Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

UFO sfotografowane w gminie Stopnica? (14.02.14)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 19 luty 2014 - 22:11

14 lutego mieszkaniec Konarów (gm. Stopnica) w woj. świętokrzyskim zauważył dwie pomarańczowe kule, które w ciszy przeleciały nad wsią. Według relacji, utrzymywały miedzy sobą stałą odległość, po czym niespodziewanie znikły na wschodzie.

 

Czytaj całość...



#2 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 20 luty 2014 - 00:16

A ja mam pytanie co do tego typu obserwacji, które ciężko rozróżnić od lampionów. Otóż tydzień może 2 tygodnie temu, będąc po zmroku nad jeziorem ze znajomymi, zauważyliśmy stojąc na wzniesieniu punkt świetlny koloru pomarańczowego, który nie poruszając się pojawił się nad drzewami po przeciwnej stronie jeziora, obserwowaliśmy go paręnaście sekund i zniknął, tak jakby wyłączył światła. Pomimo, że znajomi bagatelizowali to, to ja od czasu do czasu zerkałem w tamto miejsce. Za jakieś 15-20 minut obiekt znowu się pojawił tyle, że przesunięty w poziomie bardziej na lewo(nie jestem pewien kierunku ale północny, północny wschód). Znowu paręnaście sekund świecił i zgasł. Potem znowu pojawił się tyle, że w miejscu wskazującym, że tak jakby by się cofnął i obniżył pułap. Potem w krótszym okresie czasowym pojawiły się 2 takie obiekty tyle że już bardzo przesunięte na lewo tak, że jeśli poruszały się dalej w tamtą stronę to byśmy ich i tak nie zobaczyli bo drzewa z lewego brzegu już zasłaniały tamten obszar nieba. Dodam, że niebo było krystalicznie czyste, zero chmur! Czy lampiony mogą się tak zachowywać? Widziałem je nie raz i pomimo, że kolorystycznie przypominały obiekty przezemnie widziane, to jeśli przygasały to już na dobre (znaczy, że im się paliwo skończyło), no i wznosiły się do góry cały czas, a nie były na jednym pułapie lub nawet go obniżały.


Użytkownik Szczupak edytował ten post 20 luty 2014 - 00:20


#3 artemius

artemius

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 20 luty 2014 - 00:50

...nie da się w stu procentach wykluczyć hipotezy, że były to lampiony...

Tak na chłopski rozum, jeśli nie da się wykluczyć, że były to lampiony, powiedzmy, że jest to prawdopodobne na 1%. Czyli na 100 takich obserwcji jedna będzie dotyczyć wspomnianych lampionów. Teraz weźmy prawdopodobieństwo, że obserwowane były tajne obiekty latające, przybysze z innych wymiarów czy też planet. Jak szacujecie prawdopodobieństwo, jedna prawdziwa obserwacja na 10000 (0,01%) czy więcej :)

W mojej opinii to były lampiony, bo to najbardziej prawdopodobne i da się wytłumaczyć na podstawie faktu istnienia takowych i braku możliwości wykluczenia obserwacji właśnie takich lampionów. Reszta wyjaśnień oparta na podstawie domniemania obserwacji obiektów, które mogły być przyyczyną zjawiska, chociaż prawdopodobieństwo ich istnienia jest niewielkie nie jest warta funta kłaków. :D



#4 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 20 luty 2014 - 09:45

Obserwacje z obiektami typu BOL (kule światła) a także inne przypadki nocne nastręczają dużo problemów. Są zbierane i klasyfikowane, ale osobiście nie przywiązuję do nich wielkiej wagi. W tym przypadku zaistniał pewien konflikt między wyglądem sugerującym lampion, a zgłoszonym przez świadka zachowaniem wskazującym, że tak nie było (np. utrzymywanie stałej odległości, znikanie, etc.), co należy brać pod uwagę. Obserwacje nocne charakteryzuje jednak spora granica błędu, a same lampiony, w wyniku warunków atmosferycznych na daną chwilę, mogą się różnie zachowywać.

Artemius, ogólnie nie szacowałbym prawdopodobieństwa, chyba że tylko w ramach eksperymentu myślowego. Jest to nieco bezsensowne, bo nie znamy skali tego zjawiska w pełni. Możemy za to powiedzieć, że obiekty BOL wykazujące anomalne zachowanie (np. nieskoordynowane ruchy, także pionowe, zmiany barwy, podlatywanie do świadka itp.) interesują ufologów bardziej niż doniesienia o kulach światła.

