Skocz do zawartości


Zdjęcie
* - - - - 2 głosy

2012: Co zrobicie, jak nic się nie stanie?

fenomen skała arizona usa koniec świata 2012 prawnik decyzja skok życie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#61 TrueLobo

TrueLobo

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 264 postów

Napisano 01 marca 2012 - 00:20

Będzie pewnie tak jak z tym nawiedzonym księdzem z USA co koniec świata głosił (któryś raz z kolei notabene). Im bliżej będzie daty tym więcej ludzi się będzie z tego wycofywać i rozmydlać sprawę. A po 2012 każdy będzie mówił, że on w takie bzdury nigdy nie wierzył.

Spokojnie, spokojnie..."Amerykańscy Naukowcy" już obliczyli kolejny koniec świata w maju 2013


Zabawne, że mówisz, bo wyników odczytywania kalendarza było kilka i różne też były daty jego końca (czasem kilkaset lat różnicy). Bardziej niż majowie to naukowcy wyznaczyli datę. Tylko ich nie obwiniajcie, oni podali datę końca kalendarza, a nie końca świata. Rozdmuchali to już ludzie co zwęszyli w tym kasę.

Swoją drogą nie wiem jak można wierzyć w mitologie jakiś wymarłych plemion. To tak jakby wierzyć np w ragnarok, albo, że na olimpie siedzi faktycznie brodaty dziadek z piorunem w ręku.

Z drugiej strony są ludzie wierzący np. w scientologie więc nic mnie nie powinno za bardzo dziwić.

The asteroid, 2012 DA14, will miss the planet by 26,900 kilometers on February 15, 2013,


kozaki. Są w stanie przewidzieć trajektorie asteroidy z dokładnością do 100 km na rok do przodu.

Użytkownik TrueLobo edytował ten post 01 marca 2012 - 00:28


#62 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2 946 postów

Napisano 01 marca 2012 - 23:55

Globalne ocieplenie ,prosto prowadzi ,poprzez ustanie pływów prądów morskich do epoki lodowcowej czyli gwałtownego ochłodzenia.Topniejaca z lodowców słodka woda nie pozwala na mieszanie sie wod uniemożliwia zatem np.pływ Golfsztromu , jednoczesnie podnosi sie temperatura oceanów w pasie równikowym ,wieksze parowanie ,szybszy rozwój glonów ,wiec zwiekszona ilośc opadów w pasie passatów ,bardziej dynamiczne zjawiska pogodowe, zmiany w strukturze wystepowania zwierzat morskich (wymarcie dużych ).Problem bedzie dotyczył przede wszystkim krajów strefy umiarkowanej o klimacie morskim, GB,Francja,Niemcy,Benelux.
tak przewidują akademicy i jak sądze maja racje, Skoro mozna przewidziec lot sondy na Jowisza czy Saturna z wykorzystaniem " procy grawitacyjnej" to chyba nie jest problemem obliczenie trajektorii lotu asteroidy.

#63 esco_bar

esco_bar

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 186 postów

Napisano 02 marca 2012 - 09:44

Jak dla mnie to całe globalne ocieplenie to normalka - przychodzi pewnie i odchodzi co kilka tysięcy lub set lat od miliardów lat - zależy jak się globus ułoży do słońca - ot cała historyja...

#64 niedźwieć

niedźwieć

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 477 postów

Napisano 02 marca 2012 - 11:34

Też jestem tego zdania. Pieprzenie bzdur - globalne ocieplenie - my ass!

Klimat na Ziemi ulegał i ulegać będzie ciągłym zmianom, czy my tu jesteśmy, czy nie. Ludzkość jest tylko kilku tysiącletnim zmazem na prześcieradle tej planety - jeśli tylko ta planeta sobie zażyczy - nie przetrwa nikt z nas.

My Ziemi nie szkodzimy - testujemy tylko jej cierpliwość.

#65 Asef

Asef

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 88 postów
  • GG: 6850066

Napisano 02 marca 2012 - 15:08

Zdawało się, że od 1 stycznia 2012 o końcu świata mówić będą wszędzie - strach będzie konserwę otworzyć. A tu cisza. Może się to oczywiście zmienić. Ale coś kilka dni temu mi przemknęło, że potomkowie Majów przywitali nowy rok...


