Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Siły kosmiczne biorące udział w akcie tworzenia znane w starożytności.

kosmos natura wierzenia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 10 październik 2014 - 17:37

Mitologia grecka - http://pl.wikipedia....bĂłstw_greckich

 

Z Chaosu rodzi się Gaja ( Ziemia), Tatar, Ereb, Nyks, Eros

 

Uranos- uosobienie Nieba, spersonifikowany bóg - siła kosmiczna Gaja - małżonka tak samo, uosobienie Ziemi.

 

Gaja - symbol płodności macierzyństwa aktu rodzenia, stwarzania, sama z siebie wydaje na świat Niebo Uranosa- czy chodzi o atmosferę wokół naszej planety? Sama z siebie rodzi następnie Góry (Ourosi), z miłości jej i Eteru( powietrza) rodzi się Morze - Pontos 

Potem u boku swego syna a jednocześnie męża Uranosa panuję nad światem i rodzi kolejnych bogów.

 

 Z tego z kolei związku narodzili się: najpierw Sturęcy następnie Cyklopi, w końcu Tytani Uranos obawiając się siły i potęgi swego potomstwa strąca cyklopów i Sturękich do Tartaru. - Czym jest Tartar - inna planetą, innym wymiarem, inną Ziemią?? Gaja nie chcąc by ich los podzielili również tytani, namawia ich by podnieśli bunt przeciw ojcu, jednak ci obawiają się jego gniewu, jedynie najmłodszy Kronos podejmuje walkę. Kronos to planeta Saturn w końcu tam zostaje zasiedlony.  Walka atmosfery ziemskiej z siłą tej planety?? 

Gdy Uranos zsyła nocną porą by zaznać miłości z Matką-Ziemią( aby ziemia wydała życie), wówczas wszyscy bracia i siostry( układ słoneczny?) rzucają się na ojca a Kronos odcina mu genitalia i rzuca za siebie. Lecą one ponad lądami, a ze spadających kropel krwi Gaja rodzi boginie zemsty Erynie i nimfy( ? brzydkie staruchy z włosami węży lub drzewa, stawiam na drzewa), a w dalszej przyszłości z kropli nasienia z urwanych genitaliów, Ziemia urodzi potężne plemię gigantów( tu może chodzić o wcześniejsza cywilizację od ludzkiej, jakieś istoty dopiero, a może dinozaury?). Władze nad nimi obejmuje syn Gai, przywódca buntu, Kronos.

Kronos połyka każde ze swych nowo narodzonych( nie może nic narodzić się na Saturnie nieprzyjazna planeta) dzieci, więc jego małżonka Rea prosi swych rodziców, Uranosa i Gaję, by ci pomogli jej ukryć najmłodsze dziecko, przyszłego króla bogów Zeusa. Pomagają jej, jednak Matka-Ziemia widząc jak później Zeus potraktował tytanów strącając ich do Tartaru, najpierw wraz z Uranosem wróży mu utratę tronu z rąk swego syna, zrodzonego z małżonki, a następnie występuje przeciwko królowi bogów i rodzi gigantów(? znowu pytanie), którzy mieli obalić bogów olimpijskich. Jej plan jednak się nie udaje a giganci zostają wybici. W końcu Gaja łączy się w miłości z czarną otchłanią podziemia, Tartarem( czarne dziury w kosmosie?) i rodzi najpotężniejszego potwora wszech czasów Tyfon- coś w kosmosie na pewno - potężna siła. Tylko Zeus był mu w stanie sprostać i po ciężkich walkach pokonał go, ale Zeus był z Saturna - siła stamtąd. Tu nie mamy jeszcze zrodzonego człowieka, dopiero Z chmur spadały obfite deszcze, a ziemię pokryła gęsta puszcza. Pojawiły się także zwierzęta i ludzie. Pierwszego człowieka z gliny i łez, ulepił jeden z tytanów Prometeusz. Duszę dał mu z ognia niebiańskiego( dusza świadomość), po tym jak ukradł iskrę z rydwanu boga słońca - Heliosa. Prometeusz był tą świadomością człowieka.

