Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Jak to jest z tą fotografią aury?

aura fotografia kirlianowska nauka wyjaśnienie bujda

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#1 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 18 lipiec 2014 - 10:28

Witam!

Zastanawiałam się wielokrotnie jak jest z tą naszą aurą?

Niby dowód na jej istnienie dał nam wiele dekad temu rosjanin Kirlian, ale chyba nie do końca. Do dzisiaj znana jest technika fotografii kirlianowskiej, która według wielu pozwala na uchwycenie aury. Okazuje sie jednak, ze to nie Kirlian ją wynalazł, a polak: Jodko-Narkiewicz. Czy ktoś z was zastanawiał się kiedyś jak powstają takie zdjęcia? Znalażłam dokładny opis, jak można je wykonać samemu, za pomocą stosunkowo łatwo dostępnego sprzętu. Co ważne, opis jest po polsku: http://weirdscience....rlianowska.html

Tyle, ze po bliższym zapoznaniu się z tematem... No, sami zobaczcie, nie wiem nawet jak to napisać;/



#2 Pinas z Miletu

Pinas z Miletu

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 92 postów

Napisano 18 lipiec 2014 - 14:30

http://pl.wikipedia....ia_kirlianowska

Ciocia Wikipedia mówi jasno: to żadna aura, tylko wyładowania elektryczne. 



#3 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 18 lipiec 2014 - 15:43

http://pl.wikipedia....ia_kirlianowska

Ciocia Wikipedia mówi jasno: to żadna aura, tylko wyładowania elektryczne. 

E tam Piniasie.Rejestracja oparta o zjawisko wyładowań koronalnych to nie jedyna metoda.Jest jeszcze metoda oparta na pomiarach rezystancji GDV..Wszystkie organizmy wytwarzają pole elektromagnetyczne.Ważne są zmiany tego pola a nie pole na które nakłada się biopole.

 

"Ciekawe, że podczas demonstracji tego efektu w obecności szerszego audytorium obraz skóry jednego z nas zmienił się nagle nie do poznania: stał się chaotyczny, mętny, bezbarwny, nieostry. Posądzaliśmy o zniekształcenie obrazu niedoskonałą aparaturę, ale okazało się, że przyczyną było silna zdenerwowanie podczas eksperymentu." Radzieccy badacze podają doniesienia o obserwacji zjawiska, któremu nadali nazwę "efekt fantomowego liścia". Polega ono na tym, że na kirlianowskiej fotografii liścia, wykonanej po uprzednim ucięciu jego części, ukazany jest zarys całego liścia w stanie nie naruszonym. Aura wokół zniszczonej części jest tylko odrobinę słabsza. Obserwowanie słynnego "efektu ducha liściowego" najpierw zostało zaproponowane przez Rosjan, ale efekt ten został zreprodukowany w wielu laboratoriach. Przez te badania, każdy obiekt poddany zmianom pokazuje swoje poprzednie zarysy energetyczne, np. fałszywe obrazy, zmienione tablice rejestracyjne, usunięte odciski palców, itp. Tego typu badania, jak podkreślone przez powyższe punkty, mogą zostać także przeniesione do medycyny, rolnictwa, górnictwa, fotografii, farmakologii, biologii, i chemii przemysłowej. Rząd Związku Radzieckiego prowadził systematyczne badania naukowe w tej dziedzinie, co umożliwiło jej poważny rozwój, jednak po jego upadku pozostały tylko rozsiane po całym świecie grupki zapaleńców, często wyzywane od "pseudonaukowców", chociaż samo zjawisko ma mocne podstawy naukowe i technologiczne. "



#4 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 19 lipiec 2014 - 07:56

Efekt liścia został zreprodukowany? Gdzie? Picture or didn't happen!

I mówię o bardziej naukowych opracowaniach.



#5 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 19 lipiec 2014 - 14:48

Zapoznaj się AnusMundi z Nagrodami Nobla w dziedzinie medycyny.Metoda pomiarów rezystancji dla przepływów prądów jonowych miedzy komórkami.Jest gdzieś tu temat , gdzie była o tym mowa i o związku z aurą.



#6 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 19 lipiec 2014 - 20:17

No tak, wiadomo, że przepływ prądu jest modyfikowany stanem organizmu.

Ale efekt "ducha" usuniętego fragmentu liścia? Filmik jest tendencyjny, tworzony pod Kirlianów i w żadnym razie nie stanowi żadnego dowodu.



