Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Zapomniane tematy CE III z Polski (INFRA)

CE-III Polska UFO Zapomniane Bliskie Spotkania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
160 odpowiedzi w tym temacie

#41 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 12:57

 Jest taki film brytyjski, gatunku S-F ,w scenariuszu którego na Ziemi pojawiaja się anomalie czasowe,które na chwile łączą przestrzeń z przeszłości z tą teraźniejszą a następnych odcinkach i przyszłą.  Ten scenariusz w pewnym sensie wpisuje się w mój obraz świata.

 Juz tłumaczę dlaczego. Jest wiele opisów stworzeń których wygląd nauka poznała stosunkowo niedawno, na podstawie badania skamienielin. Jest nawet słynne zdjęcie pterodaktyla zrobione po odstrzeleniu go podczas wojny secesyjnej. Do tego jest sobie taka Latimeria ,ryba trzonopłetwa, i w jej przetrwaniu nie byłoby nic dziwnego gdyby nie to ze , mimo usilnych starań nie znaleziono jej habitatu.

  Nie wiadomo gdzie sie rozmnaża ,nikt nie widział tarła tych ryb. A jesli przyjać naukowe podejście ,to by gatunek przetrwał potrzeba około 3000 osobników. A w przypadku Latimerii gdyby było jej tak wiele musiano by odnaleźć jej tarlisko. Nie wiem ile osobników liczy jej populacja ,tego nie wie nikt ,ale musi być bardzo mala ,a skoro ten gatunek trwa od 220 mln lat ,to nawet jesli  jej populacja zmalała ostatnio czyli jakies 10 tyś lat temu(choć twierdzono że wymarla właśnie 220 mln lat temu) to wszystkie osobniki mialyby ten sam genotyp a tak nie jest.

 Gdzieś czytałem tez opis gdzie w pokładach węgla podczas ich eksploatacji w XIX w odkryto żywego pterodaktyla ,który wyszedł o własnych siłach z korytarza a następnie  gdy zobaczył słońce zdechł ,a że truchło śmierdziało i co tu duzo mówić ludzie się mocno przestraszyli spalono je. Nie jest możliwym przeżycie jakiegokolwiek zwierzęcia w kamieniu.

 Mamy też artefakty z drugiej strony, czyli słynny zloty łańcuszek w pokładach węgla, mamy odcisk stopu  ludzkiej onok tropów dinozaurów, mamy odciski stóp ludzkich z pokładach popiołu wulkanicznego z przed 2mln lat.

 Mamy taź tajemnicze znikanie ludzi,mamy też pojawianie się ich .

 Mamy legendy np. Nessie , Ogopogo .. i inne gdzie pojawia się jeden lub dwa osobniki i na tym koniec. A są opisy ataku na samochód zwierzęcia przypominającego welociraptora i to na długo z przed ery "Jurassic Park" .

 Do tego należy dodać Wielką Stopę ,(zbyt mała liczebność na przetrwanie) .

 I tu dochodzę do UFO. Te całkiem realne statki potrafią znikać i pojawiać się znikąd. To wszystko jest mozliwe w przypadku przeskakiwania między wymiarami/światami efekt jest ten sam.

 To jest jak teoria wszystkiego ,każde podstawione niewiadome daja się wyjaśnic w oparciu o taki obraz świata.



#42 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 13:16

Tak Arku mam nieco podobny obraz świata jak Ty ;) Co do dawnych odkryć na uwagę zasługuje mała istota odnaleziona w Wyoming

w 1932 roku, więcej informacji w tym linku jak wykazały badania ten mały osobnik miał ponad 60 lat i ciężko tutaj o płodach mówić ;)
 


#43 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 14:58

Kiedyś zastanawiając sie nad tym dlaczego pewne osoby "postrzegają" to czego inne nie widzą doszłam do wniosku iż chodzi o ich energetyke.

Przecież człowiek to nie tylko "góra miesa".