Pewnie więcej będą mówić jak za parę miesięcy zostanie wybrany nowy papież. I tak nie wszyscy uwierzą w nadchodzący katakalizm, jedni uwierzą a inni do samego końca czyli do 21.12.2012 nie będą wierzyć.

#66 TrueLobo

TrueLobo

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 264 postów

Napisano 03 marca 2012 - 01:16

Globalne ocieplenie ,prosto prowadzi ,poprzez ustanie pływów prądów morskich do epoki lodowcowej czyli gwałtownego ochłodzenia.


to akurat prawda. Mówiła mi o tym już babka z geografii w gimnazjum. Co ciekawe ponoć przy zaniku prądu ochłodzenie może przyjść dość szybko w kilka lat albo krócej( tylko dla ameryki północnej i europy. Ciekawe czy takie np. chiny coś by w ogóle odczuły).




Kwestią natomiast sporną pozostaje globalne ocieplenie. Szczerzę powiedziawszy wcale nie jestem pewny czy zmiany temperatury nie pozostają w normie biorąc pod uwagę cykliczne wahania temperatury na ziemi. We wczesnym średniowieczu temperatury były nawet wyższe niż teraz ( a nie było elektrowni węglowych i samochodów). A co za tym dalej idzie sporny jest faktyczny udział człowieka w tym procesie (głównym źródłem co2 np. jest nie działalność człowieka, oceany. Czy to np. że siarka, która przyczynia się do ochładzania klimatu jest emitowana przez elektrownie. Tu ciekawy LINK)

Można raczej zauważyć jak już, że naukowcy bardziej starają się podciągnąć wyniki badań do już z góry ustalonych konkluzji. A w świetle afery z ujawnieniem maili naukowców prowadzących badania nad globalnym ociepleniem można mówić nawet o, w pewnym stopniu dyskredytacji.

Jakie więc mogły by być motywacje tychże naukowców. A no pieniądze. Dajcie nam wyniki jakie są nam przychylne, a w zamian dostaniecie np. jakiś grancik ect. A w grę wchodzą duże pieniądze. Już limity na co2 to jest ogromna kasa, nie wspominając o przemyśle "alternatywnych źródeł energii", którego globalne ocieplenie wielce cieszy.

Użytkownik TrueLobo edytował ten post 03 marca 2012 - 01:23


#67 DeImoS

DeImoS

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 60 postów

Napisano 03 marca 2012 - 14:25

Jak dla mnie to całe globalne ocieplenie to normalka - przychodzi pewnie i odchodzi co kilka tysięcy lub set lat od miliardów lat - zależy jak się globus ułoży do słońca - ot cała historyja...



Też jestem tego zdania.
A czy widzieliście to ->
http://pobierak.jeja.pl/images/c/3/8/10095_jak-palenie-trawy-prowadzi-do.jpg z góry przepraszam za wulgaryzm ale to tak w ramach poprawy nastroju w sobotnie popołudnie ;)

hej


#68 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1 543 postów

Napisano 18 kwietnia 2012 - 17:25

Dołączona grafika

Masowe samobójstwa, czyli histeria na koniec świata Fala masowych samobójstw może się zdarzyć w Europie w najbliższych miesiącach ostrzega francuska agencja rządowa MIVILUDES, zajmująca się monitorowaniem nowych ruchów religijnych i niebezpiecznych sekt. Wszystko z powodu nadciągającego... końca świata, który wedle wielu samozwańczych proroków nastąpić ma 21 grudnia 2012 roku.

Do małego francuskiego miasteczka Bugarach, leżącego w Pirenejach, zaczynają zjeżdżać turyści z całego świata. Bugarach zgodnie z krążącymi w internecie przepowiedniami jest jednym z niewielu miejsc na Ziemi, które mają szansę ocaleć z zagłady. Georges Fenech, szef MIVILUDES, przestrzega, że w Bugarach mogą się powtórzyć najbardziej krwawe apokaliptyczne scenariusze jak zbiorowe samobójstwo członków sekty Davida Koresha w 1993 roku w Waco w stanie Teksas albo członków Zakonu Świątyni Słońca Jima Jonesa w 1978 roku w Gujanie.

