Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Co z tymi abdukcjami?

CE4 UFO mass-media

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 21 marzec 2015 - 13:18

Panie i Panowie, czy pojawiły się nowe (z lat bieżących) zgłoszenia dotyczące abdukcji? Czy istnieje zbieżność pomiędzy np. pomiędzy emisją serialu, filmu o UFO (np. "The X-Files") a liczbą takich zgłoszeń?



#2 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 21 marzec 2015 - 18:11

Ja przynajmniej nic takiego nie otrzymałem w ostatnim czasie, choć sprawa Słociny może tego aspektu dotyczyć, ale nie mogę potwierdzić tego w 100 % nie ma takich dowodów ?  Nie wiem, jak w przypadku X Files, ale np. po audycji Wojna Światów moża było  spodziewać się  lawiny informacji o ''kosmitach'' a tak się  jednak nie stało, pomimo paniki jaka wówczas powstała. Ciekawe jak w USA z tym tematem stoją ?



#3 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 03 kwiecień 2015 - 02:02

Serial w pewnym stopniu na pewno  wpłynął na zgłoszenia ufo albo uprowadzeń.

Nie pamiętam czy ty przypadkiem nie podałeś linka  do strony JAR ?. Na razie uporałem się z jednym wydaniem  (wydanie nr 2), tam są opisywane tylko  wzięcia, najnowsze  z lat 2000.

Dziwi mnie to że to już nasze czasy i nie trudno o kamerę która mogłaby nagrywać obraz  z sypialni, albo że przecież żona jest obok w łóżku i pomimo tych wielu uprowadzeń nic partner nie zauważa,,,,hmmm dziwne no nie? Być może te uprowadzenia mają przebieg tak jak to Piotr powiedział  podczas naszej audycji w innej czasoprzestrzeni?..........

Znacie może jakieś  wiarygodne art. o  Jim'ie Sparks?, przypadek bardzo  dziwny (jakby inaczej :kekeke: ), ale tylko liznąłem o jego uprowadzeniach, chciałbym się dowiedzieć więcej



#4 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 03 kwiecień 2015 - 15:08

Tak, to ja podałem ten link. Wstyd się przyznać. ale jeszcze nie miałem czasu na dokładniejsze zapoznanie się z tym czasopismem. A teraz pytanie z innej beczki, i bardzo oftopowe. Powiedzmy, że chciałbym przejść z ufologii fotelowo-laptopowej do tej realnej, związanej z badaniami w terenie, kontaktem ze świadkami, pomiarami, obserwacjami itd. Od czego, poza zorganizowaniem czasu, powinienem Waszym zdaniem zacząć?



#5 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 03 kwiecień 2015 - 15:47

Powiedzmy, że chciałbym przejść z ufologii fotelowo-laptopowej do tej realnej, związanej z badaniami w terenie, kontaktem ze świadkami, pomiarami, obserwacjami itd. Od czego, poza zorganizowaniem czasu, powinienem Waszym zdaniem zacząć?

 

Przede wszystkim powinieneś się jakoś "zareklamować", stworzyć jakiegoś bloga czy stronę, gdzie publikowałbyś zgromadzone materiały i gdzie podany byłby kontakt do Ciebie. Chodzi o to, żeby ludzie (zwłaszcza z okolicy, powiedzmy województwa) wiedzieli gdzie zgłaszać takie sprawy. Na pewno Infra, ja, Arek czy Marek byśmy Ci w tym pomogli. Jak się pewnie domyślasz, w terenie przydać się może urządzenie do pomiaru promieniowania czy kompas. Problem w tym, że takich spraw, gdzie mógłbyś użyć tego typu narzędzi jest jak na lekarstwo, o czym sam się przekonałem. To zależy też od tego gdzie mieszkasz i czy w okolicy są jakieś ciekawe tereny. Do samych obserwacji (ale też rejstracji zdarzeń) przyda się kamera cyfrowa i / lub aparat. To zależy na czym chcesz się skoncentrować.

Ale najważniejsze jest odpowiednie podejście do potencjalnych świadków, na pewno wiesz o czym mówię :) Rzetelność, zdrowy sceptycyzm są tutaj najważniejsze.



