Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

CUDÓW NIE MA a szkoda


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 31 sierpień 2016 - 20:42

Hiroszima, Nagasaki 1945 r.

Nieliczna wspólnota, licząca ośmiu jezuitów, do której należał ojciec Schiffer, mieszkała w domu blisko kościoła parafialnego, oddalonego jedynie o osiem budynków od centrum wybuchu. W tym czasie, kiedy Hiroszima była pustoszona przez bombę atomową, wszyscy jezuici zdołali uciec nietknięci, podczas gdy każda inna osoba znajdująca się w odległości do półtora kilometra od centrum wybuchu natychmiast umierała. Dom, w którym mieszkali katoliccy duchowni, stał na swoim miejscu, podczas gdy wszystkie inne budynki rozpadły się niczym domki z kart. W czasie, kiedy to się zdarzyło, ojciec Schiffer miał 30 lat. Ten jezuita nie tylko przeżył, ale cieszył się również dobrym zdrowiem przez następne 33 lata.

W jaki sposób kapłan i pozostali misjonarze mogli przeżyć wybuch atomowy, który spowodował śmierć wszystkich innych w promieniu dziesięciu kilometrów od epicentrum wybuchu, a katoliccy duchowni byli oddaleni od niego zaledwie o jeden kilometr? Jest to absolutnie niewytłumaczalne z naukowego punktu widzenia. Interesującym faktem może się okazać to, że ta grupa była szczególnie oddana przesłaniu fatimskiemu. Jezuici "żyli" nim. Codziennie odmawiali różaniec i czynili pokutę.

Co ciekawe, historia powtórzyła się kilka dni później w Nagasaki, drugim japońskim mieście dotkniętym wybuchem bomby atomowej. Zarówno w Hiroszimie, jak i Nagasaki jedynymi, którzy ocaleli, byli duchowni katoliccy. Jeszcze więcej budynków zostało zniszczonych.

Jednak w obu przypadkach ocalały prawie nietknięte domy misjonarzy.

 

Przeżyli bo ich plebanie i kościoły były zbudowane z cegły a nie z drewna i trzciny.

Ten film wszystko wyjaśnia i tym razem nie jest to teoria spiskowa a fakty.

https://www.youtube....0OIjr_cEK3ECDb0

 

 



#2 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 01 wrzesień 2016 - 21:45

I jak rozumiem te plebanie nie miały ani drzwi ani okien? Niczego, przez co mogłoby się do środka dostać rozpędzone powietrze? Dach też był z cegieł?



#3 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 02 wrzesień 2016 - 07:56

I jak rozumiem te plebanie nie miały ani drzwi ani okien? Niczego, przez co mogłoby się do środka dostać rozpędzone powietrze? Dach też był z cegieł?

Okna, drzwi więźba dachowa zostały spalone. Jezuici przed nadlatującym bombowcem w odpowiednim czasie schowali się do podziemi kościoła i tam przetrwali pożogę. O tym się nie mówi.... tylko, że cud.

2fbc96af31d5.gif



https://www.youtube....h?v=0JtpUTszpQE



#4 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 02 wrzesień 2016 - 19:27

Czyli po przetrwaniu nalotów dywanowych przejęli się trzema bombowcami do tego stopnia by uciec do piwnicy?



#5 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 04 wrzesień 2016 - 00:31

Jeżeli tych Jezuitów nie dotknęły żadne symptomy choroby popromiennej to mimo wszystko jest to cud... Wiadomo coś bliżej, czy braciszkowie się pochorowali, czy też jednak nie ? Katarzyna wspomina w swoim wpisie o dobrym zdrowiu tylko jednego z Jezuitów, a jak było z innymi ? Coś wiadomo ?



#6 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 04 wrzesień 2016 - 16:30

Czyli po przetrwaniu nalotów dywanowych przejęli się trzema bombowcami do tego stopnia by uciec do piwnicy?

Zauważ, że ci wszyscy Jezuici byli Europejczykami. W większości Niemcy. Zapewne szkoleni (może jeszcze przed wyjazdem na misję), że przed nalotem należy schodzić do schronów.



#7 charlie2tango

charlie2tango

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 344 postów

Napisano 04 wrzesień 2016 - 16:38

No dobra, nie pamiętam tego zbyt dokładnie szczerze mówiąc, ale wydaje mi się że Wołoszański podawał, że zawyły syreny alarmowe, aczkolwiek nikt się tym specjalnie nie przejął, obrona przeciwlotnicza chyba nawet nie strzelała.



