Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

UFO w Starożytności i średniowieczu - obserwacje, załoganci, zjawiska.

Starożytni Kosmici Średniowiecze Starożytność Paleoastronautyka UFO

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
115 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 14 styczeń 2015 - 21:36

 

Arek 73 - Wywody Denikena czy Sitchina może nie wnoszą do sprawy ufo należytych dowodów jakich byśmy sobie życzyli,  ale  oni przytaczają opowieści  o spotkaniach z dziwnymi postaciami, opisują pojawianie się dziwnych  obiektów latających, więc dokładnie to o czym w ostatnich postach tutaj się mówi. I chcąc czy niechcąc to jednak jest gałąż ufologii

 

Ja  - Oni bardziej jednak są skłonni mówić jednak o faktycznych przybyszach z kosmosu. Tak jak w tamtych czasach sobie to wyobrażali na ich rozumki.
Jednak większość to czego opisują to tylko gdybania stety niestety

 

 

 

 

 

Arek 73 - Pomijając zdjęcia różnych malowideł na skałach albo starożytne relacje  o spotkaniach  z  dziwnymi istotami albo ogólnie o spotkaniach z paranormalnymi wydarzeniami    to reszta   to racja to zwykłe gdybanie. Można nawet zauważyć że to gdybanie  tak jak Pan napisał odzwierciedla się z czasami kiedy to opisywano. Początek lat 70-tych kiedy Deniken  porównywał archeologiczne znaleziska do swoich teorii, to opierał się na super-zaawansowanej technologi lat 60-tych  :D , wielkie hełmy, długie anteny, a na słynnej płycie z Palenqe starożytny astronauta miał poruszać swoje ufo za pomocą uchwytów i pedałów  :D . Jestem na 100% przekonany  że zawansowane statki  kosmiczne a nawet nasze samoloty już są wyposażone  w lepsze oprzyżądowanie niż ufo tego astronauty. Ale w tamtych czasach Deniken nie mógł  mieć pojęcia  o tym że wcale nie trzeba mieć długich anten, albo  że sterowanie  statkiem może być wykonalne za pomocą komend słownych albo palcem  po ekranie tak jak to robimy na smartfonie. Nie miał tego porównania  co teraz i odnośił się jedynie do istniejących wtedy projektów kosmicznych.

Inna sprawa to  starożytne relacje , znam te relacje  z książek i na swoich wystąpieniach Deniken  też je wspomina, chodzi o  lądowania wielkich statków bogów jak np: na górze Synaj (Mojżesz  i  10 przykazań) albo  Hinduskich viman. Takim przypadkom towarzyszył wielki huk  i ogień, jak pomyślę ile  ówczesnych przypadków obserwacji  ufo zawiera  huk  i ogień to chyba ani 5 nie zliczę. Zapytałem  o to Denikena, dlaczego  dzisiejsze ufa  nie wydają tych samych odgłosów  co starożytne, kiedy to  bogowie masowo  przybywali na Ziemię, na to pytanie  uczciwie przyznał  że też  nie wie......Nie wiem  czy tutaj cięgnąć ten temat bo i tak piszemy już o wszystkim. Ale kusi mnie zawsze pytanie  czy niekiedy  zła interpretacja, a może inaczej  : czy niekiedy  wydarzenia naturalne jak np: trzęsienia ziemi plus obserwacja czegoś nieznanego  na niebie , są w taki sposób połączone  i żle zinterpretowane że wychodzą potem opowieści jakie znamy.

 



Tutaj może kontynuujmy temat, trzymając się jednego  :AlienGreen:

 

_______________________________________________________________________________

 

Tak, mi się też wydaje. Może wspomnę, że mało dzióbnąłem tematów paleo-astro. gdyż większość to przypisywanie właśnie takiej natury bogom, duchom i innym dziwom. Dużo jest tu własnych teorii jak chociażby Danikena czy Siczina i innych podobnych teraz od tych gosci z Acient Aliens.

Jest dużo rzeczy takich coby wskazywało na pochodzenie tych istot z kosmosu jak choćby u Dogonów, Aborygenów czy też Sumerów. Co do wszystkich malowideł skalnych z tego okresu podchodzę zazwyczaj z nieufnością. 

 

Co do huków i innych tego typu. Właśnie tu jest ten moment w którym cokolwiek by to nie było to i tak nie wiemy. Tak jak Pan napisał Panie Arku, mogło to być trzesienie ziemi, burza, wulkan albo co innego.
Nie dawno były modne " dziwne dźwięki" słyszane w różnych zakątkach świata, rzekome ruchy płyt tektonicznych. 
Może to coś z tego było? Nikt nie wie.

 

Wątki z Biblii, i innych pism nie są zbyt dosłowne, jak i źródła historycznie nie muszą podawać prawdy, Są one zbiorami "jedna baba drugiej babie" i często ubarwione.

Ta kobieta co zamieniła się w słup soli jest niezłą fantastyczną histroryjką.

Połowa w tych pismach jest pozmienianie i ubarwione i równie często nie jest żadną przenośnią.