#6 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 03 kwiecień 2015 - 19:39

Bardzo dobry pomysł aby poczuć jak to jest wszystko na zewnątrz, czyli w terenie. Z doświadczenia wiem, że moje chwile spędzone w terenie są niezapomnianą w pewnym sensie ''przygodą'' nic nie zastąpi takich wyjazdów, rozmów czy badań żadna książka, żaden laptop. Zgadza się to co napisał powyżej Przemek. Na początek chęci to jest najważniejsze i nie ukrywam zacięcie  nieco upartości i chłodna ocena zdarzeń/sceptyczność. Napisz o ile to nie tajemnica z jakiego województwa pochodzisz może mieszkamy blisko siebie ?   W razie pytań chętnie pomogę lub doradzę.



#7 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 03 kwiecień 2015 - 23:26

W sumie pochodzę z małopolskiego, mieszkam w tej chwili w  Londynie. Generalnie pomysł traktuję w kategoriach przyszłościowych (powiedzmy 2, 3 lat, które i tak poświęcę pewnie na uzupełnianie wiedzy), a pytanie wynika z tego, że nie chciałbym wyważać otwartych już przez kogoś drzwi. Jeśli można skorzystać z czyjegoś doświadczenia, dlaczego by tego nie zrobić?



#8 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 04 kwiecień 2015 - 09:30

Małopolskie to ciekawy teren i na pewno będziesz miał nieco pracy - generalnie nikt tam aktualnie nie działa jeśli chodzi o rejestracje w terenie. Jak mieszkasz w Londynie warto zakupić tam jakieś urządzenia  ponieważ w Polsce to kiepska z tym sprawa, wszysto trzeba sprawoadzać z za granicy. W ufologii przyszłościowa sprawa to stały lub mobilny monitoring pomyśl też o tym ;)



#9 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 04 kwiecień 2015 - 10:55

 No to tak . Określ sobie teren jaki będziesz miał "pod kontrolą" czy to będzie Londyn czy Małopolska. Najpierw pewnie będziesz pojawiać sie za dziennikarzami. Ale warto pojechać tam gdzie wcześniej byli ,porozmawiać ze świadkiem i porównać to z artykułem.

  Musisz wydrukować sobie kilka wizytówek gdzie byłoby zaznaczone że, jesteś tym od UFO.

  Normalne jest że, nie oblecisz ani całej GB jak i PL ,dlatego wybierz sobie rejon. Wiadomo, jak będzie jakies spektakularne odkrycie warto podjechać, ale 200 km to jest naprawdę dużo. Czasem jak jest spokój to wydaje się że , nie problem ale w momencie kilku zgłoszeń w miesiącu dojazd jest problematyczny ze względu na czas i koszty.

 Warto mieć sprzęt, aparat foto,kamerkę,licznik Geigera, jakieś proste magnetometry, stopery mechaniczne, telefon z barometrem, w przypadku kręgów warto móc zrobić zdjęcia z powietrza ale czasem jest to niemozliwe ze względu na pogodę , więc składany długi monopod.(wędka jeśli kamera/ aparat jest mały).

 Potem  trzeba zrobić bazę danych chronologiczną i lokalizacyjną.  Mniej więcej tak ja teraz próbuje skatalogować nasze zbiory.

I jeśli określisz teren działania, podaj taka informację do innych badaczy ,tak jak tu wymieniamy sie informacjami a to szalenie zwieksza mozliwości działania.



#10 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 04 kwiecień 2015 - 12:39

