Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Co czeka nas w 2012?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
81 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Co się stanie 21.12.2012 (230 użytkowników oddało głos)

Co się stanie 21.12.2012

  1. Armageddon (24 głosów [9.38%])

    Procent z głosów: 9.38%

  2. Wejście ludzkości na wyższy pozion egzystencji (77 głosów [30.08%])

    Procent z głosów: 30.08%

  3. Oficjalne spotkanie z pozaziemską cywilizacją (36 głosów [14.06%])

    Procent z głosów: 14.06%

  4. Coś innego (35 głosów [13.67%])

    Procent z głosów: 13.67%

  5. Nic (84 głosów [32.81%])

    Procent z głosów: 32.81%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#41 nimfa

nimfa

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 34 postów

Napisano 03 grudnia 2009 - 21:42

Orson o ograniczeniu człowieka świadczy również sposób w jaki się wypowiada w stosunku do drugiego człowieka.

Majowie znali OKRĄG, ale nie KOŁO. Jeśli twierdzisz, że Majowie znali koło, proszę o dowód: wykopalisko, źródło, które to potwierdzają.
Aztekowie znali koło i okrąg. Majowie znali okrąg. Zabawki AZTEKÓW miały koła. O zabawkach Majów niewiele wiemy.


No dobrze, nimfo, to teraz, kiedy wiesz już jaka jest różnica między kołem a okręgiem, wiedz, że Majowie nie używali koła. Nie używali go konstrukcyjno-technicznie, a jedynie korzystali z okręgu w ograniczonej wersji architektonicznej.

Zdecyduj się.

Ręcznie. Nie znaleziono na nic innego dowodów. .

Więc jakie masz dowody na swoje teorie? Przypuszczenia archeologów?

Poza tym nie uważam, żebym skompromitowała się stwierdzeniem, że Majowie znali coś takiego jak koło czy okrąg ;) Za to Ty się skompromitowałeś stwierdzeniem, że...

Zwolennicy 2012 wykorzystują właśnie takie osoby: o słabej wiedzy, ograniczającej się do internetu. Nimfo, masz wyraźne problemy z periodyzacją okresów historycznych i pewną wyobraźnią historyczną- przyczyna-fakt-funkcja.
I dlatego później żyją sobie ludzie, którzy z końca cywilizacji Majów, albo faktu budowania przez Egipcjan piramid robią wielką tajemnicę... I się im nie przetłumaczy, że jest inaczej, że są źródła, że faktu przeczą ich teorią spiskowym, zanim sami się nie skompromitują. .


Znając moje zdanie na ten temat z poprzednich postów... choćby nawet:

Natomiast co się tyczy końca świata tego nikt nie wie - ale moim zdaniem powinniśmy zwracić się w kierunku nieba/kosmosu aniżeli przypadkowych wróżb czy powiepowiedni a tym bardziej domyśleń


Z mojej strony koniec tematu.

