Skocz do zawartości


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Incydent w Emilcinie (Jan Wolski opowiada...)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4444 postów

Napisano 10 maj 2009 - 10:38

Dziś mija 31. rocznica tego najsłynniejszego polskiego spotkania z UFO i jego załogą. Powróćmy więc do dyskusji nad tym przypadkiem.Co tak naprawdę przytrafiło się Janowi Wolskiemu 10 maja 1978 roku? Kim były istoty, które spotkał w lesie i które następnie zabrały go do swojego pojazdu? Przypominamy artykuł poświęcony tej niezwykłej historii:

ARTYKUŁ

#2 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 15 maj 2009 - 21:11

Emilcin to historyczne wydarzenie!
Co w nim takiego wyjątkowego?Istotnym elementem tej sprawy jest kontekst historyczny i skutki jakie to wydarzenie
pociągnęło za sobą.Gdy w Świecie nastąpił wysyp informacji i relacji na temat NOLi Polska jawiła się w tym zakresie niczym Sahara.Wiadomo było ,że opinia publiczna zacznie zdawać sobie sprawę z cenzurowania tematu.
Nagłaśniając przypadek emilciński mas-media z góry nastawione były na zdykredytowanie świadka.
Nagle pojawili się nie wymienieni z imienia i nazwiska opryskiwacze chemiczni smażący placki ziemniaczane na ognisku,którzy pijanemu paranoikowi proponowali poczęstunek.Zapewnie ziemniaki na placki nazbierali w maju na polu
starli na podeszfach kombinezonu OP-1 i siedzieli przy ognisku opatuleni w te gumy od stóp do głów(kto miał to na sobie zrozumie co mam na myśli).Plotka w środowisku Pana Jana zrobiła swoje .Pan Wolski stał się obiektem drwin
i o to chodziło manipulatorom:nagłośnić-ośmieszyć-dać do myślenia innym potęcjalnym świadkom.

#3 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 16 maj 2009 - 20:25

Pantanalu ,masz rację ,że określenie decydentów w tej prowokacji jest praktycznie niemożliwe .
Możemy się domyślać tylko ,że istnieje komórka odpowiedzialna za ograniczanie skutków rozpowszechniania
podobnych informacji.Wielu reporterów zapewnie nie było świadomych tego, w czym wzięło udział.
Co do głupoty osób lansujących wersje ośmieszające Pana Jana,to raczej liczyli oni na małą spostrzegawczość
i nikłą wiedzę społeczeństwa w tej tematyce.Rozbieżności w relacjach wskazują ,że były one powielane i nie były
wynikiem roboty reporterskiej.Pasjonaci nam podobni dawno zweryfikowali autentyczność wydarzeń w Emilcinie,
tyle tylko ,że wyniki ich prac nie były już tak szeroko propagowane przez ogólnopolskie środki przekazu.
Mówisz ,że dziś byłoby podobnie- i tak jest.Gdy ktoś zrobi zdjęcie NOLa zaraz ropoczyna się procedura sprawdzania
czy aby nie jest to fałszywka,skaza optyki,odblask światła itd-trzeba posiać ziarno nieufności.Wielu pasjonatów popełnia ten błąd,przyjmując ten tok myślenia(z badawczego punktu patrzenia metoda prawidłowa).Ale co myśli osoba ,która w dobrej wierze ,wiedząc co fotografuje przesyła takie zdjęcie jako element potrzebny do rozwiązania
zagadki NOL-czy widzisz analogię do Emilcina?
Innym typem informacji są te ,które wymknęły się spod kontroli cenzury i były emitowane przez media, zanim ktoś nie zauważył,że jest tam jeszcze COŚ. Do takich przpadków zaliczają się:
Katastrofa Chelengera z przelatującym obok nolem typu-patyk
Katastrofa lotnicza we Lwowie na pokazach-taki sam patyk
Transmisja na żywo z jednego okrązenia Ziemii z pokładu promu-dwa nole i dwa obiekty lecące w ich kierunku z Ziemii.
Nagranie TV australijskiej o pogodzie-patyk wlatujący w dziurę w chmurach(pomocny do rozwiązania zgadki otworów w ziemi)
CNN-UFO na zaprzysiężeniu Obamy
A zrobić ze świadkiem,którego wiarygodnośc jest nie do podważenia-Prezydent Carter-przemilczeć?
Sam mam na kącie kilka obserwacji(same klasyki-nic ciekawego) , znam wiele relacji nigdzie nie publikowanych.
Ludzi mających te doświadczenia jest sporo i tu rodzi się pytanie dlaczego trzymają te informacje dla siebie.
Stają się otwarci dopiero, gdy ktoś otwarcie przyzna się, do tego doświadczenia i na ogół odbywa się to na osobności.
Czego się obawiają -ośmieszenia.
Zasady reakcji ludzii na niezgodne z aktualnie obowiązującymi normami określił Schopenhauer w XVIII wieku:
Reakcja 1-śmiech
Reakcja2-opór
Reakcja3-oczywistość
Wiele razy sprowokowałem dyskusję o NOLach i zawsze Schopenhauer był pomocny.
Najłatwiej można złamać opór ludzi związanych zawodowo z prądem.Oni szybko łapią istotę zasady działania tych
objektów.Z wieloma elementami fizycznymi mają do czynienia w pracy zawodowej.
Ach,jakie miny mają niedowiarkowie ,gdy uświadomią sobie ,jakie to proste.

