Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

UFO w Starożytności i średniowieczu - obserwacje, załoganci, zjawiska.

Starożytni Kosmici Średniowiecze Starożytność Paleoastronautyka UFO

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
115 odpowiedzi w tym temacie

#81 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 02 luty 2015 - 17:07

Z pewnością tak! Dzieje się dużo więcej niż są w stanie opisać i przekazać  :) ..

 

Zaprzeczyć nie mogę bo przecież nie wiem xD

Ale co  może się z nimi dziać?, są jakieś  punkty zaczepienia albo przesłania że dzieje się  z nimi  dużo więcej niż umieją sobie przypomnieć?, to że są uprowadzani  i poddawani jakimś zabiegom to  już  wiemy ale co ponadto? :AlienGreen:



#82 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 02 luty 2015 - 17:14

 

Zaprzeczyć nie mogę bo przecież nie wiem xD

Ale co  może się z nimi dziać?, są jakieś  punkty zaczepienia albo przesłania że dzieje się  z nimi  dużo więcej niż umieją sobie przypomnieć?, to że są uprowadzani  i poddawani jakimś zabiegom to  już  wiemy ale co ponadto? :AlienGreen:

I dodatkowo, jeżeli jest to jakaś super inteligencja ze super technologią, to czemu od tak dawna uprowadzają ludzi i robią eksperymenty. Czyżby na przestrzeni tych w sumie już chyba kilku tysięcy lat nie potrafili się dowiedzieć tego co chcą ? Jakoś to dziwnie wygląda.



#83 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 02 luty 2015 - 19:08

I dodatkowo, jeżeli jest to jakaś super inteligencja ze super technologią, to czemu od tak dawna uprowadzają ludzi i robią eksperymenty. Czyżby na przestrzeni tych w sumie już chyba kilku tysięcy lat nie potrafili się dowiedzieć tego co chcą ? Jakoś to dziwnie wygląda.

jeżeli ta "super" inteligencja jest podobna do ludzkiej to nie ma nic dziwnego,że od wieków testuje i testuje ....my też potrafimy zadręczać miliony zwierząt każdego roku w laboratoriach na całym świecie niejednokrotnie powtarzając jedno badanie wiele razy w celu analizy i pewności wyniku.

Jednakże być może wcale nie ma żadnych badań ..są za to wszczepione sztuczne wspomnienia z takich doświadczeń.Umysł ludzki ma przed nami jeszcze wiele tajemnic.W każdym razie wiemy już,że bardzo łatwo go oszukać.:)



#84 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 02 luty 2015 - 20:10

jeżeli ta "super" inteligencja jest podobna do ludzkiej to nie ma nic dziwnego,że od wieków testuje i testuje ....my też potrafimy zadręczać miliony zwierząt każdego roku w laboratoriach na całym świecie niejednokrotnie powtarzając jedno badanie wiele razy w celu analizy i pewności wyniku.

Idąc najprostrzą drogą dedukcji, że to jednak oni na nas eksperymentują, a nie odwrotnie to można przyjąć, że są jednak dużo bardziej rozwinięci (niż my) technologicznie itd. w związku z tym, to co nam zajmuje 10 lat, oni mogą rozwiązać jednego dnia itd... I dalej, tak, eksperymentujemy na sztucznie wyhodowanych populacjach... z tego można wyciągnąć wniosek, że i my jesteśmy taką sztucznie hodowaną populacją, służącą do jakichś eksperymentów... I może podobnie jak wielu spośród nas sprzeciwia się coraz bardziej tego typu badaniom, tak i w kosmosie istnieją siły, którym zależy abyśmy wtrwali się z tych okowów ? Może stąd pewne postaci w naszej historii, które próbowały nas nauczyć bezinteresowności i miłości...