#42 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 978 postów

Napisano 06 grudnia 2009 - 01:21

Myślę Pantanalu,że w tym temacie powinniśmy trzymać się tych elementów ,które mamy do dyspozycji a tymi elementami są:stela z Quingua© -jest to hieroglificze oświadczenie o zstąpieniu bóstw,twórców pierwszego serca z trzech kamieni(no i data13,0,0,0,0 długiej rachuby czasu.Ta sama data znajduje się w Tortuguero w Meksyku(inskrypcja zatarta).Ponadto wiemy,że Majowie znali dokładny czas roku astronomicznego.A z jakich jednostek składa się haab(365) i tzolkin(260)-z całkowitych jednostek kin,odpowiadających dobie.Tak skonstruowane urządzenie przy pełym cyklu(od momentu startu do powrotu w to samo położenie) w porównaniu z kalendarzem astronomicznym wykaże różnicę czasu 13 dni.Dla długiej rachuby czasu(cyklu) błąd to już ponad trzy lata.Z powyższego wynika ,że kalendarz Majów to urządzenie do określania dat w oderwaniu od kalendarza astronomiczego.I tu pojawia się kwestia -jak powiązać ze sobą koła czasu z kalendarzem astronomicznym.Kodeks drezdeński zawiera oprócz daty końcowej cyklu wspomnianej wcześniej zetaw dat zaćmień słońca i księżyca adekwatny dla rejonu Ameryki środkowej.Współczesna astronomia potrafi odtworzyć w czasie wyżej wymienione zjawiska zgodnie z czasem astronomiczym(współczesnym kalendarzem).Otrzymaliśmy w ten sposób zapis czasowy tych samych zjawisk, zapisany metodą Majów i współczenym datowaniem.Znamy sposób zapisu Majów składający się z katun(20x360 kin,baktun-40x60 kin,tunl-360 kin,unial 30 kin, no i kin(doba).No i mamy punkt zaczepienia co do sposobu odczytu dat zapisanych systemem Majów.Pozostaje kwestia zapisu liczb.Zapis cyfr Majów podobny jest do zapisu w alfabecie morsa,jak i w systemie alfa numerycznym stosowanym w klawiaturach komputerowych.Co ciekawe znali zero jako pojedyńczy znak(chyba Morse od nich ściągnął).No i budowali pracowicie te swoje słupki określając daty wyrażone ilością dni nazwane hieroglificznymi nazwami z haaba i tzolkina.Prawda jakie to proste i jakie dokładne.
Wspomniałeś Pantanalu o cykliczności w kulturze hinduskiej.Prawda.Mnie najbardziej niepokoi to co Hindusi symbolicznie robią z z pieczołowicie układaną mandalą.Kurczę-rzeczywiście nie zły dreszczowiec.

#43 azazel

azazel

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 32 postów

Napisano 09 grudnia 2009 - 14:52

wydaje się, że 2012 jest najbardziej prawdopodobnym końcem cywilizacji...

#44 Lukass

Lukass

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 109 postów
  • GG: 8080288

Napisano 09 grudnia 2009 - 17:22

Nie wiemy co będzie w 2012 roku, koniec świata to jakaś bzdura którą ktoś wymyślił. O nim nie było żadnej mowy w kalendarzu majów, świat istniał przed majami będzie istniał i po nich. W ich kalendarzu kończy się tylko jeden z cyklów, może to będzie jakieś wydarzenie astronomiczne. Chyba nie pozostaje nam nic więcej jak tylko czekać i zobaczyć co będzie.

#45 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 11 grudnia 2009 - 20:40

