Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Pomyślmy wspólnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#21 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4 444 postów

Napisano 15 marca 2011 - 19:54

,,Pan to się ze mną nie zgadzasz, czyli jak się nie zgadzasz, to nic nie wiesz".
To kolejny element, który zbliża ufowierców do wierzących:).


Ale to właśnie Twoje podejście Orsonie :) Biedny Pantanal i inni wcale nie narzucają Ci swojego zdania tylko domagają się argumentów i stawiają pytania, których skutecznie unikasz. Przepraszam, że stawiam się w roli "adwokata diabła" ale sam jestem ciekaw rzeczowych odpowiedzi, na sprawy stawiane przez tzw. przez Ciebie pseudonaukowców. No ale chciałbym zauważyć, że to zupełnie nieodpowiedni do tego temat.

#22 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 15 marca 2011 - 20:07

Ale to właśnie Twoje podejście Orsonie :) Biedny Pantanal i inni wcale nie narzucają Ci swojego zdania tylko domagają się argumentów i stawiają pytania, których skutecznie unikasz. Przepraszam, że stawiam się w roli "adwokata diabła" ale sam jestem ciekaw rzeczowych odpowiedzi, na sprawy stawiane przez tzw. przez Ciebie pseudonaukowców. No ale chciałbym zauważyć, że to zupełnie nieodpowiedni do tego temat.

Ryśku, jesteś teraz hipokrytą. Sam przyznałeś mi, podczas rozmów, że Pantanal przesadza. Udowodniłem Ci także, że w rozmowie z nim jest niekulturalny, że nie czyta argumentów i nie odnosi się do nich, a szczytem tego były sytuacje, kiedy zgadzałem się z nim, a on w kolejnym poście zaprzeczał temu, co napisałem w poprzednim (tak dla zasady), mimo, że się z nim zgadzałem.
Nie wiem więc, czemu trzymacie go pod parasolem ochronnym, w każdym razie jest to bardzo widoczne, tak jak i to, że jego osoba obniża poziom dyskusji, jak i fakt, że wiarygodność serwisu i forum zmalała, najpierw po ,,upadku" Infry jako organizacji, a potem po jej zgorzknieniu. Mariusz F próbował zwrócić Wam uwagę, wyśmialiście go. Swojego czasu próbowała Edyta, olaliście ją. Jack też próbuje, też go olewacie. Mi też można powiedzieć ,,nie podoba Ci się, to na razie", co z resztą i tak niniejszym czynię. Efekt jest natomiast taki, iż tematy się banalizują, ich zawartość również, czat pustoszeje, coraz mniej osób dyskutuje, a INFRA staje się czymś pomiędzy Czwartym Wymiarem, a Nautilusem z nutką dystansu do tego, co niesie ze sobą bycie takim tworem. Może nie dużo, ale trochę się tym przejąłem (w końcu przez rok działaliśmy wspólnie, to trochę czasu jest), obecnie już nie.

Wywlekając fakt, iż nie odpowiadam na pytania Pantanala, okazujesz się być podwójnym hipokrytą, gdyż wiesz, że nie odpowiadam na jego pytania, właśnie z racji na jego zachowanie i fakt, iż nie potrafi prowadzić rozmowy, co więcej, sam zaproponowałeś mi ignorowanie ich, czyli nieodpowiadanie na te pytania, co obecnie mi zarzucasz.
Wiele straciłeś w moich oczach, w tym momencie, gdyż jesteś zbyt inteligentną osobą, żeby dokonywać takiej manipulacji nieświadomie.
Wszystko się kiedyś psuje:).

Użytkownik Orson edytował ten post 15 marca 2011 - 20:23


#23 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4 444 postów

Napisano 15 marca 2011 - 20:18

Ale dobrze wiesz, że nie chodzi tu o Pantanala tylko o szeroką dyskusję jaką prowadziliśmy w różnych tematach. Mogę być dla Ciebie i potrójnym hipokrytą co nie zmienia faktu, że dziwnym trafem nie będąc ufologiem wiesz o ufologii najwięcej, w dodatku z dużą łatwością dyskredytujesz wszelkie osoby tym się zajmujące, filmów (odbiegając od ich rzeczywistej wartości) nawet nie oglądasz znając z góry ich zawartość, książek nie czytasz bo szkoda czasu, relacji też nie warto bo przecież składają je osoby niestabilne psychicznie etc. etc.

