Skocz do zawartości


- - - - -

Bedroom Visitors - nocni goście


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
93 odpowiedzi w tym temacie

#81 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 13 luty 2015 - 17:51

Wracając do BV, poszukałem w swoich "śmieciach"  ;)  przypadek  o którym pisała pewna pani  z innego forum.

 

""""""""""""Obecnie mam 41 lat (pisane w  2009r.) , mieszkam samotnie w 2-pokojowym apartamencie, posiadam kota.

Nigdy nie ściągam rolet, lubię patrzeć prosto z łóżka na ulicę, na ludzi którzy się przechadzają, na otaczające domy, kto już śpi,  a u kogo pali się światło. Dlatego mój pokój nigdy nie jest całkowicie ciemny, światło ulicznych latarni sprawia przyjemny półmrok.
 Pewnej nocy, było to zimą, weszłam do pokoju, nigdy bym nie pomyślała że czarne postacie  którymi  straszy się dzieci   ,pojawiają się w tym wieku. Ale właśnie taka postać tam była i obserwowała mnie. Cofałam się do  tyłu  nie spuszczając to  coś z oczu,  w kuchni włączyłam światło, postać szła w moim kierunku lecz w  świetle znikła.
Od tego czasu moje lustro jest zasłonięte.
Innym razem wydarzyło się nocą między trzecią  a czwartą, spałam jeszcze, o tej  godzinie trudno mnie dobudzić. To był wielki huk, jakby bomba wybuchła. Mój kot który śpi ze mną, stał  i gapił się w zasłonięte lustro, warczał tak grożnie jak nigdy tego  nie robił. Włączyłam światło, dopiero teraz zobaczyłam najeżoną sierść kota, zawołałam do niego, Aladyn uciekł do kuchni, pokazał się dopiero parę godzin póżniej. Resztę nocy spędziłam w innym pokoju przy zapalonym świetle  oglądając tv. Od tego czasu do spania zapalam światło
Kiedy byłam jeszcze dzieckiem, spałam z rodzicami w łóżku i mój tata nigdy nie  zamykał okiennic. Ponieważ nie mogłam spać, patrzyłam na ścianę. Po chwili pojawiła się czarna postać,  wydawało mi się, że idzie do mnie. bardzo  się bałam
""""""""""""""""""
 
Ta pani wspomina o  czarnej postaci, dokładnie  nazywa ją "der schwarze Mann", to  nadprzyrodzona istota dawnego folkloru, prawdopodobnie demon ,,,,,,,, którym straszy się chętnie dzieci. W  wierzeniach słowianskich  też mamy takiego, u nas na Sląsku był bebok,  w innych rejonach bobok  albo  bobo.. W kołysance też pojawia się taki tekst :
 
"Dodo moje, dodo,

Ścigało mnie bobo,

Ręce, nogi miało.

Ukochać mnie chciało"

 

 

Pasuje do BV jak ulał :NotDoneCare:



#82 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 13 luty 2015 - 18:10

Pamiętam jak miałem około 7 lat, inne dzieci straszyły się właśnie czymś co nazwały bobo ;) teraz to słowo Arku mi przypomniałeś. Ciekawa historia tej Pani, czy opisała wygląd istoty bliżej ?



#83 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 13 luty 2015 - 19:05

Ciekawe czym w Mazowieckim straszono, bo na pewno nie bobo :) Historia niesamowita, ten element z lustrem bardzo zastanawiający. Ciekawe czy gdyby lustra się pozbyła to czy to by zanikło ale wątpię. Potwierdza się też 6 zmysł zwierząt, taki kot to można rzec strażnik w domu.



#84 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 14 luty 2015 - 00:56

Na Mazowszu straszono babokami... Nazwa podobna, nawet w piosence "Formacji Nieżywych Schabuff" jest tekst "bo nie ma baboków, jestem ja i ty..." :)

#85 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 14 luty 2015 - 01:05

U nas , okolice Bytomia godało sie: " jak bydzies niedobry to wezmom cie beboki" :D .