Przykład: choćby incydent z Dańca, gdzie dwóch policjantów widzi kule, jednak te podlatują do nich na 30 m., robią w powietrzu dziwne zwroty i znikają. Druga sprawa - relacja etnografa, którą umieściliśmy. Niby latająca kula, a powoduje u świadka paraliż. Trzecia interesująca sprawa, o której miałem tu wspomnieć, to badany przeze mnie przypadek, kiedy latająca kula - tylko widziana o zmroku - przelatując nad wsią Aleksandria spowodowała "alarm" wśród zwierząt gospodarskich.

Szczupak - zawsze może powstać hipoteza, że ktoś próbował puszczać lampiony. Ale mniemam, że jako osoba mająca pewną styczność z relacjami o UFO, m.in. przez forum, zanotowałeś jakieś zachowania, które odbiegały od normy. Czy takowe wystąpiły w twojej obserwacji?



#5 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 20 luty 2014 - 10:52

Cieszy mnie, że obserwacje lampionów znacznie spadły w porównaniu z innymi latami, czasami w tygodniu w większości po weekendzie otrzymywałem po kilka zgłoszeń, wiele osób wręcz wierzyło, że to UFO i nie akceptowało moich wyjaśnień. W przypadku Stopnicy sprawa jest otwarta i nie można do końca wykluczyć lampionu, choć jak świadek podaje 1,5 cm, wielkości pozornej to miało wielkość ogromną, dodam, że Księżyc w zenicie ma 0,5 cm na wyciągniecie ręki, to by sugerowało, że światła były raczej blisko obserwatorów ?

 

Pamiętam pewne zdarzenie z okolic Wylatowa, w którym czerwona kula, około 2 metrów lecąc nad okolicznymi polami spowodowała ''alarm'' wielu psów w gospodarstwach, być może emitowała jakieś niskie częstotliwości, które były słyszalne jedynie dla zwierząt ?

 

Szczupak ja w sierpniu  2011 będąc na wieczornej obserwacji, zauważyłem dwa obiekty pomarańczowo/czerwone, które w nie całe 2 minuty wzniosły się ponad 2 km zza chmury i tam znikły, tego dnia sprawdziłem na jakiej wys. znajdowała się podstawa chmur , dlatego jestem pewny ich wysokości. Jak na lampiony to chyba nieco za dużo. Wtedy wykonałem kilka zdjęć ze statywu.



#6 Szczupak

Szczupak

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 90 postów

Napisano 20 luty 2014 - 11:18

Szczupak - zawsze może powstać hipoteza, że ktoś próbował puszczać lampiony. Ale mniemam, że jako osoba mająca pewną styczność z relacjami o UFO, m.in. przez forum, zanotowałeś jakieś zachowania, które odbiegały od normy. Czy takowe wystąpiły w twojej obserwacji?

 

Tak jak już wspomniałem, obiekty się nie poruszały i gasły po określonym przedziale czasowym, następnie tak jakby rozbłyskały ale w innych miejscach. Gdyby były chmury na niebie to bym stwierdził, że zapewne lampiony, które one przysłaniały okresowo, ale niebo było czyściutkie... To że się nie poruszały, może były bardzo daleko i stąd takie wrażenie? Tylko pytanie z jakiej odległości widac lampiony.

Znalazłem zdjęcie na google earth tego miejsca, zaznaczyłem w nim mniej więcej lokacje obiektów:

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Czerwony punkt to miejsce z którego prowadziłem obserwację.

 

Jak widać, po prawej stronie od jeziora znajduje się wioska, być może stamtąd ktoś puszczał lampiony, ale jest jedno ale ostatnie obiekty które widziałem w kierunku drugiego krańca jeziora, no szczerze wątpię by lampiony przebyły taką odległość, nie wznosząc się, poza tym w tamtym kierunku nie ma żadnego większego skupiska ludzi.

 

Zapomniałem wspomnieć, wtedy wiał dość mocny wiatr, nie wiem w jakim kierunku ale nas mocno wychłodziło stojąc tam 2-3 godzinki. Może to jest wyjaśnienie, lampiony puszczane i wiał tak mocny wiatr że nawet się wznieść nie mogły, a nawet je cofało, ale nadal to nie wyjaśnia czemu w moim odczuciu stały w miejscu, a przecież miałem jako punkt odniesienia linię drzew no i tego ich przygasania.


Użytkownik Szczupak edytował ten post 20 luty 2014 - 11:29


#7 Pinas z Miletu

Pinas z Miletu

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 92 postów

Napisano 20 luty 2014 - 15:00

Co do obserwacji ze Stopnicy, to utrzymywanie stałej odległości da się wytłumaczyć tym, że lampiony były do siebie przywiązane. Zgasły, jak się wypaliły. Proste.


