Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Nazi - UFO


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
120 odpowiedzi w tym temacie

#21 LEMARI

LEMARI

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 609 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 22:56

Hahaha naprawdę zabawne, to tylko uwidacznia że nic nie wiesz na temat dokumentów ujawnionych na mocy FOIA, cóż nie dziwię się wszak nie wszystko w Internecie można wyczytać................

#22 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 15 lipiec 2009 - 00:19

Lemari-zgadzam się z tobą w stu procentach.

#23 Reaper

Reaper

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 400 postów

Napisano 15 lipiec 2009 - 09:48

hahahah to udowodnij. Wszyscy chcieliby przeczytać te dokumenty, przecież o to tutaj chodzi no nie ? Ja w przeciwieństwie do was jestem skory przyznać się do każdego prawdziwego błędu jeżeli jakiś popełniłem. Ale jak mi to udowodnisz skoro nie przedstawisz nic ? Czy tu chodzi o poznanie fakty czy o twoją dziecinną satysfakcję że liczysz na to że się z kogoś pośmiejesz ? :rolleyes:

Nie wszystko można w internecie znaleźć to dlaczego dokumenty udostępnione na mocy foia mają swoje strony z wyszukiwarkami :rolleyes: ? Dlaczego FOIA z wyszukiwarki cia wspomina tylko słowo "german ufo CLAIMS" czyli w zasadzie nic potwierdzonego :rolleyes:

Bądź tak miły i pokaż nam twoje rewelacje które się dowiedziałeś.


Poza tym nie wytykaj mi braku znajomości bo przytaczam cytaty innych autorów tak że chyba za bardzo ci zależy na tym abym sie skompromitował :lol:

Jak narazie to ja ci tu przytaczam konkrety , źródła a ty co robisz ? Piszesz "nie hahahahahaha" no bardzo ładnie bardzo naukowa odpowiedź, przekonałeś wszystkich swoją wnikliwą wiedzą. No tak ja muszę podawać źródła cytaty a lemariemu i andrzejowi aby coś udowodnić wystarczy napisać "nie hahahah" :rolleyes:

Użytkownik Reaper edytował ten post 15 lipiec 2009 - 10:47


#24 Reaper

Reaper

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 400 postów

Napisano 15 lipiec 2009 - 14:12

o właśnie mały update. To cytat Rdułtowskiego z innego forum (inne oblicza historii). Uważam że ten człowiek ma znacznie większe pojęcie niż z koziej d... mądrale z tego forum. Przeczytajcie dlaczego, polecam też jego książki choć nie uważam że jest w 100% nieomylny :

"Gdybyś *** (przyp.) zadał sobie pytanie – kim byli rzekomi budowniczowie niemieckich dysków V-7 - a następnie spróbował na nie odpowiedzieć, to prędzej czy później dotarłbyś do nazwisk: Giuseppe Belluzzo, Rudolf Schriever oraz Richard Miethe. Gdy przy dużej wytrwałości znalazłbyś ich artykuły z lat 1950-52 (posiadam kopie wszystkich) i zapoznał się z nimi, to odkryłbyś, że żaden z nich nie twierdził, iż coś takiego jak niemieckie dyski latało! Belluzzo donosił jedynie na stronach prasy włoskiej, że w czasie wojny pracowano nad szkicami samolotów w kształcie dysku. Podobnie Rudolf Schriever, tyle że kilka dni później, niż Belluzzo, i na stronach prasy niemieckiej. Miethe objawił się najpóźniej (7 czerwca 1952 rok) we francuskim "France-Soir". On również nie wspominał, że owe konstrukcje latały. Gdybyś przeczytał te artykuły dokładnie, zauważyłbyś też, że wszystkie one - jak jeden mąż - były wynikiem zalewu prasy europejskiej przez doniesienia o UFO. Mówiąc inaczej, każdy z owych „budowniczych” niemieckich dysków - Giuseppe Belluzzo, Rudolf Schriever oraz Miethe - mówili o planach czy szkicach niemieckich dysków tylko po to, aby przekonać czytelników, iż UFO stanowią czyjąś tajną broń (najpewniej sowiecką) powstałą na bazie ich pomysłów. I w tym miejscu jest w zasadzie koniec zagadki. Później był już tylko mit."

Polemizujcie z tym.

#25 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 18 lipiec 2009 - 21:25

Pantanal-skoro poruszyłeś temat historii w postaci wiman-to jednak , żeby je opisać (sobie znanymi pojęciami)
ktoś musiał je widzieć.A co zrobić z rysunkami w hiszpańskich i francuskich jaskiniach.Być może znany jest ci przypadek korespondencji króla Jana Sobieskiego do żony w którym opisuje przebieg bitwy pod Wiedniem.Historycy Aleksandra Macedońskiego opisali jak został zdobyty Tyr i co zdarzyło w Indiach.Fatima i relacje świadków(ze ston Infry).
Wspomniane przez Reapera Foo Fightery z II wojny.Sam w dyskusji emilcińskiej doszedłeś do wniosku ,że relacja Wolskiego jest wiarygodna.Tbilisi i relacja telewizyjna z kocertu na placu centralnym ,która stała się pierwszą w historii relacją na żywo z obserwacji nola.
Reaper -w temacie Haunebu a trzecia Rzesza postawłem ci kilka pytań-i co znikłeś pojawiając się w tym temacie
W twoim stylu odpowiem za ciebie-nie znajdziesz w sieci linku do żadnego opracowania ,w którym autor zawarł by
odpowiedzi na pytania skierowane do ciebie.Zapewniam cię ,że nie jest moją intencją ośmieszanie kogokolwiek.
Mało tego jestem pełen podziwu dla twojej znajomości opracowań w tym temacie,tyle tylko ,że z tego materiału kompletnie nic nie wynika,powodując wpadnięcie w kanał myślowy ,z którego cięzko jest się wydostać.
Wiem ,że dyskusja w sprawie muchołapki dla wielu obserwatorów to ciemna magia i w swoich postach popełniam często bład stosując skróty myślowe(za co przepraszam).Dlatego apeluję do ciebie -przyjżyj się tej kostrukcji obiektywnym okiem(nie chcę ciebie zasugerować swoimi spostrzeżeniami)iliczę ,ze wspólnie dojdziemy do sensownych wniosków.

