Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zapomniane tematy CE III z Polski (INFRA)

CE-III Polska UFO Zapomniane Bliskie Spotkania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
160 odpowiedzi w tym temacie

#21 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 06 grudzień 2014 - 21:23

Panie X

Ja takie dziwne zwierzaki / owady szufladkuję jako paranormalne, dlatego że jak już kiedyś mądrzy ludzie wykazali, gdyby był to jakiś gatunek  który zamieszkuje nasze lasy to ich  populacja  musiała by zawierać przynajmniej kilkadzieści osobników  by mogła się rozmnażać  i przetrwać. Na siłę można by się upierać że musi być ich przynajmniej kilkanaście, ale to naprawdę minimum.

Następny problem  i  ważna poszlaka to to że nie znajdujemy ani kości, ani innych pozostałości po takich dziwnych stworach, a przecież las to nie ocean gdzie resztki zdechłych potworów gniją gdzieś  w czeluściach gdzie człowiek nie zajrzy. Dlatego  uważam że takie dziwne  zwierzaki  nie są  stąd i raczej nas tylko  w jakiś  sposób  odwiedzają,,,,prawdopodobnie tak jak Pan napisał przez takie  okna/portale.


Panie Arku 73'

Co do zwierzaków, tak chciałem napomknąć przy okazji rancza Gormona i portali, a nie chcę tworzyć nowych wątków. Co do opisanej reszty, do wszystkiego się zgadzam.
Ewentualnie mogłyby się znaleźć gdzieś szczątki zwierząt prehistorycznych lub jakiś nieznanych dotąd gatunków ale to głęboko pod ziemią np. tych lasów. Archeolodzy, wiadomo też nie mogą sobie kopać gdzie chcą. Oni mają tam jakieś swoje wyznaczniki gdzie "przypuszczalnie" może się coś znaleźć.  
Trudno już mówić, aby dostać się do wysokich partii gór, pustyń, jaskiń, gestych lasów (amazonka) albo oceanów.
Kiedyś w starożytnosći uważano kości mamutów za cyklopów, albo centaurów za znalezione szczątki  człowieka i konia Tylko dlatego, że nie mieli dostatecznej wiedzy. Podobno odnaleźli grób, gdzie właśnie taki mamut był pochowany. W niezłe zdziwienie musiało to wprawić archeologów.


Dziękuje za podzielenie się informacją i zainteresowanie.
Co do opisanego przypadku tej niby "pantery" znowu sobie coś przypomniałem. W którymś z tych nowszych magazynów Ufo (bodajże któryś z czerwoną okładką)  był taki artykuł chyba "Puerto Rico, Poligon obcych istot". Była tam opisana obserwacja chyba na jakimś polu za lasem właśnie w Puerto Rico. Nie pamietam już ilu było świadków tego zdarzenia. Nocą świadek/(owie) dostrzegł  pojazd z którego wyszła istota właśnie podobna do czarnej pantery o świecących oczach. Jeden z nich opisał ją jako dość duże kotowate zwierzę. Po chwili obiekt wzniósł się i zniknął (jak zwykle :) ) Caly artykuł jednak tyczył się spotkanych Chupacabr w tym rejonie.
 
Co do Pterodaktyli i mothmanów. Nie raz trzeba brać takie relacje z przymrózeniem oka. Nie wiadomo na ile świadkowie byli prawdomówi, albo coś widzieli co było nietoperzem albo jakimś dużym ptactwem (szczególnie w nocy) i raczej można takie rzeczy brać jako ciekawastka. Oczywiście nie trzeba wykluczać wszystkiego, bo przecież mogło coś takiego zaistnieć. My sami sobie możemy jedynie to ocenić,więc każdy takie rzeczy ocenia sobie indywidualnie.


 



#22 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 07 grudzień 2014 - 01:53

Czakra, może trochę zeszliśmy  z  tematu  ale autor w pierwszym poście tak to  miał na myśli:

 

Kiedyś na głównej stronie INFRA były tematy dotyczące bliskich spotkań III, które jakby wygasły i już ich nie ma.

