Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Masakra na Utoya opisana w książce sprzed 22 lat


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 13:19

MASAKRA NA WYSPIE UTOYA OPISANA W KSIĄŻCE SPRZED 22 LAT

Pojawiło się wiele doniesień nt. zbieżności zawartych w książce "Thygesens Terrorist" a masakrą na wyspie Utoya dokonaną przez prawicowego ekstremistę. IAR/PAP donosi:

- To przerażające podobieństwo do tego, co się stało w piątek na Utoi - powiedział na antenie telewizji NRK. Michelet w książce "Thygesens Terrorist" (Terrorysta Thygesena) opisuje ekstremistyczne i skrajnie prawicowe ruchy działające w Norwegii. Główny bohater, młody Norweg z "pomieszanymi ideami na temat ochrony środowiska", przypływa na wyspę położoną w fiordzie koło Oslo i dokonuje masakry. Przedtem kontaktuje się anonimowo z detektywem Vilhelmem Thygesenem i zapowiada, co się wydarzy.

- Jestem zaszokowany przerażająca zbieżnością i skalą tego, co się wydarzyło na Utoi. Niestety muszę stwierdzić, że nie jestem do końca zaskoczony. Biorąc pod uwagę analizy ekstremistycznych ruchów i środowisk tego typu, akcja terrorystyczna nie była nie do pomyślenia w Norwegii - skomentował Michelet. Pisarz już wcześniej, w 1976 roku, wydał książkę pod tytułem "Jernkorset" (Żelazny krzyż), opisującą skrajnie prawicowe środowiska w Norwegii.

Książka "Thygesens terrorist" miała być ostrzeżeniem przed działaniami będącymi wynikiem pomieszania teorii politycznych, spiskowych i nienawiści, co mogło doprowadzić działające w pojedynkę osoby do czynów ekstremalnych. - Okropne i przerażające jest to, że fikcja na wyspie Utoya i w Oslo stała się ponurą rzeczywistością - powiedział Michelet na antenie NRK.

To kolejny z literackich zbiegów okoliczności. Inne obejmowały m.in. słynny przypadek "Titana" opisany w książce M.Robertsona, co bardzo przypominało historię zatonięcia Titanica lub opowieść z jedynej powieści A.E. Poe'go "Przygody Artura Gordona Pyma". Więcej o nich - tutaj -

Czy to niezwykłe zbiegi okoliczności, a może w plątaninie miliardów ludzkich losów i opowieści, taka zbieżność nie jest niczym dziwnym?

#2 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 14:06

Zdaje się, że słowa wypowiedziane-napisane przez niektóre osoby będące w jakimś transie-odmiennym stanie świadomości "stają się niekiedy ciałem".
Jon Michelet w okresie ostatnich 30 lat wydał 33 powieści. To bardzo dużo jak na człowieka, który jednocześnie jest czynny zawodowo, pracuje na tzw. posadzie oraz dodatkowo pełni jakieś funkcje społeczne...?
Wspomniany M. Robertson (od Titanica) prawdopodobnie pisał książki będąc pod wpływem narkotyków-zmarł po przedawkowaniu.
Jak było z Michelet'em nie wiadomo..?

#3 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 14:10

Myślę, że zdarza się tylko to, co tylko ludzki umysł potrafi wymyślić, bo "Na początku było Słowo", myśl ,słowo-wprowadza w ruch rzeczywistość i niektórych rzeczy lepiej by było, gdyby człowiek nie umiał wymyślać.

#4 revolt

revolt

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 293 postów
  • GG: 5352966

Napisano 28 lipiec 2011 - 15:33

Jak już o dziwnościach mowa:

Źródło: Nowa Atlantyda

"Każdego dnia wychodzą na światło dzienne nowe szczegóły na temat tego kim jest człowiek, który z zimną krwią dokonał masakry na norweskiej wyspie Utoya. Jednym z nich jest to, że Anders Breivik jest wielkim fascynatem gier komputerowych i na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic złego. Wzmianki o grach można znaleźć w jego manifie. Z pasją grał w „Call of Duty”, która stała się symulatorem akcji jakiej dokonał kilka dni temu. O grze „Modern Warfare 2″ napisał, że jest to chyba najlepsza gra wojenna w jaką kiedykolwiek grał. Jednak jego najbardziej ulubioną grą była „Dragon Age 2″.