#4 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 16 maj 2009 - 23:24

Wiem Pantanalu .że to co napisałem może sprawić dziwne wrażenie,że zagadka UFO jest rozwiązywalna z fizycznego
punktu widzenia.Mogę oczywiście podać prosty sposób ,jak w warunkach domowych wykonać kilku sekundowy model
lewitujący w powietrzu, ale istnieje lepszy przykład(już ośmieszony anty-Noblem).
Doświadczenie polegało na wytworzeniu ogromnego pola elektromagnetycznego przy pomocy zestawu odpowiednio skonfigurowanych cewek.Jako element do demonstracji użyto żabę.
W efekcie żaba zawisła w powietrzu.Jest to potwierdzenie tezy o jednorodności pola grawitacynego i elektromagnetycznego.A jak w mediach to niewątpliwie ważne wydarzenie skomentowano:
wydano wiele milionów dolarów,żeby żaba mogła polatać.
Co do anomalii fotograficznych,to pozwolę sobie zwrócić twoją uwagę na fakt ,że przytoczone przeze mnie przypadki nie były robione aparatami fotograficznymi a profesjonalnymi kamerami TVi są to nagrania a nie zdjęcia.
Obiekty sfilmowane występują na wielu klatkach a przypadek australijski zawiera dodatkowo dwa elementy napędowe.
Intencją moją nie jest skierowanie uwagi na nowe przypadki NOL ,dlatego celowo pomijam szczególy dotyczące moich
i nie tylko moich obserwacji.problem dotyczy kwesti -jak unikać technik manipulacyjnych i jak przełamać opory wielu
obserwatorów,a jak to zrobić-wyposażyć w środki obrony w postaci łatwej do zademonstrowania wiedzy technicznej:
poczują się pewniej. Co do zapętlania się różnych przypadków emitowanych publicznie,jako z góry zaplanowanej akcji
dezinformującej:myślę ,że jest to próba naprawienia błędów cenzorskich,przy jednoczesnym nakierowaniu uwagi na możliwość zaistnienia(sugerowanej)manipulacji- i znów ziareko niepewności zasiane.
Transmisja z promu na żywo-jedyna w historii ,za to zarejestrowana na wielu prywatnych nośnikach.
jak naprawić taki błąd -opatrując obraz odpowiednim komentarzem ewentualnie robiąc z tego montażowe zbitki
dla tych ,którzy nie widzieli tego przekazu na żywo i w komplecie,następnie kilka emisji na popularnch kanałach
i po sprawie.

#5 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 17 maj 2009 - 12:58

Doświadczenie polegało na wytworzeniu ogromnego pola elektromagnetycznego przy pomocy zestawu odpowiednio skonfigurowanych cewek.Jako element do demonstracji użyto żabę.
W efekcie żaba zawisła w powietrzu.Jest to potwierdzenie tezy o jednorodności pola grawitacynego i elektromagnetycznego.


Poproszę o zdefiniowanie i opisanie "tezy o jednorodności pola grawitacyjnego i elektromagnetycznego" i tego, jak ta teza jest potwierdzona przez lewitującą żabę. Obecnie efekt lewitującej żaby:

http://www.youtube.c...feature=related
http://chemfan.pg.gd.../ignoble00.html

jest opisany przez mechanizm lewitacji diamagnetyku w silnym polu magnetycznym:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lewitacja_(technika)

