Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zaburzenia czasowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
116 odpowiedzi w tym temacie

#41 arkadjusz

arkadjusz

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 41 postów

Napisano 29 kwiecień 2012 - 23:06

Arkadjusz, ale nie każ nam zbyt długo czekać na ten swój powrót, bo ostatnio trwało dwa lata :D . Może zadaj też jakich odpowiedzi brakuje Ci do własnych wniosków na ten temat, to, aby zabic czas oczekiwania- pomyślimy nad nimi. Pozdrawiam!


Dla mnie kluczowym problemem całej tej sytuacji jest pytanie o sens. Po co to wszystko? O ile jestem w stanie - a przynajmniej staram się - objąć rozumem cel ludzkiego życia, o tyle nie jestem w stanie zrozumieć "pamięci chwil minionych".

Swoją drogą czuję jakiś wewnętrzny niepokój. Jakby się miało coś wydarzyć i tak ze wszystkim się zacząłem śpieszyć. Naprawdę mnie to niepokoi.

#42 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 29 kwiecień 2012 - 23:28

No widzisz, a ja widzę sens w tym wszystkim taki, że wszystko jest z sobą w niesamowity sposób połączone tak, że nie ma początku czasu i końca, drogi odtąd - dotąd, bo ona jest niby przypisana naszej rzeczywistości, ale jednocześnie jest wieczna "to co było jest i będzie- dzieje się naraz, gdzieś z góry patrząc". Drugie to, to że myślę, ze jest to coś na podobieństwo mojego "koła od roweru" ze szprychami, ale aby koło wprowadzić w ruch, nie dobrze jest przy pogiętych szprychach, trzeba je wyprostować, trzeba też powyrzucać oplecione sitowie, gdyby się tam dostało, i jeśli dojdzie do jakichś zaburzeń czasu, lub z za szybkich obrotów, lub jeszcze innych nieznanych przyczyn- mamy tam wgląd, ale jednocześnie każda jedna musi współgrać z całością koła, i być może w tym pomaga cała reszta, gdyby tak coś się stało z jedną nie według tego systemu, planu, pomagają nie z litości, ale aby to koło funkcjonowało sprawnie.

#43 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 16:08

Witajcie wędrowcy w czasie.
"Swoją drogą czuję jakiś wewnętrzny niepokój. Jakby się miało coś wydarzyć i tak ze wszystkim się zacząłem śpieszyć. Naprawdę mnie to niepokoi"
I to ma sens Arkadjuszu.Nie miałem jeszcze okazji do wymiany z Tobą spostrzeżeń,ale rzeczywiście coś się kroi.Dłuższy czas pracowałem nad starymi manuskryptami i mogę jednoznacznie stwierdzić ,że zawierają one odpowiedzi na wiele pytań pojawiających się w tym temacie ,jak i w tym o innych rzeczywistościach.Zacytuję dla przykładu dwa źródła:
"Pobłądzą w głupocie swoich serc a senne widzenia sprowadzą ich na manowce"(Henoch 99/8)
"Strzeżcie się posiadaczy fałszywych prezentów i ich złamanych obietnic.Dużo bólu,ale wciąż czas.Wierzcie,że tam gdzieś jest dobro.My przeciwstawiamy się obłudzie"(tłumaczenie piktogramu pozytywkowego).
Mam Arkadjuszu do Ciebie takie pytanie.Co oznacza w Twoim wizerunku arafatka?Jeśli możesz to odpowiedz,jeśli nie to oczywiście nie pogniewam się.

#44 arkadjusz

arkadjusz

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 41 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 22:39

Wybacz Danuto, ale chyba nie zrozumiałem porównania do koła. Możesz mi wytłumaczyć?

#45 arkadjusz

arkadjusz

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 41 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 22:44

Mam Arkadjuszu do Ciebie takie pytanie.Co oznacza w Twoim wizerunku arafatka?Jeśli możesz to odpowiedz,jeśli nie to oczywiście nie pogniewam się.

Arafatka jest symbolem dla mnie. Takim istotnym elementem przenoszącym mnie mentalnie na Bliski Wschód gdzie ludzie na pustyni oddawali się kontemplacji a zarazem kontestacji otaczającej ich rzeczywistości. Tak i ja. Wzięła się ona z mojej pasji, którą zapoczątkowałem wiele lat temu. Miałem wówczas w sobie tyle zapału i determinacji ażeby podjąć trud nauki języka arabskiego i przez dłuższy czas to robiłem. Z lepszym czy gorszym skutkiem ale się udawało.