 

Chciałbym wspomnieć tu właśnie o Ezekielu (zrobiłem Państwo mały kolaż) Jest to zależne od patrzenia artysty, a nie tworzenie jakiegoś ufa ze szkrzydełkami i z dwoma stalowymi nóżkami w każdym "napędzie" no dajmy spokoju.. Zwykły człowiek który nie umiał powiedzieć co widział, a może po prostu te informacje zmienili w piśmie jeszcze w średniowieczu? Według mnie nie. Wizerunek ufo na podstawie tych informacji dla mnie to bździna.

 

Załączony plik  ezekiel1.PNG   1,65 MB   6 Ilość pobrań

 

Nie bez przyczyny są tam 4 ludziki z ewangelii byk- Łukasz, Jan - orzeł, Marek - lew, Mateusz - półbóg - tego nie wiem kim był (Anioł albo wodnik). Ale łącząc tych wszystkich w jednego o kolesia u jednych to Cherubin w Egipcie jakiś sfinks u innych coś tam innego. Nie wiem czy ktoś to zauważył biorąc to przy tworzeniu "UFO"?

 

Załączony plik  sumer.PNG   532,66 KB   3 Ilość pobrań

 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 14 styczeń 2015 - 22:02


#2 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 14 styczeń 2015 - 22:29

Zwykły człowiek który nie umiał powiedzieć co widział,

 

Co w takim razie oznacza zapis z manuskryptów z Nag Hammadi mówiący , że Noe nie zbudował arki .Według tych pism gnostyckich z trzeciego wieku ne Noe wraz z innymi ludźmi udał się do pewnego miejsca gdzie weszli do świetlistego obłoku.Jak potraktować zapis z Księgi Henocha mówiący ,że anioły przypięli sobie skrzydła i polecieli wyznaczyć teren , gdzie miał być umieszczony Henoch.Miało to być między zachodem i północą.Jak wytłumaczyć zapis mówiący o dyskusji w czasie mycia - się aniołów.PanieX czego szukasz ? jak chcesz działać.W oparciu o wiedzę  czy domysły i teorie , jakie można znaleźć na wszystkich stronach internetowych?.To ,że w temacie o przypadkach spotkań pojawiły osoby mówiące niezrozumiałe dla  Ciebie rzeczy , nie oznacza jednak ,że to nie na temat.Wszystkie osoby miały kontakt i to taki ,że po tych doświadczeniach zostały dowody.Historie dziwne i opisy musiałyby być bardzo obszerne.Piszesz o sfinksie.Totmes czwarty zostawił tam stelę mówiącą , kogo ta rzeźba przedstawia.Pisze tam w jaki sposób został poinformowany.To stela snu.Jest kilka elementów powtarzających się w czasie obserwacji noli.Znikanie- polaryzacja światła.Napęd - elektromagnetyczny zgodny z prawami fizyki. znikanie przedmiotów np futerału Arka , który trzymał futerał w ręce.Jak- wyłączenie świadomości podobnie jak w przypadku urządzenia Rodioson.Brakujący czas- tak samo.Pytanie czy takie zdarzenia zdarzały się w znanych czasach historycznych.Zapisy mówiące ,że pewne osoby gdy jeszcze znajdowały się na orbicie inaczej się nazywały po zejściu na ziemię "stworzyli bogów swoimi rękami".(Henoch).Dlatego trzeba rozszerzyć zakres zagadnień a nie ograniczać się do kilku oklepanych obrazków i Sitchina czy Denikena.>Relacji ludzi na forum znajdziesz wiele.



#3 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 14 styczeń 2015 - 23:00

Pytanie chyba retoryczne, co moglo spowodować huk od którego trzęsła sie ziemia w czasach, jeszcze Rzymskich. Nie znano prochu ani gwałtownych wybuchów zrobionych sztucznie.

 Nastepne ,jak opiszesz np. ladujący helikopter posługując się tylko zasobem słow znanych pastuchom (0 - technicznego, tylko porównania odzwierzęce ),bo innego nie bylo.

 

Z przekazami jest tak ,że uważano je za objawienia boskie, zależnie od doktryny religijnej lekko je zmieniano. Oczywiscie tylko to co można bylo zrozumiec, to czego opis byl zagmatwany czy niezrozumiały było przepisywane slowo w slowo. W innym przypadku należało wtrącić wychwalenia boskości bogów jakis boski atrybut.

To dlatego Blumrich mógł narysowac to co narysował, podobna sytuacja jest z maszyna do produkcji manny, "Wiekowy Starzec" jak sie okazuje byl maszyną.

 Ludzie opisujacy te incydenty, nie rozumieli działania tego sprzetu, nie mogli nawet wzorować sie na nim, przy próbie budowy podobnych. Zobaczcie  co w tej chwili można zobaczyc na hinduskich uroczystosciach, tam przejeżdżaja jakieś kolorowe, wyrzeźbione w drewnie, vimany  Przy jednoczesnym opisie opisie viman latajacych czy latajacych dysków zauważonych podczas podboju Aleksandra Macedońskiego.