Myślę ze Nicola Tesla doskonale wiedzial na jakiej zasadzie to działa i pewnie dlatego "wcześniej umarł".

ja też dość często się nad tym zastanawiam dlaczego pewni ludzie zdają się widzieć więcej,albo przytrafiają się im dziwne zdarzenia i nie wiem czy to kwestia energii czy pewien talent ...czy problemy psychiczne :)



#44 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 16:14

Czakrawartin ja  wiem, że nie lubisz Dreczkowskiego, ale swoich  animozji nie musisz tutaj co do niego przejawiać bo to wyjątkowo nie smaczne. Nie zamierzam siać dezinformacji dlatego podaję źródło skoro to dla Ciebie płód no trudno chyba pozostaje  tylko zrobić banana ;)  Ależ ty jetseś niereformowalny nie od dziś wiadomo, że demony  mogą różne byty przyjmować nawet Keel o tym pisał i nie odkrył tego Krzysiek . To, że on podpina większość pod zwodnicze duchy to jego opinia i nie wiem czemu się tak tym emocjonujesz  każdy Czakrawartin ma prawo do swoich opinii, ale widzę, ty tego nie  rozumiesz . I proszę bardzo wróć na ziemię i wątku a nie czepiaj się Dreczkowskiego bo on nie jest tematem wątku i osobistych wycieczek !



#45 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 16:35

 

 

 

Panie X gdyby informacje o ''skrzatach'' dotyczyły jedynie odległych czasów można by było jakoś to wyjaśnić, tak jak z UFO, ale takie zdarzenia rozgrywają się w czasach współczesnych. Gdy przez przypadek zainteresowałem się tym tematem dotarłem do dwóch bezpośrednich świadków, którzy zauważyli takie istoty zdarzenie 1975 (Rybienko Leśne)  1998 (Pułtusk) i nic nie wskazuje aby wymyślali swoje historie. Jak wiesz Albert Rosales również w swoim archiwum posiada takie opisy istot.  J.Valle wspominał o nich w swojej pracy Paszport do Magonii, więc byłbym ostrożny aby ignorować wszystkie  zdarzenia z tajemniczymi istotami, tym bardziej, ze są dwa wiarygodne materiały filmowo/fotograficzne tych istot.  Gdy negujemy sprawę ''skrzatów/gnomów'' powinniśmy to samo mówić o UFO, istotach modliszkach i jego dziwnościach. Nie wiadomo jaka siła ukrywa się za ''skrzatami'' i czy faktycznie tak wyglądają czy jest to jakaś tylko projekcja z innej rzeczywistości ? Teoria z górnikami jest śmieszna i nie wyjaśnia tego problemu już nie mówiąc o wzroście czy okolic gdzie nie było kopalń. Owszem ludzie kłamią i konfabulują, ale z mojego doświadczenia wynika, że wyjawienie zdarzenia ze skrzatem jest o wiele trudniejsze dla świadka niż zgłoszenie obserwacji UFO nawet bliskiej.

 

 

 

Tak. Czytałem o dwóch sprawach, właśnie od Alberta z przedziału lat 1960/70 dlatego nie pamiętam skąd pochodzą te przypadki. A właśnie tam były opisane te małe skrzaty w czapeczkach.
Ja nie mogę czegoś negować, ani uznać za prawdziwe, bo nawet tego nie przeżyłem ani nie widziałem, więc mamy szerokie pole do popisu. Tylko w postaci porównań. 
Moja teoria wyssana z palca nie musi być prawdziwa tylko ja tak zrozumiałem ją łącząc wiedzę z tych różnych stron które przeczytałem.  ;)
Z legendami, mitami trzeba zawsze się przyglądać korzeni takich historii. Bo potem są przekazywane z pokolenia na pokolenie. 
Był ten wielki materiał o syrenach i jak się okazało było to zwykłą szopką podstawionymi aktorami, a patrzyłem na to jednym tchem.
Jednak już żadne video nie zrobi na mnie wrażenia. Tylko dlatego, że ludzie dysponują takimi programami, że mogą sobie wszystko tam stworzyć, a tym bardziej jeśli materiał jest niskiej jakości kręcony telefonem. Nie wiadomo czy to może być pies, kukła z czapką czy faktycznie istota nieznanego pochodzenia, bo tego nie można wykluczyć..
  
Ta mumia ze zmiennokształtnych nie ma ubrania i nie wygląda jak skrzat. Ja przyczepiłem się tylko do ubrania tych istot, a nie ich wyglądu i wzrostu. Mówiłem przecież, że takiego wzrostu istoty to nic dziwnego.

Co bardziej jest to dziwne, że jeszcze rząd nie zainteresował się taką rzeczą (w ogóle co się z tym z stało pewnie nie wie nikt). Tak było w postaci tej istoty z Rosji co wkleiłem, prawdopodobnie została zabrana przez KGB.