To przykładowo jeden z nich:

Cóżż, pomijając niektóre dziwne zwierzaki, człowieka ćmę  a niekiedy chupę wiązano z obserwacjami ufo 



#23 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 07 grudzień 2014 - 13:22

Cóżż, pomijając niektóre dziwne zwierzaki, człowieka ćmę  a niekiedy chupę wiązano z obserwacjami ufo 

 

No właśnie, nie bez znaczenia wydaje się fakt, że Keel'em (który swojego czasu mocno zajmował się różnymi zdarzeniami z UFO) w pewnym momencie jego życia zainteresowała się dziwna siła - telefony z nikąd, ostrzegające go przed niebezpieczeństwem itp., człowiek ćma, którego widział kilka razy... Więc w tym sensie wydaje mi się, że można łączyć takie dziwne postaci, zdarzenia z ufo, tym bardziej, że zdajemy sobie sprawę z jego "wielowymiarowości", cokolwiek by ona oznaczała. 

Ale jak już temat jest o CE-3, to dobrze byłoby mówić o "typowych" CE-3, a na takie przypadki jak wyżej napisałem, można by w odrębny temat zapakować.



#24 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 08 grudzień 2014 - 01:53

No właśnie, nie bez znaczenia wydaje się fakt, że Keel'em (który swojego czasu mocno zajmował się różnymi zdarzeniami z UFO) w pewnym momencie jego życia zainteresowała się dziwna siła - telefony z nikąd, ostrzegające go przed niebezpieczeństwem itp., człowiek ćma, którego widział kilka razy... Więc w tym sensie wydaje mi się, że można łączyć takie dziwne postaci, zdarzenia z ufo, tym bardziej, że zdajemy sobie sprawę z jego "wielowymiarowości", cokolwiek by ona oznaczała. 

Pamiętam to  z jego  książki, nawet odbiło się to na jego psychice  bo  w pewnym momencie zrobił zapasy żywności i uciekał  z miasta, tak mu  doradzili channelingowcy.

 

 

Ewentualnie mogłyby się znaleźć gdzieś szczątki zwierząt prehistorycznych lub jakiś nieznanych dotąd gatunków ale to głęboko pod ziemią np. tych lasów

Prehistorycznych owszem.......ale ja mam na myśli  bardziej takie dziwne zwierzaki  które teraz są widywane, właśnie to jest problem że te dziwaczne stwory  niby tutaj są ale nic , żadne ślady pozostałości  nie potwierdzają że tutaj żyją, żadnych kości  ani  szkieletów. Są przecież myśliwi którzy mają  swoje rewiry i znają swój  las  jak własną  kieszeń. Taka pantera potrzebuje  w ciągu  roku  przeszło 200 saren lub jeleni, a jak spadnie śnieg  to przecież  ślady takich  stworzeń też powinno się zauważyć. 

Interesują mnie także takie zwyczajne dochodzenia co  się w lesie  zimą dzieje. Parę lat temu na podstawie śladów w śniegu  myśliwi dowiodli istnienia całego  stada wilków które krążyło na terenach byłego NRD, były tylko  słuchy  i  domniemania  ale jak spadł śnieg  to wytropiono te stado, zagadkę rozwiązano. Także parę lat temu w niemieckich alpach grasował niedżwież, wyrządził  trochę szkód ale było więcej strachu.....sensacja co  niemiara, przylazł prawdopodobnie z  Rumuni. Organizowano polowania na niego, chyba  3 tygodnie potrzebowano  aż  go wytropili  i uśpili. To  wprawdzie nic nie ma do rzeczy z paranormalnością  ale pokazuje że  można zwierzaki wytropić, w przeciwieństwie  do innych które pokazywały się w mniej zalesionych obszarach, narobiły więcej strachu a tak naprawdę nie było  szans żeby  go  ustrzelić



#25 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 10 grudzień 2014 - 02:41

 

Więc w tym sensie wydaje mi się, że można łączyć takie dziwne postaci, zdarzenia z ufo, tym bardziej, że zdajemy sobie sprawę z jego "wielowymiarowości", cokolwiek by ona oznaczała. 

Ale jak już temat jest o CE-3, to dobrze byłoby mówić o "typowych" CE-3, a na takie przypadki jak wyżej napisałem, można by w odrębny temat zapakować.


Przemek, tak również się wszystko zgadzam co do tego. Według mnie klasyfikacja Hynek'a jest okrojona, wolę jednak tą od Valleego. Gdzie są 4 grupy po 5 kategorii. Jeśli chodzi o dziwne zwierzęta i byty niematerialne  jest to AN 3. Czyli anomalie związane np. hominidów, niespotykanych zwierząt i bytów "duchów". Ale jak napisałeś wyżej, nie są to sprawy "typowe".Typowym CE III może być widoczny statek i obca istota.

