Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Nietypowe „sypialniane odwiedziny” w Łodzi (2014)

bedroom visitors miazga

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

#21 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 13 luty 2014 - 22:18

A czy ci bracia to blizniaki jedno jajowe bo nie pamiętam?

Jak wiecie dużo jest i było przypadków wzięć czy odwiedzin przez dziwne postaci rodzeństw, zwłaszcza jedno jajowych. Za taki nasz, polski przykład może posłużyć rodzeństwo Witolda i Krzysztofa Rusków.

Dodatkowo fakt, iż dzieci są autystyczne może być nie bez znaczenia.



#22 TheGoon

TheGoon

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 13 luty 2014 - 22:39

Witam, kilkakrotnie w swoim życiu miałem coś takiego jak porażenie przysenne ale myślę ,że nikt mnie nie odwiedzał itd. Piszę ten post ponieważ zaintrygowało mnie to ,że ten Pan z artykułu spał na plecach. W moim przypadku też zawsze jak mam to "coś" to leże na plecach chociaż normalnie nie śpię w tej pozycji. Stąd pytanie czy pozycja ma jakieś znacznie bo chyba temu "odwiedzającemu" obojętnie w jakiej pozycji jest człowiek skoro i tak nie może się ruszyć.



#23 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 13 luty 2014 - 23:35

Ja nie powiedziałem, że to jest jakaś reguła, chciałem jedynie przypomnieć, że takie przypadki istniały i nie wiadomo czy występuje tu jakaś prawidłowość czy też nie. Dlatego z czystej ciekawości pytanie to kieruję do Azora.

Choć podejrzewam, że jak by tak porównać częstotliwość wzięć rodzeństw jedno i nie jedno jajowych, to mogłoby okazać się, że więcej było ich w przypadku tych pierwszych rodzeństw. 



#24 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 13 luty 2014 - 23:59

Szczerze mówiąc Przemku nie mam pojęcia w sprawie bliźniaków, ale zapytam świadków, druga sprawa znak był po prawej stronie nie lewej, akurat tak się składa, że często śpię na guziku od poduszki i nie mam żadnych śladów, chciałbym jeszcze wspomnieć, że jak na razie nie ma dowodów do stwierdzenia ''wzięć''. Paraliż senny jest częstym zjawiskiem, ale nigdy nikt nie obserwuje się istot/postaci, moja żona również coś takiego miała niegdyś, ale był to typowy paraliż senny, choć nie jest to przyjemne ponoć. Tak świadek jest praktykującym katolikiem, natomiast żona nie, piszę choć to nie ma większego znaczenia.



#25 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 14 luty 2014 - 00:39

W tekscie wspomniana jest lewa strona szyi... a uklucie w okolicy prawego migdalka.

#26 Adolf

Adolf

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 54 postów

Napisano 14 luty 2014 - 03:16

Doktor Pająk (wiem, żaden autorytet) twierdził, że porwania przez obcych odbywają się regularnie co 3 miesiące. Nie muszą oni zapraszać od razu pacjenta na pokład, robią oględziny na miejscu. Znajomy nakręcił taki dosyć głośny kilka lat temu film jak ufok dźgnął czymś leżącego w lesie żula i było to za dnia. Jeśli można wyśledzić ufoka to trzeba się przyczaić i cierpliwie czekać.



#27 Universe

Universe

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 luty 2014 - 03:24

Witam, wczoraj oglądam program na Discovery Science UFO Bliskie Spokania i od 20 minuty pada dokładnie taki sam opis postaci jak w tym artykule.