Co do tego pomiedzy końmi, zostało już to wyjaśnione. Bo mieli fullsize zdjęcia, dlatego przesunęli je w różne strony.

Załączony plik  pies.jpg   22,12 KB   10 Ilość pobrań
 
 

 

 każdy  ma prawo do swoich opinii.


To jest bardzo ważne, bo to jest wzajemna tolerancja. 
 

 

 

 

 Mamy legendy np. Nessie , Ogopogo .. i inne gdzie pojawia się jeden lub dwa osobniki i na tym koniec. A są opisy ataku na samochód zwierzęcia przypominającego welociraptora i to na długo z przed ery "Jurassic Park" .

 Do tego należy dodać Wielką Stopę ,(zbyt mała liczebność na przetrwanie) .

 I tu dochodzę do UFO. Te całkiem realne statki potrafią znikać i pojawiać się znikąd. To wszystko jest mozliwe w przypadku przeskakiwania między wymiarami/światami efekt jest ten sam.

 

Nie wiadomo jaka siła ukrywa się za ''skrzatami'' i czy faktycznie tak wyglądają czy jest to jakaś tylko projekcja z innej rzeczywistości ?

 

 

Fakt, są takie opisy o tych różnych prehistorycznych gadach nawet z ameryki południowej czy afryki. Jednak co do Nessie i Ogopogo wątpie aby te historie były prawdziwe.
Co do tych innych były fotki pterodaktyli jak wspomniał pan Arek z WMGUFO. 

Nie wiadomo czy są to w zasadzie projekcje, te np. prehistoryczne wyglądają na w pełni materialne no i da się je złapać. O ile to nie mistyfikacja.

 

Dołączona grafika


Wydaje mi się bardziej, że przez te kanały wychodzą jakby z poprzednich Ziem. Trudno mi to wytłumaczyć na nasze. Tak jakby Ziemia tkwiła w jednej materii z tym co już się zdarzyło. Tak jakby wszystko jest na siebie nałożone i można wrócić do poprzedniej sytuacji właśnie takim jakimś portalem. W tych innych rzeczywistośćiach być może wszystko istnieje na raz. A tutaj przybywają właśnie z tamtych czasów przez ten korytarz, a nie chodzi tu o populacje jakiegoś gatunku i rozmnażanie.

Ewentualnie jeszcze wchodzą w grę dwie sprawy. Transport przez istoty pozaziemskie na pokładzie. Bądź tajne manipulacje zabawy z DNA. Wprowadzić do życia coś, z czego pozostały same kości. Zaczerpną dna i wyprodukują sobie takie zwierzę na nowo.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 16 grudzień 2014 - 17:33


#46 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 19:31

Czakrawartin ty się wikipedią nie podpieraj bo ona też nie jest wyrocznią i powiela masę głupot.  Skoro z ciebie taki ''spec internetowy'' to rusz tyłek i do roboty, bo ten kto nic nie robi się nie myli, a Ty poza  laptopem nie powąchałeś nigdy smaku ufologii więc o czym tu mowa  ? Mną się nie przejmuj poradzę sobie na całej linii.



#47 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 19:47

Wiesz Ty jesteś głupszy niż myślałem  więc skończ swoje chore dywagacje bo nie mam zamiaru z tobą dyskutować skoro nie potrafisz zrozumieć tego co napisałem.



#48 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 22:58

Wracając Do Greer'a i jego istotki, no tak, przecież ją zbadano przez Gerrego Nolana, profesora na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii znanego  genetyka i  Ralph'a Lachmana, profesora na Uniwersytecie Stanforda, który  jest jednym z czołowych ekspertów w dziedzinie rozwojowych szkieletu.

To  ekstremalny  :D skrót z ich pracy:"""""""""""""""

Istotka " Ata" jest jak najbardziej człowiekiem ale podobnych deformacji jeszcze nigdy przedtem nie widzieliśmy,  żadna znana "klasa zaburzeń lub zespołów" nie może wyjaśnić osobliwości mumii. Oprócz ekstremalnego skarłowacenia  oraz ekstremalnej deformacji głowy  Ata miał tylko dziesięć żeber, podczas gdy ludzie zwykle posiadają  dwanaście , rzadko jedenaście ."""""""""""""""""""""""""""""""

