Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

UFO w Starożytności i średniowieczu - obserwacje, załoganci, zjawiska.

Starożytni Kosmici Średniowiecze Starożytność Paleoastronautyka UFO

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
115 odpowiedzi w tym temacie

#101 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 06 luty 2015 - 18:20

Wygląda to czasami tak, jakby jedna siła, próbowała za wszelką cenę ukryć przed nami o co w tym wszystkim chodzi, prawdę o sensie (celu) naszego istnienia, zasadach rządzących kosmosem itp. natomiast druga strona (ta chcąca naszego dobra - stąd czasami kontekst religijny w moich rozważaniach) podrzuca nam czasami jakieś wskazówki jak z tego wybrnąć (min. Chrystus i Jego nauka o bezinteresowności, miłości, nie walczeniu ze złem itd.).  Gdzieś tu już na forum pisałem, że zastanawia mnie, jeżeli za tymi różnymi "dziwnościami" stoi jakaś wysoko rozwinięta inteligencja (np. techniczna) to czemu, nawet mając złowrogie wobec nas zamiary nie zamanifestuje się w sposób oczywisty ? Przecież takiej sile, my ludzie nie bylibyśmy w stanie się przeciwstawić. Może istnieje jednak jakaś inna siła, która tą "złą" powstrzymuje. Albo to chodzi o nas ludzi, może jednak dysponujemy czymś, czego to coś się obawia ? Ale co to może być... ?



#102 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 luty 2015 - 18:22

Ronin tak napisane, ale skoro ten opis znajdujemy przy stworzeniu świata ( wyobrażeniu tego procesu) to żyjemy w ciałach właśnie dzięki zjedzeniu tego owocu, tam to miejsce Raj było źródłem, miejscem spokoju bez zdobywania wiedzy i doświadczeń.

Nastąpiła eksplozja świadomości a to ona odpowiedzialna jest za życie, dzięki niej możemy poznawać, postrzegać, rozumować, żyć i zdobywać świadomość swojego istnienia.

 

I w odpowiedzi na pytanie, jak to jest z tymi dwoma siłami - ależ dokładnie to chodzi o nas ludzi, istnieją w nas dwie siły i jedna druga powstrzymuje, przeszkadza aby nie słuchać dobrych podpowiedzi - powstaje gąszcz i przebijanie się przezeń.


Użytkownik danut edytował ten post 06 luty 2015 - 18:26


#103 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 06 luty 2015 - 18:29

Ronin tak napisane, ale skoro ten opis znajdujemy przy stworzeniu świata ( wyobrażeniu tego procesu) to żyjemy w ciałach właśnie dzięki zjedzeniu tego owocu, tam to miejsce Raj było źródłem, miejscem spokoju bez zdobywania wiedzy i doświadczeń.

Nastąpiła eksplozja świadomości a to ona odpowiedzialna jest za życie, dzięki niej możemy poznawać, postrzegać, rozumować, żyć i zdobywać świadomość swojego istnienia.

 

I cierpieć, i drżeć o los najbliższych, przechodzić katusze gdy umierają osoby nam bliskie i bać się co będzie z nami po śmierci... To ja jednak wolę tamtą wersję życia. Skąd wiesz, że w "raju" nie można było zdobywać nowych doświadczeń, uczyć się, odkrywać nowych rzeczy itp. Bez zmartwień co bęI cierpieć, i drżeć o los najbliższych, przechodzić katusze gdy umierają osoby nam bliskie i bać się co będzie z nami po śmierci... To ja jednak wolę tamtą wersję życia. skąd wiesz, że w "raju" nie można było zdobywać nowych doświadczeń, uczyć się, odkrywać nowych rzeczy itp ? Bez zmartwień i trosk, które towarzyszą nam w obecnej formie życia ?