#7 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 19 lipiec 2014 - 20:42

Jaki problem.Zrób według instrukcji urządzenie do rejestracji i wykonaj to sama. Narazie to gadanie o niczym.



#8 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 19 lipiec 2014 - 20:58

A zrobię! A przynajmniej spróbuję! Może uda mi się wypożyczyć sprzęt albo coś samej zrobić:)



#9 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 20 lipiec 2014 - 10:16

Napisałam do gościa, który jest autorem podanej na początki stronki. Stwierdził, ze jak tylko będzie miał czas, to zrobi doświadczenie z przeciętym liściem.

Tak więc zobaczymy:) Tylko trudno powiedzieć ile przyjdzie poczekać na to.



#10 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 20 lipiec 2014 - 14:58

"Przez te badania, każdy obiekt poddany zmianom pokazuje swoje poprzednie zarysy energetyczne, np. fałszywe obrazy, zmienione tablice rejestracyjne, usunięte odciski palców, itp."

 

 

Nie zgadzam się z poprzednimi.. :) - to jest emisja energetyczno- informatyczna ze źródła. Na tej samej zasadzie człowiek odczuwa też np.bóle fantomowe utraconej kończyny.

Na głębszym poziomie nie ma uszkodzeń, a te które tu nagle powstały np. przez bezmyślną ingerencję człowieka wprowadzają tylko zamieszanie w przepływie informacyjnym stamtąd.. Jest emisja( trwa nadal) pomimo braku ciała odbierającego ją. Tak też powoli przeprogramują się przeszczepy organów do innego nosiciela- biorcy.. Świat to nie wielka maszyna, świat to wielka siec informacyjna.



#11 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 20 lipiec 2014 - 18:53

Zobaczymy co będzie z tymi zamówionymi fotografiami kirlianowskimi pociętych liści.

Jeśli weirdscience je rzeczywiście zrobi.



#12 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 25 lipiec 2014 - 08:17

Odświeżam temat!

Gość od weirdscience dał mi znać, że zrobił te zdjęcia i wrzucił w net razem z opisem.

http://weirdscience....rlianowska.html - na końcu, rozdział "Niespodziewana kontynuacja".

Sprawa robi się coraz ciekawsza, a argumenty są boleśnie celne.

Co myślicie?



#13 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 26 lipiec 2014 - 07:21

No miśki, czekam na komentarze:)



#14 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 31 lipiec 2014 - 13:23

Sama Chciałaś AusiuMundi :D .

 

http://wiadomosci.ra...-produkuja-prad

Jeśli produkują prąd , to również związane z tymi zmiennymi przepływami pole elektryczne( Maxwell).To ,że część rośliny jest odcięta wcale nie oznacza ,że wokół  nie istnieje środowisko przewodzące(zjonizowane powietrze wskutek wyładowań koronalnych.)Pytałaś o martwe pole.Fale rozchodzą się na zasadzie odbicia.Są miejsca , gdzie pole ma wartość zero.To właśnie jest martwe pole.W łączności czy w emisji sygnałów radiowych czy telewizyjnych występuje często zwłaszcza w pobliżu promiennika.Wtedy radiowcy mają takie powiedzenie-"widzę cię i nie słyszę".Co do wartości pola elektrycznego , to przy wysokim napięciu podkładu ma ono bardzo dużą wartość.Przykładem mogą być stosowane kiedyś w Niemczech anteny z neonami.Nawet daleko od nadajnika pole sygnału było tak wysokie , że wystarczało do spowodowania jonizacji gazu w rurkach.Świeciły na wszystkich dachach.Pomyślisz - a co to ma wspólnego z rejestracjami aury.Wykorzystywane tam są takie same zjawiska fizyczne jak w innych zjawiskach związanych z elektrycznością.Ponad to należałoby uwzględnić zjawiska nakładania się fal elektromagnetycznych( czasem tłumienie czasem superpozycja..Uwzględnić też należałoby smog elektromagnetyczny jak i naturalne pole magnetyczne Ziemi.Może należy zastosować np klatkę Faradaya.Odizolować rejestrację o zmian przepływu powietrza w miejscu rejestracji..To robota dla dobrze wyposażonego laboratorium a nie dla domowych badaczy.Za dużo czynników zmiennych ,żeby dawać jednoznaczne odpowiedzi..Zauważ Anusu ,że na filmie , który podałem , nie powstał obraz liścia a jedynie pojedyncze punkty w pewnej odległości od reszty ., a że odległość tych punktów odpowiada odciętej części , to jak nic istnieje przyczyna fizyczna taki efekt powodująca.Wymyślono robocze pojęcie pola morfogenicznego.Bardziej prawdopodobny jest przepływ prądów jonowych w gazie wokół rośliny a pole wytwarzane przez roślinę oddziałowuje na sferę wokół tak jak pole sygnały telewizyjnego na neon w antenie.Tam pole ma wysoką wartość i powoduje świecenie.Tu wszystko zależy od długości fali wypadkowej.Ta zaś zależy od częstotliwości prądów w roślinie i częstotliwości pola wysokiego napięcia.Im wyższa częstotliwość tym krótsza fala.Ile musi być spełnionych warunków ,żeby powstał obraz poprzez świecenie atomów powietrza.Dlatego rejestracja fantomu jest tak rzadka i trudna do przeprowadzenia.Te znane to raczej przypadkowy zbieg okoliczności.



