Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Bashobora w Warszawie

bashobora cud uzdrawianie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4444 postów

Napisano 06 lipiec 2013 - 07:51

Na Stadionie Narodowym odprawi rekolekcje ojciec John Bashobora, charyzmatyk z Ugandy. Wierni są przekonani, że Bashobora potrafi uzdrawiać, rozwiązywać problemy osobiste i wypędzać złe duchy - bilety wykupiło ok. 40 tys. osób, a organizatorem jest kuria warszawsko-praska.

Czy spotkanie z nim może rzeczywiście komuś pomóc? Poprosiliśmy prof. Jerzego Aleksandrowicza o skomentowanie scen z filmu dokumentalnego "Duch", którego jednym z bohaterów jest właśnie ojciec Bashobora.

 


 
Olga Kołakowska: Oglądając nagrania kazań ojca Johna Bashobory, odniosłam wrażenie, że nie jest on wcale wyjątkowo charyzmatycznym mówcą. A jednak na sobotnie spotkanie z nim na Stadionie Narodowym przyjdzie 57 tys. osób. Co je właściwie przyciąga?

Prof. Jerzy Aleksandrowicz: Bashobora jest przedstawiany jako osoba, która może przynosić rozmaite korzyści. Ta promocja, ten PR działają dobrze. W dodatku wszystko dzieje się pod patronatem Kościoła, to dodatkowe wzmocnienie. A o jego charyzmie trudno coś powiedzieć na podstawie nagrań, trzeba by przekonać się o tym w bezpośrednim kontakcie.

Czy ten dobry PR Bashobory jest oparty wyłącznie na reklamie czy na faktach? We fragmencie filmu widzimy kobietę, która twierdzi, że uleczył jej kręgosłup. Takich świadectw jest wiele.

- Pewnie na jednym i na drugim. Ale jeśli dobrze rozumiem, chciała pani zapytać o to, czy jest możliwe, żeby jego działania faktycznie pomagały ludziom?
 
Właśnie. Czy takie "cudowne" uzdrowienia naprawdę się zdarzają?

- Tak, tylko w tym nie ma żadnego cudu. Uruchomienie tzw. niespecyficznych czynników terapeutycznych prowadzi do popraw samopoczucia, którymi legitymują się różni bioenergoterapeuci. Samo wyobrażenie o tym, że jakieś zaburzenie ustąpi, może doprowadzić do poprawy, a nawet do zupełnego wyleczenia. Na tym polega mechanizm efektu placebo.

W uproszczeniu takie "uzdrowienie" sprowadza się do tego, że oczekiwanie poprawy jest czynnikiem mobilizującym siły obronne organizmu. Tym posługuje się każdy uzdrowiciel, także ten z dyplomem lekarskim. Tyle że my, lekarze, na ogół wiemy, co robimy i nie ograniczamy się tylko do tych niespecyficznych oddziaływań. Sugestia dyplomów i informacji o uzyskanych nagrodach na ścianach poczekalni wzmacnia nadzieję i oczekiwania na skuteczną pomoc, ale na ogół niezbędny jest także antybiotyk czy chemioterapia.
 
WIĘCEJ NA GAZETA.PL



#2 Ivellios

Ivellios

    Full Active

  • ROOT Admin
  • 643 postów

Napisano 06 lipiec 2013 - 20:27

To zjawisko znane jest już od dawna pod nazwą efekt placebo. W tym przypadku ludzie zapłacili (jeden bilet kosztował 40 złotych, ulgowy dla osób poniżej 15 lat 20 złotych), przyjechali i są przekonani, że jakaś dziwna moc tego księżulka z biednego dalekiego kraju im pomoże i ich z czegoś wyleczy.



#3 niedźwieć

niedźwieć

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 477 postów

Napisano 06 lipiec 2013 - 21:02

Ciemny lud wszystko łyknie, jak młode pelikany. Zawsze będę zszokowany i zawstydzony ignorancją i głupotą społeczeństwa.