Także amerykańskie władze obawiają się wzrostu liczby samobójstw. Prof. David Morrison, astrofizyk z NASA, ogłosił, że otrzymuje dziennie kilkadziesiąt listów od ludzi zwłaszcza nastolatków którzy twierdzą, że rozważają popełnienie samobójstwa, a wiele przypadków samobójstw w ostatnich miesiącach motywowanych jest właśnie lękiem przed nadciągającą apokalipsą.

Ci mniej zdesperowani których na to stać podróżują do Bugarach, gdzie mają nadzieję przetrwać katastrofę, albo decydują się na inne, jeszcze bardziej kosztowne rozwiązania. Amerykański biznesmen Robert Vicino założył na przykład firmę, która zajmuje się budową luksusowych schronów podziemnych. Twierdzi, że w całej Europie wybudował już kilkadziesiąt, a miejsca wykupiło blisko 5 tys. Amerykanów.

Patrick Geryl, belgijski prorok końca świata, autor wielu bestsellerów opisujących rzekomą zagładę, buduje zaś obóz przetrwania gdzieś w Hiszpanii. Żeby dostać się do grupy wybrańców Geryla, trzeba zapłacić od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy euro.

Naukowcy natomiast załamują ręce. Powtarzam nieustannie mówi prof. David Morrison że opowieści o końcu świata w 2012 roku to najzwyklejszy stek bzdur. Nie będzie żadnego końca świata. Nic nam się nie stanie. Jesteśmy całkowicie bezpieczni.O ile rzecz jasna nie popadniemy wcześniej w zbiorowy obłęd.

Źródło:newsweek




PS.Warto dodać , że różne tzw. projekty jak i fundacje zajmujące się tematyką paranormalną w Polsce od samego początku podsycały BREDNIE o 2012 gdzie wypisywano niestworzone rzeczy.Niestety prawdą jest , że to żerowanie na taniej sensacji a wartość i meritum sprawy jest taki , że zachwycone mogą być co najwyżej 13 latki.Jak to świadczy o stanie umysłowym i intelektualnym ludzi którzy bawią się ludzką niewiedzą i naiwnością.I jeszcze jedno im bliżej do końca roku tym bardziej będzie można zauważyć próbę w której to dwulicowo napisze się tak: wiedzieliśmy, że to ściema.A kto lansuje ściemę od ściemy zginie. :Cool: ]:->

#69 DeImoS

DeImoS

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 60 postów

Napisano 18 kwietnia 2012 - 23:01

UFOWORLDNEWS Twój PS bezcenny... Ciekawe czy Geryl akcpetuje karty MasterCard ;) Tyle rzeczy nie wiemy nie potrafimy wyjaśnić a wiemy że to już koniec...

#70 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1 543 postów

Napisano 19 kwietnia 2012 - 17:34

UFOWORLDNEWS Twój PS bezcenny... Ciekawe czy Geryl akcpetuje karty MasterCard ;) Tyle rzeczy nie wiemy nie potrafimy wyjaśnić a wiemy że to już koniec...


Dokładnie wszystko jest na sprzedaż a , że kilku świrów popełni samobójstwo nikogo przecież nie obchodzi przecież liczy się cyfra na koncie.Niestety z pozoru ludzie którym w jakiś sposób się nie układa też są podatni na pogłębiające ich depresję podobne wieści.Ludzie którzy twierdzą , że mają klucz do zagadek nieznanego powinni zacząć swoją zabawę w innej piaskownicy niż ta tzw. paranormalna.A przecież zajmują się tym ,,poważni i wiarygodni" badacze nieznanego.Chyba zapominają, że internet jako medium ma ogromny wpływ na psychikę np. młodzieży która czytając podobne rzeczy wpada w pułapkę wydawać się by mogło ludzi dorosłych i odpowiedzialnych.