#15 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 31 lipiec 2014 - 18:55

Andrzej 58 - To co piszesz to w większości niestety swego rodzaju demagogia, mam nadzieję, że niezamierzona. Artykuł, który tutaj wspomniałeś (http://wiadomosci.ra...-produkuja-prad) jest z tego co widzę kaczką dziennikarską - wiem o czym mówię, ponieważ jest to akurat moja działka. To znaczy, jest prawdą, że liście produkują prąd elektryczny, ale zostało to opisane w taki sposób, jak gdyby było w tym coś dziwnego czy tajemniczego. Nieprawda! Wiadome jest, że funkcjonowanie każdego żywego organizmu, od bakterii do człowieka,  jest związane z generacją ładunków elektrycznych. Wystarczy wspomnieć o pobudliwości komórek, która jest zachowana tak długo, jak istnieje polaryzacja elektryczna błony komórkowej. Dodatkowo, elektrycznie "napędzana" jest także zapewniająca nam energię do życia syntaza ATP, chociaż jest to ciekawe, że tutaj przepływ ładunku elektrycznego jest zapewniany przez przepływ protonów (jonów wodorowych), a nie jak zwykle, elektronów. Uzyskiwane różnice potencjału są jednak o wiele rzędów wielkości zbyt małe by wywołać choćby minimalną jonizację w gazie! Porównywanie tego do jonizacji powodowanej przez nadawcze stacje radiowe jest całkowicie od czapy i pokazuje zupełne niezrozumienie tematu!

Sprawa pamięci roślin. Sprawa została ponownie przeinaczona, zapewne przez niedoinformowanego dziennikarza. Pamięć roślin istnieje i jest oparta na mechanizmach fizykochemicznych. Działa to jednak inaczej niż nasz układ nerwowy. Jest to potrzebne roślinom np do określania najkorzystniejszego momentu kwitnienia. Działa to na zasadzie integracji (swego rodzaju sumowania) sygnałów pochodzących z roślinnych fotoreceptorów (fitochromy, kryptochrom itp) - kiedy suma czasu oświetlenia jest odpowiednia, to zostaje uruchomiony biochemiczny mechanizm doprowadzający do kwitnienia. Wystarczy poszukać czegoś na temat roślinnego fotoperiodu. Ot i cała szumna roślinna pamięć - bez sensu to wiązać z omawianym przez nas zjawiskiem.
Dalej... Ciągle piszesz, że jest za mało zmiennych by dawać jednoznaczne odpowiedzi. Ale nikt tu takich przecież nie daje: ani ja, ani weirdscience czy jak mu tam! On tylko napisał, że jemu się nie udało osiągnąć opisywanych efektów przy zadanych parametrach. Napisał też dlaczego z logicznego punktu widzenia ta historia się nie trzyma kupy (sprawa braku zdjęc całych roślin odtworzonych z obrazu kompletnego liścia - jak to wytłumaczycie?).
Problem jest taki, że na tę historię bardzo niewiele jest dowodów, a za to bardzo wiele jej cech przemawia za mistyfikacją. Po pierwsze, wewnętrzne sprzeczności w historii. Po drugie, już samo zastrzeżenie "autora", że efekt jest ciężko uzyskać, a jemu samemu się to udało dopiero po Kukulcan-wie-ilu próbach. No i nie wiadomo jak by to miało działać, a także nikomu godnemu zaufania się to nie udało. Dodatkowo jest tu wykorzystywana technika, która w ogólnym pojęciu jest technika tajemniczą, związaną ze spirytualiami itp, czyli fotografia kirlianowska (chociaż w rzeczywistości jest ona dobrze zbadana). To wszystko cechy miejskich legend, dlatego trudno w to uwierzyć.
Mam przeczucie, że nawet gdyby zbadało to NASA, to gdyby opublikowano negatywne wyniki to wielu by stwierdziło, że badania były "nie takie jak trzeba" i coś zostało ukryte.
Chciałabym, żeby ten efekt istniał, ale jak na razie wszystko przemawia za tym, że to kupa.
 


