Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Polacy porwani przez UFO

ufo porwania abdukcje polska

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#1 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4444 postów

Napisano 13 wrzesień 2013 - 10:13

Czy kosmici rzeczywiście uprowadzają ludzi? Okazuje się, że ofiary "abdukcji" żyją wśród nas. Przypadki spod Głuchołazów, Wolsztyna czy Węgierskiej Górki udowadniają, że tuż obok mogą dziać się rzeczy, których do końca nie rozumiemy. Ludzie, którzy tego doświadczyli często przeżywają silną traumę. W strzępkach wspomnień powracają do nich sceny bolesnych zabiegów, jasnych i zimnych pomieszczeń oraz wielkich oczu porywaczy…

 

WIĘCEJ W ARTYKULE P. CIELEBIASIA



#2 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 13 wrzesień 2013 - 15:56

Tych Polaków porwanych przez ufo było całkiem sporo, ciekawe jak wygląda sprawa dziś, choć chyba już nie ta skala co kiedyś.

Polecam sprawę Witolda Ruska, Zagórski ostatnio przeprowadził z nim rozmowę. Niegdyś jego sprawą zajmował się Bzowski, gość raczej wiarygodny, ma też brata blizniaka.(też brany)

Nawiązałem z nim kontakt, może uda mi się spotkać i dowiedzieć czegoś ciekawego.



#3 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 13 wrzesień 2013 - 19:49

Tematyka ta jest ciekawa, acz niestety nie wskazuje dowodów na obecność UFO to moje prywatne zdanie, które Was zapewne zaskoczy, acz wiem i potwierdzam, że takie zdarzenia są faktem, osobiście nie widzę w nich  nic pozytywnego ;) Dziś typowych Ce-4 praktycznie nie ma ''nagle'' wszyscy przestali na raz kłamać ;)



#4 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 13 wrzesień 2013 - 21:07

 Mimo tego, że jest kilka czy kilkanaście wiarygodnych przypadków  porwań w Polsce , to na przestrzeni 60 lat to są sporadyczne przypadki. Na pewno nie jest to tak jak opisują amerykańscy badacze, gdzie ilość porwań jest liczona w milionach. Tam dochodzi jeszcze do tego nielegalne działanie bliżej nieokreślonych służb. U nas tego typu porwań i implantowania społeczeństwa nie ma.

 I faktycznie coraz mniej mamy takich relacji, coraz mniej kręgów, natomiast wzrasta ilość obserwacji  płaskich dużych statków. Ciekawe czy to stały tręd i od czego zależny . Od pozycji Ziemi względem centrum galaktyki ? ekliptyka ?Bliskosc komety / niewidocznej Nibiru ? Moda na s-f?

 Mamy sporadyczne kontakty z kontaktowcami (wmgu) ,ale mam do tego dość sceptyczne nastawienie. Ale pozostaje dla mnie zagsdką dlaczego ludziom to się przydaza. Bo o ile jestem w stanie zrozumieć sens przeprowadzenia badań , to kompletnie nie rozumiem (poza schizą) kontaktowców.



#5 robrep

robrep

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 424 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 10:32

Czy kosmici rzeczywiście uprowadzają ludzi? Okazuje się, że ofiary "abdukcji" żyją wśród nas. Przypadki spod Głuchołazów, Wolsztyna czy Węgierskiej Górki udowadniają, że tuż obok mogą dziać się rzeczy, których do końca nie rozumiemy. Ludzie, którzy tego doświadczyli często przeżywają silną traumę. W strzępkach wspomnień powracają do nich sceny bolesnych zabiegów, jasnych i zimnych pomieszczeń oraz wielkich oczu porywaczy…

 

Wspomnienia z dzieciństwa nie są żadnym dowodem. Dzieci mają nawet wymyślonych przyjaciół którzy dla nich są realni i nie jest to chorobą psychiczną. Z tego powodu w sądzie relacje dziecka nie są traktowane tak jak dorosłego, bo dziecko nie kłamie, tylko myśli że mówi prawdę. Pisanie o implantach znalezionych w ciele, które zabrał "ktoś ważny z Warszawy" to odpowiedź dla dziecka, jak było ich tak wiele to proszę zaprezentować choć jedno zdjęcie RTG. Jedna historia jest ciekawa pani Zofii Namlik.



