Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Magonia po polsku - spotkania z niezwykłymi istotami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ivellios

Ivellios

    Full Active

  • ROOT Admin
  • 643 postów

Napisano 30 styczeń 2015 - 19:53

Każdy badacz UFO ma w archiwum sprawy, nad których publikacją się głowi. Arek Miazga poszedł o krok dalej. W drugiej części publikacji prezentuje szereg przypadków wysokiej dziwności, w której świadkowie spotkali istoty wyglądające jak... skrzaty. Jak wytłumaczyć tego rodzaju spotkania, tym bardziej, że zdawały się one świadkom absolutnie realne?

http://arekmiazga.bl...kania-z_30.html

#2 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 31 styczeń 2015 - 21:31

Mnie zainteresowało to wchodzenie do drzewa. Właśnie tak samo relacjonowała ta kobieta od krasnoludka w przeddzień II wojny światowej i dwa - tam grał na skrzypkach, a w tym przypadku na trąbce - patrzcie zapewne osoby się nie znają..

 

A co jeszcze mnie zaniepokoiło - pamiętacie te najpierwsze wierzenia w święte drzewa, w które uderzył piorun - ja znam takie drzewa czasami są one puste w środku.. nie sugeruje, ze tam się schowały ale myślę o jakiejś energii wpływającej na przenikanie się światów przy tym.



#3 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 31 styczeń 2015 - 21:40

Opowieść Witolda Ruska to jedno, a opowieść Krzysztofa Ruska, a więc jego brata blizniaka to drugie - ale o tym napiszę w drugiej części o skrzatach. Co ciekawe oni obaj od dzieciństwa mają tego typu przeżycia i wydaje mi się, że są jakoś naznaczeni. Wiecie co mam na myśli, tacy ludzie istnieją. Co ciekawe historia Krzysztofa Ruska zdarzyła się kilka miesięcy temu prawie, że w centrum Warszawy i również dotyczy jakiejś małej istoty (nigdy wcześniej jak mówił, nie przeżył niczego podobnego).



#4 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 01 luty 2015 - 00:34

Danut o jakiej historii mówisz tej istoty z trąbką ? Możesz ją opisać  bardzo mnie zainteresowała. Tak generalnie świadkami są głównie małe dzieci, ale jak pisałem wcale to nie jest regułą, ponieważ mam zgłoszenie z wczoraj w którym  kilka dorosłych osób zauważyło w lesie  dziwne ''dzieci'' na drzewach ? Druga rzecz zawsze myślałem, że takie relacje dotyczą dawnego folkloru naszych dziadków, itp. ale istnieją relacje całkiem współczesne a nawet mające dwa miesiące jak ten, który dokumentuje teraz Przemek i powiem jest tak przedziwny, że większość osób może go nie zaakceptować.



#5 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 luty 2015 - 00:43

azor - To co kiedyś tutaj pisałam w przeddzień wybuchu wojny ta kobieta wtedy była dziewczynką nie wiem dokładnie ile mogła mieć lat 11, 12 - ale dopytam o to. Strasznie rozdmuchana sprawa po okolicy wspominają to ludzie do dziś, szło tyle lat za nią powiedzenie - ta co widziała krasnoludka. W lesie i grał na trąbce prze żałosną melodię. Ale widzisz ten związek z wojną, na wsi to nikt się nie spodziewał czegoś takiego, gdy zaraz rano na następny dziec zaczęły wyć syreny.. I wszedł do drzewa.. - to też zapamiętałam, a opowieść znam od jej sąsiadki z pierwszej ręki prawie rówieśniczki tej kobiety, bardzo dobrze się znają i chyba nawet to dalsza rodzina jej jest.



#6 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 luty 2015 - 00:55

Przemek - Opowieść Witolda Ruska to jedno, a opowieść Krzysztofa Ruska, a więc jego brata blizniaka to drugie - ale o tym napiszę w drugiej części o skrzatach. Co ciekawe oni obaj od dzieciństwa mają tego typu przeżycia i wydaje mi się, że są jakoś naznaczeni. Wiecie co mam na myśli, tacy ludzie istnieją. Co ciekawe historia Krzysztofa Ruska zdarzyła się kilka miesięcy temu prawie, że w centrum Warszawy i również dotyczy jakiejś małej istoty (nigdy wcześniej jak mówił, nie przeżył niczego podobnego).