Tak jak już wspominałem, tamte rzeczy po prostu napisałem bo przyszło mi to do głowy, a  nie chcę tworzyć nowych postów bo właśnie tylko kilku z panów ma tutaj jakiekolwiek większe pojęcie w tych tematach, a nie chciałem urywać dyskusji. 
 

Prehistorycznych owszem.......ale ja mam na myśli  bardziej takie dziwne zwierzaki  które teraz są widywane, właśnie to jest problem że te dziwaczne stwory  niby tutaj są ale nic , żadne ślady pozostałości  nie potwierdzają że tutaj żyją, żadnych kości  ani  szkieletów. Są przecież myśliwi którzy mają  swoje rewiry i znają swój  las  jak własną  kieszeń. Taka pantera potrzebuje  w ciągu  roku  przeszło 200 saren lub jeleni, a jak spadnie śnieg  to przecież  ślady takich  stworzeń też powinno się zauważyć. 

Interesują mnie także takie zwyczajne dochodzenia co  się w lesie  zimą dzieje. Parę lat temu na podstawie śladów w śniegu  myśliwi dowiodli istnienia całego  stada wilków które krążyło na terenach byłego NRD, były tylko  słuchy  i  domniemania  ale jak spadł śnieg  to wytropiono te stado, zagadkę rozwiązano. Także parę lat temu w niemieckich alpach grasował niedżwież, wyrządził  trochę szkód ale było więcej strachu.....sensacja co  niemiara, przylazł prawdopodobnie z  Rumuni. Organizowano polowania na niego, chyba  3 tygodnie potrzebowano  aż  go wytropili  i uśpili. To  wprawdzie nic nie ma do rzeczy z paranormalnością  ale pokazuje że  można zwierzaki wytropić, w przeciwieństwie  do innych które pokazywały się w mniej zalesionych obszarach, narobiły więcej strachu a tak naprawdę nie było  szans żeby  go  ustrzelić


Z tymi szkieletami i szczątkami to też różnie bywa. Zależy od gatunku i płci. Szkielety ptaków, małych ssaków rozkładają się x-dzieścia lat.
Nie wiadomo też jakie musiałyby posiadać kości. Może tutaj te zwierzęta/istoty na naszej płaszczyźnie nie są wcale takie "rzeczywiste". Jeśli tu skądś wyłażą, mogą posiadać "coś nie z tego świata" wewnątrz siebie. 
Na pewno musimy wykluczyć takie głupoty, jak ktoś powiedział na jakiejś angielsko-jezycznej stronie, może nawet od forum od Icke'a. "kości reptilian są nie widoczne, bo rząd nie chce nas do tych informacji dopuścić" czy coś w tym stylu. Ale my jako racjonalnie myślący, darujmy sobie te bzdury i inne teorie spiskowe. 
 



#26 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 13 grudzień 2014 - 00:41

Na pewno musimy wykluczyć takie głupoty, jak ktoś powiedział na jakiejś angielsko-jezycznej stronie, może nawet od forum od Icke'a. "kości reptilian są nie widoczne, bo rząd nie chce nas do tych informacji dopuścić"

Cóżżż :D  z forum Icke'a nie oczekuję innych odpowiedzi.

 

Gdyby takie opowieści o dziwnych  istotach mielibyśmy tylko  z przeszłości to chętnie uznałbym je jako stare legendy  i ogniskowe opowiastki . Tu gdzie mieszkam na Bawarii mam niedaleko  do Parku Przyrody  "Bawarski Las", krajobrazowo to bardzo ładny teren, pozwolę sobie zacytować co kiedyś pisano o tym regionie:

"Bawarski Las zawsze straszył swoimi opowieściami, ludzie nie chcieli zapuszczać się w te tereny, ziemia nieurodzajna , a zimy zaczynały się wcześnie  i trwały dłużej niż w regionach sąsiadujących  ( to  różnica wysokości). Regiony wokół Dunaju były już dawno  zaludnione, powstały tu  wioski   i duże miasta a Bawarski Las leżący tylko kilkadzieści km dalej  czekał setki  lat aż powstały tam pierwsze siedliska. Legendy  mówiły  o straszydłach, upiorach, skrzatach, do teraz  świętuje się tam  tzw.: "Dwunastu" http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwunastu czyli  wygnanie duchów ( w dzisiejszych czasach nawet te obrzędy są  bardziej popularne  niż  20 lat temu  ze względu na turystów)

Parę fotek  z przeganiania demonów: https://de.images.se...fee&fr2=piv-web

Nie ma chyba miejscowości która nie obfituje w jakieś tajemnice/legendy, często znajdują się tam lochy, podziemne korytarze  wydłubane w dość miękiej glebie które według legend przypisuje się skrzatom choć raczej  zrobili je ludzie, (gdzieś na forum  założyłem temat o takich korytarzach). Albo relacje o duchach i  widmach "białej kobiety" itp.