#6 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 11:15

Ale jakich służb? To według mnie dziwne tłumaczenie... W USA jest tak dużo rzekomych abdukcji, bo wiele osób na pewno swoje omamy przysenne do tego klasyfikuje. A może po prostu rzeczywiście tam jest wielu uprowadzonych??

 

 Od jakiegos czasu wychodza na wierzch machlojki armii i CIA ,a polegaja one na tym ze testowano gazy halucynogenne na własnych obywatelach. To dotyczy co prawda czasu wojny w Wietnamie ale dowodzi w jakimś stopniu podejścia sluzb do wlasnych obywateli.

 Jakich sluzb ,problem w tym ze duzo tego powstało od czasu 11 wsześnia .Sadzę że nikt w stanach juz nad tym nie panuje. Kiedys bylo prościej ,armia lądowa,NAVY , siły powietrzne, CIA działało zekomo tylko poza granicami USA i FBI ,dzis mamy NSA i jakieś dziesiątki innych komórek d/s walki z terroryzmem .Gdzie mozna podciagnac pod to wszystkie galęzie życia.

 System amerykańskich abdukcji, może byc powiazany z wiwisekcja zwierząt. zobacz, że często doniesienia mówia o czarnych nieoznaczonych śmigłowcach. Również hipnotyczne odczytywanie zamazanej pamięci ,mówi o obecności ludzi w mundurach. Dlatego jest to tak zlozony temat (w USA) .

 My mamy prościej .Nie jestesmy mocarstwem i nie musimy z nikim konkurowac w pierwszej linii.

 Sądzę ,że system wojskowych porwań rozpoczął sie gdzieś w momencie powstania projektu Manhattan . Na poczadku byl to tylko system bezpieczeństwa ,potem stopniowo zwiekszał swoje pole działania o skutki działania odpadów radioaktywnych na ludzi i zwierzęta , potem testy LSD ,podawane w różnej formie .I naturanym rozwojem było ,gdy technologia zaczęla na to pozwala wszczepianie implantów. Po prostu ludzie są mobilni .

 Pewnie alertem było nakręcenie filmu Dżingis Chan z Weynem w roli głównej . Film był kręcony na pustyni w Nevadzie i duzo osób z obsługi zachorowalo na raka i zmarło.

 Tylko takie rozszeżenie sprawy daje jakiś powód do tego co tam sie dzialo.

 W ZSRR było łatwiej.Wystarczył archipelag guagów ,i miasta na Syberii odcięte praktyczne od wszystkiego. Jedyna nicia była kolej którą łatwo jest kontrolowac. A i elektronika w ZSRR nie była jakaś szczególna.



#7 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 11:31

Zgadzam się z Tobą Arku dodatkowo Fosarowa w książce ''Czarodziejski śpiew'' przytacza rzekomego porwanego, który tak naprawdę był wykorzystywany przez tajne służby ten jego implant kierował nim i jego życiem a ktoś z ''góry'' naciskał na guzik. Sam jestem zdania, że za wieloma ''uprowadzonymi'' stoją tajne służby. Nie widzę naprawdę sensu aby obce formy z UFO nałogowo porywało ludzi ciągle rzekomo raz od eksperymentując na nich to, bo taki obraz od lat przedstawia ufologia. Wielu badaczy od uprowadzeń również sądzi, że jest to zasłona dymna a faktyczne powody są zagadką ?

 

Tak samo robrep wspomnienia dorosłych mogą być podważone, wszystko można podważyć, miałem przyjemność nie raz rozmawiać z dziećmi i są wiarygodne, tylko trzeba odpowiednio postępować z nimi bo to tylko dzieci ;) Ja też jako dziecko w wielu 8 lat obserwowałem UFO za dnia i co jestem nie wiarygodny, tylko dlatego, że miałem 8 lat i żyłem w ''świecie bajek''  ? To samo UFO obserwowały tego dnia tysiące innych osób na Podkarpaciu.



#8 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 11:37

 Ja za to spotkałem dzieciaka który miał niewidzialnego przyjaciela który wychodził doń  ze ściany. Dom był świerzo zbudowany, Rodzice mlodzi zajęci robieniem kariery .Więc dzieci też maja fantazję.

