Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zapomniane tematy CE III z Polski (INFRA)

CE-III Polska UFO Zapomniane Bliskie Spotkania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
160 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 30 listopad 2014 - 15:09

Witam. 

Jest to mój pierwszy post na chyba ostatnim forum w Polsce gdzie są ludzie w temacie, którzy nie mają ograniczonych myśli. Na innych forach tematycznych spotyka się dużą nietolerancją i sceptycyzmem dotyczącą UFO w szczególności. Nie pojmuje tego fenomenu, skąd tylu ludzi obdarzonych tymi cechami właśnie tkwi na forach tego typu, których w Polsce jest tyle co palców u jednej ręki. Rozumiem, że nie koniecznie trzeba w coś wierzyć, ale wypowiadać się na tematy ,o których nie ma się pojęcia mija się z celem, a to już nie jest kwestia wiary tylko wiedzy na dany temat właśnie. 
Także w Infrze tkwi ostatnia nadzieja.

Przechodząc do właściwego postu. Mam w zasadzie pytanie. Moderacja powinna pamiętać zamieszczone tematy CE-III, być może niektórzy użytkownicy znajdą się również.
Kiedyś na głównej stronie INFRA były tematy dotyczące bliskich spotkań III, które jakby wygasły i już ich nie ma.

To przykładowo jeden z nich
 

"Będąc dzieckiem Marek odwiedzany był często przez ?energetyczne kule?, a podczas tych wizyt kolejne z ?urządzeń? wynosiło go z łóżeczka i zabierało w nieznane miejsce. W wieku 12 lat spotkał się oko w oko z czarną humanoidalną istotą, która pojawiła się nocą w jego pokoju. Dziwne wydarzenia towarzyszyły mu przez całe życie, zostawiając na nim swe piętno. Chciał wreszcie zerwać z dręczącą go, ale i fascynującą przeszłością?


http://paranormalne....rzypadek-marka- "

 

Była jeszcze istota z Jury z roku 2004 - Ciemna postać w lesie z okrągłymi oczami

- Władysław S i nocni przybysze
- Przypadek Przemysława z Leszna
 
Był jeszcze jeden bodajże z Łodzi 2001/04 nie pamiętam już tego miejsca ani daty.
Wykonałem na szczęście kiedyś rysunek dotyczący spotkanej tam postaci

Załączony plik  Polski Yeti.PNG   76,74 KB   6 Ilość pobrań

Była tam sprawa pewnego człowieka, gdzie widział pośród drzew "białą małpę" jakby małego Yeti za drzewem. Tak jak mówie. Nie pamietam tego czy było to w tematach Kryptozoologi czy Bliskich spotkań.

Ogólnie Moje pytanie brzmi, Dlaczego te tematy zostały usunięte? Czy były one nie prawidłowe, nie zbadane, świadkowie przyznali się do fałszerstwa? Czy jest to poprostu błąd strony i adresu czy coś innego? 



#2 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 30 listopad 2014 - 23:46

Witam pana. Nie, nie zostały usunięte. Są cały czas na panelu. Problem jest za to z czasem. Te posty uległy pewnej "deformacji" podczas zmian oskryptowania na portalu, tzn. poznikały z nich litery, obrazki itp. (być może dlatego, że były skopiowane z najstarszej wersji strony z 2008 r.). Ponieważ mamy niewiele czasu, nie zdążyliśmy, a nawet zapomnieliśmy ich zedytowac i je włączyć. To wymaga pewnego zachodu m.in. z drobiazgową robotą polegającą na edycji.



#3 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 01:30

Dziękuje, za odpowiedź i zainteresowanie.

Właśnie zauważyłem, że większość tematów na stronie ma problem ze skryptami dot. obrazów.
Te tematy które wymieniłem nie są jedynymi, które zaniknęły zapewne. 
Wiem, że nie wszyscy są zainteresowani odgrzebanymi starymi raportami natomiast ja jednak to lubię.
Generalnie chodzi mi właśnie o ten przypadek tego małego, włochatego. 
Fajnie byłoby zdobyć ten opis mimo, że nie posiada polskich znaków ąęż itp. Nawet w wersji notatnika. 

Może kiedyś się znajdzie na to czas, aby zedytować to wszystko. Powoli do celu. 