Użytkownik Pinas z Miletu edytował ten post 20 luty 2014 - 15:14


#8 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 20 luty 2014 - 16:00

Widziałem nie raz lampiony w stałej odległość i nikt ich nie przywiązywał.



#9 Pinas z Miletu

Pinas z Miletu

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 92 postów

Napisano 20 luty 2014 - 17:21

Właśnie, więc tym bardziej stała odległość nie jest tu argumentem, że to jednak coś więcej niż lampion.



#10 ElGatoRuddy

ElGatoRuddy

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 09 marzec 2014 - 11:34

Cześć. Widzę, że pomarańczowe kule to temat raczej częsty. Kilka tygodni temu byłem na wieczornym spacerze z psem. Bardzo lubię obserwować czyste gwieździste niebo i tak było tym razem. W pewnym momencie na zachodnim niebie zauważyłem pomarańczowe, lekko wpadające w żółty światło. Pomyślałem, że to samolot przodem do mnie z włączonymi światłami (reflektorami). Światło się zbliżało ale nie rozdzielało się na dwa punkty tak jak ma to miejsce w zbliżającym się samolocie, prawy i lewy reflektor. Cały czas leciało w moją stronę w kierunku wschodnim. Moje zdziwienie było tym większe, że natężenie światła, kolor i kształt nie zmieniały się, cały czas była to pomarańczowo żółta kula. Przelatując nade mną cały czas było takie samo jak na początku tyle że w miarę zbliżania do mnie powiększało się. Kula nie wydawała z siebie żadnego dźwięku, nie zmieniła natężenia światła. Lampion powinien ściemnieć od spodu przysłonięty przez zasobnik na paliwo. Tak jak pisałem, kula minęła mnie i leciała prostolinijnie na wschód (podkreślam, cały czas była taka sama). po około 40 sekundach zasłoniły mi ją korony drzew więc postanowiłem podbiec około 200 metrów żeby obserwować ją dalej. Na miejscu stwierdziłem, że nie widać jej ale na dość niskiej wysokości przeleciały dwa samoloty wojskowe leciały dokładnie po trasie kuli. Były na tyle nisko, że można było zobaczyć sylwetki samolotów na tle ciemnego ale czystego nieba. Najprawdopodobniej były to samoloty SU. Rozważałem możliwość obserwacji lampionu, ale swojego czasu często z dziećmi puszczałem lampiony i to było zupełnie co innego od obserwowanego obiektu. 



#11 Pinas z Miletu

Pinas z Miletu

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 92 postów

Napisano 03 kwiecień 2014 - 19:33

Witaj ElGatoRuddy, dzięki za komentarz. Na jakiej wysokości była nad Tobą kula, gdy Cię mijała? Z bliższej odległości nie powinieneś mieć problemu ze zidentyfikowaniem lampionu, to jest bardzo charakterystyczne- światło jest takie przyćmione przez materiał lampionu. I tak jak powiedziałeś, lampion powinien ściemnieć od spodu. No i poza tym sam puszczałeś lampion, więc rozpoznałbyś. Bardzo ciekawa sprawa, zwłaszcza te samoloty.



#12 _Maciej_

_Maciej_

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 39 postów

Napisano 15 maj 2014 - 21:18

Elgato - w jakiej miejscowosci widziales ta kule? Bo Su 22 lataja tylko ze Swidwina. Wiec rozumiem te okolice?



#13 lidka

lidka

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 12 lipiec 2016 - 17:19

14 lutego mieszkaniec Konarów (gm. Stopnica) w woj. świętokrzyskim zauważył dwie pomarańczowe kule, które w ciszy przeleciały nad wsią. Według relacji, utrzymywały miedzy sobą stałą odległość, po czym niespodziewanie znikły na wschodzie.

 

Czytaj całość...

Witam, byłam świadkiem podobnej obserwacji. Nie jestem pewna co do konkretnego dnia, jednak z pewnością był to luty 2014. Wyszłam wieczorem przed dom zamknąć bramę wjazdową i wtedy zauważyłam na niebie dwie pomarańczowe kule przesuwające się mniej więcej z południowego zachodu. Trochę przeraził mnie ten widok, więc zawołałam mojego chłopaka, który stwierdził on, że to helikopter i poszedł do domu. Obiekty te nie wydawały jednak żadnego dźwięku. Po pewnym czasie skręciły w prawo od punktu obserwacji i zniknęły. Dodam, iż obserwacja miała miejsce również w woj. świętokrzyskim, gm. Wąchock, kierunek lotu owych obiektów zgadzałby się więc z kierunkiem lotu obiektów opisanych w poście. Jak na moje oko nie wyglądało to jak chińskie lampiony, światło było stałe.