#24 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 15 marca 2011 - 20:30

Ale dobrze wiesz, że nie chodzi tu o Pantanala tylko o szeroką dyskusję jaką prowadziliśmy w różnych tematach. Mogę być dla Ciebie i potrójnym hipokrytą co nie zmienia faktu, że dziwnym trafem nie będąc ufologiem wiesz o ufologii najwięcej, w dodatku z dużą łatwością dyskredytujesz wszelkie osoby tym się zajmujące, filmów (odbiegając od ich rzeczywistej wartości) nawet nie oglądasz znając z góry ich zawartość, książek nie czytasz bo szkoda czasu, relacji też nie warto bo przecież składają je osoby niestabilne psychicznie etc. etc.

To natomiast, jest kłamstwem. W dodatku bez podstaw. Natomiast wiem, jak to działa: zauważyłeś, że napisałem, że nie mam zamiaru obejrzeć filmiku o UFO nad Japonią, a dalej poleciałeś po całości. Tylko, że ja nie komentowałem filmu, którego nie oglądałem, tylko pewne zjawisko natury psychologicznej, które wynikało z samego tytułu filmu i opisu. O czymś to świadcz.
Reszta natomiast, poza tym, że nie jestem ufologiem, czymkolwiek taki ufolog nie jest, jest kłamstwem.

#25 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1 530 postów

Napisano 15 marca 2011 - 20:36

A masz z tym problem? To się nazywa podwójne wykluczenie. Fakt, iż poruszasz takie zagadnienie, pokazuje, jak bardzo należysz do tego środowiska i jak bardzo odpowiadają Ci paranaukowe argumenty. Jednym z nich jest skrajnie subiektywna ocena czyjejś wiedzy, jako wskaźnik, czy osoba ta jest super ufologiem, ufologiem, ufologusiem, czy profanem. To tani i populistyczny chwyt, który można łatwo obalić i dla poważnej dyskusji uczyniono to w XVIII wieku, jak widać, niektórzy są paręset lat wstecz. Ten argument jest jeszcze śmieszniejszy, ponieważ nie tylko polega na skrajnie subiektywnej ocenie, nie tylko bazuje na braku podstaw, ale również przedmiot tej oceny jest płynna. Bo czym jest wiedza o UFO? Znajomość ilości przypadków, teorii, wymysłów, postaci związanych z tą pseudonauką? Może, tak intuicyjnie. Natomiast z racji na to, że jest to pseudonauka, a co za tym idzie nie ma instytucji, doktryny, myśli, tylko nienaukowe teorie, zarzucenie komuś braku wiedzy ogranicza się do myślenia ,,Pan to się ze mną nie zgadzasz, czyli jak się nie zgadzasz, to nic nie wiesz".
To kolejny element, który zbliża ufowierców do wierzących:).

Przejdźmy drogi Orsonie po raz kolejny na to, co masz nam do przekazania, a właściwie czego nie masz. Daruje ci twoją dziwną próbę naśladowania stylu naukowego, ale w tym wszystkim zawiera się jeden podstawowy błąd - nieznajomość tematu. No i tyrrada "ogólnikami".

Niezależnie ile ozdobników próbujesz przywołać w swoich wypowiedziach, nie da się ukryć podstawowego faktu, że nie chce ci się lub nie masz zamiaru zapoznawać się z tym, co wymieniasz jako "ufologiczną wiedzę", która wiedzą nie jest.

Twój nieco grafomański tekst o Gwelfach i Gibelinach uważam za próbę zbicia piany na czymś, co w rzeczywistości nie istnieje. Nie ma środowiska ufologicznego, tak jak nie ma cechu ufologów polskich. Osobiście się z tym środowiskiem nie identyfikuje, bo Mariusz mi je skutecznie obrzydził, m.in. dlatego, że robił to co ty - komentował środowisko, nigdy nie odwołując się do innych spraw.  Tak samo banalne jest twoje perswadowanie ludziom, że ufologia = wiara, natomiast nie jesteś w stanie przeskoczyć wiarygodniejszych spraw, które mógłbyś znaleźć, jeśli tylko chciałoby ci się ruszyć. Spraw nie związanych z wiarą, lecz nawet technicznymi szczególami. 