 Słońce też jeździło złotym rydwanem i na pewno nie jeden słyszał parskanie koni. Dlaczego niemal wszyscy uwarzaja że dzieli nas miliony lat rozwoju cywilizacji od Ufoków. Może rozwijaja sie prawie na naszych oczach(część z nich). Zobaczcie ze Łukasiewicz destylował ropę w 1853 roku, mniej więcej w tym czasie powstała pierwsza lampa naftowa a juz 50 lat póżniej odbywaly sie pierwsze loty samolotów wyposażanych w silniki spalinowe, na innym kontynencie.

 Teraz tez wystarczy jeden wynalazek, silnik grawitacyjny i w przeciagu 50 -100 lat nie bedzie problemem lot w kosmos(czy na Księżyc) dla przecietnego czlowieka a 2 tysiace lat ?

 Porównajcie pierwsze samochody Benza z nowoczesnymi ciągnikami rolniczymi, gdzie czasem wystarczy wcisnać guzik i pole zostanie automatycznie przygotowane i obsiane. A mineło troche ponad 100 lat . A teraz wytłumacz komus z 1700 roku to ze taki traktor z zespołem wysieje sam ,bo jest jakiś GPS ,że ktoś wklepal mapę świata do pamieci komutera i ten komp, przekazał info poprzez sieć komórkową do pamieci traktora ... . I jak ten czlowiek opisał by to później innym .

 Lub prościej jak na rysunku człowiek z przed wieków  pokazałby to że, traktor ma  moc 150 koni Mech.i jednorazowo ciagnie 5 skib orki nie meczy się choć rozgrzewa się i burczy.

 A w paleoastronautyce mamy opis

https://encrypted-tb...KWa93dr0u2MGr9t

 

lub wizualizacje vimany

http://gocpvt.com/ga...re/images/7.jpg



#4 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 00:04

Po pierwsze, znów podajecie swoje setki przykładów jako dowody. Ja wyrażam swoją opinie, a po raz kolejny mówię, że nikt nie musi mnie do czegoś przekonywać ani zmuszać, a tym bardziej się ze mną zgadzać. Wolałbym żeby panowie wyrażali swoje osobiste opinie, a nie za każdym razem co napisze coś kontrowersyjnego od razu macie do mnie jakieś "ale" jakbyście to państwo znali prawdę, a tak nie jest... I to nie jest nawet spowodowane tym co czytaliście czy ile ja tam przeczytałem. Tylko wysuwanie własnych spostrzeżeń, bo prawdy nie znamy.
Ja jestem człowiek otwarty i jak coś mnie przekona to okej, a nie musze mieć racji.

Po drugie, ja nikomu nie mówie w co ma wierzyć, ani nie wypominam komuś, że bzdury po wypisywał. 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 15 styczeń 2015 - 00:05


#5 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 00:27

W książce Jacques Wallee "Wymiary" odnosi się do opisu porwania Ezechiela przez coś co przypomina opis trąby powietrznej. Podaje przy tym do porównania autentyczne swoje rozmowy z ludźmi, którzy byli porwani przez to zjawisko. Ludzie ci widzieli podczas kręcenia się  w wirze dziwne stworzenia, a potem zostali oni pozostawieni  w zdumieniu i zdezorientowaniu w innym miejscu.

 

Wydaje mi się to bardzo logiczne nie tylko ze względu na widzenie w opisie wzięcia Ezechiela tam także jakiś kół i dziwnych zwierząt, ale kręcenie się w kółko rożnych szamanów w celu uzyskania wizji i wejścia w inny stan świadomości też ma w tym swoją wymowę.



#6 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 00:37

Nie zamierzam Cię przekonywać do czegokolwiek , pokazuje jedynie swój tok myślenia. By ocenić wypowiedź czy wyrobić sobie zdanie na temat trzeba siegnać do źródła. Takim są np. teksty Biblijne, czy apokryfy. Polecam przeczytać księgę Henocha.Jest łatwo dostępna w necie.

 Równie dobre sa książki Znicza,seria goście z kosmosu, dlatego że, zawarte są w nich cytaty .Jest też interpretacja ale to juz kwestia osobistych przemysleń . Jeśli chodzi o dokumentacje to chyba jedna z obszerniejszych pozycji jest ksiażka Timoty Gooda Raport w sprawie UFO (?) ,relacje i odtajnione dokumenty. Polecam też "Od magii do psychotroniki " Komar,Stefański. Bo pokazuje zdolności ludzkiego organizmu. Równiez te które dokonuje pod wpływem hipnozy i autohipnozy. Potem kilka noweli o Holmesie. Bo Ufo to wiele róznych zagadek. A niewiele rzeczy dzieje sie bez przyczyny i konsekwencji.

 Nie wiem czy to czytałes czy przeczytasz ,ja na podstawie takich ksiazek (i kilku innych;) ) wyrobiłem sobie obraz tego co sie dzieje .Nie wiem czy własciwy, dla mnie raczej tak bo rachunek przycznya + incydent= konsekwencja coraz częściej się zgadza.