 

W mitologi rzymskiej odnajdujemy mniej upostaciowione już nazwy tych kosmicznych sił i dokładniej  określone- Neptun, Pluton, Mars, Wenus

W akcie tworzenia życia na Ziemi biorą też udział oprócz gór i mórz, oraz drzew - wulkany. Za to znowu bardziej zaznaczone  i określone są chyba te istoty pierwsze - Herkules(?) półbogowie , półl udzie. 

 

Biblia - akt tworzenia życia na Ziemi Adam( Niebo), Ewa( Ziemia), Lilith( przeszkadzające siły złowieszczego kosmosu), Kain( Saturn, Zeus). Abel( rośliny, rośliny- coś nimfy coś odpowiedzialnego za ich pojawienie się), w końcu Set( coś przed ludźmi istota - też można rozpatrywać podobnie, choć mamy wersję bardzo okrojoną i uproszczoną.

 

Za to link Andrzeja, już czasy po Jezusie, wpływ jego filozofii i nauki - objawienia, lub czysto gnostyczny, no ale dobra filozofia - :)

W sumie ze wszystkich tych przedstawionym mamy dzisiaj pomieszane pojęcia na ten temat.

 

http://www.wtl.us.ed...=35,1&str=73-89

 

 

Mamy w tym linku do porównania, jakim bóstwom i siłom natury ziemskiej i kosmicznej, który z tych bogów odpowiada, ponadto zwróćcie uwagę że w tej wersji mamy dołączone do wszystkich tych sił uczucia już bardziej wyraźnie uduchowioną świadomość biorącą udział w kreacji rzeczywistości, jej wyglądu, jej objawiania się w działaniu, jej obrazu w  wyłonieniu się wszelkiego życia, widocznego w rzeczach wielkich i małych - do rzeczy wielkich należą planety kosmos, do małych to co dana planeta urodzi, wszystko na niej ma swoją świadomość, jest rozumne i  znajduje się jakby w jednym wielkim i sprawiedliwym Systemie, z rozpoznaniem dobra i zła.

Czy świat tworzy się z informacji przy udziale tych wszystkich kosmicznych sił napędowych, musi byc zatem logiczny i tworzyć musi go samoświadomość.

 

Zmęczyłam się tym pisaniem, nie mam czasu na inne przekazy, sami poszukajcie z całego świata z innych wierzeń, wszędzie możemy do takich obserwacji się odnieść, nasze wierzenia Słowiańskie oparte o 4 głównych siłach ziemskiej natury przecież także mówi to samo. Bardzo spodobał mi się pewien program Cejrowskiego gdy przytoczył on rozmowę z pewnym Indianinem  z dzikiego jeszcze plemienia, gdy po wymianie informacji o bogach naszych i ich ten Indianin wierzący w wulkan odpowiedział Cejrowskiemu że to jest przecież to samo- bo oni wierzą w potęgę i potężnego Ducha. Nie ma więc co udziwniać, najładniejsza jest prostota.

 

Ps. Ale taka  refleksja mnie naszła - to przypisanie dosłowne sił wielkich małym utworzyli Rzymianie, to u nich siły wielkie objawiały się typowo w człowieku i nie jako w zobrazowaniu ale tak w mięśnach i jemu nadawano te nieprzynależne mu moce, hmm jeszcze  Egipt i faraonowie - tak dziwny kierunek obrała nasza cywilizacja, jak myślicie?


Użytkownik danut edytował ten post 10 październik 2014 - 17:47


#2 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 10 październik 2014 - 19:07

Hipostaza archontów - fragment

Nasz wielki apostoł powiedział o mocach ciemności: "Nasza walka nie toczy się przeciw ciału i krwi, ale przeciw mocom tego świata i  duchom zła". Wysłałem ci (to pismo), bo pytasz o hipostazę mocy.