#104 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 luty 2015 - 18:45

Skąd wiem? :) No na to wygląda nic tam nie robili i nawet nie rozumieli, że są nadzy. Na chwilę można pozostać w takiej błogości ale czy to jest takie fajne - czy to szczęście wieczne, a co ono nam miałoby dać?? Przecież cokolwiek doświadczasz przejawia się w ruchu, działaniu to może dawać radość, gdy coś stworzysz, wykonasz, doświadczysz i kiedy uda ci się zrealizować to czego pragniesz .



#105 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 06 luty 2015 - 19:49

A jeszcze dodam, dlaczego musimy cierpieć, przechodzić katiusze w tej drodze? - Dlatego, że nie rozwinęliśmy na tyle swojej świadomości żeby wiedzieć co za co jest odpowiedzialne, za rozkoszowaliśmy się smakiem kawałka jabłka i osiadli na laurach - a gdzie reszta poznania?? Zło które w nas drzemie i dzikość wciąż przeszkadzają w tej drodze a one posiadają taką samą moc tworzenia tylko że w drugą zgubną stronę, lecz są trwałym elementem tego kociołka. To ono zakrywa przed nami to co nie może być zakryte,  tak jakby mu pasowało takie istnienie w zakłamaniu, oszukiwaniu drugich, ale nie ma bowiem nic zakrytego coby nie miało być ujawnione i kiedyś wyjdzie to na jaw.


Użytkownik danut edytował ten post 06 luty 2015 - 19:50


#106 Lilith

Lilith

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 376 postów

Napisano 06 luty 2015 - 21:03

Mnie jednak o wiele bardziej frapuje inny fragment tej księgi w szczególności w kontekście pism, które Andrzej58 zlinkował w inej dyskusji......   W tych pismach jest pewna dziwna rozmowa z Jezusem, kiedy to Jezus mówi, że to on był tym, który skusił Ewę.......??????  

 

 Znajdziemy też w sieci tłumaczenia, że po hebrajsku wąż i lśniący brzmią bardzo podobnie i że to nie wąż skusił Ewę a istota lśniąca....Lucyfer???  

Ewa z Adamem nie pomarli tylko otworzyły im się oczy, "wąż" nie kłamał.........?????????

 

hym..z tłumaczeniami z języka hebrajskiego jest pewien problem ponieważ w języku tym nie zapisywano samogłosek leżały one w sferze ducha.Myślenie,więc językiem hebrajskim jest krążeniem wokół idei i jest obdarzone kontrolowaną wieloznacznością.W hebrajskim mnogość sensów,które ukrywają się za układem spółgłosek,jest realna i jest istotą tego języka.

Zwracając uwagę na powyższe należałoby się zastanowić kto tłumaczył teksy hebrajskie z jaką intencją i jakich wyborów z wieloznaczności dokonał ;)



#107 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 06 luty 2015 - 23:31

Skąd wiem? :) No na to wygląda nic tam nie robili i nawet nie rozumieli, że są nadzy. Na chwilę można pozostać w takiej błogości ale czy to jest takie fajne - czy to szczęście wieczne, a co ono nam miałoby dać?? Przecież cokolwiek doświadczasz przejawia się w ruchu, działaniu to może dawać radość, gdy coś stworzysz, wykonasz, doświadczysz i kiedy uda ci się zrealizować to czego pragniesz .

Myślę, że właśnie ta świadomość, że jest się nagim to przekleństwo... Wcześniej tego nie wiedzieli, nie czuli potrzeby ukrywania swych ciał i to było dobre, aż nagle po zjedzeniu "owocu" (czymkolwiek on był) poczuli "wstyd" zrodziło się tabu... Wcześniej, przed "zjedzeniem" (poznaniem) było lepiej, prościej, wszystko było jasne, to po "zjedzeniu" pojawiły się sztuczne problemy... Z którymi borykamy się do dziś. To właśnie po tym momencie mamy te problemy z którymi Ty min. walczysz...