#7 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 01:24

Po co mi te lektury jak nic nie wniosą do mojego życia. Nie lubie jak ktoś mi wciska swoje spostrzeżenia w książkach, bo każdy myśli podobnie jak ja albo zupełnie inaczej niż ja. Więc to zależy od autora. Na pewno macie państwo takie książki które czytaliście chętnie bo podobnie autor myslał ale są takie, że wam się nie podoba jego zdanie. Lubie chociażby Vallego ze względu, że chłop wypisał raporty tak jak to lubie, data miejsce i przypadek. A to że on sobie coś tam pisze jak mu się wydaje powinien takie rzeczy zostawić na sympozjach, a nie nakierowywać mnie na jego myśl, bo potem to jest ciągłe jego przytaczanie," bo ten i ten tak powiedział, a według mnie to racja" 


Również mogę polecić - "Mitologia" grecka - Jan Parandowski,  "Księga umarłych" - Starożytnych Egipcjan
Nie rozumiem czym Wedy i Biblia miała być lepsza i prawdziwsza od tych... Tu też mogę setki przykładów z rękawa wytrząsać że były to manifestację jakiś obcych z innych wymiarów. 

 

Timoty Gooda Raport w sprawie UFO (?)

Edward Rupelt 

 

Danut -  Wydaje mi się to bardzo logiczne nie tylko ze względu na widzenie w opisie wzięcia Ezechiela tam także jakiś kół i dziwnych zwierząt, ale kręcenie się w kółko rożnych szamanów w celu uzyskania wizji i wejścia w inny stan świadomości też ma w tym swoją wymowę.

 

Według mnie nie bez przyczyny jest tam podane 4 ewangelistów, niż jakieś stany alfa.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 15 styczeń 2015 - 01:34


#8 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 01:35

Manifestacje obcych z innej rzeczywistości były są i będą, to z tym się zgadzam, ale piszecie o statkach kosmicznych jakby to były nasze rakiety, samoloty lub inne cuda techniczne. A tymczasem jest tam wyraźnie np. o zabraniu Abrahama rydwanem( czyli odpowiedni pojazd do jego czasów) do nieba, jest o podróżny z Archaniołem Michałem w ognistym rydwanie( ale tu mamy tylko ogień lub jakieś nieznane nam zjawisko) i podawane są opisy jak to Bóg sprawia, ze Ziemia się rozstępuje i ukazują się dwie ścieżki dalszego naszego życia.



#9 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 01:54

Arek -  bo rachunek przycznya + incydent= konsekwencja coraz częściej się zgadza.

Andrzej - Relacji ludzi na forum znajdziesz wiele.

 

Relacje ludzi na forum Icke, są tak samo prawdziwe, bo będą mi przytaczać cytaty z jego książek jakie przeczytali, a państwo będą twierdzić, że oni nie mają racji, nie ma reptilian i że są to bzdury. A oni mogą się powołać na legendę Smoka Wawelskiego jako dowód, że w nim jest nić prawdy... 

A też będą ciućkać jednego autora co on tam pisał powołując się na Starożytnych Majów i innych dziwaków.
I to nic się nie różni wcale od forum.

 

 

 

Arek - Nastepne ,jak opiszesz np. ladujący helikopter posługując się tylko zasobem słow znanych pastuchom (0 - technicznego, tylko porównania odzwierzęce ),bo innego nie bylo.

 

Wyssam coś z palca, żeby rozluźnić atmosferę, jak tak bardzo Pan nalega :kekeke:  

 

Pewnego dnia, jeszcze przed przejściem Jezusa na świat, trzech pastuchów jak zwykle co kilka dni wypasali swoje owce. Wszyscy trzej usłyszeli nagle ciężki donośny głos, niczym trąba i tysiąc kaczek naraz huczało.  

To co zobaczyli, przelękli się. Zobaczyli rydwan samego Boga na własne oczy, który wyleciał z niebios. Powóz ten latał, lecz nie był z drewna, a nie lśniał jak miecze arabskie. To co przykuło wzrok ich, były dwa koła które tworzyły wiatr, niczym huragan nad morzem Czarnym. Rydwan zwężał się od przodu do końca, widać było sanie przyczepione od spodu do rydwanu boskiego. Z tyłu jego charakterystyczne gwiazdy migoczące. Jedna z nich czerwona z prawej, druga zielona z lewej, a na szczycie biała jak najsilniejsza na niebie. Był coraz bliżej pastuchów, widzieli jak czym bardziej się zbliżał, wszystko zmiatał co stanęło mu na drodze. Widząc, że Bóg Jahwe się rozgniewał, zaczęli wołać na pomoc Boga Allacha, bo znali go. Kiedy modlili się do niego rydwan zniknął.Tajemnica wiary.
Księga Xsów, X-czwarty rozdział drugi, werset piąty. :Angel:


Użytkownik Pan.X edytował ten post 15 styczeń 2015 - 02:39


#10 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 03:04

Panie X- nie, ale tu ciekawe jest to, że trzej królowie z Egiptu za gwiazdą, jakoby wskazywać ona miała im konkretne miejsce, iść do Betlejem nie mogli. Chyba, że to nie była taka gwiazda?