Poza tym twoim podstawowym błędem jest to, że nie starasz się nawet poznać twojego ufologicznego wroga, twierdząc, ze jest taki a taki, podobny Adamskiemu, wysiaduje nocami i poluje na kosmitów. Tak nie jest i jeśli jeszcze tego nie odkryłeś jest to najlepszy dowód tego, że właściwie celem twojej bytności na forum jest zwrócenie na siebie uwagi, ewentualnie poniżenie kogoś jako intelektualnego karła (nad czym myśle powinieneś się zastanowić).

Właściwie wyrosłeś trochę na Forum jako samorodny sceptyk-specjalista, próbujący wymachiwać legitymacją... której nie masz i którą wymawiasz ufologom. 

Odnośnie sytuacji w INFRZe - Z Ryśkiem i resztą robimy więcej niż z całym balastem. Ogólnie nie ma już Grupy INFRA i szkoda, że tego nie zauważyłeś :) Ów balast sprawiał, że 90% czasu poświęcaliśmy na sprawy personalne, m.in. łagodzenie twoich fochów i sporów z Edytą, którą teraz się zasłaniasz. Bądź więc mężczyzną z honorem i bez amnezji.
Niestety nie masz możliwości do komentowania sytuacji z Mariuszem, bo po prostu nie siedzisz w temacie i nie masz dostępu do pewnych informacji. Mariusz nie jest poza tym wyrocznią, a kolejnym "komentatorem". I nie odwracaj kota ogonem - zwróć uwagę na siebie, to co masz ludziom do przekazania i dlaczego np. większość osób przestała traktować cię poważnie. Nad Pantanalem nie ma żadnego parasola ochronnego. On po prostu wielokrotnie... wystrychnął cie na gołego dudka i nie umiesz mu się przeciwstawić.

#26 Guest_Orson_*

Guest_Orson_*
  • Goście

Napisano 15 marca 2011 - 20:49

No cóż, w zasadzie nie zamierzam tego komentować. Fakt jest natomiast faktem, że środowisko ufologiczne istnieje, a Ty do niego należysz. Czy Ci się to podoba, czy nie. Nie czuję się traktowany niepoważnie, przez kogokolwiek, w zasadzie mam coraz więcej dowodów wprost przeciwnych. W zasadzie nie wiem też co miałeś na myśli pisząc, iż ,,wyrosłem" na tym forum. Pisałem i działałem wcześniej. Pisałem i działałem z Wami. Piszę, działam, jestem zapraszany dalej i bez Was, teraz nawet więcej i częściej, tak się mi złożyło. To naturalne. Tyś mi ani brat, ani swat, pragnę jednak zauważyć, że póki nie zacząłem Ciebie krytykować, prosiłeś o moje teksty. Nagle, okazuje się, że są grafomańskie.
Jedyne w sumie, czego mi żal, to tego, że nie potraficie znieść krytyki, a osoby krytykujące traktujecie bardzo nie fair.
W każdym razie, życzę Wam powodzenia:).

#27 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1 530 postów

Napisano 15 marca 2011 - 20:56

Oj oj... kolego. Nie zapędzaj się. Poczekam na dowody twojej aktywności i rzekomej popularności, jeśli gdzieś się na nie natknę. To one robią z człowieka autorytet w jakieś sprawie (nie wymądrzanie się na Forum i Czacie INFRA). Na razie zwyczajnie to rozdmuchiwanie twojej osoby (przez siebie) uważam za... śmieszne. Jeśli już wmawiasz nam istnienie tego środowiska, to po krótkim riserczu odniesiesz wrażenie, że chyba się nie myliłem i nie należysz raczej do grona uznanych sceptyków.
Troszeczkę jednak przeceniasz swą rolę w naszej działalności... To smutne. Gdy wymagałeś od nas, aby kasować czyjeś wypowiedzi, był to według mnie szczyt tego, na co mogłeś sobie pozwolić. Nie myśl, że czuję się, jakbym tracił jakiegoś "pracownika z najdłuższym stażem" bo tak nie jest.
Myślę, że dowodem na twój kryzys w poszukiwaniu swoich zainteresowań jest notoryczne wywoływanie konfliktów i próba zwracania na siebie uwagi...