 

 Najbardziej niesamowite wyniki -  Lachman  zidentyfikował  je w nasadkach kości . Były  to ośrodki kostnienia, które pojawiają się tylko w trakcie dzieciństwa. W związku z powyższym, mały człowieczek żył  sześć do ośmiu lat.

 

 Innego zdania jest pan Spranger, (współautor "Najważniejsze wady rozwoju szkieletu ") na  życzenie przyjrzał się zdjęciom  rentgenowskim  mumii.  Chociaż  nasadki kości  w stawach kolanowych pokazują że Ata mieszkał przez kilka lat. Ale brakowało odmiany kostnienia w takich miejscych jak ręce i kość łonowa. A powinny tam być jeżeli  dziecko  żyło przez jakiś okres.

 

Spranger  po konsultacji   z innymi  fachowcami   uważają  że to płód mający 24 tygodnie i prawdopodobnie  cierpiał na zespół http://pl.wikipedia....-Rautenstraucha

Rzekome chrząstki nasadowe w kolanach  były prawdopodobnie  inną dolegliwości, Spranger porównuje je do wyników bardzo rzadkiej grupy pacjentów (25 ludzi na całym świecie).

 

Nolan przeprowadził  badanie DNA które jednak  nie przyniosło pełnego rezultatu. Jedynie ustalono że istotka zmarła 30-40 lat temu  a matką była indianka z terenu  pustyni Atakama.

 

 

Twórcom filmu "Sirius"  chyba się nie podobały takie ustalenia ponieważ  bardzo mało urywków pokazuje pracę badaczy a więcej samego Greera który  "nakręca"  entuzjastycznych widzów, przechadza się nosząc  broń na pasku, opowiada  o obcych na pustyni w  między czasie przeskakuje na trzęsienia ziemi, piktogramy  oraz  wywody o starożytnej indyjskiej kulturze i jej bombę atomową. Oczywiście nie brakuje obserwacji UFO.

 

żródło http://www.spiegel.d...a-a-899087.html

 

 

Dołączona grafikaDołączona grafika

 

 

 

Dla porównania: Istotka Greer'a i szkielet płodu 18-20 tygodni

 

 

 

 

 

Więc już można by rzucić teorię, że ludzie widywali górników którzy wychodzą z ziemi, a tym bardziej wracając do swoich domów przez las. (Jak u smerfów  ;) ) Tym bardziej jak jakiś chłop przybywał z innej wsi, mógł na oczy takiego górnika nigdy wcześniej nie widzieć, więc przypisał mu, że takie brodate osobniki w spiczastych czapkach żyją pod ziemią.
Dlatego przypisywano im cechy magiczne, że są żywiołakami ziemi. 

Fajnie to opisałeś :D . Niezła teoria, nie mogę nic zarzucić. Ci którzy górników znali  to  się nie dziwili  ale dla przejezdnych  był to może dziwny  wygląd  i kto wie co  póżniej  u  siebie w domu swoim opowiadali



#49 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 16:43

Panie Arku 73'

Według mnie ta istota od Greera to faktycznie jakaś deformacja ciała niż jakiś kosmita
Głowa nie jest wogóle symetryczna, a powinna być jak np. Jedna z dwóch po symetrycznym odbiciu. Wtedy można by było myśleć o czym innym. 

Załączony plik  syriusz.PNG   183,72 KB   2 Ilość pobrań

Ciało jest zżółknięte i wysuszone bo zostało znalezione na pustyni.

Kolejną rzeczą są usta albo zęby, które są bardzo podobne jak u zdrowego płodu.

Załączony plik  usta.PNG   239 KB   2 Ilość pobrań

Te oczywiście od istoty mają na sobie jeszcze resztki tkanki.

Następne, trójkątne zwieńczenie czaszki (w szpic)
Widać, że głowa jest wychudzona i schodzi się w punkt a nie rozrasta na boki.
Już nie mówię o powykręcanym kręgosłupie. Sama głowa wygląda jakby była zmiażdżona z dwóch stron, ale myślę, że jest to efekt mutacji. Na innym zdjęciu jest jeszcze, że ma dziurę w głowie, nie wiem od czego. Może też jakiś defekt albo ubytek.