#26 Reaper

Reaper

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 400 postów

Napisano 18 lipiec 2009 - 22:16

Abstrahując od reszty bo nie ma żadnego zdarzenia z tego co widzę. Mówisz konkretnie o muchołapce. Ok jedyne co by mogło ew. mnie przekonać to promieniowanie. Którego nikt nie potwierdził , mimo że wielokrotnie już to badali. Jakby faktycznie było to można by powiedzieć że niekoniecznie była to chłodnia. Jednak dowodów na to że tam testowali coś to już nie ma. Nie wspominając o dzwonie w przypadku którego są wręcz argumenty przeciwko. Nie ma żadnego związku pomiędzy tą konstrukcją a dzwonem. Wręcz sam dzwon nie znajduje się w żadnym oficjalnym dokumencie(mam na myśli dokumenty udostępnione na mocy foia głównie i praktycznie wszystkie inne rządowe które są publicznie dostępne).W linku przeze mnie podanym do forum historycznego (odkrywca bodajże)są relacje badaczy którzy weryfikowali to czy to chłodnia czy muchołapka. Wychodzi na to że raczej chłodnia. Dowodzą tego m.in identyczne pręty wystające u góry konstrukcji które w obu konstrukcjach są praktycznie takie same z czym że w muchołapce wyglądają na urwane. Nie jest łatwo urwać takie grube pręty.

Co do spodków Rdułtowski badał źródła historii o nazi ufo. Wychodzi na to że relacje schrievera i innych były źle zinterpretowane - żaden spodek najprawdopodobniej nie latał, natomiast od razu w tym samym czasie w którym pojawiły się notki schrievera i innych w prasie rozpętała się burza sensacji nazi spodków(jak na ironię opowieści rozmnażały się dokładnie jak bakterie które stworzyły w końcu superwirus o nazwie witkowski). Najpierw powstały dwie książki zdaje się jedna z nich była autora vesco. One twierdziły że ufa niemieckie latały i dopisano szereg nowych historii których nikt nie potwierdził. I tak na sukcesie tych dwóch książek zaczęto budować kolejne opowieści. Wszystkie tylko dodawały ... ale tylko rewelacji... dowodów jakoś nikt. No i zjawił się witkowski. Witkowski zdawał się być wiarygodny, bo starał się odrzucać mniej wiarygodne historie i "potwierdzał" inne łącząc je w większy obrazek np pisząc o antarktydzie, highjump roswell itd. Jak na kolejny odcinek sensacyjnej serii rozrywkowej to było coś nowego i niesamowitego. Sukces serii był przeogromny , wszak napisał on chyba z dziesięć książek o nazistowskich technologiach. Dlaczego ? Proste zaczynał od publikacji o zwykłych wunderwaffe. Gdy ludzie podchwycili wspomniane lakonicznie wzmianki o domniemanych spodkach rozbuchał całą serię tych opowieści skupiając się tylko na dzwonie. Bo temat miał wzięcie. Nie będę gdybał nad intencjami I.W. jednak dzwon i spodki są wyjątkowo dogłębnie prześledzone już. Jedyne prawdziwe źródła to dwa może trzy artykuły z gazet z lat 50tych które nie mówią nic. Późniejsze książki pisane wyłącznie przez zapalonych ufologów (witkowski też ma w historii książki o ufo) i czasem nawet dezinformatorów będących populatoryzatorami nazizmu (zapomniałem autora jest wspomniany w tym threadzie, jeden z pierwszych autorów). Brak źródeł na których mogli by się opierać autorzy tych sensacji wskazuje że są one po prostu zmyślone poprzez zabawę w głuchy telefon po ukazaniu się pierwszych artykułów o ufo. To histeria , plotki itp. Taki najzwyczajniejszy efekt głuchego telefonu. Ludzie lubią opowiadać sensacje.


Błędy w metodzie badawczej witkowskiego :
1. Jeśli coś się powtarza w co najmniej dwóch relacjach to to już jest wiarygodne źródło
2. Jeśli wspomniane jest choćby słowo ufo w dokumentach oficjalnych znaczy to że to już dowód
3. Próba wkręcania czytelnikowi :np. to że we wrocławiu prowadzono badania wpływu ciśnienia na różnych wysokościach (history channel ufo hunters) to już dowód na to że istniały niemieckie pojazdy antygrawitacyjne.

