Skocz do zawarto¶ci


Zdjęcie
- - - - -

Pro¶ba o listę tych, którzy wrócili z CE-4

CE4 CE5

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedĽ
40 odpowiedzi w tym temacie

#1 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 03 wrzesień 2014 - 01:18

Szanowni Forumowicze

 

Jestem pod niemałym wrażeniem filmu "Fire in the Sky" i chciałbym przestudiować przypadki osób wziętych/uprowadzonych na "pokład UFO", którym udało się powrócić czy też zostali "zwróceni".

 

Jeśli znacie godne uwagi, w miarę wiarygodne sprawy takich osób, prosiłbym o dopisywanie ich w tym wątku.


Użytkownik Yan Polskee edytował ten post 03 wrzesień 2014 - 13:23


#2 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 03 wrzesień 2014 - 13:28

Charlie, żadna prywata, ale ciekawa inicjatywa :)

Co do Polski, to rzeczywiście temat godny uwagi. Jestem pewien, że taki osób jest wiele, ale po prostu się nie ujawniają z wiadomych przyczyn. Po drugie, do ekstrakcji wspomnień potrzeba hipnozy, a u nas z tym jest krucho (chodzi o hipnotyzerów klinicznych a nie tych, którzy stosują sugestię jak pewien znany "regresingowiec").

Kończę bardzo ciekawy artykuł o dr. Macku, gdyż mija 10 lat od jego śmierci. Umieszczę ten artykuł na forum. Będzie to dobre podsumowanie tego zjawiska, gdyż abdukcje nie przebiegają tak, jak się powszechnie sądzi. Są to również przypadki bardzo złożone, jeśli nie bardzo bardzo złożone i trudne w analizie.

Osobiście polecam książkę Macka pt. Abduction (bodaj 1994). Miała polskie tłumaczenie, ale jest trudno osiągalna w dobrym stanie. Jedynie na akukcjach w Internecie niekiedy można ją znaleźć. Nie wiem tylko czy nie była ona trochę zubożona względem oryginału, bo ten miał prawie 500 stron.

Z polskich historii naprawdę trudno wskazać mi coś godnego uwagi, jeśli chodzi o abdukcję. Był przypadek Zofii Namlik, ale z różnych przyczyn jego wiarygodność się rozpłynęła w szumie. Były potem też inne historie, np. kontaktowca z Puław, Franciszka K., ale ten człowiek akurat cierpi na hipnagogię (klasyczny przykład). Potem pojawiało się wiele innych dziwnych osób, np. Grzegorz z Łodzi, który pokazywał rysunki obcych wykonane kredkami czy Arkadiusz z Błonia. Jednak w tych przypadkach byli to ludzie z wyraźnie zauważalnymi problemami psychicznymi.



#3 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 03 wrzesień 2014 - 14:09

Dziękuję i proszę o więcej :)  "Abduction" (wydanie z 1995 roku), jak się właśnie okazało, posiadam na dysku, gdyby ktoś potrzebował, proszę o info na priv. Czy ktoś z Was posiada może skan książki Rzepeckiego "Bliskie spotkania z UFO w Polsce"? Co do p.Namlik - to ta sama osoba, która obecnie zajmuje się bioenergioterapią?



#4 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 03 wrzesień 2014 - 15:50

We wspomnianej książce jest opisany bardzo ciekawy przypadek nietypowej abdukcji ze Szczecina z 1986 lub 87 roku (przypadek Czesławy i Mariana). Niezwykle interesujące... Zasługuje nawet na oddzielne omówienie. Może kiedyś napiszemy coś o tym na infrze. Pierwszą abdukcją w polskiej historii była Węgierska Górka, ale to nieco skomplikowany przypadek, trudny do oceny. Co do Namlikowej, tak ponoć dziś się tym zajmuję, choć pamiętam jej pierwotną relację i wydała mi się bardzo interesująca.



#5 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 04 wrzesień 2014 - 15:53

https://www.youtube....h?v=Z3D0hJMJMM4

https://www.youtube....h?v=6cdU4HOS4n8

https://www.youtube....h?v=V1lHkRbiGag

 

 Nie wiem czy to już oglądaliście.



#6 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 08 wrzesień 2014 - 21:08

Wspomniany artykuł o Macku:

 

Dr Mack: Psychiatra, który poznał tajemnicę obcych

10 lat temu zmarł tragicznie dr John E. Mack - amerykański psychiatra, który dotarł do sedna zagadki uprowadzeń przez obcych. Jego pacjenci cierpieli na stres pourazowy i nosili wspomnienia bolesnych zabiegów. Ich celem - jak przekazali im kosmiczni porywacze - mają być próby ocalenia naszego gatunku w obliczu nadciągającej zagłady. Mack doszedł jednak do wniosku, że te doświadczenia, jego zdaniem zupełnie realne, kryją też w sobie "drugie dno"…

 

Czytaj całość...