 

A co do Twojego opisu niby na żarty, to nic nam nie obrazuje takie twierdzenie, że tak ludzie mogli sobie opisywać jakieś mechaniczne obiekty. Zwłaszcza, że w starożytności to zjawiskom i całej wokół przyrodzie nadawano cechy ludzkie i obrazowano je na sposób bliski własnym dokonaniom i poznaniu, a nie odwrotnie. Np. jeszcze do niedawna w ludowych naszych opisach można było znaleźć na mini trąby powietrzne określenie "tańcują diabły".

 

Ps. A rydwan tym się różni od helikoptera, że ciągły go żywe konie, które nawet policzono w opisie, więc mamy raczej do czynienia ze zjawiskiem pojawienia się takiego rydwanu i jego zniknięciem oraz towarzyszącym temu efektom. I nawet gdyby pojawił się obiekt blaszany z kołami i czymś tam to również to błyskawiczne jego pojawianie/ znikanie jest istotne. Inaczej by pisano np.- a zbliżał się i oddalał jak ptak, lub nadlatywał. A wszędzie mamy - "I nagle ujrzałem.. itp. "


Użytkownik danut edytował ten post 15 styczeń 2015 - 03:22


#11 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 06:37

Np. jeszcze do niedawna w ludowych naszych opisach można było znaleźć na mini trąby powietrzne określenie "tańcują diabły".

 Do tej pory ,zależnie od regionu ale mówi sie o tańcujących Michałach ,tańcujace diabły to wolne tlumaczenie z ang. dust devil które dalej jest w obiegu.
 
 żeby zobaczyć zbliżanie się latającego obiektu trzeba potrzyć w niebo .A na południu raczej zakrywa sie oczy od słońca czy jasnego nieba niz patrzy na nie, Dlatego gro ludzi widzi UFO dopiero jak jest już blisko. Popatrz na siebie latem ,ile razy i na jak długo patrzysz w niebo, Nawet przy opalaniu. Założe sie że na plaży zobaczyłabyś opalajac się(bedąc w pojedynkę) UFO dopiero gdy rzuciłoby cień na Ciebie.
 
 To z tymi rydwanami i policzonymi końmi to jest tak jak z latajacymi spodkami Arnolda. Widział ,opisał bumerangi które poruszały się jak płaskie kamienie rzucone na wodę jak talerzyki od serwisu .A wyszło że widział latające talerze.
 Wiec, jak widziano światło które, przemieszczało sie po niebie szybko, jak rydwan ciagnięty przez pięć koni ,wychodzi że, .... . A pieć bo więcej nie umiano połączyć i wydawalo sie że szybciej jechać już nie mozna bylo.
 Podobnie pewnie bylo ze sterowcami z amerykańskiej fali pod koniec XIX w , widziano latajace cygara ale istniały ryciny obrazujące powieści Verne, a że nic innego nie miało prawa latać wiec , by być nowoczesnymi dziennikarze podkoloryzowali opis, pewnie dodawali jakieś smaczki do incydentów, itd.
 Zobacz ile wersów zająłby opis przelatującego gladkiego cygara, widział mr.Smith ze o godzinie 9 przeleciał podłużny metaliczny obiekt ,leciał z zachodu na wschód.  - I co to news ? żaden . Ale dodaj opis , że był opasany siatka ,że po kazdej ze stron miał po dwa silniki parowe które dymiły , dużą ktwicę na przodzie i gondole dla pilotów podwieszona . poprzez szyby widac było pilotów którzy obserwowali ziemie i miasto z góry.(...) .
 Z takim dziennikarstwem mamy doczynienia i dzisiaj na przykład na onetach czy Wp, gdzie jest krzyczący tytuł, opis wydarzenia na pół szpalty a co mozna było  by opisać w jednym krótkim zdaniu. (Ebola zabija w Europie !  potem przypomienie odkrycia wirusów i epidemii z 90 roku ,potem informacje że, zmarł hiszpański zakonnik opiekujący sie chorymi i zmarł nie w Europie a Afryce)
 Pozostaje tylko pytanie co mogło spowodować wybuchy na niebie 2000 - 4000 lat temu skoro nie znano tak gwaltownie spalajacych się substancji jak proch.
 
 A tera Panie X narysuj to co opisałes tylko na podstawie tego opisu.

Bo ja to widze mniej wiecej tak

http://images58.foto...0d4505e8med.jpg

Co prawda nie opisałeś koni ,ale kto inny mógł ciagnąć Rydwan Pana, a że, leciał wie musiały mieć skrzydła ,niszczycielskie koła dwa są są kręcąc się mogły wzbudzać wicher,bo tylko tak widziano przymocowane do rydwanu więc nie ma możliwosci by były gdzie indziej.Dodałbym jeszcze pod spodem płozy i światełka .

#12 Janek

Janek

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 166 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 09:35

 Pozostaje tylko pytanie co mogło spowodować wybuchy na niebie 2000 - 4000 lat temu skoro nie znano tak gwaltownie spalajacych się substancji jak proch.
 