No  dobra to  legendy jak i  wszędzie na świecie, ale mały problem w tym  że relacje są  do  dzisiaj ,,,,,jak to widać  z książek  i  relacji  zawartych w internecie. Tu  dziwne postacie, tam dziwne postacie, hmmm, chyba nie można tego  odrzucić no nie?.

Na pewno  niekiedy  świadkowie mogli  ulec  złudzeniom. W tv. był taki  ciekawy program pod tytułem "Brain games", pokazywano jak ludzki mózg  działa pod wpływem bodżców które wywołują strach, niekiedy nie musi  to  być nic strasznego  ale  tylko informacje  które człowiek  żle kojarzy albo nie umie skojarzyć i na podstawie tego  mózg broni  się wywołując strach i usiłuje w ten sposób zmusić do  ucieczki....zasada przetrwania naszych przodków.

Z drugiej  strony ktoś może  powiedzieć  że to intuicja, podświadomość podpowiedziała,,,,, okej, może być  że to to samo. Złudzenie czy  nie, w momencie gdy jednak mamy nagranie czegoś takiego  na taśmie i powiedzmy że te nagranie nie jest fejkiem to jednak  z złudzeniem  nie ma to wiele do  czynienia.



#27 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 13 grudzień 2014 - 00:55

Oj Arku, co do skrzatów itp. to ja bym powiedział, że w tych opowieściach, podaniach ludowych jest sporo prawdy, czego jeszcze rok czy dwa lata temu bym nie powiedział. Ja teraz idę troszkę w tym kierunku właśnie i trzeba przyznać, że to już totalny "kosmos" i egzotyka ale warto ten temat zbadać.



#28 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 13 grudzień 2014 - 01:18

Tak Przemku wierzę Ci, ja tylko  zawsze szukam jakiś dowodów żeby nie pozostało na wiarze :D . Takich  opowieści o skrzatach  było  już tak dużo  i................. to przecież  takie małe istotki  że musiano  by kiedyś wreszcie złapać takiego, ukatrupić albo  przynajmniej  znależć szczątki zdechłej istoty. Nieraz już  były takie doniesienia i jak długo mam internet  tak  w ostatnich 12-tu latach  nie znalazłem takiego potwierdzenia, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,o wszystkim  co tutaj pisano to  albo  fejk albo  chore zwierzęta (często chodziło  o cupecabrę  czyli kojot  chory na świerz), niestety te inne przypadki  też nie wykazały żadnych dowodów.

Ogólnie  przyjmując  że te zwierzaki są  z krwi i kości  uważam że one tutaj  nie żyją i nie umierają jak my  i nasze zwierzaki,  raczej  muszą się w jakić sposób dostać do  naszego  wymiaru/świata a potem wracają  do ...gdzieśtam,,,,,hmmmm nie wiem tylko  tak  sobie myślę



#29 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 13 grudzień 2014 - 12:00

Tak Przemku wierzę Ci, ja tylko  zawsze szukam jakiś dowodów żeby nie pozostało na wiarze :D

 

Jeden taki dowód jest i nawet został tutaj przedstawiony na forum, chyba nawet Ty sam umieszczałeś ten link do tego nagrania z kamerki. Nie jest to typowy skrzat ale widać wyraznie, że jakiegoś rodzaju byt i nawet moje oko widzi, że ta postać naprawdę tam się pojawiła.

 

Ogólnie  przyjmując  że te zwierzaki są  z krwi i kości  uważam że one tutaj  nie żyją i nie umierają jak my  i nasze zwierzaki,  raczej  muszą się w jakić sposób dostać do  naszego  wymiaru/świata a potem wracają  do ...gdzieśtam,,,,,hmmmm nie wiem tylko  tak  sobie myślę

 

Uważam tak samo. Niemniej da się je złapać na gorącym uczynku właśnie za pomocą odpowiedniej techniki.