#71 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 19:42

Powtarzam nieustannie mówi prof. David Morrison że opowieści o końcu świata w 2012 roku to najzwyklejszy stek bzdur. Nie będzie żadnego końca świata. Nic nam się nie stanie. Jesteśmy całkowicie bezpieczni.O ile rzecz jasna nie popadniemy wcześniej w zbiorowy obłęd.


Rozśmieszył mnie Pan prof. do łez ze swoimi
nic nie wartymi zapewnieniami . Ktoś z bokowca powinien mu , tak dobrze przywalić w
''zryty'' czerep gumowym hydraulicznym młotkiem ... tak na odmulenie .

Toć to jego kumple z NASA-a , nie tak dawno alarmowali o katastroficznym końcu 2012 roku ...

Pan ''psor'' i reszta ''lemingów'' ... choć urodzili się w jednym z wiosennych miesięcy ...
... chcą na siłę opisywać jak wygląda zima i jej reperkusje ... choć tak naprawdę nie widzieli
jej ... mają jeszcze przed sobą ''lato'' i piękną ''jesień'' ... oby !!!

Tym bardziej , że powoli zbliża się moment , który przedstawiciele świata nauki przewidzieli kilka lat temu , publikując swoje spostrzeżenia i przewidywania
dotyczące aktywności Słońca w raporcie National Academy of Sciences .

Raport „Severe Space Weather Events—Understanding Societal and Economic Impacts”
opublikowany w styczniu 2009 roku , w największym skrócie przedstawia skutki
społeczno-gospodarcze wybuchów na Słońcu , które zaczynają powoli napawać niepokojem ,
a od końca tego roku i przez rok 2013 kiedy to Słońce będzie bardzo aktywne – bardzo prawdopodobne , że cofną nas w rozwoju o setkę lat.



Patrick Geryl, belgijski prorok końca świata, autor wielu bestsellerów opisujących rzekomą zagładę, buduje zaś obóz przetrwania gdzieś w Hiszpanii.


W/g dzisiejszej ''hipotetycznej'' wiedzy i ''różnych'' fizyczno-kosmologicznych założeń ,
to co opisał kilka lat temu wyśmiewany Geryl [przeze mnie też] ... może okazać
się prawdą .

Dobitnym przykładem planetka Venus .


#72 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1 543 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 20:39

Z rokiem 2012 niedługo będzie jak z UFO i będzie sie mu przypisywać wszystko co złe itp?Chyba zapominamy tu o meritum sprawy nieprawdaż? Widać spirala brednii i paranoji robi swoje.Aktywność słoneczna, aktywność geologiczna , wojny czy to są byty czy istoty logicznnie myślące które wiedzą który mamy rok???To jest brednia psychomanipulacją szyta i nawet jeśli coś się stanie no niech zobacze dowody na to , że ktoś ma prawo mówic bo majowie czy inni wiedzieli.Nikt nie ma wglądu w przyszłość co najwyżej można prognozować niektóre zjawiska dzięki nauce.Tu możemy mieć do czynienia z logicznym ciągiem następstw pewnych uwarunkowań zachodzących wokół nas.I gdzie są wszyscy ci którzy twierdzili , że w 2012 osiągniemy 7 gęstość ha ha ha.Niech mnie ktoś oświeci ale nie swoimi widzimisie i bez uprzedzeń.Czyż to nie internetowa medialna paranoja wywołana potkiem informacji na dany temat???

#73 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 29 kwietnia 2012 - 09:55

Należałby oddzielić ziarna od plew ...

I gdzie są wszyscy ci którzy twierdzili , że w 2012 osiągniemy 7 gęstość ha ha ha.Niech mnie ktoś oświeci ale nie swoimi widzimisie i bez uprzedzeń.


Na powyższe , bym spojrzał z innej strony ... strony , zakresu pracy naszego mózgu w
powiązaniu z harmoniczną pracą całego US [w zasadzie Słońca] .

Od szeregu lat wiadomym jest , że występuje kompatybilność pomiędzy falą
mózgową [prądem czynnościowym] a amplitudą i częstotliwością ''śpiewu'' Słońca .
Lecz wszystko było fajnie do czasu kiedy Słoneczko nadawało w ''niskim'' pasie .

