Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

„Obcy kosmonauta” - przypadek z Leśnicy (1963)

lesnica humanoid bliskie spotkanie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#21 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 21:06

Kolejny forumowicz ,który zaczyna od pisania a nie czytania.I tłumacz każdemu z osobna o co chodzi.Wyobraźnia mnie nie poniosła.Całkiem mocno trzymam się ziemi.Kilka postów z ponad tysiąca ,które tu napisałem dotyczą dziwnych zdarzeń ,które przeżyłem właśnie w Leśnicy.W skrócie - Sztuczne indukowane sny .Pismo automatyczne.To wszystko o rzut beretem od tej rury.Historia obu miejscowości jest  podobna.Były to ośrodki przeciwników religijnych głównego nurtu .Są też legendy.O duchu Horacego von Fomo.To zamek w Leśnicy i kara za rozstrzelanie chłopów ,którzy nie chcieli zmiany swojej wiary (protestanckiej) na katolicyzm.Jest też opisana przeze mnie historia ,którą zatytułowałem- sen o stokrotce i fotografie.Ostatnio pokazały się w sieci nowe materiały z tym związane.Sen nabrał ciała.To nie rojenia umysłu we śnie ,to rejestracja prawdziwych zdarzeń.



#22 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 21:14

Co to za wojna , co to za ludzie ... no i przedewszystkim co to za środki do manipulacji umysłem ? Nie sądzisz że za mocno wyoraźnia Cię poniosła ?

Ja dlatego poświeciłam na razie godzinę czasu aby dowiedzieć się coś więcej o ruchu husyckim. Na razie przeczytałam kroniki z początku XV wieku odnośnie tego odłamu religijnego. Bardzo ciekawe polecam. Okazuje się, ze husyci w owym czasie  wygrywali wszystkie prowadzone z nimi wojny. Nawet w jakiejś mierze przyczynili się do naszego zwycięstwa w bitwie pod Grunwaldem. Niesamowite, bo nawet najdoskonalsza logistyka wojenna nie da rady pokonać niewielkiej armii,  wojsk przeciwnika z kilkakrotnie większą armią żołnierzy. Krzyżowcy zwykle w popłochu uciekali przed husytami. Dlaczego? skoro mieli tak wielką przewagę liczebną? Może właśnie jakąś "psychologiczną" technikę opanowali, o której nie mamy pojęcia?  :) 

Biore się za dalsze czytanie, bo ciekawe.



#23 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 21:21

http://www.ultramont...h_husycki_4.htm



#24 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 21:27

Uzupełnię wpis Kasi.Poczytajcie sobie Księgę Gedeona(w biblii).Też jest o małym oddziale ,który wystraszył dużo większe siły przeciwnika.Prawo Gedeona opiera się na strachu.



#25 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 21:45

I co zyskali owi Husyci strasząc dzieci za pomocą generatora snów, ukrytego w Wieży Ciśnień?



#26 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 22:46

Słyszałeś kiedyś Tango o elektromagnetycznych metodach manipulacji mózgu?.Czy zakładasz ,że nolarze latą nad ziemią od 1947 roku?.Jak to się dzieje ,że ludzie dziś jak i tysiące lat temu widzieli duchy ,i inne nieistniejące stwory.Skąd wzięły się zjawiska przebywania poza ciałem itp.Zakładasz ,że to rzeczywiście ma miejsce?Czy nie dziwne jest ,że do Leśnicy w latach siedemdziesiątych został przeniesiony pułk łączności,który co dzień emitował ogromne ilości fal elektromagnetycznych.Teren Zamku w Leśnicy wraz z parkiem to siedziba min Husytów .>czy wiesz ,że Albigensi ,Templariusze ,Waldensi mieli swoich likwidatorów.Właśnie Cystersów.Na Śląsku byli to Cystersi z Lubiąża.Czy wiesz ,że Saitendorfie(moim pueblo )Cystersi zbudowali ośrodek otoczony wysokim murem.Ruiny widoczne są do dziś..Na zdjęciu wykonanym przez tego fotografa widać ten teren i jest tam widoczny Nol.Ludzie ,którzy tam mieszkali widzieli nad tym terenem nola w latach osiemdziesiątych.Czegoś szukał nad tą niepozorną łączką.Jak myślisz czy dzieci w tej rurze zmyślały?Podobnych przypadków sparaliżowania znanych jest sporo.Czy to nie wiąże się z relacjami z brakującym czasem?Nole ,religia ,pewne tereny ,historia łączą się ze sobą.Trzeba tylko trochę ruszyć mózgiem a ,to śmieszne może takie wcale nie być absurdalne.