 



#4 Yan Polskee

Yan Polskee

    Homo Infranius Alfa

  • ROOT Admin
  • 1530 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 11:32

Sprawa włochatej istoty nie pochodziła z naszego archiwum. Przynajmniej ta, z której pochodzi obrazek. Pojawiły się głosy, że była to sprawa o niskim stopniu wiarygodności. Z naszego archiwum, jak i archiwum naszych przyjaciół, pochozą przypadki opisane w artykule pt. Polskie potwory na Strefie Tajemnic Onetu.



#5 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 12:59

Rozumiem, dziękuje za zainteresowanie i artykuł. Generalnie poruszyłem temat tej istoty, gdyż bardzo mało jest takich przypadków dotyczących włochatych karłów na terenie Polski, porównując to do tych zagranicznych spraw.
Chyba to był właśnie wątek od Pana Miazgi.

Przed chwilą znalazłem u siebie oryginał tego gościa.


 

Załączone pliki


Użytkownik Pan.X edytował ten post 01 grudzień 2014 - 13:33


#6 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 13:40

 Generalnie poruszyłem temat tej istoty, gdyż bardzo mało jest takich przypadków dotyczących włochatych karłów na terenie Polski

 

 
to może w ramach odświeżenia tematu takich istot opiszesz coś więcej o nich Panie X w temacie...chętnie poczytam :)



#7 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 14:59

Pan X jeśli chodzi o karłowate ''włochate istoty'' opisałem jedną z takich spraw na moim blogu http://arekmiazga.bl...potkania-z.html

 

Obecnie czekam na relacje spod Gorlic dotyczącą dziwnych istot, które przypominały ''diabły'' sprawa nie jest prosta dlatego jak zapoznam się z relacjami wszystko opiszę w stosownym czasie, przyznam że te przedziwne zdarzenia zaczynają mnie bardzo interesować.



#8 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 18:39

Świetnie będę czekał! Panie Arku, czytałem pańską publikację właśnie dotyczącą tych istot i miałem ją przytoczyć Lilith.

Teraz co przychodzi mi do głowy to wydarzenie z lat 70' z Gorzowa. Pewna wtedy dziewczynka wracała do domu, było już dość ciemno, przed jej domem paliła się lampa więc miała w miarę dobrą widoczność. Obok jej domu z sadu wyszła Istota dość groteskowa. Miała ok pół metra wysokości. Miała coś co przypominało ciemną sierść. Jej nogi były bardzo krótkie, a ręce miała prawie dwa razy dłuższe. Miała Duże ciemne oczy a na głowie miała coś jakby krótkie anteny albo być może uszy, świadek nie widziała tego dokładnie co tam ma na głowie. Pierwsza myśl to była właśnie, że widziała "diabły". Potem uciekła w strachu do domu.
_______

Właściwie teraz jestem na takim etapie, zbierania informacji i pisania oraz rysowania. Czyli wszystko na raz. Mam taki Projekt w głowie, który realizuje. Czyli zebranie Wszystkich jakie się mi uda CE-III i wyżej (ewentualnie CE-II z widocznymi załogantami) w jedną całość na terenie Polski. Zabrałem się od tego ze złej strony bo wcześniej to było wszystko po trochu z całego świata, a jak wiadomo tego jest tysiące jak nie więcej i jest to nie możliwe dla jednej osoby i mija się z celem.
Oczywiście samemu trzeba będzie sobie rozstrzygnąć czy dany kontakt miał miejsce czy jest tylko zmyślonym wydarzeniem. Bez hipnozy nici z potwierdzenia.
Kiedyś jak jeszcze robiłem właśnie te sprawy z zachodu, tam panuje moda (szczególnie u kobiet) na channelingi i inne tego bajdurzenia o dziwacznych snach. Najlepsi są ci co mieli kilkadziesiąt kontaktów z przybyszami i to w dodatku za każdym razem innej rasy...
Dlatego nie wnikajmy w moce magiczne i inne dziwadła. Możemy sobie tylko zostawić jakieś ciekawe OBE ale nic więcej. Nie można robić z tego Fantastyki. 