A mnie przeraża fakt, że w temacie zgoła historycznym, wypowiadają się ludzie, którzy nie mają o nim zielonego pojęcia, czyt. nie są ani historykami, ani historykami pośrednimi (czyli w toku studiów, lub w czasie wykonywanej przez siebie pracy stykają się z historią i metodologią badawczą). Z kolei historyków i samych zainteresowanych, czyli ,,potomków" majów nikt nie słucha. Powtórzę więc to, co było mówione od początku i co zazwyczaj zamyka usta naiwniakom wierzącym w koniec świata w 2012 roku oraz tym, którzy twierdzą, że ,,coś w tym może być". Nie, nie może być i to jest zdanie Majów. Czemu?
PODSTAWOWYM błędem popełnianym przez idiotów zajmujących się 2012 jest nieznajomość metodologii badawczej. W każdej kulturze istnieją pewne pojęcia, lub czynności o charakterze konwencjonalnym, czyli umówionym, często zgoła odmiennym, od utylitarnego znaczenia. Idioci straszący ludzi końcem świata w 2012 upatrzyli sobie głównie kalendarz Majów i pomijam już fakt, że stwierdzili, iż jest doskonały (sic!), to jeszcze uznali, że się KOŃCZY.
Pojęcie początku i końca jest pojęciem europejskiej cywilizacji. W to pojęcie, wpisują się cykle. Wąż Urboros symbolizuje początek i koniec. Coś się kończy, coś zaczyna. Etymologia takiego myślenia upatrywana jest w klimacie europejskim- mamy umiarkowany, śródziemnomorski, ale periodyzacja pór roku, czy okresów jest możliwa. Jest zatem KONIEC i jest POCZĄTEK. Takie myślenie znalazło swoje ujście w religiach, gdzie mamy silnie akcentowany kreacjonizm oraz w wersjach apokaliptycznych.
Czyli europejskie myślenie, które ma swoje źródła głównie w cywilizacji rzymskiej, wyglądało tak: są cykle, początki i końce i był POCZĄTEK początków, czy początku i będzie KONIEC końców, czy końca.
Otóż ze wszystkich dostępnych nam źródeł (relacje konkwistadorów, stele, wykładnia symboliki oparta na rzeźbieniach) wynika wyraźnie, że Majowie NIE ZNALI POJĘCIA POCZĄTKU I KOŃCA. Czas ma dla nich charakter ciągły i o ile można zauważyć na nim pewne punkty, o tyle nie stanowią one i nie przesądzają o żadnym początku. Dlatego też Majowie nie zaznaczali okresów historycznych, mimo, że odmierzali czas, nie dokonywali periodyzacji. Czas był, jest i będzie, tak jak i życie. Z racji na to, że nie potrafili zrobić prostej nieskończonej, zaznaczyli ją w symboliczny sposób okręgu (często mylnie identyfikowanego z Urborosem). I według okręgu zaznaczyli czas, w którym są PUNKTY, ale on jest. Punkty stanowiły pewne topiki, głównie ważne przy czynnościach prawnych i głównie po to potrzebne np: Mjaukvioxki porzyczył ode mnie sztabę złota za panowania Ajzxiodjdjkdlw, czyli minęło tyle, a tyle, czyli minął czas spłaty długu, a mi go nie oddał. Stąd punkty-topiki i te całe cykle, o których mowa, niesłusznie nazywane cyklami.
Kalendarz się nie skończył- Majowie wyznaczli punkty na zaś, co zresztą w zupełności starczyło ich cywilizacji;). Takich ,,końców", wedle archeologów, było przynajmniej dwa. W istocie żaden, po prostu zabrakło topików, a nikt nie widział potrzeby ustanawiania urzędnika od wymyślania topików w nieskończność.
Kiedy topiki zbliżały się do końca, wyznaczano nowe. Koniec cywilizacji, zastał Majów w ,,spełnieniu topikowym"- mieli ich jeszcze sporo. Potem, po wizycie europejczyków, nie były już im potrzebne:).
I ot cała tajemnica KOŃCA świata według Majów.
Zresztą myślenie Majów ma swoje odzwierciedlenie i dzisiaj. Niech ktoś się zapyta Meksykańczyka, przeciętnego mieszkańca przedmieści, która jest godzina. W XIX wieku południowcy z USA dziwili się, że imigranci pracują raz jak woły, a raz po dwie godziny dzienie. Praca, to praca- ona jest i trwa ciągle, bez zanczenia, czy będę wykonywał ją godzinę, czy dwie doby.

#46 ADAX

ADAX

    The King of Madness

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 462 postów
  • GG: --> 11253349 <--

Napisano 31 stycznia 2010 - 13:46

Ja mam szaloną wizję tego co nas czeka w 2012. Otóż, w tym że roku otworzą się bramy między wymiarowe i gwiezdne, na ziemię przyjdą Jezus Budda Mahomet i Plejadianie. Przylecą do Meiera , lecz on im nie otworzy swych drzwi. Zdziwieni tym faktem wrócą się do bram, i odejdą na wieki, a ziemia zanurzy się w wiecznym mroku.

Tak na prawdę, nic się nie stanie w 2012, uwzględniając kalendarz majów i to że człowiek sobie przybrał ten fakt, że liczy datę od narodzin chrystusa to wyliczanie iż Majowie przewidzieli właśnie w tym roku koniec świata, jest jakimś nieporozumieniem i interpretacja całego kalendarza na nasze czasy zresztą też, aa nie może majowie wiedzieli o tym wcześniej ?