Użytkownik Reaper edytował ten post 18 lipiec 2009 - 22:24


#27 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 19 lipiec 2009 - 18:22

Piszesz Reaperze ,że jedynym argumentem ,który ciebie przekona jest promieniowanie(którego nie stwierdzono).
Tylko o jakie promieniowanie ci chodzi?Popraw mnie jeśli się mylę ;zapewnie chodzi o promieniowanie przenikliwe pochodzenia radioaktywnego lub zwykłe pole stałe pochodzące od namagnesowania prętów konstrukcji .
Ja myślę o właściwościach fizycznych wynikających z oddziałwywania rezonansowego jednostki pomiarowej i konstrukcji.Ten numer wywinął na plaskowyżu Nasca pewien Australijczyk dokonując pomiarów dróg procesyjnych i platormy.A teraz sama konstrukcja.
Gdy zwykły zjadacz chleba wpisze w wyszukiwarkę hasło Ludwikowice kłodzkie muchołapka-wyswietli mu sie zestaw stron gdzie zawsze zamieszczone jest zdjęcie konstrukcji z rzucającą się w oczy uszkodzoną warstwą(pozbawioną uzbrojenia)zewnętrzną.Na jednej ze stron jest zbliżenie jest w tym miejscu opis ;robota złomiarzy.Aabb ma sto procent racji ,że wudłubywanie zbrojenia z żelbetu to makabrycznie trudna robota,jednak "złomiarzom" kalkulowało się za cirka 20gr za kilogram. w efekcie mamy widok pogladowy jak wygląda zbrojenie łapki.I w tym miejscu rodzi się moja watpliwośc co do umiejętności bussinesowych złomiarzy.Po przeciwnej stronie tego samego filara jest wielokrotnie więcej prętów o wielokrotnie wiekszej średnicy i tak samo jak na stronie zewnętrznej powiązanych jedynie drutem wiązałkowym,no chyba ,że doszli do wniosku natury ekonomicznej-koszt zakupu tarcz do szlifierki kątowej przekroczył by
spodziewany zysk i dlatego odstąpili od ataku na stronę wewnętrzną.Fakt, mieli by ułatwienie -brak poziomego stęzenia.I tu nastepna kwestia-dlaczego wykonano filary nieodporne na zgniatanie za to odporne na rozciaganie.
Z nietypowej konstrukcji zbrojenia wynika pytanie ,jak wykonano filary tylko z prętów podłużnych i drutu wiązałkowego? Istnieje tylko jedno rozwiązanie -filary wylano w poziomie wraz ze stopą nastepnie zalaną w fundamencie.Czy nie prościej było wykonać filarów jako konstrukcji stalowej ,jak w elekktrowni wałbrzyskiej z zachowaniem formy trapezowej (stabilność) i łatwiejsze to w montażu i bylo by do czego przyspawać elementy górne a tak wystaje tylko po jednym krótkim precie(podobno urwanym )co przez niektórych traktowane jest jako zaczep do siatki maskującej.
Belki pozome przenoszace obciązenie na filary. Na jednej z tych belek widać
trapezowy ubytek w warstie zewnętznej.Powinniśmy tam widzieć podłuże prety zbrojenia i stezające je pionowe krótkie zbrojenie pionowe (odwrotnie do filarów),a co widzimy?
Reasumując-konstrukcja ta wykonana jest w zasadzie przy zastosowaniuzbrojenia pionowego i braku litych elementow stalowych-dlaczego?-zmieniamy budownictwo na elektrotechnikę.
Prawo Maxwella mówi :Zmienne pole elektryczne powoduje powstanie zmiennego pola magnetycznego.Wytworzone tym sposobem pole oddziałowuje na ferromagnetyczne elementy wytwarzając wirowe prądy w tych elementach a wytworzone w ten sposób pole jest przeciwnie skierowane do pola które je wytworzyło.Zjawsko to ,wykorzystuje się w grzaniu pojemnościowym-i juz wiesz dlaczego zadalem ci pytanie -czy masz w domu mikrofalówkę i skąd pochodzą zasady jej urzytkowania.To samo zjawisko jest szkodliwe w transformatorach,czemu przeciwdziała sie wykonując rdzenie z izolowanych lakierem blach.A gdzie przytoczone powyzej prawa mają zastosowanie w łapce?
W tym celu można przeprowadzić prościutkie doswiedczenie poglądowe:do rozciągniętego kawałka drutu podłaczamy
na końcach milivoltomierz ustawiony do pomiaru zmiennego .Nastepnie zwykłym magnesem wykonujemy szybkie ruchy nad drutem-Raz w kieruku podłuznym a nastepnie poprzecznie.przy ruchu poprzecznym miernik pokaże wyindukowanie napięcia a dla ruchu wzdłużnego -zero.W ten sposób wyeliminowano wzajemne oddziaływanie kinetyczne wytwócy pola w środu i konstrukcji.Pozostał jeden niepożądany efekt-prądy wirowe i tu zastosowano ekran zgrubych ulożonych blisko siebie izolowanych cieńką warstwą betonu prętów ułożonych wbrew sztuce budowlanej ,przy samej powierzchni wewnętrzej filarów.
Wersja o fosie ,choć niepotwierdzona dowodami w takim układzie miała by sens-jako element chłodzący konstrukcję.
wersja z chłodnią kominową nie wytrzymuje siły argumentacji ,no bo kto buduje chłodnie kilkadziesiąt lat po uruchomieniu elektrownii. kto usiłuje ukryć chlodnię malując ją w barwy ochronne..kto buduje chlodnie bez zbiornika pod spodem(dla porównania chłodnia w Siechnicacch Wroclawskich).No i brak w okolicy wieży ciśnień-co ta chłodnia miała by zasilać w wodę.
Ciekaw jestem Reaperze twojej opinii i jak myślisz ,można połaczyć elementy wersji popieranej przez ciebie i tej techniczej zaprezentowanej powyżej.Według mnie można i słowem tym jest -manipulacja(tak szeroko omawiana w temacie "Nagranie z Emilcina").
Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi.

#28 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 19 lipiec 2009 - 21:45

jednak "złomiarzom" kalkulowało się za cirka 20gr za kilogram. w efekcie mamy widok pogladowy jak wygląda zbrojenie łapki.

Gdyby się kalkulowało, to oskrobaliby całą konstrukcję a nie tylko kawałek. :)

Po przeciwnej stronie tego samego filara jest wielokrotnie więcej prętów o wielokrotnie wiekszej średnicy i tak samo jak na stronie zewnętrznej powiązanych jedynie drutem wiązałkowym,no chyba ,że doszli do wniosku natury ekonomicznej-koszt zakupu tarcz do szlifierki kątowej przekroczył by
spodziewany zysk i dlatego odstąpili od ataku na stronę wewnętrzną.

Może nie stać ich na agregat prądotwórczy do tej szlifierki a może nie mieli gazów do cięcia. Może po prostu nie chce im się w to bawić. Jakie to ma zresztą znaczenie dla tematu...

I tu nastepna kwestia-dlaczego wykonano filary nieodporne na zgniatanie za to odporne na rozciaganie.

O ile pamięć mnie nie myli to beton sam w sobie jest odporny na ściskanie, za to nie jest na rozciąganie.

Z nietypowej konstrukcji zbrojenia wynika pytanie ,jak wykonano filary tylko z prętów podłużnych i drutu wiązałkowego?