Ich najwyższy jest ślepy. Z powodu swej mocy, swej niewiedzy i swej wyniosłości powiedział w swej mocy tak: "Ja jestem bogiem i nie ma nikogo poza mną". I gdy to powiedział, zgrzeszył wobec Pełni. A ta wypowiedź doszła aż do Niezniszczalności. I oto wyszedł z Niezniszczalności głos mówiący: "Ty błądzisz, Samaelu" - a to znaczy "bóg ślepych". Bo jego myśli były ślepe. Wyrzucił z siebie swą moc, to znaczy swoje bluźnierstwo, to właśnie, które wypowiedział. I postępował za nim aż do chaosu i otchłani, swej matki, przez Pistis Sophia. To ona ustanowiła każde ze swoich dzieci według jego mocy i według wzoru górnego eonu. Tak więc z rzeczy ukrytych zostały znalezione rzeczy objawione.



#3 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 10 październik 2014 - 20:24

No świadomość Ziemian- bóg ślepy starający się nie widzieć nic poza własnym pękiem, odizolowany, przypisujący sobie boskość, a człowiekowi największe moce, czy tej swojej nędznej oderwanej od całości naturze?? Potwierdza to tylko, to co napisałam wyżej, dotyczącego Rzymian. Zgrzeszyli wobec Pełni Systemu". :)



#4 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 11 październik 2014 - 09:18

Przepraszam za błędy( literówki i brakujące wyrazy) w pierwszym poście, nie dopracowałam tematu ze względu na pośpieszność i  wczorajsze zmęczenie.

Chciałam zwrócić uwagę, że w tekstach tych odnajdujemy dużo bardziej znaczące treści o budowie wszechświatów, szczególnie te dotyczące światów niższych i wyższych, współgrania wszystkiego ze wszystkim i dopiero wtedy tworzenia się na podobieństwo w zgodzie i harmonii. Z głębszego, wyższego wszechświata wyłania się mniejszy na jego obraz i podobieństwo, który ma być jego odbiciem.

 

Próba oddzielenia się od wszystkich tych warstw i tworzenia na własną rękę życia wiąże się natomiast ze smutkiem, kalectwem, nieudolnością. To jest najważniejszy motyw w tych treściach. 



#5 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 17 październik 2014 - 20:52

opis ciekawej sennej przygody  z chaosem, ktory jest gdzies tam nadal, nie zniknal i nie rozpuscil sie, jest rownoczesnie i to obok swiadomosci

 



#6 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 18 październik 2014 - 23:08

Zbyszku znudził mnie ten filmik, nie do oglądałam go nawet do końca :). W rzeczach małych można zobaczyć rzeczy wielkie, nawet obserwacja jednej komórki może dać wgląd w tworzenie wielkiego świata, ale niedopuszczalne jest to, aby ta komórka poczuła się tak jakby zarządzać mogła tym całym światem :). Tak więc fikcja razem z tymi czakramami Ziemi i to nie jest mój osąd, ale wnikliwy i przemyślany wniosek po wysłuchaniu ponad 50 minut tego nagrania. "Podkręcam cię na najwyższy poziom"- normalnie padłam hahahaha, nawet uwierzyłabym  w to, gdyby ta pani Kasia dotarła do swojego źródła i stamtąd zobaczyła swój własny kisiel w swojej wielowymiarowości, no ale nie, one uznały to źródło za najwyższego boga dla całości istnienia.

Własnie piszemy o świadomości i o tym jak to poprzez  świadomość najmniejsza komórka poprzez sygnały jakie ona wyłapuje a jednocześnie sama wysyła, poprzez fizykę kwantową i nowe zrozumienie materii sama się ona tworzy i kształtuje w drugim nowym temacie jaki założyłam, polecam te filmy od siebie.

 

To nie chaos, to uporządkowanie, wielki umysł a nie maszyna losująca jest tym co tworzy i co decyduje.



