Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

dziwne sytuacje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 lukasz

lukasz

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 25 maj 2009 - 23:03

witam

chciałbym opisać sytuacje która dzisiaj miala miejsce. Jak dla mnie to było coś naprawdę dziwne. Budzę się rano - nie wiadomo dla czego przychodzi mi myśl WYPADEK DROGOWY !! Nagle tak jakby pod oknem słysze trzask samochodu ( łamany plastik, gięta blacha, huk i pisk opon). Dosłownie zdawało mi sie ze cala sytuacja dzieje się pod moim oknem ( od okna do drogi mam 15 metrów). Szybko wypadam do okna a tam nic sie nie dzieje. Patrze przez okna innych pokojów - na placu i na drodze spokojnie. Zastanawiałem sie przez chwile czy na pewno dobrze widze przecież slyszalem dokladnie huk z wypadku !!!! Przez 10 minut nie mogłem dojść do siebie. Wyglądałem przez okno ale na drodze bylo spokojnie. Polożylem sie zdrzemnąć.

Wszystko to działo się mniej wiecej przed godziną 7 gdzie wszyscy jadą do pracy na tą godzinę.

Cały dzień sie zastanawiałem o co chodzi. W ciągu dnia ogladajać na jakimś kanale dowiedzialem sie ze moim województwie ktos zginął w wypadku. XX kilometrów od mojego miejsca zamieszkania.

Czy to tylko moj chory umysł ?? jakies urojenia ?? czy jest w tym coś prawdy ??

#2 nickmar

nickmar

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 40 postów
  • GG: 3947907

Napisano 25 maj 2009 - 23:41

Ciekawe...ja ostatnio (tzn. jakieś dwa tygodnie temu) spacerując z dziewczyną około godziny 22, przechodziliśmy obok skrzyżowania na którym doszło do stłuczki, już było po fakcie. Na boku stały trzy samochody, radiowóz, a na asfalcie leżalo szkło i inne kawałki. Odeszliśmy może 20 metrów i usłyszeliśmy pisk opon i charakterystyczne uderzenie, myśląc że to kolejna stłuczka udaliśmy sie strone skąd dochodził odgłos, jednak cała ulica była czysta, nie było żadnych ludzi, samochodów, ani śladów po wypadku. Troche nas to zaskoczyło, bo była to jedyna ulica skąd mogły dochodzić te dzwięki, idąc wzdłuż niej nie znaleźliśmy też żadnych śladów,szkła itp. Zażartowałem wtedy, że to może jakaś pętla czasowa i słyszany dzwięk pochodził z wypadku, który się wydarzył na skrzyżowaniu, które mijaliśmy wcześniej. Za chwilę o tym wszystkim jednak zapomnieliśmy.
Po tym co napisałeś zastanawiam się, czy to co obróciłem w żart, nie było przypadkiem prawdą.

Użytkownik nickmar edytował ten post 25 maj 2009 - 23:43


#3 becia78

becia78

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 68 postów

Napisano 28 maj 2009 - 13:39

Ten pierwszy przypadek kojarzy mi się z przewidywaniem przyszłości...
Teraz to, o czym pisze Nickmar - może widząc wypadek jakoś podświadomie nastawiłeś się na taką sytuację, i odgłos uderzenia przypisałeś właśnie do wypadku drogowego? Chociaż pomysł z pętlą czasową jest ciekawy...

#4 nickmar

nickmar

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 40 postów
  • GG: 3947907

Napisano 28 maj 2009 - 20:30

becia78, byłem świadkiem kilku stłuczek, osobiście też byłem uczestnikiem stłuczki (ofiarą), pozostał mi po tym nawet uraz, który w tej chwili, po 8 latach już prawie zanikł i ten charakterystyczny pisk opon i bum rozpoznam wszędzie, więc pomylić się nie mogłem. To na 100% był odgłos wypadku.

#5 becia78

becia78

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 68 postów

Napisano 29 maj 2009 - 13:55

To faktycznie ciekawe...nie mam pojęcia, czym to można wytłumaczyć. Uświadomiłam sobie, że kilka razy też doświadczyłam czegoś, co można nazwać 'odgłosami - widmami', ale dotyczyło to o wiele mniej dramatycznych sytuacji, np. : słyszałam wyraźnie odgłos klucza przekręcanego w zamku, nikogo poza mną nie było w domu i nikt się nie włamywał :D albo gwizdek czajnika - wyraźnie dochodzący z mojej kuchni, a czajnik zimny jak lód i zero gazu pod nim. Przez jakiś czas miałam też 'widmowe' sms-y - to znaczy słyszałam dźwięk przychodzącej wiadomości, a na na wyświetlaczu nic - ale to pewnie można wyjaśnić usterką telefonu.
pozdrawiam

#6 Alicjaaa

Alicjaaa

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 25 lipiec 2013 - 23:08

Są to odgłosy, które towarzyszą nam na codzień. Są zakodowane w naszym mózgu. Nie wiem na jakiej zasadzie to dokładnie działa ale też łapie się na tym, że z chwilowego "zawieszenia", "zagapienia" wyrywa mnie np dźwięk sms'a, choć żadnej wiadomości nie ma.