#47 navajo88

navajo88

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 21 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 16:51

Ja mam szaloną wizję tego co nas czeka w 2012. Otóż, w tym że roku otworzą się bramy między wymiarowe i gwiezdne, na ziemię przyjdą Jezus Budda Mahomet i Plejadianie. Przylecą do Meiera , lecz on im nie otworzy swych drzwi. Zdziwieni tym faktem wrócą się do bram, i odejdą na wieki, a ziemia zanurzy się w wiecznym mroku.

Tak na prawdę, nic się nie stanie w 2012, uwzględniając kalendarz majów i to że człowiek sobie przybrał ten fakt, że liczy datę od narodzin chrystusa to wyliczanie iż Majowie przewidzieli właśnie w tym roku koniec świata, jest jakimś nieporozumieniem i interpretacja całego kalendarza na nasze czasy zresztą też, aa nie może majowie wiedzieli o tym wcześniej ?


Wczoraj media podały wiadomość że Pluton zmienia barwę na kolor czerwony iw z wiązku z czym naukowcy łapią się za głowy i rwą wszystkie włosy z głów hahahaha .
Jedni tłómaczą to zjawiskami słonecznymi w naszym układzie a inni planetą X .No ale pożyjemy to i zobaczymy :rolleyes:

#48 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1 530 postów

Napisano 13 października 2010 - 21:18

Zdając sobie sprawę z tego, że wiele osób z pewnością traktuje straszenie nas wybuchami na Słońcu jako potwierdzenie roku 2012, chciałbym zwrócić uwagę na dość oryginalną myśl, która mnie ostatnio naszła.
Otóż 2012 to oczywiście fenomen w głównej mierze socjologiczny, mający jak większość tego typu zjawisk różnego rodzaju przyczyny. Oczywiście możemy wskazywać na kilka odwiecznych tendencji, które pojawiają się cyklicznie i każde pokolenie jest świadkiem co najmniej kilku zapowiadanych Armagedonów czy jak kto tam sobie nazwie. Kolejna sprawa to brak wiary w ludzi, jako cywilizację, przesyt pesymistycznych informacji itd. itp.
Z kolei ja widzę jeszcze jedną, nieco kontrowersyjną przyczynę. Nazwijmi to tzw. archetypową cyklicznością. Jest to coś w rodzaju pierwotnego przeświadczenia o istnieniu cykli, czego ślady znajdujemy choćby w wierzeniach starożytnych, w tym Majów, a także choćby we współczesnym hinduizmie. Owe cykle wyznaczają bieg historii, cywilizacji, wszechświata, czy ogólnie wszystkiego. W innym ujęciu przedstawiają się nam w koncepcji złotych epok, złotych wieków, złotych er.
Dlaczego jednak świat Zachodu zaraził się koncepcją 2012? Być może jest to coś w rodzaju archetypu cykliczności i zamiany er tkwiącego w pierwotnych wierzeniach Indoeuropejczyków. W kulturze europejskiej koncepcja ta przebija się np. w powtórnym przyjściu Chrystusa, ale wraz z laicyzacją i zainteresowaniem nowymi formami duchowości, wciąż pozostaje miejsce na ów archetyp cyklu, który czymś trzeba wypełnić.

#49 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3 243 postów

Napisano 13 października 2010 - 21:29

Wypełniamy, Panie Dzieju, wypełniamy, wraz z archetypowym Jungiem :lol:

#50 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3 642 postów

Napisano 14 października 2010 - 06:13

wydaje się, że 2012 jest najbardziej prawdopodobnym końcem cywilizacji...