W tej chwili widzę to tak - przede wszystkim kuleję z wiedzą, więc chciałbym się "podszkolić" w astronomii, meteorologii, fizyce (także tej teoretycznej), podejrzewam że przypomnienie sobie podstaw psychologii i socjologii by mi nie zaszkodziło, podobnie jak "uporządkowanie" wiedzy nt. lotnictwa, astronautyki (wszelkie uzupełnienia i poprawki mile widziane) i ufologii (tu chciałbym się skupić na gigantach takich jak Mack, Valle, Keel, Hynnek, i rzetelnych badaczach takich jak Wy). Natomiast spędza mi sen z powiek problem, któremu w zasadzie można by poświęcić osobny wątek, tzn. symbolika zawarta np. w kręgach zbożowych, w oznakowaniach obiektów ufo, ufonautów, w przekazach telepatycznych, projekcjach podczas "spotkań wysokiej dziwności" i relacja tej symboliki przede wszystkim do historycznych dzieł sztuki, przekazów, manuskryptów etc. Mam wrażenie że to jest coś co z jednej strony może umykać rzetelnym badaczom, z drugiej zaś stanowi znakomitą pożywkę dla wszelkiego rodzaju ludzi złej woli, szukających okazji do zrobienia na tym pieniędzy. I nie mam pojęcia jak to ugryźć - nie jestem w stanie podjąć studiów archeologicznych, historycznych czy etnograficznych, a z drugiej nie chciałbym zamykać się na coś co może mieć kluczowe znaczenie. Macie jakieś pomysły, doświadczenia, przemyślenia, może tylko wrażenia tak jak ja? I pytanie dotyczące sprzętu - jak waszym zdaniem wyglądałby katalog przydatnego sprzętu, dostępnego dla człowieka, który zakupuje to z własnych funduszy? I jak wyglądałby katalog marzeń samodzielnego ufologa - powiedzmy mamy do dyspozycji 200-300tys, zł? Kolejna sprawa - gdzie szukać materiałów nt. fotografii cyfrowej,fotografii IR, czy ktoś w ogóle robi doświadczenia pod kątem ufologii, wpływu takich obiektów na matryce, czy ktoś wykonuje fejki w dobrej wierze, jak na zdjęcia wpływają przesłony, optyka obiektywów? Następne pytanie - doświadczenia ze służbami mundurowymi, specjalnymi - jakieś podpowiedzi, sugestie, przemyślenia?



#11 arek

arek

    WETERAN

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2946 postów

Napisano 04 kwiecień 2015 - 16:10

  Jest dużo rzeczy dostępnych w necie i tak, bardzo dobrym programem, w oparciu o który mozna nauczyć się rozpoznawania gwiazd,planet jest "stelarium" . Ja czasem robie taki myk że jak jest ładna noc biorę lapka, idę na dwór i patrzę gdzie co jest.Tam jest tez opis gwiazd i mgławic.

 Z psychologii wystarczy skupić się na mowie ciała ,jest dużo dostepnego materiału i mnóstwo czasu w pracy na jego doskonalenie. Ciałem człowiek wyraża wszystko, wiec  psychologią bechawioralną mozna byc za pan brat.Ta wiedza sama wchodzi bez specjalnych zabiegów.

  Z lotnictwa polecam książkę o paralotniarstwie :)("Paralotniarstwo " - Dudek,"nauka paralotniarstwa w weekend" nie pamietam autora) lub szybownictwie :). Jest w nich wyjaśnione wszystko co powinno sie wiedzieć nt.temat, dlatego że, masz tam wyjaśnioną zarówno aerodynamikę, jak i meteorologię . I to opisane tak by każdy adept tego typu lotnictwa mógł sam określić warunki atmosfery ,nieocenione w ufologii.

 Jesli chodzi o sprzęt ,to mam aparat sony dsh-50 , robi zdjęcia tez i w iR ,a teraz jest też i tani. 15X zoom optyczny. Kamerka na kartę pamięci to też koszt jakieś 500pln HD, SD to jakieś 250 pln.

 Aparat rejestruje dużo ,z czego część jak temperatura koloru ,a wiec rozwarstwienie kolorystyczne obrazu jest stosunkowo łatwe do sprawdzenia przy pomocy programów do obróbki cyfrowej zdjęć, ja uzywam "photoskape"

 Dobra to tyle na wstępie, jak widzisz nie jest tego dużo.Ważne by korzystać ze wszystkiego ,wtedy najlepiej się zapamiętuje.Nie ma natomiast dobrych opracowań nt. grawitacji. (poza Newtonem :)) inż Krasicki = stracony czas na czytane demagogii.