i nie trzeba, ku smutkowi naukowców, odkrywać nowej fizyki - a szkoda :/

#6 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 17 maj 2009 - 19:53

Na początek -Pantanal.Oczywiście miejsce przyziemnienia , analogicznie do innych miejsc zapewnie posiada podobne
cechy anomalne i ludzka wyobrażnia podpowiada różne rozwiązania z natury rzeczy wyolbrzymiając je.
Z upływem czasu będzie przybywać coraz to nowych rewelacji.
Teraz aabb.Zasmuceni naukowcy nie czujący potrzeby tworzenia nowej fizyki(dobre, mocne)
Ci od diamagnetycznej żaby ,to jacyś wyjątkowi gamonie,pastanowili wytworzyć stan nieważkości na ziemii i to dziwnym trafem przy pomocy elektromagnetyzmu,nie prościej było żabę wsadzidż do samolotu i po hiperboli.
Skoro istnieje wyrażna granica rozdzielająca grawitację i elektromagnetyzm ,to nie ma potrzeby tworzyć nowych teorii próbujących wytłumaczyć zjawiska, które stały się doświadczeniem wielu tysięcy jeśli nie milionów ludzi.
Bredził niemiecki generał Schfolenberg zeznając ,ze w czasie wojny Niemcy pracowali nad pokonaniem grawitacji.
Fantazjował profesor Mołdawa ,twierdząc ,że w laboratoriach Riese Niemcy opracowywali nowe rodzaje bronii
Nad czym pracowali w laboratoriach wysokiej częstotliwości?
Wyjątkowym nieukiem okazał się szef projektu amerykańskiego projektu pocisków sterowanych prezentując stary
numer z cewką lewitującą w warunkach przeciążenia prądowego. Stwierdził krótko-nie wiem jak to działa.
Zapewnie aabb zajrzy do annałów oficjalnej nauki i mu podpowie.
Z braku innych zajęć setki fizyków w ramach jednego z projektów hadronowego zderzacza ,będzie starało się ustalić
skąd bierze się masa-po co wszak wszystko juz wiadomo.
Siedząc przy stoliku z filigranową kobietą - obserwuję jak 50 kg masy jest w stanie utrzymać przy otwartej dłoni
butelkę wbrew olbrzymiej masie Ziemii.Cała podręcznikowa wiedza legła w gruzach.
wypytuję jak to robi- odpowiada-nie wiem ,udało mi się to drugi raz .wiem tylko że z przedmiotami nie metalowymi
trzeba potrzymać przedmiot w dłoniach żeby temperatury ciała i przedmiotu nie były zbyt duże.
Z metalami nie ma problemu szybko podnosi się ich temperatura.Sęk w tym ,że łyżeczka którą przyciągnęla
zrobiona jest ze niemagnetyczego srebra.Cud?Magia ?czy fizyka?dla mnie fizyka ,a dla aabb? .

#7 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 17 maj 2009 - 21:47

Teraz aabb.Zasmuceni naukowcy nie czujący potrzeby tworzenia nowej fizyki(dobre, mocne)

????
Nie czują potrzeby ?? Oni byliby zachwyceni, gdyby to zjawisko nie dawało się wyjaśnić aktualną teorią – bo mogliby je sobie badać w laboratorium i może nawet dostać nobla.


Ci od diamagnetycznej żaby ,to jacyś wyjątkowi gamonie,pastanowili wytworzyć stan nieważkości na ziemii i to dziwnym trafem przy pomocy elektromagnetyzmu,nie prościej było żabę wsadzidż do samolotu i po hiperboli.


Dlaczego gamonie? Dlaczego dziwnym trafem? Pewnie że prościej wsadzić do samolotu i po paraboli ale nie o to chodziło – nie o efekt tylko o jego uzyskanie inną drogą. Kosztowny i nie przydatny? Kiedyś tak mówiono o lotach w kosmos...


Skoro istnieje wyrażna granica rozdzielająca grawitację i elektromagnetyzm ,to nie ma potrzeby tworzyć nowych teorii próbujących wytłumaczyć zjawiska, które stały się doświadczeniem wielu tysięcy jeśli nie milionów ludzi.


Chcę byś tą milion pierwszą osobą która zobaczy to zjawisko i będzie je mogła sobie badać. Obecnie w fizyce jest kilka pytań bez odpowiedzi ale nikt nic nie wymyślił - np ciemna energia/materia. Ciężko to badać w jakimś budynku na stole laboratoryjnym :)

Bredził niemiecki generał Schfolenberg zeznając ,ze w czasie wojny Niemcy pracowali nad pokonaniem grawitacji.


Nie wiem, może i pracowali – i co z tego wynika?

Fantazjował profesor Mołdawa ,twierdząc ,że w laboratoriach Riese Niemcy opracowywali nowe rodzaje bronii


Nie znam jego fantazji, natomiast nie ulega wątpliwości że Niemcy nowe bronie opracowali – np. V1 i V2, mało?

Nad czym pracowali w laboratoriach wysokiej częstotliwości?

Hmm.. nad wysokimi częstotliwościami? ;)

Wyjątkowym nieukiem okazał się szef projektu amerykańskiego projektu pocisków sterowanych prezentując stary
numer z cewką lewitującą w warunkach przeciążenia prądowego. Stwierdził krótko-nie wiem jak to działa.

Nie wiem jaki profesor i jaka cewka, ale jeśli powiedział krótko, że nie wie jak coś tam działa to znaczy, że to mądry człowiek, nie wymyślający nic na siłę, potrafiący się przyznać do niewiedzy, w związku z czym mam do Niego ogromny szacunek.

Zapewnie aabb zajrzy do annałów oficjalnej nauki i mu podpowie.

Jak powiesz coś bliżej o tym doświadczeniu, to postaram się tobie znaleźć gdzieś w sieci wytłumaczenie. O ile istnieje i jest w sieci.

Z braku innych zajęć setki fizyków w ramach jednego z projektów hadronowego zderzacza ,będzie starało się ustalić
skąd bierze się masa-po co wszak wszystko juz wiadomo.