#30 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 13 grudzień 2014 - 15:49

Ze skrzatami jest podobnie jak z UFO bardzo ciężko je złapać za ''nogi'' ;)  Sam byłem dość powściągliwy od głoszenia twierdzeń o skrzatach i innych małych istotach, ale musiałem zmienić swoje nastawienie do tego co sam zebrałem od świadków w ostatnim czasie. Problem jaki się pojawia każe się zastanowić czy jest to jakaś dziwna ''projekcja'' jak w przypadku zjawiska UFO czy faktycznie tu i teraz nie koniecznie w tej samej rzeczywistości egzystujemy z takimi dziwactwami jak legendarnymi skrzatami ? Uważam, że nie możemy od problemu   uciekać i bagatelizować, tylko dlatego bo nie pasuje nam to do naszych wyobrażeń.



#31 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 13 grudzień 2014 - 23:36


 

 

"Bawarski Las zawsze straszył swoimi opowieściami, ludzie nie chcieli zapuszczać się w te tereny, ziemia nieurodzajna , a zimy zaczynały się wcześnie  i trwały dłużej niż w regionach sąsiadujących  ( to  różnica wysokości). Regiony wokół Dunaju były już dawno  zaludnione, powstały tu  wioski   i duże miasta a Bawarski Las leżący tylko kilkadzieści km dalej  czekał setki  lat aż powstały tam pierwsze siedliska. Legendy  mówiły  o straszydłach, upiorach, skrzatach, do teraz  świętuje się tam  tzw.: "Dwunastu" http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwunastu czyli  wygnanie duchów ( w dzisiejszych czasach nawet te obrzędy są  bardziej popularne  niż  20 lat temu  ze względu na turystów)

Parę fotek  z przeganiania demonów: https://de.images.se...fee&fr2=piv-web


 

 

Bardzo, fajne święto, połączone z zabawą, a jednocześnie owiane tajemnicą. W Polsce jednak chyba się jeszcze długo będziemy czekać na takie spektakle. Tutaj to jedynie na jakiś wsiach znajdą się obrządki z puszczania wianków na wodzie itp, ale z porównaniu z tym to lipnie.
Na początku jak zobaczyłem te zdjęcia myślałem, że to jakiś koncert death metalowy ;)

 

Co do takich relacji właśnie "legendarnych" trzeba podobnie podchodzić jak do niektórych tematów bliskich spotkań. Wiekszość z takich legend możemy traktować jako ciekawostkę. Bo w tych czasach rozumowanie się zmieniło i język, nazywanie po imieniu technologii przynajmniej w krajach bardziej cywilizowanych. "My" nie możemy nic w wykluczyć, ani nic obalić. Każdy traktuje daną sprawę indywidualnie.

Z legend wynika, że wszystkie takie dziwne rzeczy albo mieszkały w drzewach, pod ziemią albo w jeziorach 
a większość tych legend działy się w lesie. To też jest dziwny przypadek, zawsze pojawiają się tereny liściaste, nie przychodzi mi nic aby działo się w terenie zabudowanym. U kogoś w domu pewnie też pojawiały się diabły i duchy.
Ale nie miały właśnie pozaziemskiego pochodzenia, tylko wszystkie te stworki mieszkały wyżej wymienionych miejscach. (chyba, że jakieś anioły, które schodziły z nieba).


 

Takich  opowieści o skrzatach  było  już tak dużo  i................. to przecież  takie małe istotki  że musiano  by kiedyś wreszcie złapać takiego, ukatrupić albo  przynajmniej  znależć szczątki zdechłej istoty. Nieraz już  były takie doniesienia i jak długo mam internet  tak  w ostatnich 12-tu latach  nie znalazłem takiego potwierdzenia, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,o wszystkim  co tutaj pisano to  albo  fejk albo  chore zwierzęta (często chodziło  o cupecabrę  czyli kojot  chory na świerz), niestety te inne przypadki  też nie wykazały żadnych dowodów.

Ogólnie  przyjmując  że te zwierzaki są  z krwi i kości  uważam że one tutaj  nie żyją i nie umierają jak my  i nasze zwierzaki,  raczej  muszą się w jakić sposób dostać do  naszego  wymiaru/świata a potem wracają  do ...gdzieśtam,,,,,hmmmm nie wiem tylko  tak  sobie myślę


Jeśli właśnie takie istotki jak "skrzat" istnieją również muszą pochodzić nie z tego świata. Bo tak jak wspomniane ich populacje musiałyby umrzeć.
Nie ma innego wyjścia, muszą pochodzić z innej płaszczyzny i również tak myśle

 

 

Uważam tak samo. Niemniej da się je złapać na gorącym uczynku właśnie za pomocą odpowiedniej techniki.

 

Ale tu też nie wiadomo. Duchy czy "zakapturzeni" nie potrzebują techniki aby sobie przechodzić od nich do nas. A w przypadku takich skrzatów też nie wiadomo z czym mamy do czynienia.