 Własnie ze wzgledu na skalę zjawiska w USA w porównaniu do Polski, jest rzecza niemozliwa by Ufoludki porywaly tysiace lub miliony osób tylko po to by włozyc im sady w d.. i zamontowac lokalizator czy coś tam .zobacz Polska Ma przecietnie 30 mln mieszkańców i na przestrzeni 60 lat takich porwań było kilkanascie góra. Gdyby to były doswiadczenia nad populacja ludzką , obcych,  mielibyśmy kilka tysiecy takich przypadków.



#9 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 12:13

 Sam jestem zdania, że za wieloma ''uprowadzonymi'' stoją tajne służby.

 

Może i za wieloma stoją służby ale na pewno nie za wszystkimi. Myślę, że jeśli brać pod uwagę ingerencję z poza Ziemi to mogło być wiele przypadkowych spotkań, gdzie niekoniecznie ufonauci mieli zamiar robić jakieś badania, zwyczajnie człowiek znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, ot przypadek. Tak było choćby w Wolinie czy pod Nasielskiem, a przynajmniej tak przypuszczam.

 

Poza tym wielu uprowadzeniom towarzyszą obserwacje UFO albo ufonautów...

 

To też nie jest za specjalny argument, takie wizje można wszczepić do mózgu człowieka bez problemu i pózniej służby są bezkarne, bo w końcu porwało go ufo nie?

 

 A czy komuś na rękę takie eksperymentowanie jest? Według mnie nie, dlatego że nawet jakby ktoś miał taki implant i go wydłubał, to armia czy tam jakaś służba co by go umieściła, za wiele ryzykuje...

 Pewnie masz na myśli ryzyko wyjścia takiego działania na światło dzienne. Tu znowuż nie ma czym ryzykować, biorąc pod uwagę to, co napisałem powyżej i jeśli tak jest, to jest to powód do niepokoju i to powazny. Wolałbym zostać wzięty przez obcych niż przez ludzi, z którymi dzielę te planetę.



#10 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 12:21

Zawsze można wszystkiemu zaprzeczyć a rząd USA jest gigantycznym kłamcą/oszustem choćby ''zamachy'' na WTC/ Pentagon - rządowe wyjaśnienie jest, ale zupełnie nie prawdziwe wobec zebranych faktów. Kolejna rzecz w tym momencie przed 2000 rokiem skala zjawiska ''uprowadzeń''  spadła brak typowych Ce-4 nawet bardzo mało doniesień BV czy ''kontaktowców''. Ktoś zrobił co zamierzał i na razie jest cisza co mnie niepokoi ? Niestety żadne CE-4 oprócz mglistych wspomnień nie da tak zadowalających dowodów jak np. Ce-2, które można poddać badaniom naukowym a zatem są to najlepsze dowody na obecność UFO.



#11 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 14 wrzesień 2013 - 16:21

To nie absurd lecz fakty, o których m.in pisała Fosar i Bludorf w ''Czarodziejski śpiew'' strona 178 - kontrola umysłu. Autorzy pokazują tam nawet oficjalne patenty z USA, ten absurd to poważne zagrożenie dla wszystkich z nas ! Dlatego byłbym ostrożny aby wszelkie ''porwania'' tłumaczyć ingerencją ''obcych'' tym bardziej, że dziś współczesna technologia nie potrzebuje prymitywnych implantów lecz info przesyła bezpośrednio do mózgu odpowiednimi częstotliwościami.



#12 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 00:01

A gdy spojrzymy na to krytycznie to można postawić wiele ciekawych pytań.

Po co te implanty np: ufitom?. By wejść w posiadanie potrzebnych im informacji są inne możliwości. Może po to by takiego  człowieka wywabić  z  domu?, na to mają także swoje własne możliwości które nieraz są opisywane w art. i nie ma w nich jakikolwiek granic.

A co  myślicie  o  wojsku? czy to testy  implantów???  albo mają je  założone osoby  które mają  być monitorowane?. Te drugie dla mnie  odpada   ponieważ jak patrzę  o grupę zaczipowanych ludzi  to pytam się  po co  akurat oni?, mamy między innymi  tłustą gospodynię która prawie cały dzień spędza przed tv, mamy drwala, mamy jakiegoś inżyniera który cierpi  na manię prześladowczą.....dlaczego  tacy ludzie mieli być czipowani przez wojsko?