 

Niektórzy forumowicze mieli dalsze pytania ale inni  wzięli temat by się pośmiać  i nie wiadomo nic dalej, ta pani już więcej się nie wypowiadała.

 

W wiki. znalazłem coś takiego: "W polskich wierzeniach ludowych bobo był małą, brzydką i złośliwą istotą, którą straszono dzieci w celu ich zdyscyplinowania. Wzmianka o bobie znajduje się w pochodzącej z początku XVII wieku Peregrynacji dziadowskiej – według niej bobo miał bić dzieci i czynić w domu różne szkody. Można go było przebłagać ofiarą z żywności"

 

Ciekawe , dlatego że w Irlandi jest wiele odniesień do tego że tamtejsze koboldy, wróżki, "good people" także kazały sobie gotować, piec. Niekiedy za karę, niekiedy  rewanżowały się ludziom uczynkami.



#86 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 14 luty 2015 - 03:37

Czyli Śląsk ma trochę wspólnego z resztą Polski. Może Raś jednak nie wygra...

#87 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 15 luty 2015 - 01:45

Arek Cz -  jak bydzies niedobry to wezmom cie beboki"  :D


Babcia za bajtla tak mi mówiła, tylko powinno być tam niegzycny ;)
To jest takie bardziej w stylu coś "Boogeyman'a". Ale w filmowych elementach te różne dziwadła mieszkały pod łózkami dzieci.
Pluszowa zabawka z którą dziecko śpi, ma odstraszać złe straszydła, tak samo jak zapalone światło czy uchylone drzwi.  :Hay: 

No ale faktycznie, nie wpadłbym na to, że może mieć coś z tym wspólnego.

 

 

 

 Arek Cz -koboldy, wróżki, "good people" także kazały sobie gotować, piec. Niekiedy za karę, niekiedy  rewanżowały się ludziom uczynkami.

 

Legendy są zazwyczaj wyssane z palca jak komiksy czy książki fantastyczne (zaraz mnie tu zcytują, dlaczego tak śmiem twierdzić i nie mają słowa "Zazwyczaj" w swoim słowniku mowy, co innego to fakty historyczne miejsc i czasu,  jednak nie odpowiem na to - chyba będę musiał do wszystkiego pisać teraz z wyprzedzeniem wyjaśnienia z wyjaśnień jak ktoś nie potrafi zrozumieć co ja piszę ).
Leprechaun zielono odziany gość siedzący na garnku pełnym złotych monet z którego wyrasta tęcza był uważany za złego elfa który tam od czasu do czasu wyprawia na złość. Nie wiem na prawdę skąd się takie historyjki biorą i jakie mają źródła. Pewnie sięgają do wielu wieków wstecz i z pokolenia na pokolenia są ubarwiane.

 

Ale fakt prawdziwe źródło miałoby tu dużo więcej do powiedzenia. Może to bajki niesławnych, niedocenionych autorów z jakiś okresów. Potem to się staje znane w popkulturze być może pod inną postacią.

Ciężko tu coś powiedzieć.
________

Nie wchodźmy sobie butami w nasze poglądy. Zresztą co to wam za różnica czy w coś wierze, a w coś nie. Dla mnie możecie sobie nawet wierzyć w św. Mikołaja i pisać sobie o dowodach na to.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 15 luty 2015 - 01:58


#88 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 15 luty 2015 - 02:52

Babcia za bajtla tak mi mówiła, tylko powinno być tam niegzycny  ;)

Niygzecny pasowałoby lepiej, u nas jakoś była moda na niydobry :)

 

Leprechaun zielono odziany gość siedzący na garnku pełnym złotych monet z którego wyrasta tęcza był uważany za złego elfa który tam od czasu do czasu wyprawia na złość. Nie wiem na prawdę skąd się takie historyjki biorą i jakie mają źródła. Pewnie sięgają do wielu wieków wstecz i z pokolenia na pokolenia są ubarwiane.

