Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

2012 – zagłada rozumu i reszty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_RozwójDuchaMegaton_*

Guest_RozwójDuchaMegaton_*
  • Goście

Napisano 04 lutego 2010 - 23:53

KOniec świata w 2012 roku się zbliża. Haiti to przedsmaku bólu. Radzę się oczyścić duchowo i emocjonalnie z brudów naleciałości.

#2 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 01:08

Żadnego końca nie będzie... Tu chodzi o przejście na wyższy poziom wibracji... z dalszą częścią wypowiedzi mogę się zgodzić...

#3 hm0

hm0

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 09:55

Skoro tak wierzycie w koniec świata, to oddajcie swoje dobra biednym, aby mogli pożyć choć przez chwilę tak jak wy. Geryl i reszta "wizjonerów" powinni służyć przykładem :)
Fakt: w takie rzeczy wierzą głównie ludzie na poziomie intelektualnym J.Rutowicz. Głupich osób nigdy nie brakowało i to do nich - w przeciwieństwie do "twórców" podstaw tych bzdur - można mieć pretensje o rozpowszechnianie katastroficznych bajek.
Nikt nie każe kupować iphonów, dobrze zarabiać i ładnie wyglądać - jeśli odczuwacie taką presję ze strony otoczenia, to należy skonsultować się z psychologiem/psychoterapeutą.
Osobiście wolałbym, żeby energię, zamiast na bzdury, zużywać pożytkiem dla społeczeństwa, np. pozamiatać chodnik przed swoim domem, pomóc babci wnieść ciężkie zakupy itp.
No, ale do tego trzeba wstać od komputera i przede wszystkim CHCIEĆ.

#4 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 05 lutego 2010 - 11:17

Zgodzę się z przedmówcą:).

#5 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 14:09

Żadnego końca nie będzie... Tu chodzi o przejście na wyższy poziom wibracji... z dalszą częścią wypowiedzi mogę się zgodzić...


Z całym szacunkiem , co twoim zdaniem znaczy ... ''przejście na wyższy poziom wibracji''... ?
Mógłbyś to opisać ( wyjaśnić ) ?

Cóż ma się zdarzyć w tę ''bajkową i tajemną noc cudów'' ? ''Odrośnie'' nam 24 - ty chromosom ?
Ci ''oczyszczeni'' rozmyją się w mroku nocy ? Zadziała ''tajemna'' siła z Kanny Galilejskiej
czy pierścień Rumburaka ? ;)
A co z ''brudnymi'' ludkami ? Internetowe , różne ''bractwa kurkowe'' zabiorą ich w nieznane ?

Jak się orientuję to fizyka klasyczna ( konwencjonalna ) i kwantowa nie zna takiego modelu
który pozwoliłby ''przejść na wyższy poziom wibracji'' ( może nie jest jeszcze zdefiniowany ? ) .
Czy nasza Ziemska cywilizacja doznała już takiego zdarzenia ? Chyba nie .
Więc nie twórzmy sztucznych bytów ( jeszcze nieokreślonych ) , które nie mają odzwierciedlenia
w jakimkolwiek znanym nam fizycznym schemacie .

P.s.
Co niektórzy , dostali ( już ! ) albo dostaną ( 23-12-2012 ) wibracji ale swoich własnych
półkul mózgowych . Co będzie skutkowało ''zagładą'' ich rozumu ( i tak już ''wypalonego''
w większości ''czaszek'' ) .

#6 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 14:39

Fajny wesoły post , uśmiałem się :) w przejściu na wyższy poziom wibracji, chodzi o nasz rozwój duchowy i o prawidłowe postrzeganie świata, podejście do niego w mniej naukowy sposób. To tak po krótce...

#7 hm0

hm0

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 19:33

„Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko” - Kolega romantyk a tymczasem masy są ograbiane ze skromnych resztek rozumu. Tylko edukacja i nauka są w stanie przezwyciężyć zabobony (2012 czy nibiru to takie same bajki jak zloty czarownic na łysej górze, chociaż zloty są bardziej wiarygodne) i dźwignąć ludzkość ku nowej, niech będzie, "gęstości intelektualnej".
Niestety ludzkość, a szczególnie młodsza jej część, dość opornie stawia się wiedzy.:)

#8 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4 444 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 19:40

chodzi o nasz rozwój duchowy i o prawidłowe postrzeganie świata, podejście do niego w mniej naukowy sposób.