 

http://video.anyfile...gia/video/96132



#28 sybreed

sybreed

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 22 postów

Napisano 14 luty 2014 - 10:01

tak sobie myśle że w tej rodzinie mogło dochodzić do wielopokoleniowej ingerecji jest taka teoria mówiąca że autyzm u dzieci to efekt  celowych manipulacji genetycznych obcych do poczytania http://www.aliensand...sm_Epidemic.htm ktoś po latach chciał ocenić ofekt swojej pracy ? ja coś wiem na ten temat



#29 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 14 luty 2014 - 15:40

Jakiś czas temu znajoma miała bardzo częste przypadki paraliżu sennego połączonego z wrażeniem obecności jakiejś postaci. Nie zdarzało się to może bardzo często, ale wystarczająco żeby obawiała się tego przed każdym pójściem spać. Była przekonana, że ktoś ją w nocy odwiedza wywołując jej przerażenie, zwłaszcza, że praktycznie nie mogła się wtedy ruszać. Kiedyś opowiedzała mi o tym, a była naprawdę przekonywująca. Doszedłem do wniosku, że może rzeczywiście ma nocne wizyty. Poradziłem jej żeby następnym razem spytała tajemniczej postaci kim jest i czego chce, a być może uzyska jakąś informację co pozwoli złagodzić strach. Zrobiła jak powiedziałem jednak zdążyła zadać tylko pierwsze pytanie. Po pytaniu, "kim jesteś?" nie była w stanie już zapytać "czego chcesz?" Osobnik odpowiedział "Książę z Heidelbergu", a znajoma dostała ataku śmiechu. :) Strach minął bezpowrotnie, a jak już wyluzowała to i efekt paraliżu sennego z napadami przerażenia już się nie powtórzył. Okazało się, że to był nazwyklejszy stan półjawy, półsnu z majakami sennymi dającymi wrażenie czyjejś obecności. Jednak dopóki nie zapytała, to była przekonana o realności tych "nocnych odwiedzin"! Od tej pory podchodzę z dużym dystansem do podobnych opowieści.

 

Tak na marginesie, kilka lat później odwiedziłem Heidelberg i okazało się, że ten książę to był niezły zawodnik. Pił tylko wino więc był ciągle narąbany. Jak zwracano delikatnie uwagę czy to tak wypada to zwykle odpowadał " a czemu nie?". Podobno do dzisiaj na winach z Heidelbergu widnieje ta światła sentencja :) Miał największą wtedy drewnianą beczkę na wino, którą do dzisiaj można oglądać na zamku. Umarł kiedy sługa przez pomyłkę podał mu wodę zamiast wina i on się tej wody napił.



#30 Adolf

Adolf

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 54 postów

Napisano 14 luty 2014 - 16:46

Adolf, możesz rozwinąć o co dokładnie chodzi z tym filmikiem i co to był za filmik??

Swego czasu to była dosyć głośna sprawa, na pewno o niej słyszałeś. Utworzę na to osobny wątek by tu nie zaśmiecać.



#31 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 14 luty 2014 - 16:54

 ten człowiek nie był w stanie półsnu, tylko w zasadzie jawy...

Jeśli się budzimy w nocy, a następnie usiłujemy ponownie zasnąć, to zawsze w pewnym momencie jesteśmy w stanie półsnu. Jeśli ten stan się przedłuża odbieramy to jako odczucie paraliżu często połączonego ze strachem. Wiem bo sam miewałem takie wrażenia.

 

jakby zobaczył znamię od guzika i dorobił sobie historię, ok, ale tutaj było na odwrót, czyli miał świadomość, że go coś dotykało i nagle znak jest...

Często zdarzenia odbywające się podczas snu są przez śpiący umysł w ten sen wplatane. Mam na myśli, że jeśli osoba śpi na przykład na guziku, który uciska ją w szyję, to taka sytuacja może być wpleciona w sen np. o istocie robiącej coś w rodzaju zastrzyku w tym miejscu. Po obudzeniu oczywiście zobaczymy w tym miejscu charakterystyczny odcisk kształtu na skórze. Taki odcisk może się utrzymywać kilkanaście minut. Kilka razy odcisnął mi się wzór z obicia kanapy na twarzy, co wyglądało dość dziwnie. :)