__________________________________________________________________________

Teraz dodam od siebie. Czy chodzi Panom o te skrzaty typowe? jak np. te małe zabawne (Tzw. krasnale ogrodowe tego typu? 

 

Załączony plik  skrzat1.PNG   492,9 KB   4 Ilość pobrań

 

Chodzi mi  teraz tu bardziej o wzrost wachający od kilkunastu do kilkudziestu cm. Bo jeśli chodzi o tego typu liliputy to są te słynne szkielety, o ile są prawdziwe.

Załączony plik  skrzat2.PNG   1,05 MB   4 Ilość pobrań

Spójrzmy jak bardzo ten koleś od Greera (zdj. C)  jest podobny do kolesia z rosji (zdj. A) do tego pozostałego to nie wiem czy nie jest to płód człowieka.

 

Tutaj jeszcze mam coś takiego, nie wiem skąd to zdjęcie. Wiem tylko, że było to w wiadomościach rosyjskich. Dla mnie fejk.

Natomiast ten rysunek jest do szkieletu A powyżej. Jest to hipotetyczny wygląd tamtej znalezionej istoty.

Załączony plik  mały1.PNG   274,07 KB   2 Ilość pobrań

 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 13 grudzień 2014 - 23:39


#32 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 14 grudzień 2014 - 15:16

 Czy chodzi Panom o te skrzaty typowe? 

 

Właśnie rzecz w tym, że takie typowe krasnale jak z bajek były widywane, nawet znam osobiście jednego świadka. I to na całym świecie. Zazwyczaj właśnie lasy, stare parki, jakieś moczary czy rzeczki/strumyki itp.



#33 Maria

Maria

    TU I TERAZ NIE ISTNIEJE

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1839 postów
  • GG: 11799180

Napisano 14 grudzień 2014 - 19:52

Skrzaty?

Te ktore widziałam w swoim pokoju bardzo przypominały ludzi--jedynie wzrost zminiaturyzowany.

Moze faktycznie cos jest na rzeczy ze one moga przechodzic w jakis sposob w naszą rzeczywistość, do dziś nie wiem jak sie pojawiały.

No i telepatia .



#34 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 14 grudzień 2014 - 21:59

Witaj czy możesz opisać swoje zdarzenie na mojego maila arekmiazga@gmail.com z góry dziękuję ;) w ostatnim czasie zajmuję sie tym dziwnym tematem i pragnę w stosownym czasie przedstawić na moim blogu.



#35 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 13:22

córka koleżanki podobnie jak @Maria opowiadała,że gdy przebudziła się w nocy zobaczyła w swoim pokoju małe istoty wyglądające jak skrzaty ...co ciekawe dom w,którym obecnie mieszkają stoi na osuszonym stawie ...nie jestem pewna ale chyba w podaniach ludowych często była mowa o tym,że stawy,jeziora są miejscem zamieszkania różnych bajkowych stworzeń dziś powiedzielibyśmy bramami do innych wymiarów :)



#36 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 23:10

Spójrzmy jak bardzo ten koleś od Greera (zdj. C)  jest podobny do kolesia z rosji (zdj. A) do tego pozostałego to nie wiem czy nie jest to płód człowieka.

Szczerze powiedziawszy to one mi wszystkie bardzo podobnie wyglądają,,,, a już na pewno mają tą samą cechę, popatrzcie jak żebra są wyraziście widoczne, to chyba nie przypadek.

Płód człowieka?, wprawdzie nie jest tak łatwo  wejść w posiadanie  by sobie fotki  robić. Ale to  jest jak najbardziej  możliwe dla ludzi  którzy mają  dostęp  , jak np: w szpitalu, albo gdy archeolodzy wykopią  tak dobrze zachowane (wysuszone) szczątki. Już  kiedyś  rozmyślałem czy nie ma gdzieś  jakiś badań nad tymi istotkami  z zdjęć. Badania które by potwierdziły  lub  wykluczyły  nierozwinięty ludzki płód.

 

Ta istotka od Greera to  jak się nie mylę pochodzi   z  pustyni  w Chile. Greer robił  wielkie reklamy przed poddaniem  szkieletu badaniom. Po  badaniu  sprawa już nie była taka głośna.



#37 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 02:32

Właśnie rzecz w tym, że takie typowe krasnale jak z bajek były widywane, nawet znam osobiście jednego świadka. I to na całym świecie. Zazwyczaj właśnie lasy, stare parki, jakieś moczary czy rzeczki/strumyki itp.