W kwietniowym wpisie Breivika, kiedy „Dragon Age 2″ znalazł się w sprzedaży można przeczytać:

Dopiero teraz, 25 kwietnia ostatecznie wszystko wróciło do normy. Spędziłem ostatnie 2 tygodnie grając w „Dragon Age 2″ i kilka innych nowych gier. Wspaniałe!

Nieoczekiwanie jednak okazuje się, że Breivika z „Dragon Age 2″ łączy coś więcej niż pasja. Jeden z bohaterów gry nazywa się… Anders. Na dodatek wygląda dokładnie tak jak Breivik (!). Anders w grze jest związany magicznym węzłem z duchem Sprawiedliwości. Jeśli coś dzieje się nie po myśli Andersa duch Sprawiedliwości przemienia go w okrutnego demona, który niszczy wszystko co stanie mu na drodze.

Anders ma także przyjaciół. Współpracuje z nim tajna grupa Templariuszy, którzy ścigają i zabijają rozmaitych magów i czarnoksiężników. Anders stając po stronie Templariuszy zaczyna swoją wojnę od wysadzenia w powietrze kościoła, w którym mieści się rząd miasta w którym mieszkał, zabijając przy tym wielu niewinnych ludzi.
Jak wiadomo Anders Breivik również wstąpił do tajnego związku „Rycerzy Świątyni” (czyli Templariuszy) po to, by walczyć z islamem. Wysadził też budynek rządowy – czyli kościół tych co rządzą.


Pytania wydają się więc oczywiste: czy gry komputerowe, promujące walkę i zabijanie miały wpływ na decyzje Breivika?? Czy są one w stanie kompletnie wyprać umysł, grającego czasem po kilkanaście godzin dziennie przez całe miesiące gracza, i poprzez rozmaite podprogowe manipulacje zamienić go w bestię, którą i tak jest w świecie wirtualnym zabijając nieskończoną liczbę „wrogów”? Mimo, że trudno jest na to jednoznacznie odpowiedzieć pewne wnioski nasuwają się same i czas być może pokaże czy takie postawienie sprawy ma sens.

O ile nie będzie za późno…

Dołączona grafika
"

Użytkownik revolt edytował ten post 28 lipiec 2011 - 15:35


#5 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 16:14

Revolt- i samo się to przecież narzuca, spójrz na pokolenie wychowane na "Mickiewiczu", w którym aż roiło się od romantycznych miłości. A teraz w modę wchodzi- przemoc, bunt i krew- to jest niebezpieczne! Kiedyś zwracałam tu uwagę, jak osoba chcąca mi zaszkodzić magią wykorzystała w tym celu wiersz "Do M" "Precz z moich oczów..."- Czy to nie zastanawiające, gdy czytaliście potem o wydarzeniach z mojego życia? Na jakich więc zasadach działa ta rzeczywistość? Co do przypadków- czy wszystko jest jakoś ze sobą połączone - i "czyta"się tylko ścieżki? Kto pierwszy , kto potem, kto je wybierze dla siebie? Ja się uśmiecham, tak, przebywając na forach o tej tematyce, ciągle zdarza się mi coś takiego, np. Wczoraj piszę na innym forum o powtarzalności zdarzeń, o istnieniu pewnego schematu, itd.. nie wiedząc, przecież że ktoś z Was tutaj pracuje nad takim, właśnie artykułem i ma podobne na ten temat zdanie i było tak już nie raz, że czasami odnoszę, nawet wrażenie, że prowokuję tu swoją myślą nowe tematy :) ..Co do podobieństw.. - niedawno poznałam koleżankę mojej siostry.. no aż mi dech zaparło, bo jest tak podobna do mojej znajomej, nie tylko z wyglądu, ale i z zachowania- wszystko to samo, po prostu idzie się pomylić i zwrócić do niej inaczej- jak to możliwe( osoby zupełnie nie wiedzące o sobie, z rożnych miejscowości, itd..)?...