#27 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 22:54

Nie wiem czy coś przeoczyłem  o pogodzie w ten letni dzień, albo  pani już nie pamiętała? ( nie dziwiłbym się)

 

Ale mogło by być tak że był to słoneczny dzień, dzieci  z jednej strony rury w cieniu, w rurze też wiele światła nie ma bo i jak,,,, a jak się rura kończy na drugiej stronie drogi to była w pełnym oświetleniu promieni słonecznych ( plus srebrny kolor skafandra)  i właśnie te czynniki razem sprawiły wrażenie że tak jak ta pani mówi:

 

stała na tle jaskrawego światła



#28 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 23:00

do Andrzej 58

 

No dobrze, pytam więc raz jeszcze co zyskali Husyci działając w taki a nie inny sposób w przypadku wskazanym w pierwszym poście?

 

Jeśli chodzi zaś o zmyślanie dzieci - myślę że ta historia jest ubarwiona w jednym szczególe, tzn. nie wydaje mi się żeby w latach 60tych stosowano do okrywania zwłok czarne worki, raczej stawiałbym na koc, lub bardziej prawdopodobne prześcieradło. Może ktoś coś wie na ten temat?



Nole ,religia ,pewne tereny ,historia łączą się ze sobą.Trzeba tylko trochę ruszyć mózgiem a ,to śmieszne może takie wcale nie być absurdalne.

Ależ ja wcale nie zarzucam niczemu i nikomu absurdalności, mam jakąś tam świadomość wiązania noli z okultyzmem. Przy czym to powiązanie jak dla mnie wygląda jak odmiana kultu cargo, nic więcej.


Użytkownik charlie2tango edytował ten post 02 grudzień 2013 - 22:58


#29 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 02 grudzień 2013 - 23:24

Tango - Husyci w dwudziestym wieku.?Husyci związani byli z tym terenem w pewnym okresie.Podobnie jak Henryk I Brodaty.To on nie dopuścił do przejęcia tego terenu przez Cystersów.Ten sam Brodaty szefował w Saitendorfie.Tak się porobiło ,że w tych miejscach działy się różne ciekawe rzeczy w Historii.Wspomnę tylko zakon czerwonej gwiazdy.W czasach współczesnych jak widać też działy się tam ciekawe rzeczy.Sprawy sięgają daleko w przeszłość.Tak się składa ,że Celtowie mieli obsesję z pewnym terenem.Uważali go za miejsce ,które połączy ich z kosmosem.Wiesz ,że topografia odpowiada właśnie Saitendorfowi.Ta historia ma swój początek z wierzeniami prasłowian i powiązana jest z "górą horyzontu"Ślężą.Z drugiej strony jest "czarna woda" ,która jest starą nazwą leśnej rzeki.Ta płynie przez Leśnicę.Narazie trzeba sprawdzić ,czy przepustowa rura przy skrzyżowaniu Cieplickiej i Iwonicza to ta rura dzieci.Jakie znaczenie ma kolor worka i czy to był worek?Podejrzewasz ,że ofiarę wypadku zabrali ufici :D



#30 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 01:05

Kosmici w Leśnicy

Dodano 25 maja 2013 w kategorii  Film i Teatr, Komiks, Recenzje/Wywiady, Taniec, Warsztaty

Do czego doszedł po trupach Andrzej Ziemiański, ile pokoi hotelowych zdemolował Jakub Ćwiek, jak odróżnić Lordów Ciemności od Rebeliantów, skąd biorą się komiksy czy jakie zaklęcia są najlepsze dla dzieci? Trwają IX Dni Fantastyki.