#7 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 08 wrzesień 2014 - 21:22

Bardzo interesujący tekst, co prawda nie mam jego książek, ale chyba muszę nadrobić zaległości.  Oj taki człowiek przydałby mi się w obliczy zdarzeń w Słocinie ...



#8 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 08 wrzesień 2014 - 21:41

Podejrzewam, że wnioski Macka nie będa dla wszystkich do zaakceptowania. Dla mnie osobiście najważniejsza uwaga to ta, że każdy kontakt z porywaczami przynosi pewien intelektualno-filozoficzny progres uprowadzonego (ale zdarza się to też osobom, które zetknęły się z UFO w innych okolicznościach). Problem leży w tym, że zwykle podają oni sprzeczne informacje, acz zjawisko ma chyba charakter fizyczny, gdyż często pozostają po tym rany, znamiona itp. Z drugiej strony należy liczyć się z faktem, że wiele osób jest w stanie wmówić sobie, że zostali porwani, byleby tylko podnieść swoją samoocenę. Zwykle dzieje się tak z ludźmi, którzy przeżyli np. omamy hipnagogiczne, którym towarzyszy zwykle paraliż i odczucie lęku. Spotkałem się w Polsce z wieloma takimi sprawami. Łatwo je odróżnić od innych. Kluczem w sprawie abdukci jest moim zdaniem posiadanie strzępków świadomych wspomnień, a także wykazywanie pewnych zachowań psychologicznych świadczących o przeżytej traumie.



#9 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 08 wrzesień 2014 - 21:51

Ja również uważam, że w przypadku ''uprowadzeń''  siła za którą ukrywa się zjawisko podaje zwodnicze, sprzeczne informacje to pewien rodzaj dezinformacji, można wprost powiedzieć, że przesłania od ''Obcych'' są celowymi kłamstwami już od lat 50 cały czas opierają się na wizji katastrofy globalnej , rzekomego dbania o dobro rasy ludzkiej ? Rany i blizny również pojawiają się w czasie manifestacji duchów, ale nie ulega wątpliwości, że zjawisko ma naturę fizyczną.



#10 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 08 wrzesień 2014 - 22:08

Ja właśnie przeczytałam Misję Desmarqueta i też mnie tam zainteresowało parę kwestii. Ja nie przejdę na pojmowanie wykluczające inne rzeczywistości i brak z nimi naszego związku, to też staram się przyjrzeć temu zagadnieniu pod zupełnie innym kątem niż ten, że przybysze z innych planet odwiedzają nas w celach badawczych traktują nas tak,  jak my byśmy  z naszymi jeszcze do tej pory świadomościami traktowali zwierzęta, itp..

 

Szukając związków z tym wszystkim nasuwa mi się jedna myśl, i tutaj znaczącym jest ten niesamowicie zróżnicowany i charakter a i wygląd istot  z jakimi kontaktują się ci ludzie, taki że można by je  dzielić nawet na dobre i złe i mające ukryte za tymi odwiedzinami przeróżne cele i plany. To ukazuje się przez przyjrzenie się wiadomościom jakie przekazują oni tą drogą. I tu wzięłabym pod uwagę naszą dalszą drogę, drogę naszych dusz po śmierci, a jednocześnie, ponieważ pisałam jak wielkie zamieszanie w tym wszystkim odgrywa nasze pojęcie czasu tylko według naszego postrzegania go tutaj, rozgrywanie się wielu ciągów wydarzeń na różnych planach różnego czasu i przestrzeni, które jednak z jakiegoś poziomu będą wszystkie ujęte i dostrzeżone jakby zachodziły naraz. A mało z tego miały ze sobą i ze wszystkim tym ścisłe połączenia takie, że  wpływałyby wzajemnie na siebie i na tworzoną w każdym z tych obcych nam na razie światów rzeczywistość. Wtedy jakakolwiek zmiana w jednym z tych światów wprowadzałaby zmiany w innych i oddziaływała na inne, a jeszcze idąc dalej gdybyśmy my posiadali zdolność wiecznego życia w takim układzie, to każda pojedyncza jednostka miałaby w takim połączeniu swój osobisty cel np. poprawy swojego losu. Idąc dalej weźmy myśl Roberta Monroe i jego Systemy Przekonań mające niesamowite znaczenie  w  doborze rodzaju miejsc do jakich ma udać się nasza dusza po śmierci. To wtedy może okazać się, że właśnie nie tylko przynależne miejsce, ale i wygląd danej osoby, ten poza naszym tu obecnie, ulegnie drastycznej zmianie. Wydaje mi się także, że te uprowadzenia nie są przypadkowe i  nie odbywają się wcale z łapanek, dokładnie muszą być one przeprowadzane z namierzeniem na konkretną osobę i w konkretnym celu co do niej, lub przez nią mającym coś naprawić, choć możliwe jest także - zepsuć( tu ta cała gama i charakterów i pojmowania) a nawet dla snobistycznego danej jednostki dobra.

