Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Gwizd w uszach i teleportacja?

teleportacja relacje infra

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#1 RysiekINFRA

RysiekINFRA

    Administrator Forum INFRA

  • ROOT Admin
  • 4444 postów

Napisano 27 luty 2014 - 20:58

Czasami trafiają do nas historie o wysokim wskaźniku niezwykłości. Oto list z wczoraj:
"Mam na imię Piotr i chciałbym się podzielić pewnym zdarzeniem z okresu mojej młodości, kiedy miałem ok. 15 lat. W moim rodzinnym mieście odbywał się co czwartek 'zielony rynek'. Można było nabyć tam warzywa, owoce itp. Nie jest to ważne.
Matka tego dnia wysłała mnie tam po te produktu. Do przebycia miałem ok. 1000 m. w praktycznie prostej linii. Co się stało po przekroczeniu skrzyżowania?
Uderzył mnie niesamowity 'gwizd' w uszy. Następne, co pamiętam, to że stałem przed rynkiem. Przebywałem tę drogę niejednokrotnie. Zajmowała mi spacerem ok. 25-30 min. Tamtego dnia przebyłem ją w minutę!
Po powrocie matka dopytywała mnie, czy ktoś mnie podrzucił samochodem. Zaprzeczyłem."



#2 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 27 luty 2014 - 21:28

Wyglada na teleportacje. Gdy robi sie obe eteryczne i mamy jakis cel przed soba, to moze nas przeniesc wlasnie w to miejsce. Latami wywalalo mniez ciala, ale bylem najczesciej obserwatorem otoczenia. Brakowalo mi najczesciej jakiegos celu. Dzialo sie to spontanicznie i prowokowane bylo sytuacja rozgrywajaca sie w poblizu. Oznaczalo to, iz ladowalem pare metrow od ciala fizycznego i podgladalem zafascynowany co sie dzieje, po tamtej stronie swiata rzeczywistego. Od paru lat poprawilo mi sie a moze juz znudzilo to podgladanie i zaczelo mnie rzucac w przestrzeni. Gdy wychodzilem w eteryku i chcialem gdzies dalej isc to skakalem w to miejsce , albo szedlem w ciele etreycznym . Oczywiscie szlo sie inaczej , zdecydowanie szybciej, no czasami skakalem z miejsca w miesce, obserwujac zmiane dekoracji w swiecie fizycznym. W sumie w takich skokach , w ktorych zabieramy cialo fizyczne, to jest bardzo ciezko zobaczyc szczegoly samego przesuniecia w przestrzeni. Ludzie laduja najczesciej jak w astralu z miejsca A do B, bez swiadomego rejetrowania samego skoku.

 

Dzisiaj mialem fajna akcje na nartach. Wchodze do wyciagu narciarskiegoi mnie wywalilo w momecie samego wchodzenia. Usiadlem obok i patrze z innej perspekytwy na sasiadke prosto w oczy. Ups jakas usmiechnieta jakby w projekcji astralnekj. Ciasno sie zrobilo i wrocilo mnie do wchodzacego ciala fiz.do kabiny wyciagu. Zrobilo sie zaraz miejsca wiecej, jaaby ubylo troche ludzi w kabinie. Wychodzac na gorze z kabiny chwycilem narty i nagle bum wsadzilo mnie znowu do kabiny i patrze jestem juz ostatmi w kabinie a przeciez wyszedlem jako pierwszy. Wysunelo mnie znowu z kabiny i wpadlem w cialo fizyczne. W pierwszej chwili bylo ciemni i znowu ciasno, jakbym otaczajace pole obecnych osob braal za ich czesc ciala. Dostroilem sie do ciala fizycznego i poszedlem za grupa. Potem bacznie sie pilnowalem , by mnie nie wywalilo w czasie jazdy i czasami nie wsadzilo gdzies na szczyty z ktorych sie juz nie zjedzie.)))