Aktualnie weszło na ''wysokie'' tony ... powyżej 30 Hz ... z tendencją wzrostową .
Nasze ''zwoje'' w fazie Beta pracują w zakresie 15 - 28 Hz [niektórzy klasyfikatorzy
podnoszą górną granicę fazy do 35 Hz] .

Tak jak stare przysłowie pszczół mówi , że kota można zagłaskać ... to musimy mieć
też na uwadze to , że zbyt długie przebywanie na tym poziomie może powodować
problemy takie jak zwiększone napięcie mięśni , podniesienie ciśnienia krwi , mogą
nawet pojawić się stany niepokoju , gniewu a w skrajnych przypadkach nawet agresji .

Poziom Beta to taki czwarty bieg w samochodzie , oczywiście , jeśli auto jest wyposażone w skrzynie manualną .

... i tu leży sedno problemu 7 , wymyślonej gęstości galaktycznej .
Część ludków , nie radząc sobie z nową muzyką będzie ''odpalać'' na różnego rodzaju
medczne przypadłości , powiedzmy ;
udary , zawały i ''normalne'' zejścia ... ot takie ''zmęczenie'' materiału .
Część ludków [różnej maści psychole] będzie szukała drogi w samobójstwach , o czym
pisałeś .

Ci odporni ''normalni'' wejdą w 7 gęstość ... na poziom Gamma [wg. klasyfikacji
Pana prof. A. Nowberga] , czyli praca w zakresie 30-45 Hz ... charakteryzujaca się
wysokoenergetycznym stanem w którym to wystepują ekstazy i inne ''różowe zwidy''
... byc może o to w tym wszystkim chodzi .


Post scriptum
... wiadra szczęścia ... w jedynym dniu roku ...




#74 UFOWORLDNEWS

UFOWORLDNEWS

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 1 543 postów

Napisano 29 kwietnia 2012 - 11:26

To się nie zawiodłem i ktoś potraktował mnie poważnie he he he ;) xD xD xD

#75 TrueLobo

TrueLobo

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 264 postów

Napisano 30 kwietnia 2012 - 10:56

to post dino był poważny ?:P

Tak w ogóle to co ta są te poziomy gęstości? jakieś stany skupienia dla rednek'ów? Bo jeśli jakieś wyimaginowane klasyfikacje rozwoju bytów to strasznie chybiona nazwa.

Co do słońca to aktywność słoncza zdaje się już trochę spadać ilość plam na słońcu na dziś to tylko 114. Kiepsko widzę ten słoneczny kataklizm.

Tak jak i inne na siłę lansowane pseudo "zagrożenia" typu 10 planeta (teraz chyba technicznie 9) czy przebiegunowanie (o dziwo zmieniające też kierunek ruchu obrotowego ziemi). Oj dużo ciężej już będzie się kaske na tym trzepać po 2012.

Ten rok powinien się nazywać nie rokiem paniki tylko Rokiem Wstydu. Świętem ludzkiej łatwowierności.

#76 dino_24

dino_24

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 559 postów

Napisano 30 kwietnia 2012 - 18:57

@ UFOWORLDNEWS

Jest jeszcze jeden aspekt , Panie kolego ... chronologia i jeszcze raz chronologia .
Czytając ... ba , studiując ''wielkiego'' Immanuela Velikowski'ego , nie można nie przyznać
mu racji i jego hipotetycznej teorii ... z którą przed śmiercią zapoznał się na poważnie
sam ''papież'' fizyki Einstein .

... czyż , roczna rotacja Ziemi , nieprzerwanie zawiera się w liczbie 356 dni 5 godzin 48
minut i 46 sekund ??