Skąd wiesz, że tuż pod tą skutą powierzchnią nie ma kolejnej warstwy zbrojenia? Na podstawie dwóch odłupanych kawałków betonu i tego co pod nimi widać wysnuwasz wnioski dotyczące całej konstrukcji, to trochę niepoważne.

Czy nie prościej było wykonać filarów jako konstrukcji stalowej

Widocznie taką mieli wtedy technologię. Może było taniej - stal tania nie jest, prościej - pręty zbrojeniowe, szalunki, beton i jedziemy.

Zjawsko to ,wykorzystuje się w grzaniu pojemnościowym

Grzaniu indukcyjnym...

W tym celu można przeprowadzić prościutkie doswiedczenie poglądowe:do rozciągniętego kawałka drutu podłaczamy
na końcach milivoltomierz ustawiony do pomiaru zmiennego .Nastepnie zwykłym magnesem wykonujemy szybkie ruchy nad drutem-Raz w kieruku podłuznym a nastepnie poprzecznie.przy ruchu poprzecznym miernik pokaże wyindukowanie napięcia a dla ruchu wzdłużnego -zero.W ten sposób wyeliminowano wzajemne oddziaływanie kinetyczne wytwócy pola w środu i konstrukcji.

Widzę że wiesz jaki miałyby charakter pola wytwarzane przez urządzenia wewnątrz tej konstrukcji...

Pozostał jeden niepożądany efekt-prądy wirowe i tu zastosowano ekran zgrubych ulożonych blisko siebie izolowanych cieńką warstwą betonu prętów ułożonych wbrew sztuce budowlanej ,przy samej powierzchni wewnętrzej filarów.

Prądów wirowych się nie ekranuje tylko je ogranicza – poprzez niewytwarzanie jednolitych brył materiału. Właśnie w tych zgrubnych prętach by się indukowały.

Wersja o fosie ,choć niepotwierdzona dowodami w takim układzie miała by sens-jako element chłodzący konstrukcję.

Rozwińmy tą myśl. Prądy indukowane w tej konstrukcji – w zatopionych w betonie prętach, są tak duże, że potrzebna jest fosa z wodą do jej chłodzenia. Jest tylko jeden problem, pręty są w betonie, który w tym modelu możemy uważać za izolator cieplny. Jeśli chcemy coś chłodzić i potrzebujemy do tego aż fosy z wodą, to na pewno nie otaczamy tego izolatorem (betonem). To nie ma sensu.

no bo kto buduje chłodnie kilkadziesiąt lat po uruchomieniu elektrownii.

Kiedy wybudowano tą konstrukcję, a w ogóle – przecież wg Ciebie tam nie ma elektrowni?

kto usiłuje ukryć chlodnię malując ją w barwy ochronne.

Wojsko w czasie wojny?

kto buduje chlodnie bez zbiornika pod spodem

Zbiornik pod spodem to prawo fizyki?

No i brak w okolicy wieży ciśnień-co ta chłodnia miała by zasilać w wodę.

Fabrykę amunicji?
http://www.pgu.pozna...=...&Itemid=150

Ciekaw jestem Reaperze twojej opinii i jak myślisz ,można połaczyć elementy wersji popieranej przez ciebie i tej techniczej zaprezentowanej powyżej.

To jest nadużycie słowa „techniczna”. :)

#29 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1543 postów

Napisano 19 lipiec 2009 - 23:02

I nadal po staremu nie dość, że jeszcze nie wiemy czym są te zagadkowe U.F.O.To już każdy obwołuje się mesjaszem własnych przekonań.Widzę, że ta dyskusja dużo dobrego zrobi waszemu samopoczuciu, szkoda, że nie całemu ogółowi.Ja obstawiam za Reaperem ale każdy ma prawo myśleć inaczej.Więc podając argumenty zachęcam wszystkich do uwiarygadniania ich dokumentami itd.Jak na razie robi to jedna strona przeciwna mitom o nazi spodkach. :P ;)

#30 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 22 lipiec 2009 - 21:46

Aabb-Temat pseudozłomiarzy - przeczytaj fragment swojego poprzedniego postu od He he.
Fragment wycięto w celu dezinformacji
Skąd wiem jak wygląda zbrojenie po stronie wewnętrznej -Wdziałem.
Skąd wiem o zbrojeniu wewnątrz-po sposobie rozmieszczenia drutów wiązałkowych.
Wieża ciśnień-dla procesów ciągłego chłodzenia w celu zapewnienia dopływu wody zawsze stosuje się obieg grawitacyjny z dużym zapasem na wypadek awarii w systemie pomp.
Zbrojenie-uważasz,że ta konstrukcja narażona była tylko na obciążenia pionowe-a to dobre.nie chciałbym stać pod kostrukcją żebetową twojego pomysłu.Brak wiązania pozomego wymusił gabaryty konstrukcji.
Dlaczego nie filary stalowe-ze względu na duże odkształcenia po wpływem temperatury.
Malowanie-ma sens gdy obiekt maskowany znajduje się pod innymi elementami maskującymi,i jest to powszechnie stosowana zasada we wszystkich armiach.
Indukcyjne(nie pojemnościowe?)-a jednak pojemnościowe-jest to grzanie z wykorzystaniem strat ciepław dielektrykach niedoskonałychi .Nagrzewnice pojemnościowe składają się z generatora wielkiej częstotliwościi przyłączonychdo niego elektrod, pomiędzy którymi umieszczony zostaje dielektryk.Elektrody zwsadem(TU BETON) tworzą kondensator grzejny.w przypadku łapki zjawsko to należało wyeliminować. w tym celu należało uziemnić cała konstrkcję jednocześnie odprowadzć ciepło powstałe w wyniku dzałania prądów wirowych w pretach ekranu.
Polecam opracowanie:elektrotechnika i elektronika Eugeniusza Kożieja i Borysa Sochonia PWN 1975r.Str510.
Ekranowanie-Widziałeś kiedyś wzmacniacze foniczne (lampowe)-Najdroższe w klasyfikacji?To sztuka ekranowania.
Wiek elektrownii-po architekturze.
Gdzie w moim poście twierdzenie ,że nie było elektrownii-aabb-pomyliły ci się fora ,też to czytałem.Zbiornik pod spodem-Powinien być, tak jak w Siechnicach ,ale go nie ma, za to na googlach widać cokół.
Fabryka amunicji Nobla w pobliżu chłodnii-zawilgocony proch lepiej strzela a trotyl eksploduje.to może amunicję od razu mogli wypełniać wodą.