Nie zapomnie jak w czasie jazdy mnie wywalilo i zrobilo sie mi na oczach miasto na stoku. Predkosc zamarla a ja gupi zlazlem z nart i poszedlem do tego miasta. Nie doszedlem, gdyz walace sie z rumorem cialo fizyczne mnie wciagnelo w siebie z kretesem:)))


Użytkownik Zbyszek edytował ten post 27 luty 2014 - 21:34


#3 obcy42

obcy42

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 postów

Napisano 27 luty 2014 - 21:46

Obcy potrafią każdego zabrać z obojętnie jakiego miejsca.

Może to być miejsce nawet bardzo zaludnione.

Mogli go potem odstawić w innym miejscu, stąd ta różnica w czasie.

Czasem mogą dowolnie manipulować, tak jak i tą rzeczywistością.

Należałoby go spytać, czy ma jakieś ślady na ciele, czy nie miał wcześniej jakichś innych dziwnych zdarzeń.

Teleportacja jest możliwa, ale w niej wchodzi w grę zamiana masy w energię i na odwrót... - sam raczej tak nie mógł zrobic, dlatego to odpada.



#4 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 27 luty 2014 - 21:52

A jak on sam obcy i tego nie wie.

HM, to moze ja tez  obcy, choc jak pamiecia siegam , to zawsze  z Wrocka:)))


Użytkownik Zbyszek edytował ten post 27 luty 2014 - 21:54


#5 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 27 luty 2014 - 23:04

Bardzo podobne doświadczenie do moich! Z tym, że ja mam przeskoki pamięci co działo się ze mną w tym czasie.

Opowiadałam, są posty tutaj.

Co mogę doradzić autorowi tej relacji, wskazać, że to jest teleportacja poprzez inny wymiar, stąd nie ma zgodności czasowych.

Nie będę się rozpisywać, bo tu bardzo długie opowiadanie z tłumaczeniem musiałabym wstawić.

 

Bardzo istotny jest ten szczegół i to on właśnie rozprasza- świsty w głowie, jakieś umykanie drogi spod naszych stóp i nagłe takie oprzytomnienie umysłu, nagłe odzyskanie jego trzeźwości i wtedy patrzysz-" no niemożliwe skąd tutaj się wzięłam" jeśli nic nie pamiętałabym.

U mnie troszkę było inaczej ale te elementy też były,  wtedy gdy zaczęłam się dziwić co właściwie się stało, bo wydarzenia stamtąd nigdy nie miały ciągłości z tym co rozgrywało się tutaj.



#6 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 28 luty 2014 - 00:38

Danut, te skoki to sa wlasnie obe, tak sie wlasnie odzyskuje swiadomosc po powrocie do ciala fizycznego. Co dziwne , ze nie spotkalem zadnego obcego na ziemi. Widac malo ich tutaj sie szweda, Wiecej jest naszych,  tych martwych jaki zywych .

Obcy maja taka technologie, ze niby nas przenosza, ze czipssy?

A nic z tego,!!!.

To my sami skaczemy w przestrzeni. Obcy moga nam to umozliwic:))) Jednym z  takich czynnikow dostrajajacych do pozostalych dymensji jest obecnosc takiej osoby (ONI) w naszym poblizu. Reszte roboty odwalamy my sami:))))



#7 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 28 luty 2014 - 00:47

Pamiętam ten przypadek znad trójkąta Bermudzkiego. Samolot przeleciał odcinek trasy w rekordowym tempie, nawet trąba powietrzna nie byłaby w stanie tak go szybko przenieść w pobliże lotniska na Florydzie, a żadnego  poważnego  wiatru nie było, nikt nie chciał  uwierzyć że ten samolot  tak szybko pokonał ten kawał drogi. Pilot tylko mówił o tunelu  w gęstych chmurach do którego  wleciał



#8 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 01:30

Danut, te skoki to sa wlasnie obe, tak sie wlasnie odzyskuje swiadomosc po powrocie do ciala fizycznego. Co dziwne , ze nie spotkalem zadnego obcego na ziemi. Widac malo ich tutaj sie szweda, Wiecej jest naszych,  tych martwych jaki zywych .