 

Leśnicki park, zamkowe tarasy i korytarze znów zapełniły się postaciami „nie z tej Ziemi”, „nie z tej epoki” i „nie z tej struktury świadomości”. Lordowie Ciemności, wróżki, średniowieczni rycerze, skąpo ubrane postacie z mangi i animy i tłumy dzieci z pomalowanymi twarzami z ogromnymi mieczami świetlnymi. Tak wyglądał pierwszy dzień IX Dni Fantastyki. Nie tylko jednak dla wizualnych wrażeń warto przyjechać do Leśnicy we Wrocławiu. Na jednym z największych konwentów fantastyki w Polsce można spotkać plejadę pisarzy SF, fantasy i horroru, a także twórców komiksów.

 

W sobotę zamkową aulę po brzegi zapełniły spotkania autorskie z najbardziej znanymi twórcami literatury fantastycznej. Mark Hodder, brytyjski pisarz opowiadał o drodze jaką przebył zanim stał się jednym z najbardziej znanych pisarzy gatunku na świeci. Zanim do tego doszło pracował jako twórca tekstów reklamowych dla BBC.

 

- Mark Hodder, to bardzo wytrawny pisarz – mówi Magdalena Pioruńska, koordynatorka bloku literackiego na tegorocznych DFach. – Nie jest skandalistą, nie musi brylować, ponieważ broni się wysokim poziomem swojej literatury. Jest oczytanym, inteligentnym erudytą. Prowadzenie spotkania z taką osobą to niesamowita przyjemność. Również prywatne rozmowy dostarczają po prostu ogromnej wiedzy – na bardzo wiele tematów – od historii po nauki ścisłe.

 

taka tam ciekawostka.... :boring:



#31 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 08:40

Ale co to wszystko, Husyci ,religia , nazwa ulicy, ma wspólnego z obserwacją. Czy ktoś na Rondzie Waszyngtona ,widział Jerzego W. ? A czy na Placu Zbawiciela były jakieś objawienia ?
 Pani w wieku około 60 lat wspomina zdarzenie z roku 1963 . Jak podczas zabawy w miejscu wypadku śmiertelnego , bawiły się w przepuście pod drogą i widziały postać.Dość nietuzinkowy ubiór sprawił, że zapamiętała zdarzenie na całe życie. Przy czym opis i rysunek jest łudząco podobny do zabawkowego skafandra z filmu z roku 1972.
Jak sądzę worków plastikowych wówczas nie używano ,jak popatrzeć po kryminałach z tamtych czasów były to prześcieradła ,ale zawsze mogło cos pozostać po dżumie czy tam  czarnej ospie.
 
 

Epidemia ospy we Wrocławiu w 1963 – ostatnia w Polsce epidemia ospy prawdziwej (łac. Variola vera, zwanej też po polsku czarną ospą), która wybuchła latem 1963 roku we Wrocławiu, zawleczona tutaj przez Polaka wracającego z Indii[1]. Zachorowało 99 osób, z których siedem zmarło. Miasto zostało na kilka tygodni sparaliżowane i odcięte od reszty kraju kordonem sanitarnym.



#32 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 10:21

:) może i dobry trop Arka. W czasie epidemii polewano np. opony samochdów chloraminą używając takiego "kija" jest w kronice filmowej (od 0:50 sek). Być może i kanałki ściekowe polewano chloraminą? :)



#33 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 17:20

cyt. Arka "Jak sądzę worków plastikowych wówczas nie używano".

Pewnie, że nie, Ale w ciężkich wypadkach drogowych używano, Na przykład  po potrąceniu przez tramwaj i pokiereszowaniu denata używano czarnych worków brezentowych pewnie od środka impregnowanych. Worki były bez suwaków. Widziałam jako dzieciak, kiedy jeszcze tramwaje jeździły przy mojej ulicy. Oj..., zaczyna się horror robić z tematu. Sorry :Surprised:

Ta pani Ania nie mówiła o plastikowymn worku, tylko o czarnym.