Zainteresował mnie Twój wątek o manuskryptach. Powiedź mi gdzie mogę zaczerpnąć wiecej informacji na ten temat?

#46 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 22:46

Porównałam to tak- jakby każda szprycha w kole to był wymiar jednego czasu np. tego w którym zyjemy- którą odbieramy, tej jednej rzeczywistości. Witaj Andrzeju58!

#47 arkadjusz

arkadjusz

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 41 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 22:56

Porównałam to tak- jakby każda szprycha w kole to był wymiar jednego czasu np. tego w którym zyjemy- którą odbieramy, tej jednej rzeczywistości. Witaj Andrzeju58!

Dla koła wówczas elementem łączącym wszystkie szprychy jest obręcz, ale dla człowieka?

#48 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 23:08

No ta odpowiedź już w duszy człowieka, to tak jak się pytac- czy Bóg istnieje? Wyższa Siła.

#49 arkadjusz

arkadjusz

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 41 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 23:22

No ta odpowiedź już w duszy człowieka, to tak jak się pytac- czy Bóg istnieje? Wyższa Siła.

Przyjmując, że każda "szprycha" jest odrębnym wymiarem czasu, a wspólnym, łączącym w całość elementem jest wyższa siła jawi sie pytanie: po co w tak idealnie ułożonym systemie stale i stabilnie funkcjonujących obok siebie podmiotów następują "skoki" pomiędzy tymi wymiarami. Jaki jest tego cel?

#50 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 maj 2012 - 00:05

Bo tworzą całość- nie są oddzielone i każde nie rządzi się tylko swoimi prawami, ale ma wpływ na tą całość, jeśli tu np. zrobisz błąd, coś źle- odbije się to na tej całości, tak jak w psychologii przeszłość ma wpływ na przyszłość, tak dodam wszystko ma na siebie wpływ, gdziekolwiek "zawadzi"- gdzie zahaczy, gdzie dotrze, zło pociąga za sobą zło, miłość łączy, co połączone - nie rozdzielaj- coś na tej zasadzie rozważań filozoficznych, ale także mających jak ja uważam odbicie w rzeczywistości- takie, że tworzymy tym samym rzeczywistość i to jak ona wygląda i czy jest właściwa.

#51 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 maj 2012 - 00:56

Witaj Danusiu.Arkadiuszu przyznam się ,że ten element poszukiwania odpowiedzi długi czas lekceważyłem.Wątek manuskryptów pojawił się w dyskusji o innych rzeczywistościach.Korzystałem oczywiście z tłumaczeń centurii Nostradamusa aż natknąłem się na tzw zaginioną księgę Nostradamusa.Jest to Historia obrazkowa.Potem zająłem się manuskryptem Voynicha.Księgę Henocha mam na swoim komputerze od kilku lat.Piktogram pozytywkowy znany jest od kilku lat.Co istotne ,że tekst jak napisali tłumacze jest niezrozumiały.Co te wszystkie przekazy łączy.Dotyczą tego samego zagadnienia.Kluczem do odkodowania treści jest Nostradamus.To co można przeczytać w różnych opracowaniach obarczone jest tym samym błędem.To interpretacje z języka angielskiego.Nostradamus pisał w języku zbliżonym do starofrancuskiego ,ale jak sam określił -język jest dziwny.I z tego języka należy tłumaczyć(oprócz jednej w łacinie).Używał też określeń angielskich.Cały przekaz skierowany jest do jednego człowieka(tego ,który potrafi to odkodować.)Jak napisał ,treść będzie zrozumiała dopiero po zaistnieniu opisywanych zdarzeń.Człowiek ten ma mieć"barbarzyńskie" imię i mieszkać na wschodzie.Wielokrotnie pada określenie w stosunku do niego "siódmy".Ma on być ostatnim z "Trzcin".Jednym z trzcin był Leonardo da Vinci i to jego przekaz ma być decydujący dla zrozumienia całości.Pada też wielokrotnie określenie :"szóstki wieków(to trzy szóstki-trzy osoby).To przyczyna wszelkiego zła na tym ziemskim padole.Jest jeszcze ktoś określony jako piąty.To on przygotował ten scenariusz opisywany przez Nostradamusa.Te trzciny symboliczne, to wplątane w szprychy Danusi roweru przeszkody ograniczające zniewalanie ludzi.Siódmy to "główny niewoli."Trudno w kilku zdaniach streścić prawie tysiąc czterowierszy.Ilustracją do centurii jest ta zaginiona księga Nostradamusa.To oczywiście nie jego robota.Najciekawszy jednak jest manuskrypt Vonicha.W sumie najkrótszy w swojej zawartości.Jak ktoś słusznie zauważył ,nie ma tekście pisanym ani jednej poprawki.Bo i ten tekst nie zawiera treści.Ważne są liczby.Nietrudno zauważyć ,że dzieli się całość na trzy części.Pierwsza to wyobrażenia nieistniejących roślin z czego większość ma zawarte liczby sześć i po przeciwnej stronie siedem.Na szczytach pojawia się element zawierający trójkę.Następnie pojawia się dziwny rysunek koła z postaciami w środku.Jest to druga strona 57 karty.Potem są dwie strony tekstu pod numerem 58.I tu następuje przeskok numeracji po 58 następuje 65 i 66.Druga strona z karty 66 zawiera rysunek rośliny.Z prawej strony zaznaczone są cztery zielone elementy .Po prawej elementów jest sześć.Środkowy zawiera dwadzieścia sześć elementów.Jeśli to maj to różnica dni maja i tych zaznaczonych na tym rozbudowanym środkowym daje pięć.Dlaczego to takie istotne-ponieważ to ostatni roślinny element tego typu.Potem są rysunki określające czas.I możecie porównać te wyobrażenia twarzy z Voynicha z zaginioną księgą Nostradamusa.To te same kolory i sposób wyobrażania postaci.Ale najlepiej sprawdzić samemu.Podaję linki do źródeł-
http://www.sacred-texts.com/nos/
http://nostradamus.alamongordo.com/