Obcy maja taka technologie, ze niby nas przenosza, ze czipssy?

A nic z tego,!!!.

To my sami skaczemy w przestrzeni. Obcy moga nam to umozliwic:))) Jednym z  takich czynnikow dostrajajacych do pozostalych dymensji jest obecnosc takiej osoby (ONI) w naszym poblizu. Reszte roboty odwalamy my sami:))))

Dokładnie ja również nie spotkałam takich obcych jakich w wyobrażeniu ma wiele osób, pomimo takiej wielości zetknięć z innymi wymiarami czasu i przestrzeni, rzeczywistości, itp. przygód.

 

Ja ujęłabym to, nawet pewnie zbyt swawolnie :), ale że "Ci Oni" to nic innego jest nasza Nadświadomość mająca ciągle z nami łączność i na nas wgląd, a to, że ich wyglądy czasami ludzie przedstawiają, że są jakieś dziwaczne, toć to zależy, przecież od naszej niedoskonałej spostrzegawczości i samego postrzegania obiektów, od tego jaką możliwością tutaj dysponujemy, jak wykształciliśmy to postrzeganie przez ewolucję naszych umysłów. Widzimy tak, jak może te informacje przetworzyć nasz własny mózg i zależne jest to od naszej tutejszej świadomości,  a nawet poglądów, itd. Nie raz nawet umownych schematów o tym co ma być czym w naszym widzeniu.


Użytkownik danut edytował ten post 28 luty 2014 - 01:41


#9 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 02:19

Arku mnie się wydaje, że wcale tutaj nie chodzi o rekordowe prędkości, zgodne z tym, że po przekroczeniu prędkości światła czas biegnąć ma w przeciwnym kierunku. Tylko znowu o nasze postrzeganie i model łączenia obserwacji z jej pojmowaniem.

 

Ja tutaj odniosę się do tego co sama widziałam, w którejś przygodzie odjechałam do naszego czasu samochodem, to tak umownie, bo wcale tak nie było, nie tak prosto :) i nie o to chodzi. Tylko o samo zetknięcie się dwóch rzeczywistości, dwóch jej wymiarów.

Wtedy znajdujesz się tu w naszym, a tamta w rekordowym tempie znika, czasami nawet niezauważalnie dla twojej świadomości i zakresu widzenia, i ten ruch, szybkość to ułamek sekundy w jakim rejestrujesz( jeśli w ogóle zdążysz) to zjawisko.

 

Wracając do tego samochodu, to ja z niego wysiadłam i po tym fakcie widziałam właśnie coś takiego. To bardzo mnie zdziwiło także, bo ja nie uświadamiając sobie, nawet co w ogóle zachodzi, myślałam wtedy "co to jest!?" bo na domiar złego tam w tym miejscu zaraz był duży zakręt, a ten samochód szurnął mi na wprost. Tam była, ale nie całkiem tak na wprost ślepa wąska uliczka , no ale mimo wszystko tak nie powinien w nią wjechać, nie dałby rady.  Właśnie.. hmmm



#10 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 28 luty 2014 - 09:02

Nie podważam relacji świadka, ale spacerowym krokiem to 1 km przebywa się  max w 15 minut. Nie raz sprawdzałam - przejście 2 km zajmuje mi max. 30 minut.  

Być może droga do rynku warzywnego jest sporo dłuższa?



#11 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 14:37

Ja myślę, że daje się określić dokładnie miejsce, w których coś zachodzi,  poprzez inne samopoczucie, nagłą zmianę odczuć, dlatego autor wyszczególnił je, to zaszło po przekroczeniu skrzyżowania.  Stało się więc po drodze, dokładnie wiele moich przygód tak zachodziło, w drodze, a nie podczas drzemki czy bezczynności w domu.  Uważam też, że to od tego skrzyżowania była prosta droga 1 km, a nie od samego domu, stąd też wszystko może się zgadzać, gdyż do domu mógł mieć dużo dalej. Raczej każdy zna też dokładnie swój czas pokonywania znanych mu odcinków drogi.



