Skocz do zawartości


Zdjęcie
* - - - - 1 głosy

Komandor Asthar


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#1 Drakoncjusz

Drakoncjusz

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 24 postów

Napisano 14 grudzień 2014 - 14:59

Czy ktoś wie, kto to jest Komandor Asthar? Jeżeli można prosić o parę słów własnej opinii na temat tej postaci. W USA to chyba znana postać, jak mi się wydaje chyba z jakiegoś objawienia czy wizji UFO. Proszę o wyjaśnienie o co chodzi. Dziękuję.

 

 

 

 

 

Dołączona grafika
 



#2 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 14 grudzień 2014 - 16:40

Wygląda jak Breiwik we wczesnej młodości. Po co mu te 6 ramienne gwiazdki?



#3 Maria

Maria

    TU I TERAZ NIE ISTNIEJE

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1839 postów
  • GG: 11799180

Napisano 14 grudzień 2014 - 20:00

Ten astkar wyglada jak reptylianin na zabawie karnawałowej... Pewnie znajomy D Icka :Cool:



#4 Drakoncjusz

Drakoncjusz

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 24 postów

Napisano 14 grudzień 2014 - 20:11

Jeżeli ktoś wie to proszę o odpowiedź, mnie się wydaje że to była jakaś słynna wizja z wzięcia ale nie jestem pewien.


Użytkownik Drakoncjusz edytował ten post 14 grudzień 2014 - 20:14


#5 reso

reso

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 14 grudzień 2014 - 23:55

Ashtar to władca reptilian, jako ziemską postać przybrał wizerunek Bronisława Komorowskiego i to tak naprawdę on steruje Platformą Obywatelską. Nie ma za co.



#6 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 00:48

Ashtar to przeszło dwumetrowy blondyn z jakiejś tam planety, nie pamiętam  z  głowy, Szykuje ewakuację Ziemian, tylko ci  "dobrzy" będą ewakuowani  a reszta ma tu  zginąć. Oczywiście chce też  naprawić naszą  moralność dlatego tutaj  na Ziemi  pracują  ludzie którzy są  reinkarnacją bytów  z jego planety. Także w Polsce jak i chyba na całym świecie są grupy  jego wyznawców, nazywają siebie "lightworkerami", kiedyś  pamiętam ta oświecona grupa poszukiwała nawet tłumaczy angielskiego,,,,,chyba komandor zapomniał wyposażyć owe reinkarnacje w znajomość języków :kekeke: .

Ashtar latem 1994r. ewakuował mieszkańców Jowisza  na krótko przed uderzeniem komety Shomaker-Levy, potem przetransportowano  ich w inne bezpieczne rejony tej planety.

Sam siebie uważa za następcę Chrystusa, on i jego  flota  promienistych ufo przybyła do nas  w celu ratowania naszej planety.  Krytykuje zanieczyszczanie środowiska, przeludnienie oraz broń atomową. Jego przemówienia nie różnią się bardzo od innych podobnych mu przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji jak Rael,  M.A.A., Fiat Lux, albo to  co  mówi Billy Meier.

Asthar  jak i inni mu  podobni wskazują na światowe problemy obecnych czasów kiedy pojawili się na scenie, ,,,na to na co aktualnie panuje moda. Dziwną  sprawą  nie omawiają problemów które już powstawają  ale ich jeszcze nie widać, np: w latach 50tych nie informowali o zmniejaszaniu się warstwy ochronnej i powstawających dziurach ozonowych a przecież to już się zaczynało  dziać. Dlaczego  w  latach 70tych nie ostrzegali przed wirusem HIV?,  widocznie owe ko(s)miczne osobniki  wiedzą tyle samo  co  ich ziemski guru sekty. Jeżeli  chcieliby nam naprawdę pomóc to ostrzegali  by nas przed tym co  się dopiero wydarzy, o czym jeszcze nie wiemy tak żebyśmy  mogli  się już przygotować albo nawet oni  mogli by nam dać wskazówki na przyszłe choroby, epidemie i inne katastrofy na Ziemi.