#4 kirgar

kirgar

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 07 lipiec 2013 - 00:31

Mateusza 10:8 '' Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie''  no tak 40 złotych = prawie darmo :D .   Jednak z drugiej strony nie znosze psaudozlaicyzowanych,pseudointeligentów którzy mają się za mądrych tylko dlatego że podważają i wyszydzają wszystko co niewytłumaczalne .. jeszcze zobaczycie chwałę waszego Stwórcy ,nie wiem kim on jest ale jest. pozdro :D 



#5 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 07 lipiec 2013 - 00:38

Uważam że to dobrze że taka impreza powstała. Nawet jeżeli tylko jeden człowiek (czy był tam na żywo  czy przed telewizorem) poczuł pozytywne zmiany choroby   to i tak sukces dla owego człowieka



#6 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 07 lipiec 2013 - 12:07

Ciemny lud wszystko łyknie, jak młode pelikany. Zawsze będę zszokowany i zawstydzony ignorancją i głupotą społeczeństwa.

 

Ciekawe co byś zrobił gdybyś zachorował, a konwencjonalna medycyna nie dawałaby Ci żadnych szans.

Ludzie uciekają się do najróżniejszych metod i wcale im się nie dziwię.

 

Akurat w przypadku medycyny mamy do czynienia z takim samym "betonem" jak w przypadku "naukowców" i ich stosunku do UFO



#7 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 07 lipiec 2013 - 17:12

 Ksiądz niewątpliwie posiada jakiś dar i charyzmę i to od wczesnych lat dziecięcych. Ciekawi jednak dlaczego nikt z kościelnych polskich hierarchów, a zwłaszcza tych, którzy posiadają dyplomy medyczne i którzy uczestniczyli w organizacji imprez z Bashobarą, nie wypowiada się publicznie w kwestii rzekomych wskrzeszeń?

Dziwi także jego fascynacja zjawiskami w Medjugorie. Następny pożyteczny......?



#8 Elowen

Elowen

    Full Active

  • Moderatorzy globalni
  • 518 postów

Napisano 07 lipiec 2013 - 20:28

(...) - Tak, tylko w tym nie ma żadnego cudu. Uruchomienie tzw. niespecyficznych czynników terapeutycznych prowadzi do popraw samopoczucia, którymi legitymują się różni bioenergoterapeuci. Samo wyobrażenie o tym, że jakieś zaburzenie ustąpi, może doprowadzić do poprawy, a nawet do zupełnego wyleczenia. Na tym polega mechanizm efektu placebo.

W uproszczeniu takie "uzdrowienie" sprowadza się do tego, że oczekiwanie poprawy jest czynnikiem mobilizującym siły obronne organizmu (...).

 

Ja sobie właśnie tak tłumaczę uzdrowienia. Jednak, jeśli chodzi o bioenergoterapeutów, to musi w tym być coś więcej. Nie korzystałam nigdy z usług żadnego, ale z tego, co wiem, chodzi tam o przepływ energii i pacjenci wyraźnie czują ciepło bijące z rąk takiego terapeuty.



#9 robertcb

robertcb

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 365 postów

Napisano 09 lipiec 2013 - 00:03

A znanego gruzina który przeżył NDE - Cotne Rodonaja ktoś wskrzesił?

 

Zmartwychwstał po trzech dniach w kostnicy, gdy patolog miał przystapić do sekcji zwłok.


Użytkownik robertcb edytował ten post 09 lipiec 2013 - 00:03


#10 niedźwieć

niedźwieć

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 477 postów

Napisano 09 lipiec 2013 - 08:38

 

Ciekawe co byś zrobił gdybyś zachorował, a konwencjonalna medycyna nie dawałaby Ci żadnych szans.

Ludzie uciekają się do najróżniejszych metod i wcale im się nie dziwię.

 

Akurat w przypadku medycyny mamy do czynienia z takim samym "betonem" jak w przypadku "naukowców" i ich stosunku do UFO

 

Nie wiem, co bym zrobił, ale na pewno nie polegałbym na jakimś szamanie. Mam większą wiarę w potęgę swojego własnego umysłu, niż w super moce jakichś kapłanów. Jak mówię - to zabawa dla ciemnoty. Jak ktoś lubi być dojonym na kasę, zamiast uwierzyć w siebie to spoko. Co mi do tego.