Majowie ze śmiechu po trawie się tarzają

#51 Xrdaxas

Xrdaxas

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 91 postów

Napisano 19 grudnia 2010 - 14:38

Można rzec że Majowie na jakiejś dacie musieli skończyć. Jest nią 21 grudnia 2012 roku. Więc czy była to tylko przypadkowa data? Z pewnością nie. Jak wiemy Majowie mieli obsesje na punkcie liczb, matematyki i astronomii, więc kalendarz był opierany na obserwacji nieba, którą prowadzili bardzo dokładnie i systematycznie. Wierzyli że czas jest podzielony na 5 cykli. Na początku każdego z nich bogowie tworzą nowy świat. Pierwszy cykl objął stworzenie Ziemi i zwierząt. Natomiast bogowie nigdy nie byli zadowoleni z tego co stworzyli, więc każdy cykl kończy się ogromną katastrofą. W drugim cyklu bogowie stworzyli ludzi z błota, ale błoto nie miało świadomości i nie było wytrzymałe, więc zniszczyli ich. W trzecim cyklu byli ludzie stworzeni z drewna, ale drewno się nie rozwija więc ich także zniszczono. W czwartym cyklu ludzie byli bursztynowi, ale oni też nie przetrwali. No i w piątym stworzyli ludzi z kukurydzy. Majowie wiedzieli że nawet największe dzieła bogów i tak będą niedoskonałe. Cykl piąty w którym żyjemy ma się zakończyć 21 grudnia 2012 roku. Najprawdopodobniej tak Majowie interpretowali, kataklizmy, które mają nadejść. Data ta nie jest przypadkowa pod względem astronomicznym.

#52 niedźwieć

niedźwieć

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 477 postów

Napisano 13 kwietnia 2011 - 12:25

(...)No i w piątym stworzyli ludzi z kukurydzy.(...)


Chcesz powiedzieć, że 'Dzieci Kukurydzy' to my? :)

A tak swoją drogą - dużo mówi się o przejściu w inną gęstość, stan, wibrację itp., co ma być związane ze zwiększoną aktywnością mózgu. Nie zauważyliście nic takiego ostatnio u siebie? Ja na przykład zauważyłem u siebie drastycznie zwiększającą się otwartość na coraz to śmielsze teorie i podążające za tym rozumienie rzeczy, których dotąd nie obserwowałem, bądź w nie nie wierzyłem. Może się tylko starzeję? :)

#53 niedźwieć

niedźwieć

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 477 postów

Napisano 23 kwietnia 2011 - 18:13

Niedźwieć... to różnie bywa. Może po prostu rozwijasz sie intelektualnie, powiedzmy w normalną stronę. Bo nienormalnie wierzyć jest w to, że wszystko już wiemy. W tej otwartości trzeba tylko pamiętać o pewnym umiarze, bo człowiek kończy w sposób paranoiczny jako spiskowy teoretyk.
Wydaje mi się, ale to tylko taka prognoza postawiona nieco w związku z tym, o czym piszesz, że prawdziwy boom na 2012 dopiero się zacznie, m.in. wskutek pewnego szoku związanego z tym, co dzieje się na świecie. Jeszcze kilka katastrof i konfliktów i zainteresowanie się ożywi.


Ładnie powiedziane.
Moim problemem nie jest (na razie :) ) paranoja, ale brak odpowiedzi na elementarne pytania. Mam wrażenie, jakby ludzkość zatraciła się w jakimś mało ważnym kieracie codzienności (jakaby ona nie była), a zagubiła gdzieś tę potrzebę wiedzy, która przecież we wszystkich nas siedzi, do jakiegoś stopnia. No bo jak to jest, że jesteśmy tak niebywale buńczuczni i aroganccy, jako rodzaj, a nie wiemy nic o sobie, o swojej planecie, umyśle, otoczeniu. Myślę, że ludzie za mało zaglądają w siebie samych i zadają za mało pytań, a zbyt lekceważą nasz ogromny potencjał, który nadal spoczywa nieodkryty...

#54 hoo

hoo

    The Forum Ranger

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 721 postów

Napisano 11 lipca 2011 - 21:02

Cieszę się, że przez te wszystkie lata przybyło tylu sceptyków, ludzie zaczęli myśleć logicznie :)

