyków) Król Jan Sobieski ,głowy światowych mocarstw ,Wojskowi itd.

#18 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 13 października 2010 - 19:59

Andrzej58 napisał :

Mówisz ,że te moje wywody to spekulacje z UFO w roli głównej.Wiem ,że nikogo nie przekonam,ale sam jak wielokrotnie na forum wspominałem jestem naocznym świadkiem istnienia tych obiektów.


Czy rozważyłeś taką ewentualność, że nie wszystkie UFO, to pojazdy obcych, czy też zaawansowana ziemska technologia. Niektóre jasno świecące kule, są przejawem inteligentnych energii, nie są pojazdami, ale formą manifestacji Istot Wielowymiarowych ?

#19 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 13 października 2010 - 21:17

Możesz mi wierzyć Soudaku ,że tego co widziałem jestem pewny.Nie wszystko UFO co się świeci.Moje sito składa się z bardzo małych elementów filtrujących.W tym zjawisku szczególnie interesuje mnie ta strona , która pomijana jest w dyskusjach o tych zjawiskach.Ja szukam odpowiedzi wśród zjawisk fizycznych a dzieje się ostatnio bardzo wiele i są to odkrycia wręcz rewolucyjne.Dla zwykłego obserwatora zabrzmią jak herezja bo pewniki są świętością . Przykład : czy prędkość światła jest nawyszą z możliwych do uzyskania w naturze?.Już widzę oczami wyobraźnii te kły gotowe pogryść gardło heretykowi. A tu niespodzianka- Na uniwersytecie wiedeńskim i dwóch amerykańskich prowdzono doświaczenia ze zjawiskiem tunelowym i część widma osiągnęła 3,5 krotną prędkość światła. Rozpatrywanie problemu Ufo jako zjawiska niezgodnego z prawami fizyki a w szczególności grawitacji to nieporozumienie.Dlaczego-bo dzisiejsza definicja grawitacji jest wynikiem doświadczalnego wyznaczenia wielkości fizycznych. Problem w tym ,że dwa elementy w tym zestawie to niewiadome.Nad wyjaśnieniem tego słabego punktu w wyjaśnieniu zjawiska grawitacji pracują w kręciołku Hadronów poszukując cząsteczki , która będzie miała masę.Skoro nie wiemy co to jest grawitacja ,to jak możemy twierdzić ,że nie istnieje sposób na jej pokonanie a zatem tzw ufo.Wiele znanych zjawisk elektrycznych pozwala wnioskować ,że to zjawsko znane jest od dawna.Znasz doświadczenie z Diamagnetyczną żabą .Ten gostek za ten numer oberwał antynobla.Ten sam oszołom w tym roku dostał prawdziwego Nobla za zastosowanie alotropowej odmiany węgla(grafitu).To co dziś wydaje się śmieszne jutro będzie normalnością.Ale gdzieś zapodziała się nam Fatima z pełną gamą zjawisk czysto fizycznych.