 

Może bolid spalający się w atmosferze. W Czelabińsku ostro hukneło, aż szyby z okien powylatywały.
Ja sam sporo wrzuciłbym do worka ze złą interpretacją. Mózg czasem nas oszukuję. Nie wiem czy wiecie ale indianie nie widzieli statków konkwistadorów póki te nie zakotwiczyły w zatokach. Do tego momentu mózg konsekwentnie wycierał obraz statków z linii horyzontu.



#13 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 11:00

Pytanie chyba retoryczne, co moglo spowodować huk od którego trzęsła sie ziemia w czasach, jeszcze Rzymskich. Nie znano prochu ani gwałtownych wybuchów zrobionych sztucznie.

 Nastepne ,jak opiszesz np. ladujący helikopter posługując się tylko zasobem słow znanych pastuchom (0 - technicznego, tylko porównania odzwierzęce ),bo innego nie bylo.

Jeżeli dobrze Cię arku zrozumiałem to sugerujesz, że jak huczało, błyskało, wiało to były to lądowania  i starty UFO... Tylko, że jeżeli takie zjawiska towarzyszyły ufo to to ufo napędzane było silnikami takimi jakimi dzisiaj my dysponujemy (chemiczne na paliwo ciekłe)..  Mało wydajnymi itd. dzisiejsze ufo zdaje się dysponować zupełnie inną techniką, ale jak słusznie zauważyłeś mogło się przez te kilka tysięcy lat rozwinąć. Niesie to za sobą ciekawe implikacje... Jeżeli to starożytne ufo, było takie głośne, ogniste i wietrzne (silniki rakietowe), to to ufo nie mogło pochodzić z dalekiego kosmosu, chyba, że opanowali jakąś technikę podróży na skróty.  Silniki chemiczne, (rakietowe) są mało wydajne i dłuższe podróże przy ich zastosowaniu nie mają sensu. Tak więc starożytne ufo pochodziło, albo z Marsa - najlogiczniejsza lokalizacja, albo z np. Nibiru (jeżeli ona istnieje), która akurat przelatywała w pobliżu Ziemi... A to daje duże pole do dalszych spekulacji...



#14 Ciekawski Jasiu

Ciekawski Jasiu

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 12:54

 

Inna sprawa to  starożytne relacje , znam te relacje  z książek i na swoich wystąpieniach Deniken  też je wspomina, chodzi o  lądowania wielkich statków bogów jak np: na górze Synaj (Mojżesz  i  10 przykazań) albo  Hinduskich viman. Takim przypadkom towarzyszył wielki huk  i ogień, jak pomyślę ile  

 


 

Może pomińmy na chilę pojazdy opisane przez starożytnych i ich wyobrażenia.

 

Weźmy na tapetę żonę Lota, która zamieniła się w słóp soli....

 

Pan-X - pisze że to fantazja, że coś takiego w ogóle nie nastąpiło i nie mogło nastąpić.

 

A ja czytałem całkiem współczesną relację spotkania z UFO, gdzie UFO całkiem nieźle narozrabiało i zamieniło na jakiejś farmie świnie w posągi tylko nie pamiętam z czego miały być te posągi może ktoś kojarzy historyjkę? Jak nie to poszukam linka.



#15 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 13:01

Chyba ,że chodziło o wprowadzenie Ezechiela i innych świadków ,że technika jest na takim a nie innym poziomie rozwoju..Ta wykorzystująca ciche napędy miała podobnie jak dziś być nieznana ponieważ służyć miała także do tworzenia wraz z innymi środkami technicznymi iluzorycznych paranormaliów..To gubienie tropu dla zmylenia ludzi i niezły interes.




 

Może pomińmy na chilę pojazdy opisane przez starożytnych i ich wyobrażenia.

 

Weźmy na tapetę żonę Lota, która zamieniła się w słóp soli....

 

Pan-X - pisze że to fantazja, że coś takiego w ogóle nie nastąpiło i nie mogło nastąpić.

 

A ja czytałem całkiem współczesną relację spotkania z UFO, gdzie UFO całkiem nieźle narozrabiało i zamieniło na jakiejś farmie świnie w posągi tylko nie pamiętam z czego miały być te posągi może ktoś kojarzy historyjkę? Jak nie to poszukam linka.

Coś mi mówi ,że nasz kolega właśnie zamieniając się w taki słup stracił futerał od aparatu.No ale to przy badaniu zjawiska noli  nie istotne z pozycji badaczy .



#16 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 15:37

Własnie ,Ronin o to chodzi, te wizje Ezechiela nie przedstawiaja jakiejś super technologii. Śmigła, ognie ,dymy. a mimo wszystko w chwili pojawienia się były niezrozumialym obiektem technologicznym. Widok ich nie spowodował rewolucji technologicznej. Oprócz takich opisów są tez te dotyczace latajacych talerzy ,kul swietlnych i innych, znanych ze współczesnych opisów. Ale skończyly sie takie jak Chwała Pana. Więc z jednej strony cały konglomerat ksztaltów ,na przestrzeni kilku tysiecy lat, bez bezposredniego przelożenia na rozwój technologiczny Ziemian.Bez misji, mez mysli przewodniej. Tylko krótkotrwałe spęcia .