#7 Zbyszek

Zbyszek

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1541 postów

Napisano 19 październik 2014 - 18:57

haha, te czakry byly dobre, tez sie usmiechnalem, zwlaszcza uzdrowienie calego astrala na 3 dni.

I tak to leci z przekazami od tysiecy lat.

 

A stygmaty Darka widzialas?


Użytkownik Zbyszek edytował ten post 19 październik 2014 - 18:59


#8 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 19 październik 2014 - 19:26

Zbyszku patrzę - pach, pach, pach i zaczątek stygmatu :). Tak to jest z tymi przekazami od tysięcy lat, bo to postrzeganiem steruje właśnie nasze pojmowanie, jeden drugiemu wmówi po prostu co widzi, choć sam to widzenie sobie wytworzył, a kiedy jemu uda się wmówić to swoje wytworzenie, to ten drugi też to samo zobaczy. Aby przekazywać i tłumaczyć to co autor miał na myśli trzeba się wczuć najpierw w pojmowanie tegoż autora i jeśli chodzi o starożytne teksty, to tu pomocne byłoby śledzenie jeszcze w tych czasach nieucywilizowanych plemion, zachowań w nich ludzi i dowiedzieć się tego jakie jest ich pojęcie na temat Boga i stworzenia, do czego się ono odnosi i z czego powstaje ich pogląd, ich przekonanie. Z jakich obserwacji. Wtedy być może niektórym rozjaśni się to, że żyjąc z naturą na co dzień to ona im tworzyła te pojęcia, a teraz gdy są dla nas inne czasy, żyjemy na co dzień z techniką i mechanizacją -  to one niektórym je tworzą. Mnie to wcale nie dziwi, ale czas skończyć z rolą nadrzędną w przekonywaniu innych, bo czas rozpocząć te poszukiwania samemu. :)



#9 s_virus

s_virus

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 19 październik 2014 - 19:27

Zbyniu litości. Ja mam eleganckie stygmaty od wielu lat. Dwa razy płaski śrubokręt wbity w lewą dłoń, a tydzień temu gwóźdź w lewe przedramię. TEN gwóźdź.



#10 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 19 październik 2014 - 19:41

Na przykładzie dłoni Sugiera widzieliśmy jeszcze coś, to jak samemu idzie posterować swoimi przekonaniami i przez nie organizmem, omal mu nie wytrysła krew i nie otworzyła się mu ta rana, no tak ale mógłby wykorzystywać swoje zdolności w lepszym kierunku, nie w tym destrukcyjnym na komórki swojego ciała. :)



#11 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 listopad 2014 - 17:53

Zakładając ten temat nie miałam w zamyśle negowania religii, wskazywania na  jej błędy, czy inne problemy z tym związane. Chodziło mi wyłącznie o rozwój świadomości duchowej ludzi i próbę wychwycenia, gdzie tak naprawdę swój początek wzięło w ludzkim pojmowaniu uczłowieczenie Boga.

W starożytnym, mitycznym świecie bogowie rzadko bywali traktowani jako osobowe istoty nadprzyrodzone. 

Sednem mitologii było to, że bogowie, ludzie, zwierzęta i przyroda byli nawzajem ściśle ze sobą powiązani, nie było takiej przepaści między światem bogów a światem ludzi. Egzystencja bogów nierozerwalnie wiązała istnienie słońca, nieba, ziemi, gór, burzy, morza, rzeki z ludzkimi emocjami - miłością, pożądaniem, wściekłością, władzą, cierpieniem, wzburzeniem smutkiem, rodzeniem. Według mnie bardziej starała się poznawać rzeczywistość włączając w to poznanie filozoficzne obrazowane opisy.

W którym momencie stało się coś, że zaczęto szukać władców i nadludzi. Zaczął kształtować się kult władców. W starożytnym Egipcie przez wieki kolejnych faraonów uznawano za bogów. Cywilizacja Rzymska w jakiej mamy swoje korzenie przechwyciła ten model i  to na mim zdaje się budowano późniejsze wierzenia i obyczaje.

