Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 2 głosy

Inne rzeczywistości i prawdziwośc ich istnienia..


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#41 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1346 postów

Napisano 06 październik 2010 - 11:44

Tylko, że nie raz moze skoczyc i naprawde się rozdzielic....Nie dowiesz się wtedy o matrixie bo obydwa będą takim samym...silnie jednak powiązanym z jedna osobowoscią..


Tak, to niebezpieczne jak widzę...
Wtedy są tylko dwa wyjścia... albo postarać się, żeby chłop się zmienił, albo zmienić chłopa... :lol:
Oczywiście dla swojego szeroko zrozumianego dobra...

#42 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 11:53

Soudak no wiesz, co ciebie tak tu rozbawiło?..:)...Różne przecież sprawy moga wpłynąc na takie "trzęsawki"..Mnie akurat nie zawinił chłop, a odmienna płec, choc w końcu i tak odwróciło się przeciwko niemu.. Stanąc obok można i to się często zdarza w obliczu grożącego nam niebezpieczeństwa i wyzwala się wtedy niezwykła siła, przynajmniej podwójna, a świadczy o naszym tez energetycznym istnieniu.Ludzie potrafią wyskakiwac na nieosiągalne w normalnym rytmie życia, wysokości, dźwigac niesamowite ciężary, albo powalic dużo razy od siebie silniejszą osobę, właściwie bez użycia fizycznej siły...:).. Ja pamiętam,że podczas napadu wyraźnie ktos mi podpowiadał co mam zrobic, ale tak, że kierował moim postępowaniem, kiedy mam wysunąc ręke , jak to zrobic.. no i niebezpieczny gościu spadł ze schodów jaki długi...

Użytkownik danut edytował ten post 06 październik 2010 - 11:57


#43 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1346 postów

Napisano 06 październik 2010 - 12:11

..Mnie akurat nie zawinił chłop, a odmienna płec, choc w końcu i tak odwróciło się przeciwko niemu..


Tak, obojętnie kto by nie zawinił, to winny jest potem Bogu ducha winny chłop...
Potem te wyjścia z siebie, trzęsawki, wejście w inny wymiar, wyjście z hologramu, rozdwojenia itd. to okazuje się, że tak naprawdę powinno się podziękować takiemu chłopu, za możliwość dokonania nowych odkryć i doświadczania ,,innych'' stanów za kompletna darmochę.... Bez takiej ,, sprężyny'', którą jest chłop, byłoby to zgoła nie osiągalne... :D

#44 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 12:17

Ta, ta ta...To przeciez Ewa namówiła Adama, a nie odwrotnie, to czyja wina ze sie pogubilismy w tych hologramach?

#45 soudak

soudak

    Weteran Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1346 postów

Napisano 06 październik 2010 - 12:31

Ta, ta ta...To przeciez Ewa namówiła Adama, a nie odwrotnie, to czyja wina ze sie pogubilismy w tych hologramach?


Obojętnie czy się pogubiliśmy w tych hologramach, czy też nie... Czy wylądowaliśmy w tej rzeczywistości, czy tez w innej, to przesłanie jest takie, żeby dany nam czas, wykorzystać jak najlepiej dla siebie, poprzez życie w zgodzie z sobą, z własnym sumieniem...

#46 Sandra

Sandra

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 534 postów

Napisano 06 październik 2010 - 13:57

soudak, skupiłeś się na czynniku który wywołał, to moje "odkrycie", mnie bardziej fascynuje samo odkrycie, że można podglądać siebie z boku, jako widz. :D

#47 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 14:04

Wydaje mi sie logicznym takie rozumowanie funkcjonowania świata. Przestańmy sie straszyc, bo trzeba znaleźc rozwiązanie problemu, przed którym każdy jest postawiony. Co tworzy rzeczywistośc? Dlaczego ona nie jest jednolita? Gdzie istniejemy kiedy tu przestajemy istniec?Które decyzje wpływają na rozgałęzienia rzeczywistości i brak powielania podstawowej?Zastanawiające, że prawie każdy odczuwa cos takiego jak Ręka Boga, moze Jego plan, Jego Sen, ale na tym się nie konczy każdy śni równiez swój sen, posiada swoje plany, a nie są one doskonałe. To wyłamanie się sprawiło tworzenie oddzielnych rzeczywistości i swiatów, juz na taką skalę, że natrafic na ten właściwy wydaje się byc droga bez końca i nie do odszukania...Nie jest obojetnym to, czy sie pogubilismy, bo trzeba się odnaleźc...Pytałam Cyganki, o czym ona do mnie mówi, o jakim chłopaku czarnym, którego ja nie znam, a ona ze juz znam..."Bo szukacie się od początku swiata,ale się nie znajdziecie"...