#12 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 04 kwiecień 2015 - 21:10

Najwięcej rzeczy wyjdzie jak to sie mówi w praniu, w żadnych książkach tego nie znajdziesz, dlatego tak cenne są wyjazdy w teren i rozmowa m.in ze świakdami. Taj jak Arek równeiż i ja korzystam z tych programów lub wiedzy moich znajomych, podstawa to rozległe grono znajomych, którzy mogą Ci pomóc w różnych dziedzinach. Nie wnikałbym zbytnio w symbolikę w kręgach ponieważ moim zdaniem to do niczego nie prowadzi i tylko seje chaos, ale to moje zdanie.  Jeśli chodzi o sprzęt ufologia to ''dziedzina'' w któej nigdy nic nie wiadomo, dlatego lepiej mieć cos pod ręką niż tylko kamera/aparat. Tutaj jak pisałem można niezły sprzęt kupić u Gerharda Groschela imponujący monitoring plus urządzenia do pomiaru pola magentycznego, grawitacyjnego koszt to coś ponad 2 tys Euro. Ma monitoringi przenoścne walizkowe oraz stałe. Do tego  licznik Geigera, miernik pola magnetycznego, temperatury, światła, stopery, ale tylko mechaniczne itp. Co do aparatów proponuję oprócz zwykłej cyfrówki- lustrzanki do dokumentacji kupić aparat Fujifilm IS PRO UV/IR uczolony na zakres widma IR i co ważne UV. Aparat nie tani, ale efekty są powalające widziałem ostatnio zdjecia badacza Włoskiego jaki ustrzelił na zamku w IR postać zjawy przy oknie oraz inne analne światła nad górą Bismontova.

 

Dobre pytanie wpływ obiektów na marycę ? Prawdopodobnie z bliska uważam będzie zauważalny spory wpływ ? Znam przypadek z ostatnich dni, w których próby udokumentwania UFO z odległości max 100 metrów spęzły na niczym, dobry smartfon nagle zgasł a bateria ładowana kilka godziny wcześniej była całkowicie rozładowana. Zatem UFO może mieć wpływ na takie urządzenia cyfrowe w tym matryce. Kamery jest tego na tyle, że nie trudno wybrać.

 

#13 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 05 kwiecień 2015 - 00:10

 Do  rejestracji  np: piktogramów z góry polecam  drony, taki z media marktu już nie kosztuje tak sporo jak kiedyś, są już z kamerkami albo można osobno dokupić  i zamontować,,,połączona jest z smartfonem i bez problemu możesz wszystko filmować /obserwować na żywo. To najlepszy sposób bo jeżeli zauważysz coś ciekawego  kawłek dalej to możesz  i tam sobie dronem udać  i to zobaczyć. Niekiedy jest tak że teren niedostępny albo rolnik zabroni  wejścia więc możesz szybko z  góry obadać co i jak.

Co  do  zwykłych gadżetów to na pewno już wiesz, zapasowy aparat foto., zapasowe baterie, silny magnes,kompas, torebki foliowe  i pisak którym zapisujesz co i z jakiego miejsca było pobrane, to ważne  bo  można się póżniej pomylić.,,,

Ja bym proponował nawiązanie kontaktów  z ludżmi  co już mają  wiele doświadczenia  jeżeli chodzi o fotki, pomogą wykluczyć błędy, takich  ludzi już na pewno znasz  z artykułów i blogów w necie, jeżeli chodzi np: o konsultacje w sprawach domniemanych dokumentów lub cosik podobnego  to na pewno Stanton Friedman jest osobą nr1 który może  pomóc, ma takie znajomości  że szok, widzę  że  i inni się u  niego pytają i szanują ekspertyzę........gdybym miał bloga i chciałbym coś opisać chwaląc się jakimiś dokumentami  rodem  z USA to na pewno bym  zapytał   u niego. Tym bardziej dotyczy to ciebie   bo angielski  masz w małym palcu.

No i reklama, reklama i jeszcze raz reklama, żeby ludzie wiedzieli  czym się zajmujesz, inaczej nikt  do  ciebie nie napisze. Jak masz czas  i ochotę  możesz urządzać  u siebie w mieście (myślę  że chcesz wrócić do Polski tak?, dobrze zrozumiałem?) spotkania w pubie na temat ufo, możesz i powinieneś zapraszać na takie spotkania  innych ufologów, spotkania , rozmowy , póżniej relacje  o tym na FB itp. byle by coś  się działo i było  reklamą dla ciebie. Oczywiście wiązenie kontaktów  z innymi  zamiłowanymi musi też być



#14 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 05 kwiecień 2015 - 16:26

Ok, wasze odpowiedzi dają mi już pewien pogląd na sprawę. Jak sobie radzicie ze świadkami? Siłą rzeczy musi się do was zgłaszać też pewna grupa "ściemniaczy", czy istnieje w waszej opinii zbiór przesłanek wskazujących na kontakt z kimś fantazjującym?