 

Jednakże być może wcale nie ma żadnych badań ..są za to wszczepione sztuczne wspomnienia z takich doświadczeń.Umysł ludzki ma przed nami jeszcze wiele tajemnic.W każdym razie wiemy już,że bardzo łatwo go oszukać. :)

Tutaj też zgoda... może po to śpimy, aby ktoś mógł bezkarnie korygować nasze życie niemalże dzień w dzień (właściwie noc w noc), na dobrą sprawę nikt z nas nie ma pewności, czy jego wspomnienia z którymi rano się budzi są prawdziwe... Kiedyś czytałem pewną książkę o człowieku cierpiącym na dziwny przypadek amnezji, po przebudzeniu rano zapominał wszystko to czego doświadczy łdzień wcześniej, pozostała mu tylko pamięć sprzed wielu lat, dzięki czemu potrafił pisać i zapisywał codziennie co robił i co przeżył, a rano czytał to jak wspomnienia kogoś obcego, bo sam nic z tych rzeczy nie pamiętał... Może i my jesteśmy co jakiś czas (a może co noc) korygowani przez nocnych gości :)



#85 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 02 luty 2015 - 22:00

Idąc najprostrzą drogą dedukcji, że to jednak oni na nas eksperymentują, a nie odwrotnie to można przyjąć, że są jednak dużo bardziej rozwinięci (niż my) technologicznie itd. w związku z tym, to co nam zajmuje 10 lat, oni mogą rozwiązać jednego dnia itd... I dalej, tak, eksperymentujemy na sztucznie wyhodowanych populacjach... z tego można wyciągnąć wniosek, że i my jesteśmy taką sztucznie hodowaną populacją, służącą do jakichś eksperymentów... I może podobnie jak wielu spośród nas sprzeciwia się coraz bardziej tego typu badaniom, tak i w kosmosie istnieją siły, którym zależy abyśmy wtrwali się z tych okowów ? Może stąd pewne postaci w naszej historii, które próbowały nas nauczyć bezinteresowności i miłości...

 

Tutaj też zgoda... może po to śpimy, aby ktoś mógł bezkarnie korygować nasze życie niemalże dzień w dzień (właściwie noc w noc), na dobrą sprawę nikt z nas nie ma pewności, czy jego wspomnienia z którymi rano się budzi są prawdziwe... Kiedyś czytałem pewną książkę o człowieku cierpiącym na dziwny przypadek amnezji, po przebudzeniu rano zapominał wszystko to czego doświadczy łdzień wcześniej, pozostała mu tylko pamięć sprzed wielu lat, dzięki czemu potrafił pisać i zapisywał codziennie co robił i co przeżył, a rano czytał to jak wspomnienia kogoś obcego, bo sam nic z tych rzeczy nie pamiętał... Może i my jesteśmy co jakiś czas (a może co noc) korygowani przez nocnych gości :)

W sumie najbardziej przychylam się do tego,że jesteśmy taką sztucznie hodowaną populacją ...czy są tam gdzieś sprzeciwiający się ..chciałoby się żeby byli.Jednak prywatnie za bardzo na nich nie stawiam:) może jestem z tych dla, których szklanka jest zawsze do połowy pusta;)Cel dla,którego ktoś mógł by prowadzić tak jak dla naszych umysłów zaawansowany eksperyment może być tak abstrakcyjny albo tak przerażający,że być może jeszcze długo go nie poznamy nie mniej warto szukać odpowiedzi nawet jak by się okazało,że może zwalić z nóg.

Bardzo możliwe,że wszyscy ludzie na tej planecie miewają nocnych gości ... ale tylko nieliczni są w stanie coś sobie przypomnieć...Jeżeli taki gość potrafi bądź dysponuje technologią potrafiącą oszukać nasz umysł i zmysły to może bawić się w nieskończoność z nami w kotka i myszkę.Mamy też w umysłach coś takiego,że kiedy dochodzi do kontaktu po pierwsze odczuwa się strach a potem jakoś tak z marszu człowiek zakłada,że "oni" wiedzą więcej,są kimś kto może nas poprowadzić,przekazać wiedzę.