Zrobiłem Rysunki, zebrałem dane, coś takiego ale w celu zobaczenia co z tego wyjdzie. Pewien Amerykanin uznał to za ciekawe co robię i opublikował u siebie ze 30 kartek z przybyszami z innych światów co zrobiłem. Co mnie zszokowało, po miesiącu przekazał mi, że 8 ludzi się do niego zgłosiło i mówiło, że widziało coś podobnego lub takiego samego.
I to jest odpowiedź co trzeba zrobić dla Polskiej ufologii, która umarła kilkanaście lat temu.
Trzeba zrobić bazę załogantów i gości z innych wymiarów tutaj w Polsce. Nie da się zrobić wszystkiego na raz.
Zostanie to przesłane dla tych co będą mieli jakąkolwiek styczność ze świadkami ewentualnie ktoś kto się tym bardziej interesuje niż "fan UFO". Ale to jeszcze kawał drogi, na razie jestem na roku 1980 więc mnie jeszcze czeka "30 lat" :) .
Tak jak mówie, zrobię tyle ile znajdę. Nie chcę też zebrać samych "zakapturzonych" bo tych relacji jest 1000 i każda jest podobna. Nawet u mnie w mieszkaniu były jak się dowiedziałem, ale ja nie byłem ich świadkiem (przez to, że sie dowiedziałem nie mogłem spać 2 dni).
Pewnie u każdego w rodzinie jak i tej dalszej takie przypadki się zdarzają i będą się zdarzać. A my dalej nie wiemy czym to jest czy przybyszem z innego wymiaru, świata czy duchem albo czymś innym.

Aha proszę się nie złościć gdy wykorzystam Państwa materiały w szczególności pana Arka, Piotrka, M.Mizery D.Treli itp którzy odwalili kawał dobrej roboty,a ja sam nie mam takiej możliwości aby gdzieś jeździć po Polsce i pytać. Jedynie co mi się udało to pogadać z gościem od humanoida z Manesterza jako pierwszy.
Nie chce robić tego dla pieniędzy, ani nic z tych spraw. Robię to bo czuje się wtedy wesoły i dla swojej satysfakcji, być może komuś to pomoże.  
Ma być to stylizowane na lata 90! Wszystko musi być przejrzyste i ładne. Rysunki będą niczym z MUFOŃskich żurnali (tuszem) i potem opis.
Oczywiście będą również same opisy bo świadkowie nie widzieli dokładnie okupantów. Czyli np. nie wiadomo jaki miał kształt twarzy, a świadek zwrócił uwagę tylko na sam strój. Wiec bez sensu jest gdybanie i przedstawienie czegoś nie zgodnego.  

A robię to tylko dla tych wyżej wymienionych jak i wspomnianych "ZAINTERESOWANYCH". Nie chce aby to się rozpowszechniło i znów na forach niepoważne komentarze sceptyków, że są to rasy z Gwiezdnych Wojen i te podobne ostrawe żarciki.
Tak jak mówiłem każdą sprawę trzeba sobie samemu rozstrzygnąć czy jest prawdziwa czy nie. Chciałbym żeby chociaż połowa była prawdziwa. Wiemy tylko jedno. Prawda jest gdzieś tam :)


P.S. Sporządziłem sobie tabele i tego gdzieś jest 7 stron A4 czyli ze 200 raportów od 1890
Generalnie mnie tylko obchodzą załoganci i jakieś szczególne sprawy z kryptozoologi, nie interesują mnie obiekty z NL CE I i CII 
 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 01 grudzień 2014 - 18:53


#9 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 21:25

Z tego co Pan pisze realizuje Pan świetny projekt moje gratulację i bardzo to doceniam. Czy może Pan do mnie napisać na meila arekmiazga@gmail.com chciałem zadać Panu zapytanie na temat zdarzenia, które Pan wymienił. Z mojej strony nie ma problemów w sprawie pobrania interesujących dla Pana informacji, co prawda na Podkarpaciu były tylko dwa znane CE-3 szczególnie dobrze i trzykrotnie dokumentowane w Nockowej w 1988 roku - sprawa istot na dużym ekranie.  Jeśli to nie problem chętnie się zapoznam z dotychczasowymi rysunkami jakie Pan wykonał ?



#10 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 01 grudzień 2014 - 23:51

Może pana zainteresuje niedawna publikacja  pani Howe  o amerykańskim żołnierzu który podczas pobytu  na Bawari w Niemczech spotkał dziwne stworzenie. Może przyda się do porównania  wyglądu z przypadkami w Polsce?

http://www.earthfile...ory=Environment

 

Ten przypadek już pan chyba zna

http://www.earthfile...ory=Environment

 

 

Kiedyś jak jeszcze robiłem właśnie te sprawy z zachodu, tam panuje moda (szczególnie u kobiet) na channelingi i inne tego bajdurzenia o dziwacznych snach. Najlepsi są ci co mieli kilkadziesiąt kontaktów z przybyszami i to w dodatku za każdym razem innej rasy...