#48 Sandra

Sandra

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 534 postów

Napisano 06 październik 2010 - 14:18

Dla każdego rzeczywistość będzie czym innym, np. dla takiego kota, kto obserwował kota ten widział, jak gania po domu nie wiadomo za czym, jednak coś on tam widzi i kogoś tam gania. ;)

Można go o to zapytać w wigilię :D

#49 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 06 październik 2010 - 14:20

Czuje w powietrzu jakąś wichurę, spada już znacznie ciśnienie. Te światy się raz przenikają a raz są równolegle, jakoś nie zdecydowane jeszcze, choć coraz wyraźniejsze

Użytkownik Zbyszek edytował ten post 06 październik 2010 - 14:22


#50 Sandra

Sandra

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 534 postów

Napisano 06 październik 2010 - 14:27

Zbyszek, czułeś już kiedyś taką sytuację, czy jest ona jakaś nowa?

#51 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 14:30

Czytałam niedawno artykuł, o przewidywaniu astronomów i fizyków, że kiedys ten czas się zatrzyma, no.. czy może tak drgac bez końca?? :)...

Czuje w powietrzu jakąś wichurę, spada już znacznie ciśnienie. Te światy się raz przenikają a raz są równolegle, jakoś nie zdecydowane jeszcze, choć coraz wyraźniejsze



#52 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 06 październik 2010 - 15:11

E, tak to nie myslalem, mowa byla o waszych tekstach, ze lagodniejecie dziewczyny, chlopcy leca jeszcze ze schodow, ale wy jakies wesole, slonecznie, jak skowronki piszecie.
A jak sie zacznie czas cofac, spowrotem, jak na filmie, to przezyjemy wszystko na wstecznym. haha to znowu spadna

Użytkownik Zbyszek edytował ten post 06 październik 2010 - 15:17


#53 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 15:21

Tacy tam co spadli ze schodów, to jakos mnie nie interesują..:)...za odwage prawie, ze medal dostałam..ale czyja to byla odwaga to ja nie wiem, bo moja, chyba nie, strach mnie ogarnął tak wielki, że tak jakos sie to stało...Czy czas zacznie się cofac?.. TZn. szukac prawdziwego punktu, gdziekolwiek by on był?.. a wiem ci ja to....cos jednak sie dzieje i pasowałoby odgadnąc...:)