Może trzeba by na forum zrobić ankietę ilu ludzi obecnie uważa w świetle zgromadzonych materiałów,że Ufici są cacy, chcą ocalić nas i planetę a ilu jednak uważa be..:);)kręcą manipulują i wciskają kity



#86 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 02 luty 2015 - 22:34

Ciekawy jestem w takim razie, czemu służy ta cała zasłona dymna, czemu obcy (skądkolwiek są i cokolwiek rozumiemy pod pojęciem obcy), nie ujawnią się, nie powiedzą hello tu jesteśmy, a wy jesteście naszymi królikami doświadczalnymi i możemy z wami robić co chcemy ? Przecież nic im nie jesteśmy w stanie zrobić... Chyba, że jednak jesteśmy w stanie coś im zrobić i stąd ta cała mistyfikacja... Możliwe też, że oni się nie ukrywają, tylko my nie potrafimy ich rozpoznać (dostrzec)...



#87 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 03 luty 2015 - 09:37

Ciekawy jestem w takim razie, czemu służy ta cała zasłona dymna, czemu obcy (skądkolwiek są i cokolwiek rozumiemy pod pojęciem obcy), nie ujawnią się, nie powiedzą hello tu jesteśmy, a wy jesteście naszymi królikami doświadczalnymi i możemy z wami robić co chcemy ? Przecież nic im nie jesteśmy w stanie zrobić... Chyba, że jednak jesteśmy w stanie coś im zrobić i stąd ta cała mistyfikacja... Możliwe też, że oni się nie ukrywają, tylko my nie potrafimy ich rozpoznać (dostrzec)...

Niestety nikt z nas nie zna powodu dla,którego wokół UFO jest rozciągana zasłona dymna.Jednak gdyby przychylić się do teorii starożytnych astronautów i bogów przeszłości to można by założyć,że kiedyś pokazywali się ludziom byli nawet wśród nich obecni, nie ukrywając w co się gra tzn. pan-bóg i sługa-człowiek.Potem coś uległo zmianie może zmienił się nadzorca :) Może bunty ludzi sprawiły zmianę zasad gry,nie wiem gdybam sobie,ponieważ sądzę,że ludzie widząc "bogów" i ich poczynania bardzo szybko mogli dostrzec ich słabości i brak tej wielkiej boskości,którą powinno się dostrzegać w istocie prawdziwie boskiej.

Ludzie wielu religii do dziś uważają,że pan bóg zesłał na grzeszną ludzkość potop! I nadal nie przeszkadza to ludziom stawić go w pozycji Boga jedynego pomimo,że jak by się zastanowić to Hitler,Stalin i inni  nazywani zbrodniarzami przeciw ludzkości dość blado wyglądają przy wytrzebieniu całej populacji na planecie potopem :) Ale to oczywiście tylko moje przemyślenia ...nad ideą istot boskich w kulturze ziemian :),które akurat mi kojarzą się bardziej z kosmitą niż bogiem ;)



#88 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 03 luty 2015 - 18:14

Też się często zastanawiałem nad tym jak rozumieć pojęcie Boga... I doszedłem do wniosku, że ten świat (wszechświat), który nas otacza jest za bardzo poukładany, aby był przypadkiem. Głęboko wierzę w jakiś nadrzędny porządek, który to wszystko spaja i tym w jakiś sposób zawiaduje, a to, że istnieją jacyś kosmici, których ludzkość uważała za bóstwa, te ludobójstwa i inne dziwne rzeczy, które się na Ziemi dzieją to takie nic (w skali całości) nieznaczące epizody... Jest jakaś prawda nadrzędna do której jako cieleśni ludzie nie jesteśmy w stanie dotrzeć, przez ograniczenia jakie stawia materia i chyba to całe nasze szarpanie się, próby zrozumienia tu  i teraz nie mają sensu. Pewnie możemy wyjaśnić pewną część z niezwykłości, które mają tu miejsce, ale i tak całości nie ogarniemy. Jakieś pomniejsze bóstwa (jakieś potężne istoty, które nas odwiedzały), skrzaty, kosmiczni badacze, czy kosmiczni turyści, wszystko to jest możliwe, ale znajduje się jakby poziom (lub kilka poziomów) niżej od nadrzędnej istoty, która wg. mnie jest Bogiem, przez wielkie B. Nasze ziemskie religie do jednego worka wrzuciły zbyt wiele składników i z tej mieszanki, różnych tradycji, wierzeń itp. próbują tworzyć obraz Boga, a to chyba tak nie działa...