Irlandzki  Leprechuaun także uprowadzał kobiety  by pomagały przy porodzie elfów, albo żeby karmiły piersią  elfowskie bachory,,, huhhh, tyle opowieści :kekeke: . Czytał Pan  książkę "Paszport do M..." to sam pan wie.......Trudno  powiedzieć  ile tam  opowieści  prawdziwych a ile nie. Te starsze  które mają  100 lat i  więcej na karku  trudno  zweryfikować, można je  odrzucić ale gdy tak  zrobimy to co  z  dziwnymi opowieściami  które wydarzają  się teraz  albo  30 lat temu? też je odrzucimy   bo  dziwne?.....Huchhhhh,  sam niekiedy nie wiem. Często ciągnie mnie  i  w tą   i w tamtą stronę i  sam nie wiem, prawda?, fałsz?, legenda?, wyssane  z palca?, żle zinterpretowane?, ktoś zjadł  grzyba  i miał halucynacje?,albo  to ewolucja dziwności  tego  samego fenomenu?. Dzisiaj mamy szaraki  a wtedy były elfy, wygląd  inny a zachowanie podobne,,,,,,,kto to  wie



#89 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 15 luty 2015 - 11:48

Arku skoro takie zdarzenia zdarzały się współcześnie co przedstawiłem w moich dwóch artykułach nie można twierdzić, że to tylko legendy wyssane z palca.  Damian Trela takie legendy ''wyssane z palca'' znalazł z okolic Mogilna, które wyraźnie mówiły o dziwnych znakach i kręgach w zbożu dawno zanim ludzie poznali znacznie piktogramów czy kręgów.  Skoro widać takie same analogie dawnych skrzatów i innych straszydeł z dzisiejszymi ''szarakami'' to powinno nam to dać wiele do myślenia, i nie można tego odrzucać, tylko dlatego, że nam się to nie podoba.  Arku czy z literatury MUFON CES znasz jakieś podobne przypadki ?



#90 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 15 luty 2015 - 17:23

Arek Cz - Czytał Pan  książkę "Paszport do M..." to sam pan wie.......Trudno  powiedzieć  ile tam  opowieści  prawdziwych a ile nie. Te starsze  które mają  100 lat i  więcej na karku  trudno  zweryfikować, można je  odrzucić ale gdy tak  zrobimy to co  z  dziwnymi opowieściami  które wydarzają  się teraz  albo  30 lat temu? też je odrzucimy   bo  dziwne?.....Huchhhhh,  sam niekiedy nie wiem. 

 


No, może nie do końca całą, ale coś tam się z tych historyjek poczytało. No, ale dokładnie, trudno coś powiedzieć o prawdziwości czyli każdy sobie bierze co chce. 

 

często ciągnie mnie  i  w tą   i w tamtą stronę i  sam nie wiem, prawda?, fałsz?, legenda?, wyssane  z palca?, żle zinterpretowane?, ktoś zjadł  grzyba  i miał halucynacje?,albo  to ewolucja dziwności  tego  samego fenomenu?. Dzisiaj mamy szaraki  a wtedy były elfy, wygląd  inny a zachowanie podobne,,,,,,,kto to  wie

 

No i w zasadzie Pan Arku Cz jest w najlepszej sytuacji bo nie trzyma Pan żadnej strony, no i tak powinno być. Bo wiadomo, że są elementy, które sobie wzajemnie przeczą.
 

Arek Cz -"good people" także kazały sobie gotować, piec. Niekiedy za karę, niekiedy  rewanżowały się ludziom uczynkami.


Coś mi się przypomniało. Odnośnie tej Magonii. To o czym Pan Arku Cz wspomniał było coś takiego, że jakoby pewien świadek z USA dostał coś co przypominało ciasto. Było to wzięte przez Hyneka do jakiegoś science lab kij wie gdzie. Tam badania wykazały jakieś substancje radioaktywne (nie wiem ?). No ale w każdym bądź razie cokolwiek by to nie było. Jest to produkt fizyczny, czyli musiało być to zrobione przez te rzekome istoty w czymś związanym z technologią. 
Przypomina mi się sprawa prośby UFonauty o wodę. Też pojechali napełnić ten baniak tylko kosmita gadał z akcentem angielskim, no i świadek sobie mógł wejść na pokład pojazdu, gdzie tam były te sprzęty. 