Tutaj są czaszki zdrowe i nie zdrowe ale każda ma te zszycia jednakowe
Prosze spojrzeć na tą zdrową BC-195 która zwieńcza się ku górze 

 

Dołączona grafika

 

a tutaj daje jeszcze rycine z XVIII. Ten szkielet też wygląda na zdeformowany.

Dołączona grafika



Źródła :
http://shs2.westport...on_evidence.htm



#50 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 21:37

Najbardziej niesamowite jest to że ta czaszka jest aż tak  spłaszczona, przez to nawet oczodoły mają trochę inny wygląd

 

 

Co do tego pomiedzy końmi, zostało już to wyjaśnione. Bo mieli fullsize zdjęcia, dlatego przesunęli je w różne strony.

Jak to było z tym zdjęciem istotki pomiędzy końmi?, albo zupełnie zapomniałem albo  coś przespałem?



#51 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 23:14

No tak, dałem to zdjęcie pomiędzy końmi. Ludzie przez kilka lat myśleli, że to gnom (nawet do tej pory myślą, że to autentyk).
W końcu pokazali tym policjantom na koniach to zdjęcie po jakimś czasie, ale jak przyznali, nic tam w tej okolicy nadzwyczajnego nie widzieli.

 

Tutaj daje tekst od "profesora, doktora nauk" Jana Pająka
 

 

 Miniaturowy UFOnauta uchwycony w chwili kiedy przebiega przez drogę tuż za koniem po lewej stronie zdjęcia. To właśnie tacy miniaturowi UFOnauci stanowią owo "ziarenko prady" ze starych opowiadań ludowych o "krasnoludkach" oraz o karłowatych "istotach nadprzyrodzonych". 
       Zgodnie z tzw. "równaniami grawitacyjnymi" wyjaśnionymi w podrozdziale JE9.3 z tomu 9 monografii[1/4], miniaturowy wzrost owych UFOnautów wynika z faktu, że zasiedleni oni zostali na planecie której grawitacja jest kilkadziesiąt razy większa od grawitacji Ziemi. Stąd nieustanne działanie potężnej siły grawitacyjnej w trakcie najnowszego etapu ich ewolucji spowodowało że ich wzrost spadł do jedynie niewielkiego procentu wzrostu ludzi z planety Ziemia. Oczywiście, ich niewielki wzrost wcale nie zmienia faktu, że są oni również kosmicznymi krewniakami ludzi którzy podobnie jak ludzkość oryginalnie wywodzą się z planety "Terra" z gwiazdozbioru Łabędzia. (Więcej na temat pochodzenia ludzkości wyjaśnione jest w podrozdziale V3 z tomu 16 monografii [1/4].) 
       Zdjęcie wykonane w Chile w dniu 24 maja 2004 roku, przez niejakiego Germán Pereira A. Fotografujący chciał po prostu sfotografować "Carabineros" (tj. policję konną) patrolujących Parque Forestal w Santiago. Przysłane mi ono zostało do zaopiniowania przez czytelnika podpisujacego sie "Melody" (Email: melody@dodo.com.au). W grudniu 2004 roku zdjęcie to było wystawione na stronach internetowych o adresach: www.cifae.tk/parquef.htm oraz rense.com/general53/chile.htm
       Interesującym szczegółem owego miniaturowego UFOludka jest, że posiada on pogrubienie w pasie, oraz że podczas biegu przebiera on nogami. To zaś oznacza, że używa on specjalnego "magnetycznego napędu osobistego" z poduszkami ochronnymi wokół bioder oraz z pędnikami głównymi w naramiennikach (zamiast w podeszwach butów). Poduszki biodrowe tego napędu osłaniają dłonie użytkownika przed upaleniem potężnym polem magnetycznym wydzielanym przez pędniki z ośmiosegmentowego pasa. Z kolei umieszczenie pędników w naramiennikach zamiast w podeszwach butów, umożliwia normalne używanie nóg. Szczegółowsze opisy tego "magnetycznego napędu osobistego", który może posiadać również owe poduszki ochronne wokół bioder, a który używany jest przez pokazaną tu miniaturową rasę UFOnautów, zaprezentowane zostały na stronie internetowej jan-pajak.com. Z kolei zasada działania napędu osobistego z poduszkami ochronnymi wokół bioder, wyjaśniona została wyczerpująco w podrozdziale E4 z tomu 2 monografii 


Wszystko fajnie, ale jest to sprzeczne całkiem.
 