Użytkownik Ronin edytował ten post 03 luty 2015 - 18:18


#89 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 03 luty 2015 - 19:45

Też się często zastanawiałem nad tym jak rozumieć pojęcie Boga... I doszedłem do wniosku, że ten świat (wszechświat), który nas otacza jest za bardzo poukładany, aby był przypadkiem. Głęboko wierzę w jakiś nadrzędny porządek, który to wszystko spaja i tym w jakiś sposób zawiaduje(...) Jest jakaś prawda nadrzędna do której jako cieleśni ludzie nie jesteśmy w stanie dotrzeć, przez ograniczenia jakie stawia materia i chyba to całe nasze szarpanie się, próby zrozumienia tu  i teraz nie mają sensu. Pewnie możemy wyjaśnić pewną część z niezwykłości, które mają tu miejsce, ale i tak całości nie ogarniemy. Jakieś pomniejsze bóstwa (jakieś potężne istoty, które nas odwiedzały), skrzaty, kosmiczni badacze, czy kosmiczni turyści, wszystko to jest możliwe,(...)

Ja też wierzę w istnienie Boga właściwie urodziłam się z przekonaniem o jego istnieniu i tylko ci ziemscy bogowie i ich wyznawcy nie pasują mi do mojego wewnętrznego obrazu boskości.

Ziemscy bogowie a później ich kapłani pożądali władzy złota ..a z najczęściej cytowanego fragmentu biblii wynika,że córek człowieczych też.Mało to boskie prawda.

Mi z kolej wydaje się,że warto próbować odkrywać wewnętrzny porządek nawet jak jak momentami poszukiwania mają nas zaprowadzić na manowce...i fakt często prowadzą.



#90 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 04 luty 2015 - 16:31

Ziemscy bogowie a później ich kapłani pożądali władzy złota ..a z najczęściej cytowanego fragmentu biblii wynika,że córek człowieczych też.Mało to boskie prawda

Jakie to  ludzkie no nie? :kekeke:  :kekeke:  :kekeke:  :) . Ale  w końcu wszędzie trąbią że my w sobie nosimy  boską cząstkę.

Dawni bogowie mogli w ludziach zaczczepić dużo więcej pozytywnych cech a tymczasem nawet za czasów kiedy bogowie byli  blisko  ludzi  nawet wtedy już były klasy lepszych  i gorszych i  bogowie to  widocznie akceptowali.



#91 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 04 luty 2015 - 16:57

Jaka była/ jest ludzka świadomość to taki jest jej  bóg. Jeśli się nie umiało Go ogarnąć to tworzono Jego obraz według własnego pojmowania. A najgorsze co nastąpiło, to wyszukiwanie wśród siebie przywódców stadnych, którym reszta nadawała cechy boskie i którzy zgadzając się na to chętnie je sami sobie przypisywali.

 

Aż dziw bierze, że teraz po tylu wiekach odczytując historie opieramy się nadal na jakiś boginiach płodności, faraonach, innych magach i kapłanach przypisując im niezwykłą i boską wiedzę. Oni tak pojmowali to tak ma być??


Użytkownik danut edytował ten post 04 luty 2015 - 16:57


#92 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 05 luty 2015 - 09:38

Ale  w końcu wszędzie trąbią że my w sobie nosimy  boską cząstkę.

Tak ..nosimy jestem jak najbardziej za tą teorią.

Jest nawet takie powiedzenie człowiek brzmi dumnie ..tylko ja mam spaczone patrzenie na ludzi bo ja bym przerobiła to stwierdzenie na człowiek brzmi durnie. :D Może ta boska cząsteczka pochodzi wprost od dawnych bogów ponoć tworzyli na obraz i podobieństwo;)



#93 s_virus

s_virus

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 164 postów

Napisano 05 luty 2015 - 22:27

@Lilith i Ronin a dlaczego wypowiadacie się o Bogusiu jako o jednostce? Ja ososbiście obserwując naturę i czytając o zjawiskach wszelakich dochodzę do wniosku, iz boskość jako taka jest jakimś zbiorem (nad?)istot niżli jednostką.