 

O poszukiwaniach prawdy o człowieku i bogu Levinas ma np. takie zdanie :

 

"Tematyzacja jest zabiegiem pozwalającym wyrazić uchwyconą istotę czegoś, ale jest ona zarazem rodzajem prze-mocy, władzy nad tym, co poznane. Z istotą ma się do czynienia wtedy, kiedy „coś” zostało adekwatnie poddane wiedzy, poznaniu, stematyzowaniu. W związku z tym, czy można na przykład stematyzować Boga? I konsekwentnie dalej: czy można wyrazić istotę Boga? Czy taki Bóg nie byłby Bogiem na miarę ludzkiego rozumu? Czy nie zostałby wówczas ogołocony ze swojej absolutności, transcendencji, inności? Stąd niektórzy filozofowie podkreślali już wcześniej, że kiedy o Bogu mówimy, już nie o Bogu mówimy."

 

http://stefan-szary....#322;owieku.htm

 

 

Kiedy w ten sposób mówimy o Bogu już nie mówimy o Bogu i warto to sobie przemyśleć.

 

Temat też założyłam też po zdenerwowaniu się trendem niektórych stowarzyszeń ufologicznych, czy innych  próbujących na ten sam model wprowadzać w ludzkie pojmowania tak dla odmiany model boga - kosmity, jakoby to oni współcześnie, czy już wcześniej mieli być naszymi bogami, wcześniej uczłowieczony no to teraz ukosmicony?? :)



#12 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 03 listopad 2014 - 10:11

"Temat też założyłam też po zdenerwowaniu się trendem niektórych stowarzyszeń ufologicznych, czy innych  próbujących na ten sam model wprowadzać w ludzkie pojmowania tak dla odmiany model boga - kosmity, jakoby to oni współcześnie, czy już wcześniej mieli być naszymi bogami, wcześniej uczłowieczony no to teraz ukosmicony?? :)"

 

"Ukosmicony" pierwsze skojarzenie to kosmaty :D

synonimy;

 

BelzebubczartdiabełkudłatyLucyferLucypermefistoMefistofeles



#13 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 03 listopad 2014 - 18:52

Katarzyna, przez wcześniej uczłowieczony teraz ukosmicony miałam na myśli trend ludzkiego pojmowania od starożytności w nadawaniu cech ludzkich naturze, przyrodzie a temu czego ludzie się bali w niej i nie mogli sobie podporządkować nadawanie cech boskich. Sprzeciwiam się temu teraz, gdy wylały się wszelkiego rodzaju teorie o nadludzkich Atlantach, Majach o powiązaniu starych wierzeń z kosmitami, jako odnowienie starego przez nadanie mu nowoczesnych cech. Sam Carl Gustaw Jung napisał pracę "Nowoczesny mit :O rzeczach widywanych na niebie” i poświęconą fenomenowi Niezidentyfikowanych Obiektów Latających,  gdzie określił UFO, jako zjawisko istniejące w zbiorowej podświadomości i będące tylko nowoczesnym mitem.

Zobacz sama Annunaki z mitologii mezopotańskiej, tak słynne do niedawna, bogowie mający zarządza Ziemią w początkach tworzenia wszechświata, jakieś boskie zgromadzenia mające ferować wyroki, obejmować władzę nad nami i teoryjka Andrzeja 58 - klonować, stwarzać ludzi wgrywać im świadomość :D ( dawniej tego nie było no ale wszak teraz dochodzi technika, czym ludzie żyją współcześnie :), czy też Enki i inne wymysła... i porównaj to np. z dobrze znanymi w starożytności Gryfami - hmm kim czym były Gryfy?