#55 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1 543 postów

Napisano 26 listopada 2011 - 14:25

Tajemnicze inskrypcje z ruin w Comalcalco.
W ruinach starożytnego miasta Majów niedaleko Comalcalco odnaleziono tajemnicze inskrypcje. Ich treść jest niemal identyczna z tymi, które odkryto na słynnej już tablicy z Tortuguero. Wynika z nich, że 21 lub 23 grudnia 2012 roku nastąpi koniec świata - informuje physorg.com.
Meksykański Instytut Archeologiczny bagatelizuje treść napisu - sam jednak poinformował o nowym odkryciu. Inskrypcje znaleziono na spodzie cegieł, z których wybudowano świątynię. Teraz udało się je rozszyfrować.
Świątynia w Comalcalco jest niezwykła - zbudowano ją nie z kamiennych bloków lecz z cegieł. Co ciekawe, na spodniej części cegieł, po usunięciu zaprawy, odnaleziono wiele napisów wytłoczonych przez jej budowniczych. Dlaczego je w ten sposób ukryto? Nie wiadomo.
David Stuart, specjalista od pisma Majów z University of Texas w Austin przyznaje, że daty z inskrypcji w Comalcalco również mają związek z tak zwaną Długą Rachubą Majów. Kalendarz ten zaczyna się 13 sierpnia 3114 p.n.e. i dzieli na 13 około 394-letnich jednostek czasu zwanych baktunami.
Data odnaleziona na cegle dotyczy 13. baktun, w którym obecnie żyjemy, a który kończy się 21 lub 23 grudnia 2012 r. Kończy się czasownikiem huli, który można przetłumaczyć jako "on/ona przybywa".
Czy oznacza to zagładę, deszcz meteorytów, przebiegunowanie Ziemi, serię morderczych trzęsień albo wybuch superwulkanu? Tego nie wiadomo. Według naukowców dla Majów tego dnia miał się po prostu zakończyć pewien okres w ich historii, a nie nastąpić koniec świata - tłumaczą naukowcy.
Biorąc jednak pod uwagę siłę plotek, które krążą w internecie, naukowcy zdecydowali się w przyszłym tygodniu zorganizować "okrągły stół" z udziałem 60 ekspertów do spraw Majów.
Źródło: SFORA

#56 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3 642 postów

Napisano 28 listopada 2011 - 09:06

Według naukowców dla Majów tego dnia miał się po prostu zakończyć pewien okres w ich historii, a nie nastąpić koniec świata

Właśnie, dokładnie tak jest. Koniec pewnego etapu. Erich von Deniken jednak nazywa ten dzień "Dniem Powrotu Bogów", huh nie wiem jak do tego doszedł ale pamiętam że w książce rozpisywał się o tym obszernie

#57 Asef

Asef

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 88 postów
  • GG: 6850066

Napisano 07 grudnia 2011 - 21:35

Parę ciekawych materiałów dotyczące 2012 roku

Program z byłym Gubernatorem Minnesoty, Jessy Venturą w którym rozmawia z naukowcami o zbliżającej się burzy słonecznej w 2012 Roku, i rozmawia z kontaktorem który przebudowuje stare bunkry i silosy na nowoczesne mieszkania dla bogatych ludzi na 2012 Rok. Tłumaczy Artur Domowicz (art.domowicz@gmail.com)

http://www.youtube.c...p;v=lXXjL1EhrIw
Jeszcze tam nikt nie dodał komentarza.


Dziwne zachowanie Słońca niepokoi astrofizyków

http://zmianynaziemi...oi-astrofizykow

Po drugie, astrofizycy odkryli nieznany typ słonecznych cząstek powodujących mutację materii na Ziemi. Nie wiadomo, czym jest ten dziwny, nowy rodzaj cząstek? Nie wiadomo, jakie są ich właściwości ani dlaczego Słońce nagle zaczęło je emitować. Cząstki te przypominają neutrina ale nimi nie są. Wpływają one na przykład na okresy połowicznego rozpadu izotopów, zmieniając je. Nasza nauka uważała do tej pory, że wartości te są stałe. Okazuje się, że tak nie jest a to wywraca do góry nogami takie technologie jak określanie wieku za pomoca izotopu węgla C14, wskazania mogą być po prostu błędne.