W USA mają bardzo  specyficzne podejście do  ufo i takich rzeczy. Na sympozjach, spotkaniach brak krytycznego  rozważania różnych możliwych wytłumaczeń, to kółko wzajemnej adoracji i jeżeli nie grasz  z nimi  to wylatujesz.



#11 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 02 grudzień 2014 - 09:46

Znam przypadek z Polski modliszkowatej istoty widzianej w okolicy Poznania przez pewną dziewczynę, sprawę bardzo dokładnie badał Zygfryd Świerkowski z CBUFOiZA, ale raport był tylko dla wiadomości wewnętrznej niemniej zdarzenie wręcz przerażające. Jeśli chodzi o istoty typu ''skrzat'' to mam rewelacyjny przypadek tego typu spod Pułtuska z bardzo dokładnym opisem i rysunkiem.



#12 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 02 grudzień 2014 - 16:54

Panie Arku 73' - Obejrzałem tak oględnie artykuł od Lindy Howe. I muszę przyznać, że coś takiego widzę pierwszy raz.
Nie wiem czy przypadkiem świadek tego źle nie narysował lub była to inna istota niż powszechnie znane Modliszki.
Ogólnie to bardziej przypomina diabła niż modliszkę.
Rogi albo czułki wśród insektoidów nie są widoczne lub powinny być zdecydowanie cieńsze i mniejsze niż na rysunku.  
Tak samo jak kończyny. Powinny być wątłe, a te zdecydowanie są masywne. Głowa wydaje się być w porządku ale oczy są złe. Zazwyczaj są "dookoła" głowy, wystające  lub ogromne wypukłe kuliste.


Tutaj pokaże przykład, który zapożyczyłem od mojego starszego Kolegi po fachu, który mnie w to wciągnął głębiej. Także jego tekst tylko przetłumaczony, rysunki moje ale niektóre przerysowane, reszta moje oraz zmienione trochę pozy.
 

Załączony plik  Modliszki2.PNG   324,97 KB   13 Ilość pobrań

Tak, zgadza się tam co się powie to uwierzą. Nawet jak coś im się przyśni to już piszą, że mieli kontakt z kosmitami. Inni uprawiają jakieś medytacje specjalistyczne do łączenia się z innymi wymiarami. Tam zazwyczaj kolega kolegi coś śmiesznego doświadczył, a potem robi się sensacje. Później nie wiadomo w co wierzyć a w co nie, a zazwyczaj takich "jazd" doświadczają "FANI UFO" gadający bez przerwy o reptilianach i końcach świata.
Później to się robi sci-fiction. 


Panie Arku M.- Napisałem w mejlu, również jestem zainteresowany tymi sprawami, brzmią ciekawie, a tym bardziej że insekty nie są widywane w Polsce.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 02 grudzień 2014 - 17:03


#13 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 02 grudzień 2014 - 20:44

Myślę, że niebawem jak uzyskam zgodę na publikację raportu opiszę sprawę tej przedziwnej istoty/insekta chyba pierwszej tego typu w Polsce, na szczęście dokumentowali to również w terenie znajomi mi niegdyś badacze i wiem co potrafią i jak są precyzyjni.



#14 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 03 grudzień 2014 - 11:55

Tak ten przypadek modliszki jest chyba jedyny w swoim rodzaju na terenie Polski.
A ten przypadek z okolic Pułtuska też jest bardzo delikatny? Być może mam ten raport ale tkwi pod inną miejscowością.

Użytkownik Pan.X edytował ten post 03 grudzień 2014 - 11:55


#15 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 03 grudzień 2014 - 12:28

Zdarzenie spod Pułtuska z tego co wiem, nigdy wcześniej nikomu nie było relacjonowane poza ścisłą rodziną tego świadka. Raport z ''modliszką'' za nie długo opublikuję na blogu ponieważ dostałem zgodę od Zygfryda Świerkowskiego.



#16 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 03 grudzień 2014 - 14:17

Najwyraźniej świadek zażyczył sobie pełną anonimowość.
Świetnie w takim razie. Co do modliszki też wysłałem mejla, ale nie wiem czy doszedł.