Użytkownik artemius edytował ten post 14 luty 2014 - 16:56


#32 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 14 luty 2014 - 18:31

Podczas snu duży problem sprawiają próby wykonania ruchu. Ja np. miewałem sny w których próbowałem biec (konkretnie przed czymś uciekać) i nie mogłem (potykałem się, czołgałem...) . Kiedyś (dzieckiem będąc) miałem sen, który mocno mnie wystraszył, próbowałem krzyknąć, nie mogłem, z tego wysiłku przebudziłem się i usłyszałem jak krzyczę... Innym razem (już jako dorosły) śniło mi się, że ktoś mnie napadł i wdałem się z tym kimś w bójkę, ale niestety nie mogłem tej osoby uderzyć... Jak już się zebrałem w sobie udało mi się to, ale równocześnie z wyprowadzeniem ciosu przebudziłem się i skonstatowałem, że przyrżnąłem ręką w ścianęz całej siły (ręka długo mnie bolała)...  Miesza się czasami człowiekowi sen z jawą, ale jak było tym razem, trudno wyrokować. Słyszałem kiedyś taką historię, jak to strudzony dniem pracy ojciec rodziny wrócił, położył się na wersalce i zasnął. Bawiący się w pobliżu kilkuletni syn w ramach zabawy powiesił tatusiowi na wystających poza wersalkę nogach kilka fajerek z kuchni węglowej... Ojcu przez cały czas trwania snu śniło się, że został wzięty w niewolę i musi dźwigać na nogach kajdany... Czasami to co dzieję się na zewnątrz, wpływa na nasze sny.



#33 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 14 luty 2014 - 20:03

Ronin to jest moja pomyłka w tekście, ślad był po prawej stronie, tak jak wspominał świadek. Dostałem dziś relację o zakapturzonych lewitujących postaciach znad Zalewu Szczecińskiego, ale czekam na odzew świadka bo historia brzmi ciekawie.  Gdyby uważam osoby śniły o ''kosmitach'' powinny widywać je nieco inaczej ,szczególnie te, które nigdy nie interesowały się takimi sprawami, jednak zauważalny kaptur występuje u wielu osób w różnych krajach i co gorsza nawet w relacjach dzieci o czym pisał Fiebag.



#34 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 14 luty 2014 - 21:27

A tak trochę z innej beczki, oglądał ktoś może taki film fabularny pt. "Wspólnota" z Christopherem Walkenem ? Jeżeli nie to proponuję obejrzeć a`propos takich wydarzeń jak to tutaj opisywane...

 

#35 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 14 luty 2014 - 21:39

Jak już się zebrałem w sobie udało mi się to, ale równocześnie z wyprowadzeniem ciosu przebudziłem się i skonstatowałem, że przyrżnąłem ręką w ścianęz całej siły 

 

Dobrze, że przyrżnąłeś w ścianę, a nie w kogoś, leżącego obok :D

 

 

A tak trochę z innej beczki, oglądał ktoś może taki film fabularny pt. "Wspólnota" z Christopherem Walkenem ? Jeżeli nie to proponuję obejrzeć a`propos takich wydarzeń jak to tutaj opisywane...

 

Tak, świetny film.



#36 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 14 luty 2014 - 22:12

Akurat ja również dziś wygrzebałem  numery UFO, stare dobre pismo, choć było w nim za dużo o obdukcjach. Przyznam, że brakuje mi takiego pisma w Polsce.



#37 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 14 luty 2014 - 23:31

 

Dobrze, że przyrżnąłeś w ścianę, a nie w kogoś, leżącego obok :D

 

 

Spoko, żona do dziś jest mi wdzięczna, że ją oszczędziłem... :) Bo niby jak w takiej sytuacji wytłumaczyć podbite oko... " eee to mężowi coś się śniło..."  Jest taka teoria, która mówi, że mózg unieruchamia ciało podczas snu, aby człowiek podczas śnienia nie zrobił sobie krzywdy, jak widać na moim przykładzie, istnieje możliwość interakcji pomiedzy tym co śnimy, a światem realnym (to tak odnośniej opisywanej tu sprawy). Co do "Wspólnoty" podałem tutaj ten film, ponieważ myślę,że opisywane w nim wydarzenia mają wiele cech wspólnych z przypadkiem z Łodzi (wiem, że to komercyjna fabuła, ale jednak)...