Wiadomo już wszystko ? Hehe... można OPISAĆ wszystko co jest dookoła Ciebie w codziennym życiu, ale jak to działa i dlaczego jest tak a nie inaczej (np. pochodzenie masy) to tego na razie nie wiadomo. Dziesiątki jak nie setki fizyków pracują np. nad teorią strun która by to tłumaczyła - i pewnie pracować będą jeszcze dłuuuugo. Inni odrzucają tą teorię i mają inne pomysły – pętlowa grawitacja, twistory, supergrawitacja i bóg jeden wie co jeszcze.
Obecna teoria – tzw model standardowy daje bzdurne odpowiedzi na temat tego, co będzie się działo przy energiach uzyskiwanych w LHC – dla tego ten zderzacz się buduje – i materia w nim rozpędzana będzie miała taką energię, żeby zbadać to, co model standardowy (obecna oficjalna fizyka) przewiduje błędnie - daje bzdurne wyniki z obliczeń.

Siedząc przy stoliku z filigranową kobietą - obserwuję jak 50 kg masy jest w stanie utrzymać przy otwartej dłoni
butelkę wbrew olbrzymiej masie Ziemii.Cała podręcznikowa wiedza legła w gruzach.
wypytuję jak to robi- odpowiada-nie wiem ,udało mi się to drugi raz .wiem tylko że z przedmiotami nie metalowymi
trzeba potrzymać przedmiot w dłoniach żeby temperatury ciała i przedmiotu nie były zbyt duże.
Z metalami nie ma problemu szybko podnosi się ich temperatura.Sęk w tym ,że łyżeczka którą przyciągnęla
zrobiona jest ze niemagnetyczego srebra.Cud?Magia ?czy fizyka?dla mnie fizyka ,a dla aabb? .


Na co jeszcze czekacie?
http://pl.wikipedia....iki/James_Randi
Milion dolarów do wzięcia!

#8 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 19 maj 2009 - 00:53

Znów jest nas trzech.tym razem zacznę od aabb.
Myślę ,że w tym momencie możemy już podarować sobie ciąg dalszy tej prościutkiej przykładowej manipulacji.
co jak co,w temacie o manipulacjach powinna ona się wydarzyć.Ciekawe ,czy ktoś skapnął się na czym ona
polegała.O tym ,że ty wiesz jestem przekonany w stu procentach-unikałes jak ognia odniesienia do tego elementu.
Sam za to w całej swojej argumentacji używałeś go nadmiernie,zbyt ostentacynie okazywałeś ignorancję w elementarnych zagadnieniach.Sceptycy nie wykazują takiego zacietrzewienia ,raczej milczą udając zainteresowanie.
Kto uwierzy w sceptyka na tym forum.A tak przy okazji w ramach uzupełnienia-film o wspomnianej przeze mnie cewce
rzeczywiście istnieje , i ma tytuł-"prawdziwe latające spodki" a prezentatorem jest Boyd Buschman
Informacje o ustalaniu pochodzenia masy również prawdziwe i pochodzą od polskich fizyków,pełno tego było
w mediach przed inauguracją kręciołka.Butelka też.
Pantanal.Przypadek Pani Namlik zam oczywiście z mediów i nie tylko.Tak się składa ,mieszkam niedaleko
Ciernii ,które przylegają do Swiebodzic gdzie mieszka wspomniana pani.Nigdy nie widziałem jej na oczy a informacje pochodzą z drugiej ręki.Mąż Pani Namlik w prywatnych rozmowach potwierdzał fakt wzięcia przyznając jednocześnie
że oprócz luki w pamięci nie odczuł żadnych zmian.Potwierdził wyjątkowo ciężki stan psychofizyczny żony.
Opinie środowiska są podobne jak w Emilcinie i to już znam z autopsji ,gdyż pracuję z kilkoma świebodziczanami.
Nie są oni w moim odczuciu szczerzy ,po prostu tak wypada (owczopędnie)zachowywać się.
Wyjątkiem jest jeden kolega,któremu w skutek uszkodzenia kręgosłupa groził w opinii lekarzy wózek inwalidzki
z pełnym przekonaniem zawsze twierdził ,że Namlikowa mu pomogła. Relacje medialne znasz-ta sama tonacja jak w Emilcinie.Co do małej ilości wzięć-Noli w mojej okolicy też ostatnio jak na lekarstwo.Za to pojawiło się nowe zjawisko:
punktowy rozbłysk wielkości dwóch tarcz księzyca.Dwa widziałem w okolicy swojego domu,jeden nad ranem z wyspy na jeziorze w Wójcicach w opolskim.Jedna relacja pochodzi od mojego współpracownika-rozbłysk widziany przez okno w dzielnicy Wałbrzycha -Podzamcze .Być może te fakty wiążą się ze sobą .