 

Przemku, jeśli masz dobry kontakt z nimi dwojga powinieneś wypytać o każdą sprawę osobno i zrobić jakieś nagrania czy coś korespondencją albo mailem. 
Ci ludzie wydają mi się niezbyt wiarygodni. Jedyną sprawą dokładnie przebadaną był pierwszy kontakt Witolda - Regresja hipnotyczna, i  unoszenie ciałą podczas niej. Ale dobrze Jedna jest wiarygodna, ale pozostałe?
Przecież każdy z nich miał ciąg dziwacznych zdarzeń nieopublikowanych. Czyżby odpuścili sobie ich bajdurzenie? Nie wiem...
J.Zagórski nie podjął się dokładnego kolejnego wywiadu z bratem Krzysztofem, nie wiadomo z jakich powodów, a przecież obiecywał.
Ten drugi Krzysztof ma u mnie mniejsze zaufanie, bredzi o jakiś czakramach, orionach czy andromedzie nie pamiętam. Zresztą oboje z nich traktują te wydarzenia jak gdyby nigdy nic. Ale nie ma żadnych dowodów na nie. Równie każdy z nas mógłby opowiedzieć lepsze bajki znając te tematy. Tym bardziej obydwu interesuje tematyka parapsychologiczna. 

W wywiadzie z Witoldem Ruskiem on mówi najpierw, że pierwsze zdarzenie miało gdzieś koło 2008, a tym bardziej Zagórski się go pytał w wywiadzie wyraźnie, jak mógł się kopnąć o 30 lat jak opisana jego sprawa miała miejsce 1983 jak się później okazało.
Potem mówi o wydarzeniu o spalonym teatrze jakoby to przewidział w nocy. Musiałem sprawdzić kiedy ten teatr się palił i to były faktycznie lata 80. Ale co dziwne najpierw mówi o teatrze Powszechnym w Warszawie, a po chwili zmienia zdanie mówiąc o teatrze Narodowym. No nie wiem, tak jakby nie wiedział co mówi.

Kolejną sprawą są istoty które go uprowadziły. Pająk napisał, że ten powiedział, że były w srebrnych skafandrach ściśle dopasowanych. Potem Witold zaś mówi, że byli w białych szatach...
Jak takie wydarzenie które na mnie by wzbudziło szok. On nie może zapamiętać i sam w końcu nie wie i mówi co innego. Przecież każdy mógłby zapamiętać co taki niebiański  ktoś mógłby mieć na sobie. Jak można mylić kombinezon z szatą...

 

Powinieneś Przemku z nimi porozmawiać, jeśli masz taką możliwość i wyjaśnić to. Bo nikt w końcu się do tej pory nie dowiedział, tym bardziej dokładnie nie opisał. A ja mam tu kilka ich wydarzeń porozwalanych bo nawet nie mam dokładnych dat. Tyle co ten jeden powiedział na UFO forum i z tych dwóch wywiadów oraz od Pająka coś tam. 

No i teraz od was wyszły, że tak powiem nowe fakty. 

 
 


Użytkownik Pan.X edytował ten post 01 luty 2015 - 01:01


#7 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 luty 2015 - 01:08

Moim zdaniem to wynika z tego, że każy widzi to, w co wierzy, ale nie wiem, dlaczego to są akurat dziwne istoty, a nie coś innego... Tzn. jeśli ta siła czyta w ludzkim umyśle, to przecież może pokazać się jako coś innego. Dlaczego zawsze jako fantazyjna istota?? Ale może ta siła po prostu taka jest... Zresztą popatrzcie sobie na obrazki ze spotkań z UFO to nie ma wielkich różnic często ze skrzatami.

Może tak być - napisałam takie skojarzenie o specjalnym generowaniu obrazu odpowiedniego np. do czasu tak jak u mnie do tej przyszłości.. Ja jako ja teraz się nie przeniosłam ale byłam identyczna  i tu mamy zagadkę - więc żeby coś zobrazować, to po to jest jakby przerzucanie obrazu( żywego jak najbardziej) - to jest zwykle podpowiedz i ona ma nam coś konkretnego mówić - dzieciom mogła mówić bardzo dużo ta bajka więc .. a ponadto gdy mamy wiadomości z zaświatów( dużo takich wieści zebranych) to te istoty też często przebywają tam w co najbardziej wierzyły za życia- mamy i kościoły itp. rzeczy, a jeszcze jest inna sprawa, że rzeczywistość tak naprawdę tworzy nam świadomość - czego jesteśmy świadomi, jakie mamy poglądy, czego oczekujemy to, to  się zobaczy, nawet ziści.