http://commons.wikim...nich_manuscript

#52 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 maj 2012 - 13:35

Andrzeju nie sądzę aby zwykły zielnik miał być jakimś skryptem, jak to sprawdziłeś że jest to wyobrażenie nieistniejących roślin? Poszukaj wiadomości na temat jak powinien wyglądać dobry opis rośliny w zielniku, sama swojego czasu taki wykonywałam, nazwa musi być w dwóch językach- ojczystym i łacińskim, liczby to nie żadne kody a zapewne określenia np. ilości słupków, pręcików, itd.

#53 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 maj 2012 - 14:50

O tym,że są to wyobrażenia nieistniejących roślin wypowiadali się specjaliści.Nad kodem Księgi Voynicha pracowali najwybitniejsi kryptolodzy.Nie jest to zapis w żadnym ze znanych języków.Księga według badań radiowęglowych powstała w czasie zbliżonym do bitwy pod Grunwaldem.Jest na niej jeszcze coś.Na niektórych stronach widoczne są rysunki i zapisy przy pomocy znanego nam liternictwa.Dla przykładu na stronie 66 R w lewym dolnym rogu jest postać leżącego człowieka.Kogoś mi przypomina.Obok jest jakiś kubełek i pokazana scena wydłubywania czegoś.Powyżej jest litera v a pod nią mv0.Oznacza to pęd zero.Ten człowiek jest unieruchomiony fizycznie.Jestem pewny ,że ma to związek z tym kolistym rysunkiem gdzie 28 marca ktoś woła kogoś z widocznym guzem na szyi.Potem postać leży odwrócona do oglądających.Następnie inna osoba trzyma jajowaty element w ręku.Powiem wam ,że wiem co to jest.Ta operacja miała miejsce 29 marca.Co zawierał guz.To widać w środku rysunku.Wcześniejsze badanie USG wykazało jamniste przestrzenie z obcymi elementami w środku.Co istotne to to ,że w tabeli obok (jedyne w całym manuskrypcie) pierwsze po zapisaną cyrylicą cyfrą jest Dwa.I to się zgadza.To było drugiego kwietnia.I jeszcze jedno.Licząc od góry podwójne oznaczenie w tekście zaznaczone jest takim zawijasem.To osiemnasty kwiecień.Wtedy ten ludzik dowiedział się ,że guz był nieagresywny.No ale Nostradamus przewidział ,że będzie bardzo męczony.I teraz wejdźcie na stronę z zaginioną księgą Nostradamusa i przyjrzycie się rysunkowi 67.Co ten One Man ma charakterystycznego?Mówisz Danusiu ,że to zwykłe rośliny.To przyjrzyj się rysunkowi 65w księdze Voynicha.Widziałaś kiedyś dwa rodzaje kwiatów na jednej łodydze?.Ale to wstęp do sekwencji rysunków od 67 do 73.Wystarczy chwilę zastanowić się i odpowiedź sama ciśnie się na usta.To harmonogram zdarzeń.