 

Dobrze, na koniec napiszę co mnie naprowadziło na takie rozumowanie :).. Słowa z mojego osobistego przekazu z poza tego świata do mnie - "Zobaczysz jak będziesz wyglądać ty a jak ona".. - próbuje je rozszyfrować przez lata, biorę pod uwagę drastyczną różnice charakterów tej wskazanej osoby i siebie i ma być również drastyczna różnica w naszych wyglądach - czy nie jest to ciekawe?


Użytkownik danut edytował ten post 08 wrzesień 2014 - 22:59


#11 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 09 wrzesień 2014 - 11:44

Danut, moim zdaniem historię Desmarqueta należy trakotwać raczej jako ufologiczny folklor aniżeli coś, na co należy zwracać uwagę. To raczej wyraz ufologicznego New Age. Wydaje mi się, że nikt nie zweryfikował tego, że akurat pan ten zniknął na tak długi okres...

Warto w kwestii rozważań nad "przekazami", jakie otrzymują ludzie od rzekomych kosmitów przeczytać książkę J.Vallee, "Messengers of Deception". Wyjaśnia bardzo wiele, w tym to, dlaczego nie należy brać tych oświadczeń dosłownie.



#12 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 09 wrzesień 2014 - 11:51

Szczerze mówiąc założyłem ten wątek, ze względu na zainteresowanie aspektami technicznymi i biologicznymi związanymi z UFO i jego załogantami. Stąd prośba nie o listę przekazów channelingowych, a właśnie o w miarę wiarygodne relacje. Pisząc wprost - nie zgadzam się ze wszystkimi wnioskami Macka, czytając "Abduction", mam wrażenie że niekiedy posiłkuje się poglądami de Valle. Osobiście jestem zwolennikiem "śrubek i nitów" (oraz - choć z trudem - inkubatorów) , zaś wszelkie "przekazy umoralniające" traktuję po prostu jako nieudolną dezinformację, czy próbę narzucenia psychice porwanego jakieś mechanizmu obronnego (typu syndromu sztokholmskiego) ze strony obcych istot (niekoniecznie kosmitów sensu stricte). W sumie odnoszę wrażenie że ta  psychomanipulacyjna działalność Obcych, przy całej ich technice, skażona jest niezrozumieniem ludzkich cywilizacji, oraz niezrozumieniem psychiki poszczególnych ludzi.  To co zaś u Macka mi się podoba to to, że nie chowa pod dywan spraw, w których obok samej abdukcji istnieją niezwiązani z nią świadkowie, widzący przelot UFO, czy sam moment "wzięcia" (co dla mnie właśnie podnosi wiarygodność). Pisze również o sprawach, w których świadkowie są również porywani.



#13 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 09 wrzesień 2014 - 11:57

Jeśli chodzi o fenomen UFO, osobiście jestem zwolennikiem poglądu Valee'go i Keela. Natomiast jeśli miałbym wytypować jakieś przesłanki świadczące o wizycie obcych sensu stricto, poruszyłbym właśnie kwestię abdukcji. Problem, który dopiero czeka na naukowe ujęcie, wiąże się m.in. z interakcją dwóch inteligencji, zdolnych do abstrakcyjnego myślenia i werbalnej ekspresji. W warunkach ziemskich nie możemy tego zrobić, bo z delfinami porozmawiać się nie da. Możliwe, że problemy związane z komunikacją na linii ludzie-obcy związane są z totalnie odmiennie funkcjonującą umysłowością i przebijaniem się aspektu psyche ponad rozum, co niektórzy moga tłumaczyć tym, że oni są "wyżej rozwinięci duchowo". Sama ta intereakcja może sprawiać, że człowiek czuje się jak w bajce, jak zaczarowany. Jeśli zaś chodzi o przekazy, jest w nich "generalne podobieństwo", natomiast różnią się szczegółami. Mam na myśli ofiary abdukcji. U ludzi, którzy spotkali obcych w innych okolicznościach i również dostali od nich przekazy, jest to zupełnie inna kwestia.