#13 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 00:41

.....dlaczego  tacy ludzie mieli być czipowani przez wojsko?

 

Może to po prostu przypadkowe osoby? Ciekawa sprawa była pana Marka Ochmana, wielokrotnie ponoć branego przez UFO i rzekomo posiadającego kilka implantów.

Jak mi się uda to zdobędę rozmowę z nim jeszcze z lat 90 gdy występował z Bzowskim w radiowej trójce.



#14 robrep

robrep

    Homo Infranius

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 424 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 11:48

Tak samo robrep wspomnienia dorosłych mogą być podważone, wszystko można podważyć, miałem przyjemność nie raz rozmawiać z dziećmi i są wiarygodne, tylko trzeba odpowiednio postępować z nimi bo to tylko dzieci ;) Ja też jako dziecko w wielu 8 lat obserwowałem UFO za dnia i co jestem nie wiarygodny, tylko dlatego, że miałem 8 lat i żyłem w ''świecie bajek''  ?

Żeby dziecko było wiarygodne trzeba aby podało dużo szczegółów w opowieści i te szczegóły pasują do całości zdarzeń. Jeśli ktoś podaje historię z młodości bo przypomniał sobie o niej po kilkudziesięciu latach to jest niewiarygodny. Dziecko jak przeżycie coś tak traumatyzującego to będzie o tym opowiadać i spokojnie można by znaleźć świadków w rodzinie którzy by to potwierdzili.



#15 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 12:26

A kim ten Marek jest bo nie pamiętam za dobrze???

 

Dużo o nim nie wiadomo, obecnie mieszka gdzieś na Mazurach, Bzowski pisał o nim w swojej książce "Sieć Wilka".

Jak skołuję nagranie z nim to wrzuce na bloga.



#16 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 13:02

robrep - nie zgodzę się z Tobą ponieważ moje zdarzenie praktycznie się zatarło dopiero po latach inne fakty pozwoliły mi przypomnieć je, ale wg. Ciebie to nie wiarygodne ? Wiedz, że nie zawsze są dodatkowi świadkowie i takie osoby od razu spiszesz na straty ?  Czakra Bzowski właśnie pisał prostym językiem niż np. pan RL. Trochę mnie dziwi, że od ufologów/badaczy wymaga się jeszcze literackiego języka chyba nie o to w tym chodzi ;)

 

Może moja książka nie będzie ''trudna' 'w czytaniu ???



#17 van

van

    Zbanowany za kryptoreklamę i spam

  • Zbanowany
  • 299 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 18:52

Jak dyskutujemy o porwaniach przez UFO to musimy przypomnieć o projektach, jakie CIA prowadziła w latach w których pojawiły się "wzięcia".

 

Cytat z Wikipedii (podkreślenia moje):
MKULTRA (czasem MK-ULTRA) to kryptonim kontrowersyjnego, początkowo ściśle tajnego projektu badawczego prowadzonego w latach 50. i 60. przez Centralną Agencję Wywiadowczą Stanów Zjednoczonych. Projekt został ujawniony i oprotestowany przez dziennikarzy i komisje śledcze Prezydenta i Kongresu USA (Komisję Rockefellera i Komitet Churcha). Na podstawie ustaleń śledztwa, celem projektu MKULTRA było zbadanie możliwości sterowania pracą ludzkiego mózgu i kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych (w tym środków psychodelicznych, m.in. LSD), bodźców elektrycznych, analizy fal mózgowych i form percepcji podprogowej. Według wielu relacji, badania były często brutalne i odbywały się także na nieświadomych ich celu obywatelach USA, czasem z tragicznymi skutkami.
 
Program, składający się z ok. 150 oddzielnych podprojektów, został po raz pierwszy opisany w 1974 r. przez dziennik The New York Times, i wkrótce stał się przedmiotem serii dochodzeń rządowych. Mimo zniszczenia większości dokumentacji dwa lata wcześniej na polecenie ówczesnego dyrektora Agencji, Richarda Helmsa, specjalne komisje - Church Committee powołany przez kongres, oraz prezydencka Rockefeller Commission - potwierdziły doniesienia gazety.
 