#16 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 31 lipiec 2014 - 20:11

"Uzyskiwane różnice potencjału są jednak o wiele rzędów wielkości zbyt małe by wywołać choćby minimalną jonizację w gazie! Porównywanie tego do jonizacji powodowanej przez nadawcze stacje radiowe jest całkowicie od czapy i pokazuje zupełne niezrozumienie tematu!".

Uważasz Anuś ,że napięcia rzędu kilowolt nie jonizują w czasie wyładowań koronalnych powietrza wokół rośliny?.Taki sam rząd wielkości stosuje się w emiterach , które przytoczyłem jako przykład innego zastosowania.Gdzie napisałem ,że przepływ prądu między komórkami ma charakter elektronowy.Prąd jonowy jak nic.Tak to już jest ,że pola pochodzenia od zmiennego przepływu prądu nakładają się na siebie i od tego zależy wypadkowe pole , które wypromieniowuje na zewnątrz.Efekt może być różny i zależy od wielu czynników.Trochę uważniej czytaj co jest pisane , bo skupisz się tylko na jednym z elementów.



#17 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 31 lipiec 2014 - 20:57

"Uważasz Anuś ,że napięcia rzędu kilowolt nie jonizują w czasie wyładowań koronalnych powietrza wokół rośliny?" - uważam, że takie napięcia jonizują gaz. Ale kilowolty w obrębie żywej rośliny? Organizmy żywe nie wytwarzają takich napięć. Pisałam, że dlatego nie mogą one jonizować w ten sposób gazów i bez sensu jest ich porównanie ze stacjami nadawczymi.

W dalszym ciągu nie odnosisz się do przytoczonych argumentów.



#18 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 31 lipiec 2014 - 21:32

Organizmy żywe nie , ale podczas rejestracji kirlianowskiej takie napięcia są podłączane pod obiekt.Dla jasności , potencjały tej wielkości wykazują właściwość przepływu powierzchniowego..Nie płyną przez struktury obiektu.Do jakich argumentów się odwołujesz.Do efektu.Z tego co pamiętam , to prądy typu jonowego mają określone nośniki określone jako dodatnie i ujemne.Jak znajdą się w zewnętrznym polu elektromagnetycznym , to będą wypychane bądź przyciągane w kierunku ujemnych ładunków elektronów.Odnoszę wrażenie Anuś ,że nie bardzo rozumiesz o czym piszę.np takie napięcie jonizuje  gaz.A o czym cały czas piszę?



#19 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 31 lipiec 2014 - 22:12

nie na temat, ale warto obejrzeć fajnie s-fabuloryzowany dokument :)



#20 AnusMundi

AnusMundi

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 94 postów

Napisano 01 sierpień 2014 - 07:27

Zacytuję aż ten fragment

"Zasta­nówmy się logicz­nie: w myśl teo­rii postu­lo­wa­nych w związku z opi­sy­wa­nym efek­tem foto­gra­fie kir­lia­now­skie mają uka­zy­wać obraz usu­niętych frag­men­tów liścia. Ale sam liść jest prze­cież także frag­men­tem całej rośliny! Czy w takim razie na zdjęciach nie powin­ni­śmy otrzy­my­wać obrazu całej rośliny, nie zaś jedy­nie "uzu­pełn­io­nego" frag­mentu liścia? Głęb­sze zasta­no­wie­nie się nad sprawą ujaw­nia sprzecz­no­ści tkwiące w samej isto­cie rze­ko­mego efektu. Aż dziwne jest, jak nie­wielu ludzi zwraca na to uwagę w odnie­sie­niu do tej sprawy."  - jak wyjaśnić ten argument nie tworząc nowej, nijak nie udowodnionej teorii?

Katarzyna_1 - filmiki z tej serii, co ten z Teslą są ciekawe, ale raczej w kategorii bajeczek czy fantasy, bo dokumentem, nawet sfabularyzowanym, ciężko to nazwać:)







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: aura, fotografia, kirlianowska, nauka, wyjaśnienie, bujda