#14 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 09 wrzesień 2014 - 13:38

Yan Polskee -  " Jeśli technologia "kosmicznych kidnaperów" jest nie do odróżnienia od magii, a istoty te są w stanie manipulować pamięcią ofiar, to czy mówią im całą prawdę?...... Wyruszyły razem, a kiedy żaba ze studni zobaczyła ocean, była w takim szoku, że jej głowa eksplodowała na kawałki" - mówi bajka."... dlatego uważam, że bardzo dobrze się stało, że zajął się tą sprawą właśnie psychiatra i rozważa ją pod względem psychiki i świadomości, a nie pod względem czystego materializmu, bo ktoś widział statek, czy też go nie widział :).

 

Ta kwestia z Desmarquetem gdzie znika on na 9 dni pozostawiając żonie kartkę, a gdzie w innym miejscu jest też mowa o trzech dniach jego snu jak w nieprzytomności, a jeszcze w innym o widzeniu swojego ciała i podroży w OOBE , jest trochę pomieszana, ale tak właśnie wyglądały i moje przygody i uważam, że takie też należy badać, gdyż powiedziałabym, że są one nawet bardziej rozbudowane i dużo więcej mówiące od tych trwających parę minut i mogących przekształcać dowolny obiekt w widzeniu na inny powstały pod wpływem nagłego wstrząsu, strachu, szoku.Tylko badać je własnie pod kątem możliwości ludzkiej świadomości jej rozbudowywania się na "zobaczenie oceanu" - bo to coś daje nam wszystkim a nie tylko podaje jakąś ciekawostkę dla gawiedzi dla jakby  zaspokojenia jej próżności. :)..


Użytkownik danut edytował ten post 09 wrzesień 2014 - 13:52


#15 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 09 wrzesień 2014 - 23:11

 

Dobrze, na koniec napiszę co mnie naprowadziło na takie rozumowanie :).. Słowa z mojego osobistego przekazu z poza tego świata do mnie - "Zobaczysz jak będziesz wyglądać ty a jak ona".. - próbuje je rozszyfrować przez lata, biorę pod uwagę drastyczną różnice charakterów tej wskazanej osoby i siebie i ma być również drastyczna różnica w naszych wyglądach - czy nie jest to ciekawe?

Lać i patrzeć czy du... równo puchnie.



#16 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 09 wrzesień 2014 - 23:14

Czy mogę liczyć na dopisanie kolejnych abdukcyjnych relacji?



#17 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 10 wrzesień 2014 - 15:26

"Abduction Cases in Germany",  po  angielsku

 

 

 

http://www.mufon-ces...18_ludwiger.pdf



#18 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 10 wrzesień 2014 - 18:05

Dziękuję pięknie :) Off-topowo - czytając "Abduction" zauważyłem, że w badania uprowadzeń zaangażowany był  również Mr Bigelow. Ta szara eminencja godna jest chyba oddzielnego potraktowania w formie artykułu, albo przynajmniej tematu na forum? Gdybym był ufologiem, bałbym się że któregoś dnia znajdę poczciwego Boba we własnej lodówce :)



#19 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 11 wrzesień 2014 - 15:07

Charlie2Tango

W jaki  sposób Mr Bigelow był zamieszany w sprawę uprowadzeń?.

Nie wiem wiele  o  NIDS ale  miałem wrażenie  że to inni ufolodzy prosili ludzi którzy mieli przeżycia  uprowadzeń, albo implanty, albo  nawet pozaziemskie artefakty żeby się zgłosili  do  NIDS  ponieważ Bieglow wydawał masę pieniędzy na specjalistyczne badania w laboratorium



#20 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 11 wrzesień 2014 - 17:01

Charlie2Tango

W jaki  sposób Mr Bigelow był zamieszany w sprawę uprowadzeń?.

Nie wiem wiele  o  NIDS ale  miałem wrażenie  że to inni ufolodzy prosili ludzi którzy mieli przeżycia  uprowadzeń, albo implanty, albo  nawet pozaziemskie artefakty żeby się zgłosili  do  NIDS  ponieważ Bieglow wydawał masę pieniędzy na specjalistyczne badania w laboratorium

Czytając Abduction natrafiłem na informację, że był tym zainteresowany jeszcze przed powstaniem NIDS. Piszę o badaniach nad uprowadzeniami, nie uprowadzeniami jako takimi.







Również z jednym lub większ± ilo¶ci± słów kluczowych: CE4, CE5