#54 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 maj 2012 - 14:55

Czy widziałam kiedyś dwa rodzaje kwiatów na jednej łodydze- widziałam, widziałam też jabłka na gruszce- Andrzeju to szczepienie roślin, tak się nazywa- ja nie tylko widziałam efekt ale jak to się robi, a kwiatki sama szczepiłam.Pochodzę z rodziny ogrodników ;)

#55 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 maj 2012 - 15:57

Widzę Danusiu ,że nie przyjrzałaś się dokładnie wskazanemu rysunkowi.Szczepienia oczywiście się wykonuje ale pod pewnymi warunkami.A jakie one są:
"Dodatni wynik szczepienia zależy od trwałego zrośnięcia się zrazu z podkładką. Dlatego nie szczepi się roślin należących do różnych rodzajów. Inaczej mówiąc – róża jest nazwą rodzajową i w ramach rodzaju mamy różne gatunki róż. Zaszczepienie jednej róży na innej nie niesie ze sobą kłopotów(niezgodności genetycznych). Gdybyśmy jednak chcieli zaszczepić różę na jabłoni to to już nie jest możliwe bo są to różne rodzaje choć należą do tej samej rodziny czyli Rosaceae – różowatych. Nie oznacza to, że nie ma wyjątków. Owszem są i często się je wykorzystuje. Takie znane szczepienia międzyrodzajowe (obydwa rodzaje muszą należeć do tej samej rodziny) to dla przykładu, szczepienie lilaka na ligustrze lub na jesionie, milinu na surmii czy cypry­sika nutkajskiego na żywotniku wschodnim. Na trwałość zrośnięcia się zraza z podkładką oprócz pokrewieństwa sy­stematycznego wpływają także metody szczepienia,"
No ale co to za rośliny są na tym rysunku.Przypomnę ,że malutkie płatki otaczają zielone słupki .Rosną pojedynczo na rozgałęziających się łodygach.Szczepienie na roślinie pozbawionej liści.A ten nowy kwiat to co za gatunek?.No i korzeń też musi pasować.Zresztą takich okazów jest tam więcej.Biolodzy stwierdzili ,że takie rośliny w przyrodzie nie występują.Ale odbiegliśmy o istoty .Voynich to nie tylko rośliny.

#56 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 maj 2012 - 16:44

Ano, właśnie Andrzeju58- do rzeczy. Wczoraj rozprawiłyśmy z Kasią zasugerowane pewnym teledyskiem przez kropkę na sb. Dworek, okolice, itd. doprowadziły nas do XIX w. przez pewne powiązania rodzinne i do mikrobiologii, bakteriologii ,genetyki roślin i pierwszych naukowych odkryć w tej dziedzinie.Więc, proszę o szczerą wypowiedź, co konkretnie chcesz zasugerować pisząc o tym co piszesz w tym temacie?A co do szczepienia roślin- nie oznacza to że nie ma wyjątków- oczywiście i są zwłaszcza tam, gdzie takie próby przeprowadzali naukowi specjaliści.

#57 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 maj 2012 - 17:20

Nie zauważyłaś Danusiu ,że te rysunki pochodzą z przed sześciuset lat.O mikrobiologi oficjalnie nie wiedziano.Jak przyjrzysz się rysunkowi 86 to oznaczony jest napisem specjalne folio.Lewa strona jak ulał pasuje do budowy komórki .Środkowa to dokonywanie zmian w komórkach.I jeszcze jedno-jest tam pokazane miejsce z tym związane.Wiesz z czym to się wiąże.Wcześniej wspomniany siódmy jak napisał Nostradamus jest w części człowiekiem.I jak mówią dokumenty Giordano Bruno również twierdził ,że jego pochodzenie było po części ziemskie a po części nieba.Co do zaburzeń w czasie to łatwo je wykonać.Przenosi się zarejestrowane wrażenia kogoś z historii na kogoś współczesnego i mamy to o czym pisaliśmy w temacie o innych rzeczywistościach lub w przypadku Arkadiusza.Czy to przypadek ,że tą samą historię widzianą oczami dwóch różnych osób znów rozpatrujemy w podobnym temacie.Ani kropka nie była tą kobietą z 1937 roku a