Nie bardzo rozumiem dlaczego świat mamy odbierać mniej naukowo niż bardziej? W końcu większość tego co mamy i jak postrzegamy świat zawdzięczamy właśnie szeroko rozumianej nauce. Czasy intuicyjnej czy też instynktownej percepcji natury mamy przecież dawno za sobą.
Tym nie mniej zgodzę się, że tzw. mainstreamowa nauka z niechęcią akceptuje nowe teorie czy też nawet odkrycia, ale jest to zrozumiałe.

#9 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 20:14

Żeby to zrozumieć trzeba do tego dojść, czym jest dla nas ten świat... jest to hologram, jakich jest wiele, iluzja, w której na krótko zaistnieliśmy, by wrócić po naszej fizycznej śmierci do prawdziwego świata, skąd pochodzimy... Cała prawda jest związana właśnie z tym światem prawdziwym. Owszem rozwinęliśmy się naukowo, ale nie duchowo, dlatego nie ma harmonii w otaczającym nas świecie. Wszystko jest zaburzone i ulega degradacji, bo człowiek właśnie za bardzo i tylko rozwinął naukę...

#10 Calvus22

Calvus22

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 128 postów
  • GG: 7734959

Napisano 05 lutego 2010 - 20:19

Moze tu ktos mi w miare lopatoligicznie wytlumaczy o co chodzi z ta czwarta gęstością? Bo pytalem na innych forach to tak mi zaczeli tlumaczyc ze poprostu zwatpilem

#11 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 05 lutego 2010 - 21:04

Moze tu ktos mi w miare lopatoligicznie wytlumaczy o co chodzi z ta czwarta gęstością? Bo pytalem na innych forach to tak mi zaczeli tlumaczyc ze poprostu zwatpilem


Tłumaczyłem ci to w innym topiku ( bynajmniej starałem się :D ) , to mnie zignorowałeś , ale do rana
postaram się to sprecyzować ci .

#12 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 13:01

Żeby to zrozumieć trzeba do tego dojść, czym jest dla nas ten świat... jest to hologram, jakich jest wiele, iluzja, w której na krótko zaistnieliśmy, by wrócić po naszej fizycznej śmierci do prawdziwego świata, skąd pochodzimy... Cała prawda jest związana właśnie z tym światem prawdziwym. Owszem rozwinęliśmy się naukowo, ale nie duchowo, dlatego nie ma harmonii w otaczającym nas świecie. Wszystko jest zaburzone i ulega degradacji, bo człowiek właśnie za bardzo i tylko rozwinął naukę...


Witam ,
Za bardzo wybiegłeś w przyszłość ;)
Taki model Wszechświata , to wizja futurystyczna , ''wykreowana'' przez noblistę G. Hooft 'a i L.Susskind 'a
( tego od teori strun ) , w latach 90 - tych . Ich miałeś na myśli , pisząc ... jest to hologram , jakich jest wiele ... ?

O ile , jeszcze w latach 50 - tych , nasz opisany model Wszechświata był ''wystarczający'' , o tyle
dzisiaj sprawia tylko ''kłopoty'' , rozwarstwiając fizykę ( naukowcy nie nadążają za ''biegnącą'' nauką :P ) .
Dlatego nauka nie jest w stanie jednoznacznie zdefiniować i opisać dzisiejszy model Wszechświata , zatem
podzieliła Go na :
Rzeczywistoś klasyczną , relatywistyczną , kwantową , kosmologiczną , zunifikowaną oraz przeszłą
i przyszłą . Rozpatrując jakieś zagadnienie fizyczne w ''swojej rzeczywistości'' , wszystko jest fajne i różowe .
Problem się zaczyna kiedy ''rzeczywistości'' chcemy ''złączyć do kupy'' ( fizyka się ''wali'' :D )
Dlatego nie jesteśmy w stanie powiedzieć jednoznacznie czym jest dla nas ten świat ( oczywiście z punktu
fizycznego , filozofia ma Go zdefiniowanego ) .

Zgodzić się trzeba z Pantanalem w kwestii ''gęstości'' ( 4 , 5 , .....10 ) .
Jest to swoistego rodzaju nadinterpretacja ( chodziło komuś o nasz wymiar 3 - ój przestrzenny + czas = 4 )
którą zrodził ''uśmiechnięty internetowy naukowiec'' , która zaczęła ''żyć'' własnym życiem w efekcie czego
mamy ''4 - tą gęstość'' ( ale czego ? ) .