 

Ps. Tylko nie mam na myśli i proszę tak nie pomyśleć, że widzi się to o czym się marzy, nie w ten sposób umysł odbiera na innych falach to jest obraz gdzieś z głębi, marzenia to słaba rzecz.


Użytkownik danut edytował ten post 01 luty 2015 - 01:21


#8 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 luty 2015 - 01:38

Czakrawartin - Też tak odebrałem szczerze powiedziawszy na poczatku. Widać, że ten był faktycznie stremowany i mógł tak powiedzieć, nawet jeśli chodzi o te teatry.  

Witold miał mniej dziwnych przeżyć, ale nie wiadomo co potem po 2012 się wydarzyło bo wtedy był chyba ten wywiad. Ciekaw jestem co to za rzeczy.

Ten drugi brat jest bardziej nawiedzony. Tutaj jest ode mnie kawałek jego jednej z relacji. 

Przychodzi istota do niego w nocy - ładna kobieta, łapie za ręke i znajduje się na pięknym statku bla bla...
Ale potem się zaczyna niezła jazda...

 

...Następnie kobieta powiedziała wtedy świadkowi  - „Jesteśmy na Ziemi od tysięcy lat, a tutaj ostatni raz. Jestem wędrowcom intergalaktycznym. Jest to moje ostatnie wcielenie”, powiedziała, że może sama przejść takową transformację. Ludzie muszą przechodzić inkarnację na Ziemi bo wszystkie wcielenia, które przebiegały,  wszelka wiedzę musimy zdobyć, i tu i tam. Będziemy się tyle uczyć ile tego będzie potrzeba”. Powiedziała również, że pochodzą z pasa Oriona. Podczas tych spotkań świadek odczuwał siłę na poziomie duchowym.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 01 luty 2015 - 01:43


#9 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 01 luty 2015 - 11:52

Danut jak się dowiesz więcej informacji o tym krasnalu chętnie się tym zajmę a w jakiej to było okolicy ? Faktycznie są bardzo zbieżne analogie pomiędzy tym co piszesz a tym co opisała świadek z istotami wchodzącymi w drzewo.  Znam relację spod Petersburga około 1917 roku w której prosty chłop zobaczył w lesie na drzewach dużo dziwnych istot wg. niego (biesów) z dziwnymi czapeczkami i ubraniach istoty śpiewały w akompaniamencie dziwnej muzyki i instrumentów ''nasz czas, nasz czas'' ;) To że istoty wyglądają bajkowo mają te dziwne czapeczki,buty nie powinno przekreślać wiarygodności bo takimi samymi kryteriami powinniśmy się odnieść w przypadku ''kosmitów'' a ich wygląd i ubiór jest jeszcze dziwniejszy a mimo to bardziej akceptujemy to. Warto dodać, że jedna z takich istot była zauważona w Słocinie a jak wiadomo rodzina ta jest ''naznaczona przez UFO''  choćby w grudniu zdarzenie z BV z bardzo wysokimi postaciami.  Bzowski pisał o istocie i lądowaniu UFO w pobliżu Lasów Kabackich tą sprawę badał Bzowski, Wilk oraz Brzeziński wiem, że jakaś TV Warszawska nawet o tym program zrobiła, ale nie był to ''skrzat'' lecz istota podobna jak z Chałup - jak Bzowski podawał tam gdzie siedziała istota, dwa miesiące później spadł samolot, ciekawe prawda ?  Wiecie co idę nieco dalej w moim rozmyślaniach ponieważ gdy czytamy o Biblijnych ognistych rydwanach itp. zastanawiam się czy faktycznie Henoch i inni tak tego nie odebrali - Konkretnej wizji/projekcji właśnie ognistych rydwanów, my dziś tłumaczymy to, że było to UFO ? Ale może faktycznie oni tak to zauważyli w realu ? Jak donosił w swoich badaniach Valle, Fiebag czy Aubeck takie przedziwne powietrzne wizje były relacjonowane w Europie.



#10 danut

danut

    Homo Infranius Alfa

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5157 postów

Napisano 01 luty 2015 - 13:18

W Biblii jest i o trąbach anielskich znana Jerychońska od której miały upaść mury Jerycha. Właśnie, nie wiem co o tym myśleć.

To wydarzenie miało miejsce za podkrakowskim Gdowem. Ale z nim będzie problem ludzie, którzy mogliby to zrelacjonować mają pod 90- tkę to byłoby bardzo trudne, sam rozumiesz. Kilkanaście lat temu to i dowiadywaliśmy się konkretów, tylko nie pamiętam dokładnie ale chyba i ten krasnoludek miał czerwoną czapeczkę, albo to  w opowiadających utrwalił się taki wygląd? 