#11 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 09 lipiec 2013 - 09:16

Łatwiej uwierzyć w kogoś niż siebie . Do uzdrawiania musi być pełnionych kilka warunków , mechanizm jest zawsze podobny . Ktoś tajemniczy , jakaś droga do niego ,jakaś zapłata . To dlatego królowie leczyli dotykiem ,leczą pielgrzymki , leczył Kaszpirowski .
Tak naprawdę to organizm sam się zawsze leczy . W kodzie genetycznym jest zapisany stan organizmu jaki powinien być . Wystarczy poinformować komórki by właściwie pracowały . Jeśli masz wielką wiarę w siebie , lekkie skupienie nad soba i ok . Jeśli pokładasz wiarę w kościół , uzdrowiciela , czy ręce które leczą ok . Niewątpliwie bioenergoterapeuta może przekazywać energię , wytwarza się pewnie swego rodzaju sprzężenie które podnosi witalność komórek . Sądzę , że jest to cała złożona struktura zdarzeń które powodują uzdrowienia .
40 pln to nie jest duża cena w porównaniu do jakiegokolwiek leku . Jeśli pomógł komukolwiek to jest ok. Szkoda tylko ,że Mucha dzięki temu może kontynuować swaje nieudolne rządy . Wykazała się przeca , nie ?

#12 Elowen

Elowen

    Full Active

  • Moderatorzy globalni
  • 518 postów

Napisano 09 lipiec 2013 - 15:08

To prawda. Przykładem mogą być ludzie, którzy sami wyleczyli sięz raka, czy innej strasznej choroby, bez stosowania „zdobyczy” petrochemii.  

 

Tak naprawdę to organizm sam się zawsze leczy . W kodzie genetycznym jest zapisany stan organizmu jaki powinien być . Wystarczy poinformować komórki by właściwie pracowały .



#13 niedźwieć

niedźwieć

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 477 postów

Napisano 09 lipiec 2013 - 16:28

Łatwiej uwierzyć w kogoś niż siebie.

 

To zależy, jak kto myśli. Mi żaden czarownik jeszcze nie pomógł, a mój własny umysł nie jeden raz. Dlatego mi zawsze łatwiej uwierzyć w swoje, niż czyjeś siły.



#14 ADAX

ADAX

    The King of Madness

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów
  • GG: --> 11253349 <--

Napisano 19 lipiec 2013 - 02:26

Nie pamietam ilu było już tych ludzi na tym stadionie no ale, jedno pewne, wszyscy mają coś nie tak z głową, łącznie z komisją do przyznawania beatyfikacji. Pamiętajcie, gdy coś się dzieje niedobrego, to nie odwracanie kota ogonem to SZATAN.

 

 

" A w tem podszedł do strapionego starca co siedział i sprawił, że znów stanął"

 

"Kobietę niepłodną dotknął jeno raz, a później za sprawą błogosławieństwa urodziła dziecko"

 

"Sprawił, że człek przestał pić alkohol, a on za to w dziękach, palił kadzidła codziennie"



#15 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 20 lipiec 2013 - 16:40

Nie wiem, co bym zrobił, ale na pewno nie polegałbym na jakimś szamanie. Mam większą wiarę w potęgę swojego własnego umysłu, niż w super moce jakichś kapłanów. Jak mówię - to zabawa dla ciemnoty. Jak ktoś lubi być dojonym na kasę, zamiast uwierzyć w siebie to spoko. Co mi do tego.

Uważam że to wcale żadne szamańskie moce tylko wiara człowieka powodują uzdrawianie.

Niekiedy potrzeba jakiegoś bodżca  żeby wyzwolić taki "cud", dla jednych może takim bodżcem może być spotkanie z Bashoborą, dla innych spotkanie z Janem Pawłem







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: bashobora, cud, uzdrawianie