#12 spacemaster92

spacemaster92

    Homo Infranius Plus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 720 postów

Napisano 28 luty 2014 - 16:02

Hmm możliwe, że da się teleportować w taki sposób. Gwizd to może oznaczać przekraczanie prędkość dźwięku :P A powiedz czy w tym czasie jak usłyszałeś ten gwizd to miałeś jakiś zawroty głowy, bóle, rozglądałeś się. Czy moze widziałeś jak się przestrzeń rozciąga przed Tobą czy po prostu byłeś na tym skrzyżowaniu i nagle byłeś już na tym rynku. Bo ja na przykłąd czasem mam tak, że gdzieś idę czy jadę autem i dostaję nagle takiego przebudzenia i zastanawiam się jakim cudem ja już tu jestem jak dopiero byłem tam, a przede mną dajmy na to 20 minut drogi jeszcze. I nie koniecznie chodzi o cel podróży. Tylko powiedzmy kilka kilometrów przed nim. I nie są to też moje zwidy bo nażeczona ma to samo wrażenie.



#13 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 16:24

No właśnie, nie kojarzcie tego w ten sposób, że pokonując prawie na pamięć jakiś odcinek drogi wasze myśli odlatują gdzieś indziej, to bardzo często się zdarza każdemu, jednak nie o to chodzi w tych przypadkach.



#14 spacemaster92

spacemaster92

    Homo Infranius Plus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 720 postów

Napisano 28 luty 2014 - 16:26

Czakrawartin nie zrozumiałeś mnie chyba do końca.

 

Chcę po prostu się dowiedzieć dokładnie co temu toważyszyło. Głównie czy ten gwizd przyszedł nagle w głowie i się przeniósł czy ten gwizd skądś nadciągał obrucił głowę w kierunku gwizdu i w tedy to nastąpiło. Czy miał przytym zawroty głowy, dysfluktuacje równowagi itp. po prostu szczegółów wiecej bym chciał poznać. Uczycia, emocje, doznania w tej danej chwili żebym mógł to sobie bardziej zobrazować jak to wyglądało. Mam nadzieję, że teraz rozumiesz? Bo, że był gwizd i teleportacja to napisałe ale w ułamkach sekundy czy coś się działo jeszcze. Nie wiem jak jaśniej ci wytłumaczyć o co mi chodzi.



#15 spacemaster92

spacemaster92

    Homo Infranius Plus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 720 postów

Napisano 28 luty 2014 - 16:32

No dzięki, że ze mną sie zgadzasz :D

 

danut:

czyli po prostu ta reakcja to zwykła jak to się dzisiaj mówi zamułka umysłu? hehe dobrze wiedzieć. mimo, że całą drogę z moją nażeczoną rozmawiam i widze trase mam zamułke hehe

W sumie moze to się zgadzać bo nigdy mi to sie nie zdarza gdy jadę w nieznane. Trochę byłoby nie dobrze jakbym jechał z domu do powiedzmy Warszawy i mnie przeniosło bo bym nie miał jak wrócić hehe



#16 spacemaster92

spacemaster92

    Homo Infranius Plus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 720 postów

Napisano 28 luty 2014 - 16:50

Ale nie musisz wszystkiego wiązać z obcymi.

 

Przecież mózg człowieka i jego możliwosci nie są do końca zbadane. Może wszystkie te przypadki to działania naszej nadświadomosci. Może przez pewne wydeżenia jakaś energia się w nas kumuluje. I powiedzmy w przypadku tej teleportacji. Mamy "moc" nałądowaną do maxiumum i nie ma gdzie ulecieć. I idziemy sobie z punktu A do punktu B. I nasza nadświadomosć odczytuje informacje od świadomości i podświadomości, że chcemy tam się szybko dostać. To nadświadomosć wyczuwa okazje żeby tej energii się pozbyć i robi nam taki psikus i nas teleportuje. A gwizd może to było właśnie przeistoczenie się w energię albo naprawdę przekroczenie prędkości dźwięku.