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gryf

 

"Stwory te miały być okrutne i dzikie z natury, często polować na konie, woły i inne duże zwierzęta. Były też rzekomo groźne dla ludzi. Gniazda zakładały wysoko w niedostępnych górach. Wierzono, że można je udomowić zaraz po wykluciu z jaj. Od początku istnienia motywu literatura wiązała gryfy ze złotem i skarbami. Miały wykopywać złoto z ziemi lub skał za pomocą potężnych dziobów, zaś w ich gniazdach znajdować się miały agaty, jaspisy, szmaragdy. Miały zażarcie bronić swych skarbów i czasem, podobnie jak smoki wpatrywać się" - Tak Annunaki :InLove: , gdzieś była w wykopaliskach rekonstrukcja szkieletu tego stwora.



#14 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 03 listopad 2014 - 19:36

"i teoryjka Andrzeja 58 - klonować, stwarzać ludzi wgrywać im świadomość :D"

 

Jakie tam klonowanie i wgrywanie świadomości? Nie dopatrzyłam się aby A58 wprost o tym pisał. Nie o to moim zdanierm mu chodzi. Ale jest coś na rzeczy,  chociażby z indukowaniem snów.

Bliska mi osoba pracuje w szpitalu psychiatrycznym. Kiedyś na zamkniętych oddziałach (jak opowiadA) znajdowali się pacjenci, którzy twierdzili, że są Napoleonami, św. Józefami, MB, Stalinami, Hitlerami itd...

Dzisiaj jest wysyp królowych Elżbiet II, cesarzy Japonii, M. Jaksonów i innych osób, które przewinęły się przez nasze ziemie. Przypadek?



#15 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 03 listopad 2014 - 20:25

 

"Odpowiedź jest prosta - ponieważ już dawno temu się z ludzkością skontaktowali a zwłaszcza z dziewuchami.Teraz żyją sobie między nami jako ludzie i tworzą wersje szarakogado jakieś tam dla zmyłki.Szarak czy gad się nie skontaktuje oficjalnie , bo nie istnieje.To wersje stworzono w celu odbierania istot z kosmosu , które mają się ponownie zjawić na ziemi jako wrogów."

 

Katarzyna a kto to napisał? I to i wiele innych postów z jednego tematu tutaj "Dlaczego kosmici się z nami nie kontaktują" :)?
 

"Jest mowa w źródłach o Lirze i Taurus.Zresztą wiele dużych obiektów przemierza przestrzeń w poszukiwaniu planet nadających się do implantowania życia.Nie muszę ogarniać Jasiu .To informacje z manuskryptów."

 
 
"To fragmenty z apokryficznej ewangelii Jana z Nag Hammadi .Już siedemnaście wieków temu ludzie  wiedzieli  jak zostali zniewoleni.Te duchy produkowane przez archontów.Archont , to określenie greckie i oznacza urzędnika..Powiązanie świata duchów , religii z tzw kosmitami i ich techniką.."
 
 
A co do twojego postu :  Przypadek? - Nie, żyjemy w jednej kulturze, świat staje się mniejszy to i zaburzenia i choroby, a przy nich psychika będzie działać u tych ludzi podobnie. Zachwyt tym samym świadomośc zwrócona ku temu samemu- bohater, władza, polityka :)
Żyjąc w jakiejś dżungli człowiek nie będzie się stawał Napoleonem a kobieta z zazdrości królową Elżbieta czy Daianą, bo zwyczajnie nie będzie znać tych postaci ani nie dotrą do niego żadne na ten temat informacje.
Kiedyś parę lat temu widziałam świetny program, reporter przebywając w takich dzikich terenach został poddany rytuałowi szamańskiemu, wypili jakiś napój halucynogenny i wzywano przy tym duchy przodków, ale Indianie widzieli swoich przodków, zmarłych ludzi a on także, tylko już ludzi w europejskich strojach. Nasze pojmowanie ma najwięcej do powiedzenia  zatem, a nie cudze.

Użytkownik danut edytował ten post 03 listopad 2014 - 20:38






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: kosmos, natura, wierzenia