#6 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 16:58

Gdy zwracaliśmy Ci Danusiu na ten element uwagę,to bagatelizowałaś ten element.Co do podobnego przebiegu wydarzeń na wyspie i powieści-jeśli przebieg zdarzeń w naszej manipulowanej rzeczywistości jest reżyserowany,to autor powieści mógł otrzymać informację podobnie do naszych tzw przekazów w temacie Danusi.Brevik to produkt naszych czasów.Zatarły mu się granice realu i świata wirtualnego.Z tego co można dowiedzieć się z mediów,twierdzi ,że miał misję ,którą wypełnił.Brak poczucia winy-to już zastanawiające.Istotny jest też element religijny.

#7 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 17:17

Nie bagatelizowałam, tyle że on jest tak powszechny, tak dostrzegalny w naszym świecie, a dalej nie wiadomo jak działa i nie dotyczy tylko jednostek, a jest jak kręcąca się machina.. Autor odbiera informację?.. a może "wpisuje ją" w ruch, lub robi to ktoś w oparciu o gotowce..oto jest pytanie..? I wydaje się Andrzeju, że naprawdę nie potrzeba do tego aż tak wielkich i wymyślnych środków.

#8 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 17:40

Z innych informacji-Brevik kontaktował się np z 13 Portugalczykami.Pewnie też miłośników zabijania na ekranie.Co łączy Brewika z tymi chłopakami.Wszyscy są nacjonalistami.Nacjonalizm musi mieć wroga.Najlepiej odbiegającego wyglądem a jeszcze lepiej jeśli wyznaje inne wartości religijne.(U Brevika -Islam).Ile potrzeba,żeby jedni i drudzy rzucili się do oczu w obronie jedynie słusznych poglądów.A jeśli ja np wymyślę oczami wyobraźni przyszłość bez wojen ,głodu ,bez zniszczeń środowiska naturalnego,gdzie ludzie żyć będą bez wyścigu szczurów i dostatnio,to czy taki scenariusz nie jest lepszy od pomysłu zabijania w imię jakiś wartości.Mogę to nawet napisać w formie pisemnej,ale czy taki scenariusz siła sprawcza zaakcetuje do realizacji?

#9 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 17:58

Wiesz Andrzeju- tak symbolicznie to jest siedem grzechów głównych a cnoty tylko trzy, to teraz wyobraź sobie jaką siłę musza osiągnąc te cnoty aby wyprzedzic druga stronę- może na tym polega siła sprawcza..?

#10 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 18:13

Nie to jest ciekawe. Ciekawe jest to, że mysl, wena logicznie układa się sama w jakis scenariusz i wydaje się że prawdziwa rzeczywistosc tworzy się dokładnie na takich samych zasadach, jakby według wzoru..

#11 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 18:20

Pytanie Twoje Pantanalu jest bardzo słuszne, ale chyba dobrze jednak wiesz, że aż takie zbiegi okoliczności nie bardzo są możliwe. Zresztą chyba dlatego czytasz i analizujesz co dzieje się na takich portalach jak ten. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Tak. Jak zwykle Danut ma rację, bo wszystko się sprowadza do tych "geometrycznych" fraktali. Ale to napisałam na "czuja" bez żadnego oparcia naukowego. zresztą nie czytam rozpraw naukowych bo zwykle są błędne. ]:->

#12 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 18:27

Kasiu ale jest cos ala geometryczne fraktale.. :) Zobaczcie co tu dodam.. te dwie kobiety wspomniane wyżej przeze mnie- maja tak samo na imię, wybrały sobie podobnych męzów i podobne znajome( bo przeciez siostry naturalnie posiadaja pewne podobieństwa), już nie wspomne ze wpada do jej domu i mówi prawie to samo.. :)Tylko niepokojace jest to, ze gdyby ktos znał te wzory to miałby niezłą możliwośc mieszania w rzeczywistościach..

#13 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 18:39

A fraktale to nie moja kocepcja- tak się podłaczyłam pod wypowiedź Kasi.. :) Myslę, ze to co się tworzy, szykuje dla nas nie jest dziełem przypadku "na chybił trafił" układa się tak jakby według wzoru- bo jak jest to- to musi byc następna cegiełka i akurat taka , a nie inna, itd. pociagamy za sznurek jak za ciąg dalszych wydarzeń, czasami nie wiedząc kiedy.. i tak sie tworzy.. Gdyby ktos wiedział co kiedy się zaczyna mógłby przeciez nam to podłączyc, wymusic na nas jakieś małe działanie w tym kierunku i wtedy przekształcic nam wzór, dopisac do niego, tym samym coś..