#108 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 07 luty 2015 - 00:06

Ronin można i tak to pojmować jak napisałeś - na podstawie tej opowieści można rozwijać swoje myśli w różnoraki sposób i chyba o to w niej chodzi. Fakt  faktem pojawiło się zło i ono działa, po pierwsze zerwało nam łączność z tym mocniejszym lepszym poziomem, po drugie chwyciło się swoich interesów( a  tu tworzenie ludziom przez ludzi) stwarzających spore problemy w wykształceniu się łagodnej życzliwej dla wszystkich rzeczywistości i wciąż ją zakłóca przeszkadzając poszczególnym świadomościom w dojściu do prawdy.  



#109 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 07 luty 2015 - 01:48

Tak ..nosimy jestem jak najbardziej za tą teorią.

Jest nawet takie powiedzenie człowiek brzmi dumnie ..tylko ja mam spaczone patrzenie na ludzi bo ja bym przerobiła to stwierdzenie na człowiek brzmi durnie.  :D Może ta boska cząsteczka pochodzi wprost od dawnych bogów ponoć tworzyli na obraz i podobieństwo;)

Myślę że to  nie Twoje spaczone patrzenie ale właśnie często tak jest i wszyscy widzimy durnotę ludzką, ale są też  dobre strony ludzi, tych którzy pomagają nie oczekując jakiejś  zapłaty, angażują się w coś  co pomoże innym, albo zwykle się  miło uśmiechnie mówiąc : dzień dobry :)



#110 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 07 luty 2015 - 02:05

Właśnie i ja o tym piszę. :) Durnota ludzka i współcześnie opiera się na starożytnym pojmowaniu na tych bogach krwiożerczych, okrutnych, żądnych władzy i ofiar. Jaki jest ich świat wewnętrzny to taki na podobieństwo kieruje nami z zewnątrz. - Niestety.


Użytkownik danut edytował ten post 07 luty 2015 - 02:06


#111 Ciekawski Jasiu

Ciekawski Jasiu

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 08 luty 2015 - 01:54

 Ale co to może być... ?

Dobre pytanie.

 

Starożytni mówią,że chodzi o nasze dusze. Nawet jeśli im wierzyć to i tak nic nie wiemy bo nie wiemy czym jest dusza.

 

Skoro nie wiemy czym jest dusza to wciąż zadajemy pytanie, o co chodzi?

 

Z tymi wizytami to też dziwnie.... Kiedyś przychodzili rozmawiali, straszyli, ostrzegali zabierali na przejażdżki i to wszystko było wspaniałym przeżyciem. Teraz nie ma wspaniałych przeżyć tylko porwania, operacje,implanty...  Dziwne to i odstaje.

 

Niby są dwie strony ale obie raczej prowadzą grę niż walczą, chociaż zapowiedziana jest ostateczna bitwa. No ale skoro tak to po co nas w to włączają??  Może jakbyśmy doświadczyli jak to jest  przenieść się  w inny wymiar to może coś by w łepetynie zaświtało. Wg mnie za dużo domysłów a za mało stwierdzonych faktów. Jednak wydaje się, że starożytni byli bardziej zaawansowani w doświadczeniach.



#112 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 08 luty 2015 - 02:02

Może niektórzy bogowie  nie byli tacy żądni krwi a tylko elita czyli  wodzowie  i kapłani doprowadzili do takiego  stanu  by uzyskać postrach i respekt  u  swoich ludzi. Nawet nie tak wiele stuleci  temu KK straszył nieposłusznych piekłem a nawet dał możliwość odkupienia swoich grzechów za wpłaceniem odpowiedniej kwoty. Jedynie M. Luter się temu sprzeciwiał  i  wyszła wtedy wielka draka.