#34 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 17:23

Pewnie, że nie, Ale w ciężkich wypadkach drogowych używano, Na przykład  po potrąceniu przez tramwaj i pokiereszowaniu denata używano czarnych worków brezentowych pewnie od środka impregnowanych. Worki były bez suwaków.

Dzięki :)



#35 mason

mason

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 59 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 17:28

 

Zdecydowanie przychylam się do teorii, że dzieci widziały osobnika dezynfekującego. Może okazało się, że ten motocyklista był chory na tę czarną zarazę i należało odkazić teren. Diabli wiedzą. Wiadomo natomiast, że dzieci interpretują różne zauważone zdarzenia w sposób uproszczony, bez wnikania w sedno. Strach też robi swoje, a trzeba wiedzieć, że udawały się tam już podładowane emocjami (wypadek, martwy motocyklista).

 

Natomiast teoria, że to husyci toczą nieustanną wojnę psychologiczną z cystersami wykorzystując do tego generatory snów i korzystając z pomocy wojsk łączności i ich promieniowania, na czym mieliby skorzystać Celtowie upatrujący w miejscowości Myśleń epicentrum cywilizacji i łącznika z kosmosem - nie wiedzieć czemu mnie nie przekonuje.


Użytkownik mason edytował ten post 03 grudzień 2013 - 17:30


#36 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 17:37

Dla przypomnienia dodam, że zdarzenie umiejscowione zostało w latach 1963-64. Nie ma pewności co do roku niestety, choć wątek z epidemią, niezwykle ciekawy. To zjawisko ciekawe samo w sobie.



#37 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 17:44

"Natomiast teoria, że to husyci toczą nieustanną wojnę psychologiczną z cystersami wykorzystując do tego generatory snów i korzystając z pomocy wojsk łączności i ich promieniowania, na czym mieliby skorzystać Celtowie upatrujący w miejscowości Myśleń epicentrum cywilizacji i łącznika z kosmosem - nie wiedzieć czemu mnie nie przekonuje."

 

Wychodząc z założenia, a może bardziej z przysłowia, "że tylko najwięksi mędrcy i najwięksi głupocy nigdy nie zmieniajaą zdania" postanowiłam "pobadać" ten temat. Czas niekorzystny dla mnie. Palić w piecu trzeba, idą święta więc może bliżej wiosny co do powyższego się wypowiem. Ale  kto wie? może wcześnej.? :InLove:



#38 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 17:52

Ano ma Arku.Jeśli ograniczymy się tylko do wniosków wynikających z relacji ,to jak nic będziemy dalej w lesie.Jest relacja ,to porównajmy ją z woroneską ( wnioski znawców wyciąłem ,jako bezwartościowe gdybanie);

"Kiedy istoty wysiadły z obiektu, zebrani podnieśli krzyk. Według niektórych, "przybysze" zajmowali się zbieraniem próbek roślinności i gleby, jednak po chwili, w odpowiedzi na panikę, która zapanowała wśród gapiów, zarówno oni, jak i ich pojazd, stali się niewidoczni. W międzyczasie jednego z chłopców, który stanął oko w oko z robotycznym kosmitą, ogarnął dziwny "paraliż" i nie był on w stanie się poruszyć.

Po ok. 5 minutach, kiedy UFO pojawiło się ponownie, doszło do jeszcze jednego przedziwnego incydentu. Jedna z istot, która w rękach trzymała coś w rodzaju "rury", skierowała ją w stronę 16-letniego chłopaka, który… zniknął. Niedługo potem, na oczach wszystkich, domniemani kosmici zebrali się w drogę powrotną, wsiedli do różowawego pojazdu i odlecieli. Mniej więcej w tym momencie "zmaterializował się" zaginiony chłopak. Tak w przybliżeniu brzmi najbardziej znana wersja historii o woroneskim spotkaniu z UFO, którą podała m.in. "Sowietskaja kultura". 