#11 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 01 luty 2015 - 13:59

Ci ludzie wydają mi się niezbyt wiarygodni. Jedyną sprawą dokładnie przebadaną był pierwszy kontakt Witolda - Regresja hipnotyczna, i  unoszenie ciałą podczas niej. Ale dobrze Jedna jest wiarygodna, ale pozostałe?

 

Wiarygodnych jest wiecej niż jedna. Chciałbym przypomnieć, że niektóre z ich relacji potwierdza osoba trzecia, która zna się z nimi od dawna. Więc ich wiarygodność nie jest wcale taka mała.

 

J.Zagórski nie podjął się dokładnego kolejnego wywiadu z bratem Krzysztofem, nie wiadomo z jakich powodów, a przecież obiecywał.

 

Z tego co się dowiedziałem, to kiedy Zagórski był u niego by przeprowadzić wywiad, Krzysztof był na sporym kacu... Tak przynajmniej powiedział mi jego brat. Może miało to wpływ na to co później mówił, sam nie wiem...

 

 Zresztą oboje z nich traktują te wydarzenia jak gdyby nigdy nic.

 

Nie widzę tu problemu, gdyby przez całe życie spotykały Cię takie dziwności, to też traktowałbyś to jako coś normalnego po pewnym czasie. 

 

 

Powinieneś Przemku z nimi porozmawiać, jeśli masz taką możliwość i wyjaśnić to. Bo nikt w końcu się do tej pory nie dowiedział, tym bardziej dokładnie nie opisał. A ja mam tu kilka ich wydarzeń porozwalanych bo nawet nie mam dokładnych dat. Tyle co ten jeden powiedział na UFO forum i z tych dwóch wywiadów oraz od Pająka coś tam. 

 

Będę rozmawiał z Krzysztofem niedługo, rozmowa zostanie opublikowana.



#12 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 luty 2015 - 17:48

Czakrawartin - Tak, nieco rozbudowane to, ale tego nie przekreślam w całości, bo np. dr Mack też zbierał takie relacje. Może rzeczywiście są takie osoby, albo po prostu drugi Rusek inaczej to odbiera. Może po prostu każdy to inaczej odbiera i jeden widzi krasnale, drugi UFO. Nie wiem, co o tym sądzić. Dobrze, że ludzie zaczynają o tym mówić. Natomiast co mnie jeszcze dziwi, to fakt, że te istoty w niektórych opisach są opisywane bardzo "bajkowo", ,tzn. czapeczki, zaostrzone buciki. To jakoś budzi moje wątpliwości.

A Rusek Witold był rzeczywiście jakoś bardzo przejęty tym wszystkim. Ciekawe czy inni ufolodzy, tzn. Rzepecki i Piechota, mieli takie donesienia o skrzatach, bo wiem, że Bzowski publikował takie relacje. Np. pamętam, że raz pisał o dziwnym karle widzianym na ławce czy coś...

 

 

No, Mack zajmował się  o  cyklicznych wzięciach, zawikłania rodziny w te sprawy itd.

Dla mnie są to bardziej ciekawostki w ich wykonaniu.
Pisał, Pisał. Była taka sprawa, że siedział na ławce, ale ten był włochaty (chyba w zielonym kombinezonie?). Świadek uciekł od razu jak tamtego zobaczył i nie wiedział czym to wkońcu było.

 

 

Wiarygodnych jest wiecej niż jedna. Chciałbym przypomnieć, że niektóre z ich relacji potwierdza osoba trzecia, która zna się z nimi od dawna. Więc ich wiarygodność nie jest wcale taka mała.


Ja nie wiem takich rzeczy. Dlatego mówiłem.
A to, że przewidział sobie jakąś rzecz okej. Na to mogą być świadkowie. Jeśli chodzi o te wypadki itp.

 

Zresztą tamten wypytywał o jakieś przepowiednie zamiast pytać o UFO.


Czy taka nie mała wiarygodność?  Nie wiem. Nikt nie podjął się przez tyle czasu zajęcia tymi ludźmi, jeśli są oni tacy przekonywujący. Tutaj niby fajnie, każdy opowiada sobie bajki. Tutaj, że ta jest z Oriona. Tam jeszcze jacyś buddyjscy mnisi gadający o czakramach.

Przecież sami nie wierzycie w takie rzeczy. 