#7 Rafku

Rafku

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 postów

Napisano 26 lipiec 2013 - 11:48

To coś jak oglądasz kogoś na YT i przychodzi mu wiadomość na FB - od razu myślimy, że to dla nas :D



#8 Przemekkk666

Przemekkk666

    Weteran Infranin

  • Moderatorzy globalni
  • 1418 postów

Napisano 26 lipiec 2013 - 12:17

To coś jak oglądasz kogoś na YT i przychodzi mu wiadomość na FB - od razu myślimy, że to dla nas :D

 

Co innego gdy faktycznie jest to wiadomość od nas ;)   Miałem tak z telefonem kilka razy



#9 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 26 lipiec 2013 - 19:03

,

 

Są to odgłosy, które towarzyszą nam na codzień. Są zakodowane w naszym mózg

 

 

Masz rację Alicjo, taka automatyzacja zwykle upraszcza nam życie,  ale niekiedy może spłatać nam figla, wtedy często  stoimy osłupieni nie pojmując sytuacji  do  końca



#10 Alicjaaa

Alicjaaa

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 26 lipiec 2013 - 20:08

automatyzacja z pozoru może ułatwiać nam życie...ale skoro łapiemy się na tym, że jesteśmy zautomatyzowani tzn, że nie skupiamy się na swoim życiu, na czynnościach, które wykonujemy...życie ucieka nam na schematach i monotonii niczym praca przy fabrycznej taśmie...



#11 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 27 lipiec 2013 - 16:48

Hmmm, uważam że żeby życie nie uciekało  nam w schematach   i monotoni  powinniśmy się koncentrować tylko na ważnych   i przyjemnych  sprawach, a reszta  jest dlatego  automatem ponieważ umiemy to już na pamięć.

Np: gdy ktoś  ma wieloletnią  praktykę w prowadzeniu samochodu, byłoby tylko stratą czasu żeby przed każdem znakiem drogowym albo przed każdą  czynnością  związaną  z prowadzeniem samochodu  zacząć myśleć  i zastanawiać się nad sensem  i  sposobem wykonania. :)

Na pewno i Ty robisz niektóre czynności  tak  automatycznie  że wykonując je możesz swoją uwagę skupić nad czymś  innym,,,, lub pozornie  nawet    wyłączyć uwagę?



#12 Alicjaaa

Alicjaaa

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 27 lipiec 2013 - 20:18

Tak owszem wiele rzeczy tak robię, czy w pracy, czy w domu...jednak zdaję sobie wtedy sprawę, że czas mi ucieka na tych monotonnych czynnościach...i zazdroszczę niektórym ludziom - np mojej dawnej nauczycielce z Języka Polskiego, która mówiła, że kocha swoją pracę, bo każdy dzień przynosi coś całkiem nowego i nigdy się nie powtarza...

Ale to nie miejsce na takie wywody;) nie będę już śmiecić ;)



#13 Arek 1973

Arek 1973

    Homo Infranius Alfa

  • Moderatorzy globalni
  • 3642 postów

Napisano 28 lipiec 2013 - 17:39

mojej dawnej nauczycielce z Języka Polskiego, która mówiła, że kocha swoją pracę, bo każdy dzień przynosi coś całkiem nowego i nigdy się nie powtarza...

 

 

To  chyba tylko tak powiedziane na wyrost. Wprawdzie  faktem jest że każdy dzień jest inny i żaden się nie powtórzy, lecz w praktyce często wydaje nam się że dni są nudne " bo jeden taki sam jak drugi".

Większość zawodów jest taka że ogólnie robi się cały czas to  samo  , a nie mówiąc już   o nauczycielach  którym  z  góry już  się ustala  czas i długość urlopu, a szkolny dzwonek ustala kiedy trzeba zacząć  i skończyć lekcję, ba nawet przerwę na wypoczynek  ustala dzwonek.

Ale widocznie twoja nauczycielka  umiała szanować sobie życie i była taką osobą  która zawsze pozytywnie myślała, to bardzo  dobrze,  tacy ludzie emitują spokój  i pozytywność, w takim towarzystwie każdy czuje się dobrze



#14 Alicjaaa

Alicjaaa

    Infrzak

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 33 postów

Napisano 28 lipiec 2013 - 19:12

To fakt, była niesamowitą osobą, nie tylko jako nauczycielka. Dużo jej zawdzięczam. Ja mam taką skromną nadzieję, że po studiach również uda mi się znaleźć ciekawą i mało monotonną pracę.






http://www.cargotransport.com.pl/transport-tir-warszawa.html