#17 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 03 grudzień 2014 - 16:25

Panowie, jeśli istnieje potrzeba zedytowania artykułów, i jeśli leży to w zasięgu możliwości technicznych zwykłego użytkownika forum, to chętnie co najmniej jeden taki artykuł miesięcznie zedytuję. Ochotników napewno będzie więcej.



#18 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 03 grudzień 2014 - 23:05

Obejrzałem tak oględnie artykuł od Lindy Howe. I muszę przyznać, że coś takiego widzę pierwszy raz.
Nie wiem czy przypadkiem świadek tego źle nie narysował lub była to inna istota niż powszechnie znane Modliszki.
Ogólnie to bardziej przypomina diabła niż modliszkę.
Rogi albo czułki wśród insektoidów nie są widoczne lub powinny być zdecydowanie cieńsze i mniejsze niż na rysunku.  
Tak samo jak kończyny. Powinny być wątłe, a te zdecydowanie są masywne. Głowa wydaje się być w porządku ale oczy są złe. Zazwyczaj są "dookoła" głowy, wystające  lub ogromne wypukłe kuliste.

Cóżżżż, w  wielu obserwacjach dziwnych stworzeń nieraz są tam właśnie takie szczegóły które wcale nie pasują do wyglądu  i zachowania zwierząt jakie my znamy.

W tym  przypadku z Bawari nie tylko wygląd jest dziwny ale także  rodzaj biegu, świadek  opisał  to tak: "głowa była sztywno nienaturalnie wysunięta do przodu a nogi wyrzucał do tyłu  tak jak robi  to pies". Jak ja sobie  próbuję to wyobrazić to muszę się śmiać, ale cóż, świadek opisał to tak jak widział.

Parę lat temu był przypadek że myśliwi  i tropiciele  osaczyli  legendarnego skinwalkera. Według  relacji , udało im  się w jaskini sfotografować jego świecące oczy,hmmmm, hmmm, no  nie wiem, nie znam zwierząt które oczy włączają jak latarki, może ta fotka  była  i prawdziwa ale jeśli "zwierzakowi" świecą oczy to już zwykłym przedstawicielem naszego  świata  chyba nie jest.

Następna sprawa to ranczo  Gormanów gdzie  pojawiały się istoty o różnych wyglądach, nawet podobno umiały  telepatycznie przekazywać informacje,  w jednym zdarzeniu też była taka  o świecących oczach, Gorman nawet zestrzelił  to  z  drzewa ( o zmroku  celował właśnie w świecące oczy), ale zabić mu się tego  nie udało.

Albo człowiek-ćma, tego nie można porównać do niczego  co  znamy......

 

pozdrawiam

 

 

 

to chętnie co najmniej jeden taki artykuł miesięcznie zedytuję. Ochotników napewno będzie więcej.

Charlie,  napisz na priva do administratorów.



#19 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 05 grudzień 2014 - 01:07

Cóżżżż, w  wielu obserwacjach dziwnych stworzeń nieraz są tam właśnie takie szczegóły które wcale nie pasują do wyglądu  i zachowania zwierząt jakie my znamy.

W tym  przypadku z Bawari nie tylko wygląd jest dziwny ale także  rodzaj biegu, świadek  opisał  to tak: "głowa była sztywno nienaturalnie wysunięta do przodu a nogi wyrzucał do tyłu  tak jak robi  to pies". Jak ja sobie  próbuję to wyobrazić to muszę się śmiać, ale cóż, świadek opisał to tak jak widział.

Parę lat temu był przypadek że myśliwi  i tropiciele  osaczyli  legendarnego skinwalkera. Według  relacji , udało im  się w jaskini sfotografować jego świecące oczy,hmmmm, hmmm, no  nie wiem, nie znam zwierząt które oczy włączają jak latarki, może ta fotka  była  i prawdziwa ale jeśli "zwierzakowi" świecą oczy to już zwykłym przedstawicielem naszego  świata  chyba nie jest.

Następna sprawa to ranczo  Gormanów gdzie  pojawiały się istoty o różnych wyglądach, nawet podobno umiały  telepatycznie przekazywać informacje,  w jednym zdarzeniu też była taka  o świecących oczach, Gorman nawet zestrzelił  to  z  drzewa ( o zmroku  celował właśnie w świecące oczy), ale zabić mu się tego  nie udało.

Albo człowiek-ćma, tego nie można porównać do niczego  co  znamy.