#9 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 20 maj 2009 - 00:46

Witaj Pantanalu.
Rzeczywiście sprawa Pani Namlikowej nie budzi juz takich emocji i nie wiele mogę dodać a myślę, że plotki Cię
nie interesują .
Wzięcia napewno mają wpływ na zachowania ludzi dotkniętych tym doświadczeniem.
Nie podejrzewam jednak ,że odbywa się to w sposób bezpośredmi poprzez zainplantowanie do mózgu
informacji z zewnątrz nieznanym nam sposobem.Jak wynika z wielu relacji,większość wziętych nie pamięta
samego wydarzenia. Dopiero analiza zdarzenia(luki czasowe,miejsce odzyskania świadomości ,uzmysłowienie
sobie zdolności pscho-kinetycznych,czasem niewiadomo skąd biorące się przekonanie ,że wydarzyło się coś wyjątkowego tkwiącego gdzieś w podświadomości) pcha ludzi do uzyskania odpowiedzi.
Wszyscy wiemy to,co przejmiemy od innych i dopiero ciąg ku poznaniu lub wyjaśnieniu ,jak w przypadku wziętych
uruchamia procedury poznawcze, oparte w większości o wyobrażnię i dostępną do uzyskania wiedzę.
wnioski takich dociekań często mogą kolidować z dotychczasowymi poglądami i wtedy następuje zmiana .
Buddzie przypisuje się powiedzenie:NIE WIERZ W NIC CZEGO NIE SPRAWDZISZ,NAWET JESLI TO POWIEDZIAŁ BUDDA.
Od siebie dodam;zawsze zakładaj,że mogłeś się pomylić i nie ustawaj w poszukiwaniach trapiących cię kwestii.
Zgodzisz się ze mną ,że Ameryki nie odkryłem.

#10 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 20 maj 2009 - 11:48

hejka
O tym że teoria nie zawsze zgadza się z praktyką przekonał świat już np. Markonii ,wielki zderzacz hadronów to za długo nie podziałał' chyba nawet nie zdążył rozkręcić sie na dobre i już się zepsuł. Choć teoretycznie chłodzenie miało być wystarczające, - dla domowych majsterkowiczów; powtózcie experyment Viktora Grabiennikowa weźcie pojedyńczą nitkę pajęczą zaczepcie na jej końcu patyk (niewielki) włóżcie do słoika i zamknijcie go ,tak by patyk nie stykał sie ze ściankami
więc teoretycznie żadna siła nie powinna go poruszać ,możecie wyeliminować światło itp. i jest ok , .A teraz weźcie w rękę kilkanaście słomek do napojów i skierujcie na słoik tak by ich przedłużenie padało na połowę patyka ,
u mnie patyk poruszał się i teraz, nieważne czy to moja siła woli czy efekt jamy, nie ma logicznie ugruntowanego w jakiejkolwiek teorii oddziaływań fizycznych powodu poruszania się patyka ten experyment powtarzałem kilkanaście razy spróbujcie i Wy
of topic ? nie bo obala to dotychczasową teorię pola ,a jeśli tak, to niemożliwe jest możliwe i odwiedziny innych istot są możliwe mimo potencjalnie dużych odległości do przebycia i niewyobrażalnie wielkich energii potrzebnych do ich pokonania ,po prostu jako ludzkość mało wiemy.
I teraz jest ktoś kto mówi ,że miał spotkanie z obcymi .można się śmiać z niego i nie bo niemożliwe bo teoretycznie to niemożliwe albo ,właśnie co dalej ?
Inną sprawą jest zachowanie obcych ,z reguły pozostawiają w głowie coś jak syndrom wybrańca ,lub niemożność przypomnienia sobiie czegoś ważnego.
Z syndromem wybrańca mamy doczynienia w przypatku Meiera ,Adamskiego i wielu innych głoszących nowe prawdy z ty drugim w przypadku np. Andersonów pierwsza faza przynajmniej, ale zdarzają się takie przypadki jak Wolskiego ,kontakt bez udziwnień i przez to taki ważny.
Ciężko jest ocenić wiarygodność świadków i całego zdarzenia ,weźmy Adamskiego, najpierw napodstawie jego zdjęć robiono ufo lampki na biórka,taka ufo moda, a potem stwierdzono autorytatywnie że, do swoich zdjęć uzywał lampek biórkowych i nikogo nie interesowało że ten model lampki był produkowany około 3 lat po zrobieniu fotografii.

#11 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 20 maj 2009 - 21:10

@ Andrzej 58

Myślę ,że w tym momencie możemy już podarować sobie ciąg dalszy tej prościutkiej przykładowej manipulacji.
co jak co,w temacie o manipulacjach powinna ona się wydarzyć.Ciekawe ,czy ktoś skapnął się na czym ona
polegała.O tym ,że ty wiesz jestem przekonany w stu procentach-unikałes jak ognia odniesienia do tego elementu.