Są analogie do paraliżu w rurze?Nietrudno się domyślić ,że chodziło o nie dopuszczenie dzieci na teren parku..Całość wygląda na improwizację.Ten "kosmita" szeleścił najprawdopodobniej celofanem.To kukiełka.Dlatego baczniejszą uwagę trzeba zwrócić na teren parku leśnickiego.Nie podejrzewam ,że sprawa dotyczyła remontowanego wtedy zamku - stoi zbyt blisko ruchliwej ulicy.Jeśli nie sam zamek ,to jest jeszcze wspomniana wcześniej wieża ciśnień.Nic innego tam nie ma.Co do znikania to mam film ,gdzie światło zostaje spolaryzowane(polem elektromagnetycznym) i w pomieszczeniu staje się ciemno.To fizyka nie cuda.Ważniejsze są techniki manipulacji umysłem.To przydarzyło mi się w Leśnicy.Miałem pokaz nad rzeką Ropą jak to się robi.Rozmawiałem z chłopakami z ufo.

(to zwykli ludzie)Znam cel końcowy.Najważniejsze jeszcze przed nami.



#39 mason

mason

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 59 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 18:29

Ano ma Arku.Jeśli ograniczymy się tylko do wniosków wynikających z relacji ,to jak nic będziemy dalej w lesie.Jest relacja ,to porównajmy ją z woroneską ( wnioski znawców wyciąłem ,jako bezwartościowe gdybanie);

"Kiedy istoty wysiadły z obiektu, zebrani podnieśli krzyk. Według niektórych, "przybysze" zajmowali się zbieraniem próbek roślinności i gleby, jednak po chwili, w odpowiedzi na panikę, która zapanowała wśród gapiów, zarówno oni, jak i ich pojazd, stali się niewidoczni. W międzyczasie jednego z chłopców, który stanął oko w oko z robotycznym kosmitą, ogarnął dziwny "paraliż" i nie był on w stanie się poruszyć.

Po ok. 5 minutach, kiedy UFO pojawiło się ponownie, doszło do jeszcze jednego przedziwnego incydentu. Jedna z istot, która w rękach trzymała coś w rodzaju "rury", skierowała ją w stronę 16-letniego chłopaka, który… zniknął. Niedługo potem, na oczach wszystkich, domniemani kosmici zebrali się w drogę powrotną, wsiedli do różowawego pojazdu i odlecieli. Mniej więcej w tym momencie "zmaterializował się" zaginiony chłopak. Tak w przybliżeniu brzmi najbardziej znana wersja historii o woroneskim spotkaniu z UFO, którą podała m.in. "Sowietskaja kultura". 

Są analogie do paraliżu w rurze?Nietrudno się domyślić ,że chodziło o nie dopuszczenie dzieci na teren parku..Całość wygląda na improwizację.Ten "kosmita" szeleścił najprawdopodobniej celofanem.To kukiełka.Dlatego baczniejszą uwagę trzeba zwrócić na teren parku leśnickiego.Nie podejrzewam ,że sprawa dotyczyła remontowanego wtedy zamku - stoi zbyt blisko ruchliwej ulicy.Jeśli nie sam zamek ,to jest jeszcze wspomniana wcześniej wieża ciśnień.Nic innego tam nie ma.Co do znikania to mam film ,gdzie światło zostaje spolaryzowane(polem elektromagnetycznym) i w pomieszczeniu staje się ciemno.To fizyka nie cuda.Ważniejsze są techniki manipulacji umysłem.To przydarzyło mi się w Leśnicy.Miałem pokaz nad rzeką Ropą jak to się robi.Rozmawiałem z chłopakami z ufo.

(to zwykli ludzie)Znam cel końcowy.Najważniejsze jeszcze przed nami.

 

A może dzieci po prostu sparaliżował strach. Bywają takie wypadki, myślę że nawet częściej niż obserwacje UFO.



#40 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 03 grudzień 2013 - 18:49

Masonie.W relacji Pani Ani jest mowa o długim kiju.Nie naciągaj relacji jak gumy od majtek.Rura też istnieje.Można ją sobie obejrzeć w Google Earth.Znajduje się naprzeciw numeru 52 przy ul Cieplickiej.Jest dużo dłuższa niż zapamiętała ją Pani Ania.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: lesnica, humanoid, bliskie, spotkanie