#54 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 21:26

Mieszkałam w wynajętym mieszkaniu, kiedys w jednym miasteczku, akurat tam, dużo przewijało się takich mieszkańców na chwilę. Któregos dnia staliśmy wraz z moim chłopakiem niedaleko tego miejsca, na ulicy, rozmawiając i przystanęła z nami jakas młoda dziewczyna, w naszym wieku, wiedziała jak mam na imie, gdzie mieszkam( ciekawe skąd-od razu będę zwracac uwage na dziwne szczególiki) i tak "gadka- szmatka" aż zaprosiła nas do siebie, bo oto właśnie tez tutaj mieszka..Nie było to dla mnie wcale dziwnym, wtedy.."no tak pewno mijamy się nawet codziennie, a tu prawie, ze sąsiadka za rogu i w podobnej sytacji jak ja, więc warto się poznac..Siedząc tak u niej w gościach, gdzies tam przewijał się jej mąż i na pewno nam sie przedstawił, przywitał, ale musze wam cos też powiedziec- juz zaraz następnego dnia całe to wydarzenie zapisało się w mojej pamięci w inny sposób, tak, że nie mogłam przypomniec sobie np. ich imion, tak jakby czytając z kartki(tu pamięc) starałam się odczytac z pozostawionych odbitych sladów na niej po wymazaniu tego, co tam pisało.A teraz dla tych co lubia damsko- męskie perełki..:) Stało się w pewnym momencie coś bardzo dziwnego..Siedząc tak obok swojego chłopaka cały czas, przecież, nagle zapomniałam i pomyliłam, to gdzie i kto siedzi przykuwając swoją uwagę na tego za stołem na przeciwko..O! jasna cholera - myślę, a cóż on tu stroi, szepcze cos tej dziewczynie do ucha, jakaś dziwna więź się między nimi tworzy( nie to żebym była zazdrosna, ale ciut..:) i jak mnie juz poznaliście, to wiecie, że ja nie umiem myslec po cichu, zaraz co w głowie to i na języku, doczepiłam sie do tego gościa i tak dośc dłuższą chwilę, aż tu z kolei mój chłopak nie wytrzymał, wkurzył sie i postanowił sam opuścic towarzystwo.. a ja do końca w zaparte, aż ten drugi wraz z tą dziewczyną widząc co się święci, uprzytomnili mi tą całą, smieszną pomyłkę(dziwne jest to, że oni wiedzieli, że tak może się w tej sytacji wydarzyc i wcześniej nikt z nich nie protestował,jakby im obu, nawet było to na rękę)..I wtedy dopiero, patrzę- A tu dwóch takich samych..:)..Jeszcze nic nie dziwi- poczekajcie..:) i tu Kasiu masz lepszy ubaw od twojego lunaparku, nie dalej jak za dwa dni postanowiłam zapukac do tego domu, odwiedzic nową koleżankę. Otwiera starsza pani, ta sama u której ci młodzi wynajmowali mieszkanie- to śmiało do niej z tekstem do kogo mnie przyniosło.. hi.. hi kobieta oczy na mnie TAKIE WIELKIE, bo nikt tam u niej(mimo całej litani mojej opowieści) nie mieszkał i nie mieszka...:(.. I nigdy tez potem ich nie spotkałam... Więcej dziwnych rzeczy sie działo, w tym miasteczku i w tym czasie..Jedna z mioch koleżanek była na dancingu i ja ponoc byłam tam też z tym swoim chłopakiem, bo rozmawiałyśmy i bawiły się tam razem..Tylko, że nie ma takiej możliwości abysmy akrat, my tam byli- kto był???..Nie wtedy i nie my...a nas widziano..

#55 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 06 październik 2010 - 22:30

Witaj Danut wieczorowo,
a cóż to za miasteczko, może jednak to, o które na priv Cię pytałam? Byłaś na stancji, daleko od bliskich. Nie ulega wątpliwości, że Twoje postrzeganie rzeczywistości było działaniem zewnetrzynym zakłócone lub mogło to byc naturalne, bichemicznego źródło odmiennego stanu świadomości. Trochę sobie poczytałam różnych wypowiedzi "autorytetów" w tej dziedzinie i dochodzę do wniosku, że możesz miec rację w swoich hipotezach. Bardzo uważnie przeczytałam doświadczenia przedstawione przez A. Hoffmana - aż się prosi, aby stworzyc nastepną terię spiskową p.t. "Dlaczego Prezydenci USA 1950-1975 tak bardzo chcieli uchronic społeczeństwo od specyfiku SLD i czy śmierc J. Hendrixa, J. Jeplin i J. Morrison to zwykły przypadek?".. ;) Jak sie okazuje SLD wcale nie uzależnia i nigdy nie stwierddzono przypadku śmierci z przedawkowania (idei :rolleyes: ).
Opisz jeszcze zdarzenia w tym miasteczku. Pozdrawiam.

http://forum.bibainf...post242928.html Danut poczytaj.

#56 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 październik 2010 - 22:59

Kasiu nie to nie to miasteczko, blisko Krakowa i dziwne jest to, że panuje w nim jak i w samym Krakowie wieczna mgła i jest to prawdziwe stwierdzenie, nie tylko mój wymysł, mgła utrzymująca się przez nieckowate położenie nad rzeką, z której para jakos nie umie się wzbic wyżej i rozproszyc..Zaczynam czytac Hoffmana i ja go nie mogę- moja ksiażka - niezwykłe doznania powstałe przez połączenia z przyrodą z czasów dzieciństwa, las, łąki, drzewa, nawet żuczki i bażanty, zajaczki, itp.. kilkanaście stron, mróz snieg i piekne wzory, zabawy z parę na szybie..wszelkie zioła , kwiaty, wianki, tworzące dywany, skały, wąwozy,strumyki...podziwianie lisa, że zaimał mamie kaczkę z zagrody..:) a trochu starsza lesne polany i ogniska, mnie to do dzis zostało i nie umiem opisac jak bardzo za tymi doznaniami tęsknie..Było raz tak że frunęłam z górki na dół i pamietam , że dokładnie tak było, ale miałam wtedy mało lat może 5.. wołałam mame , chciałam pokazac, wszystkim się pochwalic, ale nikt w to nie uwierzył.. zamykałam oczy, łączyłam się z oddechem z wiatrem i znajdowałam się nagle 50m niżej, czy to dziecięca fantazja, bardzo trudno jest mi to w tej chwili rozpatrzec, tak pamiętam , jak piszę...No a nóż, coś w tym jest na co zwracasz uwagę...