Jedyne co się z nim zgodze to to. Jest to jedyne mądre spostrzeżenie.

 

 Zgodnie z tzw. "równaniami grawitacyjnymi" miniaturowy wzrost UFOnautów wynika z faktu, że zasiedleni oni zostali na planecie której grawitacja jest kilkadziesiąt razy większa od grawitacji Ziemi. Stąd nieustanne działanie potężnej siły grawitacyjnej w trakcie najnowszego etapu ich ewolucji spowodowało że ich wzrost spadł do jedynie niewielkiego procentu wzrostu ludzi z planety Ziemia. 

 

 

 

Tutaj zrobiłem kolejno porównania. Jak on sobie to wyobrażał i chyba większość.

Załączony plik  mini1.PNG   144,66 KB   2 Ilość pobrań


To zdjęcie rozbraja, zdjęcie jest jeszcze bardziej pogorszone, a nie polepszone, już nie mówiąc, że gnom nosi czapkę z daszkiem to ciągnie młotek ;) 

Załączony plik  images.jpg   28,63 KB   3 Ilość pobrań


to zdjęcie też jest złe. Ucho nie jest szpiczaste tylko klapnięte Pies z 3-ema nogami to rzadki przypadek.

Załączony plik  obj349geo306pg9p3.jpg   7,36 KB   2 Ilość pobrań

to zdjęcie jest dobre, dorobiłem kontur, żeby było lepiej widzieć. Mozna sobie zmróżyć oczy to lepiej widać bo piksele się zwężają.

 

Załączony plik  pies.jpg   12,44 KB   0 Ilość pobrań


A to mój wesoły werdykt

Dołączona grafika 


P.S. Kichać to, że chciałem tu dostać odpowiedź o yetim, ale proszę ciągnąć dyskusję dalej. Bo i tak na forum wypowiada się 10 osób na krzyż więc szkoda robić 10 nowych wątków jak i tak by się nikt nie wypowiadał czyż nie?

 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 17 grudzień 2014 - 23:23


#52 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 01:48

Jedyne co się z nim zgodze to to. Jest to jedyne mądre spostrzeżenie.

 

Nie zgadzam się z tym. Przy dużej grawitacji takie istoty musiałaby być silniej umięśnione, mieć silniejsze kości, podobnie ich organy wewnętrzne musiałby być o wiele silniej zbudowane - jeśli mamy grawitację większą 50 razy, serce również powinno być 50 razy wydajniejsze itd. I wizyta takich istot na naszej planecie kończyłaby się zapewne niechybną śmiercią, czymś na ksztalt losu organizmów żyjących w głębinach oceanicznych wyciąganych na powierzchnię bez odpowiednich zabezpieczeń.



#53 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 10:42

Szczerze mówiąc wyjaśnienie pasa mnie zupełnie nie przekonuje ponieważ sam autor zdjęcia wyraźnie twierdził, że  w momencie wykonywania zdjęcia nie widział nic, to samo jak piszesz potwierdzają policjanci.  Twierdzenia Pająka można sobie darować to stek bzdur. Chyba NŚ pisał o tym zdjęciu tylko nie pamiętam w jakim to było numerze ? Co prawda nie przekonuje mnie to zdjęcie specjalnie, ponieważ jest dość marnej jakości, ale na psa to nie wygląda jak dla mnie, gdyby to był pies przy tym poruszeniu zdjęcia jednak przybrałby posturę psa  a nie ''człowieka''.



#54 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 16:44

azor - Przyjrzałam się zdjęciom,  to co obrysowałeś zielonym kolorem - mogę powiedzieć, że jest identyczne z tym co widziałam w lesie, kontury zamazane zdjęcie mogłoby bez niczego zostać przesunięte przez bardzo dużą prędkość istotki. Tym sposobem i 4 nogi wyjdą na zdjęciu. To zamieszanie z sową o jakim pisałam, ale tak, wyglądało jak młoda sowa, z jednym ale - nogi  miało za długie za wysokie i za szczupłe jak na sowę..  W porównaniu z tym koniem co do wielkości, to na tym zdjęciu wydaje się być większe niż w moim widzeniu moje miało max 30 cm wysokości..