#17 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 15:43

Według mnie źle to wszystko rozpatrujecie. Dlaczego czytając te starożytne opisy wybieracie z całej treści tylko te fragmenty, które pasowałyby Wam do opisu współczesnych maszyn, rakiet, samolotów?? Przecież sedno tkwi w tym, że one nie latały po ówczesnym niebie!

 

Każda zaś z tych treści przekazuje dużo więcej i opis jest skupiony nie wokół jakiejś tam maszyny, a niezwykłości przekazu, połączenia z niebem wraz z kontaktem z przybyszami nie z tego świata. Wiąże się albo ze śmiercią, albo z zobaczeniem przyszłości, albo z przestrogą.

 

Jan zaczyna swoja opowieść, że usłyszał głos najpierw jakby trąb, który mówił: "Wstąp tu, a ukaże ci co potem musi się stać..

Ezechiel : " I wstąpiłem w te słupy ogniste, a moim oczom ukazała się ogromna budowla... I wstąpiłem do owego domu, który był palący jak ogień..

 

Co widzieli ? - nieznane sobie budowle i nic dziwnego, że także w Wedach można znaleźć opis późniejszej świątyni indyjskiej jako vimanu.

 

Nic dziwnego, że Jan widzi jakiś przepych szklane morze( może lśniące posadzki), trony, zwierzęta o wielu oczach..

 

Tak, wszystko wiąże się z nowym spojrzeniem na rzeczywistość, na to czym ona jest i że cała przyszłość istnieje na innym poziomie już teraz, tak ze nawet w niezwykłych okolicznościach starożytnym mogły ukazać się nie tylko budowle, ale nawet i nasze rakiety i samoloty, ale nic z odległych galaktyk do nich nie przyleciało.

 

Ps. I taka myśl mi się przewinęła w związku z wizją Jana, ale mnie nie zbesztajcie.. :) Bo idąc tym tokiem myślenia to nawet te śpiewy chórów anielskich i całego tłumu śpiewającego wciąż - "Hosanna i Hosanna " mnie teraz nie dziwi .. A co się śpiewa w naszych świątyniach? Plus kto oddziałuje na przeszłość i wzywa Jana??


Użytkownik danut edytował ten post 15 styczeń 2015 - 16:02


#18 Andrzej 58

Andrzej 58

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1978 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 16:54

Według mnie źle to wszystko rozpatrujecie. Dlaczego czytając te starożytne opisy wybieracie z całej treści tylko te fragmenty, które pasowałyby Wam do opisu współczesnych maszyn, rakiet, samolotów?? Przecież sedno tkwi w tym, że one nie latały po ówczesnym niebie!

 

Każda zaś z tych treści przekazuje dużo więcej i opis jest skupiony nie wokół jakiejś tam maszyny, a niezwykłości przekazu, połączenia z niebem wraz z kontaktem z przybyszami nie z tego świata. Wiąże się albo ze śmiercią, albo z zobaczeniem przyszłości, albo z przestrogą.

 

Jan zaczyna swoja opowieść, że usłyszał głos najpierw jakby trąb, który mówił: "Wstąp tu, a ukaże ci co potem musi się stać..

Ezechiel : " I wstąpiłem w te słupy ogniste, a moim oczom ukazała się ogromna budowla... I wstąpiłem do owego domu, który był palący jak ogień..

 

Co widzieli ? - nieznane sobie budowle i nic dziwnego, że także w Wedach można znaleźć opis późniejszej świątyni indyjskiej jako vimanu.

 

Nic dziwnego, że Jan widzi jakiś przepych szklane morze( może lśniące posadzki), trony, zwierzęta o wielu oczach..

 

Tak, wszystko wiąże się z nowym spojrzeniem na rzeczywistość, na to czym ona jest i że cała przyszłość istnieje na innym poziomie już teraz, tak ze nawet w niezwykłych okolicznościach starożytnym mogły ukazać się nie tylko budowle, ale nawet i nasze rakiety i samoloty, ale nic z odległych galaktyk do nich nie przyleciało.

 

Ps. I taka myśl mi się przewinęła w związku z wizją Jana, ale mnie nie zbesztajcie.. :) Bo idąc tym tokiem myślenia to nawet te śpiewy chórów anielskich i całego tłumu śpiewającego wciąż - "Hosanna i Hosanna " mnie teraz nie dziwi .. A co się śpiewa w naszych świątyniach? Plus kto oddziałuje na przeszłość i wzywa Jana??