Cieszę się że jesteś "przekonany w stu procentach" o tym "że ja wiem".
Zmartwię Ciebie - nie wiem. Dla jasności napisz co i dla czego w mojej wypowiedzi było manipulacją, bo na razie jedyną Twoją odpowiedzią na mojego posta można zawrzeć w zdaniu: "aabb - manipulujesz i nie rozmawiam z tobą"

Na marginesie. Ucięcie rozmowy jakimś stwierdzeniem nie popartym argumentami można podciągnąć pod manipulację.

"A tak przy okazji w ramach uzupełnienia-film o wspomnianej przeze mnie cewce
rzeczywiście istnieje , i ma tytuł-"prawdziwe latające spodki" a prezentatorem jest Boyd Buschman"


Tego filmu nie oglądałem. Jeśli masz gdzieś linka to podeślij, obejrzę. Będę miał coś konkretniejszego, do czego będę mógł się ustosunkować.

PS.
Najważniejsze. Powtórzę to o co prosiłem na samym początku:

"Poproszę o zdefiniowanie i opisanie "tezy o jednorodności pola grawitacyjnego i elektromagnetycznego" i tego, jak ta teza jest potwierdzona przez lewitującą żabę."

Przeczytaj własne posty, które jak mniemam, miały zawierać odpowiedź na to pytanie. Ja tej odpowiedzi w nich nie znalazłem.
Za to czego tam nie było... :)

PS2 Przepraszam za OT ale nie mogłem się powstrzymać.

Użytkownik aabb edytował ten post 20 maj 2009 - 21:12


#12 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 21 maj 2009 - 00:08

Pantanal .Całkowicie się z tobą zgadzam.wzięcie to napewno ogromne przeżycie.
Człowiek pozostawiony sam ze swoim doświadczeniem ,nie mogąc znależć odpowiedzi z dostepnych mu żródeł szuka sam.Jest w tej dogodnej sytuacji ,ze ma pewność istnienia tego zjawiskai patrzy na innych nie wziętych ,jako ludzi
trwających w nie świadomości,co przez otoczenie odbierane jako zmiana.On naprawdę jest oświecony,tylko istnieje zagrożenie ,że zacznie dostosowywać swoje wnioski z przemyśleń do znanych sobie pojęć i warunków środowiskowych.

Arek. według mnie utrafiłeś w sedno tematu.To że istnieją zjawiska proste do wykazania doświadczalnie to fakt.
to ,że oficjalna nauka albo nie udziela odpowiedzi na te zjawiska,lub udziela wyjaśnień zwodniczych
ukierunkowująć tryb myślenia nie naukowców (manipulacja) na fałszywe tory to też fakt.
Kręciołek popsuł się, ale mi chodziło o to,że oprócz główego zamierzonego celu są inne w tym
obrazoburcze dla wielu ustalenie "skąd bierze się masa" , a jakiego zjawiska dotyczy pojęcie masy?
czego jednostką jest kg-Bezwładności.A więc widzimy skutek nie znając przyczyny.
Marconi-czy chodzi Ci o odbiór głosów w warunkach nie zaśmieconych elektromagnetycznie?
Wspomniane przez Ciebie doświadczenie widziałem ,ale osobiście go nie przeprowadziłem(przeprowadzę).
Interesje mnie, czy próbowałeś przeprowadzić je przy pomocy innych materiałów.
Czy nie uważasz ,że zasadne było by przeprowadzić je w warunkoch próżni.
Zgodzisz się chyba ze mną ,że dobrze by było sprawdzić proces technologiczny powstawania tych rurek, czy aby proces rozgrzewania plastyku nie jest pochodzenia mikrofalowego.Jak trafnie zauważył aabb pod wpływem wysoko energetycznego pola pochodzenia elektrycznego materiały zmieniają właściwości fizyczne.problem w tym ,że elektromagnesy są urządzeniami prądu stałego i zjawisko zaprezentowane w doswiadczeniu z żabą było
manipulacją mającą przekonać nas o niemożliwości wykonania urządzenia latającego (koszty ,wielkość urządzenia,
mikry efekt kinetyczny)Dlatego podrzuciłem doświadczenie z cewką,która jest modelem urządzenia prądu przemiennego(znane od zawsze).gdy uwzględni się fakt wzrostu sprawności urządzeń wraz ze wzrostem częstotliwości prądu
plus- zamiast drutu miedzianego- nadprzewodnik i do tego żródło prąd u w postaci minireaktora jądrowego
(podobnego do tych zamontowanych na satelitach szpiegowskich) - to co otrzymamy?