#31 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 23 lipiec 2009 - 19:56

Aabb-Temat pseudozłomiarzy - przeczytaj fragment swojego poprzedniego postu od He he.

Fragment wycięto w celu dezinformacji

???

Skąd wiem o zbrojeniu wewnątrz-po sposobie rozmieszczenia drutów wiązałkowych.

Na podstawie drutu wiązałkowego na zewnętrznej warstwie konstrukcji wiesz jaka jest struktura zbrojenia wewnątrz?
Hmm... specjalistą od konstrukcji żelbetowych nie jestem...

Wieża ciśnień-dla procesów ciągłego chłodzenia w celu zapewnienia dopływu wody zawsze stosuje się obieg grawitacyjny z dużym zapasem na wypadek awarii w systemie pomp.

Skąd wiesz, cokolwiek tam nie robiono, że był proces ciągły? Może awaria pomp nie była aż taka groźna.

Zbrojenie-uważasz,że ta konstrukcja narażona była tylko na obciążenia pionowe-a to dobre.nie chciałbym stać pod kostrukcją żebetową twojego pomysłu.Brak wiązania pozomego wymusił gabaryty konstrukcji.

Odpowiem tak – nie jestem specjalistą od konstrukcji żelbetowych, nie wiem jakie jest tam zbrojenie i nie sądzę, żeby można było do tego dojść nie patrząca albo w plany, albo nie rozwalając przynajmniej częściowo tej konstrukcji. Patrzenie na wierzch i oglądanie drutów wiązałkowych moim zdaniem nie wystarcza.

Prawo Maxwella mówi :Zmienne pole elektryczne powoduje powstanie zmiennego pola magnetycznego.Wytworzone tym sposobem pole oddziałowuje na ferromagnetyczne elementy wytwarzając wirowe prądy w tych elementach a wytworzone w ten sposób pole jest przeciwnie skierowane do pola które je wytworzyło.Zjawsko to ,wykorzystuje się w grzaniu pojemnościowym-i juz wiesz dlaczego zadalem ci pytanie -czy masz w domu mikrofalówkę i skąd pochodzą zasady jej urzytkowania

Prądy wirowe są indukowane, i jest to wykorzystywane w grzaniu indukcyjnym. Jak chcesz pisać o pojemnościowym to po co te prądy tutaj. Mieszasz.

Indukcyjne(nie pojemnościowe?)-a jednak pojemnościowe-jest to grzanie z wykorzystaniem strat ciepław dielektrykach niedoskonałychi .Nagrzewnice pojemnościowe składają się z generatora wielkiej częstotliwościi przyłączonychdo niego elektrod, pomiędzy którymi umieszczony zostaje dielektryk.Elektrody zwsadem(TU BETON) tworzą kondensator grzejny.w przypadku łapki zjawsko to należało wyeliminować. w tym celu należało uziemnić cała konstrkcję jednocześnie odprowadzć ciepło powstałe w wyniku dzałania prądów wirowych w pretach ekranu.

Czyli tak (jak ja to rozumiem...) W środku tej muchołapki było tak duże pole elektromagnetyczne, że zaczęłoby niszczyć żelbetową konstrukcję. W związku z tym, zastosowano po wewnętrznej stronie ekran z prętów. Prądy wirowe powstałe w tych prętach były na tyle duże, że należało konstrukcję chłodzić wodą.
Dla 'ułatwienia' pręty te pokryto warstwą betonu – jak wiemy świetny przewodnik ciepła. Jego warstwa 'pomaga' odprowadzać ciepło. :)
Dodatkowo:

Dlaczego nie filary stalowe-ze względu na duże odkształcenia po wpływem temperatury.

Jeśli energia była tak duża, że zaczęłoby odkształcać stalową konstrukcję, to ta sama energia – przejęta przez te 'zgrubne' pręty z ekran, 'zdecydowanie' by im nie zaszkodziła...
Poza tym – beton 'bardzo dobrze' 'reaguje jak ma w środku rozgrzane pręty a z wierzchu polewa się go wodą...

Fabryka amunicji Nobla w pobliżu chłodnii-zawilgocony proch lepiej strzela a trotyl eksploduje.to może amunicję od razu mogli wypełniać wodą.

Hehe... Na tej samej zasadzie – po co chłodnia w pobliżu elektrowni – mokry węgiel lepiej się pali, może od razu wtłaczajmy do paleniska wodę.

#32 LEMARI

LEMARI

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 609 postów

Napisano 28 lipiec 2009 - 19:37

Nauczcie się wreszcie jednego, nie dokumenty, filmy , ale słowa, których niektórym nie wolno było wypowiadać przez dziesiątki lat stanowią to o czym pisałem wyżej, dokumenty czy raczej ich szczątki stanowią tylko przykład jak łatwo w sprzyjających okolicznościach można zmieniać fakty, zdarzenia które dotychczas nie ujrzały światła dziennego tylko dlatego gdyż już są zapomniane, stanowią jedynie wartość historyczna co w dzisiejszych realiach jest raczej niezauważalne, ponadto stara prawda mówi że historię zawsze piszą zwycięzcy, to od nich zależy jak w przyszłości pokolenia będą patrzyły na ten czy inny aspekt historii, w tym wypadku działań Wojennych lat 1912-1947 a co za tym idzie niemieckiego programu jądrowego i programu kosmicznego którego jednostki w kształcie latających talerzy były tylko pierwszym z wielu inicjatyw............................