Asthar straszy zmianami  na Ziemi, katastrofy, choroby,  epidemie """"Postępujcie jak mówię a nasi bracia  z Kosmosu was uratują"". I chociaż  było  wiele  przepowiedni ,,, a było to w latach 90tych to  jednak  nic wielkiego  się nie wydarzyło,  owszem  były trzęsienia ziemi,  były epidemie,  ale to wszystko  też już było  zanim  Asthar tutaj "przybył". Najlepsze lata tej  sekty  już minęły i  dobrze :)



#7 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 01:07

Jak przypominam sobie polskich light workerów w postaci rajskich i innych to od razu ulatuje ze mnie energia życiowa...



#8 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 01:31

Jak przypominam sobie polskich light workerów w postaci rajskich i innych to od razu ulatuje ze mnie energia życiowa...

:Oh:  :Oh:  :Oh:  :Oh:

 

A wiesz  że ja to wszystko  kiedyś  czytałem, albo " biblię "Raela, albo przesłania Meiera,,,,,, też  innych,,,, chyba byłbym  dobrym  kolegą  tego  faceta Kwietnia   jak  bym  mu opisał   o  spotkaniu  obcych   z  Hitlerem w 1937r. i przekazaniu obcej  technologi  w zamian  za Ziemian, tak !!!!! ich  było  z  5 milionów,  to  właśnie te brakujące   kości  albo popiół  z  krematoriów..... Łojej ale jazda :D



#9 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 09:03

Asthar został także opisany przez Johna Keela w ''UFO Operacja Koń Trojański'', jako istota/byt, który oszukuje ludzkość a w szczególności jego wyznawców, jakaś panuje moda, z tymi ostrzeżeniami przez rzekomych kosmitów, które są warte funta kłaków. Kolejna zwodnicza istota, chcąca zawładnąć swoimi wyznawcami.



#10 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 15 grudzień 2014 - 13:03

Drakoncjusz z tego co mi się o uszy i wzrok obiło to postać wykreowana na podstawie channelingów nie wiem czy warto tracić energię na zgłębianie jej istnienia



#11 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 02:59

Miłej zabawy - http://anioly-nieba.pl/

 Raz widziałem gościa, który wychodził z autobusu, a z tyłu miał ten wielki nadruk na kurtce.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 16 grudzień 2014 - 03:00


#12 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 13:01

Czakrawartin proszę pokaż mi ten artykuł bo ja znam większość jego artykułów i sobie o tym nie przypominam a mam jego teksty od lat 80 tych ponieważ dostałem w ''prezencie'' sporo jego tekstów w ostatnim czasie, które napisał. Może w GM pisał ? Działalność Grupy Bzowskiego jest czasami kontrowersyjna, ale chwała mu za to co robił i wprowadzał nowości w ufologii bez względu jak dziś jego oceniają czasami zupełnie krzywdząco i nie sprawiedliwie o czym nie raz na forum były poruszane wątki. Czakrawartin skoro krytykujesz Bzowskiego musisz krytykować i Joohna Keela on też o tym pisał poczytaj.



#13 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 16:16

To czekam na skan artykułu chętnie sobie przeczytam bo jak nie będę twierdził, że siejesz dezinformacje bez podania źródła ;)



#14 Hybrid

Hybrid

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 358 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 19:37

To czekam na skan artykułu chętnie sobie przeczytam bo jak nie będę twierdził, że siejesz dezinformacje bez podania źródła ;)

Nikt , Panie kolego nie sieje dezinformacji - bo to była prawda !

Odsyłam do twojego bloga .

Rozumiem , że pamięć jest ulotna lecz zapisane ''wpisy'' pozostają .

 

Panie Arku, a może by Pan zamieścił ten artykuł Pana Kazimierza Bzowskiego (o którym pytałam się w mailu)? To taka niezwykła historia chłopca "Grzesia",którą zajmował się Pan Kazimierz...
http://gwiazdy.com.p...wiezdnych-ludzi

Odpowiedz

 

 ... oraz twoja riposta :

 

Ivellios tak oczywiście nie mam nic przeciwko proszę tylko podać źródło czyli adres mojego bloga. Cieszę się że materiał zainteresował wiele osób o czym otrzymuję sygnały na meila oraz bloga ;)

Anonimowy to juz Twoja opinia ja uważam, że wywiad jest bardzo ciekawy a Bzowski miał swój niepowtarzalny styl.