Dzisiejszy model Wszechświata oparty jest w większości na Newton ' owskich fundamentach .
Naukowcy ( nawet ci najbardziej konserwatywni ) skłaniają się ku temu aby ''zreformować'' owy schemat
( zastąpić go modelem elektrycznym co by było bardziej adekwatne do poziomu dzisiejszej ''wiedzy'') ale
to by się wiązało z napisaniem od podstaw fizyki klasycznej ( i kółko się zamyka ) .
Ale do czego zmierzam .
W modelu elektrycznym Wszechświata , niektóre ''tezy'' Geryla będą mieć uzasadnienie . I jak będziemy
wyglądać ? :D

Pozdrawiam

#13 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 17:41

Witam, dino_24 napisał

Witam ,
Za bardzo wybiegłeś w przyszłość wink.gif
Taki model Wszechświata , to wizja futurystyczna , ''wykreowana'' przez noblistę G. Hooft 'a i L.Susskind 'a
( tego od teori strun ) , w latach 90 - tych . Ich miałeś na myśli , pisząc ... jest to hologram , jakich jest wiele ... ?

Nie miałem ich na myśli, to są moje przemyślenia na temat świata, który nas otacza i tego wszystkiego co się w nim dzieje... co do 4 gęstości, myślę , że chodzi tutaj o przemianę, w nas samych, naszego myślenia i otwarcie się na wiedzę, która będzie niejako udostępniona ludzkości, dzięki temu przejściu... jednak trzeba być na nią otwartym... ale to tylko moje przemyślenia, pozdrawiam.

#14 hm0

hm0

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 06 lutego 2010 - 20:08

"4 gęstość" to krzyk pewnej grupy ludzi niezadowolonych z obecnego stanu świata i (być może) własnego otoczenia. Lęki egzystencjalne, strach przed niewiadomą przyszłością, medialny nacisk na negatywne fakty czy brak nadziei powodują zagubienie jednostek, które wychwytują "guru" mający "wizje". Z tego robi się tłumek zawodzący idiotyzmami jak mantrą.
Otóż nie będzie żadnego przejścia w n-tą gęstość i nie wyrosną wszystkim skrzydełka. Jak się chce zmian, to trzeba ruszyć tyłek.
Na obecną sytuację jest jedno lekarstwo: więcej ruchu, to się odechce bzdur:). Już niedługo wiosna!
BTW, ciekawe, że złe i dobre warunki bytowe prowadzą czasami do podobnych schematów myślowych. Jeśli ma się wszystkie potrzeby zaspokojone, to szuka się wrażeń, w efekcie lądując w newagowskim bagnie. A jeśli w życiu ciężko się przędzie, to też szuka się nadziei, że przylecą i wszystkim dogodzą:).

#15 CorShakra

CorShakra

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 09 marca 2010 - 16:48

Żeby to zrozumieć trzeba do tego dojść, czym jest dla nas ten świat... jest to hologram, jakich jest wiele, iluzja, w której na krótko zaistnieliśmy, by wrócić po naszej fizycznej śmierci do prawdziwego świata, skąd pochodzimy... Cała prawda jest związana właśnie z tym światem prawdziwym. Owszem rozwinęliśmy się naukowo, ale nie duchowo, dlatego nie ma harmonii w otaczającym nas świecie. Wszystko jest zaburzone i ulega degradacji, bo człowiek właśnie za bardzo i tylko rozwinął naukę...

I tu sie wpelni zgodze z Toba :)
Bo kiedy czytam sobie o czym tu pisza co niektorzy, musze przyznac szczerze,
ze rozbolala mnie glowa. Nie trzeba byc zbyt inteligentnym, lub tez jasnowidzem,
by wiedziec, ze zmiany istnialy, istnieja, i beda istniec, gdyz nie ma nic trwalego,
co by nie ulegalo zmianie. I nie interesuje mnie tez, czy wyladuja tu "Marsjanie".
Dzis stara sie byc madrzejszy jeden, przez drugiego, zapominajac o najwazniejszym, o tym kim tak naprawde jestesmy i jak wielki dar nam dano.
A to ze ma byc "zmiana" na ziemi, bo w zaglade ludzkosci nie wierze, wiem, bo juz sie zaczyna. I nie trudno jest mi przewidziec, ze czesc ludzkosci pochlonie ziemia, czesc woda i ogien, i wkoncu wojna. A jesli dojdzie do tego, to jestem swiecie przekonany, ze kto to przezyje, skupi sie na zupelnie innych problemach.
Dlaczego nie robimy nic, by temu zapobiec? Bo nikogo to tak naprawde nie obchodzi. Wszyscy zostali juz pochlonieci gonitwa za tym co materialne,
i nawet gdyby chcieli co zmienic, to inni i swiat jaki sobie stworzylismy, na to nie pozwoli.