Jeżeli chodzi o modliszki jako nasze owady, to są one specyficzne i jedyne w swoim rodzaju. Bo to chyba jedyne owady na Ziemi, które mogą się poruszać w pozycji pół wyprostowanej, no i posiadają coś co wygląda ramiona do łapania ofiary. Chodzi mi o to, że większość owadów ma takie same odnóża. Posiadam u siebie nawet w domu 3 "egzemplarze". Zauważyłem, że mogą robić ruchy głową na boki, nie ruszając ciałem, a głowa nie jest przytwierdzona do tułowia "na stałe" (Inne owady aby wykonać jakiś ruch głową, muszą obrócić całe ciało) 
Skorupiaki mają jedynie chwytne kończyny jak szczypce (raki, kraby itp). Pajęczak to skorpiony, zaleszczotek książkowy ale te i tak chodzą całym ciałem mimo, że ma szczypce.
Widząc opisy świadków, na temat Modliszek, wydaje się że może coś posiadają w sobie wyjątkowego, że zostały wybrane aby przekształcić je w stworzenia o wiele większe aby wykonywały prace dla ich "stworzycieli" bawiąc się ich DNA. 
 

Zgadza się. Dużo istot wygląda jak zwierzęta, które znamy lecz są w humanoidalnej formie. Inne to zupełnie dziwaczne stworzenia. które są odrażające, groteskowe albo piękne. Nie da się przypasować do żadnych znanych nam stworzeń.

Co do rancza Gormanów, taka refleksja. Tam pojawiał się portal przez, który rzekomo wyłaziły te różne stworzenia. Bigfoot, Czarny humanoid, Ogromny wilk - któremu został odstrzelony kawałek skóryakiś niewidzialne stworzenie ryczące (niczym filmowy predator). Przez ten portal wylatywały statki i różne rzeczy.
Tutaj dwie rzeczy. Albo Istoty te wykorzystują technologi do tworzenia takich bram, albo są miejsca na Ziemi, które tworzą jakąś siatkę gdzie mogą być właśnie takie portale do światów równoległych.

Tutaj właśnie sobie przypomniałem mam taką książkę u siebie. Atlas zagadek cywilizacji średniowiecznych. Taka ogólnie książka ciekawa o mitach europejskich, i różnych stworach. 
Jednak pod koniec jej jest dział poświęcony dzisiejszym czasom "Kim są i skąd przybywają" - Nie wiem na ile te informacje są prawdziwe.
Dam tutaj kilka cytatów z niej

" w styczniu i lutym 1976 latające jaszczury (pterodaktyle) przypuściły poważny atak na ranczo w Teksasie.
4 stycznia - stwór z błoniastymi skrzydłami o rozpietości 6 m z zaostrzonym dzibem i czerwonymi oczami runął z nieba, chwycił za włosy Armanda Gimaldo i próbował unieść go w powietrze. Zdobycz okazała się jednak zbyt cieżka. W dodatku na krzyki Grimalda wybiegli krewni i spłoszyli straszydło.

31 stycznia - długodzioby stwór napadł na furgotnetkę Alverica Guajaro. Kierowca wycisnął ze swojego wozu wszystko i zdołał umknąć przed atakiem z powietrza

24 luty - kilku ludzi widziało nisko przelatujace pterodaktyle. Opowiadali potem, że nie miały piór na skrzydłach a przez cienką skórę widać było kości. 

Od lutego nie pokazały się przez 6 lat. 
Ponownie wróciły w Teksasie dopiero 14 września 1982 roku, ale tym razem obeszło się bez incydentów"

Kolejne bardziej może wiarygodne będą.

"W różnych krajach Europy pojawiają się nieoczekiwanie w ogromnej liczbie egzotyczne zwierzęta. W 1940 w Angli pojawiły się australijskie kangury, które nie uciekły z miejscowychzoo. Przeciwnie, było ich tak dużo, że zakłócały ruch uliczny, zaczęto chwytać je dziesiątkami i sprzedawać do zweirzyńców

Wielka Brytania - plaga gigantycznych gadów. Pierwszego 3m. aligatora zauważona w maju 1966 w parku publicznym 

1970 nad brzegiem rzeki Ouse widziano na raz 7 krokodyli. Przypadki powtarzały się w 1975, 1979, 1980. 