Te "demoniczne" UFa dla mnie dość teoria taka... nie przekonywująca mnie. Same te przybieranie zjawisk i "przystosowanie" się do świadka mnie też nie przekonuje.
 

Dzisiaj mamy szaraki  a wtedy były elfy, wygląd  inny a zachowanie podobne,,,,,,,kto to  wie


Nie zupełnie od czasów dzisiejszych. 
Pierwsze udokumentowane gdzieś było pod koniec XIX wieku. potem z roku na rok przed 1947 i tak były opisy szarych. Były jak i te istoty bardziej włochate,  zwierzęce, w skafandrach, o różnych dziwnych formach jak i te specjalne egzotyczne niepowtarzalne. Jednak to wszystko się przewija na etapie od wczesnych lat XX wieku.
Trudno tu o jakąkolwiek wiarygodność przed nim, jak badania UFO raczkowały od lat 50. Dlatego skąd mam wiedzieć co jest prawdziwe co nie jest bajką a co nie. Dobrze, że wymyślili tą całą hipnozę i to jako tako może być wiarygodne o ile ludzie maczający w niej palce są rzetelni. To takie mówienie, wow świadek jest naprawdę wiarygodny i w ogóle. To też nic nie daje. 

 

Tak jak mówiłem, mogło być więcej świadków różnych przypadków i na pewno były, są i będą, gdzie widzieli coś nieziemskiego, a nie jest to zgłaszane i potem baza jaka jest taka jest, bo jest to okrojone.  Skąd wiadomo czy kiedyś nie było tyle samo widzianych różnych dziwnych istot, tylko ludzie o tym nie mowili bo by ich wyśmiali czy spalili na stosie, że takie bzdety wygadują. Nawet nie mieli do tego przystosowanego języka.

Ta nie fizyczność i jakieś "sztuczne?" formy przypasowywania się do człowieka jako podstęp to jest dla mnei bezsens.
"Podstępność tych istot" - szczególnie te podstępne, że latają statkami które są formami niematerialnymi jak tu niektórzy sądzą.

Jak mówiłem nie wykluczam form niefizycznych, które mogą się ukazywać bo takie są masowo podczas BV w postaci kapturników czy "hatmen". Czy projekcji faktycznie jakiś statków na niebie bo kto wie. Nawet były i są formy całkowicie duchowe.

Jednak nie rozumiem po co demonom służyć ubranka, czy fizyczne "strzykawki" "latarki" i technologiczne fizyczne sprzęty czy z blachy zrobione pojazdy i jaki to jest wielki podstęp, żeby ludzie tak myśleli. Jak świadkowie leżą na fizycznym stole, dotykane przez fizyczne istoty, czy dotykając ścian czy rzeczy na pokładzie. To to naprawdę muszą być takie sztuczne? Czy wszczepianie podskórnych implantów gdzie są badane w laboratorium no dajcie spokój.
Jak można walnąć w łeb takiej istocie, a tu trzymacie jakąś stronę magii i biblijnych przekonań. Nie niestety nie kupuje takich wersji i chyba nic mnie do tego nie przekona. To to jest temat unikany.
I nie, nie są to żadne bzdury, bo są takie same dowody jak te które powymyślali jakieś sztuczne teorie.

Być może jest tak, że to zupełnie różne zjawiska, a nie to co przyjęte jako powszechnie za UFO.
 



#91 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 15 luty 2015 - 18:10


Ta nie fizyczność i jakieś "sztuczne?" formy przypasowywania się do człowieka jako podstęp to jest dla mnei bezsens.
"Podstępność tych istot" - szczególnie te podstępne, że latają statkami które są formami niematerialnymi jak tu niektórzy sądzą.

Jak mówiłem nie wykluczam form niefizycznych, które mogą się ukazywać bo takie są masowo podczas BV w postaci kapturników czy "hatmen". Czy projekcji faktycznie jakiś statków na niebie bo kto wie. Nawet były i są formy całkowicie duchowe.