#8 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 04 wrzesień 2016 - 16:41

Jeżeli tych Jezuitów nie dotknęły żadne symptomy choroby popromiennej to mimo wszystko jest to cud... Wiadomo coś bliżej, czy braciszkowie się pochorowali, czy też jednak nie ? Katarzyna wspomina w swoim wpisie o dobrym zdrowiu tylko jednego z Jezuitów, a jak było z innymi ? Coś wiadomo ?

Nie wiadomo jak było z pozostałymi braciszkami. Z internetu się tego nie dowiemy bo internecie skierowane jest to na "cud".

W niedostępnych archiwach amerykańsko-japońskich pewnie jest więcej. Obejrzyj ponownie film "rewolucjonisty" M.Sz. jak według niego i jego kolegi to chwilowe napromieniowanie uzyskano. Dodatkowo film dok. do którego podałam link.

Ta historia według mnie predysponuje do teorii spiskowej (uwielbiam) a może to nie tylko teoria?



No dobra, nie pamiętam tego zbyt dokładnie szczerze mówiąc, ale wydaje mi się że Wołoszański podawał, że zawyły syreny alarmowe, aczkolwiek nikt się tym specjalnie nie przejął, obrona przeciwlotnicza chyba nawet nie strzelała.

Nikt się nie przejmował bo nie mieli się gdzie schować przed nalotem. W murowanych rządowych budynkach z cegły wiele osób przetrwało właśnie w piwnicach.



#9 Hybrid

Hybrid

    Zaangażowany Infranin

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 358 postów

Napisano 05 wrzesień 2016 - 04:20

...  bajki panowie, bajki

poświęciłem chwilę i poszukałem źródeł tej rewelacji, jeśli grzebiesz tylko po wierzchu, zbierasz tylko propagandę ale jeśli ta propaganda cię zadowala to nie czytaj dalej bo...

...ta historia to bajka napisana co prawda na podstawie kilku rzeczywistych osób, miejsc i wydarzeń ale poprzekręcana, wyolbrzymiona i zmanipulowana.

W sieci rzeczywiście sporo jest artykułów o tym wydarzeniu, w 99% na stronach katolickich ale wystarczy przyjrzeć się co opisują.

Co artykuł to inne 'fakty'. Raz mamy 8 Jezuitów, raz 4. Raz przetrwał sam kościół, raz z sąsiednim budynkiem. Liczba osób, które zginęły bezpośrednio w wybuchu też waha się pomiędzy 80 tys. a 500 tys..

Dalej, przeżyło 8 Jezuitów ale tylko 4 nazwiska są znane: Schiffer, Cieslik, LaSalle, Kleinsorge. Jeden art. podaje piąte (Arrupe) ale inne znów umieszczają go co prawda w Hiroshimie ale daleko poza miastem w zupełnie innym obiekcie.

Przedstawiciel Hiroshima Peace Culture Foundation - zapytany o dom Jezuitów wsponiał, że został on poważnie zniszczony, zostały po nim tylko zbrojone betonowe ściany. Zresztą sam zalinkowany przez ciebie art. opisuje: "Dom, w którym mieszkali katoliccy duchowni, stał na swoim miejscu, podczas gdy wszystkie inne budynki rozpadły się niczym domki z kart." - a na fotografiach zrobionych po wybuchu widać sporo budynków wciąż stojących.

Najlepsze jednak na koniec. Z zapisków Johna A. Seimesa - Jezuickiego księdza, świadka eksplozji, który przebywał wtedy w seminarium za miastem i po wybuchu wyruszył uratować kolegów (gdy dowiedział się, że jednak przeżyli). W domu parafialnym było 4 Jezuitów z czego 2 ciężko rannych - LaSalle i Schiffer. Wszyscy czterej zdołali dotrzeć do parku miejskiego ale wykończeni nie mogli już dalej sami iść. LaSalle się wykrwawiał, Schiffer przysypany zawaloną ścianą doznał poważnego urazu głowy. Po drodze Jezuici wraz z innymi ludźmi uwalniali z ruin przysypanych - nie byli więc jedynymi ocalałymi po wybuchu. Seimes opisuje też jak dwaj dwaj pozostali - Cieslik i Kleinsorge dostali choroby popromiennej.
Inne źródła opisują szczegółowo śmierć Kleinsorge'a w wyniku tej choroby.