Nie zauważyłaś Danusiu ,że te rysunki pochodzą z przed sześciuset lat.O mikrobiologi oficjalnie nie wiedziano.Jak przyjrzysz się rysunkowi 86 to oznaczony jest napisem specjalne folio.Lewa strona jak ulał pasuje do budowy komórki .Środkowa to dokonywanie zmian w komórkach.I jeszcze jedno-jest tam pokazane miejsce z tym związane.Wiesz z czym to się wiąże.Wcześniej wspomniany siódmy jak napisał Nostradamus jest w części człowiekiem.I jak mówią dokumenty Giordano Bruno również twierdził ,że jego pochodzenie było po części ziemskie a po części nieba.Co do zaburzeń w czasie to łatwo je wykonać.Przenosi się zarejestrowane wrażenia kogoś z historii na kogoś współczesnego i mamy to o czym pisaliśmy w temacie o innych rzeczywistościach lub w przypadku Arkadiusza.Czy to przypadek ,że tą samą historię widzianą oczami dwóch różnych osób znów rozpatrujemy w podobnym temacie.Ani kropka nie była tą kobietą z 1937 roku a

Nie zauważyłaś Danusiu ,że te rysunki pochodzą z przed sześciuset lat.O mikrobiologi oficjalnie nie wiedziano.Jak przyjrzysz się rysunkowi 86 to oznaczony jest napisem specjalne folio.Lewa strona jak ulał pasuje do budowy komórki .Środkowa to dokonywanie zmian w komórkach.I jeszcze jedno-jest tam pokazane miejsce z tym związane.Wiesz z czym to się wiąże.Wcześniej wspomniany siódmy jak napisał Nostradamus jest w części człowiekiem.I jak mówią dokumenty Giordano Bruno również twierdził ,że jego pochodzenie było po części ziemskie a po części nieba.Co do zaburzeń w czasie to łatwo je wykonać.Przenosi się zarejestrowane wrażenia kogoś z historii na kogoś współczesnego i mamy to o czym pisaliśmy w temacie o innych rzeczywistościach lub w przypadku Arkadiusza.Czy to przypadek ,że tą samą historię widzianą oczami dwóch różnych osób znów rozpatrujemy w podobnym temacie.Ani kropka nie była tą kobietą z 1937 roku a

#58 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 01 maj 2012 - 17:58

Coś mi uruchomiło w trakcie wysyłanie.No to dalej.Ani Arkadiusz nie jest tym adwokatem.Sam to przerobiłem z księżną.Mi miał kto wytłumaczyć co jest grane.Wiem ,kto i w jaki sposób oddziaływał na mnie.Nie myliłem się co do technicznych podstaw tych niecnych działań.Tylu szczegółów nie spodziewałem się.Praktycznie wszystkie przypadki opisywane przeze mnie wcześniej zdarzenia mają tam swoje wyjaśnienia.Ci ,którzy tysiące lat wcześniej mieli opiekować się ziemią zaczęli żerować na nieświadomych ludziach.Żeby było łatwiej stworzyli przy pomocy środków oddziaływania psychicznego i fizycznego świat zjawisk określanych jako paranormalne.Lekarstwem na te numery mają być religie.Pozwalają utrzymać wystraszonych ludzi w ryzach.To właśnie są te złamane obietnice i fałszywe prezenty.Zabierz im tajemnicę śmierci a stracą koronny argument straszenia ludzi i główny element manipulacji.I o tym traktuje najważniejszy wątek Nostradamusa.Sprowadza się to do jednego prostego stwierdzenia-"Dzień śmierci będzie jednocześnie dniem Narodzin,a cmentarze nie będą potrzebne."A ,że jest to możliwe to kilka osób z naszego grona miało okazję się przekonać.Nasuwa się pytanie.Jak Szóstki i ich liga zamierzają wybrnąć z tej nieciekawej sytuacji.I tu siódmy ma pomóc szóstkom,żeby nie doprowadzić do zdarzeń ekstremalnych.

#59 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 01 maj 2012 - 21:33

Witam Andrzej 58, Danut, Arkadjusz
Sorry, ale nie mogę włączyć się w temat na tę chwilę. Mam zaległości pewnie jeszcze ze szkoły średniej. Nie dam rady. Pozdrawiam.

#60 arkadjusz

arkadjusz

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 41 postów

Napisano 05 maj 2012 - 00:09

Coś mi uruchomiło w trakcie wysyłanie.No to dalej.Ani Arkadiusz nie jest tym adwokatem.Sam to przerobiłem z księżną.Mi miał kto wytłumaczyć co jest grane.Wiem ,kto i w jaki sposób oddziaływał na mnie.

Sugerujesz, że moje doświadczenie jest wynikiem tego, że ktoś w jakiś sposób na mnie oddziaływuje? Jak to możliwe? Jak poznać, że tak jest?