Jednak nie rozumiem po co demonom służyć ubranka, czy fizyczne "strzykawki" "latarki" i technologiczne fizyczne sprzęty czy z blachy zrobione pojazdy i jaki to jest wielki podstęp, żeby ludzie tak myśleli. Jak świadkowie leżą na fizycznym stole, dotykane przez fizyczne istoty, czy dotykając ścian czy rzeczy na pokładzie. To to naprawdę muszą być takie sztuczne? Czy wszczepianie podskórnych implantów gdzie są badane w laboratorium no dajcie spokój.
Jak można walnąć w łeb takiej istocie, a tu trzymacie jakąś stronę magii i biblijnych przekonań. Nie niestety nie kupuje takich wersji i chyba nic mnie do tego nie przekona. To to jest temat unikany.
I nie, nie są to żadne bzdury, bo są takie same dowody jak te które powymyślali jakieś sztuczne teorie.

Być może jest tak, że to zupełnie różne zjawiska, a nie to co przyjęte jako powszechnie za UFO.
 

Moim zdaniem jedno, nie wyklucza drugiego. Nie wiemy, które zjawiska występowały jako pierwsze, czy te bardziej demoniczne/duchowe, czy te bardziej materialne/techniczne. Nie można wykluczyć tego, że to ta sama siła w różnych swych aspektach. Generalnie chodzi o to, że te zjawiska mają wiele cech wspólnych i niezależnie od tego, czy są ubrane w technologie, czy w demonicznej formie wykazują wiele cech wspólnych. I to głównie o to chodzi, a nie o to, że jak forma demoniczna/duchowa, to już nie może być to inteligencja techniczna i odwrotnie, jak coś wygląda demonicznie nie może być pochodną rozwiniętej technologii... Jedno nie wyklucza drugiego. Demony odeszły do lamusa, za to pojawili się szarzy i spółka. Coś tu nie gra.



#92 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 luty 2015 - 18:16

Pan X -"To to naprawdę muszą być takie sztuczne? Czy wszczepianie podskórnych implantów gdzie są badane w laboratorium no dajcie spokój." - Nie chodzi o sztuczność ale sposób interpretowania bodźców i powstawania obrazu w naszych umysłach i to czy odbieramy poprawnie to co jest rzeczywiście, czy odbiór został zniekształcony i dlaczego w taki sposób.. Hmm narzucanie takiego odbioru i wyglądu przez wszczepione pojmowanie, przez brak poznania a wiarę??



#93 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 15 luty 2015 - 18:35

  Można piłeczkę odbić w drugą stronę po co od tysięcy lat ''kosmici'' grzebią w ziemi i cały cas coś ''badają''  przekazują kłamliwe przekazy itp. itd..przecież  to nie trzyma się kupy o czym tu na forum nie raz dyskutowano. Skoro potrafią być o tak w sypiali i straszyć ludzi po co im ''spodki z blachy'' ?  Nie dostrzega Pan cały czas manipulacyjnej strony zjawiska UFO, to że coś jawi się fizyczne wcale takie nie musi być, nie będę odsyłał Pana do autorów takich badań, bo dla Pana to nie ma żadnej wartości a mógłbym wymienić masę takich przypadków.  Jaką ma Pan pewność iż te prymitywne implanty są ''kosmicznego'' pochodzenia ? To my mamy lepsze implanty niż te rzekomo pozostawiane od kosmitów. Już dziś znamy techniki aby dana osoba postrzegała rzeczy niematerialne materialnymi, tych których nie ma, aby były realnie. To wszystko sztuczki manipulacji psychiką i naszą świadomością a to klucz do rozwiązania m.in zagadki z UFO.

 

Nie rozumiesz po co demonom ubranka i inne gadżety. Myślałem,że to wiesz i rozumiesz wystarczy przestudiować  co to jest demonologia co za tym się kryje a wtedy można jakieś swoje wnioski napisać, bo zjawisko UFO ociera się o demonologię czy się to nam podoba czy nie i piszę to jak najbardziej poważnie.  Ja wiem, że to ciężki temat bo nie jest tak modny jak wersja ''kosmiczna'', ale unikanie niewygodnych faktów nie doprowadzi nas do poznania tej zagadki, bo zjawisko tylko do pewnego stopnia można badać naukowo potem nauka jest już bezsilna.