 

Również czytałem kiedyś o dwóch takich przypadkach z za granicy, że były typowe małe krasnoludki niczym z bajek albo ogrodu.
Ja jednak krytycznie patrze na takie rzeczy. Trudno wszystkim stworzeniom co były w legendach przypisywać "nić prawdy".
To tak jakby np. smokom, dawać pozaziemskie pochodzenie reptilian. Chłopy kopały ziemię pod zamek, wygrzebali dinozaura dorysowali skrzydła i resztę sobie przypisali. Tak jak inne bajkowe stworki.
Tak samo jakby bogom egipskim przypisywać pochodzenie z innych światów bo każdy miał łeb zwierzaka. (A tym też się zajmowałem za małego)


Tak jak wspominałem każdy traktuje tu sprawy indywidualnie.  Ja jednak jestem otwarty na takie rzeczy, więc mnie zawsze nowe historie ludzi zadowalają.

Poszperałem trochę o tych wszystkich gnomach, krasnalach skrzatach itp.
Połaczyłem sobie wszystko z tych stron i wyszło mi, że jednak to średnio ma się to do rzeczywistości.
Wspomne o tym co zapamiętałem. Chyba, że ktoś też się zagłębi w to bardziej o ile będzie się chciało i poczyta

Historia sięga do starożytności gdzie celtowie zajmowali się wydobywaniem złóż z podziemi.
W średniowieczu karczowali obszary lasu aby mieć dostęp do wydobywania (Wiadomo większy teren pokrywało wtedy lasy). Więc drązono kanały, skuwano jaskinie.

Strojami właśnie górników była spiczasta czapka i frak. Tutaj załączam taką rycine. 

Dołączona grafika


Więc już można by rzucić teorię, że ludzie widywali górników którzy wychodzą z ziemi, a tym bardziej wracając do swoich domów przez las. (Jak u smerfów ;) ) Tym bardziej jak jakiś chłop przybywał z innej wsi, mógł na oczy takiego górnika nigdy wcześniej nie widzieć, więc przypisał mu, że takie brodate osobniki w spiczastych czapkach żyją pod ziemią.
Dlatego przypisywano im cechy magiczne, że są żywiołakami ziemi. 

Co do samego słowa gnom, krasnal, skrzat. Chodzi tutaj o niski wzrost. Nie ma jakiegoś wyznacznika, przedziału że musi mieć tyle i tyle. Po prostu karzeł, niski wzrostem.

Świadek to świadek. Trudno teraz ufać komukolwiek, można nie raz się zawieść na "swoich", a tym bardziej komuś obcemu ufać.
Czytałem też rzeczy, które były według mnie były w wiarygodne. Jak się okazało był to zwykły teatrzyk.   
Ludzie sieją dezinformację, a bardzo mnie to denerwuje! Też mnie to drażni jak ludzie widują wszędzie obcych, widzą duchy, anioły i nie wiadomo kogo, co chwile, a ich życie to jedna wielka paranormalna ściema.  

A to, że ktoś widział np. niskiego wzrostu istotę przypominającą człowieka nie musi mieć zaraz czerwonej czapki i brody do podłogi.
 

Szczerze powiedziawszy to one mi wszystkie bardzo podobnie wyglądają,,,, a już na pewno mają tą samą cechę, popatrzcie jak żebra są wyraziście widoczne, to chyba nie przypadek.

Płód człowieka?, wprawdzie nie jest tak łatwo  wejść w posiadanie  by sobie fotki  robić. Ale to  jest jak najbardziej  możliwe dla ludzi  którzy mają  dostęp  , jak np: w szpitalu, albo gdy archeolodzy wykopią  tak dobrze zachowane (wysuszone) szczątki. Już  kiedyś  rozmyślałem czy nie ma gdzieś  jakiś badań nad tymi istotkami  z zdjęć. Badania które by potwierdziły  lub  wykluczyły  nierozwinięty ludzki płód.

 

Ta istotka od Greera to  jak się nie mylę pochodzi   z  pustyni  w Chile. Greer robił  wielkie reklamy przed poddaniem  szkieletu badaniom. Po  badaniu  sprawa już nie była taka głośna.


Tak. Sama budowa jest bardzo podobna. Jednak głowa w przypadku zdj. B przypomina zbyt dobrze ludzką. Jednak tamte pozostałe mogłyby się okazać tego samego typu istotką. 
Można wziąć jeszcze pod uwagę, że któreś z nich są "sklejone" ze szczątków małych zwierząt (był taki co mityczne stwory robił, i inne dziwadła w ten sposób) lub porostu zrobione z gumy, ładnie pomalowane itp.