#14 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 18:52

Są ludzie, którzy znają te wzory. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że je znają i właśnie dlatego mają wiele życiowych problemów. Ale.., są też tacy, którzy się tym posługują od tysiącleci. Oj, chyba też to pisze w jakimś transie? :(
A te mapy, to można zalać zwykłym atramentem. Tu właśnie chodzi o prawdziwe słowo, a nie o jakieś nawiedzone złem channelingi.

#15 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 21:09

Dla mnie bomba Kasiu.Rzeczywiście ludzie.Znają te schematy i to od tysiącleci.(widzę ,że nasi transują Cię w dobrym kierunku :) )
Danusiu,właśnie trzeba zmienić to pociąganie za sznurki.Ten model do niczego dobrego nie prowadzi.A co jeśli ktoś wie co się dzieje i chce dopisać do dlugiej historii jednostek i ludzkości inne zakończenie niż przewiduje schemat(fraktal ,plan).

#16 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 21:14

Nie zmienić, ale zdemaskować tych, którzy to robią, jedyny sposób, aby zaprzestali jest dowiedzieć się o tym, jest rozpoznanie i wiedza o tym "jak", która prowadzi do tego "kto".. :) Tak, aby przestano mieszać w schematach, a toczyły się one według prawidłowego planu..

#17 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 22:07

Rzeczywiście Pantanalu myśl jest w stanie zmienić rzeczywistość.Rzeczywistość w dużej mierze jest wynikiem działań ,które są pochodną wcześniejszych przemyśleń i warunków środowiska realizacji tych pomysłów.Wiecie ,dostałem maila ,w którym pewna osoba opisała pewien przekaz.Nie dawało mi to spokoju.Jak rozumieć taką informację "ja mam iść razem z Hitlerowcami?".Ze zbrodniarzami?.A może podobnie do potwora Breivika, to wynik działania na grupę lub jednostkę z zewnątrz.Realizacja z góry zaplanowanego scenariusza.Takie przypadki jak książki o podobnych wątkach ,mogą być nieprzypadkowe.To coś na zasadzie przeciwdziałania skutkom manipulacji.Dziś nikt nie powie o Breiviku czy ławie oskarżonych w Norymberdze inaczej jak potwory.Wszystkich ich łączy głęboka wiara w to ,że czemuś służyli.Patrząc z innej perspektywy na to zagadnienie można nawet dojść do wniosku,że oni też byli ofiarami manipulacji.

#18 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 22:13

Andrzej, tego powtarzania nie da się obalić. Musi być. Można jednak spowodować pewne asymetrie. Dokładnie tak jak nie do końca jest symetryczna nasza twarz. Nie jesteśmy doskonali, bo i po co? Jednak potworami nie jesteśmy. Jednak walczmy o swoje prawdziwe lustrzane odbicie. Ah, już nie chcę tu wątków religijnych poruszać, sorry... dla Was- historycznych wątków , chodzi mi o nauki Jezusa Chrystusa.
Pantanal nie opieraj się na "poważnych naukowcach" bo takich nie ma. Jedyny poważny j.w.

#19 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 22:39

"Nie da się obalić ""Spowodować pewne asymetrie"Nie jesteśmy doskonali"Prawdziwe lustrzane odbicie"Nie chcę poruszać wątków religijnych"Nauki Jezusa Chrystusa"
Kasiu co wydarzyło się podczas Twojego urlopu.Coś mi mówi ,że te stwierdzenia nie są przypadkowe.Powiem enignatycznie-Co na to powiecie Panowie?(już oni wiedzą do kogo się zwracam).Jest jeszcze jedna osoba ,która wie o co chodzi.Tym razem dzieje się to tu i teraz.

#20 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 28 lipiec 2011 - 22:47

Andrzej58,
Nic się nie wydarzyło, zupełnie nic. Zupa pomidorowa jak zwykle. Dobra bo sama ugotowałam.