 

Nie wiem. Dopóki z nimi Przemku nie porozmawiasz, nic się nie dowiemy nowego.
Ani analiza, ani nic.  

W ogóle nikt tego nie opisał tylko jakieś przekazy ustne. Pająk tylko po łebkach opisał od Witolda trochę.

A reszta nic. Tylko jakieś nagranka serwują.

 

Z tego co się dowiedziałem, to kiedy Zagórski był u niego by przeprowadzić wywiad, Krzysztof był na sporym kacu... Tak przynajmniej powiedział mi jego brat. Może miało to wpływ na to co później mówił, sam nie wiem...


Aha. No, a tutaj się zakończyło tylko na tej rozmowie telefonicznej i nic.

Jak kogoś to obchodzi tutaj może sobie przypomnieć. 
 

https://www.youtube....h?v=zYqEwC1FiuQ


 Ale tak czy inaczej, ani potem Zagórski z nim nie gadał. Nie wiem czemu. Nawet jeśli był na kacu, to przecież w inny dzień mógłby jak to takie ciekawe i niewiarygodne. 
Nic nie chcę zakładać z góry.
 

Nie widzę tu problemu, gdyby przez całe życie spotykały Cię takie dziwności, to też traktowałbyś to jako coś normalnego po pewnym czasie. 


Pewnie bym siedział u psychiatry.
 

Będę rozmawiał z Krzysztofem niedługo, rozmowa zostanie opublikowana


Świetnie, bede czekał.


Użytkownik Pan.X edytował ten post 01 luty 2015 - 17:55


#13 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 01 luty 2015 - 19:04

Tutaj niby fajnie, każdy opowiada sobie bajki. Tutaj, że ta jest z Oriona. Tam jeszcze jacyś buddyjscy mnisi gadający o czakramach.

Przecież sami nie wierzycie w takie rzeczy. 

 

Sam wiesz, że często "ufonauci" przekazują czasem wręcz głupie i nieprawdziwe informacje. To też nie świadczy, że oni tego nie przeżyli.

Swoją drogą, jak byłem z rok temu u Witka, to zdecydowanie powiedział, że nie wie jak to wszystko tłumaczyć - więc wychodzi na to, że raczej jest neutralnie do tego wszystkiego nastawiony i być może nie do końca daje wiarę w to, co mogły mu mówić bądź mówiły jakieś istoty.

 

Ale tak czy inaczej, ani potem Zagórski z nim nie gadał. Nie wiem czemu. Nawet jeśli był na kacu, to przecież w inny dzień mógłby jak to takie ciekawe i niewiarygodne. 

Nic nie chcę zakładać z góry.

 

Tak się złożyło, że jakieś pół roku temu spotkałem zupełnym przypadkiem w Warszawie Zagórskiego, jak wychodził z metra bo coś tam miał nagrywać i go zagadałem. Spytałem o Ruska właśnie i powiedział bardzo oględnie, że wiarygodność Krzysztofa spadła w jego oczach, ale śpieszył się i nie dopytałem go o tą kwestię. Dopiero później się dowiedziałem od Witolda nie pytając go o to (sam zagaił), że Zagór był u brata, kiedy ten na kacu jeszcze był i głupoty gadał :)

 

Także mam propozycję - niech każdy zainteresowany wyśle mi na priv (to ważne) swoje pytania, skierowane do Krzysztofa Ruska. Najlepiej takie, które Waszym zdaniem sprawdzą jego wiarygodność. 



#14 Pan.X

Pan.X

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 111 postów

Napisano 01 luty 2015 - 21:07

Sam wiesz, że często "ufonauci" przekazują czasem wręcz głupie i nieprawdziwe informacje. To też nie świadczy, że oni tego nie przeżyli.

Swoją drogą, jak byłem z rok temu u Witka, to zdecydowanie powiedział, że nie wie jak to wszystko tłumaczyć - więc wychodzi na to, że raczej jest neutralnie do tego wszystkiego nastawiony i być może nie do końca daje wiarę w to, co mogły mu mówić bądź mówiły jakieś istoty.


Powiem szczerze, że też to wziąłem pod uwagę. Ale zauważ Przemku, że sami się śmiejemy z channelingów i innych nawiedzonych co gadają o Zeta Reticuli, Andromedanach, Plejadianach i innych duperelach. To już w końcu nie wiadomo kto kłamie, czy ci obcy w czanelingach czy ludzie od czannelingów? A może oni karzą kłamać tamtym? 


Ja nic nie twierdzę, tylko mówie jak mi się wydaje. 