#57 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 06 październik 2010 - 23:09

Danut, przeczytaj bardzo uwaznie wszystko. Ta książka została wydana przez chemika dopiero w 1978 r. Ciekawa jestem motywów autora. Ani dla pieniędzy, ani dla sławy jej napisał - bo już w latach 40-tych zdobył światową sławę, a pieniędzy miał jak lodu. No może dlatego, że przewidział, że bedzie życ 101 lat :rolleyes:

#58 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 07 październik 2010 - 11:40

Pogubiłem się z tymi światami. Przeglądałem w necie rożne wersje i trafiłem na większość okropnych, historia więziennictwa gatunku ludzkiego dla utyskujących i wersje optymistyczna, na drodze do światła.
Ooo, na Atlantów trafiłem, ci się podstępnie skrywają w gęstościach i coś knują.
Ciekawe są również opisy orszaków astralnych, tez się dzieje, przez tych łysawych typów z Egiptu i źle zrozumianego Hemesa.
Szaraki i Reptylianie, nowsze wersje Drakuli tez maja sporo odbiorców..Ufo sie nie przyznaje, ze lata a skryci hipnotyzerzy, grzebią bez zgody ludzi. A i sporo kwantowej papki w sosie Thetanow.
Malo znalazłem o podświadomości konkretów, jakby mieli mala publikę i tylko na uniwerkach pisali.

Użytkownik Zbyszek edytował ten post 07 październik 2010 - 12:01


#59 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 07 październik 2010 - 12:28

Zbyszku no i ciekawa uwaga..:).. Ja tez tak czasami czytam te strony i oczom nie wierzę..:)...W Etiopii ponoc jest szerzony na szeroką skalę najstarszy odłam chrześcijaństwa..bezpiecznie skryte Nowe Jeruzalem pod ziemią, świątynia wykuta w skale i wiele innych kościołów ukrytych tak, aby były nie widoczne z "góry",dziwne to wszystko, bo oglądając kiedyś jakiś film o tym, skojarzyłam malowidła stamtąd ze zdjęciami z takich, powiązanymi z Templariuszami, z tym że tamte są podobno o tysiąc lat wcześniejsze, a jeszcze dawniejszy jest symbol ich krzyża, no i co tam widzimy na tych obrazach..:) dzisiejsze przedstawiane przez Ufologów Szaraki, np. wystawiające głowy spod ziemi, po której powierzchni stąpa król na koniu...Majowie i ich poziomy- 9 schodów w dół i 9 w górę, a może to chodzi o wszechświat i światy w nim rozmieszczone, ponoc byli doskonałymi astronomami..??A może to wszystko specjalna fiksacja i zmylanie nas, aby nie odkryc prawdy? ..Majowie według mnie i nie tylko oni wielbili świat podziemny, schodzili w te niższe poziomy,ciągle tam gdzieś szukali połączenia z tym innym światem, a może trzeba wyjśc na powierzchnie i nie tam, ale w przeciwnym kierunku, patrzac w"górę" ich szukac i stąd to zamieszanie..Wiesz co- spotkanie z jedna taką istotą z krainy zmarłych, wyobraź sobie,że powiedział mi tez coś o strażnikach, o"upiciu" Boga po to aby mógł się ze mną spotkac i o tym że sam musiał coś zrobic mi z oczami, abym go mogła zobaczyc- jak najbardziej dziwne i ciekawe to wszystko..

Użytkownik danut edytował ten post 07 październik 2010 - 12:32


#60 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 07 październik 2010 - 13:04

Ludzie dzielą tych gadających z nami na fałszywych i prawdziwych przewodników. Ci pierwsi posiadają wyraźną formę i bajerują jak im pasuje, ci drudzy, rozgarnięci solidnie świecą i doradzają od rzeczy. Przygoda o której piszesz, wygląda mi na pierwszego sortu.

Użytkownik Zbyszek edytował ten post 07 październik 2010 - 13:07