Niestety ale nie mam innych informacji odnośnie tego chłopca jedynie tylko to co GM publikowały.

Odpowiedz



#15 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 19:56

Dziękuję, ale nadal nie można się z artykułem zapoznać w tej sprawie, a ja niestety nie dam rady zapamiętać wszystkich wpisów na moim blogu ale jak widać inni to czynią za mnie ;) Jeszcze raz powtarzam również o Asthar pisał J.Keel, który niejako zwodził ludzi swoimi przekazami, którzy w nie święcie wierzyli. Sprawy Bzowskiego i tego chłopca nie znam może Przemek coś wie więcej ?



#16 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 16 grudzień 2014 - 20:18

Kojarzę sprawę jakiegoś Grzesia i dziwnych postaci w domu ale nie pamiętam czy była tam mowa o jakimś Asztarze. Chyba pisał o tym, w którejś książce, nie pamiętam której.



#17 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 17 grudzień 2014 - 23:56

Hybrid dała ten artykuł. Jak ktoś nie ma konta to wklejam
 

 

Wybraniec gwiezdnych ludzi

Ashtar Sheran, sam siebie określający mianem dowódcy statku kosmicznego tkwiącego w innym wymiarze w przestrzeni niedaleko Ziemi, przez wielu ezoteryków uważany jest za opiekuna naszej planety. Od co najmniej dwudziestu lat co jakiś czas kontaktuje się z różnymi ludźmi. W lipcu 1996 roku pojawił się niespodziewanie w Warszawie w domu młodego małżeństwa.
 

 

Dołączona grafika

Mąż Ilony wrócił tego dnia z pracy późno, po 23, i od razu, głodny, zasiadł za stołem. Ilona niosła mu z kuchni do pokoju talerz z gorącym rosołem, gdy nagle wyrosła przed nią na środku przedpokoju nieziemska postać wysokiego mężczyzny w białej luźnej szacie przepasanej złotym sznurem. Zszokowana, wylała zupę na podłogę, a on odezwał się do niej: "Za cztery miesiące urodzisz chłopca". Odruchowo wykrzyknęła: "Nonsens, nie jestem w ciąży!" "Jesteś" - postać powiedziała to z naciskiem. "Co to za chłop, z kim ty gadasz?" - zapytał mąż Ilony wchodząc do przedpokoju.

Zdążył jeszcze zobaczyć, jak "powietrze się zwinęło", a niezwykły gość w pół sekundy znikł... Następnego dnia, po burzliwej naradzie, oboje udali się do ginekologa. Lekarz był zdumiony - mimo iż Ilona przez ostatnie miesiące miała zwykłe menstruacje, to badanie USG wykazało, że naprawdę jest w ciąży, a płód ma pięć miesięcy.

Goście z innego wymiaru
Grześ urodził się szóstego grudnia 1996 roku. Jego pojawienie się na świecie zapoczątkowało serię niezwykłych zdarzeń. Zanim skończył rok, jego rodzice byli niejednokrotnie narażeni na szok. Na przykład pewnego dnia, gdy przyjmowali w pokoju gości, nagle ze ściany przedpokoju wyszedł mężczyzna w jasnych spodniach i koszuli z krótkimi rękawami (a była mroźna zima), i w ogóle na nich nie spojrzawszy, przeszedł spokojnie ukosem przez korytarz i wszedł w przeciwległą ścianę. Osłupiali goście jeszcze nie ochłonęli z wrażenia, gdy z tej samej ściany wyszedł "szarak" (ufoludek z dużą głową). Ten, zauważywszy ludzi, pisnął i jednym skokiem był już w przeciwległej ścianie.

 
Innym razem Ilona chciała przesunąć ciężką szafę z książkami. Poszła więc do sąsiada, aby go poprosić o pomoc. Powiedział, że zaraz przyjdzie, tylko skończy wbijać gwóźdź w ścianę. Ilona, wracając do mieszkania, nie zamknęła więc drzwi frontowych. - Gdy znalazłam się w pokoju stołowym - wspomina - jakaś siła podniosła mnie do góry, tak że zobaczyłam, że na żyrandolu jest pełno kurzu... Usłyszałam wrzask przerażenia, to krzyczał sąsiad, który nadszedł w tym momencie. Od tej chwili omija mnie wielkim łukiem, jak jakąś czarownicę...