#113 Ciekawski Jasiu

Ciekawski Jasiu

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 08 luty 2015 - 02:18

Myślę, że właśnie ta świadomość, że jest się nagim to przekleństwo... Wcześniej tego nie wiedzieli, nie czuli potrzeby ukrywania swych ciał i to było dobre, aż nagle po zjedzeniu "owocu" (czymkolwiek on był) poczuli "wstyd" zrodziło się tabu... Wcześniej, przed "zjedzeniem" (poznaniem) było lepiej, prościej, wszystko było jasne, to po "zjedzeniu" pojawiły się sztuczne problemy... Z którymi borykamy się do dziś. To właśnie po tym momencie mamy te problemy z którymi Ty min. walczysz...

No właśnie!!!

 

Czy oby na pewno świadomość jest przekleństwem??? Ale to nie pasi bo mieli świadomość, że nie wolno z tego jeść....

 

Na dodatek, chyba w końcu mieli ten owoc zjeść skoro to drzewo tam rosło, bo w przeciwnym razie to drzewa nie powinno tam być.

 

Jak gospodarz nie chce żeby krowa jadła marchewkę to nie sieje marchewki na pastwisku!

 

Niby człowiek miał być ciemny jednak wyposażono go w opcję poznania, po co więc ta opcja skoro miała być nieużywana??????

 

Coś tu jednak nie gra.



#114 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 08 luty 2015 - 02:21

Może niektórzy bogowie  nie byli tacy żądni krwi a tylko elita czyli  wodzowie  i kapłani doprowadzili do takiego  stanu  by uzyskać postrach i respekt  u  swoich ludzi. Nawet nie tak wiele stuleci  temu KK straszył nieposłusznych piekłem a nawet dał możliwość odkupienia swoich grzechów za wpłaceniem odpowiedniej kwoty. Jedynie M. Luter się temu sprzeciwiał  i  wyszła wtedy wielka draka.

Dużo w tym racji, a Luter chciał dobrze, wyszła z tego draka, ale ostatecznie pomógł Chrześcijaństwu...

#115 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 08 luty 2015 - 02:34

No właśnie!!! Czy oby na pewno świadomość jest przekleństwem??? Ale to nie pasi bo mieli świadomość, że nie wolno z tego jeść.... Na dodatek, chyba w końcu mieli ten owoc zjeść skoro to drzewo tam rosło, bo w przeciwnym razie to drzewa nie powinno tam być. Jak gospodarz nie chce żeby krowa jadła marchewkę to nie sieje marchewki na pastwisku! Niby człowiek miał być ciemny jednak wyposażono go w opcję poznania, po co więc ta opcja skoro miała być nieużywana?????? Coś tu jednak nie gra.

Heh nigdy o tym drzewie (co to było tak naprawdę to nie wiemy) w taki sposób nie myślałem to ma sens. Może chodziło o jakiś rodzaj sprawdzianu... Z drugiej strony niby dostaliśmy wolną wolę, ale pełno ograniczeń tego nie rób, tamtego nie wolno. Czasami myślę, że to wszystko pewien rodzaj sprawdzianu, człowiek dostał narzędzia i musi resztę zdobyć sam. Wiele ograniczeń w sumie służy dobru człowieka. Człowiek musi udowodnić, że nadaje się nieść życie dalej w kosmos, że może być siewcą...

#116 TrueLobo

TrueLobo

    Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 264 postów

Napisano 15 luty 2015 - 22:31

Z tymi wizytami to też dziwnie.... Kiedyś przychodzili rozmawiali, straszyli, ostrzegali zabierali na przejażdżki i to wszystko było wspaniałym przeżyciem. Teraz nie ma wspaniałych przeżyć tylko porwania, operacje,implanty... Dziwne to i odstaje.

 

Tamte opowieści nie sprostały by kamerom w telefonach komórkowych. Dzisiejsze opowieści zaczynają się od tego, że bateria się wyczerpała, a simcard zabrali na wstępie, albo rzecz się dzieje w miejscu gdzie ludzie żyją jak w XIX w. Inaczej te opowieści też by nie przetrwały.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Starożytni Kosmici, Średniowiecze, Starożytność, Paleoastronautyka, UFO