 

Nie wiem czy taka fotka od "ripley's" mnie przekonuje.

Dołączona grafika

Co do Greera, jako gościa lubie go bo dużo się swego czasu udzielał no i same projekty, które miały na celu odtajnienia tematu UFO.
Ale ten film, nie wiem. Może potrzebował kasy ? Nie oglądałem go nawet, bo jest tutaj wiele zagadnień ciekawszych. Bede musiał poczytać jutro co tam się stało z tym jego krasnalem ;)

Albo to był badziew i fejk, albo coś odkrył tak niebywałego, że nie chce to pokazać opinii publicznej tylko zawężonemu gronu swoich ludzi. Gorzej jak ktoś z jego ludzi przenosił go w rękawiczach, a ten im się rostrzaskał na podłodze. Ajć!

 


 

 
 



#38 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 10:47

Panie X gdyby informacje o ''skrzatach'' dotyczyły jedynie odległych czasów można by było jakoś to wyjaśnić, tak jak z UFO, ale takie zdarzenia rozgrywają się w czasach współczesnych. Gdy przez przypadek zainteresowałem się tym tematem dotarłem do dwóch bezpośrednich świadków, którzy zauważyli takie istoty zdarzenie 1975 (Rybienko Leśne)  1998 (Pułtusk) i nic nie wskazuje aby wymyślali swoje historie. Jak wiesz Albert Rosales również w swoim archiwum posiada takie opisy istot.  J.Valle wspominał o nich w swojej pracy Paszport do Magonii, więc byłbym ostrożny aby ignorować wszystkie  zdarzenia z tajemniczymi istotami, tym bardziej, ze są dwa wiarygodne materiały filmowo/fotograficzne tych istot.  Gdy negujemy sprawę ''skrzatów/gnomów'' powinniśmy to samo mówić o UFO, istotach modliszkach i jego dziwnościach. Nie wiadomo jaka siła ukrywa się za ''skrzatami'' i czy faktycznie tak wyglądają czy jest to jakaś tylko projekcja z innej rzeczywistości ? Teoria z górnikami jest śmieszna i nie wyjaśnia tego problemu już nie mówiąc o wzroście czy okolic gdzie nie było kopalń. Owszem ludzie kłamią i konfabulują, ale z mojego doświadczenia wynika, że wyjawienie zdarzenia ze skrzatem jest o wiele trudniejsze dla świadka niż zgłoszenie obserwacji UFO nawet bliskiej.



#39 Maria

Maria

    TU I TERAZ NIE ISTNIEJE

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1839 postów
  • GG: 11799180

Napisano 16 grudzień 2014 - 12:38

azor jeśli się nie mylę kiedyś opisywałam na forum te ludziki.

PanieX  ma pan racje zachowując dystans do wszelkich opowieści---nawet ja mam do swoich.

Kiedyś zastanawiając sie nad tym dlaczego pewne osoby "postrzegają" to czego inne nie widzą doszłam do wniosku iż chodzi o ich energetyke.

Przecież człowiek to nie tylko "góra miesa".

Myślę ze Nicola Tesla doskonale wiedzial na jakiej zasadzie to działa i pewnie dlatego "wcześniej umarł".



#40 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 12:54

Zdjęć pod względem płodów chyba nikt nie badał o ile mi wiadomo ? Ale one mnie akurat nie przekonują tak jak relacja świadków. Krzysiek spisał sporą część relacji ''skrzatów'' z terenu Słowacji z kilkoma świadkami rozmawiał osobiście i doceniam jego pracę bez względu jaki ma stosunek do całokształtu ''fenomenu'' a z wieloma jego opiniami się zgadzam o czym wcześniej na forum pisałem. Właśnie dlatego na razie za wcześnie  na stwierdzenie skąd one są i czy faktycznie są fizyczne, bo zebrane przez zemnie ostatnie relacje wskazują na coś odwrotnego ? Mogę powiedzieć, że relacje z nimi są relacjami o wysokim wskaźniku dziwności. W Polsce nikt tego problemu nie poruszył więc nie znamy takich relacji dlatego warto się tym zajmować niż odwracać się od takiego problemu.

 

Mario a możesz na maila opisać mi swoją relację  o ile masz ochotę ?







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: CE-III, Polska, UFO, Zapomniane, Bliskie Spotkania