Myślę Danusiu ,że ten fragment powinien Cię zainteresować

"Z historii awatara Ramy dowiadujemy się, że prawdopodobnie znacznie więcej niż 10 tysięcy lat temu Rawana posiadał samolot, napowietrzny rydwan „Puszpakę”, w którym uprowadził brankę Sitę z subkontynentu Indii na Lankę (Cejlon). Niezmiernie ciekawą sprawą jest napęd owego samolotu. Mógł on latać dzięki mantrom. O wiele bardziej tajemniczo brzmi jednak inny przekaz o tym, jak wielki mędrzec Wiśwamitra dzięki opanowaniu wiedzy zawartej w Wedach stworzył alternatywny wszechświat, i to razem z istotami zwanymi bogami (ufo ?). Wszechświat ten wprawdzie nie przetrwał (ponieważ jego kreacja odbyła się wbrew woli Boga !), ale sam fakt istnienia takiej możliwości dobitnie uzmysławia potęgę kryjącą się w starożytnej wiedzy nauk..."

 

Ato dla poprawienia humoru.Obrazki znane , ale komentarz fajny

http://joemonster.org/art/23880



#19 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 17:00

Huhhh, z legendami to niekiedy trudna sprawa, był taki naukowiec który starał się  wziąć  legendy pod lupę i zobaczyć jeżeli to możliwe ile w tym prawdy, szkoda że zapomniałem nazwiska bo bym w necie  poszukał jego  bloga.


To jeden z jego przypadków:


"""""""""""""Często jest tak że w starych przepowieściach są zachowane ważne wskazówki ale ubrane w bajkowe opisy ulatują uwadze.
Takim przykładem jest np. przypadek z Kamerunu.
21 sierpnia 1986r. zginęło 1700 ludzi mieszkających nad brzegiem wulkanicznego jeziora Nyos, wyglądali jakby spali ale tylko pozornie, wszyscy się udusili.
Brzegi jeziora są bardzo żyzne, o wiele lepsze niż te w głębi lądu, jednakże dla tubylców ten teren był tabu, woleli tam nie wchodzić a co dopiero mieszkać. W ofiarach stanowczo przeważali nowoosadnicy oraz garstka tubylców nie wierzących w bzdury o legendzie "Oddechu śmierci" . Legenda ta opowiada o wodzu pewnego plemienia który na łożu śmierci zażyczył sobie żeby jego rodzina złożyła ofiarę z najlepszej krowy żeby zaspokoić ducha jeziora. Rodzina jednak była skąpa i jako ofiarę złożono wychudzoną krowę. Duch jeziora postanowił zemścić się na ludziach, swoim śmiercionośnym tchem powalał rośliny, krowy zdychały na pastwiskach a nieżywe ryby spadały z nieba, wszyscy mieszkańcy wioski zapłacili życiem.
W 1986r. także zginęli tylko ludzie mieszkający bezpośrednio nad jeziorem, zahukani mitami miejscowi przeżyli. Geolodzy odkryli że powodem była gigantyczna bańka dwutlenku węgla która wydostała się z 200m głębokiego jeziora wulkanicznego i jako śmiercionośna chmura turlała się po brzegu jeziora.""""""""""""""""""

 

 

Można się zgodzić z tym że wiele mitów powstało w wyobrażni opowiadającego, niektóre legendy jak ta o szerokich na 5 metrów kamiennych drogach indian z Ameryki Płd. potwierdzono w 100% dopiero niecałe 30 lat temu, gdy specjalnymi kamerami z samolotu filmowano dżunglę.

Ale  z tą kobietą zamienioną w słup soli już będzie trudno.

 

Ezekiel i  jego wizja jest bardzo ciekawa, ale powiem wam  że do czytanego tekstu lepiej umiem sobie wyobrazić obrazki takie jak te:

Dołączona grafika

 

 

http://dreamscape.0c...ages/gm34sm.jpg

 

albo nawet taki:

Dołączona grafika

 

 

 

Ale Blumrich przedstawił to na swój sposób  jako  inżynier  i naukowiec z czego  Deniken jest dumny jak paw. Dla mnie jednak czytany tekst nie wiele ma wspólnego z rysunkami  Blumricha, raczej mi to  wygląda jak łazik  z następnych misji na Marsa.

Po co  w  ogóle te kółka na dole?,  chyba dlatego że jak Blumrich robił szkic to nie wiedział że mogą być kółka u góry, czyli tzw "boski quadrocopter"

Dołączona grafika

 

Następny punkt przeciwko Blumrichowi ,,,,to zaawansowane  obiekty które  nazywamy ufo , nie znam jakoś przypadków  kiedy świadek obserwował  ufo  jeżdżące na kółkach. Lepiej jest unosić się w powietrzu,,,,,,przynajmniej gumy nie złapiesz :D  :D  :D  :D



#20 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 15 styczeń 2015 - 17:14

O żonie Lota, kiedyś tłumaczył ciekawie p. Roman Nacht w jednej z audycji p. Zagórskiego. Udowadniał, że ta sól to był błąd w tłumaczeniu, czy też zła interpretacja słowa, które miało kilka znaczeń i znaczyło min.  tyle co para (czyli jakoby wyparowała) musiałbym przetrząsnąć archiwum NTV, żeby znaleźć odpowiedni fragment, ale to nie dziś...


Użytkownik Ronin edytował ten post 15 styczeń 2015 - 17:28






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Starożytni Kosmici, Średniowiecze, Starożytność, Paleoastronautyka, UFO