#55 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 19:50

azor - Przyjrzałam się zdjęciom,  to co obrysowałeś zielonym kolorem - mogę powiedzieć, że jest identyczne z tym co widziałam w lesie, kontury zamazane zdjęcie mogłoby bez niczego zostać przesunięte przez bardzo dużą prędkość istotki. Tym sposobem i 4 nogi wyjdą na zdjęciu. To zamieszanie z sową o jakim pisałam, ale tak, wyglądało jak młoda sowa, z jednym ale - nogi  miało za długie za wysokie i za szczupłe jak na sowę..  W porównaniu z tym koniem co do wielkości, to na tym zdjęciu wydaje się być większe niż w moim widzeniu moje miało max 30 cm wysokości..


Danut, To zdjęcie co obrysowałem zielonym, jest przybliżone i słabej jakości (czyli ściągnięte i nie maksymalnej roździelczości) bez żadnego retuszu. Tak właśnie widzą je wszyscy i dopisują sobie małego gnoma. Następne zdjęcia przedstawiają dla mnie ewidentnie psa rasy labrador, po retuszu i przesunięciu. Mówiłem, że trzeba zmróżyć oczy.
Istota nie poruszałą się z dużą prędkością. jeśli tak by miało być rozmaz byłby na pół zdjęcia. A ile może się poruszać idący/biegnący pies. 


Proszę wszystkich o czytanie ze zrozumieniem moich postów. Ja też niekiedy coś przelecę oczami i nie zrozumie co ktoś tam pisze. Ale jak ktoś mówi do mnie czytam państwa posty po 2/3 razy aby przypadkiem się nie pomylić.

 

 

Szczerze mówiąc wyjaśnienie pasa mnie zupełnie nie przekonuje ponieważ sam autor zdjęcia wyraźnie twierdził, że  w momencie wykonywania zdjęcia nie widział nic, to samo jak piszesz potwierdzają policjanci.  Twierdzenia Pająka można sobie darować to stek bzdur. Chyba NŚ pisał o tym zdjęciu tylko nie pamiętam w jakim to było numerze ? Co prawda nie przekonuje mnie to zdjęcie specjalnie, ponieważ jest dość marnej jakości, ale na psa to nie wygląda jak dla mnie, gdyby to był pies przy tym poruszeniu zdjęcia jednak przybrałby posturę psa  a nie ''człowieka''.

 

Według mnie to ewidentnie pies, a retusz to potwierdza. Jest zwykłego przeciętnego wzrostu dla rasy labradora w takiej pozie jak zaznaczyłem na fioletowo. Ale to moja opinia. 


Teraz powiem jak ja to widze to jest zdjęcie tego parku teraz mniej więcej

Dołączona grafika

 

 

Teraz to jest dla nas ważne
 

Pereira dziwną postać na zdjęciu odkrył następnego dnia po wizycie w parku. Wkrótce potem dostało się ono w ręce organizacji zajmujących się zjawiskami niewyjaśnionymi...

 

Świadek, nawet na to zdjęcie nie zwrócił uwagi podczas jego robienia. I tu już jest jego błąd. Nie obejrzał okolicy, ani nie obrócił się za siebie.
Inny człowiek poza kadrem, spacerował sobie po parku z psem, Pies z lewej strony obwąchiwał teren albo się wysikał pod drzewem. Policjanci na koniach również nic "dziwnego" nie widzieli bo przecież takie zwierze jak pies jest oczywiste. A tym bardziej jak mieli cokolwiek widzieć jak byli zwróceni do niego tyłem. Byli rozkojarzeni i coś sobie tam myśleli w głowach patrząc na ulicę jeden a drugi po drugiej stronie. Tym bardziej, że to ich praca i nie wykonywali jej pierwszy raz. Piesek latał sobie swobodnie po parku, a jego właściciel dał mu "wolną rękę" - niech sobie troche pobiega po parku, a ten biegł właśnie w drugą stronę, pomiędzy końmi.
  

Jak ten człowiek mógł w ogóle mówić o czymś co widział na drugi dzień i mówi, że nikogo tam nie widział jak nawet nie zwracał uwagi na otoczenie dzień przed.


Nie chcę być jakimś demaskatorem jak Rdułtowski, bo on to w ogóle z ufologią nie ma nic wspólnego, a to że interesują go technologie lotnicze i 3 rzesza niech lepiej się tym zajmuje, a nie wchodzi nam w drogę.