#16 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 346 postów

Napisano 09 marca 2010 - 23:26

CorShakra, dokładnie tak jak piszesz...

Dlaczego nie robimy nic, by temu zapobiec? Bo nikogo to tak naprawde nie obchodzi. Wszyscy zostali juz pochlonieci gonitwa za tym co materialne,
i nawet gdyby chcieli co zmienic, to inni i swiat jaki sobie stworzylismy, na to nie pozwoli.


Przez tą gonitwę ludzie, a przynajmniej większość z nich , zapomnieli o tym, co jest naprawdę istotne... Zachowują się tak, jakby mieli te wszystkie dobra materialne ,wsiąść ze sobą do ''grobu''...
Co do zmian.... trzeba zacząć najpierw od siebie, to bardzo trudne, ale wbrew pozorom możliwe...

#17 Lazy

Lazy

    TYLKO CZASEM

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 984 postów
  • GG: 663186

Napisano 10 marca 2010 - 01:10

soudak, CorShakra,jestem z Wami,kto jeszcze ?
Pozdrawiam

#18 ADAX

ADAX

    The King of Madness

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 462 postów
  • GG: --> 11253349 <--

Napisano 10 marca 2010 - 15:43

Cała sprawa która kręci się w około roku 2012 to jakaś kpina. Co jakiś czas pojawiają się coraz to nowsze teorie które posiadają poparcie w nie istniejących faktach, lub miesza się wszystko do jednego wora. Zresztą pierwsze zdania artykułu ze strony podanej w temacie obrazują część z tego co można znaleźć i co prezentują właśnie te przepowiednie, czyli wielki stos bzdur(zresztą ze strony onet.pl :lol: ) :

"Skąd o tym wszystkim wiemy? Z dobrych, licznych i wysoko postawionych źródeł. Po części od Andromedian, po części Kasjopejan i Plejadian, po części wreszcie z agencji prasowych i doniesień mediów krajowych. Pewnych wieści dostarczyli nam także głęboko zakonspirowani informatorzy - z Atlantydy."

hmm wysoko postawione źródła heh heh...

Po tym zdaniu dałem sobie spokój z czytaniem reszty, choć wiem że temat już stary jest, nie mniej jednak ciągle jest tak jak było. Temat już był wiele razy omawiany i przerabiany, w kółko to samo. Ja na koniec napisze że w dniu "zagłady" wypiję sobie mojego "Piekielnego Armagiedona" .

Użytkownik ADAX edytował ten post 10 marca 2010 - 15:43


#19 CorShakra

CorShakra

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 11 marca 2010 - 16:57

Ja powiem tylko to.
Na przyklad, kto by nie wziol Biblie do reki, bedzie interpretowal ja w inny sposob.
Tak samo jest z tymi przepowiedniami. Kazdy dopatrzy sie czegos, i zinterpretuje to po swojemu.
Bez przyczyny tez Nostradamus, z tego co pamietam, przeklnol tych co beda probowac rozszyfrowac jego teksty. Dzis rozumiem dlaczego to zrobil, gdyz wlasnie te osoby wprowadzaja nas tylko w blad, podajac coraz to inne informacje, na sile doszukujac sie odniesien w zyciu terazniejszym, lub tez przyszlym.
A co do tych zekomych, "wysoko postawionych zrodel" -Andromedian, Kasjopejan i Plejadian.........
Hmmmm.........BEZ KOMENTARZA ;)


ADAX....w dniu "zaglady" przylacze sie do Ciebie, i wypije tego "Piekielnego Armagiedona" za Twe zdrowie. :D

#20 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5 157 postów

Napisano 11 marca 2010 - 17:17

CorShakra dokładnie tak jest, każdemu wydaje się, że jeśli włączy wyobraźnię, połączy ze swoją wiedzą, to dokona niesamowitego odkrycia, tymczasem zrozumienie tych tekstów polega na czyms zupełnie innym, na rzeczywistym doświadczeniu tego samego i dopiero wtedy mozna coś zrozumiec, cos pojąc. Pisze o tym w Bibli, również, to komu Bóg pozwoli zrozumiec, a komu nie, kto ma oczy i uszy i nie będzie widział, ani słyszał. Bez doswiadczenia, to tylko teorie, mniej lub bardziej wymyślne i czasami po prostu głupie..