#15 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 05 kwiecień 2015 - 17:05

Na etapie wymiany maili bywa tak, że taka osoba wymiguje się od spotkania ale nie musi to od razu świadczyć o fantazjowaniu.(tak było gdy rozmawiałem na zmianę z Michałem z pewnym gościem, który rzekomo z całą rodziną widział NOL w Kampinosie. Przez telefon wydawał się jak najbardziej ok, ale jak chciało się uzgodnić termin spotkania to były cały czas wymówki - a to szpital, a to wyjazd służbowy) 

Częste zmienianie wersji wydarzeń również powinno dawać do myślenia. Nie mówię już o sytuacjach, gdy potencjalny świadek podsyła jakieś fotografie mocno podejrzane, wtedy powinna zapalić się czerwona lampka - miałem taką sprawę ze 2 lata temu, nie wiem co chciał osiągnąć ten człowiek, albo może ten ktoś, kto za nim mógł stać.



#16 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 05 kwiecień 2015 - 17:51

Najgorsze rozwiazanie to droga meilowa, ale nie zawsze człowiek, ma czas a niejednokrotnie jak świadek jest z drugiego końca Polski trudno dojechać ze wzgledu na koszty.  Dlatego dawna ufologia miała sporo terenowych osób, którzy dość sprawnie radzili sobie w terenie. Dziś rejestracje terenowe  odchodzą do lamusa, a to dzięki internetowi z tego co wiem tylko Damian ja czy Arek to czynimy co jest smutne, ponieważ przecież jest więcej osób parających sie ufologią.  Ściemnacze się zdarzają, ale na szczęście nie jest to duża grupa osób, raz miałem nawet wręcz osobę chorą psychicznie - pojechałem  w rejon Rzeszowa ponieważ facet rzekomo sfocił obiekt, jak się okazało osoba chora psychicznie a zdjęcie było tak marną grafiką, że brak słów. Najgrosze są osoby o manaklanym pojdejściu do zjawiska, które wydzwanają, sms, po prostu nic nie wnoszą tylko często denerwują a czasami nawet obrażają  - szczególnie jeden typek dał się we znaki nie tylko mi. Trzeba być niestety odpornym na takich ludzi i ich bagatelizować.

 

Ostatnio mam też jakiegoś maniaka, który widuje jakieś światełka w pokoju, jak pisałem tacy ludzie są, ale ich sposób jest dość szybko rozpoznawalny. Duża ilość osób również jest obserwatorami znanych zjawisk ,ale często na siłę chcą wierzyć, że to UFO. Najalepij skupić się na przypadkach typu CE to najlepszy potencjał, co prawda są rzadkie.

 

Może być tak iż natrafisz na zdarzenia wręcz przedziwne jak ja w Słocinie gdzie pewna rodzina jest pod moją ''opieką''  a siła jaka się tam manifestuje jest po prostu niezwykła. Teraz kwestia czy te same osoby mogę co jakiś czas widywać UFO głównie są to Bliskie Spotkania ,czy są wiarygdone itp.   Owszem tak, ale zwykłym sceptykom trudno to zrozumieć ponieważ jest to strasznie złożony problem. Z czasem zżywasz się z nimi i poznajesz ich bardzo blisko po prostu się otwierają. Daltego praca w terenie i bespośrednie rozmowy są niezwykle istotne.



#17 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 06 kwiecień 2015 - 00:53

Siłą rzeczy musi się do was zgłaszać też pewna grupa "ściemniaczy", czy istnieje w waszej opinii zbiór przesłanek wskazujących na kontakt z kimś fantazjującym?