#38 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 15 luty 2014 - 00:17

Może ... gdyby ...Niewykluczone, że on ukrywa.

Jak dla mnie to trochę za dużo wątpliwości i przypuszczeń.



#39 Myśliciel

Myśliciel

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 15 postów

Napisano 22 luty 2014 - 21:40

Doświadczyłem kilku odwiedzin. PIerwszą już w dzieciństwie i opis tego zdarzenia wysłałem nawet Infrze.

 

Nauczyłem się je rozpoznawać i nie bać się co pomaga mi dokładniej zapamiętać te doświadczenia.

Zawsze zaczyna się tak samo i zawsze między 1:00 a 3:00, mam sen w którym widzę światła na niebie. Nie jest to zwykły sen bo czuję się w nim zupełnie inaczej i od razu wiem , że dzieje się coś nietypowego. Na początku po prostu śniłem dalej z lekkim uczuciem lęku ale potem nauczyłem się momentalnie wybudzać. No i pewnego razu gdy się przebudziłem dostrzegłem dwie postacie, był stworzone jakby z energii , nie materialne w kolorze przytłumionej ciemnej czerwieni jak dogasające ognisko. W rękach mieli coś jak to określiłem energetyczne smycze , których końce były przytwierdzone do mnie i mojej żony, która leżała obok. Wtedy z całych sił naparłem i usiadłem na łóżku, wtedy doświadczenie się zakończyło.

 

 

 

Czasami nie udaje mi się wybudzić bo sen staje się złożony i mnie wciąga spowrotem ale zawsze są te światła na niebie i uczucie niepokoju.

Podczas kolejnego tego typu wydarzenia (w trakcie snu) poczułem , że znowu to się dzieje i ulegając emocjom szukałem jakiegoś miejsca , w którym mógłbym się schować. Akurat wtedy była to szkoła , wiele sal i ja w jednej z nich. I wtedy usłyszałem donośny głos , który dobywał się zewsząd jak głos Boga z filmu , który przemawia do bohatera. I wtedy zrozumiałem , że jestem w stanie jakby narkozy a te głosy są na zewnątrz a ja je słyszę we śnie . Głosy o niskim nieludzkim dźwięku i jakby egipsko starożytnym wydźwięku typu "ra sha , kha" itp stosując metodę  z której korzystałem wcześniej udawało mi się wybudzić.

 

 

 

Między 2009-2010 cierpiałem na straszne bóle głowy, potworne nie wiem co je wywoływało ale pewnej nocy poczułem , że znowu to się dzieje . Poderwałem się i poczułem , że przeszywa mnie przez plecy ta energetyczna smycz, choć czułem jakby ktoś przewlekł przeze mnie rozciągniętą żyłkę, wyobraźcie sobie to uczucie. I nagle w głowie poczułem pyknięcie jakby coś się rozlało, w środku w czaszce . Potem padłem w szoku na łóżku i zapadłem w sen. Bóle głowy już nigdy nie wróciły.

 

Początkowo myślałem , że ktoś na mnie żeruje, wiecie wampiry energetyczne czy coś . Ale ponieważ nigdy nie stała mi się krzywda to wniosek jaki wyciągnąłem jest taki , że "oni", odwiedzający doglądają nas, czasem coś regulują, leczą lub po prostu badają. Od roku nie doświadczyłem kolejnych wizyt.


Użytkownik Myśliciel edytował ten post 22 luty 2014 - 23:00


#40 Myśliciel

Myśliciel

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 15 postów

Napisano 24 luty 2014 - 10:09

Ale jak rozumiem, to zwykły sen jest?? W każdym razie brzmi to też bardzo ciekawie, ale nie wiem, czy to tego samego rodzaju doświadczenie...

nie to nie był sen. Sen pojawia się gdy dochodzi do kontaktu i jest jakby ostrzeżeniem mojego umysłu , że dzieje się coś nietypowego co doprowadzało do mojego wybudzenia i doświadczenia tych wydarzeń już na jawie.


Użytkownik Myśliciel edytował ten post 24 luty 2014 - 10:14






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: bedroom, visitors, miazga