Dołączona grafikaJestem waszym przyjacielem
Niezwykłe wydarzenia sprawiły, że rodzice Grzesia zaczęli szukać pomocy ekspertów. Od zimy 1996/97 byli w ciągłym kontakcie z kierowaną przeze mnie grupą badawczą. Późną jesienią 1997 r. sytuacja materialna małżeństwa znacznie się pogorszyła. Zaczynało brakować pieniędzy na utrzymanie.

- Któregoś wieczoru mąż zeźlił się i powiedział: Skoro ten z zaświatów zapowiedział ci go, to niech się teraz nim opiekuje! - wspomina Ilona. Kobieta potraktowała jego słowa poważnie i tego samego wieczoru podczas głębokiej medytacji, w stanie zmienionej świadomości poprosiła nieziemskiego gościa o pomoc. Następnego dnia, wzburzona, zatelefonowała do mnie.

Otóż rankiem, gdy budziła synka do żłobka, na jego kołderce znalazła nowiutki długopis marki Parker w złotej oprawie, a obok zapasowy wkład. Od razu zrobiła awanturę mężowi, że kupuje małemu najdroższy długopis za kilkaset złotych, podczas gdy jej brakuje na życie. Odpowiedział, że byłby durniem, kupując coś takiego dziecku, które nawet jeszcze dobrze nie mówi i że on nie ma z tym nic wspólnego.

Ilona stwierdziła, że byłaby bardziej zadowolona, gdyby Ashtar podrzucił im trochę pieniędzy. - Nie może dać pieniędzy, bo albo musiałby je komuś zabrać, albo zrobić fałszywe, a sam twierdzi, że jest duchowym opiekunem Ziemi - tłumaczyłem jej przez telefon. - Chciała pani kontaktu z nim?

Długopis służy do pisania, a to też jest sposób kontaktu. Następnego dnia, gdy oboje z mężem siedzieli przed telewizorem, na środku pokoju zawirowało powietrze i z nicości zaczęła się wyłaniać zjawa człowieka w złotej szacie. Oboje usłyszeli jednocześnie słowa: "Jestem waszym przyjacielem..." Mąż Ilony zerwał się, by mu podziękować, ale przybysz znów znikł w wirze powietrza.

Wizyty w dziecinnym pokoju
Nie zapomnijmy jednak, że centralną postacią tej historii jest chłopiec, Grześ, którego niespodziewane przyjście na świat zostało w tak niezwykły sposób zapowiedziane. Warszawski astrolog Andrzej B. wykonał chłopcu pełny horoskop, z którego wynikało, że jest on urodzony pod znakiem Strzelca. Będzie chował się zdrowo, ale nie będzie zależny od swego ojca. Gdy skończy dwadzieścia lat, pójdzie w ślad za Ashtar Sheranem...

Rok później okazało się, co znaczyły słowa astrologa, że "nie będzie zależny od swego ojca": tata Grzesia zginął tragicznie. Chłopiec ma dziś sześć lat. Jest wybitnie inteligentny. Jego matka, z którą jestem w kontakcie, opowiada mi, że Grześ uwielbia siedzieć samotnie w swoim małym pokoju. Lecz czy naprawdę jest sam? Kilka razy, wracając z pracy wieczorem, Ilona słyszała dochodzącą z pokoiku rozmowę Grzesia z jakimś mężczyzną.

Gdy tam wchodziła, chłopiec wyglądał na zmieszanego, ale w pomieszczeniu oprócz niego nikogo nie było... Któregoś razu po wyjściu z pokoju chłopca nie odeszła, lecz nasłuchiwała jeszcze pod drzwiami i usłyszała słowa syna: "mówiłem ci, żebyś nigdy nie przychodził, jak w domu jest mama".

Następnego ranka zapytała, z kim wówczas rozmawiał. Odburknął: "Ty wiesz z kim". Dwudzieste urodziny chłopca wypadną w roku 2016. Co ważnego stanie się dla świata, że w tym czasie Grzesio pójdzie za Ashtar Sheranem? I jaką rolę ma on odegrać?