#94 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 05 luty 2015 - 22:36

Może wielość w jedności...



#95 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 05 luty 2015 - 22:39

s_virus - też mnie to zastanawiało, bo  nawet w oparciu o powszechną u nas wiarę, Bóg nie występuje w niej jako osoba, lecz jako Duch Nieskończony i Doskonały, obejmujący wszystko, widzący każdy czyn poszczególnego człowieka, zarządzający i ogarniający naszą rzeczywistość. Bóg- człowiek -faraon to starożytność!

 

Wyżej napisałam to nie Bóg a człowiek sobie uczłowieczył boga, bo mu było tak wygodnie i jest tak nadal z tego co obserwuję, bo skoro bóg nie ulepił nas z gliny to pewnie stworzył w laboratorium, no ale nie widzą, ze jest to ślepa uliczka - bo skoro tak rodziło się życie, no to któż stworzył tych tworzących resztę? Dostrzegacie nielogiczność takiego pojmowania??

 

Ale już zrozumieć, że oznacza to np. że zrodził się z ziemi, gruntu jako środowiska tchniętego duchem- myślą, my ślą i nie przychodzi im na myśl.


Użytkownik danut edytował ten post 05 luty 2015 - 22:41


#96 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 06 luty 2015 - 12:22

@Lilith i Ronin a dlaczego wypowiadacie się o Bogusiu jako o jednostce? Ja ososbiście obserwując naturę i czytając o zjawiskach wszelakich dochodzę do wniosku, iz boskość jako taka jest jakimś zbiorem (nad?)istot niżli jednostką.

chyba niezbyt dokładnie przeczytałeś nasze posty ...przynajmniej moje nie pisałam w nich o tym jak ja pojmuję Boga albo ktoś zgłębiający naturę rzeczy ale o tym jak stoi napisane w "mądrych" księgach z,których czerpią duże religie i pomniejsze kulty :) na tej planecie ....



#97 Ciekawski Jasiu

Ciekawski Jasiu

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 06 luty 2015 - 16:00

chyba niezbyt dokładnie przeczytałeś nasze posty ...przynajmniej moje nie pisałam w nich o tym jak ja pojmuję Boga albo ktoś zgłębiający naturę rzeczy ale o tym jak stoi napisane w "mądrych" księgach z,których czerpią duże religie i pomniejsze kulty :) na tej planecie ....

Jeśli mielibyśmy oprzeć się o Księgę, to w Księdze Rodzaju stoi  liczba mnoga jakkolwiek nie tłumaczona - Bóg mówi o sobie w liczbie mnogiej........? To taka mała dygresja.   

Mnie jednak o wiele bardziej frapuje inny fragment tej księgi w szczególności w kontekście pism, które Andrzej58 zlinkował w inej dyskusji......   W tych pismach jest pewna dziwna rozmowa z Jezusem, kiedy to Jezus mówi, że to on był tym, który skusił Ewę.......??????  

Może się to wydawać dziwne albo bardzo dziwne albo wręcz niedorzeczne.     Ale kiedy weźmiemy Księgę Rodzaju i będziemy czytać, to na co się natkniemy???

  "A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu? (2) Niewiasta odpowiedziała wężowi: Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, (3) tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli. (4) Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! (5) Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. (6) Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. (7) A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy"  

 

Znajdziemy też w sieci tłumaczenia, że po hebrajsku wąż i lśniący brzmią bardzo podobnie i że to nie wąż skusił Ewę a istota lśniąca....Lucyfer???  

Ewa z Adamem nie pomarli tylko otworzyły im się oczy, "wąż" nie kłamał.........?????????

  Wiem, że ta teoria jest bardzo odważna na graniczy szaleństwa ale dlaczego Bóg później miał powiedzieć, że muszą pilnować aby człowiek nie zjadł z drzewa życia i nie żył wiecznie....