No niestety tak jest. Najlepiej jak w prywatnej korespondencji zapytasz kolegów po fachu co  o tym myślą. Najgorszy jest pośpiech,  co  nagle to po  diable, znam grupy badaczy które miały super materiał, ale że wstrzymali się  z opublikowaniem aż  go  zbadali dokładnie to wyszło im tylko  na dobrze. Trudno jest orzec niekiedy na pierwszy rzut  oka czy to  fejk  albo prawda, niekiedy gdy chcą  zrobić fejk  to  są  tak  wyrafinowani że trudno to zauważyć. Kiedyś na spotkaniu   z  panem von Lucadou który jest zawodowym tropicielem nieznanego opłacanym przez Uniwersytet w Freiburgu  powiedział że przez telefon bardzo trudno  coś dowiedzieć się o zamiarach świadka ale gdy się pojedzie do  niego i prowadzi rozmowę to już  się ma wiele lepsze rozeznanie. Oprócz przypadków które były naprawdę znaczące wymienił  szereg ludzi,,,,jak on to zauważył "szukających  uznanie",  od dzieci  które płatały figla, poprzez ludzi  którzy nie byli  zrównoważeni psychicznie (Azor też już wspomniał) aż  po  emerytów którzy coś  dla nich  niezrozumiałego  zauważyli ale woleli pogadać o "starych karabinach" niż naprawdę o  danym przypadku. Znaczy  poszukiwali  kogoś do pogawędki.......

Hmmm, są też  tacy....... W tamtym roku  dzwoniłem do  faceta  który w internecie opisał obserwację, było to blisko mnie i chciałem zrobić dokumentację,  albo przynajmniej zgłosić to do  bazy danych w takiej formie która da się przeanalizować,,,,,,,myślałem  o tym  że  on może kłamać i jak   go  na tym złapać?,,,,,,ale przez telefon  okazało  się  inaczej, nie pisałem  o tym  bo nie było  tak naprawdę  o czym  pisać, w połowie rozmowy wyłączyłem dyktafon  z  komórki  bo  się  okazało  że ten facet  to jakiś  bardzo młody chłopak i był  tam tylko na wczasach  z  rodziną, nie miał rozeznania w okolicy, a wiem że  i tam jest małe lotnisko i ten świetlisty  obiekt   mógł  być szybowcem który w  słoneczną  pogodę odbijał promienie słoneczne,,,,przynajmniej wszystko na to wskazywało. To nie był  fejk który chciał wcisnąć, bo on sam nie nalegał na nic i nic nie chciał wmówić, po prostu  nawet mnie nie chciał przekonać że to ufo i  sam powiedział  że w okolicy się nie zna. Mnie tylko  przeczucie kierowało  że to  mogło być coś  zwyczajnego   i  sami nie wiedzieliśmy,,,,może się mylimy? ale ukartowany fejk  raczej wykluczam......okej haha, to było  dość łatwe ale przy innych  opisach albo  fotkach to bym nie był  taki dość pewny



#18 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 06 kwiecień 2015 - 15:01

Ok, a teraz pytanie z całkiem innej beczki - czy, i jak pracujecie z danymi geologicznymi, topograficznymi?



#19 azor

azor

    King of Podkarpacie

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3083 postów

Napisano 06 kwiecień 2015 - 19:35

Ciekawe pytanie. Ja będąc na miejscu zawsze odnotowuję ważne elementy gdzie doszło do zdarzenia potem jeszcze raz oceniam na podstawie mapy itp. Zauważyłem dużą zbierzność występowania zjawisk w rejonach linii wys. napięcia, czy jakiś elektrociepłowi, lub łąk, lista jest nieco dłuzsza oczywiście. Z danymi geologiczymi również starałem się zapoznawać, szczególnie tam gdzie mogły występować uskoki geologiczne i takowe znalazłem w okolic Magnezytów i Rzeszowa.



#20 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 07 kwiecień 2015 - 00:39

Na pewno się takie przydają, wiem  że z Anglii np: znaleziono ciekawe przypadłości związane  z piktogramami, tylko  sęk  w tym że w innym miejscu też znaleziono  coś  podobnego  ale tam już akurat piktogramy występowały jak na lekarstwo. Na pewno przyda się taka szczegółowa  gdy przyszło by ci  badać takie anomalia gdzie rzekomo woda ma płynąć pod górkę, albo  samochody same toczą  się pod górkę, wtedy to mus.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: CE4, UFO, mass-media