W pętli informacyjnej
Miłosław Wilk, odkrywca tzw. "sieci Wilka", jeszcze w 1996 roku stwierdził, że do mieszkania Ilony, wchodzi z ulicy szeroki kanał informacyjny, kończący się w mieszkaniu pętlą. W Polsce są tylko trzy takie kanały. Ten jest najniezwyklejszy, gdyż trwa bez zmian już szósty rok. Inne pętle zanikają najdalej po 2-3 miesiącach. Istnienie pętli oznacza, że mieszkanie jest pod stałą kontrolą Obcych i że mogą oni bez przeszkód w nim buszować.

W 2001 roku poradzono Ilonie, by umieściła w różnych zakątkach mieszkania magnesy, zakłócające pole magnetyczne i utrudniające pojawianie się "zjaw". Mimo to nadal, szczególnie o zmroku, widać przelatujące przez pokój świecące kulki o różnych barwach, pojawiające się znikąd i niknące nie wiadomo gdzie...


Kazimierz Bzowski

 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 17 grudzień 2014 - 23:59


#18 Maria

Maria

    TU I TERAZ NIE ISTNIEJE

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1839 postów
  • GG: 11799180

Napisano 18 grudzień 2014 - 00:47

Ładna opowieść, ciekawe co dalej.To już chyba Grześ szykuje sie na 18-tkę a w zasadzie jako skorpion juz jest po.

A tu cisza, nic o nim niewiadomo.



#19 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 01:40

Tak ciekawe co dalej :) Gdzie jest Grzesiu? Opowieść jest jakby fabularyzowana, choć nic nie wiadomo, czy nie jest oparta o jakieś prawdziwe zdarzenia, ja takich doświadczyłam i jestem za możliwością zaistnienia tych wszystkich zajść, tylko że ta postać jest troszkę groteskowa i trochę zasiewa moje wątpliwości..

 

Co do pomocy finansowej i odpowiedzi  Nie może dać pieniędzy, bo albo musiałby je komuś zabrać, albo zrobić fałszywe, a sam twierdzi, że jest duchowym opiekunem Ziemi  - już tu pisaliśmy o Enkim jak to nie chciał zagrać w jakąś grę, aby sam zdobyć pieniądze na złote pręty. Otóż nic z tego, bo oni mogą pomagać, mogą podawać liczby do totolotka, albo wpłynąć na losowanie, aby obdarować kogoś tutaj prezentem, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście komuś dzieje się źle. A drogi długopis skąd miałby skoroby nie istniało życie poza naszym w materialnej formie? Ukradł komuś? :) hmm ja pisałam o pięknym śnie i doskonale wiem co on znaczył, wiedziałam zaraz po obudzeniu się, wykonałam polecenie ze snu, udałam się w symbolicznie we śnie pokazane miejsce, no .. wygrałam samochód.. Czyli mój żołnierz miałby większe możliwości?? 

 

Ps. Zwróćcie uwagę, że tam zmarł temu małemu wówczas chłopcu ojciec, zapewne go nie chciał opuszczać, a że zjawa pojawiła się wcześniej gdy on jeszcze żył - nie szkodzi, poza naszym światem czas funkcjonuje inaczej nie ma przed, ani po, że wyglądał inaczej - a gdzie to napisane, że musimy istnieć w tym samym porzuconym tu ciele tam? I najważniejsze może ktoś wmówił tej pani, że to ma być Asthar ( bajkowa postać mówię wam, bo tylko taka komuś pasowała do czegoś) ale to także znam, czyż nie chciano mi tutaj wmówić , że mój żołnierz to kto wie nie kto? Oczywiście chciano, ale ja nie pozwoliłam na to..


Użytkownik danut edytował ten post 18 grudzień 2014 - 02:14


#20 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 18 grudzień 2014 - 09:05

Ashtar Sheran, sam siebie określający mianem dowódcy statku kosmicznego tkwiącego w innym wymiarze w przestrzeni niedaleko Ziemi, przez wielu ezoteryków uważany jest za opiekuna naszej planety.

 coś słabo mu to opiekowanie się Ziemią idzie patrząc na ten syf dookoła :)