Pojawiły się już dawno wymarłe w gęsto zaludnionej Angli niedźwiedzie brunatne i odyńce. Nie mówiąc o hienach lisach polarnych i tropikalnych nietoperzach, które nie znikneły ani z cyrku ani z ogrodów."


Z tego opisu można zauważyć, że mogą wystepować miejsca na Ziemi, gdzie są tunele, gdzie te zwierzęta mogą zostać przenoszone. 
(Niczym trójkąt bermudzki i czas, który gdzieś uciekał, bądź zagubione  samoloty i statki)



#20 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 06 grudzień 2014 - 00:40

Panie X

Ja takie dziwne zwierzaki / owady szufladkuję jako paranormalne, dlatego że jak już kiedyś mądrzy ludzie wykazali, gdyby był to jakiś gatunek  który zamieszkuje nasze lasy to ich  populacja  musiała by zawierać przynajmniej kilkadzieści osobników  by mogła się rozmnażać  i przetrwać. Na siłę można by się upierać że musi być ich przynajmniej kilkanaście, ale to naprawdę minimum.

Następny problem  i  ważna poszlaka to to że nie znajdujemy ani kości, ani innych pozostałości po takich dziwnych stworach, a przecież las to nie ocean gdzie resztki zdechłych potworów gniją gdzieś  w czeluściach gdzie człowiek nie zajrzy. Dlatego  uważam że takie dziwne  zwierzaki  nie są  stąd i raczej nas tylko  w jakiś  sposób  odwiedzają,,,,prawdopodobnie tak jak Pan napisał przez takie  okna/portale.

 

Te niektóre cytaty  z książki powyżej to jak dobrze pamiętam  dotyczą właśnie  człowieka-ćma,,,, chyba  że to inny przypadek , ale podobny.

Tak , te przypadki  wykazują  że świadkowie  coś widzieli, inni to potwierdzają  ale jak to często nie złapano winowajcę, też  mam takie  wycinki z prasy.

(w skrócie)

Berlin 23 8 2000r. o 10:30  zaalarmowano policję: W strefie przemysłowej przechadza się "duży, ciemny brązowy zwierzak,  większy niż owczarek" około  60 policjantów, 15 strażaków, myśliwi i weterynarz  przeszukują  obszar dzielnicy Krummensee do autostrady A 13. Dwa śmigłowce próbują znależć egzotycznego  drapieżnika z powietrza, - ale bez powodzenia. Zwierzę zostało po raz pierwszy zauważone przez kobiety w dzielnicy handlowej w Schenkendorfstraße. Wkrótce potem 15-letni chłopiec podobnie spostrzegł go w zalesionej okolicy w pobliżu jeziora. Według świadków, zwierzę przechadzało się swobodnie, miało  brązową sierść i chód kota.  Policja myślała że to  może lew. Obserwacje były traktowane bardzo poważnie. Policja użyła radiowozów i wzywała ludzi przez  głośniki by nie opuszczać domów i trzymać się z dala od lasu.Ewakuowano  nawet grupę dzieci z kawiarni przy jeziorze.....Nie znaleziono  nic.

 

Trzy dni wcześniej, w Bawarii: Policja i myśliwi w powiecie  Oberpfaffenhofen - uzbrojoni po części w karabiny maszynowe - polowali na dużą zwierzynę, kilku świadków zgłosiło się że spotkali czarnego kota, około 1,80 m długości,prawdopodobnie pantera lub jaguar - tak opisali spacerowicze, który widzieli zwierzę wieczorem 20 sierpnia. Helikopter przeszukał okolicę kamerą termowizyjną, nie będąc w stanie rzucić światła na tajemnicę. Tymczasem grupa harcerzy zauważyła "duże zwierzę" w pobliżu klasztoru Steinerkirchen. Inna , starsza pani zgłosiła się na komisariat w Pfaffenhofen. Widziała tyłek "wielkiego czarnego zwierzęcia z długim ogonem" , kiedy była na spacerze z psem krótko  po  19-tej, zanim ten zwierz zniknął w polu kukurydzy. "Jest to bardzo dziwne", powiedział rzecznik policji. "Z jednej strony  nigdzie nie brakowało czarnej pantery. Z drugiej strony, świadkowie byli bardzo bardzo wiarygodni."

 

W 1992r.  także na Bawarii obserwowano coś jakby czarną panterę,  ale tego  art.   nie mam teraz pod ręką.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: CE-III, Polska, UFO, Zapomniane, Bliskie Spotkania