Polecam poczytać zwłaszcza zapiski Jezuity Seimesa: http://avalon.law.ya...entury/mp25.asp

Podsumowując:
- historia to bajka inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i postaciami
- cudu nigdy tam nie było
- marketing, legendy, mity

 

''Rewolucjonisty''  Szczycińskiego niema nawet co komentować ... coraz bardziej odlatuje .

 

... a teraz taka ''wisieneczka'' na torciku ;

 

Tsutomu Yamaguchi był w podróży służbowej w Hiroszimie, kiedy 6 sierpnia 1945 roku amerykański bombowiec B29 zrzucił na miasto pierwszą bombę atomową. Doznał wówczas poparzeń górnej części ciała i spędził w mieście noc. Po powrocie do domu w Nagasaki (oddalonym od Hiroszimy o około 300 km) trzy dni później przeżył kolejny amerykański atak atomowy. 
Był on jedynym człowiekiem, któremu udało się uzyskać od japońskiego rządu poświadczenie, że w momencie ataku przebywał w obu miastach, na które zrzucono bomby atomowe, jednak znane są inne osoby, które mogły przeżyć oba wybuchy. 
"Mogę opowiedzieć młodym pokoleniom przerażającą historię ataków atomowych" - cytowała zmarłego gazeta "Mainichi". Pod koniec życia Yamaguchi udzielał wywiadów, w których opowiadał o swoich doświadczeniach i często wyrażał nadzieję, że broń atomowa będzie zakazana. W 2006 roku przemawiał w ONZ, wystąpił też w filmach dokumentalnych o atakach na oba miasta. 
Zmarł w wieku 93 lat 

 

czyli tak na prawdę to cudów nie ma lecz katole i kieckowi jak zawsze będą się dopatrywać ''sił wyższych'' które ingerowały w zdarzenie 
 


Użytkownik Hybrid edytował ten post 05 wrzesień 2016 - 04:33


#10 Maria

Maria

    TU I TERAZ NIE ISTNIEJE

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1839 postów
  • GG: 11799180

Napisano 05 wrzesień 2016 - 11:07

czyli tak na prawdę to cudów nie ma lecz katole i kieckowi jak zawsze będą się dopatrywać ''sił wyższych'' które ingerowały w zdarzenie

 

Jezu!!!--ickie zakłamanie, kurtyna w górę ....

Dzięki Hybryd za dokładne wyjaśnienie....



#11 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 05 wrzesień 2016 - 14:46

"Jezu!!!--ickie zakłamanie, kurtyna w górę ...."

:) Icki....

Żyd prosi Boga o pomoc:
- Panie, co ja mam robić? Co robić? Mój syn się ochrzcił!
Bóg na to:
- Icek... Ja nie wiem. Mój też się ochrzcił.



#12 Katarzyna_1

Katarzyna_1

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3243 postów

Napisano 05 wrzesień 2016 - 22:23

"'Rewolucjonisty''  Szczycińskiego niema nawet co komentować ... coraz bardziej odlatuje ."

A ja za te jego "odloty"  coraz bardziej Go cenię. :) Obnażył sektę jehowitów, których szczerze nienawidzę. Nie bez powodu!!! Doświadczyło mi się trochę od nich.



#13 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 10 wrzesień 2016 - 01:16

Hybrid no jak cudów nie ma jak jeden Japończyk nie dość, że go poparzyło w Hiroszimie (i pewnie napromieniowało) to jeszcze dostał ponownie w Nagasaki dużą dawkę promieniowania, a mimo to dożył sędziwego wieku ? To albo ta broń typu A jest przereklamowana, albo cuda istnieją... :)



#14 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 10 wrzesień 2016 - 02:47

KK jak będzie chciał to zrobi to tak żeby cud był, by nie porównywać ale aż prosi  się na język, taki Goebels też był od propagandy i  wszystko  robił by ich "prawda" była zawsze na wierzchu.



#15 Fanar

Fanar

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 34 postów

Napisano 17 październik 2016 - 10:50

Jezuici = Iluminaci a to = reptylianie, dobrze podążam? :)



#16 Ronin

Ronin

    Dobroczyńca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 448 postów

Napisano 23 październik 2016 - 05:34

Jezuici = Iluminaci a to = reptylianie, dobrze podążam? :)

Skąd takie wnioski ? Z tego wątku ?






tani hosting stron www - najtańsze serwery wirtualne na hostinghouse.pl