#94 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 17 luty 2015 - 00:12

Nie można wykluczyć tego, że to ta sama siła w różnych swych aspektach. Generalnie chodzi o to, że te zjawiska mają wiele cech wspólnych i niezależnie od tego, czy są ubrane w technologie, czy w demonicznej formie wykazują wiele cech wspólnych. 

Może  i tak być, w starych legendach to demony uprowadzały ludzi a teraz  szaraki, kiedyś to diabły miały robić wygnioty na polach a teraz też mamy kręgi  i piktogramy tylko że siła która za tym stoi nazywamy inaczej.

 

 

Legendy są zazwyczaj wyssane z palca jak komiksy czy książki fantastyczne (zaraz mnie tu zcytują, dlaczego tak śmiem twierdzić i nie mają słowa "Zazwyczaj" w swoim słowniku mowy, co innego to fakty historyczne miejsc i czasu,  jednak nie odpowiem na to - chyba będę musiał do wszystkiego pisać teraz z wyprzedzeniem wyjaśnienia z wyjaśnień jak ktoś nie potrafi zrozumieć co ja piszę ).

Może kiedyś za 500 lat te nasze super ufoprzypadki też będą uważane za legendy bo też nie mamy żadnego  dowodu  na rozbicie  ufa w Roswell albo  na kontakt ufitów z Wolskim,  a moja obserwacja obiektu  ktoś włoży  w szufladę z napisem "przeoczenie"

 

 

 

świadek z USA dostał coś co przypominało ciasto. Było to wzięte przez Hyneka do jakiegoś science lab kij wie gdzie. Tam badania wykazały jakieś substancje radioaktywne (nie wiem ?). No ale w każdym bądź razie cokolwiek by to nie było. Jest to produkt fizyczny, czyli musiało być to zrobione przez te rzekome istoty w czymś związanym z technologią.

 i ten placek który inny świadek dostał  w podziękowaniu, bardzo  dziwne no  nie?. Oczywiście że nie mogła to być projekcja albo  sen. Są też inne ślady, gdzie  ufo  wylądowało i pozostały odbicia w glebie, na podstawie eksperymentu, głębokości  śladu  wyliczono nawet ile ten  spodek musiał ważyć. Setki  nagrań, czy   przez kamerę albo przez radar pokazują że to  realne zjawisko. Tak mi  się teraz przypomniało  bo był  taki program  o ufo, pamiętacie tego  Japońskiego pilota który miał spotkanie  z tą  wielką kulą, mówiono o nim  w tym programie, po swoich wypowiedziach już nigdy więcej nie mógł  latać samolotem, odstawiono  go  do  pracy biurkowej :kekeke:  :/ .

 

 

Pierwsze udokumentowane gdzieś było pod koniec XIX wieku. potem z roku na rok przed 1947 i tak były opisy szarych.

Nie wiedziałem  o tym, ale lata 60te  i 70te to były zdominowane w porównaniu z innymi grupami obcych albo?

 

 

Jednak nie rozumiem po co demonom służyć ubranka, czy fizyczne "strzykawki" "latarki" i technologiczne fizyczne sprzęty czy z blachy zrobione pojazdy i jaki to jest wielki podstęp, żeby ludzie tak myśleli. Jak świadkowie leżą na fizycznym stole, dotykane przez fizyczne istoty

 

Ja uważam i myślę że  inni  też że to  są jak najbardziej  fizyczne istoty, inaczej  by nie mogły targać przemocą  świadka do  swego pojazdu,  albo świadek  nie mógł pięścią  wygarnąć takiemu  w twarz

 

 

 W kwestii fizyczności to jak wiadomo  siła potrafi tym manipulować na wszelakie sposoby a nawet wytwarzać iluzoryczne sceny, obrazy ''reżyser'' jest wręcz genialny, ale jednak popełnia błędy.

 

Może właśnie oni  wytwarzają u ludzi  takie obrazy jak my wedle naszych przekonań i wieku to opisujemy, kiedyś elfy i koboldy a dzisiaj szaraki?