#77 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 541 postów

Napisano 28 maja 2012 - 14:18

Gestosci kojarza mi sie z rozcieczana farba. Im wiecej w niej wody tym lepiej daje sie natryskiwac, szybciej przelatuje przez dysze areografu. Wzielo sie to z z cial subtelnych i planow w ktorych sie swiadomosc przemieszcza w ND czy oobe. Przemiszczanie sie w kolejne plany wieloswiata, czy gestosc, odczuwane jest jak uwolnienie sie od ciezaru otoczenia, srodowiska w jakim sie jazn wtedy znajduje ,- stad okreslenia na ciezkie pieklo i lekuskie, radosne niebo. Przemieszcaniu sie jazni przez gestosci, towarzyszy zmiana stanu swiadomosci z odmiennym postrzeganiem czasu i takie tam. Przyrownac tu mozna biegania w wodzie do lekkiego hycania na biezni sportowej.
Ciekawe kto rozpuszcza pogloski iz te gestosci beda sie przemieniac, lub ze hurtem w nie wpadniemy, skoro juz jestesmy w nich wszystkich jednoczesnie. . One sa starsze niz najstarsze.)
To tak jakby chcial przeciac kija liczac iz zostana mu znowu dwa konce.
Przemiany 2012 To nieudolna proba zwrocenia uwagi ludzi na stany swiadomosci. Skrywaja sie za tym spore manipulacje, osmieszanie, skryte oczekiwanie zmian, pragnienie kary dla potepianych, jak i zwykla ludzka nadgorliwosc

Użytkownik Zbyszek edytował ten post 28 maja 2012 - 15:19


#78 TrueLobo

TrueLobo

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 264 postów

Napisano 28 maja 2012 - 19:36

Nie wiem czemu ale strasznie mnie to bawi. Mnie gęstość kojarzy się z miarą upakowania materii. Stosunkiem masy do objętości. Czy dusza ma masę? Ktoś już to kiedyś sprawdzał.

Nazwa musi być chwytliwa, wiadomo. Przecież trzeba przyciągnąć pienią... znaczy ludzi o otwartych umysłach.

Przemiany 2012 To nieudolna proba zwrocenia uwagi ludzi na stany swiadomosci. Skrywaja sie za tym spore manipulacje, osmieszanie, skryte oczekiwanie zmian, pragnienie kary dla potepianych, jak i zwykla ludzka nadgorliwosc


Nowa bajka modyfikuje starą bajkę...

#79 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1 541 postów

Napisano 28 maja 2012 - 21:58

Zycie ze smiercia to bajka. Gdy wnikam w plan eteryczny, to rozdziawiam gebe i sie dziwie, iz sie w nim przedmioty potrafia swiecic. Potrafie dostroic sie do otoczenia, rejestrujac ckliwym zmyslem w nim zmiany. Gdy wymkne sie z ciala eterycznego, nogi dostaja lekkosci i same suna. Gdy wymkne sie z tego drugiego- astralnego, widze dookola na 360 stopni, ledwo odczuwajac czesci ciala. W gornym planie mentalnym- przyczynowym, staje sie chmurka i sama uwaga zmieniam kierunek ruchu. Za bajka bajka, ale tej odwiecznej bajki pisaniem nie wymienisz, jakkolwiek, by nie klapal jezorem.

Użytkownik Zbyszek edytował ten post 28 maja 2012 - 23:07


#80 flying humanoid

flying humanoid

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 117 postów

Napisano 28 maja 2012 - 22:39

Pewnie więcej będą mówić jak za parę miesięcy zostanie wybrany nowy papież. I tak nie wszyscy uwierzą w nadchodzący katakalizm, jedni uwierzą a inni do samego końca czyli do 21.12.2012 nie będą wierzyć.


nigdy nie rozumiałem co ma wybór nowego papieża do końca świata? Czy to kolejny przejaw poczucia wyjątkowości i przynależności do jedynie słusznej wiary rodem ze średniowiecza? Katolików (bo chyba o Papieżu KK mowa, chociaż z tego co się orientuje również patriarcha Kościoła koptyjskiego używa tego tytułu), na całym świecie jest coś około 17% dlatego nurtuje mnie, dlaczego wybór głowy Kościoła ma mieć wpływ na pozostałe 83%...





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: fenomen, skała, arizona, usa, koniec świata, 2012, prawnik, decyzja, skok, życie