Pokrewnymi projektami z okresu zimnej wojny były między innymi BLUEBIRD (badania nad tworzeniem fałszywych wspomnień i zamazywaniem pamięci, przeprowadzane także z udziałem dzieci) oraz ARTICHOKE (metody przesłuchań wykorzystujące hipnozę, substancje narkotyczne, itp). Podobne prace prowadzone były też przez wywiady Kanady, Wielkiej Brytanii, Związku Radzieckiego i innych krajów.
 
Przypomnijmy, że cała sprawa "klasycznych" wzięć, ujawnianych pod hipnozą, zaczyna się od wypadku Hillów, których sprawa była prowadzona przez szefa ufologicznej organizacji NICAP, Donalda Keyhoe, który był absolwentem akademii marynarki wojennej i wieloletnim współpracownikiem armii USA. Potem w kościele, do którego uczęszczali Hillowie pojawił się przypadkiem kapitan lotnictwa Ben H. Swett, który przy okazji promocji tomiku poezji, dał wykład o hipnozie, co sprawiło że Betty sama poprosiła go o pomoc, a ten przestrzegł ją przed kontaktami z domorosłymi hipnotyzerami i polecił jej odpowiednich specjalistów.
Jednym słowem cała sprawa w pełni kontrolowana przez armię, odbywająca się w czasach gdy programy typu MKULTRA były w maksymalnym rozkwicie i zgodna z ich celami: badać czy można wszczepić komuś wspomnienia, tak by uwierzył nawet w najbardziej absurdalną historie i przez lata upierał się, że jest prawdziwa.
 
Czy wszystkie wzięcia były tylko efektem tego typu eksperymentów? Zapewne nie. Pojawili się pewnie badacze z armią nie związani, realizujący poprzez hipnotyczne sesje swoje własne cele (np. Bud Hopkins). Ale wspomnijmy tylko, że jeden z najważniejszych badaczy Raymond E. Fowler (ten od sprawy Andreassonów) zanim zajął się UFO skończył uczelnie wywiadowczą prowadzona przez NSA.
 
Co do implantów, to ja nie wierzę, żeby było możliwe przy współczesnym stanie wiedzy, sterować za pomocą takich urządzeń jakimiś bardziej zaawansowanymi procesami psychicznymi. Może można kogoś pobudzić lub uśpić, wywołać jakieś inne ogólne stany emocjonalne, ale wysłanie sygnału by w danej chwili, wypowiedział jakieś określone słowa, albo podjął określone działania jest niemożliwe. Nawet gdyby było możliwe, to testowanie takich drogich, skomplikowanych i tajnych urządzeń na nieświadomych, przypadkowych, pozostających poza kontrolą osobach, byłoby mało roztropne. Jak już chcieliby to testować na nieświadomych osobach to robiliby to na wojskowych lub więźniach. W implantowanie przez kosmitów też nie wierzę. Ja stawiam na to, że rzekome implanty to drobiny metalu, jakie przypadkiem dostały se do organizmu, nie wywołały zapalenia, tylko zarosły tkanką (kilka razy ciąłem stal szlifierka kątową i wcale bym się nie zdziwił gdyby jakiś odłamek wbił mi się pod skórę w miarę bezboleśnie, tak że nie zauważyłbym tego).

Użytkownik van edytował ten post 15 wrzesień 2013 - 20:25


#18 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 15 wrzesień 2013 - 20:37

Van masz rację w tym co piszesz, ale co do implantów obojętnie kogo to ''prezent'',  proszę sięgnij do literatury ponieważ wiele implantów np. z USA/Kanady nie było drobinkami metalu jak piszesz, nie mówię jak np. implanty dostały się w rejon mózgu ;) Van dziś juz nie potrzeba implantów aby sterować jednostką czy społeczeństwem polecam książkę ''Czarodziejski śpiew'' przy tym jakieś implanty to prymityw ;)

 



#19 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 16 wrzesień 2013 - 06:45

drwalu to pewnie mówisz o tym Travisie

Nie, ten drwal nawet sobie nic nie przypominał, wystarczyło że podczas prześwietlenia lekarz powiedział mu że to obce, prawdopodobnie metalowe cosik, ten drwal sam sobie wmówił że to  musi  być  sprawka kosmitów. Póżniej wyoperowano mu to a przez znajomego  trafił implant do grupy NIDS a  oni  zlecili odpowiednie badania by ustalić z jakich składników on  się składa, była to  zwykła hartowana stal , (może kawałek obucha siekiery, albo metalowego klina?), gdzieś tutaj na forum zapodałem kiedyś  linka do tej afery.