Zabawa z UFO wygląda mi na pilnowanie, abyśmy nie poznali tajemnicy życia wiecznego.  Świetnie wpisuje się to w teorie wymiarowości gdyż jak mówi fizyka w swiecie dwuwymiarowym czas nie istnieje.......   To własnie UFO ma dawać możliwosć przemieszczania się między wymiarami, dlatego tajmnica jest pilnie strzeżona.   Trochę to szalone a może nawet bardzo?!


Użytkownik Ciekawski Jasiu edytował ten post 06 luty 2015 - 16:05


#98 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 luty 2015 - 16:53

Ciekawski Jasiu nie jest takie szalone to co napisałeś. Tak, wygląda wręcz na to, że ktoś/coś pilnuje wiedzy o tajemnicy życia wiecznego.

 

Zobaczcie nawet to co się dzieje od wielu lat w reakcji na moje opisy, a wszystko wynika ze wściekłości o odkrycie innych rzeczywistości i z niczego więcej, gdyż nie widzę innego powodu.

 

A przecież to poprzez nie odkrywamy tajemnice życia, pokazujemy że rozciąga się ono na nieskończoność, i że wciąż żyjemy i istniejemy w tym systemie, więc o co byłoby się na mnie oburzać??



#99 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 luty 2015 - 17:59

Jasiu a z tym UFO to nie tak :). Całe te historie od zarania zapisów wskazują na coś innego. To wszystko oparte jest o zjawiska przenikania w inny świat a za każdym razem jakieś coś, strachy postacie mające nas przed tym powstrzymywać, jak zauważone w temacie przedtem tych bram pilnowały diabły, a teraz ich zamieniono na kosmitów.

 

Co to w takim razie jest?? :) Nasza technika z przyszłości? - przecież ujrzeliśmy to, wyłapaliśmy z doświadczeń i coraz więcej ludzi pojmuje, że nie tak to jest z czasem, że my tu na Ziemi mamy złe wyobrażenia na jego temat, i inaczej on funkcjonuje poza naszym światem.

 

To co wspomniałam wcześniej Jana z jego widzeń też przeniesiono w inne czasy, a tam 24 starców siedzących na tronach i śpiewy anielskie i podali jednemu z nich księgę a gdy ja otworzył zaczęli śpiewać "Hosanna na wysokości".. A ten przepych złota i szklistych posadzek jak szklane morze. Wymuszę na Was, przeanalizujcie to albo wybierzcie się raz na mszę do kaplicy watykańskiej. Może coś Wam się jednak skojarzy, aha .. nawet białe szaty znajdziecie w opisie przecież.



#100 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 06 luty 2015 - 18:15

Znajdziemy też w sieci tłumaczenia, że po hebrajsku wąż i lśniący brzmią bardzo podobnie i że to nie wąż skusił Ewę a istota lśniąca....Lucyfer???  

Ewa z Adamem nie pomarli tylko otworzyły im się oczy, "wąż" nie kłamał.........?????????

  Wiem, że ta teoria jest bardzo odważna na graniczy szaleństwa ale dlaczego Bóg później miał powiedzieć, że muszą pilnować aby człowiek nie zjadł z drzewa życia i nie żył wiecznie....

Zabawa z UFO wygląda mi na pilnowanie, abyśmy nie poznali tajemnicy życia wiecznego.  Świetnie wpisuje się to w teorie wymiarowości gdyż jak mówi fizyka w swiecie dwuwymiarowym czas nie istnieje.......   To własnie UFO ma dawać możliwosć przemieszczania się między wymiarami, dlatego tajmnica jest pilnie strzeżona.   Trochę to szalone a może nawet bardzo?!

Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale chyba do momentu zjedzenia owocu Adam i Ewa byli nieśmiertelni w swych ciałach, (po zjedzeniu owocu) żyli jeszcze długo, ale w konsekwencji umarli (przynajmniej fizycznie)...







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Starożytni Kosmici, Średniowiecze, Starożytność, Paleoastronautyka, UFO