Źródła na których powołuje się portal zmianyaziemi.pl to

http://www.scientifi...mum-forecasting
http://www.space.com...stronomers.html
http://www.sodahead....estion-2317879/
http://news.discover...y-particle.html

Użytkownik Asef edytował ten post 07 grudnia 2011 - 21:39


#58 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1 543 postów

Napisano 07 grudnia 2011 - 21:50

Faktycznie jeśli chodzi o zachowanie słońca to ciekawe spostrzeżenie czekamy na dalsze newsy i co z tego wyniknie. :AlienGreen:

#59 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2 946 postów

Napisano 08 grudnia 2011 - 21:44

Jakbym chciał sprzec za super cenę stare nie uzywane bunkry za krocie ,to też pewnie bym starał wmówic ludziom ze są niezbedne do przezycia czy ochrony przed nie odkrytym wcześniej promieniowaniem ,niech sobie sami dopowiedza przejscie w czas wodnika ,inna wibracja energetyczna a od tego łatwo sie zabezpieczyc wystarczy wykupic tylko bunkier ,koniecznie zgarazem i z szybkim wyjściem do bistro ze zdrowa żywnoscia z McDonald.
Jak słońce jest aktywne (co 11 lat) źle bo jest aktywne ,jak nie ma plam to źle bo juz nawet plam nie ma .Odkryto nowe czastki emitowane przez słonce ,to znaczy ,że ni z tego czy owego, takie czastki zaczęło emitowac ,czy to że dopiero teraz przy zastosowano nowej aparatury można je wykryc ,ja sadzę, że to drugie .
U nas Dar Światowida próbuje robic kasę na naciaganiu naiwnych do zrzutki na działalnosc ratowania świata ,(altruisci) ]:-> , w egoistycznej ameryce, ktoś próbuje złupic bogatych na kase ,na sprzedaży starych bunkrów ,jaki kraj tacy naciagacze.

#60 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 10:03

Jakbym chciał sprzec za super cenę stare nie uzywane bunkry za krocie ,to też pewnie bym starał wmówic ludziom ze są niezbedne do przezycia czy ochrony przed nie odkrytym wcześniej promieniowaniem


A co powiemy o budowie nowych i
sprzedających się jak ciepłe drożdzóweczki u Bliklego ?
Zacz sama Moskwa ma wybudować do końca 2012 około 5 tyś.
schrono-bunkrów . Wiadomość już dawno odtrąbiona .

Głoszą nam , że żyjemy w czasach umiarkowanej ''stabilizacji'' politycznej .
Więc nonsensem ekonomicznym jest budowa powyższych .
Jeżeli nie oczekujemy zagrożenia z ''powierzchni'' Ziemi ... to skąd ? ... z kosmosu .
Chyba proste .

Jak słońce jest aktywne (co 11 lat) źle bo jest aktywne ,jak nie ma plam to źle bo juz nawet plam nie ma .Odkryto nowe czastki emitowane przez słonce ,to znaczy ,że ni z tego czy owego, takie czastki zaczęło emitowac ,czy to że dopiero teraz przy zastosowano nowej aparatury można je wykryc ,ja sadzę, że to drugie .


Tak naprawdę to nauka zaczęła się przyglądać ''słoneczku'' od ok. 15 lat
a ''monitorować'' je non-stop od ok. 5lat . Na tym etepie naszej wiedzy trudno
rozstrzygnąć/opowiedzieć się za nowoczesną aparaturą pomiarową ... czy
nowym nieznanym zawiskiem fizycznym .
Trzeba wziąść pod rozwagę aspekt , że Nasza Planeta ''przechodzi''
Galaktyczny Równik ... może się to wiązać [nie musi !] ze zmianą polaryzacji
całego systemu [US] .
Nie znamy wszystkich praw rządzących ''Mechaniką Niebieską'' ... i tu ''leży''
cały problem .

U nas Dar Światowida próbuje robic kasę na naciaganiu naiwnych do zrzutki na działalnosc ratowania świata ,(altruisci) ]


Miast bić pianę [na bezy?] co robi inkryminowany ''Dar Światowida'' , proponuję
wystąpić do ''proroka'' z konkretnymi zarzutami . Jezeli sobie nie poradzisz
... służę pomocą prawną .
Mając na uwadzę taką ''pisaninę'' ... nie dziwota , że inne strony postrzegają
Nas jako konglomerat ''sensacyjno-maglowy'' .