#13 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 21 maj 2009 - 01:39

aabb zapospowałeś w momencie gdy pisałem.Film emitowany był na DiscoweryScience kilka lat temu .Mam go na taśmie.Adresu w sieci nie znam. w skrócie powiem co pokazał Buschman.mówi:mamy tu 250 zwojów zwykłego drutu zwiniętego w zwykłą cewkę( o średnicy około 10 cm). przy pomocy zwykłego kabla zasilającego podłączamy cewkę do gniazdka i cewka unosi się w powietrzu następnie komentator dopowiada - nawet dzisiaj po wielu latach(?)
Buschman nie rozumie jak to działa do końca- I TU MU NIE WIERZĘ.Po co to robi.Doskonale wie ,że nawet uczniów szkół o profilach elektrycznych uczy się żeby stycznik elektromagnetyczny przed podłączeniem zasilania zamocować w sposób trwały.Czy wiesz jak sprawdza się cewkę stycznika gdy nie ma nic pomiarowego pod ręką?
robi się to tak samo jak zrobił to Buschner-cewka wykona odrzut.po wzoście temperatury w cewce opadnie.dotyczy to cewek prądu stałego(bez prostownika).gdy odwinie się trochę zwojów tak ,żeby prąd rozruchowy stał się prądem roboczym(przeciążamy cewkę )i już wiadomo że doświadczenie z żabą to lipa i z magnetyzmem nie ma nic wspólnego
bo istota leży w prądzie przemiennym a nie stałymi związane jest z zależnością prąd -indukcja- siła.
skutki anomalne rejestrowane w miejscach oddziaływania nie istniejących Noli wskazują na lokalny zakres oddziaływania i nie mogą pochodzić od oddziaływania magnetycznego bo jest to sprzeczne z zasadami właściwymi dla prądu przemiennego.A ,że pomiary wykonywane busolami wykazują również anomalie wnioski same się nasuwają.
Zbuduj sobie w domu model NOLa sprawdż i potem szukaj w sieci jednorodności pola grawitacyjnego i elektromagnetyczego, zapewnie jakiś profesor wmówi ci że namagesował żabę przemiennym polem elektromagnetycznym.

#14 aabb

aabb

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 179 postów

Napisano 21 maj 2009 - 21:33

@Andrzej 58

Link do tego filmu, oglądać od momentu 41:50 (pod koniec)


Od razu można stwierdzić, że gdyby tu były jakieś efekty grawitacyjne, to mniemam że widzielibyśmy to zdarzenie w relacjach między podłogą (planetą Ziemią) a cewką. Widzimy natomiast, że cewka nie strzela w sufit, tylko unosi się lekko nad podstawę na której leżała. Mamy tu relację cewka - podstawa. Więc:


Masz tu inne zdjęcia tego doświadczenia:
http://tesladownunde...t...20of a coil


a tu film.



a tu jeszcze ciekawszy i nawet z wyjaśnieniem po angielsku:


Wyjaśnić to można odnosząc się tylko do elektromagnetyzmu, nie trzeba tu grawitacji.
Zmienny prąd w cewce ->zmienne pole magnetyczne wokół cewki-> indukcja zmiennych prądów wirowych w dobrze przewodzącej podstawie (miedzianej) -> zmienne pole magnetyczne. Zgodnie z regułą przekory (prawo Lenza) te pola są przeciwnie skierowane -> odpychanie cewki od płyty -> cewka się unosi.



A teraz POJADĘ SOBIE po tym kawałku filmu z tą cewką.

Sugerowanie związku tej cewki z ufo - bo jest okrągła, gorąca i się unosi, a ufo też było okrągłe, aż świeciło i się unosiło (jest w tym filmie zmontowane takie ładne przejście między cewką a ufo), jest tak samo logiczne, jak wywoływanie deszczu przez pewne australijskie plemię:

"Dodatkowo, na wszelki wypadek, wielka rada plemienna trzymała w pogotowiu zapas chłopięcych napletków, a to z racji ich homeopatycznej mocy wytwarzania "deszczu" - (czyż penisy nie wytwarzają "deszczu" - co jest najlepszym świadectwem ich mocy?)"
R. Dawkins "Rozplatanie Tęczy"

Tym humorystycznym akcentem kończę temat :)

#15 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 21 maj 2009 - 23:47

aabb
Tak kończymy.Ten zestaw doświadczeń z elektomamagnetycznym efektem resorowania i równowagi sił z rdzeniami
histerezy prześlij Buschmanowi bo on nie dokońca wie jak to działa.widać biedaczek rozróżnia pojęcia
prąd przemienny , zmienny i stały.

#16 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 08 czerwiec 2009 - 22:03

Pantanal-zadałeś bardzo istotne pytanie.
Komu zależy na tym ,żeby tego typu relacje były traktowane w taki a nie inny sposób.
To ,że Wolski mówił prawdę ,dla troszeczkę uważniejszego obserwatora nie powinno budzić wątpliwości.
Podobnych relacji jest multum i w większości traktowane są one podobnie(żartobliwie,z pominięciem
wielu faktówz widocznymi elementami manipulacji).
Mówisz o elementach wojskowego(międzynarodowego)czynnika sprawy.Przypominasz sobie szeroko opisywany przypadek z konfliktu kubańskiego, kiedy to wojna wisiała na włosku. Wtedy to nastąpiła demonstracja siły
nie znanych obu stronom konfliktu sił w postaci przelotu nad liniami wojsk.wysokość i prędkość eskadry noli
wywarła na przywódcach ZSSR i USA takie wrażenie ,że postanowili odstąpić od planów wojennych
inicjując współpracę(czerwony telefon,wycofywanie rakiet,kurierska wymiana korespondencji,plany zkończenia
wojny w Wietnamie,demontaż lobby zbrojeniowego i wiele innych związanych z tym wydarzeniem implikacji).
Jak to się skończyło wszyscy wiemy. Wniosek- oprócz znanego nam oblicza rzeczywistości jest jeszcze ta druga strona
niedostępna dla ogółu prawda.Odkrycie jej zapewnie zmieni historię , naukę ,wielu wyprostuje światopogląd
w kwestii religii i filozofii.Pytanie-co musi się zdarzyć ,żeby nastąpiło zdjęcie zasłony(z greki-APOKALIPSOS).