#33 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 30 lipiec 2009 - 16:55

Lemari-oczywiście masz rację.
aabb-Ta konstrukcja stoi (jeszcze)i można sobie ją obejżeć w naturze i zweryfikować swój pogląd w tym temacie.
Dezinformacja-Skąd czerpie wiedzę większość zainteresowanych tą tematyką-z sieci,a co można znależc na ten temat-mało wnoszące informacje wyrabiające mylny pogląd co do sedna sprawy.Jeszcze kilka lat temu ,o ile mnie pamięć nie myli w sensacjach dwudziestego wieku ,pokazywano drugą stronę filarów ze wskazaniem dysproporcji średnic zbrojenia,dziś pokazuje się tylko stronę zewnętrzną-dlaczego?
Dlaczego uzbrojenie wewnątrz?-Ten sposób zbrojenia wykonalny jest tylko w poziomie dla prętów podwieszonych na drutach wiązałkowych,które widać.Czy nie prościej było wylać filary na miejscu stosując stężenie poziomie?Ale tego rozwiązania nie zastosowano-widać było by to szkodliwe ze względu na zjawisko indukowania potęcjału w skutek zmiany pola w wyniku ruchu pioniowego(doświadczenie z magnesem).Ja też nie jestem specjalistą w konstrukcjach żelbetowych ,ale w mojej rodzinie jest konstruktor budowlany ,a także były szef biura architektonicznego,sam pracowałem w dwóch firmach budowlanych-miałem okazję więc zweryfikować informacje ,które podaje tobie i innym pod rozwagę.
prądy wirowe i żródło pola wewnątrz.-Zle zrozumiałeś. Odziaływanie indukcyjne wysokoczęstotliwościowego pola elektromagnetycznego w ekranie z prętów ograniczone jest zjawiskiem naskórkowości i w zależności od składu chemicznego pręta ma zasięg od 0,1 do0,3 mmi grzanie ograniczy się w tedy do powierzchi.przy braku uziemnionego ekranu i rozproszenia kierunku pola elektrostatycznego wytworzonego na powierznii prętów doszło by do efektu grzania pojemnościowego znanego wszystkim z kuchenek mikrofalowychi rozgrzewania betonu a co za tym idzie osłabienia konstrukcji.
Co do he he to nie znam elektrownii bez chłodni wody obiegowej wieży ciśnień i kilku zbiorników odstojnikowych
a umiejscowienie chłodni w sąsiedztwie fabryki amunicji to kompletny bezsens.

#34 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 31 lipiec 2009 - 20:58

Najpierw piszesz że coś wycięto w moim poście:

Aabb-Temat pseudozłomiarzy - przeczytaj fragment swojego poprzedniego postu od He he.
Fragment wycięto w celu dezinformacji


a na moje pytanie „???” (o co chodzi) odpowiadasz o dezinformacji w internecie...

Dezinformacja-Skąd czerpie wiedzę większość zainteresowanych tą tematyką-z sieci,a co można znależc na ten temat-mało wnoszące informacje wyrabiające mylny pogląd co do sedna sprawy.Jeszcze kilka lat temu ,o ile mnie pamięć nie myli w sensacjach dwudziestego wieku ,pokazywano drugą stronę filarów ze wskazaniem dysproporcji średnic zbrojenia,dziś pokazuje się tylko stronę zewnętrzną-dlaczego?


Nie nadążam...

Dlaczego uzbrojenie wewnątrz?-Ten sposób zbrojenia wykonalny jest tylko w poziomie dla prętów podwieszonych na drutach wiązałkowych,które widać.Czy nie prościej było wylać filary na miejscu stosując stężenie poziomie?Ale tego rozwiązania nie zastosowano-widać było by to szkodliwe ze względu na zjawisko indukowania potęcjału w skutek zmiany pola w wyniku ruchu pioniowego(doświadczenie z magnesem).Ja też nie jestem specjalistą w konstrukcjach żelbetowych ,ale w mojej rodzinie jest konstruktor budowlany ,a także były szef biura architektonicznego,sam pracowałem w dwóch firmach budowlanych-miałem okazję więc zweryfikować informacje ,które podaje tobie i innym pod rozwagę.

-może po prostu 50 lat temu troszkę inaczej te konstrukcje projektowali.
-Reaper dał linka, gdzie jest podobna konstrukcja – w całości i jest to chłodnia kominowa.
-Cytat z tego linku „Archiwa budowlane i fakt, że jest to standardowa chłodnia kominowa też nie są wiarygodne? „

prądy wirowe i żródło pola wewnątrz.-Zle zrozumiałeś. Odziaływanie indukcyjne wysokoczęstotliwościowego pola elektromagnetycznego w ekranie z prętów ograniczone jest zjawiskiem naskórkowości i w zależności od składu chemicznego pręta ma zasięg od 0,1 do0,3 mmi grzanie ograniczy się w tedy do powierzchi.przy braku uziemnionego ekranu i rozproszenia kierunku pola elektrostatycznego wytworzonego na powierznii prętów doszło by do efektu grzania pojemnościowego znanego wszystkim z kuchenek mikrofalowychi rozgrzewania betonu a co za tym idzie osłabienia konstrukcji.


Przypomnę jeszcze poprzednią wypowiedź:

Pozostał jeden niepożądany efekt-prądy wirowe i tu zastosowano ekran zgrubych ulożonych blisko siebie izolowanych cieńką warstwą betonu prętów ułożonych wbrew sztuce budowlanej ,przy samej powierzchni wewnętrzej filarów.
Wersja o fosie ,choć niepotwierdzona dowodami w takim układzie miała by sens-jako element chłodzący konstrukcję.


Hmm... gubię się więc poproszę Ciebie o jeszcze jedno wyjaśnienie. Gdzie w końcu, wg Ciebie, generowane jest to ciepło, że tą fosą trzeba chłodzić konstrukcję. W którym z elementów tej konstrukcji i jaki jest tego mechanizm.