 

Trzebaby wypytać autora listu.



#17 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 16:54

Czakrawartin wyżej napisałam na ten temat, skąd u ludzi to przekonanie, że musi to być "inteligencja obca"? A może to my nieświadomi tego, że istnieje jakieś "jądro naszej wyższej świadomości" nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo bliska jest nam ta inteligencja i przez to odrzucenie nazywamy ją obcą??

 

Nie ma tu autora tej relacji z tematu, chyba że Pan Rysiek zaprosi go do nas, dlatego ja nadrabiam za niego. Co się czuje krok po kroku starałam się opisać i odtworzyc.. Nie jest to zagubienie się w myślach, wyraźnie i jasno uczestniczy się w wydarzeniach innych od ciągu tutejszych zdarzeń, nie ma żadnych zawrotów głowy, równowagi tym samym, nie rozglądamy się bo jest jakieś jakby powiązanie wzroku i świadomości z tym co się właśnie odbiera, to przykuwa uwagę. Aha jeśli jesteśmy zabrani z jakiegoś miejsca i poza ta rzeczywistością przebywamy jakąś drogę np. zobrazuje to jakby na odcinkach trójkąta wyobrażającego jakąś znaną nam przestrzeń ABC, to wtedy mogliśmy przeskoczyć z punku A do C jednak wrócić można wcale nie do punktu A z powrotem lecz do punktu B, i wtedy nie pamiętając tego wydaje nam się, że teleportowaliśmy z punktu A do B, a tak nie było. :)



#18 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 17:01

Ps. A to C byłoby  inno-wymiarowym odpowiednikiem miejsca znajdującego się w naszej rzeczywistości.

 

I tak nawet rozmyslam ten przypadek teraz, to ten chłopak mógł zakupić te produkty i przenieś je tutaj z innego niz właściwy mu czas, to wcale nie spekulacja.. haha Warto dobrze wypytać o ten szczegół.

 

I wyszukałam post, w którym opisuję najbardziej podobne do tego zdarzenie post nr. 2741

 

http://paranormalne....nienia/page-138


Użytkownik danut edytował ten post 28 luty 2014 - 17:16


#19 Extremis

Extremis

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 77 postów

Napisano 28 luty 2014 - 18:05

Namnożyło się teorii, oj namnożyło od teleportacji przez teleportację z winy obcych do teleportacji przez nadświadomość.

 

Gwizd/ dzwonienie w uszach, zawroty głowy po incydencie - pachnie mi tu problemem neurologicznymi np. udar.  Jeżeli znał drogę na pamięć bo pomykał ną już dziesiątki razy, równie dobrze mógł ją przejść w stanie wyłączonej świadomości, lub stracił pamięć po dotarciu do celu. Niedługo dojdzie zapewne mrowienie dłoni bez powodu, zaburzenia równowagi i wzroku. Nie mówię tego złośliwie ale na miejscu zainteresowanego wybrałbym się prywatnie do neurologa.  dla przykładu:

 

http://www.echodnia....010101/91683870

 

http://portal.abczdr...-utraty-pamieci

 

http://domoweleczeni...ci-amnezja.html



#20 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 28 luty 2014 - 18:15

Extremis hahaha aleś wyleciał z teorią. Człowieku, czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę z tego czym jest ten poważny problem zdrowotny, jakiego typu chorobą, czy wydaje się Tobie, że może zajść ot tak sobie niezauważalnie??!!

 

Nie pisz bzdur, chłopak miał wtedy lat 15, a ja nieco więcej lecz nadal byłam w doskonałym zdrowiu młodziutką osobą.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: teleportacja, relacje, infra