 

 

 

(kilka razy ciąłem stal szlifierka kątową i wcale bym się nie zdziwił gdyby jakiś odłamek wbił mi się pod skórę w miarę bezboleśnie, tak że nie zauważyłbym tego).

 

Chyba bym nie uwierzył  gdybym się nie przekonał  na własnej skórze :kekeke:  Najpierw lewe oko mnie zaczęło szczypać,  a 7  godzin póżniej piekło że szok, żona zawiozła mnie do okulisty a on  wyciągnął 2 kawałki metalu które były wbite   i to  dość głęboko. Okulista powiedział mi że zaczęło boleć dlatego  że odłamki zaczęły rdzewieć i jakaś tam reakcja i dlatego zapalenie, no i żebym następnym razem nosił okulary ochronne.Z niedowierzaniem kręciłem głową, szlifierką pracowałem 2 dni prędzej (i bez okularów) , zawsze myślałem że gdy się dostanie odłamkami w oko  to będzie to niemiłosiernie boleć, a tu sam moment  wbicia się nawet nie bolał a nawet  nie wiem  w jakim momencie się to stało. Jakiś czas póżniej rozmawiałem  z  sąsiadem, on ślusarz z zawodu i  o dziwo on miał kiedyś  dokładnie to samo, wylądował dopiero  u okulisty jak odłamki zaczęły rościeć  i zrobiło się zapalenie

 

Czakrawartin.

Hmmm, tak ,,, my czipujem zwierzęta czy ryby  żeby lepiej poznać ich trasy wędrówek, lub żeby odnależć tego samego osobnika. Nie wydaje mi się żeby musieli  badać ludzi  albo ich mierzyć, już sama możliwość zarażenia się jakimś wirusem powinna ich odstraszyć. A wszystkie potrzebne informacje o nas samych i tak już od dziesiątek lat wysyłamy w Kosmos  poprzez fale radiotelewizyjne. W taki  sposób mogliby  pozostać gdzieś tutaj w ukryciu   i patrzeć na naszą tv  i też by wszystko o nas wiedzieli, albo szczegółową  wiedzę pobrać  z archiwów szpitali.



#20 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 16 wrzesień 2013 - 11:14

Nie, ten drwal nawet sobie nic nie przypominał, wystarczyło że podczas prześwietlenia lekarz powiedział mu że to obce, prawdopodobnie metalowe cosik, ten drwal sam sobie wmówił że to  musi  być  sprawka kosmitów. Póżniej wyoperowano mu to a przez znajomego  trafił implant do grupy NIDS a  oni  zlecili odpowiednie badania by ustalić z jakich składników on  się składa, była to  zwykła hartowana stal , (może kawałek obucha siekiery, albo metalowego klina?), gdzieś tutaj na forum zapodałem kiedyś  linka do tej afery.

 

To ciekawe co piszesz, z tego co wiem to on chyba pamięta coś niecoś z pobytu w tym obiekcie o ile się nie mylę, z resztą Infra ma do niego kontakt, chłopaki chyba wiedzą?

Fakt faktem, że był porwany ale nie wiadomo na 100% przez kogo.

 

Hmmm, tak ,,, my czipujem zwierzęta czy ryby  żeby lepiej poznać ich trasy wędrówek, lub żeby odnależć tego samego osobnika. Nie wydaje mi się żeby musieli  badać ludzi  albo ich mierzyć, już sama możliwość zarażenia się jakimś wirusem powinna ich odstraszyć.

 

Przecież mogą być odporni na wszelkie wirusy, zwłaszcza jeśli są tak zaawansowani technologicznie ;)







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: ufo, porwania, abdukcje, polska