 

 

Nie zgadzam się z tym. Przy dużej grawitacji takie istoty musiałaby być silniej umięśnione, mieć silniejsze kości, podobnie ich organy wewnętrzne musiałby być o wiele silniej zbudowane - jeśli mamy grawitację większą 50 razy, serce również powinno być 50 razy wydajniejsze itd. I wizyta takich istot na naszej planecie kończyłaby się zapewne niechybną śmiercią, czymś na ksztalt losu organizmów żyjących w głębinach oceanicznych wyciąganych na powierzchnię bez odpowiednich zabezpieczeń.


Ale to tylko gdybania przecież. Nie muszą być zbudowani z takich samych proporcji pierwiastków jak my, a tym bardziej ich płynów ustrojowych wewnątrz ciała, nie muszą mieć tego samego co my. Już nie mówiąc w jakich środowiskach żyją tam u siebie. Mogli zostać wyprodukowani sztucznie przez innych.

Jak można zauważyć kontakty z obcymi nie trwają zbyt długo, a jak już trwają to odbywają się na innych płaszczyznach.

Czy niemowlaki też nie są przystosowane do ziemskiej grawitacji, czy ludzie o karlim wzroście bądź ci co mają powyżej 2m.

Średnio ludzie w starożytności, średniowieczu byli niżsi wzrostem niż teraz jak norma to 176.

No cóż, sam sobie przeczę,  chyba nie przeczytałem ze zrozumiałem właśnie co  pan Pająk za brednie wypisał.  



#56 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 20:49

Gdybym znał pełne informacje oryginału zdjęcia, można spróbować doświadczenie z biegnącym psem przy uwzględnionej odległości i zobaczmy jak to wyjdzie, choć ja uważam, że to nie pies. Zrobię kiedyś próbne fotki tak aby były nieco zamazane a psa mam ;)



#57 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 21:58

 W temacie zdjęcia ,zgadzam sie z Panem X. Nie ma nic bardziej niewidzialnego jak oczywistość. Pies w parku. Ptak na drzewie. Na wiele rzeczy nie zwracamy uwagi. Gdyby to nie było znane stworzenie, konie by na nie zareagowały, węch czy mignięcie w przestrzeni , a to zwróciło by uwagę policjantów.



#58 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 22:53

Gdyby to nie było znane stworzenie, konie by na nie zareagowały, węch czy mignięcie w przestrzeni , a to zwróciło by uwagę policjantów.

 

Mogłoby tak być ale czy musiało?



#59 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 23:07

Szczerze powiedziawszy  mnie to jakoś na psa nie podchodzi, może to jakieś optyczne złudzenie, jakiś efekt czegoś, może w tym nie ma nic paranormalnego,,,,mocno  musiałem się wpatrywać w obrysowane zdjęcie żeby tego psa tam ujrzeć :D

 

 

Prawdopodobnie ten kobold z Bostonu to też złudzenie (tym razem po uszach  wygląda na kota) :D

Dołączona grafika

 

 

 

Ja też pana Pająka nie popieram, ten człowiek to żenada dla ufologii. Chociaż jego teoria jak ufo rozwaliło World Trade center to była wspaniała komedia, tylko on sam się nie skapnął bo pisał  to na serio.

 

Hmmm, uważam  że grawitacja wcale nie musi  do  końca kształtować wysokość osobników. Na Ziemi mamy plemiona Papuasów gdzie mężczyżni osiągają maksymalną wysokość do 145cm. a kobiety do 140cm. to bardzo mało  w porównaniu z Europejczykami. I chociaż grawitację mamy tą samą  to jednak przyczyna musi  być inna.



#60 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 23:20

 Arku albo przelatujący ''owad'' tak bardzo podobny do postaci ;) Ale nie mamy żadnej pewności, że to coś było zauważalne,  nic dziwnego że konie nie zareagowały. W przypadku słynnego zdjęcia UFO nad Radomiem 1987 też stoi krowa, ale  nie zareagowała w żaden sposób na obiekt,  podobnie było na Czerniakowie podczas eksperymentów zdjęciowych grupy Bzowskiego. W przypadku filmu na którym pojawia się ''skrzat'' i dotyka nogę człowieka nikt nic nie widział i nie zareagował a jednak tam coś było - na pewno nie kot czy pies.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: CE-III, Polska, UFO, Zapomniane, Bliskie Spotkania