#17 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1543 postów

Napisano 09 czerwiec 2009 - 22:42

Pantanal zapraszam do dyskusji:Manipulacja pretekstem do wymazywania historii.

#18 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 12 czerwiec 2009 - 00:42

Pantanal-Chodzi mi o to ,że możliwe jest inne rozwiązanie zagadki ufo, nie jako rywalizacja wojskowa między blokami militarnymi a trochę bardziej skomplikowana.To ,że zasada działania napędu noli jest znana naszym naukowcom i niektórym wojskowym dla obiektywnego obserwatora jest pewnikiem.Hitler już nimi dysponował(7 szt)zbudowanych w kompleksie Riese.Możemy się tylko domyślać dlaczego ich nie zastosował w walkach-strażnicy nieba nie pozwolili.
To samo dotyczyło Chruszczowa i Kennediego. Z tego samego powodu nigdy nie groziła Ziemi katastrofa nuklearna.
Jesteśmy na etapie czołgu łupanego i latawców typu f i mig.Prawdziwe elementy smoka wiesz gdzie się znajdują.
Co do filmu -relacja wydaje mi się dośc wiarygodna,no może w pewnych miejscach trochę ubarwiona o pojęcia nie bardzo rozumiane przez Chacińskiego.Ciekawe czy ktoś przeleciał się z magnesem i magnetometrem po tych odciskach.

#19 Przemek

Przemek

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 624 postów

Napisano 12 czerwiec 2009 - 10:49

Wywiad z Chacińskim oglądałem już rok temu. I powiedz mi Pantanal pod jakim względem ten facet jest niewiarygodny? bo za cholere nie wiem , a oglądałem to kilka razy. Bo mówi o czymś co nie mieści Ci się w głowie? porównujesz go do ś.p Wolskiego. Tylko czy brałeś pod uwagę to, że jest różnica wieku?, charakterów, a tym samym sposobu budowania zdań. Ciekawi mnie w tej historii czy ktoś sprawdził, że Chaciński tak jak twierdzi faktycznie poinformował policje o śladach. Bo jesli tak to nie sądze by stworzył sobie to opowiadanie w głowie.

Użytkownik Przemek edytował ten post 12 czerwiec 2009 - 10:49


#20 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 13 czerwiec 2009 - 23:01

Zgadzam się Przemku ,wiele rzeczy nie sprawdzono,żeby wyciągnąć wnioski.
Przytoczę zatem przypadek z Dobromierza koło Świebodzic.Powstał tam zwykły krąg(jeżeli dobrze pamiętam w 2001 r).
Przypadek zrządził ,że mój kolega z żoną z balkonu swojego domu ,wieczorem dnia poprzedzającego pojawienie się tego kręgu ,obserwowali dwa obiekty , które przez około piętnaście minut zbliżały się do siebie i rozchodziły.
To podsunęło mi pomysł na rozwiązanie zagadki (fizyczne) powstawania piktogramów.
Przyznam się ,że gdy oglądałem na Discowery ,jak studenci próbowali stworzyć krąg zgodny z wymogami
tzw prawdziwych piktogramów, spłakałem się ze śmiechu.Najpierw deptali zboże, potem napromieniowywali mikrofalówką a następnie wysadzili beczkę z opiłkami żelaza.Jedyny sensowny skutek tego doświadczenia to zakłócenie grawitacji (kłopoty samolotu przy filmowaniu z powietrza).
Kolejność powinna być taka:Ułożenie matrycy z opiłków żelaza a następnie zadziałanie polem elektromagnetycznym-przelot nad matrycą na niewielkiej wysokości. Dalej to już zwykła podręcznikowa fizyka.
Inną formą pozostawionych śladów są przyziemnienia-zwykłe mechaniczne odciski, nie mniej jednak pozostałością w tych miejscach jest zmiana struktury materii na lądowisku w skutek rezonansowego oddziaływania na atomy wysoko napięciowego pola elektromagnetycznego(zmiana lokalnego pola grawitacyjnego,oraz efektem zakłócenia wegetacji roślin) .Od tej pory oglądając Discowery ,zawsze stawiam sobie pytanie -do czego chcą mnie tym razem przekonać?