Orion jest najbardziej znany, często powtarza się w paranormalnej lekturze, paleoastro, piramidy, spiski, reptilianie i te sprawy.

 

 

 

Tak się złożyło, że jakieś pół roku temu spotkałem zupełnym przypadkiem w Warszawie Zagórskiego, jak wychodził z metra bo coś tam miał nagrywać i go zagadałem. Spytałem o Ruska właśnie i powiedział bardzo oględnie, że wiarygodność Krzysztofa spadła w jego oczach, ale śpieszył się i nie dopytałem go o tą kwestię. Dopiero później się dowiedziałem od Witolda nie pytając go o to (sam zagaił), że Zagór był u brata, kiedy ten na kacu jeszcze był i głupoty gadał  :)

 

Także mam propozycję - niech każdy zainteresowany wyśle mi na priv (to ważne) swoje pytania, skierowane do Krzysztofa Ruska. Najlepiej takie, które Waszym zdaniem sprawdzą jego wiarygodność. 

 

Nie wiadomo w takim razie, czy Zagórskiego zdenerwowało, że był na kacu, czy już faktycznie nie chciał z nim więcej rozmawiać, bo bredził, coraz mocniej. Dobrze, że wziąłeś to w swoje ręce, dzięki.

 

 

Ja mam takie jedno, napisze Ci później. Będe bardzo wdzięczny, jak go zapytasz. 
 



#15 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 02 luty 2015 - 16:53

Tak się akurat złożyło że w drugiej części występują dzieci, będące już w łóżku, to  oczywiście nie reguła ale potwierdza to tekst poniżej

 

Jak można takie postacie zobaczyć?

"""""""""""I believe I can tell you about that. The First Rule is, that is must be a very hot day - that we may consider as settled: and you must be just a little sleepy - but not too sleepy to keep your eyes open, mind. Well, and you ought to feel a little - what one may call 'fairyish' - the Scotch call it 'eerie', and perhaps that's a prettier word; if you don't know what it means, I'm afraid I can hardly explain it; you must wait till you meet a Fairy, and then you'll know. And the last rule is, that the crickets should not be chirping. I can't stop to explain that: you must take it on trust for the present. So, if all these things happen together, you have a good chance of seeing a Fairy - or at least a much better chance than if they didn't.""""""""""""""""""

Sir Lewis Carroll (1832-98)

 

Spotkań dzieci z takimi istotkami jest naprawdę mnóstwo.

Gdzieś w Irlandii nawet stawiają kamery żeby uchwycić takie istotki, jest nawet link żeby  na żywo oglądać obraz z kamery  która jest umiejscowiona w dębowej dziupli ,  drzewo ma mieć parę set lat na karku i uchodzi jako "gniazdo" istotek.

W innym "gnieżdzie" też postawiono kamerę,,,,,przy filmie można wyczytać " 8 sekunda,  w prawym rogu, istotka uciekająca po drzewach"

Film:

https://www.youtube....-p8qaRsBiQ#t=12



#16 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 02 luty 2015 - 19:03

Tak się akurat złożyło że w drugiej części występują dzieci, będące już w łóżku, to  oczywiście nie reguła ale potwierdza to tekst poniżej

 

Ale jakiej drugiej części? Drugiej części czego?


W innym "gnieżdzie" też postawiono kamerę,,,,,przy filmie można wyczytać " 8 sekunda,  w prawym rogu, istotka uciekająca po drzewach"

Film:

https://www.youtube....-p8qaRsBiQ#t=12

 

Jedno z ciekawszych nagrań. Szkoda, że jakość marna. Ja swoją kamerę montuję w puszczy Kampinoskiej.



#17 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 02 luty 2015 - 20:09

To już drugi artykuł Azora o dziwnych istotkach. To mmiaem na myśli

#18 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 02 luty 2015 - 20:27

To już drugi artykuł Azora o dziwnych istotkach. To mmiaem na myśli

 

Tak, jak widać temat jest bardzo szeroki i mało zbadany, niebawem ma się pojawić art na infrze, złożony z tych dwóch artykułów Arka. Ja niebawem również zamieszczę część drugą, opisującą tego typu spotkania :)



#19 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 02 luty 2015 - 23:25

W tym filmie z linku Arka zauważyłem coś takiego - trwa mnie niż sekundę ?

 

 

 

http://www.iv.pl/]Dołączona grafika[/URL]



#20 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 03 luty 2015 - 00:00

Tam od ósmej sekundy na tle drzew po prawej stronie coś przebiega...