Dla ułatwienia:

- jeśli te wysokoczęstotliwościowe pole będzie grzać beton, to będzie grzać tą warstwę betonu od wewnątrz konstrukcji tak samo – skoro konstrukcja miała by się rozpaść – to ta warstwa też się rozpadnie

- jeśli prądy wirowe w prętach konstrukcji miałby ją osłabiać, to tak samo będą osłabiały konstrukcję w miejscu tych zgrubnych prętów po wewnętrznej stronie.

- cytat z http://solidnydom.pl...konstrukcji.htm

„Upraszczając, można przyjąć, że w przypadku pożaru , do temperatury 500 !C beton zachowuje swoją wytrzymałość, natomiast powyżej 500 !C jego wytrzymałość spada prawie do zera. Dzięki dobrej izolacyjności termicznej, w przypadku zwykłego pożaru wysoka temperatura występuje tylko w powierzchniowej strefie elementu, nie dochodząc do rdzenia przekroju”

Czyli – odwracając - jak źródło ciepła jest wewnątrz konstrukcji, to zanim zaczniesz chłodzić powierzchnię, środek już dawno „nie będzie istniał”.


Tak przy okazji - załóżmy, że źródło tych wysokoczęstotliwościowych fal jest w centrum tej konstrukcji i rozchodzą się one jednakowo we wszystkich kierunkach. Wyobraź sobie teraz, że tą konstrukcję przykrywamy namiotem w kształcie sfery – igloo postawiliśmy. Powierzchnia tej konstrukcji, w stosunku do tego igloo to jakieś może kilka procent. Skoro te kilka procent powierzchni pochłania tyle energii, że trzeba chłodzić wodą, a dodatkowo założyłeś, że konstrukcja, dzięki swojej budowie, w ogóle jest odporna na pochłanianie tej energii (efektem czego jest jej grzanie), to wyobraź sobie jaka musiałaby być moc tego źródła w środku, żeby te kilka procent powodowało tyle problemów. Dobrze, że tam w ogóle coś rośnie w okolicy...

Co do he he to nie znam elektrownii bez chłodni wody obiegowej wieży ciśnień i kilku zbiorników odstojnikowych
a umiejscowienie chłodni w sąsiedztwie fabryki amunicji to kompletny bezsens.


1.
Jak woda jest chłodzona np za pomocą wody z rzeki obok, to nie ma chłodni tylko jest wymiennik. Rola ta sama ale nazwa o konstrukcja inna.

2.
Za wikipedią:
"Wieża ciśnień (wieża wodna) – budynek w formie wieży, na którego szczycie znajduje się zbiornik wody, służący do zapewnienia stabilnego ciśnienia w wodociągu... "

"Obecnie wieże ciśnień prawie całkowicie zostały wyparte przez hydrofory (a później przez falownikowe układy regulacji obrotów pomp), i pozostały głównie jako awaryjne źródło wody (do celów przeciwpożarowych), gdyż mogą dostarczyć stosunkowo dużo wody przy całkowitym braku zasilania."

3.
Zbiorniki odstojnikowe ??? Co najwyżej zbiorniki z zapasem wody. Co tam się ma "odstawać" ?

4.
Jeśli ta fabryka amunicji to też po części zakład produkujący ten „zawilgocony proch i trotyl” – to taki zakład jest po części fabryką chemiczną – zimna woda technologiczna jest w takiej fabryce na pewno potrzebna.

PS Poproszę mechanizm grzania tej konstrukcji wg Ciebie, nie powycinane skrawki tylko cały mechanizm a właściwie proces. Wtedy ta rozmowa będzie miała sens :)

#35 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 03 sierpień 2009 - 22:41

Oj aabbusiu ,widzę że pogubiłes się całkowicie.Cała moja kocepcja budowy tej konstrukcji sprowadza się do jednego,mianowicie do tezy: jak skonstruować budowlę odporną na wszystkie szkodliwe i niepożądane efekty
uboczne związane z oddziaływaniem wysokoenergetycznego pola wysokiej częstotliwości.Wszystkie potrzebne elementy można odnależć w muchołapce.Za to ,wiele elementów nie pasuje do wersji o chłodnii ,chociaż by sposób wiązania dla hipotetycznej górnej części(na jednym pręcie).Zbiorniki odstojnikowe-służą do dalszego schładzania wstępnie schłodzonej w kominie chłodniczym wody ,oraz dają możliwość oczyszczenia odmineralizowanej wody przemysłowej z zanieczyszczeń(np oleju).Jako ciekawostkę powiem ci że zapas wody chłodniczej w wielu zakładach
nie jest jedynym wymogiem technologicznym,myślę tu o zabezpieczeniu przed zanikiem prądu.Zasilanie dwustronne i zabezpieczenie agregatami prądotwórczymi w niektórych procesach ciągłych jest nieniewystarczające,dlatego stosuje się buforowanie ze stacji akumulatorów i napędy prądu stałego.Myślę jednak ,że to rozwiązanie w tym przypadku raczej nie zastosowano,tak samo jak brak innych wspomnianych wcześniej elementów koniecznych do funkcjonowania systemu chłodzenia.Jedno jest pewne-konstrucja ta stoi w systemie badawczo-produkcyjnym Riese i ma wiele wspólnego z prowadzonymi przez Niemców pracami nad nowymi typami bronii opartych o zjawiska prądów wysokiej częstotliwości.A teraz troszeczkę fizyki.Ciepło wydzieli się na powierzchni prętów wewnętrznych podobnie jak w procesie utwardzania metodą hartowania powierzniowego.W celu uniknęcia efektu elektrostatycznego konstrukcja musiała być uzemniona(najlepiej w środowisku wodnym),oraz chlodzona w celu uniknęcia odkształceń temperaturowych prętów .Uzemnienie prętów zewnętrzych zapewniało wyeliminowanie efektu grzania stratami w dielektryku.Taka mikrofalówka nie miała prawa działać a cała konstrukcja była bezpieczna.

#36 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1543 postów

Napisano 04 sierpień 2009 - 00:03

Nauczcie się wreszcie jednego, nie dokumenty, filmy , ale słowa, których niektórym nie wolno było wypowiadać przez dziesiątki lat stanowią to o czym pisałem wyżej, dokumenty czy raczej ich szczątki stanowią tylko przykład jak łatwo w sprzyjających okolicznościach można zmieniać fakty, zdarzenia które dotychczas nie ujrzały światła dziennego tylko dlatego gdyż już są zapomniane, stanowią jedynie wartość historyczna co w dzisiejszych realiach jest raczej niezauważalne, ponadto stara prawda mówi że historię zawsze piszą zwycięzcy, to od nich zależy jak w przyszłości pokolenia będą patrzyły na ten czy inny aspekt historii, w tym wypadku działań Wojennych lat 1912-1947 a co za tym idzie niemieckiego programu jądrowego i programu kosmicznego którego jednostki w kształcie latających talerzy były tylko pierwszym z wielu inicjatyw............................


Tak Lemari niezliczonym opowieścią o wyjaśnieniu fenomenu U.F.O nie ma końca.Zachować jednak należy rozsądek każdy świadek jak i inni to zwykli ,,ściemniacze".Kwestia jest tego typu UFO to fakt jednak 95% jak nie więcej to zwykłe pomyłki, oszustwa,miraże itd.Nie można dosłownie przyjmować niektórych historii bo wiązały sie z faktami jak II Wojna Światowa.Tu nie brakuje ,,odkrywców" w stylu 2012, Nowa Szwabia, Vril, V-7, Die Glocke a gdzie te dowody na to.Jeśli juz są dla myślącego człowieka to oczywista bzdura. :lol: ;) ;) ;)

#37 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 04 sierpień 2009 - 21:54

Hmm... wystarczy jedna uwaga, bo ta "dyskusja" przestaje mieć sens.

Uzemnienie prętów zewnętrzych zapewniało wyeliminowanie efektu grzania stratami w dielektryku


Wkładając obiad do mikrofalówki nie wtykam w jedzenie prętów zbrojeniowych dla uzyskania "efektów elektrostatycznych", czy grzania przez wytworzone na nich prądy wirowe, a mimo to - obiad robi się ciepły... pomyśl nad tym a potem pomyśl nad analogią między obiadem w mikrofalówce a betonem tej konstrukcji.

#38 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 16:15

Oj aabbuś cała konstrukcja ,ze swoją nietypową konfiguracją zbrojenia jest zabezpieczeniem budowli przed tymi zjawiskami fizycznymi,którym poświęciłem tyle uwagi..Uziemniony ekran z grubych prętów od strony żródła pola stanowiący jednocześnie radiator cieplny jest istotą zagadki muchołapki. Pomyśl jak zachowała by się konstrukcja gdyby wykonano ją w standatowy sposób.Wszystkie elementy pasują do siebie i zgodne są z prawami fizyki stosowanej w praktyce.Przytoczone przez Ciebie argumenty dotyczące zasad p-poż dla konstrucji żelbetowych idealnie wpasowują się w to co napisałem obrazowo wykorzystując jako przykład wszystkim znaną kuchenkę mikrofalową.
Co do grzania indukcyjnego to można również kupić w wielu sklepach AGD kuchenki z tzw płytą grzejną.Czy zastanawiałeś się jaka jest różnica między zjawiskami stosowanymi w obu typach grzania.Znasz zasady użytkowania kuchenek mikrofalowych i wiesz dlaczego nie wolno wewnątrz umieszczać elementów metalowych,ale jeśli już mamy wytworzone pole wcz to jak pozbyć się niepożądanych efektów-ano tak jak to zrobili Niemcy w Muchołapce.

#39 ADAX

ADAX

    The King of Madness

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów
  • GG: --> 11253349 <--

Napisano 06 sierpień 2009 - 16:54

Nazistowskie Ufo, hmm, może posiadali parę maszyn przypominających wyglądem spodki latające. Napęd anty-grawitacyjny ? nie nie ma mowy, moim zdaniem to na tamte czasy nie możliwe, gdyby jednak nie potrafili wyprodukować owych napędów, bezsensem było by wprowadzanie do produkcji "owalnych" bez skrzydlatych samolotów z silnikiem rakietowym , no chyba że miało by to zaskoczyć aliantów i postraszyć ich tak żeby opuścili Londyn heh. Hitler chciał stworzyć broń wspaniałą, z którą nikt by się nie równał, po części się mu to udało jak w przypadku Messerschmitt'a Me 163. jednak jak wiemy wielu planów nie dokończył, na szczęście ;)

Użytkownik ADAX edytował ten post 06 sierpień 2009 - 16:54


#40 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 18:40

Adax-co do drugiej części twojego posta ,pełna zgoda .Co do posiadania spodków konwencjonalnych,produkowanych w czeskiej Pradze -również zgoda.Ale co do stwierdzenia ,że napęd antygrawitacyjny(pokonujący grawitację)nie,bo nie takich było wówczas możliwości ponad napęd odrzutowy lub rakietowy to już się nie zgodzę.Dlaczego?
Lata wojny ,jak czas rozwoju elektroniki w poczatkowej fazie rozwoju to czas Lamp elektronowych.Zakładasz ,że Niemcy nie znali urzadzeń takich jak :klistron ,tetratron ,lampa nadawcza czy ignitron.Wiele z prztoczonych wyżej urządzeń ma wiele wspólnego ze znanym z wielu opracowań dotyczących nazistowskiego UFO -dzwonu(podobne efekty wizualne).Proponuję ci zapoznać się z opracowaniem Jana Hennela :Lampy elektronowe(Podęczniki akademickie,Elektronika informatyka telekomunikacja-wydawnictwo naukowo techniczne Warszawa 1977r)
Zauważysz zapewnie ,że budowa urządzeń opisanych w postach wcześniejszych było z technicznego punktu widzenia możliwe i zgodne z relacją Profesora Mołdawy o pracach w laboratoriach wysokich częstotliwości w laboratoriach Riese,oraz że ten typ bronii określali Niemcy jako wunderwaffe.